loqia
29.10.14, 09:12
Nie czujecie się trochę rozdarci i nie na miejscu wszędzie gdzie załatwiacie coś urzędowego?
Wynajmujemy mieszkanie pod Warszawą - zbieramy na wkład własny nie należy nam się mdm bo mamy dom na wsi w południowej Polsce. Wszędzie muszę się tłumaczyć że tu wynajmuję mieszkanie i że nie jestem stąd - to zrozumiałe, ale jak pojadę "tam do siebie" to też muszę się tłumaczyć że już tu nie mieszkam ale jestem zameldowana itd. i często gęsto słyszę od różnych ludzi, w urzędach itd że trzeba się przemeldować - noooo zrobię to jak kupię mieszkanie, w wynajętym nie mam możliwości nawet tymczasowego meldunku. Te tłumaczenia zawsze i wszędzie sprawiły że czuję się taka zawieszona - ani stąd ani stamtąd. Wy też tak macie czy ja sobie szukam problemu na siłę?