agus-ka
17.11.14, 11:16
Co nalezy zrobić w takiej sytuacji?
Jechaliśmy z urlopu przez Czechy. Chcielismy po drodze coś zjeść. Jednym z kryterium wyboru knajpy było to czy da się tam zapłacić kartą, jako że koron nie mieliśmy. Na drzwiach wejściowych napisz hotel i restauracja i obok znaczki kart. Na drugich drzwiach to samo. Obiad zamówiliśmy, zjedliśmy ale przy płatnością kartą okazalo się, ze nie mają terminala, bo hotel to oddzielna firma. Wywiązała się mało przyjemna dyskusja. Kelner upierał się, żebyśmy pojechali do bankomatu co totalnie nie było nam na rekę. Euro też nie chciał, bo to Czechy. Ale czy to nasza wina, ze źle oznakowali restaurację?
Finalnie powiedzieliśmy, że albo niech wezwie policję albo niech bierze euro albo po prostu wychodzimy. Stanęło na euro.
A co byście Wy zrobiły? I co w ogóle można w takiej sytuacji zrobić?