Dodaj do ulubionych

Lans na Facebooku?

13.11.14, 21:02
Dowiedziałam się z innego wątku, że informowanie znajomych na FB o swoich osiągnięciach zawodowych czy artystycznych też jest elementem lansu/licytacji/wyścigu szczurów. Jakie treści wolno zatem zamieszczać, by nie zostać posądzonym o powyższe?
Obserwuj wątek
    • niutaki Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:09
      zadnychbig_grin zdjec swoich i potomstwa tez nie wstawiajbig_grin
    • dziennik-niecodziennik Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:10
      zadne. tak naprawde co nie zrobisz - bedziesz lansiarą. pochwalisz sie dzieckiem, ogródkiem, tym że kaktus Ci zakwitł, tym że ziemniaki sie rowno ugotowały, że pogoda ładna- i tak ktos to uzna za lans.
      dlatego najlepiej nie miec fejsbuka big_grin
      • niutaki Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:14
        albo miec w doopie co mowia, tak jak na forumiebig_grin
      • sowa.szara Re: Lans na Facebooku? 15.11.14, 12:25
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > zadne. tak naprawde co nie zrobisz - bedziesz lansiarą. pochwalisz sie dzieckie
        > m, ogródkiem, tym że kaktus Ci zakwitł, tym że ziemniaki sie rowno ugotowały, ż
        > e pogoda ładna- i tak ktos to uzna za lans.
        > dlatego najlepiej nie miec fejsbuka big_grin
        >

        ale wtedy to jest lans na brak fejsbuka.
    • demonii.larua Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:13
      Ja się ostatnio bezczelnie pochwaliłam na FB, że moja fota została zdjęciem dnia na profilu mojego miasta na innym portalu big_grin Także tego... nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie big_grin
      Ale recepta jest jedna na takie zarzuty, "wdupiemam" się nazywa big_grin
      • triismegistos Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:27
        yyyy, Iwona?
        • demonii.larua Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 07:31
          Nie big_grin
    • anorektycznazdzira Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:13
      Się pytasz. Najbardziej stajlowo jest nie mieć konta.
      I wypowiadać się z wyższością o tych co mają. A szczególnie jeśli zamieszczają COKOLWIEK poza śmiesznymi filmikami.
      • triismegistos Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:27
        Wtedy jest lans na niemanie fejsa, takżętego...
    • nanuk24 Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:15
      Mozna zamieszczac tylko tresci obrazliwe w komentarzach. Najlepiej jak tresci kierowane sa do lansujacych siewink
    • rosapulchra-0 Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:16
      No to ja muszę strasznie wk..wiać moich znajomych big_grinbig_grinbig_grin
    • ichi51e Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:17
      Zdjecia kotow
      • yenna_m Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:46
        Pod warunkiem że nierasowych. Bo rasowych to też lans wink
        • ichi51e Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 17:36
          Myslalam bardziej o https://www.parkproductions.net/wp-content/uploads/2013/09/funny-cat-costume-captain.jpg
    • guderianka Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:17
      a ja wiem o co chodzi!
      niektórzy mają taki profil, że zamieszczają tylko same osiągnięcia- słodko-pierdzące do zarzygania, zdjęcia dzieciaczków w różnych pozach , miejsca które się zwiedziło w wystudiowanych ( a nie naturalnych pozach), skupienie tylko na SOBIE ( żadnych tam pomóżcie, polubcie fundację, wesprzyjcie)
      • iwoniaw No i co z tego, że mają taki profil? 13.11.14, 21:32
        I cóż dziwnego, że się skupiają na sobie (i swoich dzieciach, psach, osiągnięciach, miejscach odwiedzanych etc.), skoro jest to ich prywatny i osobisty profil?
        Jeśli komuś to przeszkadza (i określa sympatyczne dla innych obrazki/komentarze mianem "słodko-pierdzących", a na zaprezentowanie publiczne zasługuje jego zdaniem wyłącznie żałościwe żebranie o wsparcie oraz wyrazy współczucia dla...), to zawsze może wygasić/"odlubić".

        Ja tam mam w znajomych fajnych ludzi, którzy mnie w jakimś stopniu obchodzą i w zw. z powyższym jestem jak najbardziej zainteresowana, co tam u nich. I szczerze lajkuję/gratuluję, gdy opisują/obfotografują swoje sukcesy zawodowe/wyróżnienia/podróże/potomstwo/dokonania kulinarne/zwierzęta w domu i zagrodzie. Nie uważam, że się "lansują", tylko że się cieszą w gronie znajomych. Szkoda, że twoi znajomi robiący to samo nie mają świadomości, iż z twojej strony nie mogą liczyć na sympatię, a jedynie na pogardliwe określenia (choćby w duchu), może by sobie ustawienia zmienili...
        • najma78 Re: No i co z tego, że mają taki profil? 13.11.14, 21:39
          iwoniaw napisała:

          > I cóż dziwnego, że się skupiają na sobie (i swoich dzieciach, psach, osiągnięci
          > ach, miejscach odwiedzanych etc.), skoro jest to ich prywatny i osobisty
          > profil?

          To po co to zamieszcza w sieci? Skoro tylko prywatne i osobiste to znajblizszymy sie tym podzielic wystarczyloby? Mozna zadzwonic albo wyslac email albo sms do siostry i pochwalic sie awansem albo zdjecim potrawy, ktora sie zrobilo. Nie wystarczy?
          • iwoniaw Widocznie naiwnie zakładają, że 13.11.14, 21:58
            skoro ktoś zaakceptował ich zaproszenie do grona ZNAJOMYCH (albo wręcz takie zaproszenie wysłał) lub nawet oznaczył ich jako bliskich PRZYJACIÓŁ, to nie uważa ich za obce osoby, w dodatku na tyle nieżyczliwe, że na widok "zdjęcia udanej potrawy" żółć je zalewa i wk.rw ogarnia.

            Jest jednak rozwiązanie: wywalić lansiarzy z grona znajomych, pisząc im bez owijania w bawełnę jakie były powody ku temu big_grin
            • najma78 Re: Widocznie naiwnie zakładają, że 13.11.14, 22:12
              iwoniaw napisała:

              > skoro ktoś zaakceptował ich zaproszenie do grona ZNAJOMYCH (albo wręcz takie za
              > proszenie wysłał) lub nawet oznaczył ich jako bliskich PRZYJACIÓŁ, to nie uważa
              > ich za obce osoby, w dodatku na tyle nieżyczliwe, że na widok "zdjęcia udanej
              > potrawy" żółć je zalewa i wk.rw ogarnia.
              >
              > Jest jednak rozwiązanie: wywalić lansiarzy z grona znajomych, pisząc im bez owi
              > jania w bawełnę jakie były powody ku temu big_grin

              Wlasnie o to chodzi ze np na fb wiekszosc tych przyjaciol to sa znajomi, publika i pod ta publike wiekszosc wstawia foty i wybrane odpowiednio (oczywiscie) informacje ze swojego zycia.
              Prywatne, osobiste wyklucza fb.
              • triismegistos Re: Widocznie naiwnie zakładają, że 13.11.14, 22:29
                Nie sądź tak wszystkich po sobie, co?
              • iwoniaw Re: Widocznie naiwnie zakładają, że 13.11.14, 22:53
                Cytat Wlasnie o to chodzi ze np na fb wiekszosc tych przyjaciol to sa znajomi, publik
                > a i pod ta publike wiekszosc wstawia foty i wybrane odpowiednio (oczywiscie) in
                > formacje ze swojego zycia.


                To, że ciebie szlag trafia, gdy widzisz profile nielubianych znajomych, nie oznacza jeszcze, że każdy
                a) ma w znajomych znienawidzonych wrogów
                b) wszystko co pisze, ma na celu ich wkur...nie
        • echtom Re: No i co z tego, że mają taki profil? 13.11.14, 22:09
          > I szczerze lajkuję/gratuluję, gdy opisują/obfotografują swoje sukcesy zawodowe/w
          > yróżnienia/podróże/potomstwo/dokonania kulinarne/zwierzęta w domu i zagrodzie.
          > Nie uważam, że się "lansują", tylko że się cieszą w gronie znajomych.

          Ja w sumie też tak mam smile
        • guderianka Re: No i co z tego, że mają taki profil? 14.11.14, 09:18
          Nic dziwnego, niech się skupiają. Ja oceniam tak, a Ty inaczej,
        • rosapulchra-0 Re: No i co z tego, że mają taki profil? 15.11.14, 02:00
          iwoniaw napisała:
          (..)

          100/100
      • echtom Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:35
        Ja wrzucam książki, informacje o imprezach kulturalnych w pracy, prośby o wsparcie fundacji, trochę muzyki i zdjęcia ulubionego wokalisty. To gdzie się mieszczę na skali lansiarskiej? tongue_out
        • niutaki Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:38
          echtom napisała:

          > Ja wrzucam książki, informacje o imprezach kulturalnych w pracy,
          no jak to? wiadomo sztywniara z kijem w doopie, taka intelektualystka z bozej laskiwink
        • najma78 Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:41
          echtom napisała:

          > Ja wrzucam książki, informacje o imprezach kulturalnych w pracy, prośby o wspar
          > cie fundacji, trochę muzyki i zdjęcia ulubionego wokalisty. To gdzie się mieszc
          > zę na skali lansiarskiej? tongue_out
          >
          To po co zadalas pytanie o lans?
        • guderianka Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 09:20
          W mojej - nie mieścisz się-bo mamy podobne treści wink
          Dla mnie lans to to, co napisałam wyżej. Może dlatego, że ja nie umiem się chwalić wszystkimi miejscami, które zwiedziłam, hotelami w których byłam itp
      • grave_digger Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:18
        Cytat a ja wiem o co chodzi!
        > niektórzy mają taki profil, że zamieszczają tylko same osiągnięcia- słodko-pier
        > dzące do zarzygania, zdjęcia dzieciaczków w różnych pozach , miejsca które się
        > zwiedziło w wystudiowanych ( a nie naturalnych pozach), skupienie tylko na SOBI
        > E ( żadnych tam pomóżcie, polubcie fundację, wesprzyjcie)


        A ja nie lubię już tych ciągłych pomóżcie/wesprzyjcie. Wszyscy to BEZMYŚLNIE wstawiają i czują się usprawiedliwieni. Wstawiam, tylko jak wiem, że mogę pomóc. Albo nie wstawiam.
        Wolę tych, co skupiają się na SOBIE. Chcę wiedzieć co u nich słychać, po to mam ich w znajomych.
        • grave_digger Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:20
          A jeśli mi ktoś nie odpowiada to go po prostu usuwam. Lub on usuwa mnie.
        • ichi51e Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 23:08
          A ja uwazam ze ponozvie wsprzyjcue nalezy shareowac nawet jak sie nie wplacilo - bo moze kogos sumienie ruszy i wplaci. Przewaznie daje symboliczna sume i puszczam dalej.
          Za to wkurzaja mnie te wszystkie bezdomne zwierzaki...
        • latarnia_umarlych Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 09:16
          "A ja nie lubię już tych ciągłych pomóżcie/wesprzyjcie. Wszyscy to BEZMYŚLNIE wstawiają i czują się usprawiedliwieni. Wstawiam, tylko jak wiem, że mogę pomóc. Albo nie wstawiam.
          Wolę tych, co skupiają się na SOBIE. Chcę wiedzieć co u nich słychać, po to mam ich w znajomych. "

          Dokładnie.
        • guderianka Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 09:22
          i to mnie zabolało, bo nie mieszczę się w "wszyscy" i jeśli zamieszczam, to znaczy że w jakiś sposób jestem związana tongue_out
          • grave_digger Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 13:05
            Wiem guder, akurat o tobie nie myślałam. Z resztą wielokrotnie pisałaś i znam twoje zdanie w temacie, że jak mi coś wrzucasz na walla to nie jest to czcze wrzucanie z twej strony wink
            Ale na moim walul, nie wiem jak na twoim, codziennie pojawia się coś takiego. Albo - jeśli jesteś przeciw okrucieństwu wobec zwierząt to wrzuć to na fb - nosz f*&^%, wiadomo, że jestem przeciw, ale te texty są takie... puste suspicious
            • guderianka Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 13:14
              nie, nie ma, sporadycznie
              masówka tez by mnie irytowała delikatnie mówiąc
        • echtom Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 09:32
          > A ja nie lubię już tych ciągłych pomóżcie/wesprzyjcie. Wszyscy to BEZMYŚLNIE wstawiają i czują się usprawiedliwieni.

          No dokładnie. Działanie na rzecz jednej fundacji, prowadzenie pojedynczych wydarzeń pomocowych jest ok. Wrzucanie 50 takich postów dziennie zupełnie mija się z celem.
      • nowi-jka Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 09:21
        o rany pomózcie i zdjecia umieracjacego psa to jest to co nienawidzę w pierwszej kolejności albo non stop chore dzieci co mi siedza potem przed oczami
      • latarnia_umarlych Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 09:24
        > niektórzy mają taki profil, że zamieszczają tylko same osiągnięcia- słodko-pier
        > dzące do zarzygania, zdjęcia dzieciaczków w różnych pozach , miejsca które się
        > zwiedziło w wystudiowanych ( a nie naturalnych pozach), skupienie tylko na SOBI
        > E ( żadnych tam pomóżcie, polubcie fundację, wesprzyjcie)

        Jak ja nie znoszę osób, które spamują prośbami w stylu "wesprzyjcie fundację".
        Na swoim profilu piszę o swoich sprawach zakładając, że skoro ktoś mnie zaprosił do znajomych, to właśnie po to, żeby mieć kontakt.
        https://www.pmslweb.com/the-blog/wp-content/uploads/2014/02/16-how-your-facebook-likes-help-those-in-need.jpg
        • guderianka Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 09:26
          Dokładnie tak jest
          Ale przecież mamy też info z tablic innych -jeśli ktoś z naszych znajomych skomentuje jakiś wpis/zdjęcie itd.
          • latarnia_umarlych Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 09:38
            nie rozumiem, to do mnie?
            • guderianka Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 09:46
              Tak Latarnio
              Chodziło mi o to, że aby widzieć różne treści, wcale dana osoba nie musi być w znajomych
      • lafiorka2 Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 10:11
        guderianka napisała:

        > a ja wiem o co chodzi!
        > niektórzy mają taki profil, że zamieszczają tylko same osiągnięcia- słodko-pier
        > dzące do zarzygania, zdjęcia dzieciaczków w różnych pozach , miejsca które się
        > zwiedziło w wystudiowanych ( a nie naturalnych pozach), skupienie tylko na SOBI
        > E ( żadnych tam pomóżcie, polubcie fundację, wesprzyjcie)

        ooo,a to mnie WK...A NIEMIŁOSIERNIE!!!!
        na co to komu? takie wstawianie i wstawianie!
      • kawka74 Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 10:24
        To jest zasada działania fb - Zuckerberg wiedział, że ludzie są zainteresowani przede wszystkim sobą, następnie tym, co inni myślą na ich temat, a potem dopiero resztą świata. Normalne.
    • aka10 Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:18
      echtom napisała:

      > Dowiedziałam się z innego wątku, że informowanie znajomych na FB o swoich osiąg
      > nięciach zawodowych czy artystycznych też jest elementem lansu/licytacji/wyścig
      > u szczurów. Jakie treści wolno zatem zamieszczać, by nie zostać posądzonym o po
      > wyższe?
      >
      Ty się tym przejmujesz? smile Ps. Odpisalam Ci w koncu na priv, ale chyba rownie czesto tam bywasz jak ja...
      • echtom Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 08:11
        Też odpisałam smile
        • aka10 Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 22:38
          echtom napisała:

          > Też odpisałam smile
          >
          Ja tez.
    • najma78 Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:26
      Nie dziele sie zadnymi informacjami ze swojego zycia na fb ani na zadnym innym portalu spolecznosciowym. Nie ktorzy maja wlasny biznes i fc jest forma reklamy, jesli wiec zamiszczaja info w fajnej formie to czemu nie. Mam znajoma np fryzjerke czy kosmetyczke ale one nie chwala se a reklamuja swoja prace.
      Niektorzy jednak przesadzaja i chwalenie sie czy relacje ze swojego zycie a sa zenujace i nudne. Naprawde nie widze potrzeby aby prezentowac na fb nowe auto, wystroj mieszkania, to ze jestem w dobrym/zlym nastroju, in relationship albo single , awans w pracy czy co jadlam na kolecje albo jesc zamierzam.
    • kkalipso Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:29
      Zaczyna być tak, że im mniej lajków tym bardziej na topie jesteś ....coś w tym jest, uwierz! Ludziom coraz trudniej komuś pogratulować kogoś pochwalić ....Podsumowując-lepiej nigdzie się nie wychylać.
      • najma78 Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:34
        Dla niektorych ikosc 'lajkow' i ochow i achow w komentarzach to najwazniejsza rzecz dnia.
        • iwoniaw No i? 13.11.14, 22:29
          W czym ci to przeszkadza? Wszak to najważniejsza rzecz ICH dnia, ty możesz mieć swój należycie i wyrafinowanie ekscytujący dzień bez wylewania żółci z powodu ich trywialnej ekscytacji, prawda? big_grin
          • najma78 Re: No i? 13.11.14, 22:33
            iwoniaw napisała:

            > W czym ci to przeszkadza? Wszak to najważniejsza rzecz ICH dnia, ty możesz mieć
            > swój należycie i wyrafinowanie ekscytujący dzień bez wylewania żółci z powodu
            > ich trywialnej ekscytacji, prawda? big_grin
            >
            A dlaczego pytasz czy mi to przeszkadza? Dyskusja jest o lansie, o tym co ludzmi kieruje ze tak ochoczo zamieszczaja informacje ze swojego zycia w sieci a nie o tym co mi przszkadza.
            Calm down.
            • iwoniaw Re: No i? 13.11.14, 22:56
              Pytam, bo to dyskusja - m.in. o tym, jak ludzie widzą innych via ich profil na portalach społ.
              Jak widać odpowiedź na pytanie "dlaczego zamieszczają" zależy i od odbiorcy - twoim zdaniem to lans, niektórzy mogą przypuszczać, że jedynie info dla przyjaciół/zagajenie rozmowy ze znajomymi. big_grin
              • guderianka Re: No i? 14.11.14, 09:24
                Iwonia, jesteś nielogiczna jak mi się wydaje
                Dajesz prawo do przeżywania "ich dnia" (lajków) ,a nie dajesz prawa do subiektywnej oceny ?
                • iwoniaw Re: No i? 14.11.14, 11:38
                  Ależ daję prawo do oceny - jak również się z taką jak wyżej prezentowana oceną nie zgadzam. A tutaj, skoro już wątek powstał na ten temat, tłumaczę cierpliwie, dlaczego tkwią w "mylnym błędzie" Gdzie tu nielogiczność?
                  • guderianka Re: No i? 14.11.14, 12:55
                    W tym, że dokonujesz oceny tych błędów według swoich wytycznych
          • guderianka Re: No i? 14.11.14, 09:23
            Dokładnie tak!
            Jak tylko nie wiem skąd wzięłaś to "wylewanie żółci" a wcześniej "szlag Cię trafia"
    • zona_mi Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:41
      Zatem jestem lansiarą, trudno.
      Przynajmniej Iwoniaw szczerze mi lajkuje... wink
      • yenna_m Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:47
        Ja też jestem, ja też! big_grin
        • zona_mi Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 23:13
          Yen, zwariowałaś?! big_grin
          • yenna_m Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 23:34
            big_grin big_grin big_grin I się jeszcze pytasz...
      • demonii.larua Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:50
        Myślę ja sobie, że nie tylko Iwoniaw tongue_out
        smile
        • zona_mi Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:10
          Świruski smile
          • iwoniaw Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:12
            Bez wyraźnej przyczyny wink
            • zona_mi Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:22
              Tak!
            • yenna_m Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 23:36
              Jejku... A ja z sympatii, kurka wodna motyla noga smile
          • demonii.larua Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 07:32
            W kupie raźniej big_grin
      • nanuk24 Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:19
        Lajknelam!
        Szczerze!
        • zona_mi Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:26
          Kura, chyba teraz będę musiała pójść i Wam polajkować...
          Żadnej nie mam wygaszonej, ha!
          • iwoniaw Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:31
            Będę się lansować Twymi lajkami, wszak jak mi przybywa, to wg logiki niektórych musowo komuś ubywa, nie? big_grin
          • demonii.larua Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 07:33
            No pacz... i mi lajknęła no big_grin
            • yenna_m Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 11:24
              U mnie nawet pokomentowała!
              Ale milusio się lansujemy smile ojejciu jejciu
      • guderianka Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 09:27
        Zona, intelektualiści się nie lansują wink- za ich działalnością zazwyczaj idzie głębsze przesłanie, jest dodana jakaś wartość ( dla mnie, bo ktoś kto żyje według tego co opisałam jako lans wyżej, pewnie myśli inaczej wink)
        • yenna_m Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 11:25
          W sęsie: marketing wink
        • zona_mi Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 12:34
          > Zona, intelektualiści się nie lansują wink- za ich działalnością zazwyczaj idzie głębsze przesłanie, jest dodana jakaś wartość

          Ufff...
          wink
    • sumire Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 21:59
      W ogóle żadnych treści. Fejs to zło. Elementem lansu jest niemanie konta na fejsie, gdyż - rzecz oczywista - na fejsie siedzą sami hipsterscy nieudacznicy, wielbiciele organicznych warzyw, niemodnych tenisówek i wiecznego singlostwa.
    • ira_07 Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:02
      Też mnie to zdziwiło smile "Znajomi się dowiedzą" - jak się im nie powie, to raczej się nie dowiedzą, bo skąd? "Co to kogo obchodzi?" - jak się ma w znajomych krewnych królika to pewnie nic, ale ja w znajomych mam tylko swoich znajomych i wierzę, że przynajmniej część z nich zainteresował np. mój debiut literacki. Większość by się inaczej nie dowiedziała, bo do Nike mnie jeszcze nie nominowali smile. Podzieliłam się radością, żaden lans.

      Ja traktuję fb jako jedną, podkreślam JEDNĄ, z form kontaktu. Co za różnica czy komuś o czymś powiem w rozmowie czy wrzucę na fb? Zrobiłam ostatnio życiówkę w połówce i się pochwaliłam, a co wink Co za różnica, naprawdę - czy powiem przy kawie, czy napiszę na fb?
      • iwoniaw Dokładnie 13.11.14, 22:06
        Jeśli kogoś "nic nie obchodzi" co inna osoba robi/myśli/z czego się cieszy/co ogólnie u niej słychać, to po jaką cholerę w ogóle go umieszcza w znajomych?
      • zona_mi ira_07 13.11.14, 22:14
        Co to jest życiówka w połówce?
        • ira_07 Re: ira_07 13.11.14, 22:18
          Życiowy rekord w półmaratonie wink Slang biegowy był niezamierzony, ale pewnie będzie, że to lans wink
          • zona_mi Re: ira_07 13.11.14, 22:32
            Ach smile
            W życiu bym nie zgadła!
          • lafiorka2 Re: ira_07 14.11.14, 10:18
            ira_07 napisała:

            > Życiowy rekord w półmaratonie wink Slang biegowy był niezamierzony, ale pewnie bę
            > dzie, że to lans wink

            Ewelina? big_grin
            • ira_07 Re: ira_07 14.11.14, 19:54
              Nie smile
    • agnieszka77_11 Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:05
      To dotyczy wszystkich portali społecznościowych. Co dla mnie jest lansem? Umieszczanie treści na zasadzie "Zobacz jaki jestem zajebisty". Moje nowe 100 metrowe m, moje super wakacje na drugim końcu świata, jestem teraz menageros z pensją co najmniej 10k na łapę, moje najpiękniejsze na świecie dzieci, oto jak spędzamy super ekskluzywnie czas itp Pokazanie ludziom, że jesteś lepszy niż inni.
      • iwoniaw Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 22:11
        Skąd wiesz, że ktoś "moje super wakacje" pokazuje celem wywyższenia się nad innych a nie podzielenia się zachwytem i dumą?
        • najma78 Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 22:15
          iwoniaw napisała:

          > Skąd wiesz, że ktoś "moje super wakacje" pokazuje celem wywyższenia się nad inn
          > ych a nie podzielenia się zachwytem i dumą?
          >
          Mozna poudawac ze lansu nie ma smile
          • agnieszka77_11 Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 22:30
            najma78 napisała:

            > Mozna poudawac ze lansu nie ma smile

            I czy na pewno informowanie kogoś, kogo nie widziało się od co najmniej 10 lat o "moich super wakacjach" ma jakiś większy sens?
            • nanuk24 Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 22:33
              Nie piernicz. Nie musisz wszystkich znajomych, ktorzy do ciebie zapukaja wpisywac na swoja liste.
              • agnieszka77_11 Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 22:35
                nanuk24 napisała:

                > Nie piernicz. Nie musisz wszystkich znajomych, ktorzy do ciebie zapukaja wpisyw
                > ac na swoja liste.

                Kwestia tego ilu ktoś ma w swoich znajomych i czy wszyscy są jego bieżącymi znajomymi, na których mu zależy.
                • iwoniaw Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 22:43
                  Cytat Kwestia tego ilu ktoś ma w swoich znajomych i czy wszyscy są jego bieżącymi zna
                  > jomymi, na których mu zależy.


                  No ale to już chyba jego wybór, podobnie jak to, których z nich wpisy chce oglądać, prawda?
              • iwoniaw Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 22:40
                Ba - możesz nawet posortować znajomych na bliższe i dalsze kręgi i sama zdecydować, czy zdjęcie pomidorówki z bazylią udostępnić tylko mamie i cioci Zdzisi, czy wszystkim znajomym, z Wieśkiem widzianym ostatni raz na zakończeniu podstawówki włącznie. Więcej nawet - jeśli uważasz, że wspomniany Wiesiek molestuje cię swoją pomidorówką bez żadnego uzasadnienia w zażyłości towarzyskiej, to zanim wykopiesz go z listy znajomych możesz po prostu zaznaczyć w ustawieniach, by nie wyświetlały ci się jego statusy w ogóle big_grin
            • najma78 Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 22:35
              agnieszka77_11 napisała:

              > najma78 napisała:
              >
              > > Mozna poudawac ze lansu nie ma smile
              >
              > I czy na pewno informowanie kogoś, kogo nie widziało się od co najmniej 10 lat
              > o "moich super wakacjach" ma jakiś większy sens?

              smile
        • agnieszka77_11 Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 22:21
          iwoniaw napisała:

          > Skąd wiesz, że ktoś "moje super wakacje" pokazuje celem wywyższenia się nad inn
          > ych a nie podzielenia się zachwytem i dumą?

          Nie wiem jak Ci to wytłumaczyć. Ale to po prostu wiesz, kiedy ktoś się chwali, a kiedy ktoś się dzieli informacjami. To czuć.
          Mam znajomego, który zawsze jak wysyła maile do znajomych to wysyła ze skrzynki firmowej oczywiście pamiętając, aby zostawić stopkę ze swoim dyrektorskim stanowiskiem. Wcześniej nigdy nie wysyłał z konta służbowego, a już na pewno kasował nazwę stanowiska. Znam go i wiem, że to jest celowe.
          Pewne postawy się wyczuwa. Znasz ludzi, wiesz jacy byli kiedyś, jacy są teraz (chodzi o charakter itp).
          • klamkas Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 22:35
            Ta stopka wstawia się automatycznie. Z poziomu użytkownika pewnie nie ma nawet możliwości jej wyrzucenia...
            • agnieszka77_11 Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 22:47
              klamkas napisała:

              > Ta stopka wstawia się automatycznie. Z poziomu użytkownika pewnie nie ma nawet
              > możliwości jej wyrzucenia...

              Nie wiem. U mnie jest tak, że jak chcę napisać wiadomość to otwiera mi się nowa zakładka ze stopką (jest ona automatycznie dodawana). Mogę ją wykasować.
              • klamkas Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 22:57
                A u mnie tak nie jest. Jak chcę ją wyrzucić, to muszę złożyć podanie na piśmie do administratora sieci. Z poziomu edytora do pisania maili w ogóle jej nie widać, wstawia się automatycznie przy wysyłaniu.
              • agnieszka77_11 Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 22:58
                A wcześniej jeszcze u tego samego znajomego (gdy pracował w innej firmie) przychodzenie na umówione spotkanie ze znajomymi prosto z pracy z identyfikatorem firmowym na szyi.
                • ichi51e Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 23:12
                  Bezczelny!
                • klamkas Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 23:21
                  Ja bym go skreśliła z listy znajomych. Kto normalny i empatyczny nie ściąga identyfikatora?!

                  PS. Milion razy wychodzę w pracy z kartą na szyi - do dom, do sklepu, na spotkanie. Bo to normalne, że ona mi wisi, nie mam odruchu zdzierania jej z siebie po 8h. Lans jak nic. I premedytacja - robię to tylko po to, żeby pokazać wszystkim, że pracuję w firmie, która daje identyfikatory.
                  • agnieszka77_11 Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 23:37
                    klamkas napisała:

                    > PS. Milion razy wychodzę w pracy z kartą na szyi - do dom, do sklepu, na spotka
                    > nie. Bo to normalne, że ona mi wisi, nie mam odruchu zdzierania jej z siebie po
                    > 8h. Lans jak nic. I premedytacja - robię to tylko po to, żeby pokazać wszystki
                    > m, że pracuję w firmie, która daje identyfikatory.

                    Ja ściągam i nie zapominam tego zrobić. Odruch. Po co ludzie w sklepie mają patrzeć w jakiej firmie pracuję?!
                    • najma78 Re: Skąd odgadujesz te intencje? 14.11.14, 08:02
                      agnieszka77_11 napisała:

                      > klamkas napisała:
                      >
                      > > PS. Milion razy wychodzę w pracy z kartą na szyi - do dom, do sklepu, na
                      > spotka
                      > > nie. Bo to normalne, że ona mi wisi, nie mam odruchu zdzierania jej z sie
                      > bie po
                      > > 8h. Lans jak nic. I premedytacja - robię to tylko po to, żeby pokazać wsz
                      > ystki
                      > > m, że pracuję w firmie, która daje identyfikatory.
                      >
                      > Ja ściągam i nie zapominam tego zrobić. Odruch. Po co ludzie w sklepie mają pat
                      > rzeć w jakiej firmie pracuję?!

                      Dokladnie. W domu tez nie chodze z identyfikatorem na szyji.
                    • echtom Re: Skąd odgadujesz te intencje? 14.11.14, 11:19
                      > Ja ściągam i nie zapominam tego zrobić.

                      Ja raz zapomniałam i przeszłam przez pół dzielni, lansując się pracą w Zespole Szkół Zawodowych tongue_out
                      • agnieszka77_11 Re: Skąd odgadujesz te intencje? 14.11.14, 11:47
                        echtom napisała:

                        > > Ja ściągam i nie zapominam tego zrobić.
                        >
                        > Ja raz zapomniałam i przeszłam przez pół dzielni, lansując się pracą w Zespole
                        > Szkół Zawodowych tongue_out

                        Znajomy pracował w dużej firmie, której nazwę każdy kojarzy. Tutaj ewidentnie chodziło o pokazanie się. Znam go i wiem, że lubi się chwalić i pokazać swoją wyższość nad innymi. Po prostu ten typ tak ma. Może w Twoim przypadku nie było takiego zamierzenia.
                        Ja wszelkie działania zawsze interpretuje patrząc na osobę, która to robi.
                • triismegistos Re: Skąd odgadujesz te intencje? 14.11.14, 10:46
                  Też mi się zdarzało. Pracowałam wtedy w dużym elektromarkecie dla skner. Lans jak nic big_grin
                • nanuk24 Re: Skąd odgadujesz te intencje? 14.11.14, 18:22
                  Ciezko musi ci sie zyc ze swiadomoscia, ze wszystko co cie otacza jest dla lansowania sie i podqrvienia twojej cichej, skromnej osoby.
                  Doszukiwanie sie lansu w identyfikatorze, kubku po kawie czy worku na smieci nie jest objawem zdrowia. Moze zbadaj tarczyce.
                  • agnieszka77_11 Re: Skąd odgadujesz te intencje? 14.11.14, 19:00
                    nanuk24 napisała:

                    > Ciezko musi ci sie zyc ze swiadomoscia, ze wszystko co cie otacza jest dla lans
                    > owania sie i podqrvienia twojej cichej, skromnej osoby.

                    Lansowania tak dużo nie widzę, na szczęście. Ale zapędy lanserskie można łatwo poznać, gdy się kogoś zna trochę lepiej niż tylko przez forum.
          • kropkacom Re: Skąd odgadujesz te intencje? 13.11.14, 22:36
            Kiedy na NK konta mieli już wszyscy (miało się wrażenie, że i pan Czesio stojący pod budką z piwem ma konto na NK) skończyła się zabawa. To nie jest problem sukcesów, ale ludzi dla których one (te sukcesy) znaczą niekoniecznie to co powinny.
          • marianna72 Re: Skąd odgadujesz te intencje? 14.11.14, 09:46
            A ja myslie,ze czasami mierzymy ludzi nasza miarka i widzimy ich przez pryzmat naszych doswiadczen .Gdyby dla Ciebie nie byloby to az takie istotne nawet bys tego nie zauwazyla
    • joxanna1 Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:11
      Ale - w jakim sensie lans wśród znajomych? Jak zaprosisz znajomych i opowiesz im wesołe dykteryjki z przedszkola to też jest lans? Albo wejdą do mieszkania i zobaczą nowy kolor ścian i powiesz: zobaczcie, mamy nowy kolor ścian, jak Wam się podoba? - to też jest lans? Albo powiesz im: dostałam nową pracę, tak się cieszę, jest fajna i ma dobry ekspres do kawy - to też jest lans?

      Nie mam potrzeby dzielić się, ale wydaje mi się, że to są akurat zupełnie normalne sprawy wśród znajomych, że opowiada się o tym, co się ostatnio wydarzyło - przy czym raczej o tych pozytywnych rzeczach.
      • najma78 Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:22
        joxanna1 napisała:

        > Nie mam potrzeby dzielić się, ale wydaje mi się, że to są akurat zupełnie norma
        > lne sprawy wśród znajomych, że opowiada się o tym, co się ostatnio wydarzyło -
        > przy czym raczej o tych pozytywnych rzeczach.

        Moje grono bliskich znajomych czyli osob z ktorymi mam ochote podzielic sie jakimis informacjami mam male, dla nich nie musze zakladac konta na fb. Zdjecie syna gdy wypadl mu pierwszy zab wyslama siostrze i rodzicom by sms, ijformacja o awansie w pracy najpierw podzielilam sie z przyjaciolka by sms itp nie widzialam potrzeby obwieszczac o tym na fb.
        • joxanna1 Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:29
          No tak. Są też tacy, którzy ze znajomymi komunikują się np. telefonem. Albo mailowo. Albo facebookiem. Albo czymś jeszcze innym. To tylko media. Czy to coś zmienia? Czy zdjęcie wysłane mailem jest po prostu fajną informacją, a wstawione na FB jest lansem? Bo to o to tu chodzi. Moim zdaniem - nie. Po prostu wykorzystuję takie mini-masowe medium, bo mam ochotę powiadomić znajomych o zębie (a niech - wypadł w czasie krótkiego wypadu do Meksykusmile). I już.
          • najma78 Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:42
            joxanna1 napisała:

            > No tak. Są też tacy, którzy ze znajomymi komunikują się np. telefonem. Albo mai
            > lowo. Albo facebookiem. Albo czymś jeszcze innym. To tylko media. Czy to coś zm
            > ienia? Czy zdjęcie wysłane mailem jest po prostu fajną informacją, a wstawione
            > na FB jest lansem? Bo to o to tu chodzi. Moim zdaniem - nie. Po prostu wykorzys
            > tuję takie mini-masowe medium, bo mam ochotę powiadomić znajomych o zębie (a ni
            > ech - wypadł w czasie krótkiego wypadu do Meksykusmile). I już.

            Tyle ze piszac email,, sms,, czy dzwoniac do kogos wybierasz zazwyczaj jedna lub kilka osob, a nie kogokolwiek, bo nie ludzmy sie to siec i dostep do tych osobistych/prywatnych info moze miec kazdy. Zazwyczaj znajomych ma sie na fb mnostwo, ci znajomi maja znajomych itd a poza tym podsielic sie z naprawde najblizszymi info ze zab wypadl na wakacjach w Meksyku to zadna frajda, musza wiedziec wszycy o problemach dentystycznych. Umieszczanie osobistych zdjec na fb to tak jak wywieszenie tych zdjec na domu i kazdy przechodzacy obok moze obejrzec.
            • demonii.larua Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 08:08
              >Umieszczanie osobistych zdjec na fb to tak
              > jak wywieszenie tych zdjec na domu i kazdy przechodzacy obok moze obejrzec.
              No nie koniecznie. Wywieszając zdjęcie na domu owszem udostępniam je wszystkim, wstawiając na fb to ja decyduję kto ma je zobaczyć - może to być wyłącznie jedna osoba, to zależy tylko ode mnie.
        • triismegistos Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:31
          No ale wyobraź sobie, ze niektórzy ludzie mają większe grono znajomych niż ty. Nie rozumiem co cię boli, ubędzie ci jak ktoś wrzuci zdjęcie swojego zajebiaszczego obiadu?
    • nanuk24 Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:23
      Oskarzenie o lans moze nas dotknac w kazdym nieoczekiwanym memencie.
      Raz wyslalam kuzynce zdjecie mojego baboska siedzacego na podlodze wsrod duzej ilosci pomidorow. Zdjecie wyslalam zupelnie prywatnie, poczta elektroniczna i zostalam oskarzona o lans. Znaczy, ze sie chwale pomidorami.
      Takze te tego. Nie znasz dnia ani godziny.
      • kkalipso Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:47
        Dobre!
    • kropkacom Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:24
      Może czas przyznać, że zabawa w portale społecznościowe sprawdza się tylko w pewnej grupie ludzi. Ja skończyłam na poziomie NK i kontynuować nie zamierzam. Właśnie dlatego, że zaczęła mnie otaczać ta nie pewna grupa ludzi.
      • najma78 Ilu (mniej wiecej) macie znajomych na fb dla 13.11.14, 22:29
        ktorych wszystko co zamiszczacie jest dostepne? Co zamieszczacie,, zdjecia z imprez na ktorych bywacie,, zdjecia waszych dzieci, wlasne ( w jakich sytuacjach), co piszecie?
        • echtom Re: Ilu (mniej wiecej) macie znajomych na fb dla 13.11.14, 22:36
          160. Pisałam już, co zamieszczam.
          • najma78 Re: Ilu (mniej wiecej) macie znajomych na fb dla 13.11.14, 22:54
            echtom napisała:

            > 160. Pisałam już, co zamieszczam.
            >
            No dobsze, which my ze ty nie zamieszczasz prywatnych info ale sa osoby ktore maja tylu znajomych i zamieszczaja sprawozdzanie bogato ilustrowane z wakcji, imprez, przemyslenia itp. Bardzo watpie ze ta lista 160 osob to bliscy znajomi, jesliby 20 bliskich sie znalazlo to max. W jakim wiec celu sie to robi, jesli nie z potrzeby lansu, nie dla publiki?
            • echtom Re: Ilu (mniej wiecej) macie znajomych na fb dla 13.11.14, 23:33
              Trochę prywatnych też umieszczam. Kiedy byłam na delegacji w Rzymie, wrzuciłam na FB swoje zdjęcie przy pracy plus parę zdjęć miejsc, które widziałam. Na tyle ekscytujące doświadczenie, że chciałam się podzielić i gdzieś je utrwalić.
              • najma78 Re: Ilu (mniej wiecej) macie znajomych na fb dla 14.11.14, 07:55
                echtom napisała:

                > Trochę prywatnych też umieszczam. Kiedy byłam na delegacji w Rzymie, wrzuciłam
                > na FB swoje zdjęcie przy pracy plus parę zdjęć miejsc, które widziałam. Na tyle
                > ekscytujące doświadczenie, że chciałam się podzielić i gdzieś je utrwalić.
                >
                smile
    • triismegistos Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:26
      Żadnych. Wrzucisz zdjęcie z wakacji w Tajlandii to będzie lans na zagramaniczne podróże, wrzucisz fotkę z wakacji pod namiotem to będzie lans na hipsterstwo. Wrzucisz fotkę z misiem, to będzie lans na misia (a naprawdę na pewno się kłócicie, sesese), wrzucisz muzykę to będzie lans na hipsterstwo, albo obnoszenie się z plebejskim gustem, wrzucisz zdjęcie bidetu to będzie lans na higienę, napiszesz, że idziesz na imprezę to będzie lans na życie towarzyskie, a jak napiszesz, ze na pogrzeb to będzie obnoszenie się z intymnościami i żebranie o litość.
    • lady-z-gaga Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:39
      Wielu ludzi ma własnie po to profil na FB, aby kontaktowac się zawodowo z jak największą grupą ludzi. I ich informacje o sukcesach zawodowych lub artystycznych wydają mi się dużo normalniejsze od samojebek strzelanych w knajpie, w sklepie, od fotek z prywatnej imprezy albo z wczasow.
      • najma78 Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 22:57
        lady-z-gaga napisała:

        > Wielu ludzi ma własnie po to profil na FB, aby kontaktowac się zawodowo z jak n
        > ajwiększą grupą ludzi. I ich informacje o sukcesach zawodowych lub artystycznyc
        > h wydają mi się dużo normalniejsze od samojebek strzelanych w knajpie, w sklepi
        > e, od fotek z prywatnej imprezy albo z wczasow.

        Zgadza sie.
      • yenna_m Re: Lans na Facebooku? 13.11.14, 23:38
        100/100
      • guderianka Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 09:31
        I ich informacje o sukcesach zawodowych lub artystycznyc
        > h wydają mi się dużo normalniejsze od samojebek strzelanych w knajpie, w sklepi
        > e, od fotek z prywatnej imprezy albo z wczasow

        mam podobne odczucia
      • agnieszka77_11 Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 10:44
        lady-z-gaga napisała:

        > Wielu ludzi ma własnie po to profil na FB, aby kontaktowac się zawodowo z jak n
        > ajwiększą grupą ludzi. I ich informacje o sukcesach zawodowych lub artystycznyc
        > h wydają mi się dużo normalniejsze od samojebek strzelanych w knajpie, w sklepi
        > e, od fotek z prywatnej imprezy albo z wczasow.

        Popieram.
    • feel_good_inc Przecież taki jest główny cel fejzbuka 14.11.14, 08:18
      Główną siłą napędową fejzbuka jest bazowanie na próżności użytkownika.
      Jak myślisz, dlaczego nigdy nie pojawił się tam przycisk "nie lubię"?
      Ba, lans fejzbukowy wyewoluował w meta-lansy: antylans polegający na chwaleniu się swoim brakiem lansu, żebrlans polegający na szerowaniu wszystkich debilnych łańcuszków z biednymi dziećmi/kotkami/pandami, prolans na chwalenie się używaniem fejzbuka wyłącznie w celach służbowych oraz mój ulubiony - lans na nieposiadanie konta na fejzbuku połączony z kompulsją dzielenia się tym faktem w każdej możliwie dyskusji.
      • iwoniaw Re: Przecież taki jest główny cel fejzbuka 14.11.14, 08:52
        Cytatoraz mój ulubiony - lans na nieposia
        > danie konta na fejzbuku połączony z kompulsją dzielenia się tym faktem w każdej
        > możliwie dyskusji.


        Te osoby są zazwyczaj dziwnym trafem najlepiej z całego towarzystwa zorientowane, co też głupiego umieszczają na swoich profilach inni i jakie to straszne, że ktoś musi to oglądać big_grin
      • najma78 Re: Przecież taki jest główny cel fejzbuka 14.11.14, 08:53
        Jedno jest pewne fb to zaje....y biznes i zdetermjowal zycie wspolczesnych ludzi.
    • fomica Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 09:03
      Napisze co dla mnie jest kwintesencją lansu: tworzenie na FB, czy jakimkolwiek innym portalu, ścisłego obrazu "jaka jestem". A zatem wymieniam: ulubione książki, filmy, miejsca, postaci, sentencje życia, w co wierzę, co lubię.
      Normalnie gdy kogoś poznaję w realu to zajmuje sporo czasu zanim dowiem się o nim różnych ciekawostek i szczegołów, wyrabiam sobie stopniowo opinię, na FB wszystko na wierzchu - jestem taka i taka, masz pokazane co masz o mnie myslec i jak oceniać. To jest dla mnie lans, tworzenie kompleksowego obrazu, zgodnie ze swoją koncepcją, niekoniecznie z prawdą.
      • quilte Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 13:23
        Dokładnie to samo ludzie robią w życiu off-line: na użytek innych tworzą kompleksowy obraz siebie, zgodnie ze swoją koncepcją, niekoniecznie z prawdą. Nie wydaje mi się, żeby obraz w realu był bliższy "prawdy" niż ten fejsbukowy.

        na FB wsz
        > ystko na wierzchu - jestem taka i taka, masz pokazane co masz o mnie myslec i j
        > ak oceniać. To jest dla mnie lans, tworzenie kompleksowego obrazu, zgodnie ze s
        > woją koncepcją, niekoniecznie z prawdą.
        • echtom Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 14:23
          Dla mnie to dość normalne, że ludzie pokazują innym z siebie tyle, ile chcą - nie ma chyba obowiązku, by spowiadać się każdemu z najintymniejszych zakamarków swojej duszy?
          • quilte Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 16:39
            No nie ma, nic takiego nie twierdzę. Odniosłam się do postu fomiki, która sugeruje, że FB to autokreacja i ściema, a real - prawda i szczerość.
            • fomica Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 17:07
              Nie chodzi o to że real to sama szczerość, bo zdaję sobie sprawę że zawsze można ściemniać, ale o to że w realu mam większą szansę na weryfikację. Np. bardzo ładnie widać czy ktoś naprawde dużo czyta albo interesuje się danym zagadnieniem i wie o nim dużo. Na FB możesz być kim chcesz - wpisujesz całą listę "ulubionych"; i tak nikt nie sprawdzi. Lubię sobie sama wyrabiać opinię o rozmówcy, bez wykładania na ławę "taka właśnie jestem, tyle masz o mnie wiedzieć".
              • triismegistos Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 17:19
                Via fb można rozmawiac. Serio serio. Powiem więcej, jeśli podejrzewasz, że ktoś śmie się nicnie kreowac możesz zagaić pod postem, że przeczytało się rzeczoną książkę i szybko wyjdzie na jaw, kto naprawdę czytał, a kto jest kłamczuszkiem. Ileż szczęścia dla demaskatora fejsbuczkowych kreacji, c'nie?
                • echtom Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 18:27
                  > Ileż szczęścia dla demaskatora fejsbuczkowych kreacji, c'nie?

                  No właśnie. Ta "żądza krwi", obsesyjna potrzeba wykazywania, że ludzie są głupsi i biedniejsi, niż próbują się kreować, jest dla mnie bardziej fascynująca od samej potrzeby kreacji. Na zdrowy rozum, podrasowana kreacja w internecie jest mało szkodliwa społecznie, o ile ktoś nie próbuje w ten sposób wyłudzić pieniędzy, wykorzystać kogoś seksualnie czy popełnić innego przestępstwa.
              • quilte Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 18:35
                Ja też smile
                To się daje zrobić i na FB - gdy patrzysz nie tylko na to, co ktoś mówi/pisze, ale na to, jak to mówi. Widać i życzliwość, i wredotę, i poczucie humoru.
                Lubię sobie sama wyrabiać opinię o rozmówcy, bez
                > wykładania na ławę "taka właśnie jestem, tyle masz o mnie wiedzieć"
    • asia_i_p Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 09:14
      1. Mąż mnie zdradził.
      2. Wyrzucili mnie z pracy (pod warunkiem, że ta praca była mało lanserska).
      3. Zgubiłam pieniądze (małe kwoty).
      4. Umarł mój kot (nierasowy).
      • iwoniaw Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 09:54
        1. Mąż mnie zdradził.

        No chyba żartujesz - nie dość, że epatujesz mężem, to jeszcze wywlekasz brudy na światło dzienne. Wyłącznie wersja "nieszczęśliwa, nikt mnie nie kocha, płaczę rzewnie" bez szczegółów


        > 2. Wyrzucili mnie z pracy (pod warunkiem, że ta praca była mało lanserska).

        No nie - jak się poczują znajomi bezrobotni, których nawet do roznoszenia ulotek nie chcą po to, by ich wyrzucić? Wyłącznie "nieszczęśliwa, nie nadaję się do niczego" bez szczegółó

        > 3. Zgubiłam pieniądze (małe kwoty).

        No, to może być. Lepiej jednak "ukradli mi", jak zgubiłaś - znaczy nie dbasz o forsę, w głowie ci się przewraca z dobrobytu.

        > 4. Umarł mój kot (nierasowy).

        Nie "umarł", nie "umarł", bo zrównujesz zwierzę z ludźmi i wolałabyś żeby dzieci w Afryce umierały z głodu, byle twój sierściuch miał pełną michę. Pewnie jeszcze wydawałaś na jego leczenie, zamiast posłać tę równowartość $ na sierotki w Kongo. "Zdechł" też jest fatalnie, bo nie szanujesz zwierząt i jesteś bezduszna, pewnie w ogóle to cię nie obeszło, zachowujesz się jak po stracie rzeczy co najwyżej, pająka dla ciebie szkoda, a co dopiero miłego kiciusia. Nie do końca bezpieczne, ale już z kiepskich wersji najlepsze mogłoby być "nie mamy już Mruczusia" względnie "Mruczek nie żyje".

        Od razu widać, że nie masz wyczucia i obrażasz ludzi każdym wpisem w przestrzeni publicznej wink
        • ichi51e Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 17:52
          Mam taka na fb... Przewaznie pisze cos w rodzaju "ludzie to scierwa i zdrajcy" zawsze mam wrazenie ze to o mnie - lajkowac? Lekcewazyc?
          • zona_mi Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 17:57
            Wygasić/usunąć ze "znajomych".
    • latarnia_umarlych Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 09:34
      Ale bzdury. Jak będę miała jakieś osiągnięcia artystyczne, na pewno poinformuję znajomych na fb. Niech się cieszą. A jak uznają to za lans, niech mnie nie czytają.
      Ostatnio "lansowałam" się zdjęciami dyni na halloween.
      • zona_mi Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 12:41
        A ja zdjęciem jabłka helołinowego:

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/rg/gb/xv7z/uKLAI4JGUN232OV9dX.jpg

        Wygrałam? wink
        • yenna_m Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 13:57
          a ja tak:

          https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10805598_930871850274678_1807338744516044763_n.jpg?oh=3e776fd3560a1fe2d02f04aa7d37ea1e&oe=551EFA39

          https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/10393771_930872410274622_3131274758683980949_n.jpg?oh=1824578fe5f69b535bf240558c614af5&oe=551B4929

          https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpf1/v/t1.0-9/10606548_930873606941169_7105419751231344701_n.jpg?oh=38fbbf1b127477cb45370d7c44eb3343&oe=54EC9201&__gda__=1423247211_22079c05d24697b794eb2d2d3ac1bc63

          też chcę wygrać!
          • zona_mi Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 14:11
            Yen, naprawdę sądzisz, że ten kociak jest STRASZNIEJSZY niż jabłuszko?
            No weź.
            • yenna_m Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 14:15
              No weś. Zobacyłam Twoje jabłuszko i pomyślałam: "Ojejciu jejciu, jakie słitaśne jabłuszko! PRAWIE jak mały kotek!" wink tongue_out
              NO! PRAWIE! big_grin
              • fadilla Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 14:24
                Rozumiem, ze jednak za malo osób zobaczyło te zdjęcia na fejsie ?
                • yenna_m Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 14:50
                  oczy-wiście big_grin
                • nanuk24 Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 17:42
                  Zobaczylo wystarczajaco duzo, ale na tym polega lans, zeby obejrzalo jeszcze wiecej, nawet ci, ktorzy tego nie chca.
                  • latarnia_umarlych Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 19:43
                    big_grin
        • latarnia_umarlych Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 19:59
          "Wygrałam? wink "

          No dobra, wygrałaś, ale wiesz czym? Tymi zębami!
          • zona_mi Re: Lans na Facebooku? 14.11.14, 22:14
            Czadowe, nie? smile
            Mój synek wymyślił.

            A propos zębów, to widziałam kiedyś zdjęcie dyni z aparatem ortodontycznym na zębach, też była fajna.
            • yenna_m Re: Lans na Facebooku? 15.11.14, 02:06
              ja widziałam zdjęcie dyni tuż po imprezie

              dość interesująca, rzekłabym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka