Porno na UW olaboga!
m.warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,106541,16878901,Awantura_o_pornografie_na_UW___Mowic_o_tym_jest_nieprzyzwoite_.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=lokale
Kurcze blade wkurza mnie to traktowanie uniwersytetu jak szkoly. Uniwersytet z definicji jest osrodkiem naukowym - czyli prowadzacym badania - dosc tego ze trzeba sie uzerac ze stadem glabow ktorym sie nie chce isc do pracy wiec zbijaja baki za kase starych i podatnikow. A juz hamulcowi pod brama? Do czego to oszlo?
I pomyslec ze moj promotor sie specjalizowal w drzeworytach erotycznych