W zasadzie kot już jest, ale nie chciałam by moderatorzy wątek usunęli, stąd dziecko w tytule
Kot jest bardzo mały i jak dla mnie nenormalnie spokojny. Czy to normalne by kociak tylko spał, jadł i ewentualnie do kuwtey poszedł. W ogóle się nie bawi. Przytulanka z niego ogromna. Ale wejdzie na kolana i śpi. Nie ma kompletnie instynktu samozachowawczego. Nie ucieka jak się na niego idzie, nie wyrywa się z rąk (nawet nizbyt wygodnie go trzymającej trzylatki). Czy koty tak mają, czy z moim jest coś nie tak? Podpowiedźcie zanim pójdę z kotem do weterynarza mówiąc, że jest za spokojny