Dodaj do ulubionych

prezent dla małżona

05.12.14, 13:44
Niedługo mój mąż ma urodziny oczywiście koszmar wybierania dla niego prezentu trwa. W odstępie paru dni od świąt ma urodziny więc dwa prezenty w zasadzie muszę mieć. Ciężko od niego coś wydusić..mówi, że wszystko ma..stara gadka bez sensu. Czy macie jakiś pomysł co na 30-stkę dla faceta?
I przy okazji pytanie kolejne..on wpadł na pomysł, że chce np. karnet na masaż do kobiety oczywiście i jeszcze najlepiej żeby była skąpo ubrana (zaznaczam że nie żartował) Która z was byłaby gotowa na taki podarek?
Obserwuj wątek
    • majka003 Re: prezent dla małżona 05.12.14, 14:09
      Mąż jest w podobnym wieku co Twój i tez miał teraz ur. Sama zaproponowałam mu masaż erotyczny lub tantryczny na 4 ręce w gabinecie masażusmile Ale że miałam rodzić to dostanie masaż później,a teraz mu kupiłam radio samochodowe, bo mu się zepsuło a dużo jeździ.
      • kk345 Re: prezent dla małżona 05.12.14, 15:37
        > Mąż jest w podobnym wieku co Twój i tez miał teraz ur. Sama zaproponowałam mu m
        > asaż erotyczny lub tantryczny na 4 ręce w gabinecie masażusmile Ale że miałam rodz
        > ić to dostanie masaż później,a teraz mu kupiłam radio samochodowe,

        W sumie radio samochodowe to bliski zamiennik masażu erotycznego, mąż na pewno nie zauwazy zmianybig_grin
        • majka003 Re: prezent dla małżona 05.12.14, 18:14
          kk345 napisała:


          > W sumie radio samochodowe to bliski zamiennik masażu erotycznego, mąż na pewno
          > nie zauwazy zmianybig_grin
          Umówiliśmy się,że masaż później dostanie big_grin Teraz musiał się zadowolić radiem.
      • riki_i Re: prezent dla małżona 05.12.14, 20:44
        majka003 napisała:

        > Mąż jest w podobnym wieku co Twój i tez miał teraz ur. Sama zaproponowałam mu m
        > asaż erotyczny lub tantryczny na 4 ręce w gabinecie masażusmile

        Że co proszę? Gabinet masażu, który ogłasza się, że proponuje "masaż erotyczny" to zwykła agentura jest.
        • majka003 Re: prezent dla małżona 06.12.14, 10:08
          riki_i napisał:


          > Że co proszę? Gabinet masażu, który ogłasza się, że proponuje "masaż erotyczny"
          > to zwykła agentura jest.
          Ma wybór,hehe albo taki masaż sam na sam-są takie zwykłe gabinety które się specjalizują bądź atelier masażu i masaż tantryczny na 4 ręce np. www.salonaturi.pl/pl/gejsza-de-luxe byłam na innych zabiegach w tym salonie i super było.
    • fragile_f Re: prezent dla małżona 05.12.14, 14:10
      Jako zona sama najlepiej wiesz, jakie ma zainteresowania - jakie ksiazki czyta, jakiej muzyki slucha, jakie filmy lubi. Mozna tez kupic bilet na koncert, czytnik ebookow lub sezon ukochanego serialu; moze jakas gre, jesli maz lubi? Jesli ma okolo 30tki - jest miliard fajnych prezentow, poczynajac od jubileuszowego wydania Tytusa, Romka i Atomka na antologii Aliena konczac wink Wejdz na merlin.pl czy empik i na pewno cos fajnego znajdziesz.

      Tak juz poza tematem - zawsze mnie dziwily panie proszace obcych o rade w kwestii prezentu dla faceta z ktorym spedza sie codziennie czas, ma dzieci i chce sie razem zestarzec. Gdyby kupowanie prezentow dla meza/zony bylo dla mnie koszmarem, powaznie przemyslalabym swoj zwiazek.

      Bardzo to smutne sad
      • jehanette Re: prezent dla małżona 05.12.14, 14:18
        Mnie też to zawsze dziwi.
        • kandyzowana3x Re: prezent dla małżona 05.12.14, 16:14
          A co w tym dziwnego? Obecnie istnieje taka masa gadzetow i fajnych rzeczy ze rzadko kiedy kazdy wie o wszystkim. Pytajac i przeszukujac net mozna czasem natrafic na fantastyczne zabawki i rzeczy calkowicie zbedne ale fajne, ktore obdarowanego z pewnoscia uciesza choc nawet o nich wczesniej nie pomyslal.
          Ja o calej masie prezentow dowiedzialam sie wlasnie z rekomendacji z forum.
      • slonko1335 Re: prezent dla małżona 05.12.14, 14:24
        Tak juz poza tematem - zawsze mnie dziwily panie proszace obcych o rade w kwest
        > ii prezentu dla faceta z ktorym spedza sie codziennie czas, ma dzieci i chce si
        > e razem zestarzec.

        hmmm pytana o prezent dla siebie mam zawsze problem-bo ja też z tych co wszystko mają i nic nie potrzebują a jak potrzebują to sobie kupią i tyle, wiec doskonale rozumiem żony takich mężów...od tygodnia głowę mi truje i teściowa i szwagierka a ja nie mam pojęcia co bym chciała dostać.....

        Odnośnie prezentu dla męża-zazwyczaj wiem co mój chce ale też zazwyczaj nie mam bladego pojecia o tym czymś wiec tego nie mogę kupić żeby było neispodzianką(dysk jakiś tam czy jakaś tam płyta główna). Od jakiegoś czasu jest łatwo bo przed Świętam i wychodzi kolejna częśc jego ulubionej gry ale jakoś tak mało niespodziankowo isę zobiło jak ją kolejny raz kupowałam i w tym roku i postanowiałam, że dostanie ja na Mikołajki a pod choinkę będzie niespodzianka czyli golarka-szczęśliwie niedawno kupowaliśmy dla szwagra na urodziny, sam wybierał i twierdził że ta najlepsza, wiec wiem dokładnie jaka ma być...
      • evolene Re: prezent dla małżona 05.12.14, 14:32
        Nie zauważyłam, że już ktoś się wypowiedział podobnie, podpisuję się pod Twoim komentarzem(od słów - tak już poza tematem..itd).

        Jak to taka udręka robić prezenty mężowi czy żonie, to może powinno się zrezygnować z upominków i po kłopocie(to do Autorki wątku)
        • anilanka26 Re: prezent dla małżona 05.12.14, 14:39
          evolene napisała:

          > Nie zauważyłam, że już ktoś się wypowiedział podobnie, podpisuję się pod Twoim
          > komentarzem(od słów - tak już poza tematem..itd).
          >
          > Jak to taka udręka robić prezenty mężowi czy żonie, to może powinno się zrezygn
          > ować z upominków i po kłopocie(to do Autorki wątku)

          Chętnie bym na takie cos poszła, ale nawet jak sie tak umówimy to on i tak wyskoczy z jakimś prezentem i ja wyjdę na wredną.

      • joaaa83 Re: prezent dla małżona 05.12.14, 21:34
        Ja bym wiedziała co mężowi kupić, ale Twoje przykłady WSZYSTKIE naprawdę szału nie robią. Jubileuszowe wydanie "Tytusa, Romka i Atomka"??? No z byka spadłaś? Jeden na 1000 się ucieszy. Dodam, że mąż jest w wieku ok 30-stki.
        • riki_i Re: prezent dla małżona 05.12.14, 22:04
          Tytusy to chyba dla mojego pokolenia, czyli 40+
    • ashraf Re: prezent dla małżona 05.12.14, 14:15
      Nikt ci nie podpowie, bo sama znasz najlepiej swojego meza. Moj np. bardzo lubi designerskie drobiazgi do domu typu zegar, lampa (ma swoj zakres lat, z ktorych przedmioty najbardziej mu sie podobaja), ale dla wielu innych facetow to nuda. Masazu u innej kobiety na pewno bym mu nie zafundowala, sama niezle masuje, wyjatkiem bylby dla mnie masaz leczniczy, ale takiego raczej nie robi sie w skapym ubraniu wink Na pocieszenie dodam, ze moj maz ma w grudniu urodziny, imieniny, gwiazdke, no i jest jeszcze mikolaj oraz rocznica slubu! Na szczescie w zasadzie wszystko juz mam, tylko prezent urodzinowy czeka na zakup w dogodnej chwili - tu niespodzianki nie bedzie, bo maz zazyczyl sobie juz dawno zestaw srubokretow big_grin
    • jak_matrioszka Re: prezent dla małżona 05.12.14, 14:21
      Taka propozycje odebralabym jako zapytanie czy by mi przeszkadzalo zeby skorzystal z uslug prostytutki. I na dodatek jasny sygnal, ze z naszym pozyciem jest cos mocno nie tak (w jego odczuciu). Bylabym w szoku, pewnie bym sie obrazila, byloby mi strasznie przykro i generalnie szykowalabym sie do rozwodu, bo to przyzwyczajenie a nie zwiazek. Jedno z Was nie umie wybrac prezentu dla drugiego, a drugie marzy o przyzwolenie na namiastke intymnego zwiazku z kims trzecim. Laczy Was cos poza ekonomia i logistyka?
      • anilanka26 Re: prezent dla małżona 05.12.14, 14:35
        jak_matrioszka napisała:

        > Taka propozycje odebralabym jako zapytanie czy by mi przeszkadzalo zeby skorzys
        > tal z uslug prostytutki. I na dodatek jasny sygnal, ze z naszym pozyciem jest c
        > os mocno nie tak (w jego odczuciu). Bylabym w szoku, pewnie bym sie obrazila, b
        > yloby mi strasznie przykro i generalnie szykowalabym sie do rozwodu, bo to przy
        > zwyczajenie a nie zwiazek. Jedno z Was nie umie wybrac prezentu dla drugiego, a
        > drugie marzy o przyzwolenie na namiastke intymnego zwiazku z kims trzecim. Lac
        > zy Was cos poza ekonomia i logistyka?

        tak,dzieci
        • jak_matrioszka Re: prezent dla małżona 05.12.14, 15:05
          Dzieci to ekonomia i logistyka. Kochac dzieci mozecie tak samo bedac razem jak i osobno, natomiast ekonomiczna i logistyczna oplacalnosc jest wyzsza gdy sie jest w zwiazku (mieszka razem i prowadzi jedno wpsolne gospodarstwo), niz gdy sie jest osobno.

          Ja nie lubie kupowac prezetwo mezowi "z okazji". Nienawidze wrecz i prawie zawsze nie wiem co mu kupic. Totalna niemoc mnie pod tym wzgleden dopada i mam pustke w glowie przed urodzinami, gwiazdka i w okolicach rocznicy slubu. Za to mnostwo pomyslow przez pozostala czesc roku. Na szczescie moj malzonek to rozumie i przyjmuje prezenty urodzinowe z polrocznym wyprzedzeniem lub opoznieniem. Prezent na gwiazdke dostal przedwczoraj i juz wczoraj uzyl, co bardziej cieszy niz przetrzymanie prezentu w szafie przez kilka tygodni, byle tradycji stalo sie zadosc. Prezent urodzinowy to na razie obietnica, a faktycznie dostanie go z prawie rocznym opoznieniem (linia czasu jest nie do przeskoczenia).

          Skoro maz zawsze cos dla Ciebie kupuje, mimo iz sie czasem umawiacie na "nic", to skopiuj jego ostatni prezent w wersji "dla niego". On tobie perfumy - ty jemu tez, on tobie kosmetyk - ty jemu tez, on tobie ksiazke kucharska - ty jemu poradnik majsterkowicza, on tobie kiecke - ty jemy spodnie lub koszule.
    • evolene Re: prezent dla małżona 05.12.14, 14:30
      Zawsze mnie dziwi, że ktoś nie wie co kupić swojemu mężowi(partnerowi). Teoretycznie to jest osoba z którą się mieszka i spędza kupę czasu, to kto ma wiedzieć co Twój mąż chciałby dostać na urodziny, znajomi z forum?
      Tu jeszcze mąż Ci zasugerował co by go ucieszyło(haha, szczery był), skoro nie jesteś chętna obdarować go takim karnetem, to sprezentuj co uważasz za stosowne.
    • butch_cassidy OT 05.12.14, 14:51
      To ja jestem ciekawa, jak te panie, które tak się dziwią, że można mieć problem z prezentem dla najbliższej osoby, wypowiadałyby się, gdyby miały partnerów o tak wysublimowanym hobby, że uprawia je kilkadziesiąt osób na świecie, a większość w ogóle nie wie, że istnieje. I obserwowanie sukcesów męża na tym polu bynajmniej nie sprawia, że wiesz, jakie specjalistyczne drobiazgi by się przydały. A poza tym partner nie pije, nie lubi wyszukanych smakołyków, nie gra, nie ogląda seriali, jest skromnym minimalistą z natury, a nie z powodu mody, a wszystkie codziennie potrzebne/użyteczne rzeczy ma i to bdb gatunkowo? To jak? Tylko rozwód pozostaje Waszym zdaniem, bo jest problem z prezentami! Świetne! tongue_out
      • butch_cassidy Re: OT 05.12.14, 14:54
        I jeszcze nie czyta, bo woli pisać. Choć nie jest humanistą...
        • f.lamer jeśli pisze, to pióro ;P nt 05.12.14, 15:28
      • ashraf Re: OT 05.12.14, 15:00
        Tak, zapewne sa dzikie tlumy mezczyzn, ktorzy nie maja ulubionych napojow (chocby dobrej gatunkowo herbaty) ani produktow delikatesowych, ktorzy nie interesuja sie absolutnie niczym poza jedna tajemnicza, nieodgadniona dla zony dziedzina, nie czytaja ksiazek (albo maja wszystkie, ktore do tej pory wydano), nie uprawiaja sportow ani nie uzywaja chociazby kosmetykow. Wiekszosc ludzi ma jednak wiecej niz jedno zainteresowanie... moj maz jest muzykiem i nie bawie sie w wyszukiwanie "drobiazgow" z jego dziedziny, bo on jest profesjonalista, a ja laikiem i nie musze kupowac nic na sile. I jakos daje rade kupic mu prezenty na rozne okazje, bo go znam, przebywam z nim na co dzien i wychodzac za niego zadalam sobie trud poznania go i odkrycia jakim jest czlowiekiem. Co w tym takiego nadzwyczajnego?
        • asia_i_p Re: OT 05.12.14, 15:05
          Ashraf, ale co mi to da w kwestii prezentowej, że mój mąż lubi Colę Light i galaretki w czekoladzie? Na szczęście lubi też Lego, więc problem mam z głowy.
          • ashraf Re: OT 05.12.14, 15:13
            A chocby to, ze mozesz mu te konkretne galaretki (przy drobniejszej okazji lub bez niej) podrzucic do torby, jak bedzie wychodzil do pracy smile
            • aneta-skarpeta Re: OT 05.12.14, 15:39
              dokładnie, a do tego pikantny lisci z opisem tego co mu zrobisz jak wróći z pracywink
              • ashraf Re: OT 05.12.14, 15:46
                Like it big_grin
            • kk345 Re: OT 05.12.14, 15:40
              Co nadal nie rozwiązuje problemu prezentu gwiazdkowego...
              • ashraf Re: OT 05.12.14, 15:46
                Zakladam, ze cos jeszcze poza tymi galaretkami lubi wink
                • kk345 Re: OT 05.12.14, 16:31
                  Schabtongue_out Nadal nicsmile
                  • ashraf Re: OT 05.12.14, 22:14
                    To nie spedzacie razem czasu, nie macie wspolnych zainteresowan?
        • butch_cassidy Re: OT 05.12.14, 15:07
          Tłumy mnie nie interesują, szczególnie dzikie.
          Jasne kosmetyki, świetny prezent! I jakże osobisty tongue_out Bo jak mu nie kupię płynu pod prysznic, to będzie chodził brudny... Wody kolońskiej nie używa...
          A jeść najbardziej to lubi schabowy, popić kompotem - fantastyczny prezent by był big_grin
          Słuchaj ja też sobie zadaję trud i nawet ponoć (!) się udaje.
          Chciałam jednak zauważyć, że zakładanie, że ktoś ma problemy w związku, bo szuka inspiracji prezentowej w necie, jest idiotyczne.
          • ashraf Re: OT 05.12.14, 15:12
            Kosmetyk, zwlaszcza przemyslany, moze byc bardzo dobrym prezentem. Moj maz ma wylacznosc na kupowanie mi perfum (i torebek), zawsze trafia w moj gust, a nachodzic sie musi, nie bierze pierwszej butelki z brzegu. No i dalej powraca pytanie o zainteresowania, chyba jakies ma? I nic a nic nie udaje sie w tym kierunku kupic? Przeciez prezent to nie musi byc rzec, mozna kupic jakis kartnet, bon, bilet, zaprosic na kolacje, koncert, weekend, jazde Porsche, cokolwiek smile Szukanie inspiracji to nic zlego, ale jesli ktos okrasza to stwierdzeniem, ze kupowanie prezentow dla najblizszej osoby to taaaaka meka, to cos jest raczej nie tak.
            • butch_cassidy Re: OT 05.12.14, 15:16
              Widzisz, a ja to rozumiem, bo faktycznie, zanim się coś sensownego wykluje, to trwa i bywa męczące. Tak, oczywiście, bilety na wydarzenie to dobry pomysł, z tym że też mało osobisty w tym przypadku. Taki bez och-ach wink
              • ashraf Re: OT 05.12.14, 15:21
                Kazdy prezent moze byc osobisty lub nie, to kwestia relacji obdarowujacego i obdarowywanego i potrzeb tego drugiego. Rozne moze byc tez zaangazowanie czasu i innych zasobow w poszukiwanie dobrego prezentu, ale dalej nie nazwalabym tego meka w odniesieniu do znanych mi dobrze najblizszych. To jest czas zainwestowany w myslenie o drugiej osobie, czyli posrednio w zwiazek smile
                • butch_cassidy Re: OT 05.12.14, 15:29
                  Tu przyznam rację smile
                  Jednak nadal twierdzę, że bez zagłębiania się w szczegóły, można w takiej sytuacji czasem palnąć o "męce".
          • bella_roza Re: OT 05.12.14, 17:48
            He he a co z prezentem dla takiego męża:
            alkoholu nie pije wcale
            jedzenie jest tylko środkiem do życia
            to samo z ubraniami
            ulubiony napój: mleko
            Praca naukowa
            hobby gra na pianinie i pewien sport do którego nie potrzeba wiele i to wszystko ma
            książek raczej nie czyta, tylko swoje naukowe
            Urodziny w tym roku obstawiłam kurtką narciarską co oznacza że przez następne 10 lat nie da sobie kupić nowej
            I nie rozwiodę się z powodu trudności w kupieniu prezentu smile
            • ashraf Re: OT 05.12.14, 19:28
              Nuty - prezent wymyślony w 10 sekund wink
              • bella_roza Re: OT 05.12.14, 20:41
                Pudło, bo ma mnóstwo nut a mało czasu na granie
                • ashraf Re: OT 07.12.14, 11:59

                  To bilet na koncert fortepianowy, dvd z koncertem, bon na doskonalenie umiejetnosci z profesjonalnym muzykiem. Kwestia wyobrazni.
            • riki_i Re: OT 05.12.14, 20:47
              bella_roza napisał:

              > He he a co z prezentem dla takiego męża:

              > ulubiony napój: mleko

              Picie mleka krowiego w dużych ilościach przez osobę dorosłą nie jest zdrowe. Może niech się przerzuci na kefir lub przynajmniej maślankę? wink
              • bella_roza Re: OT 05.12.14, 20:49
                Kefir też pije smile
              • turzyca Re: OT 05.12.14, 21:21
                > Picie mleka krowiego w dużych ilościach przez osobę dorosłą nie jest zdrowe

                Jak trawi normalnie?
        • memphis90 Re: OT 08.12.14, 10:30
          > Tak, zapewne sa dzikie tlumy mezczyzn, ktorzy nie maja ulubionych napojow (choc
          > by dobrej gatunkowo herbaty) ani produktow delikatesowych,
          Mój nie pija kawy w ogóle, herbaty (nawet "dobrej gatunkowo") prawie wcale, "produktów delikatesowych" nie darzy jakimś specjalnym uczuciem. Jasne, mogłabym kupić mu 6-pak coli i paczkę galaretek w cukrze.
          A jeśli chodzi o zainteresowania, to za każdym razem szukam w necie- jasne, mogę sama wykoncypować, że chciałby np. klawiaturę muzyczną, ale JAKĄ??? Jakie parametry są ważne, jakie złącza powinna mieć, jakie firmy są sensowne? Podobnie jest ze sprzętem modelarskim, akcesoriami motocyklowymi itd. Jasne, zawsze znajdę coś super i prawie zawsze trafiam idealnie, ale wcześniej jest sporo szukania, pytania, drążenia- głównie w necie, bo na chodzenie po sklepach nie mam czasu (tylko z serwisantów moto męczę telefonicznie, dobrze, że chłopaki znają maszynę mojego m. i mogą w ciemno dobrać coś tak, że będzie działało, pasowało i nie będzie tandetą).
          Z kolei mój tata pije tylko liptona, a jego hobby (tak, jedno hobby plus narty zimą) jest tak kosztowne, że mogłabym najwyżej breloczek tematyczny kupić.
      • edelstein Re: OT 05.12.14, 15:08
        Zawsze rozsmiesza mnie tekst "wszystko ma " to jest niemozliwe, by miec wszystko.No i chyba nie ma na swiecie osoby,ktora by interesował a sie doslownie jedna rzecza.
        • butch_cassidy Re: OT 05.12.14, 15:12
          Nie wiem, czemu Cię rozśmiesza. Istnieją ludzie nie zainteresowani posiadaniem. Pewnie, że nie chodzi o literalne posiadanie wszystkiego. Uważa, że ma wszystko, co mu do szczęścia potrzebne i co zabronisz mu wink ?
          • ashraf Re: OT 05.12.14, 15:17
            Ludzie nie zainteresowani posiadaniem sa z reguly zainteresowani przezywaniem. Istnieje tysiac ciekawych rzeczy do zrobienia samemu lub razem, ciekawych miejsc do odwiedzenia itd. Jest z czego wybierac.
            • aneta-skarpeta Re: OT 05.12.14, 15:43
              dokładnie

              np ja jakoś specjalnie nie interesuję się podróżami po Polsce, ale byłoby mi przemiło gdybym na urodziny została zaproszona np na weekend nad morze etc- zeby mąz ogarnął opiekę nad dzieckiem, psem, wszystko załatwił, a ja mam się tylko dobrze bawic

              mało tego
              świetnym prezentem- duzo tanszym- byloby np gdybym zorganizowała dla niego nasz wypad na weekend nawet na działkę do znajomych, zebysmy mogli poszalec we dwójkęwink

              etc
              etc
              etc
              • kk345 Re: OT 07.12.14, 23:09
                aneta, ale to też kwestia etapu w zyciu-jeśli jesteś już w miejscu, w ktorym możesz bez większych okazji zaspokoić swoje zachcianki, kiedy spokojny weekend bez dzieci nie jest luksusem, tylko miłą codziennością, kiedy potrzeby zaspokajasz na bieżąco bez większych wyrzeczen, to wymyslenie nowego prezentu z kolejnych okazji staje się coraz trudniejsze.
      • jak_matrioszka Re: OT 05.12.14, 15:11
        Umieram z ciekawosci co to za hobby.
        Jezeli hobby wymaga sprzetu, to ide do sklepu i kupuje cos z wyposazenia, albo ide po rade do kogos, kto ma to samo hobby i pytam co uzywaja.
        Jezeli hobby bezsprzetowe, to moze chociaz wymaga miejsca do uprawiania? Wysylam go tam na weekend/tydzien.
        Hobby polega na patrzeniu w sufit, nie wymaga sprzetu ani miejsca? Zaczynam sie zastanawiac jakie rzeczy/substancje partner zuzywa na codzien, w koncu nawet osobniki super minimalistyczne i otoczone bdb gatunkowo przedmiotami tez czasem cos musza wymienic lub dokupic.
        • butch_cassidy Re: OT 05.12.14, 15:14
          big_grin
          Hobby uprawiane przed domem, konstrukcje mąż buduje różne i już nie będę wchodzić w szczegóły. Na forach specjalistycznych, anglojęzycznych (polskich brak) może i bym podpowiedź znalazła, co tam do tych konstrukcji się przydaje, ale już tam. Mówię: my sobie radzimy z prezentami smile Natomiast jestem przeciwna takiej łatwości osądzania. Ale to w sumie typowe na forum wink
          • jak_matrioszka Re: OT 05.12.14, 15:23
            Wy sobie radzicie z prezentami = wy sie nawzajem znacie. A jak ktos mieszka razem, ale jak ma wyszukac prezent, to jakby sasiadowi z osiedla obok mial kupic (albo innej obcej osobie), to jest chyba roznica miedzy Wami a ta druga para?
            • butch_cassidy Re: OT 05.12.14, 15:31
              Ja tam nie wiem smile
          • fragile_f Re: OT 05.12.14, 15:31
            Nie no, oświec nas. Bo naprawde ciezko jest mi wyobrazic sobie hobby, ktore uprawia tylko kilkadziesiat osob na CALYM swiecie.
            • butch_cassidy Re: OT 05.12.14, 15:37
              Może źle napisałam, może uprawia więcej, ale mniej więcej tyle bierze udział w zawodach. Nieważne wink
              • fragile_f Re: OT 05.12.14, 15:49
                Nie no - napisz co to za hobby. Bo juz z niebywale elitarnego zmienilo sie w calkiem popularne. Zaraz okaze sie, ze buduje domki dla ptakow wink
            • turzyca Re: OT 05.12.14, 16:55
              Tworzenie rzezb z drzew (wsadza sie kika drzewek kolo siebie, zmusza do rosniecia w okreslony sposob i formuje w ciagu kilkudziesieciu lat rzezbe).
              Polerowanie kul blota na wysoki polysk czyli hikaru dorodango - oczywiscie na poziomie amatorskim jest mnostwo osob, ale od pewnego poziomu to juz niezle wyzwanie. Szczegolnie w Europie.
              Zbieranie smietkow z brzucha. No, tego co facetom sie w pepku zbiera.
              Tworzenie obrazow z zaciekow na szkle.
              Rzezbienie w kredkach swiecowych.
              Tworzenie rzezb z widelcow.
          • aneta-skarpeta Re: OT 05.12.14, 15:46
            no ale widzisz, mozna doradzic co kupic na prezent gościowi z ameryki, który was odwiedza- bo to taki prezent ogólny, nieosobisty

            ale skoro nic kompletnie zona nie umie wymyslec z pomocą bliskich i uwaza, ze forum jej to załatwi to jest to cos dziwnego

            btw. ja np czasem z pół roku wczesniej juz podpytuje meza o czym marzy, nadsłuchuje jak mówi- o jaki fajny gadzet widziałem w tv etc etc
      • aneta-skarpeta Re: OT 05.12.14, 15:38
        i myslisz, ze przy tak specyficznym facecie to forum pomoże wybrac prezent?

        jesli jest taki strasznie trudny facet co to nic nie chce, albo wszystko juz ma to zawsze mozna zaplanować np wieczór w hotelu z jakimis atrakcjami dla obojga, zaprosic na romantyczną kolację we dwoje, zrobic imprezkę niezpodziankę etc etc
        • butch_cassidy Re: OT 05.12.14, 15:43
          Nie, nie. Ja prezent mimo wszystko mam (czy trafiony, się okaże), ale dzielnie bronię Autorki Wątku, której już kazano się rozwodzić smile
          • aneta-skarpeta Re: OT 05.12.14, 15:48
            no nie jest to powód do rozwodu, ale jedyne co my przyszło na mysle, to żeby zona mu kupiła karnet na masaz erotyczny, a zona nie ma lepszych pomysłów?
            no nie wiem- dla mnie strasznie dziwne
    • wielkanocnaniespodzianka a ja tego nie rozumiem 05.12.14, 14:57
      przecież to jest osoba najbliższa, z którą spędzasz najwięcej czasu, z którą rozmawiasz. przecież wiesz, czym się interesuje, co lubi, co go ostatnio ciekawi - wybór ogromny.
      dla mnie z kolei mąż jest najłatwiejszy w sprawie "prezentowej", zaś mam dylemat z teściową(należy do osób, którym nic nie potrzeba,które wszystko mają...), więc tu mam gimnastykęsmile


      anilanka26 napisała:

      > Niedługo mój mąż ma urodziny oczywiście koszmar wybierania dla niego prezentu t
      > rwa. W odstępie paru dni od świąt ma urodziny więc dwa prezenty w zasadzie musz
      > ę mieć. Ciężko od niego coś wydusić..mówi, że wszystko ma..stara gadka bez sens
      > u. Czy macie jakiś pomysł co na 30-stkę dla faceta?
      > I przy okazji pytanie kolejne..on wpadł na pomysł, że chce np. karnet na masaż
      > do kobiety oczywiście i jeszcze najlepiej żeby była skąpo ubrana (zaznaczam że
      > nie żartował) Która z was byłaby gotowa na taki podarek?
    • asia_i_p Re: prezent dla małżona 05.12.14, 15:02
      Duuuuży zestaw Lego. Mój mąż wchłonie każdą ilość.
      A masaże niech sobie sam kupuje. wink
      • memphis90 Re: prezent dla małżona 08.12.14, 10:36
        Duuuuuży zestaw lego to potrafi i tysiaka kosztować. Wynalezienie fajnego prezentu za 1000zł to żadne wyzwanie.
    • edelstein Re: prezent dla małżona 05.12.14, 15:04
      Ja wiem co by mój chcial,ale zeby mu to kupic musialabym wygrac w Lotto lub dostac spadek z szescioma zerami.A z przyziemnych to wiem,ze zawsze ucieszy sie z ulubionego zapachu czy ciuchow ulubionej firmy.
      • butch_cassidy Re: prezent dla małżona 05.12.14, 15:10
        Jak z rozmowy?
        My rozmawiamy najczęściej o bieżących wydarzeniach, polityce, religii, sprawach codziennych. O rzeczach właściwie nie, bo i po co. To jak ma wyjść z rozmowy? Jak sweter mu się zniszczy, to idziemy kupić, a nie rozmawiamy na ten temat wink
        • fragile_f Re: prezent dla małżona 05.12.14, 15:29
          Z twoich postow wynika, ze twoj maz:

          - nie czyta absolutnie nic (nawet gazet)
          - nie oglada zadnych filmow, seriali, programow
          - nie slucha muzyki
          - nie chodzi do kina, teatru, na koncerty, do knajpy
          - nigdy nie opuszcza domu (poza wyjsciem do pracy i na zakupy)
          - nie posiada komorki, komputera, ipada, kindla
          - nie uzywa zadnych kosmetykow poza mydlem i pasta do zebow
          - nie ma _zadnych_ zainteresowan poza swoim jednym, tajemniczym hobby, o ktorym wie tylko kilkadziesiat osob na calym swiecie
          - nie wyjezdza nigdy na urlop
          - nie pali, nie pije, nie lubi jesc
          - nie uprawia zadnego sportu

          Przyznaj sie - wymyslilas go, czy opisujesz po prostu swojego kota? wink
          Co on robi przez caly dzien?
          • butch_cassidy Re: prezent dla małżona 05.12.14, 15:36
            fragile_f , wiesz, że nie piszesz do Autorki Wątku?

            Ale mogę się ustosunkować smile


            >
            > - nie czyta absolutnie nic (nawet gazet)
            Pisma specjalistyczne przez net
            > - nie oglada zadnych filmow, seriali, programow
            nie
            > - nie slucha muzyki
            słucha, ale sam kupuje w dużej ilości
            > - nie chodzi do kina, teatru, na koncerty, do knajpy
            nie
            > - nigdy nie opuszcza domu (poza wyjsciem do pracy i na zakupy)
            unika, choć go wyciągam dzielnie smile
            > - nie posiada komorki, komputera,
            Posiada i nie chce zmieniać
            ipada, kindla
            Nie
            > - nie uzywa zadnych kosmetykow poza mydlem i pasta do zebow
            Jeszcze szampon (konkretny ulubiony, wszystkie inne są be) smile
            > - nie ma _zadnych_ zainteresowan poza swoim jednym, tajemniczym hobby, o ktorym
            > wie tylko kilkadziesiat osob na calym swiecie
            jeszcze redaguje pewien portal, też w ramach hobby smile
            > - nie wyjezdza nigdy na urlop
            Razem jeździmy i to się nazywa "wakacje" wink
            > - nie pali, nie pije,
            nie
            nie lubi jesc
            Lubi - zwykłe domowe jedzenie.

            > - nie uprawia zadnego sportu
            Nie.
            >

            big_grin
            Nie jest kotem smile
            > Co on robi przez caly dzien?
            Czyli w wolnym czasie? Uprawia hobby smile lub bawi się z córką.
            Czasem da się namówić na film, ale zwykle z umiarkowanym entuzjazmem.
          • jehanette Re: prezent dla KOTA 05.12.14, 15:41
            > Przyznaj sie - wymyslilas go, czy opisujesz po prostu swojego kota? wink

            Padłam big_grin
            Jedna rzecz się nie zgadza:
            > nie lubi jesc
            Nie znam takiego kota wink

            Poza tym kota jest dość łatwo obdarować. Wędki z piórkami i myszki z dzwonkiem zużywają się w szalonym tempie.
            wink
          • kk345 Re: prezent dla małżona 05.12.14, 16:05
            Nie tylko koleżanka ma taki egzemplarz:

            > - nie czyta absolutnie nic (nawet gazet)
            Czyta, wyłącznie w necie
            > - nie oglada zadnych filmow, seriali, programow
            Nie, jest uzależniony od TVN24 i ligi futbolowej- jak to może mnie zainspirować?
            > - nie slucha muzyki\
            Nie, tylko w radiu w samochodzie. Nie, nie kupię mu, radio mamy wbudowane w samochódsmile
            > - nie chodzi do kina, teatru, na koncerty, do knajpy
            Kino, teatr, knajpa-chodzimy często, nie ma tu raczje miejsca na wielki niespodziankowy prezent- to zwyczajność. Koncerty- patrz wyżej
            > - nigdy nie opuszcza domu (poza wyjsciem do pracy i na zakupy)
            wychodzi- mam mu kupić buty, czy rękawiczki?
            > - nie posiada komorki, komputera, ipada, kindla
            dwa pierwsze, długo i starannie wybierane, wykluczam wymianę
            > - nie uzywa zadnych kosmetykow poza mydlem i pasta do zebow
            Używa- żele, kremy itp kupuje na bieżąco, perfumy kupuję mu prezentowo, fakt- ale to trochę dużo, cztery razy w roku perfumy...
            > - nie ma _zadnych_ zainteresowan poza swoim jednym, tajemniczym hobby, o ktorym
            > wie tylko kilkadziesiat osob na calym swiecie
            A nie, mój ma bardzo powszechne hobby- gra w piłkę nożną. Sprzęt ma zgromadzony w takim zakresie, ze kolejna para getrów, koszulka, czy dres spowodują, ze dom eksploduje.
            > - nie wyjezdza nigdy na urlop
            Jeździ, ze mną. Mam mu dać voucher wczasowy pod choinkę? Słabosmile
            > - nie pali, nie pije, nie lubi jesc
            Nie pije, nie pali, je domowo czy knajpianie. Jak można z jedzenia zrobić prezent urodzinowy?
            > - nie uprawia zadnego sportu
            Pisałam wyżej. Sport nie jest w tym przypadku pomocny.

            I nie, nie mam problemu by mu kupić prezent, chcę tylko pokazać, ze Twoja wydawałoby się uniwersalna lista czasem nadaje się tylko do powieszenia na kołkubig_grin
            • fragile_f Re: prezent dla małżona 05.12.14, 19:19
              Ale twoj maz MA zainteresowania - pilka nozna, film, teatr. Mozna mu kupic pierdyliard prezentow - od gadzetow, przez piekne wydania ukochanych filmow (np. edycje kolekcjonerska specjalnie sciagana z USA) czy np. bilety na super wazny mecz zagranica smile Jesli lubicie podrozowac - zawsze mozesz zorganizowac jakis wypad-niespodziankę a na gwiazdkę dodatkowo wręczyc przewodnik Lonely Planet z danym miejscem wink Masz tak naprawdę masę opcji + pewnie inne, o ktorych akurat nie wspomnialam (np. kolekcjonowanie, wbrew pozorom dosyc popularne wsrod facetow).

              Pytalas tez jak z jedzenia zrobic prezent. Bardzo łatwo - jesli ktos lubi gotowac, mozna w ramach prezentu wykupic kurs gotowania ze znanym kucharzem, zabrac do ekskluzywnego lokalu (do ktorego sam by nie poszedl), wybrac fajna ksiazke kucharska. Tez masa mozliwosci.

              Tamten ma jedno - swoje tajemnicze hobby, o ktorym wie kilkadziesiat osob na calym swiecie i ktorego zona nie jest w stanie wyjawic, pomimo prosb od 5 osob. Poza tym podobno nie robi absolutnie nic (poza praca i opieka nad dzieckiem).
              • kk345 Re: prezent dla małżona 06.12.14, 00:55
                Trywializujesz, chcąc udowodnic, ze kazdemu facetowi mozna kupić prezent według jakiegoś schematu, a tak nie jest.Są ludzie, którym trudno jest coś dać, po prostu- przyjmij to i już.
              • kk345 Re: prezent dla małżona 06.12.14, 18:31
                > Ale twoj maz MA zainteresowania - pilka nozna, film, teatr. Mozna mu kupic pier
                > dyliard prezentow - od gadzetow, przez piekne wydania ukochanych filmow (np. ed
                > ycje kolekcjonerska specjalnie sciagana z USA)
                Pisałam, ze NIE oglada filmów, poza kinem- ale to chodzimy na bieząco, to nie jest jakaś wyjątkowa atrakcja. Na galę wręczenia Oskarów biletów mu nie kupię...

                czy np. bilety na super wazny me
                > cz zagranica smile
                Sam sobie kupuje, ja nie podejmuję sie oceniac, czy konkretny mecz konkretnej ligi jest wystarczająco atrakcyjny i czy da się go bezboleśnie wprowadzić w grafik służbowy i własnych meczów rozgrywanych przez męża

                Jesli lubicie podrozowac - zawsze mozesz zorganizowac jakis wy
                > pad-niespodziankę a na gwiazdkę dodatkowo wręczyc przewodnik Lonely Planet z da
                > nym miejscem wink
                Wyjeżdżamy kilka razy w roku, a dodatkowo taki wydatek na poziomie kilku tysięcy ustalamy jednak wspólnie, nie zaskakując sie nim :niespodziankowo"

                Masz tak naprawdę masę opcji + pewnie inne, o ktorych akurat ni
                > e wspomnialam (np. kolekcjonowanie, wbrew pozorom dosyc popularne wsrod facetow
                > ).
                NIE kolekcjonuje, sorki, pewnie nie jest typowy
                >
                > Pytalas tez jak z jedzenia zrobic prezent. Bardzo łatwo - jesli ktos lubi gotow
                > ac,
                NIE lubi

                mozna w ramach prezentu wykupic kurs gotowania ze znanym kucharzem, zabrac
                > do ekskluzywnego lokalu (do ktorego sam by nie poszedl),
                Odwiedzamy bez specjalnej okazji te, które chcemy odwiedzić

                wybrac fajna ksiazke k
                > ucharska. Tez masa mozliwosci.
                >
                > Tamten ma jedno - swoje tajemnicze hobby, o ktorym wie kilkadziesiat osob na ca
                > lym swiecie i ktorego zona nie jest w stanie wyjawic, pomimo prosb od 5 osob.
                > Poza tym podobno nie robi absolutnie nic (poza praca i opieka nad dzieckiem).
                >
                I tu jest pies pogrzebany- chcesz przywalić koleżance za niewydarzonego meza, z przy okazji wyeksponować własną zajebistośc i doskonały, partnerski związekbig_grin Trzeba było tak od razubig_grin
                • nanuk24 Re: prezent dla małżona 06.12.14, 19:00
                  > Jesli lubicie podrozowac - zawsze mozesz zorganizowac jakis wy
                  > > pad-niespodziankę a na gwiazdkę dodatkowo wręczyc przewodnik Lonely Plane
                  > t z da
                  > > nym miejscem wink
                  > Wyjeżdżamy kilka razy w roku, a dodatkowo taki wydatek na poziomie kilku tysięc
                  > y ustalamy jednak wspólnie, nie zaskakując sie nim :niespodziankowo"

                  O, i tu jest wazny temat, bo wychodzi na to, ze emama jest w stanie wydac tysiace zlotych na prezent tylko dla meza. Bilet na koncert na koncu Europy? Mozemy isc dalej i lodke jakas dla rybaka - maniaka, jacht moze, domek letniskowy.
                  Mnie nie stac, zeby szastac tak tymi tysiacami.
          • nanuk24 Re: prezent dla małżona 06.12.14, 07:27
            > - nie oglada zadnych filmow, seriali, programow

            No ale co sugerujesz? Ma mu film na DVD kupic?big_grin

            > - nie pali, nie pije, nie lubi jesc

            A tu juz pomysl. Kaszanke niech mu kupibig_grin
            • kk345 Re: prezent dla małżona 06.12.14, 18:13
              > A tu juz pomysl. Kaszanke niech mu kupibig_grin
              No mój kaszanki nie tkniebig_grin
              • nanuk24 Re: prezent dla małżona 06.12.14, 19:02
                Prawdziwki w occie?suspicious
                • nanuk24 Re: prezent dla małżona 06.12.14, 19:02
                  makrele wedzone?suspicious
                  • kk345 Re: prezent dla małżona 07.12.14, 23:01
                    Zapakować mu pod choinkę? Dobrze, ze kota nie mamybig_grin
                • kk345 Re: prezent dla małżona 07.12.14, 23:03
                  nanuk24 napisała:

                  > Prawdziwki w occie?suspicious
                  Nie lubi, skubaniecbig_grin
              • memphis90 Re: prezent dla małżona 08.12.14, 10:40
                > No mój kaszanki nie tkniebig_grin
                W wojsku widać nie był! Podaruj mu teraz tydzień w koszarach, a za rok spokojnie już kaszanki będziesz sprezentowywać!
        • aneta-skarpeta Re: prezent dla małżona 05.12.14, 15:50
          a nie mówisz mu czasem- Zenek, ale widziałam fajne radio/telefon/zestaw sztuccy/zegar etc etc w tv/sklepie/u koleżanki- rewelacja

          mąż nigdy nie mówi- np oglądając ( wiem, nie ogląda)"gadżeta"...o jaki fajny patent do auta etc?
          • butch_cassidy Re: prezent dla małżona 05.12.14, 15:52
            On - nigdy.

            Ja tylko przed okazją, kiedy rzeczywiście chcę go naprowadzić na prezent. I on dobrze odbiera sygnał wink
            • edelstein Re: prezent dla małżona 05.12.14, 20:43
              Jest autysta?
              • fragile_f Re: prezent dla małżona 05.12.14, 22:18
                Przykre to, ale to samo pomyslalam. Naprawde, nie jestem w stanie uwierzyc, ze zdrowy psychicznie, inteligentny człowiek ma JEDNO zainteresowanie. A poza tym - nie ma na swiecie absolutnie nic, co go cieszy, bawi, kreci, fascynuje.
                • butch_cassidy Re: prezent dla małżona 05.12.14, 22:34
                  Nie pisałam o jednym, a o dwóch, to raz. Autystą nie jest, ale jest raczej mało wylewny i w dużym stopniu samowystarczalny - fakt.
                  • nanuk24 Re: prezent dla małżona 06.12.14, 07:17
                    Ja cie rozumiem. Mam w domu podobnego typa. Moj maz nie marzy, moj maz idzie do sklepu i kupuje. jeszcze, na szczescie, nie mam problemow z prezentami dla niego, ale czasem musze poglowkowac dosc porzadnie.
                    • ashraf Re: prezent dla małżona 07.12.14, 12:04
                      Skoro ty sobie radzisz i butch tez, to chyba autorka tez moze poglowkowac, a nie pytac forum co kupic chlopu, zwlaszcza nietypowemu?
                      • nanuk24 Re: prezent dla małżona 07.12.14, 23:10
                        takie pytania wydaja mi sie dziwne, bo nawet jak sie meza wlasnego nie lubi, to sie jednak wie co nieco o nim. Z drugiej strony, ktos moze podsunac strone z jakimis fajnymi gadzetami, a zona wtedy decyduje, jaki gadziet podpasowalby ukachanemu lub nielubianemuwink
        • edelstein Re: prezent dla małżona 05.12.14, 20:42
          Nie rozmawiacie o marzeniach np? My omawiamy kazdy
          model rolexa i doskonale wiem,które by jeszcze chcial miec.Rozmawiamy o samochodach,konia ch mechanicznych.Chcialby takiego który ma 500,wiem dokladnie co mu sie podoba,a na co bedzie krecil nosem.

          "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
          • butch_cassidy Re: prezent dla małżona 05.12.14, 22:36
            Rozmawiamy - o dalekich podróżach i czasem nieruchomościach. Niestety póki co mnie nie stać, żeby taki prezent zrobić pod choinkę. Marzeń typu zegarek, czy gadżet, nie miewa smile
          • nanuk24 Re: prezent dla małżona 06.12.14, 07:21
            Marzenie mojego meza przekraczaja nasze mozliwosci finansowe. Dlatego sa marzeniami. Inaczej, by kupil nastpnego dnia, a ja dowiedzialabym sie po fakcie, ze to wlasnie chcial sobie kupic, bo mu sie zepsulo/wyszlonowe/chce cos innego wyprobowac.
            • aneta-skarpeta Re: prezent dla małżona 06.12.14, 10:16
              ja się zastanawiam tak ogólnie, czy tego typu facetów, którzy nic nie chcą, nic nie potrzebują a jak juz mają marzenie to takie, że trudno je spełnic

              czy tych facetów cokolwiek małego cieszy?
              nie mówie o kupowaniu ksiązki czy płyty, ale naprawdę nie ma nic co po prostu byłoby dla niego miłą niespodzianką?
              • edelstein Re: prezent dla małżona 06.12.14, 10:31
                Ja tez tego nie pojmuje.Wczoraj wsadzilam mu do buta winko i mikolaja czekoladowego.Jak sie cieszyl dzis rano.Zaciagnal mlodego i powiedzial,patrz do mnie tez Mikolaj przyszedlbig_grin radosc ja na miare kluczykow do Lamborghini big_grin pani mikolaja zostala wysiciskana za pieciutongue_out
              • nanuk24 Re: prezent dla małżona 06.12.14, 17:36
                Mojego ciesza drobne rzeczy, ale to musi byc cos wyszukanego, niekoniecznie materialnego. Na przyklad, ostatni prezent mu sie bardzo podobal - pozbylam sie dzieci na noc, kupilam wino i cos na przekaszenie i bawilismy sie cala noc na roznych takich. Z DVD za $9 bym nawet nie wyskakiwala, bo raz ani to wyszukane, dwa, za darmo moze miec z biblioteki.
                Ale ja pisze, ze problemu z prezentami dla swojego meza nie mam, wiem co go cieszy i na pewno nie byly by to wymienione w tym watku pomysly, oprocz roznych karnetow i wynajecie mu jakiegos domku nad jeziorem, by mogl sobie ryby polowic. Ale jest zima, boje sie, ze mi misio zmarzniewink
                • nanuk24 Re: prezent dla małżona 06.12.14, 17:37
                  A czasem tez kupuje mu cos, co wg mojej opini jest mu potrzebne, np ubrania w innym kolorze niz szary, granatowy i czarnywink
            • aneta-skarpeta Re: prezent dla małżona 06.12.14, 10:19
              "Inaczej, by kupil nastpnego dnia, a ja dowiedzialabym sie po fakcie, ze to wlasnie chcial sobie kupic,"

              powiem szczerze, że to dla mnie dziwne. U nas jak mi się np psuje telefon, albo chcę go sobie zmienić, to mówie męzowi ze mam taki plan, po prostu o tym rozmawiamy

              jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żeby np mąz ni z gruszki ni z pietruszki kupił sobie np telefon i dopiero po fakcie dowiedziałabym się ze to dlatego, ze mu sie popsuł albo znudził
              • edelstein Re: prezent dla małżona 06.12.14, 10:33
                Dla mnie tez dziwne.Nad Telefonem debatowal ze mna z miesiac.Kupic,nie kupic,ktory,w jakim kolorze.
              • nanuk24 Re: prezent dla małżona 06.12.14, 17:54
                On tez mi przeciez mowi, ze mu sie zepsulo. Zatem zacieram rece, ze oho! mam pomysl na prezent, szkopul w tym, ze zanim nadarzy sie okazja, by mu kupic w prezencie, on juz zdazy do domu przyniesc.

                > jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żeby np mąz ni z gruszki ni z pietruszki kup
                > ił sobie np telefon i dopiero po fakcie dowiedziałabym się ze to dlatego, ze mu
                > sie popsuł albo znudził

                Moj maz jak ma w planach wymiane telefonu, z powodu prozaicznego - bo wyszly nowe modele, wymienia tez i moj. I u niego nie jest rozkminianie tygodniami czy chce, czy nie chce, a moze by poczekac, a moze nie. " Jutro zmieniam telefon na taki i siaki, tez chcesz?" "Chce", "Ok, to wybierz sobie model i kolor". On dziala szybko i uwielbia wydawac pieniadze, zwlaszcza na elektronike. Wiec ja na tym polu nie mam szans. Wiec tak, jak pisze, musze byc bardziej przebiegla od niego i go zaskakiwacwink
                • aneta-skarpeta Re: prezent dla małżona 06.12.14, 18:41
                  ja po prostu ze zdania
                  " a ja dowiedzialabym sie po fakcie, ze to wlasnie chcial sobie kupic, bo mu sie zepsulo/wyszlonowe/chce cos innego wyprobowac. "

                  wyciągnęlam wniosek, ze o wszystkim dowiadujesz się po fakcie

                  o tym, ze kupil telefon jak i o tym czemu- bo mu sie np znudziłsmile
                  • nanuk24 Re: prezent dla małżona 06.12.14, 18:54
                    Czasem sie zdarz, ze nie wiem, ze na przyklad ladowarka samochodowa do telafonyu mu nie dziala i kupuje jak najszybciej, bo jets to jego narzedzie pracy. Jka majtki mu sie przedziurawia, tez mi sie nie spowiada, tylko leci do sklepukupic nowe.
                    Jak mi sie sluchawki schrzania albo zgubie, tez bez spowiadania sie mu kupuje nowe.
                    Ale piszemy o drobnych rzeczach. Wielkie rzeczy, to jednak drogie rzeczysuspicious
      • kandyzowana3x Re: prezent dla małżona 05.12.14, 16:19
        O czym marzy moj m to wiem, bo to sobie z reguły kupuje. A jesli nie moze sobie na cos pozwolic, to raczej powaznie przekracza nasze mozliwosci finansowe. Ksiazka, zapach, ubranie nie nadaja sie u nas na prezent -to kupi sobie sam.
    • norra.a Re: prezent dla małżona 05.12.14, 15:46
      Tez mam wielkie problem z kupowaniem prezentów mężowi, mimo ze jesteśmy blisko i dobrze wiem co go interesuje.
      Jest audiofilem, ale nie będę ryzykować kupowania mu nowych głośników, bo takie wybierał testując kilkanaście modeli przez wiele godzin, a jak dla mnie wszystkie grały identycznie. Jeździ na nartach, ale tez sam je sobie wybiera, tak samo jak części do motoru. Totalnie brak mi kompetencji żeby zaskoczyć go czy choćby wybrać zgodnie z jego wymaganiami. Wiadomo, ze zamiast nart mozna kupić gogle, albo rękawiczki na motor - ale jak sie z kimś jest 12 lat, a okazji do prezentów jest kilka w roku: urodziny, imieniny, święta, Mikołajki, dzien Ojca smile niektórzy obchodzą walentynki i rocznice - to w pewnym momencie brakuje świeżości pomysłów. Oprócz tego część zainteresowań nam sie pokrywa i czasem kupię np obiektyw do aparatu, ale czuję się z tym dziwnie, bo korzystam w równym stopniu jak on.
      • kk345 Re: prezent dla małżona 05.12.14, 16:07
        O, własnie tak. Brak pomysłu na prezent nijak nie świadczy o glębi uczucia w związkusmile
      • nanuk24 Re: prezent dla małżona 06.12.14, 07:31
        Dokladnie o to chodzi.
    • guderianka Re: prezent dla małżona 05.12.14, 16:21
      Już kilka razy robiłam M prezent w postaci masażu- raz miał taki wypasiony, on w samych papierowych stringach, w czekoladzie, świeczki, kadzidełka, muzyczka- potem masaż przez panią i peeling. No, ale pani była ubrana. Nawet nie wiem czy w moim mieście są masaże u pań nieubranych - u czy pani nieubrana ma odpowiednie kwalifikacje. Bo mój M masaże uwielbia i mawia, że jakby miał mieć harem, to wszystkie laski by go musiały masować a nie bzykać wink Ja też go masuję-i ubrana i nie-ale ile można, w tej kwestii nie nadążam z jego potrzebami, nie chce mi się już być masażystką wink
    • kkalipso Re: prezent dla małżona 05.12.14, 17:06
      Nie wiem trochę bezczelne z jego strony życzyć sobie takie prezentu!
      Mogłabym z dobrej woli zarezerwować stoli w klubie ze striptizem - zresztą byliśmy kilka razy ale twój chłop przesadził-nie martwi cię to?
    • bei Re: prezent dla małżona 05.12.14, 17:13
      Kupiłabym karnet na kurs masażu dla siebie.
      Po kursie moglabym w prezencie masować męża nawet w stroju o jakim marzysmile
    • turzyca Re: prezent dla małżona 05.12.14, 18:16
      Istnieja firmy oferujace prezenty typu wydarzenie. Proponuja np.
      loty paralotnia czy balonem,
      degustacje whisky, piwa, wina itd,
      jazde czolgiem czy luksusowym samochodem,
      spotkanie z instruktorem strzelania z broni palnej, luku czy walki na miecze,
      kursy gotowania, robienia sushi itp.
      To jest takie mocno od czapy, a jednorazowe, wiec mozna wyprobowac, to nie musi byc wstrzelenie sie w hobby, tylko spelnienie dziwnego marzenia z dziecinstwa.
      W takiej kategorii jest tez zorganizowanie czegos podobnego we wlasnym zakresie, np. wyjscie do "slepej" restauaracji czy na wystawe typu "niewidoczna". To zostaje w pamieci, bo bylo nietypowe. A wspolne wspomnienia wzmacniaja stabilnosc zwiazku.

      Mozna sie zastanowic nad integrowaniem meza z dziecmi, ale to mocno zalezy od meza i jego stosunku do dzieci. Ale paru takich co by sie ucieszyli znam.

      Ja mam wbite w kajecik prezentow potencjalnych doskonalenie sztuki jazdy, wychodzenie z poslizgow itp. Jak mi sie chlop chocby zajaknie w tym kierunku, to natychmiast dostanie, przy pierwszej okazji. I przyznaje bez bicia, ze jego lepsze umiejetnosci przekladaja sie wprost na bezpieczenstwo rodziny, wiec to prezent nie bez korzysci wlasnych.
    • solejrolia Re: prezent dla małżona 05.12.14, 20:44
      mój w jednym czasie ma urodziny, święta i zaraz potem imieniny. też koszmar dla mnie sad
      karnetu na masaż erotyczny na pewno bym mu nie kupiła. co najwyżej sama bym go wymasowałatongue_out
    • anika772 Re: prezent dla małżona 05.12.14, 20:56
      Co Ty masz za problem, skoro on Ci kawę na ławę wyłożył? Oczywiście, że się zgódź, pod warunkiem, że Ty będziesz tą skąpo ubraną masażystkąbig_grin
      • anilanka26 Re: prezent dla małżona 05.12.14, 21:44
        dziękuję za wszystkie odpowiedzi..za te z docinkami o nieudanym związku również.Jest w nich dużo prawdy..
    • klubgogo Re: prezent dla małżona 06.12.14, 10:14
      A nie możesz kupić jakiegoś większego prezentu i dac urodzinowo-choinkowo? Czasami łatwiej coś wybrać za większą kwotę.

      Jeśli chodzi o masaż, to tak, jak najbardziej, ale myślę, że ni eskąpo odziana dziunia mu pomoże, tylko silny masażysta. Ja mojemu prezentuję karnet na masaż klasyczny całego ciała. Kupuję mu też fajne bluzy z kapturem, bo je bardzo lubi, a zastanawiam się teraz nad gadżeatmi typu wypasiony zestaw lego albo jakieś modele sterowane - samoloty, helikoptery. Może być karnet na drifting, jeśli lubi prowadzić, chociaż większość driftów jest do realizacji chyba od marca do listopada.
    • stara-a-naiwna Re: prezent dla małżona 08.12.14, 09:36
      jestem typem jak twój maż (mam wszystko, nic nie potrzebuję, mało co mi się podoba)
      mój facet powiedział, ze nic mi nie bedzie kupiował, a ja nie mam o to pretensji, bo nic nie chce
      co jakis czas próbuje mi coś znaleźc i ja go sprowadzam na ziemię ze "tego nie chcę"

      a co z prezentem
      on mnie czasami bierze na zakupy i kupuje to co pokaże palcem
      ostatnio buty dwukrotnie
      smile

      może podobnie zrób z mężem?

      ps. a masaż? tylko pod warunkiem, że ja bym mogła iśc na podobny do jakiegoś faceta

    • lelija05 Re: prezent dla małżona 08.12.14, 10:01
      Jakby mi mąż wyskoczył z taką propozycją, to bym mu znalazła, a jakże - największą Helgę w stylu SM.
    • lilly_about Re: prezent dla małżona 08.12.14, 10:24
      To my mamy mieć pomysł na prezent dla TWOJEGO męża? No chyba żyjecie razem, rozmawiacie, wiecej, co kto potrzebuje, ewentualnie co sprawia przyjemność? Ja kupuję mojemu kurtkę narciarską na przykład, skoro jest okazja, żeby kupić lepszą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka