Ematki, ja wiem, żeście oświecone i w ogóle, że wasze dzieci w życiu czegoś takiego nie oglądały, ale... ale ja oglądałam i właśnie mam ostrą fazę na powrót do dzieciństwa
No i tak sobie oglądam te pokemony, nowe odcinki (kurde, wciąż wychodzą nowe odcinki, po tylu latach!) i myślę...
Co to za ludzie? Ja ich nie znam nawet z widzenia

Asha (głównego bohatera) ledwo poznałam... się okazało, że ta drużyna jest już po milion pięćset sto dziewięćsetnym przetasowaniu personalnym.
A potem pojawili się oni:

Czyli główne powody, dla których się za dzieciństwa ten serial oglądało
No i co, okazuje się,że Pikachu nadal nie złapali i nadal są tak samo pocieszni jak byli te dziesięć lat temu

No cóż, po prostu sobie dawną miłość przypomniałam
I teraz do rzeczy:
Ematki, jeśli któreś z waszych dzieci jednak oglądało Pokemony, to... ma może któraś zapomnianego gdzieś w piwnicy pluszowego Meowtha? (to ten mały niby-kot na obrazku) Ja miałam, nawet ostatnio szukałam, ale niestety - wychodzi na to, że przepadł w akcji
Tak więc jeśli któraś ematka ma pluszowego Meowtha, to ja go chętnie przygarnę!