18lipcowa3
28.10.14, 11:08
No więc sprawa prosta, chcę się zabezpieczyć przed ciążą, dzieci mam dość jak na swoje możliwości organizacyjne i finansowe.
Biore tabletki, które zawsze powodowały skutki uboczne, 6 miesiecy temu spróbowałam raz jeszcze, na początku było ok ale teraz jest gorzej.
Boję się tych ewentualnych powikłań, nie lubię pamiętać o tabletce, latać po receptę itp.
Ginekolog zaproponowała mi wkładkę, Mirena albo tą nową Jaydess. Ta nowa jest z mniejszą iloscią hormonów i zakłada się na 3 lata.
Czy użytkowniczki jednej i drugiej mogą mi przedstawiać wady i zalety?
Ja oczywiście zgodnie z mitami boję się wypadania, wbijania w macicę, jakichś zakażen, tego że te nitki wystają itp.
Zakładanie boli? Miesiączki są normalne?
Czy wpływa to na samopoczucie, ew stany zapalne pochwy, obfitość miesiączki, libido?
Czy faktycznie jest to pewniejsze zabezpieczenie niż tabletki?
Czy naprawdę jest ryzyko ciązy pozamacicznej większe?