Dodaj do ulubionych

Chemiczne cytryny

25.11.22, 11:22
Zaczęła się zima i w marketach pojawiły się chemiczne cytryny. Kilka razy mi się już trafiły, bo zamawiam zakupy spożywcze online. Jakoś tak się składa, że są one tylko w sieciach - cytryny ze sklepów osiedlowych czy warzywniaków są normalne.
Chodzi mi o te małe cytryny, ładne, z gładką woskową, cienką skórką, która pachnie i smakuje chemią. One spożywczo do niczego się nie nadają, po prostu śmierdzą.
Wiecie o czym mówię?
Obserwuj wątek
    • tilijka123 Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 11:24
      Tak, czasem też na nie trafiam. Okropne są.
    • 35wcieniu Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 11:25
      Nie zauważyłam. Albo nie mam specjalnych wymagań. Skórki nie wącham.
    • daniela34 Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 11:25
      Wiem o czym mówisz. Nie znoszę ich. Ja kupuję stacjonarnie, więc jak idę sama to potrafię rozpoznać, natomiast niestety męska ekipa nie lubi cytryn i nie umie poznać, więc zdarzają się wpadki.
      • daniela34 Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 11:28
        Cd. Już mu się zdarzyło zużyć kilogram cytryn do czyszczenia kuchni, bo do niczego innego się mie nadawały.
      • claudel6 Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 12:36
        u mnie podobnie, ja potrafię je rozpoznać, mój mąż niekoniecznie. wystarczy lekko potrzeć skórkę i już wiadomo. na oko też - one inaczej wyglądają, są bardzo gładkie, okrąglutkie i ładne.
        • 35wcieniu Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 12:43
          Ale do herbaty się nie nadają?
          • daniela34 Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 12:46
            Bleeee (czy to stanowi odpowiedź na Twoje pytanie? wink)
        • eliszka25 Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 12:56
          Wybieram cytryny wg tego samego kryterium, tzn. nie kupuję tych gładziutkich, błyszczących i okrąglutkich. Jeszcze dodatkowo sprawdzam, czy nie są twarde jak kamień, bo takie też zwykle do niczego się nie nadają.
        • panna.nasturcja Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 19:42
          One nawet kolor mają nieco inny, ja od razu widzę, że to te.
        • krwawy.lolo Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 20:21
          claudel6 napisała:

          > u mnie podobnie, ja potrafię je rozpoznać (...)

          Ja rozpoznaję klementynki/mandarynki. Muszą mieć grubą, burchlowatą skórkę, która poddaje się delikatnemu naciskowi palców. Owa skórka musi nieomal sama odłazić a środek nie może być zbyt soczysty. Ma być nieco suchawy i słodki.
          Cytryna mogłaby dla mnie nie istnieć. Jak większość innych zgagopędnych cytrusów.
          • kamin Re: Chemiczne cytryny 26.11.22, 20:23
            Nie lubię tych suchych mandarynek.
            Nie lubię też takich z których ta skórka nie chce odejść.
            Pożądany jest stan pośredni, łatwo odchodząca skórka i soczysty, słodki miąższ.
    • 1matka-polka Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 11:34
      Ja mam tak z zimowymi paprykami i baklazanami. Papryki smierdza spalinami a baklazany powoduja rozstroj zoladka i wysypke.
      • swinka-morska Re: Chemiczne cytryny 26.11.22, 19:00
        Ten zapach "spalin" to etylen, którego używa się w dojrzewalniach. Też go nie znoszę.
        Czasem wystarczy przetrzymać taką paprykę kilka dni w domu i zapach znika.
    • pampelune Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 12:33
      claudel6 napisała:


      > Wiecie o czym mówię?

      Są też takie mandarynki no nie?
      Ja zawsze myślałam, że to jest zapach jakichś spalin albo dziwnych konserwantów, ale ostatnio na Sycylii mój mąż z córką nazrywali niedojrzałych mandarynek (myśląc że to limetki) i one tak właśnie pachniały i smakowały, więc teraz uważam że to nie chemia, tylko badziewna odmiana.
      Ale może jakaś włoska ematka się wypowie na temat, bo ja tylko tak fantazjuję w oparciu o przypadkowe doświadczenie.
      • daniela34 Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 12:34
        Też mi się wydaje, że to jakaś odmiana, chyba bardziej trwała. Paskudztwo.
      • claudel6 Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 12:35
        tak, to może nie być chemia, tylko jakaś odmiana. ale nazywam je "chemiczne", bo one śmierdzą czymś, co nawet nie stało obok cytryn.
      • ga-ti Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 22:45
        O, mandarynki śmierdzące spalinami, fuuuj.
        Z cytrynami nie wiem, mnie wkurzają z bardzo grubą skórą, niby ładne, a skóra grubaśna, mało zostaje cytryny w cytrynie.
    • kochamruskieileniwe Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 12:37
      Dla mnie one pachną środkiem do dezynfekcji toalet o zapachu leśny, Nie cierpię ich.
      Zastanawiałam się, czy nie jest to może jakaś specyficzna, poślednia odmiana...
    • chococaffe Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 12:53
      M.in. z tego powodu warzywa i owoce staram się jednak kupować "na żywo"
    • eliszka25 Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 13:01
      Wiem o czym mówisz i nie tylko cytryny trafiają się dziwne. Dlatego owoców i warzyw nigdy nie kupiłam inaczej niż osobiście w sklepie. No, jeszcze rękami męża kupuję, ale on też lubi gotować i rzadko mu się jakieś wtopy zdarzają.
    • asfiksja Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 13:02
      Wiem, o czym mówisz, ale ja to wyczuwam już w sklepie, wszystkie warzywa i owoce wącham. Zresztą prawie w ogóle nie kupuję cytryn odkąd zrobiłam sobie masę octu z niepryskanych jabłek i z niego robię lemoniadę.
    • szmytka1 Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 13:16
      Nie, nie mam pojęcia o co chodzi, nie trafiłam jeszcze na coś takiego.
    • panna.nasturcja Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 19:41
      Wiemy. Dlatego kupuję cytryny sama żeby dotknąć i powąchać. A jak nie mam takiej możliwości to zamieniam na limonki.
      • m_incubo Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 22:10
        Ich nawet nie trzeba dotykać, one się już na pierwszy rzut oka różnią wyglądem.
    • summerland Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 20:55
      A z jakiego kraju one pochodza?
      U nas tez sie nieraz nacielam na cytrynach. One moze nie smierdzialy chemia ale byly jakies niedobre-dziwne w smaku. Chyba byly z Poludniowej Afryki. Staram sie kupowac organiczne (bio) zauwazylam roznice na plus tylko one sa sprzedawane w duzych siatkach, nieraz sie boje, ze nie wykorzystam wszystkich i sie zmarnuja
      • chococaffe Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 22:09
        Zrób konfiturę cytrynową, pyszna
      • hanusinamama Re: Chemiczne cytryny 26.11.22, 18:45
        To nie jest kwestia bio tylko odmiany.
    • arthwen Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 21:21
      Nie mam pojęcia o czym mówisz, ale ja cytryny zawsze kupuję bio. Pachną normalnie cytrynowo.
      • summerland Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 23:17
        Tak te bio da dobre. Ja mowie o tych nie bio, ze takie dziwne byly
        • krwawy.lolo Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 23:21
          A jak to wymawiacie, BJO, czy BIJO?
          • krwawy.lolo Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 23:28
            Pytam, bo aczkolwiek od dawna mieszkam w Niemczech, naturalną jest dla mnie wymowa po polsku "bjodegradacja", z drugiej strony "bjo" jako samodzielne słowo określające biologiczność tego, czy owego, okrutnie jeży moje uczucia językowe.
            • m_incubo Re: Chemiczne cytryny 26.11.22, 21:12
              Jakkolwiek.
    • li_lah Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 22:03
      Cytrusy w ogole sa pryskne silna chemią przeciw plesni i gniciu. Po dotknieciu skorki nalezy myc rece.
      • dominika9933 Re: Chemiczne cytryny 25.11.22, 23:08
        Tak, wiem o co Ci chodzi. Zdarzylo mi się takie kupić. To jest taki zapach kostki do kibla. Myślę, że to jednak jakiś konserwant, bo łączyło się to z takim lekkim podrażnieniem dłoni u mnie.
    • hanusinamama Re: Chemiczne cytryny 26.11.22, 18:44
      Cytryn w sklepach u nas jest kilka odmian. Ja nie trawię tych o posmaku mandarynki. Nauczyłam się je odróżniać...ale mężowi czasami trafi się je kupić. Bleee
    • stephanie.plum Re: Chemiczne cytryny 26.11.22, 19:21
      taaak!

      łap pół dnia po tym smrodzie domyć nie można.
    • al_sahra Re: Chemiczne cytryny 26.11.22, 21:03
      A to nie są przypadkiem Meyer lemons? (wbrew nazwie to wcale nie cytryny, a hybryda cytronu chyba z mandarynką). One mają właśnie taki lekko “chemiczny” zapach i smak.

      en.m.wikipedia.org/wiki/Meyer_lemon
    • manahmanah77 Re: Chemiczne cytryny 26.11.22, 21:43
      Meyery, zwane u nas często "Turkami"? Cały rok na nie czekam, poza sezonem na Meyery cytryny mogłyby dla mnie nie istnieć. Chemiczne?!?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka