Dodaj do ulubionych

kot dla dziecka, pytanie do kociar

11.11.14, 23:04
W zasadzie kot już jest, ale nie chciałam by moderatorzy wątek usunęli, stąd dziecko w tytule smile
Kot jest bardzo mały i jak dla mnie nenormalnie spokojny. Czy to normalne by kociak tylko spał, jadł i ewentualnie do kuwtey poszedł. W ogóle się nie bawi. Przytulanka z niego ogromna. Ale wejdzie na kolana i śpi. Nie ma kompletnie instynktu samozachowawczego. Nie ucieka jak się na niego idzie, nie wyrywa się z rąk (nawet nizbyt wygodnie go trzymającej trzylatki). Czy koty tak mają, czy z moim jest coś nie tak? Podpowiedźcie zanim pójdę z kotem do weterynarza mówiąc, że jest za spokojny smile
Obserwuj wątek
    • fragile_f Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 11.11.14, 23:10
      - Ile dni kot jest u was? Jesli to dopiero 2-3 dzien to spokojnie, po prostu odsypia stres smile
      - Czy ma apetyt, chodzi do kuwetki, ma normalne kupki?
      - W jakim wieku jest kociak?
      - Byliscie z nim u weta?
      - Na co jest szczepiony?
      - Robiliscie mu testy na fiv itp?
    • leanne_paul_piper Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 11.11.14, 23:14
      Może ma takie usposobienie, że jest łagodny i ufny? Musicie bardzo uważać, aby nawet niechcący nie zrobić mu krzywdy. I trzeba nauczyć dziecko jak trzymać kotka. Ja szczerze to wolę takie koty jak nasze, które uciekają przy dyskomforcie albo potrafią przyłożyć łapą. Wiem wtedy, że nie dadzą się krzywdzić. No i sprawdźcie u weta, czy kotek nie jest chory. A skąd go macie?
    • 71tosia Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 11.11.14, 23:18
      maly kociak jest bardzo ciekawy swiata i ruchliwy. I jest stale glodny. Lepiej niech go zbada weterynarz. Jezeli malo sie rusza i jest osowialy to pewnie cos go boli.
      • izabela1976 Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 11.11.14, 23:25
        Moja kotka całe życie (4 lata) mało się rusza i jest spokojna. Córka twierdzi, że to jej zasługa, bo ją dobrze wychowała.
        Kotka nie wdaje się w żadne bójki z innymi kotami (domownikami), nie urządza przebieżek po całym mieszkaniu. Chodzi dostojnie, dużo leży i obserwuje, no i oczywiście śpi.
        I zawsze taka była, jako mały kociak także.
        • evee1 Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 12.11.14, 06:26
          Moja tak samo. Mamy ja odkad skonczyla 14 tygodni i zawsze byla dostojna i bardzo cicha. W nocy glownie spi (w dzien zreszta tez). Jest kotem domowym. Poganiac lubi, ale tylko jak sie z nia gania i to tez nie zawsze. I napewno nic z nia zlego nie jest.
        • mgla_jedwabna Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 15.11.14, 10:51
          Są matki, którym trafiły się spokojne dzieci, i też twierdzą, że to ich zasługa wink
          • rosapulchra-0 Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 15.11.14, 20:05
            mgla_jedwabna napisała:

            > Są matki, którym trafiły się spokojne dzieci, i też twierdzą, że to ich zasługa
            > wink
            big_grinbig_grinbig_grin
    • ardzuna Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 11.11.14, 23:23
      Miałam kiedyś bardzo spokojnego, flegmatycznego kota, ale pamiętam ze był taki kiedy był już dorosły. Można go było przełożyć z miejsca na miejsce i leżal tak jak został położony. Był niesamowitym pieszczochem i bardzo głośno mruczał.

      To co opisujesz skłoniłoby mnie do dość szybkiej wizyty u weta. Na czuja proponuję poproszenie go o osłuchanie serca i w ogóle bardzo dokładne badanie ogólne.

      Długo jest ten kot? Był porządnie odrobaczany? (nie to żeby mi się to zachowanie kojarzyło z robakami, ale odrobaczanie jest w ważnym standardzie dla kociąt).
    • peonka Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 11.11.14, 23:29
      Zajrzyj na forum Koci Zakątek. Na Twoim miejscu poszłam do weta i tak, chociażby upewnić się, że wszystko jest ok.
      Dawaj zdjęcia kotecka smile
      • peonka Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 11.11.14, 23:30
        *poszłabym
    • kota_marcowa Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 12.11.14, 00:04
      Koty mają różne temperamenty, też raz miałam takiego kota, bardzo ufny pieszczoch, lgnął do każdego, nienawidził się ruszać smile
    • zolla78 Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 12.11.14, 00:19
      Kot jest od piątku. Przyjechał ze schroniska. Odrobaczony, ale jeszcze nie szczepiony. Po przyjeździe miał rozwolnienie, ale mu przeszło. Je, na początku jadł bardzo dużo, dzisiaj mniej, ale je. Nie wiem ile ma dokładnie, ale malutki jest jeszcze bardzo.
      Na szczepienia i do wterynarza miałam polecenie iść dopiero za dwa tygodnie, ale może rzeczywiście się z nim albo nią, bo nie wiem co to, przejdę wcześniej.
      Dzięki za odpowiedzi smile
      • leanne_paul_piper Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 12.11.14, 00:23
        W te pędy do weta! Schroniskowe kociaki padają jak muchy na panleukopenię.
        • leanne_paul_piper Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 12.11.14, 00:26
          Choroba rozpoczyna się wysoką gorączką, połączoną z utratą łaknienia i odmową picia. Kota wyraźnie boli brzuch, niechętnie się rusza, nie chce się bawić, przestaje pielęgnować futro. Bardzo szybko pojawiają się wymioty, a po 2-3 dniach dołącza się do nich ostra biegunka, często z domieszką krwi. Przebieg jest niekiedy bardzo gwałtowny, prowadzący do śmierci nawet w ciągu 3 dni, szczególnie u bardzo młodych kociąt.
    • default Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 12.11.14, 08:23
      Kot dla trzylatka, w dodatku kot nie umiejący się bronić, to bardzo głupi pomysł. Znam niestety dwa bardzo smutne przypadki poważnego uszkodzenia kociaka przez kilkuletnie dziecko, w jednym kotu złamano nogę, w drugim niestety kociak zmarł na skutek obrażeń wewnętrznych (dziecko go po prostu zagniotło).
      Do małych dzieci to nadaje się duży pies, a nie kruche kociątko.
    • jehanette Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 12.11.14, 08:41
      W jakim wieku jest kot? Moje kocię 5/6 mc było spokojne dosyć, tzn bawiło się ale sporo spało na kolanach, poszłam do weta bo miała zatkany nos, dostała antybiotyk no i jest tajfun. Także spokojny kociak nie jest normalny. wink
    • yenna_m Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 12.11.14, 08:54
      Zaniepokoiłabym się bardzo.
      To nienormalne zachowanie.
      • opium74 Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 12.11.14, 09:01
        Niestety - taka "przygoda" sprawiła że kolejne 3 koty wziełam już z rąk prywatnych a nie ze schroniska.
        Małego kociaka wziełam w niedzielę. W poniedziałek już byliśmy u weterynarza na przegląd itd. Niby wszystko OK. Kot w miarę żwawy, jadł, sporo siedział pod kanapą ale jak nikt nie widział to wychodził.
        Później z dnia na dzien zaczął mieć biegunkę i był bardzo spokojny - kolejna wizyta i leczenie. niestety bez powodzenia.
        Kot był u nas 2 tygodnie.... z czego ponad tydzień był na kroplówkach i walczyliśmy o jego życie.
        Cały dom myłam specjalnym preparatem odkażającym i od znajomej pożyczyłam lape UV do dezynfekcji pomieszczeń.
        Dopiero po takim zabiegu oraz odczekaniu pół roku wziełam kolejnego kota - tym razem dorosłego i zaszczepionego.
        • ardzuna Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 15.11.14, 10:03
          Właśnie o to chodzi. Kot z każdego źródła może mieć panleukopenię. Ona się przecież w schroniskach i fundacjach nie rodzi, tylko jest przynoszona z zewnątrz. Możesz ją też sama przynieść własnemu kotu na butach czy ubraniu. I nie każdy kociak ze schroniska ma panleukopenię, a dorosły to już zupełnie inna bajka, jest szczepiony i ma odporność.
    • zolla78 Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 13.11.14, 18:00
      Kotek niestety nie był po prostu spokojny sad Pewnie nie przeżyje sad Takie małe biedne stworzonko sad
      • amoreska Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 13.11.14, 18:06
        A co orzekł weterynarz?
      • beverlyja90210 Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 13.11.14, 19:56
        ojej a co sie stało?
    • zolla78 Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 13.11.14, 20:28
      Podejrzenie to koci tyfus względnie białaczka i pewnie zatrucie pasożytami po odrobaczaniu. Biedak. Od dwóch dni jest nawadniany tylko zastrzykami, bo nawet kroplówki nie ma jak podłączyć, bo to takie maleńkie i chude sad
      • 71tosia Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 13.11.14, 20:39
        mnie sie udalo wyciagnac kotke z tyfusu kociego, weterynarz podal przeciwciala psie, to byla terapia ostaniej sznsy dla kociaka.
      • verdana Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 13.11.14, 21:35
        Mój przeżył zatrucie. A też wyglądało, ze nie przeżyje.
      • nickbezznaczenia Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 13.11.14, 21:38
        trzymam kciuki za malucha.
      • yenna_m Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 13.11.14, 21:48
        Trzymam kciuki.
      • peonka Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 13.11.14, 21:55
        Bardzo bardzo trzymam kciuki. Dawaj znać, co z kotkiem. Biedak, już wyrwał sie ze schronu, a tu znowu w niebezpieczeństwie sad
      • aankaa Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 13.11.14, 22:01
        walcz Ty i maluch
    • zolla78 Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 14.11.14, 12:09
      Kotek niestety zdechł przy podawaniu zastrzyków dzisiaj. Biedak. A już mieliśmy nadzieję, że może mu się uda, gdyż zaczął w nocy chodzić, podchodzić do miski (pić i jeść nie mógł, ale widać było, że chciał).
      No to zrobiliśmy przyjemność dziecku sad
      Podobno przez pół roku nie powinniśmy, się do żadnych zbliżać i mam mieszkanie odkazić.
      • nickbezznaczenia Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 14.11.14, 12:14
        Cholera sad
      • amoreska Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 14.11.14, 17:12
        Szkoda sad
      • peonka Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 14.11.14, 21:22
        Bardzo mi przykro sad
      • alexa0000 Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 14.11.14, 21:37
        Tak mi przykro Moja kotka zaczęłą być spokojna, odeszla na FIV.
      • yenna_m Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 14.11.14, 22:16
        Bardzo mi przykro sad
      • mgla_jedwabna Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 15.11.14, 10:56
        Współczuję i przytulam. Co do następnego - poradź się w jakichś fundacjach itp., ale ja bym trochę odczekała, bo dorosły i szczepiony kot też może zachorować - tyle, że przejdzie chorobę łagodnie. Jednak w kontekście małego dziecka i stresu z chorobą poprzedniego kociaka, nie mówiąc już o dobrostanie nastepnego zwierzaka, nie ryzykowałabym nawet łagodnej choroby.
    • ardzuna Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 15.11.14, 10:01
      Biedak, współczuję wam sad
      Przez co najmniej pół roku nie możecie brać kociaków, ale dorosłego szczepionego kota jak najbardziej możecie wziąć nawet przy podejrzeniu, że tamten mały zmarł na panleukopenię.
      Do malutkiego dziecka spokojny, dorosły kot, który nie drapnie w razie czego, tylko sobie pójdzie, jest nawet znacznie odpowiedniejszy.

      Nie trzeba się obawiać wzięcia dorosłego kota ze schroniska, bo on nie ma żadnych "nawyków" ani nie jest "niewłaściwie wychowany". Koty mają charakterek który ujawnia się z wiekiem a zaletą wybierania dorosłego kota jest to że już wiesz jaki jest. W przypadku kociaka nigdy nie wiadomo co z niego wyrośnie, nie można go też "wychować". Z tej i innych przyczyn jako kota do małego dziecka zawsze się poleca kota dorosłego.
      • niutaki Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 15.11.14, 11:25
        Czyli rozumiem, ze kot mial jednak pp tak? Wspolczuje, probowalysmy z kolezanka ratowac w zeszlym roku takie kocieta...
      • echtom Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 15.11.14, 12:13
        > Z tej i innych przyczyn jako kota do małego dziecka zawsze się poleca kota dorosłego.

        Zgadzam się. Kociaki ogólnie są przereklamowane wink Ludzie chętnie je biorą, bo to takie malutkie i pocieszne, ale w sumie są małe bardzo krótko, już w wieku 8-12 miesięcy wyglądają jak dorosłe koty. A charakter im się kształtuje w 2. roku życia, więc dopiero kot 2-letni jest w dużym stopniu przewidywalny.
    • night_irbis Re: kot dla dziecka, pytanie do kociar 15.11.14, 23:20
      W życiu nie wzięłabym do małego dziecka małego kota. A to głównie po historii opowiedzianej przez moją koleżankę, pracującą w lecznicy. Otóż przyniesiono do nich kilkumiesięcznego kociaka, któremu małe dziecko .... wydłubało oczy sad
      Dlatego będąc w ciąży i bardzo pragnąc kota po śmierci mojego 12-letniego kocura od razu wiedziałam, że chcę kota dorosłego. Zgłosiłam się do Domu Tymczasowego przy Fundacji zajmującej się ratowaniem kotów. I poprosiłam o zrównoważonego kota, który jednocześnie nie da sobie krzywdy zrobić. Po obejrzeniu ok. 30 latających po mieszkaniu pewnej dziewczyny kotów zostałam zaprowadzona do łazienki, gdzie pośrodku wanny w kompletnej samotności siedział wielki czarny kocur, który całe to towarzystwo miał głęboko w odwłoku wink I tak oto do mojego domu trafił Książe Fiodor (ochrzczony tak przez dziewczyny z DT za jego wyniosłe podejście do wszystkich domowników), który nigdy nie zrobił krzywdy mojej córce, ale też nigdy nie pozwolił zrobić krzywdy sobie. Próby pociągnięcia za ogon, zbyt nachalnego nagabywania, zbyt mocnego ściskania itd zawsze były odpierane pacnieciem łapy, kontrolnym niezbyt mocnym klapnięciem zębami lub po prostu odejściem w inny kąt mieszkania.
      Śpią sobie właśnie smacznie w objęciach z moją już 6-latką, z którą są teraz w najlepszej komitywie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka