luccio1
17.11.14, 17:42
Mówię o Nim dopiero teraz - wcześniej byłem zobligowany przez "przyszywaną" Córkę milczeć na ten temat - aby tylko czegoś nie zapeszyć.
Przyszedł na świat 8 października tuż przed południem - zatem już-już, a będzie miał półtora miesiąca.
Jak na razie chowa się - odpukać - zdrowo.
Dzieci mieszkają osobno (choć bardzo blisko) - zatem nie widuję Go codziennie. Dlatego też chwilami aż trudno mi uwierzyć: oto stałem się dziadkiem, nie będąc przedtem ojcem (fizycznie).