Dodaj do ulubionych

Świąteczne przechwalanki / Świąteczne narzekanki

23.12.14, 13:06
Czy takie coś ma miejsce przy Waszych świątecznych stołach? Przechwalanki kto ma lepiej, kto jest lepszy i więcej dokonał. Takie niemiłe sytuacje, które powodują, że świąteczny nastrój szybko opada. Czasem nawet kończące się kłótniami. Świąteczny stół staje się miejscem rodzinnych potyczek i przestaje być miło.

A może zamienia się w miejsce narzekań, stękań, że macie ochotę uciec i zamknąć się w czterech kątach i zapomnieć o wszystkich?
Obserwuj wątek
    • leanne_paul_piper Re: Świąteczne przechwalanki / Świąteczne narzeka 23.12.14, 13:45
      U mnie jest tak, że moja mama lamentuje nade mną i moim losem, tak że po 1,5 dnia spędzonym w jej towarzystwie faktycznie czuję się jak niemalże ubogi bezdomny, który umiera z głodu pod mostemwink. Na szczęście później wracam do siebie i jak patrzę w lustro od razu nabieram kolorów. Po latach dochodzę do wniosku, że ten typ tak ma i nie rozkminiamwink. A, i ciągle słyszę, że mam sprzedać koty (z czego 2/3 jest nie moja, btw., ale mamie to nie przeszkadzawink).
    • julita165 Re: Świąteczne przechwalanki / Świąteczne narzeka 23.12.14, 13:50
      Nigdy nic takiego się nie zdarzyło. Zawsze są jakieś wesołe rozmowy o wszystkim i o niczym, takie wynikające z sytuacji w danej chwili, nie przypominam sobie kwasów przy okazji świąt.
      • agnieszka77_11 Re: Świąteczne przechwalanki / Świąteczne narzeka 23.12.14, 14:05
        U mnie tak było dawno dawno temu jak spędzaliśmy czas w gronie większej rodziny. Zapalnikiem była moja ciotka (siostra mamy). Kiedy moja mama mówiła coś na temat mój lub brata to ona zawsze musiała udowodnić, że jej dzieci są lepsze. Mimo, że to co mówiła moja mama nie było w żaden sposób przechwalaniem się. Np moja mama mówiła, że zapisała brata na piłkę nożną, bo ją męczył o to od dłuższego czasu. A moja ciotka (która też miała syna i córkę) wtedy wyrzucała z siebie różne stwierdzenia np. że ona nie chce chować kopaczy, więc inwestuje w umysł swoich dzieci. Bo woli, żeby dzieci były mądre. I tak atmosfera przestawała być miła.
        Pamiętam sytuacje, kiedy idąc na Święta do mojej babci (bo głównie tam je spędzaliśmy) umawialiśmy się na "godzinki", aby moja mama i moja ciotka się nie spotkały, bo często dochodziło do spięć.
        Dla mnie czas Świąt był często czasem rywalizacji, niestety.
        Dopiero u mojego męża rodziny poczułam taką prawdziwą świąteczną aurę.
    • jola-kotka Re: Świąteczne przechwalanki / Świąteczne narzeka 23.12.14, 14:10
      Nie, wogóle u nas nie porusza się takich tematów ani żadnych tzw. Trudnych w czasie spotkań rodzinnych czy świat.
      • agnieszka77_11 Re: Świąteczne przechwalanki / Świąteczne narzeka 23.12.14, 14:13
        jola-kotka napisał(a):

        > Nie, wogóle u nas nie porusza się takich tematów ani żadnych tzw. Trudnych w cz
        > asie spotkań rodzinnych czy świat.

        Jak ma się przy stole "trudne" osoby to kazdy temat może być "trudny" smile
    • lafiorka2 Re: Świąteczne przechwalanki / Świąteczne narzeka 23.12.14, 14:12
      musze niestety znowu przywołać swoją teściową.
      Najchętniej opowiadałaby o majętnym synu,drugim :prywaciarzu" i o córce,która" tak się urządziła" znaczy znalazła wreszcie jelenią,który ją wziął z dorobkiem w postaci dziecka.
      Ciekawe, czy zauważy że firmę jej synowa otworzyła z powodzeniem jak na razie suspicious

      i bedzie narzekać przed świętami ile to się musiała narobić.
      • lafiorka2 Re: Świąteczne przechwalanki / Świąteczne narzeka 23.12.14, 14:14
        aha ,no nie żeby to tak było przez całe święta wink bo bywa wesoło,ale lubi ubarwiać sobie rzeczywistość smile
        • agnieszka77_11 Re: Świąteczne przechwalanki / Świąteczne narzeka 23.12.14, 14:17
          lafiorka2 napisała:

          > aha ,no nie żeby to tak było przez całe święta wink bo bywa wesoło,ale lubi ubarw
          > iać sobie rzeczywistość smile

          Lepiej czasem jak ktoś ubarwia rzeczywistość niż gdy cały świat postrzega w smutnych barwach. I wszystko jest takie złe, i to życie takie złe, i te choroby, i tu boli i tam strzyka, oj już do trumny się kłaść trzeba .... uncertain
    • fikus_na Re: Świąteczne przechwalanki / Świąteczne narzeka 23.12.14, 23:42
      Szczęśliwie nie ma tak u nas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka