Zaraz mnie szlag trafi.
Jakiś kretyn opisuje mord na rodzicach wykonany przez 18latka i jego dziewoję i w kółko pisze "poetka" o dziewoi oraz "rzeźbiarka" o jej koleżance, które pomagała zacierać ślady.
"Rzeźbiarka" to 19letnia pannica chodząca do szkoły o profilu artystycznym a "poetka" to 18letnia pindzia, która "pisze". Pokażcie mi 18-latkę, która nie pisze lub nie rysuje/rzeźbi/etc.