Dodaj do ulubionych

Mały samochód,

26.12.14, 01:17
ekonomiczny. Jaki polecacie? Tylko nie smark-niedajBoże..
Obserwuj wątek
    • misiekzdzisiek2 Re: Mały samochód, 26.12.14, 01:51
      Ekonomiczny w zakupie? czy w użytkowaniu?
      nowy czy używany? ile masz pieniędzy? jak długo zamierzasz go użytkowac i w jakich warunkach?
      • rosapulchra-0 Re: Mały samochód, 26.12.14, 01:55
        misiekzdzisiek2 napisała:

        > Ekonomiczny w zakupie? czy w użytkowaniu?
        > nowy czy używany? ile masz pieniędzy? jak długo zamierzasz go użytkowac i w jak
        > ich warunkach?

        W używaniu. Używany. Kilka lat.
        • misiekzdzisiek2 Re: Mały samochód, 26.12.14, 02:03
          Mało danych - bez informacji, o których wspomniałm cięzko będzie coś doradzic. Przykro mi.
          Nie wiemy ile zamierzasz nim jeżdzić: moze 3 a moze 9? smile Sposób uzytkowania: miasto czy trasa? I najwazniejsze: ile masz pieniędzy smile

          Sorry, ale bez tego pisanie jest bezproduktywne.

          Ze swej strony polecam Ibizę, silnik benzynowy bez doladowania albo Mazdę 2 lub 3 - również benzynę bez doładowania . Benyna jest zasadna o ile jeździsz w mieście.
          • rosapulchra-0 Re: Mały samochód, 26.12.14, 10:46
            Interesuje mnie małe, ekonomiczne auto do jazdy tylko po mieście. Górzystym, dodam. Kwestia, ile mam pieniędzy, IMHO, nie ma tu najmniejszego znaczenia. Chcę poznać waszą opinię na temat małych, ekonomicznych aut, typu toyota yaris, opel adam, czy corsa, skoda citygo czy hunday i10..
            • ophelia78 Re: Mały samochód, 26.12.14, 11:08
              Toyota Auris, obie z mama jezdzimy i sa super. Ja mam manualna ale na gorzysty to zdecydowanie polecam automat (automat nigfy nie zsuwa sie do tylu na ruszaniu na wzniesieniu) z hybrydowym silnikiem -w zasadzie jezdzi na powietrze, bo po mieście pali mamie 5,5 litra na setke, silnki elektryczny laduje sie podczs jazdy (nie trzeba nigdzie jezdzic zeby do doladowac). No i u nas (szczecin) hybrydy maja parkowanie za darmo (10 zl miesiecznie) podczas gdy strefa platnego parkoqania (b.duza!) Jest strasznie droga.
              W uzytkowaniu to MEGA ekonomiczne auto ale w zakupie dosc drogie niestety.....
              --
              Jędrek, 12.03.2009.
              • rosapulchra-0 Re: Mały samochód, 26.12.14, 11:25
                Mój mąż, jak tylko usłyszał, że toyota auris, to aż podskoczył, tak samo zareagował na hondę jazz. No to już wiem, że japończyk. Dziękuję smile
              • dyzurny_troll_forum Re: Mały samochód, 26.12.14, 11:57
                ophelia78 napisała:

                > Toyota Auris, obie z mama jezdzimy i sa super. Ja mam manualna ale na gorzysty
                > to zdecydowanie polecam automat (automat nigfy nie zsuwa sie do tylu na ruszani
                > u na wzniesieniu) z hybrydowym silnikiem -w zasadzie jezdzi na powietrze, bo po
                > mieście pali mamie 5,5 litra na setke,

                Hmmm, aż poszedłem do garażu odczytać komputer... Volvo S60 z 2.5 motorem średnie spalanie 6.8....

                I mówisz, że samochodzik wielkości mydelniczki z hyper duper eco oszołomstwami pali 5.5 i to niby ma być mało? Fajnie... tak oszczędnie....

                • black_halo Re: Mały samochód, 26.12.14, 12:12
                  Hilux mojej kolezanki pali 7.2 l na trasie. Aygo palilo 4.3-4.5 na trasie, Clio pali 4.8-5.0 na trasie ale .... Hilux mojej kolezanki pali 11-12 po miescie, Aygo palilo 5.2-5.5 po miescie, podobnie Clio. Srednie spalanie nie mowi wszystkiego. Oczywiscie w testach te auta pala jeszcze mniej ale wszyscy wiemy jak jest.
                • ophelia78 Re: Mały samochód, 26.12.14, 15:03
                  Dziewczyna chce MALE auto a nie Volvo, to po pierwsze. A po drugie: Aurisa to chuba widziales na obtazku, tak samo jak mydelniczke zresztą.... ja mam 181 cm wzrostu, chlop prawie 2 metry i jakoś obojgu nam w Aurisie wygodnie. Dziecku z foteliku z tyłu rowniez. I bagazom rowniez.
                  • dyzurny_troll_forum Re: Mały samochód, 26.12.14, 15:15
                    ophelia78 napisała:

                    > Dziewczyna chce MALE auto a nie Volvo, to po pierwsze.

                    Porównałem sobie tylko spalanie małego, japońskiego, ekonomicznego, hybrydowego oszczędnego oraz ekologicznego autka z moim wielkim, ciężkim i palącym jak smok klocem....

                    > A po drugie: Aurisa to chuba widziales na obtazku,

                    Chyba nie podejrzewasz mnie, żebym to kupił?!

                    tak samo jak mydelniczke zresztą.... ja mam 181 cm w
                    > zrostu, chlop prawie 2 metry i jakoś obojgu nam w Aurisie wygodnie. Dziecku z f
                    > oteliku z tyłu rowniez. I bagazom rowniez.

                    To w końcu ono jest małe czy duże? Czy nie potrafisz się zdecydować?
                    • mruwa9 Re: Mały samochód, 26.12.14, 17:21
                      toyota yaris hybryda- w miescie latem ok.4.0-4.2 litry (producent deklaruje 3.6, ale to nalezy miedzy bajki wlozyc), zima- 5.0-5.3 l/100km.

                      7-osobowy VW Sharan, diesel z silnikiem 2.0 naped 4x4- w miescie (caly rok) - ok. 6 l/100km.Nierzadko udaje sie zejsc ponizej 6 litrow w jezdzie miejskiej.

                      Roznica w spalaniu znikoma, a komfort jazdy oraz ladownosc nieporownywalne.
                      Toyota jest przereklamowana , mdla jak budyn waniliowy i jakoscia przypomina puszke konserwowa (odczuwa sie to zwlaszcza podczas jazdy w deszczu). A zuzycie paliwa ma nieprzyzwoicie wysokie jak na takie male jezdzidlo.
                      Jedna z nielicznych zalet takiego malucha to latwosc parkowania w zatloczonym miescie.
                      Jesli to jest priorytet, a w dodatku ma sluzyc tylko jednej osobie, ktora przewozi tylko torebke i kanapke na drugie sniadanie, a na zakupach kupuje najwyzej cienie do powiek, to moze byc.
              • jamesonwhiskey Re: Mały samochód, 26.12.14, 22:07
                W hybrydowym gow ie trzeba wymnic aku po pieciu latach . Napisz no ile to kosztuje
                • annajustyna Re: Mały samochód, 27.12.14, 15:25
                  W kazdym aucie trzeba wymienia akumulurator po 7 latach, chyba ze sie lubi niespodzianki wink.
                  • annajustyna Re: Mały samochód, 27.12.14, 15:25
                    Akumulator mial byc, che, che...
                  • jamesonwhiskey Re: Mały samochód, 27.12.14, 22:50
                    No to rewelacja tyle ze bateria hv to jie akumulator z tesko i cene ma troche wyzsza bo kosztuje kolo 2 tysiace dolarow
                    • annajustyna Re: Mały samochód, 28.12.14, 00:37
                      Ok, ja zaplacilam w tym roku tylko kolo 300 € (diesel).
            • heca7 Re: Mały samochód, 26.12.14, 11:40
              Siedziałam w oplu adamie. Z zewnątrz tak do popatrzenia bombonierka wink Czerwony z czerwonymi dodatkami w środku (oglądałam w salonie) na podsufitce ledy (chyba) udające gwiazdki. W środku wypolerowany jak na wystawę samochodów. Tylko z wsiadaniem i wysiadaniem problem. Jeździ się praktycznie fotelem po asfalcie. Mam 173cm i trudno mi było się tam zmieścić. Mąż -186cm wysiadał prawie na czworakach a za nim nikt , nawet trzylatek by nie usiadł wink
              Samochód dla kawalera ( z przypływem gotówki), który chce podrywać , młode, naiwne laseczki i sadzając je obok siebie zaglądać im pod krótkie spódniczki wink
            • zofijkamyjka Re: Mały samochód, 27.12.14, 20:59
              rosapulchra-0 napisała:

              > Interesuje mnie małe, ekonomiczne auto do jazdy tylko po mieście. Górzystym, do
              > dam. Kwestia, ile mam pieniędzy, IMHO, nie ma tu najmniejszego znaczenia. Chcę
              > poznać waszą opinię na temat małych, ekonomicznych aut, typu toyota yaris, opel
              > adam, czy corsa, skoda citygo czy hunday i10..

              polecam toyote AIGO, mało pali, nie psuje się, ja sobie chwalę
              • mruwa9 Re: Mały samochód, 28.12.14, 14:03
                malo to znaczy ile?
                W realu, nie w deklaracji producenta.
          • morekac Re: Mały samochód, 26.12.14, 11:18
            Osobiście odradzałabym Ibizę- moim rodzicom stawała po każdym większym deszczu (jakieś problemy z elektryką) . Dwa egzemplarze pod rząd, i to nawet jak były całkiem nowe. Szukałabym japończyka.
            • jamesonwhiskey Re: Mały samochód, 26.12.14, 22:08
              Tak to jest jak sie kupi popowodziowy
        • nangaparbat3 Re: Mały samochód, 26.12.14, 17:30
          Miałam swego czasu yariskę kupioną jako trzylatkę, jeździlam nią 7 lat, praktycznie w ogóle się nie psuła, sprawdzala sie rewelacyjnie w mieście i świetnie na szosie, wciąż za nią tęsknię smile
    • mynia_pynia Re: Mały samochód, 26.12.14, 10:52
      Opel Adam.
      vv polo albo up.
      Nie wiem na czym ci zależy, bo ja mam trochę więcej kryteriów niż mały samochód, u mnie ważne jest żeby był 5 - cio drzwiowy i niedrogi wink
      • rosapulchra-0 Re: Mały samochód, 26.12.14, 10:58
        To ma być auto dla jednej osoby. Na dojazdy do pracy, więc tylko po mieście, ale miasto jest trochę wredne, bo górzyste mocno, więc auto musi mieć ten kawałek mocy, żeby pod te górki podjeżdżać bez bólu i jednocześnie nie palić za dużo. Benzynowy - od razu tłumaczę - nigdy nie miałam diesla i jakoś mi one nie podchodzą.. Tak, wiem - diesle są bardziej oszczędne. Ale jeszcze nikomu nie udało się mnie przekonać do nich.
        Kolor i tapicerka nie mają znaczenia. Szczęściem byłoby, gdyby to był automat.. Ma być w miarę bezpieczne, z dobrą widocznością, stosunkowo ciche, nie wołowate, używane.
        • lianis Re: Mały samochód, 26.12.14, 11:08
          Ja uzywam honde jazz, to klasa malych samochodow, ale pojemne, na czym mi zalezalo. Mam benzyne, nie pali duzo, ladnie sie zbiera pod gorki, moj jest bezawaryjny. M napomyka juz o zmianie na cos nowszego, bo ma 10 lat, ale ja nie czuje potrzeby, bo oprocz kwestii eksploatacyjnych jak wymiana oleju, filtrow i klockow, nigdy nic w nim nie trzeba bylo naprawiac, a przebieg ma niemaly, bo ja duzo jezdze.
        • krecik Re: Mały samochód, 26.12.14, 11:30
          Diesle oszczedne? Chyba, jak w trasy jezdzisz. Popatrz sobie na roznice w cenie. A dzieki superduper ekooszolomstwu, wiekszosc nowszych diesli wyprodukowanych po bodajze 2005 czy 2006 roku (o ile nie wszystkie) maja cudowny DPF, ktory byc moze w autach nowszej generacji jest juz bardziej dopracowany, ale w kilkuletnich uzywancach moze odessac sporo kasy z domowego budzetu...

          Polecilabym starszego Nissana Micre, ale nie wiem, jaka to to ma moc w terenach gorzystych.

          Ag
    • black_halo Re: Mały samochód, 26.12.14, 11:32
      Toyota Yaris w takim razie, ewentualnie Aygo. Mialam Aygo ale to naprawde malutkie autko chociaz zaskakujace ile miejsca jest w srodku. No i doskonala widocznosc. Palillo jakos 5.5l/100km po miescie, mialam benzyniaka, nie produkuja chyba diesli.

      Teraz mam Renault Clio Ice Watch i jest bardzo fajne jak na autko do jezdzenia po miescie i poza. Zjezdzilismy nim Wlochy, Szwajcarie, Niemcy, Czechy i Danie, po 3 latach zero awarii, 120 tys na liczniku. Z powodu kilometrow wymieniamy na nowe ale gdybym jezdzila mniej to trzymalabym ten egzemplarz do zajezdzenia. Nie jest to jednak tak male i zwrotne autko jak Aygo. Toyota ma ten jeden plus, ze malo traci na wartosci. Kupilismy za 11 tys euro, po dwoch latach sprzedalismy za 7.5 tys ale miala ponad 70 tys na liczniku.
      • mayaalex Re: Mały samochód, 26.12.14, 12:27
        tez mialam Clio, teraz jezdzi nim moja siostra - bedzie mialo z 15 lat i nie ma (i nigdy nie bylo) z nim zadnych wiekszych problemow.
        A jesli japonskie ma byc to Toyote Yaris bym polecala wlasnie. Chyba ze chcesz troche bardziej odlotowy design, wtedy nissan juke (albo renault captur, to prawie to samo).
        • black_halo Re: Mały samochód, 26.12.14, 15:16
          Stare Clio ma wlasnie opinie bezawaryjnych ale pietnastoletniego nie kupilabym jednak.

          Yaris ma ten maly plusik, ze jest lancuch zamiast rozrzadu wiec nie trzeba wymieniac.
          • mayaalex Re: Mały samochód, 27.12.14, 08:45
            Nie, oczywiscie nie polecam komus kupna pietnastoletniego Clio smile Moja siostra ma po mnie i jeszcze nim jezdzi po miescie a ze nie padlo i nie wymaga duzych nakladow to troche sie wstrzymuje z kupnem nowszego auta.
    • ewcia1980 Re: Mały samochód, 26.12.14, 12:16
      Ja jeżdżę citroenem c3.
      Kupowałam nowe z salonu jako auto do jeżdżenia po mieście.
      jeżdżę już 7 lat i gdybym miała kupować jeszcze raz to byłby taki sam wybór.
      Auto bardzo ekonomiczne w użytkowaniu, praktycznie bezawaryjne, dla mnie bardzo wygodne bo "wysokie".
      Ja polecam.
      • premeda Re: Mały samochód, 27.12.14, 12:27
        O, a ja nauczona doświadczeniem mojej bratowej od C3 raczej trzymałabym się z daleka. Choć może auta nowej generacji są lepsze niż starsze (jak podobno w przypadku Renault). Jeżdżę dużo fiatem pandą i jestem zadowolona dla mnie to taki mały czołg, który wszędzie wjedzie.
    • hermenegilda_zenia Re: Mały samochód, 26.12.14, 12:55
      Przede wszystkim to tylko benzyniak albo hybryda - o dieslach do jazdy po mieście zapomnij, będziesz miała non-stop problemy z filtrem cząstek stałych a jego wymiana jest droga. Co do marki to pomyśl, do jakich samochodów części są dostępne od ręki - japończyki (Suzuki, Toyota, Honda) dość często wymagają zamawiania części z Azji a na to się czeka.
      • b.bujak Re: Mały samochód, 26.12.14, 13:12
        hermenegilda_zenia napisała:

        > Co do marki to pomyśl, do jakich samochodów części są dostę
        > pne od ręki - japończyki (Suzuki, Toyota, Honda) dość często wymagają zamawiani
        > a części z Azji a na to się czeka.

        małe Toyoty oraz większość elementów, z których są składane produkowane są w Europie - również w Europie jest centrum części serwisowych (producenci mają obowiązek zapewnić dostępność części serwisowych przez 10 lat od ustania produkcji)
      • mayaalex Re: Mały samochód, 27.12.14, 09:05
        tak, kiedy szukalismy auta w salonach od razu nam mowili, ze diesel tylko jesli przynajmniej raz w tygodniu robimy troche dluzsza trase, tak ze 100km, bo inaczej beda problemy z filtrem sad
        • annajustyna Re: Mały samochód, 27.12.14, 12:33
          Bzdury.
    • nenia1 Re: Mały samochód, 26.12.14, 14:00
      Córka jeździła Toyotą Yaris, w tym roku sprzedała od ręki, spadek wartości niewielki, bo Toyota trzyma cenę, co też ma znaczenie i samo w sobie świadczy o jakości samochodu, Moim zdaniem bardzo dobre autko na miasto, szalenie zwrotne, bezawaryjne, mało pali, może trochę mało miejsca w bagażniku, ale jest regulacja tylnego siedzenia. Szczerze polecam, córka sprzedała wyłącznie dlatego, że dostała od nas nieco większe auto.
    • rosapulchra-0 Re: Mały samochód, 26.12.14, 15:03
      Dzięki za wszystkie uwagi, te o dieslu również smile
      Głowa mi normalnie spuchnie, zanim coś wybiorę..
      • ophelia78 Re: Mały samochód, 26.12.14, 15:45
        Nissana tez polecam, miałam Almere, przez 15 lat nie dzialo się NIC złego, tylko wymiana tego co sie zuwywalo. Micra jest super

        teraz to rozwaz kupno z salonu, na pocz.roku sa super promocje na auta z 2013, mozna kilka tysięcy ugrać, dostav w cenie AC i inne cuda.
        • rosapulchra-0 Re: Mały samochód, 27.12.14, 01:54
          Z salonu, gdybym kupowała, to musiałabym na raty. Wolę za gotówkę i mieć spokojną głowę smile
          • black_halo Re: Mały samochód, 27.12.14, 10:40
            Problem z uzywanymi jest taki, ze nie wiesz kto nim jezdzil i co sie w nim popsulo. Na pierwszy rzut oka wszystko jest ok a po kilku tygdniach padaja ci kolejne czesci i caly samochod wychodzi jak nowy z salonu. Namawiam na nowke bo wprawdzie traci na wartosci ale znowu, po wyjezdzie z salonu nie prowadzisz przeciez na gielde prawda? Natomiast masz auto na gwarancji.

            Mozesz poszukac rat 0% jesli nie masz calej gotowki, czasem sa przeciez oferty typu raty 0% albo zaplac polowe teraz polowe za rok.
            • rosapulchra-0 Re: Mały samochód, 27.12.14, 11:19
              No, to jest pomysł.
              • black_halo Re: Mały samochód, 27.12.14, 15:20
                Na swoim przykladzie - pierwsze auto, Ford Fiesta, 8 letni, kupiony za 3 tys euro od babci i dziadka, ktorzy tylko do kosciola jezdzili podobno. Ledwo minelo pol roku i musielismy zainwestowac pierwsza kase w niego, potem co chwila byly jakies problem, zaczela go zzerac rdza i final byl taki, ze w ciagu 2.5 roku kosztowal nas kolejne 3 tys a gwozdziem do trumny okazala sie awaria pompy gdzie za wymiane zaspiewali 600 euro dodajac, ze nie ma sensu zbytnio bo w podwoziu jest dziura i bedzie to kosztowalo kolejne 600. Oddalismy na zlom za 50 euro i kupilismy wlasnie Aygo, akurat bylo duzo promocji i wyszlo nam 10 tys. Dwa lata i nie popsula sie ani razu, Podobnie jak Clio.

                Takze odzalowalabym roche wiecej kasy i kupila nowke.
                • mruwa9 Re: Mały samochód, 27.12.14, 16:52
                  podejrzewam, ze owym autem glownie jezdzil wnuczek owej babci i dziadka, palac opony i cwiczac zawrotki na recznym...
    • szamanta Re: Mały samochód, 26.12.14, 15:28
      Chevrolet Spark.
      Moja pierworodna na nim często ćwiczyła swoje umiejętności kierowcy i mówiła ,ze bardzo komfortowe auto ,praktyczne
      • szamanta Re: Mały samochód, 27.12.14, 15:45
        A jeszcze z praktycznych i małych to Renault Clio II
    • hamerykanka Re: Mały samochód, 26.12.14, 16:44
      Prius.
      Moj znajomy jezdzi nim z Kolorado do Nowego Meksyku przez gory i nie ma najmniejszych problemow. Chyba lepszegop sprawdzianu, procz Himalajow nie ma.
      Ekonomiczne i dosc pakowne. Wygodne w srodk-pojechalam z nim kilka razy.
    • black.joanna Re: Mały samochód, 26.12.14, 21:38
      Skoda citygo automat pali 4l. Albo droższa opcja vw up.
    • minerallna Re: Mały samochód, 27.12.14, 03:50
      rosapulchra-0 napisała:
      (...)Tylko nie smark-niedajBoże..

      Takie COŚ wiele razy widziałam jak 100-120 na autostradzie jedzie. I tak zaniżyłam prędkość ale niech będzie.
      I małe, ekonomiczne.
      • rosapulchra-0 Re: Mały samochód, 27.12.14, 11:19
        Ale ja w smarcie dostaję klaustrofobii. I taka prędkość tym autem mnie po prostu przeraża.
        • annajustyna Re: Mały samochód, 27.12.14, 11:54
          Ja polecam audi A3. Ok, nie najmniejsze, nie najtansze, ale jaki komfort jazdy. I 100-120 km/h, to nawet nie poczujesz. Ok, silnik powinien miec przynajmniej 140 koni...
          • annakate Re: Mały samochód, 27.12.14, 12:39
            No - w górzystym mieście najważniejsze, żeby bezboleśnie pomykać 120 km/h wink
            • annajustyna Re: Mały samochód, 27.12.14, 13:54
              Che, che, mnie sie zdarzalo tyle pedzic z Monachium do Dachau, ale fakt, to byla krajowka, w terenie niezabudowanym wink. Nie ma to jak miec pare sekund do setki, latwo wskoczyc, a nie jak te inne auta, co startuja dwa razy dluzej.
    • cauliflowerpl Re: Mały samochód, 27.12.14, 20:23
      Popatrz sobie na zużycie Seata Mii.
      To praktycznie to samo, co VW Up i Skoda Citigo. Tyle, że tańszy. Pali malutko, w mieście bodajże 5,5 litra.
      Tylko z zakupem z drugiej reki może być gorzej, bo jest na rynku dopiero od dwóch lat.
      • cauliflowerpl Re: Mały samochód, 27.12.14, 20:25
        A, dodam jeszcze (bo doczytałam o klaustrofobii), że jest w nim zaskakująco dużo miejsca w porównaniu z tym, jak wygląda z zewnątrz. Zwłaszcza wersja dwudrzwiowa daje wrażenie przestrzennej, bo drzwi kierowcy są zawsze dłuższe w 2 niż w 4 drzwiowej.
        • annajustyna Re: Mały samochód, 27.12.14, 20:26
          I fajnie mozna nimi walic w inne auta na parkingu wink.
          • cauliflowerpl Re: Mały samochód, 27.12.14, 20:29
            Oj, no wiesz, jak ktoś lubi... wink
          • rosapulchra-0 Re: Mały samochód, 28.12.14, 01:56
            No nie big_grin Tak to ja nie jeżdżę!
            • cauliflowerpl Re: Mały samochód, 28.12.14, 09:37
              Chodzi chyba o to, że nie seatem walić, tylko tymi dłuższymi drzwiami, przy wsiadaniu i wysiadaniu wink
              seat ma czujnik do jazdy miejskiej i przy małej prędkości, gdy wyczuje samochód przed nami w bliskiej odległości, sam wyhamuje. Więc o waleniu w inne samochody nie ma mowy smile
              • annajustyna Re: Mały samochód, 28.12.14, 09:41
                Dokladnie o to chodzi. A ten czujnik to przeciez nie w standardzie, poza tym technika zawsze moze zawiesc (jak chocby funkcja automatycznego parkowania - chlop pracuje przy takich wynalazkach i mowi, zeby nigdy nie oczekiwac, ze auto pomysli za nas). Poza tym po co ten czujnik z przodu - to samochod dla niewidomych czy spiacych za kierownica, czy jak?
                • cauliflowerpl Re: Mały samochód, 28.12.14, 10:07
                  Oczywiście. Dlatego nie chciałam czujnika. Powiedziałam, że nie chciałabym być kierowcą, któremu takie coś jest w ogóle potrzebne wink
                  Też pracuję przy samochodach, więc daleka jestem od zachwytu "bajerami" - ot, samochód to dla mnie narzędzie - ma jeździć, nie psuć się i nie zasmradzać zbytnio środowiska.
                  • rosapulchra-0 Re: Mały samochód, 28.12.14, 10:10
                    No to właśnie ja takie auto chcę.
                    • cauliflowerpl Re: Mały samochód, 28.12.14, 10:17
                      Najgorzej z tym psuciem, bo to sie może zdarzyć zawsze, niezależnie od marki i modelu.
                      Dlatego postawiłabym na nowy samochód - przynajmniej przez kilka lat będzie na gwarancji.
                      I popularny model - wtedy można liczyć na tanie części zamienne - jest większy wybór części z drugiej ręki lub nowych zamienników. Przy niepopularnych modelach nawet wymiana wycieraczek może okazać się kosztowna, bo z braku zamienników trzeba kupić części oryginalne.
                      • dyzurny_troll_forum Re: Mały samochód, 28.12.14, 11:21
                        cauliflowerpl napisała:

                        > I popularny model - wtedy można liczyć na tanie części zamienne - jest większy
                        > wybór części z drugiej ręki

                        Wkładanie używanych części zamiennych to tak trochę jak zakładanie używanej prezerwatywy....
                        • cauliflowerpl Re: Mały samochód, 28.12.14, 12:40
                          Jak się nie ma, co się lubi, to się przewraca kondoma na drugą stronę. Faktem jest, że rynek części używanych istnieje i dobrze się ma.

                          Nie mówię o rozrusznikach czy silnikach.
                          Jak procent użytkowników samochodów starszych niż 5 lat kupuje nowe lusterko wsteczne, jak mu jakiś debil urwie? A jaki kupuje używane?
                          Od razu mówię, że nie wiem. Ale wystarczy fora samochodowe poczytać, albo pogadać z pracownikami złomowisk sprzedających części zamienne.
                          Albo zajrzeć na allegro.
                          • mysz1978 Re: Mały samochód, 28.12.14, 12:54
                            Citroen C3 to moje marzenie... mialam juz 9 lat temu i bylam bardzo zadowolona smile Przez 5 lat byl bezawaryjny (chco kupiny jako uzywka). Strasznie mi sie te Citroeny podobaja...

                            A czy ktos ma KIA Venga? Albo opinie o niej ( z pierwszej reki)?
                            • mruwa9 Re: Mały samochód, 28.12.14, 14:01
                              chcialam kupic, bo za przyzwoita cene dostaje sie calkiem pojemne autko z przyzwoitym wyposazeniem.Ale po pogadaniu z wujkiem google dowiedzialam sie, ze elektryka i elektronika sa slabymi punktami vengi, wiec odpuscilam. Moze sa tu uzykownicy..
                            • black.joanna Re: Mały samochód, 28.12.14, 16:10
                              Venga jest dosyć przestronna w środku. Jezździ się dobrze ale automat pali 8-10 l.
                              • mysz1978 Re: Mały samochód, 31.12.14, 22:26
                                no wlasnie ta Venga mnie kusi z tego wzgledu, ze gabaryty male, ale srodek przestronny i bagaznik tez przyzwoitej wielkosci, a ja akurat takiego samochodu szukam.
      • mruwa9 Re: Mały samochód, 28.12.14, 12:27
        Wlasnie ze 5.5 litra to wcale nie jest tak malutko, jak na male jedzidlo miejskie. Jesli sie postaram i przy sprzyjajacych warunkach, moge moja siedmioosobowka spalic niewiele wiecej, a jadac na zakupy nie musze sie zastanawiac, czy dzis kupic ziemniaki czy mleko, bo jedno i drugie do bagaznka na raz sie nie zmieszcza. Dlatego IMHO koszty eksploatacji uzywania malucha i normalnowymiarowego auta sa mniejsze, niz sie czlowiek spodziewa. Zwlaszcza, ze producenci aut bezczelnie zanizaja dekarowane zuzycie paliwa w stosunku do rzeczywistego i moze sie okazac, ze maluch wcale nie pali po miescie 5.5, tylko 6.5-7 litrow. W przypadku malych aut nizszy jest glownie ksozt zakupu i latwiej nim zaparkowac w zatoczonym miescie, wiecej korzysci nie widze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka