novanicka
20.11.14, 21:42
znacie takie?
Ja znam i nie rozumiem z czego to może wynikać.
Właśnie gadałam z koleżanką (nie jakąś bliską), z którą mam się spotkać a ta uprzedziła mnie, że jej mąż może do mnie dzwonić, aby to sprawdzić.
Nie wspomnę, że na takie spotkania pan ją puszcza bardzo rzadko i też nie ma pewności, że w ostatniej chwili ona zadzwoni i powie, że "dziecko chore".
Bezczelny typ, bo byli długo w związku a ten ją porzucił na 2 lata dla jakiejś panny, potem wrócił (fakt, koleżanka czekała 2 lata w celibacie), pobrali się, machnął dzieciaka i wyjechał do pracy za granicę (taaa, z całą pewnością przez dwa i pół roku nie puknął ani jednej panny, w Polsce bywał raz na kilka m-cy).
I teraz ten kut..s będzie sprawdzać, czy żona oby na pewno jest tam, gdzie ma być.
Koleżanka jest głucha na uwagi, zresztą to nie moja sprawa jak sobie życie układa.