dlaniepoznaki
12.11.14, 20:11
Zastanawiam się nad zachowaniem mojego męża, a dokładniej nad tym czy my normalni jesteśmy. Najpierw pare danych statystycznych: małżeństwo od lat 8, razem od 10, oboje po 30, mąż kilka lat starszy. Na stanie 2 dzieci wczesnoszkolnych.
Mąż nie potrafi przejść koło mnie żeby mnie nie dotknąć, w kuchni idzie po szklankę to złapie a to za piersi, a to za biodra, a to po prostu przejedzie ustami po karku, nie potrafi przejść obok bez kontaktu fizycznego. Nawet jak leżymy na łóżku i oglądamy z dziećmi bajkę to nie puści ich w środek, między nas tylko układa się koło mnie. W łóżku nigdy nie było problemów, zadowolenie z obydwu stron.
No i teraz moje pytanie, czy to jest normalne że chłop się tak zachowuje, czasem mam wrażenie jakby on miał 16 lat i burzę hormonów. Jak mu zwrócę uwagę to strzela fochem że powinnam się cieszyć jak go kręce.
Ematko wiedząca wszystko, pomóż: cieszyć się i doceniać męża czy rozważać wpisanie 3 dziecka do dowodu?