Dodaj do ulubionych

życie bez babci i dziadka

03.11.14, 11:24
Jak funkcjonują dzieci wychowywane bez kontaktu z babcia i dziadkiem, czy tęsknia za taka osobą w swoim życiu? Czują brak? Pytanie dotyczy sytuacji, kiedy to nie ma kontaktu z dziadkami z powodu np. ich niechęci do spotkań,udziału w życiu wnuków bądź świadomej rezygnacji rodziców z toksycznej relacji, która może bardziej (wg rodziców) zaszkodzić niż pomoc dziecku (np dziadkowie źle mówiący o rodzicach dziecka,obrazajacy się nie tylko na rodziców dziecka,ale i na nie samo lub stosujący bicie jako met.wychowawczą)
--
Obserwuj wątek
    • eo_n Re: życie bez babci i dziadka 03.11.14, 11:42
      Moja córka spotkania raz na rok z dziadkami mieszkającymi 20 km od nas (którzy też nie dzwonią z życzeniami na urodziny czy imieniny, nie interesują się) uznała za normę sad Mówi, że kocha babcię i dziadka. W sumie traktuje ich identycznie jak moją mamę, którą spotyka raz na tydzień lub góra dwa, a czasami częściej.
    • heca7 Re: życie bez babci i dziadka 03.11.14, 11:48
      Mnie brakowało. Nie miałam kontaktu z dziadkami z obu stron. Bo połowa umarła a połowa nie bardzo się nadawała. I żałowałam. Jak kiedyś przyjechała do nas na miesiąc daleka krewna mojej babci zobaczyłam jak wygląda takie życie z fajną babcią. Jestem tej kobiecie dozgonnie wdzięczna. Wspominam ją z miłością i wdzięcznością. Chodziła ze mną na spacery i jeździła na rowerze. Bardzo, bardzo zazdrościłam jej prawdziwym wnukom wink
    • mw144 Re: życie bez babci i dziadka 03.11.14, 12:38
      Moje się mają dobrze i nie odczuwają braku, ale mają kontakt z dziadkami ze strony ojca. Z moimi rodzicami brak kontaktu. Młodszej sprawa wisi, starszy pamięta tylko, jak dziadek wdarł się do jego/naszego domu i chciał go do domu dziecka oddać, bo my (rodzice) nie nadajemy się do wychowywania dzieci. Teraz wspomina to z uśmiechem i wspomina, że "śmiesznie" wyrzuciliśmy dziadka za drzwi, ale wtedy (miał 4 lata) bał się sam zostać w pokoju ze 2 tygodnie i pytał, czy dziadek po niego nie przyjdzie, kazał drzwi na klucz zamykać nawet w dzień. Nie sądzę, żeby za tym tęskniłwink
    • chipsi Re: życie bez babci i dziadka 03.11.14, 12:54
      Czego oczy nie widzą...
      Z jednymi dziadkami kontakt miałam mocno ograniczony. Przez siebie samą. Byli toksyczni to też za nimi nie tęskniłam. Nie miałam dziadków rozpieszczających wnuki, nie znałam takiej relacji więc mi jej nie brakowało. To czego potrzebowałam jako dziecko dostawałam od rodziców. Brakuje mi za to pogawędek z dziadkami, którzy z nami mieszkali. Nie byli wylewni ale miałam ich na co dzień to przywykłam i teraz odczuwam ich brak.
    • kamunyak Re: życie bez babci i dziadka 03.11.14, 13:30
      dziwaczne pytanie. Funkcjonują tak samo jak dzieci np. rozwiedzionych rodzicow. Albo i lepiej, bo jednak matka czy ojciec to nie to samo co babcia czy dziadek.
      Jakoś nikt nie pochyla sie nad dziećmi pozbawionymi jednego rodzica a jest tych dzieci całe multum.
      Jesli dziecko nie ma kontaktu z dziadkami, uznaje to za normę.
      No, chyba, że powtarzasz mu co chwilę, że babcia i dziadek go olewają i mają o waszej rodzinie jak najgorsze zdanie.
      Dziecko tęskni za tą osobą, z którą miało bliski i serdeczny kontakt, wszystko jedno czy to babcia czy np. nauczycielka. Raczej nie tęskni za dziadkiem, który go lał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka