16.01.15, 06:10
Przezylam czytajac komentarze pod artykulami dot franka szwajcarskiego.
Nie, nie na stronie se, tylko bankiera, rp itp.
Skad w ludziach tyle zawisci, tyle goryczy i zlych emocji, tyle satysfakcji z czyjegos nieszczescia. I ta swiadomosc, ze zyjemy obok nich!!!
Lepkie, obślizgłe byty.

Do wszystkich majacych kredyty w obcej walucie - jakos to będziewink
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Szok 16.01.15, 06:19
      Ten rodzaj specyficznej zawiści powoduje że Polska jest krajem jakim jest.
      • rosapulchra-0 Re: Szok 16.01.15, 06:23
        kozica111 napisała:

        > Ten rodzaj specyficznej zawiści powoduje że Polska jest krajem jakim jest.

        Bardzo dobra definicja polskiej ematki. Niestety sad
        • krecik Re: Szok 16.01.15, 09:12
          Ematki? Chyba musisz poszerzyc kontakty ze swiatem zewnetrznym, Rosa, bo nie konczy sie on na tym jednym forum. Poczytaj inne fora i strony gazet, gdzie vox populi jest taki, ze jest dobrze, jak innym jest zle. Nie sa to ematki bynajmniej, tylko spory odsetek spoleczenstwa. Taki sport narodowy.

          Ag
      • kropkacom Re: Szok 16.01.15, 06:24
        Chcesz powiedzieć, że Polacy są bardziej zawistni niż inne narody? smile
        • kozica111 Re: Szok 16.01.15, 06:27
          A wiesz ze chyba tak. Jest u nas sporo solidarności ale takiej objawiającej się w sytuacjach naprawdę skrajnych, przy lekkim poślizgu natomiast taka radosna dobijanka.
          • kropkacom Re: Szok 16.01.15, 07:12
            Muszę to zapamiętać .
        • stasiowa-marynia Re: Szok 16.01.15, 06:29
          kropkacom napisała:

          > Chcesz powiedzieć, że Polacy są bardziej zawistni niż inne narody? smile

          no oczywista oczywistość. przecież Polacy reprezentują wszystkie paskudne cechy. nawet jeśli to nieprawda.
        • krecik Re: Szok 16.01.15, 09:14
          kropkacom napisała:

          > Chcesz powiedzieć, że Polacy są bardziej zawistni niż inne narody? smile

          Jakie to ma znaczenie, czy bardziej? Sa zawistni i nie wstydza sie tego glosno wyrazac.

          Ag
          • kropkacom Re: Szok 16.01.15, 09:16
            Zawsze myślałam, że to powód do wstydu, a nie do dumy. Człowiek się uczy całe życie wink
    • asia_i_p Re: Szok 16.01.15, 06:31
      To w ogóle nie jest reprezentatywna grupa. Jest pewna grupa użytkowników netu, która pisze złośliwe komentarzy pod każdym artykułem.
      Piszący artykuły z kolei świadomie rzucają im przynętę, bo to nabija odsłony - i dlatego teraz piszą na przykład masowo o pomocy rządowej dla kredytobiorców frankowych, chociaż lwia większość tychże ani tej pomocy się spodziewa, ani oczekuje.

      I w sumie dla mnie to drugie jest bardziej niepokojącym objawem - że dziennikarze tak bardzo nastawieni są na sprzedawalność, a tak mało na rzetelną informację. I nie na Onecie, gdzie byłoby to naturalne, tylko tu na Wyborczej.
      • sea.sea Re: Szok 16.01.15, 07:24
        Są, bo muszą.
        Nie ma zyliarda odsłon = nie ma słupków do pokazania reklamodawcom = hajs się nie zgadza.
      • joa66 Re: Szok 16.01.15, 09:33
        Niestety, chyba masz rację.
      • menodo Re: Szok 16.01.15, 11:43
        To w ogóle nie jest reprezentatywna grupa. Jest pewna grupa użytkowników netu, która pisze złośliwe komentarzy pod każdym artykułem.
        Piszący artykuły z kolei świadomie rzucają im przynętę, bo to nabija odsłony - i dlatego teraz piszą na przykład masowo o pomocy rządowej dla kredytobiorców frankowych, chociaż lwia większość tychże ani tej pomocy się spodziewa, ani oczekuje."

        No dokładnie. Ten wątek też jest przecież z założenia hejterski a jego rozwój do wyrzygu przewidywalny.

        Nie karmić trolli i tyle w temacie.
      • helufpi Re: Szok 16.01.15, 12:40
        lwia większość tychże ani tej pomocy się spodziewa, ani ocze
        > kuje.
        Kredytobiorcy frankowi powinni mieć chyba nadzieję, że tej pomocy nie będzie. Bo aż strach pomyśleć, jak mogłaby wyglądać, szczególnie gdyby zmienił się rząd.
        • asia_i_p Re: Szok 16.01.15, 15:27
          No, na przykład przymus przewalutowania kredytu po wynegocjowanej przez rząd stawce 4,20 za franka wink.
          Nie mówiąc o tym, że reszta społeczeństwa by nas zjadła.
    • krejzimama Re: Szok 16.01.15, 06:31
      To kwestia chłopskiego pochodzenia większości Polaków.
      • dziennik-niecodziennik Re: Szok 16.01.15, 07:47
        Tak, bo u nas to same chlopstwo, a za granica wylacznie szlachta.
        co ma pochodzenie do tego?
        • krejzimama Re: Szok 16.01.15, 10:49
          Akurat szlachta to tylko takie chłopstwo z pretensjami do bycia lepszymi.
          Pochodzenie ma bardzo duże znaczenie.
        • vi_san Re: Szok 16.01.15, 12:11
          Po pierwsze: większość rodów szlacheckich wzięła i wyginęła.
          Po drugie: większość inteligencji, która tąże szlachtę "zastąpiła" - wojny dwie światowe nam wytłukły.
          Po trzecie: obecnie mamy elity spod herbu "Pecunia non olet" i to się w oczy rzuca...
          Przy czym "my" to nie znaczy wyłącznie w Polsce, a raczej ogólnoswiatowo...
        • langsam Re: Szok 17.01.15, 11:18
          >>>Tak, bo u nas to same chlopstwo, a za granica wylacznie szlachta.
          co ma pochodzenie do tego?<<<
          Pochodzenie wpływa na poglądy i zachowania, więc ma znaczenie.
          A za granicą nie tyle szlachta, ile mieszczaństwo.
    • mia.lia Re: Szok 16.01.15, 07:23
      Zeby "zrozumieć" ta atmosferę, trzeba sięgnąć do komentarzy pisanych kilka lat temu przez frankowcow.
      Zarzucali ludziom decydującym sie na złotówki najdelikatniej mówiąc ułomność intelektualna, chwalili sie jak sprytnie wywindowali swoją zdolność kredytowa itd.
      Pewnie dlatego, teraz tamci, którym dostało sie wczesniej, odreagowują. Płytkie, ale jakże ludzkie.
    • kariwitch00 Re: Szok 16.01.15, 07:48
      Uważam ze wynika to z tego że ta grupa kojarzy się z butnym - mi sie udało, ja sobie zawsze poradzę"
      A ze to przestaje byc aktualne bo w trudnych czasach komornik może dopaść absolutnie każdego, kazdy dziś moze stracić ,to gdy tak się dzieje jest dosc specyficzne poczucie sprawiedliwosci, ze nie tylko ten ktore ledwo utrzymuje sie na powierzchni dostaje w tyłek w obecnej sytuacji całą reszta której się niby udało takze.
      • fadilla Re: Szok 16.01.15, 12:31
        To jest dobre wyjaśnienie. Zwłaszcza, że sporo jest takich, którzy nie posiadają jakiejkolwiek zdolności kredytowej, pracując na umowach śmieciowych, za najniższą krajowa. Więc jak można wymagać, żeby to właśnie oni mieli jakiekolwiek współczucie dla frankowiczów. A kto pożałuje tych biednych?
    • triismegistos Re: Szok 16.01.15, 08:28
      Cóż, jeśli jedyna radość, jaką mają z życia to dowalenie innym to nie dziwota, że mając internet do dyspozycji szaleją. Nie tylko nabijania się z frankowców to dotyczy. Zrobiłabym aluzję o jednej z forumek, ale mi się nie chce.
      • kietka Re: Szok 16.01.15, 08:41
        pewnie, ze jakos to będzie.
        ja nie mam kredytu w CHF, ale tez nie rozumiem tej nagonki. NIKT nie jest w stanie ocenic ryzyka w przypadku spekulacji, a z tym mamy do czynienia w przypadku CHF.
        telewizor bredzi, ze zaden analityk sie nie spodziewał, alez spodziewał sie głowny analityk banku centralnego Szwajcarii smile
    • oqoq74 Re: Szok 16.01.15, 08:41
      Przesadzasz.

      Taki sam hejt, wyzłośliwianie się, docinki, dzika satysfakcja jest, gdy noga powinie się jakiemuś politykowi, celebrycie czy innej znanej osobie.
      Inna sprawa, że jak już ktoś wyżej pisał, jest to też reakcja na komentarze w stylu "kto nie wziął kredytu i nie kupił, ten przegrał życie". Tak samo głupie i podłe.
    • kol.3 Re: Szok 16.01.15, 08:50
      Nie ekscytuj się, bo nieszczęścia dla tych ludzi nie ma. Jest niewielka zwyżka kosztów. Patrzysz na to najwidoczniej przez pryzmat osoby, dla której te 600 zł. więcej to duża różnica. Kredytów we frankach udzielano ludziom o naprawdę wysokich dochodach.
      Sama doradzałam znajomym mającym kredyt w CHF wcześniejsze spłacenie, bo możliwości mieli. Zostałam potraktowana jak ignorantka, która nie ma pojęcia o finansach, a oni wiedzą co robią. I wierz mi dla nich ta zwyżka, to żadne nieszczęście - ot drobna dolegliwość. Stać ich na to z powodzeniem.
      • naomi19 Re: Szok 16.01.15, 08:56
        Eksperci wypowiadali się, że przy kredycie na 300 000 na 30 (!) lat to wzwyżka 300zł. Rzeczywiście nic tylko się zabić.
      • pade Re: Szok 16.01.15, 11:00
        O kim piszesz z taką pewnością? O wszystkich, którzy wzięli taki kredyt?
        My braliśmy kredyt we frankach w 2001 roku, wtedy sytuacja była zupełnie inna, bank po prostu nie chciał udzielić nam kredytu w innej walucie. Nie mieliśmy wyboru.
        Przykro się czyta takie pełne zadowolenia komentarze. Może załóż wątek: "Dobrze Wam tak!"
        • kol.3 Re: Szok 16.01.15, 11:43
          Dziwne, bo kuzynka która zaczęla się, budować wzięła dokładnie w tym roku kredyt w złotowkach, bez problemu.
          • pade Re: Szok 16.01.15, 12:10
            Staasznie dziwne, wszak w Polsce w tym czasie był tylko jeden bank i wszyscy mieli jednakowe dochodybig_grin

            No widzisz, tym bardziej masz powód, do poczucia lepszości i radochy, że komuś coś tam.
            • kol.3 Re: Szok 16.01.15, 16:29
              Nie wiem czemu się tak do mnie doczepiłaś. Opisuję przypadek znajomych jw. Czyżbyś się mieściła w opisanej przeze mnie grupie ludzi którzy mogli spłacić kredyt ale tego ie zrobili bo byli najmądrzejsi z całej wsi? Z wypowiedzi bankowców w TVP wynika, że kredytów we frankach udzielano ludziom o mocno zawyżonych dochodach (zapewne wiedząc z góry że kurs się zmieni i zabezpieczając płatność rat).
              • mikaaan Re: Szok 16.01.15, 17:05
                To, że dochody mieli wysokie nie oznacza że nadal tak jest.
                Para moich znajomych brała kredyt w CHF w 2008. Zarabiali łącznie grubo ponad 10tys. Rata 2tys. Potem w ich branży przyszedł kryzys i zarobki drastycznie spadły. Po wczorajszym kursie ich rata wynosi już nie max 20% ale ponad 50% przychodów.
                Myślę, że takich osób jest więcej.
              • pade Re: Szok 16.01.15, 17:26
                Chciałam Ci tylko pokazać problem z innej perspektywy, ale ponieważ Twoja agresja źle na mnie działa, kończę tę wymianę zdań.
                • kol.3 Re: Szok 16.01.15, 18:47
                  Swojej agresji nie widzisz.? To Ty jesteś vqrviona z powodu kredytu i szukasz na kim tu się wyżyć.
                  • pade Re: Szok 16.01.15, 19:12
                    Jakiej agresji? Czy ja piszę o Tobie, że jesteś najmądrzejsza w całej wsi?
                    Nie jestem wkur..na, jestem zdenerwowana i jest mi przykro. Tak trudno to zrozumieć?
                    • butch_cassidy Re: Szok 16.01.15, 20:54
                      pade napisała:

                      jestem zdenerwowana i jest mi przykro. Tak trudno to zrozu
                      > mieć?
                      >
                      Najwyraźniej niektórym trudno smile

                      Powiem Ci, że dziwi mnie jeszcze jedno - niemożność zrozumienia, że większość kredytów była brana nie w celach spekulacyjnych i nie z cwaniactwa, ale po prostu w momencie, kiedy ktoś potrzebował mieszkania.

                      I dalej: w różnych okresach dominowały różne trendy i można było usłyszeć różne rady (od ekspertów, znajomych, itd). Zmieniał się kurs chf, cena nieruchomości oraz intencje banków i w związku z tym gotowość do udzielania przez nie takich, czy innych kredytów.

                      A banki nie są partnerami osób fizycznych, nie są dobrymi ciociami, ani instytucjami charytatywnymi - są gigantycznymi machinami do zarabiania pieniędzy, które trafiają następnie w znacznej mierze do 1% najbogatszych ludzi świata. W starciu z nimi przeciętny Kowalski, który ma średnią wiedzę, jakieś emocje oraz jakieś pilne potrzeby i jakieś marzenia ma szanse... no właśnie... Pytanie za 100 punktów: Jakie ma szanse?

                      Przecież banki robiły wielki biznes - "dawały" franki po 2-3zł, aby je potem "odbierać" odpowiednio drożej. I kto miał wiedzieć, że prawdopodobieństwo realizacji takiego scenariusza jest wysokie? Kowalski? Medialni eksperci? Czy może ekonomiści zarządzający ruchami międzynarodowych gigantów finansjery ze swoich luksusowych gabinetów w Londynie, Nowym Jorku, Frankfurcie...?

                      Zastanawiam się, jak myślą ludzie, którzy tak ochoczo całą odpowiedzialność przerzucają na kredytobiorców, zwykłych przeciętnie ekonomicznie zorientowanych ludzi, którzy w jakimś tam mniej lub bardziej odpowiednim momencie, w mniej lub bardziej sprzyjających okolicznościach postanowili kupić na kredyt mieszkanie dla swojej rodziny i traf (bo wg mnie tak to można zaklasyfikować) chciał, że zdecydowali się na chf?

                      I uprzedzając ewentualne komentarze idące w stronę dopłat: chociaż moja wypowiedź brzmi, jak bym była za interwencją rządu, to tak nie jest. Bo na chwilę obecną wydaje się, że taka interwencja zrobiłaby więcej szkody niż było z niej pożytku, a ponadto byłaby niesprawiedliwa społecznie.
                      • pade Re: Szok 16.01.15, 22:47
                        Bardzo Ci dziękuję za tę wypowiedźsmile
                        • butch_cassidy Re: Szok 16.01.15, 22:57
                          Polecam się na przyszłość wink
                        • butch_cassidy Re: Szok 17.01.15, 09:40
                          O, proszę:
                          wyborcza.biz/biznes/1,100897,17269629,Banki_powinny_wspomoc_frankowiczow.html
                          Pewnie Cię to zaciekawi smile
        • fadilla Re: Szok 16.01.15, 12:40
          Ale wtedy mieszkanie mogłaś kupić za niecałe 100 tyś. Wiem, bo dokładnie w tym roku 2001 przymierzałam się do kupna swojego śledząc oferty w Trójmiescie.
      • ally Re: Szok 16.01.15, 17:47
        > Kredytów we frankach udzielano ludziom o naprawdę
        > wysokich dochodach.

        Nie tylko.
    • lady-z-gaga Re: Szok 16.01.15, 08:56
      Myślę, że agresja wobec kredytobiorcow spowodowana jest ciągle powracającym motywem rekompensat od państwa. W kraju, gdzie ludzie żyjący w autentycznym niedostatku, w bardzo złych warunkach mieszkaniowych, nie mogą liczyć na żadną pomoc, bo przekroczyli granicę minimalnych dochodow o 2 zł, nie oczekuj solidarności z tymi, co mieszkają w apartamentowcach, prowadzą życie "z górnej półki" i wyciągają łapkę, aby ktoś im dołożył kasy, bo inaczej standard życia im spadnie.
      W tym całym zamieszaniu zapomina się, że nie wszyscy wzięli kredyt na mieszkanie ponad stan, na urządzenie ponad stan i nie wszyscy mieszkają w super osiedlach.
      • kietka Re: Szok 16.01.15, 09:00
        nie, no, o zadnych dopłatach nie moze byc mowy, to bylaby niesprawiedliwosc społeczna.
        musieliby udowodnic bankom złą wolę, a to chyba nie przejdzie w Pl, a tak to tylko i az ryzyko kredytowe smile
      • oqoq74 Re: Szok 16.01.15, 09:06
        Jest jeszcze grupa tych, którzy czasem wyższym kosztem zdecydowali się na kredyt w złotówkach. Teraz te osoby musiałyby też dorzucić się do pomocy tym, którzy brali kredyty we frankach.
        Są też ludzie, którzy brali kredyty na stworzenie swoich miejsc pracy, na inwestycje, a firmy z różnych powodów zamknąć musieli i kredyty muszą nadal spłacać. Tym nikt nie mówi o pomocy.
        • kietka Re: Szok 16.01.15, 09:17
          na tym polega demokracja, na prawie wyboru i moim zdaniem, chociaz sama mogłabym ubiegac sie o rekompensatę, bo kredyt w CHF spłaciłam jakis czas temu, nadal uwazam, ze to byl moj wybór.
          • oqoq74 Re: Szok 16.01.15, 12:00
            Ależ ja to rozumiem. Dla mnie gadanie, niech teraz państwo pomoże jest chore.
      • kol.3 Re: Szok 16.01.15, 09:53
        Cała prawda.
    • jolunia01 Re: Szok 16.01.15, 10:00
      Shell.erka, nie masz racji. Pomijając trolle hejtujące wszystko, to ja się nie dziwię, że ludzie odreagowują lata stresu. Sama pamiętam "życzliwe" pouczanie przez koleżanki, że głupotę robię nie biorąc kredytu we frankach na 110% wartości mieszkania. Ich "życzliwe" żalenie się, że nie mam na wakacje, bo remontuję kupione za własne złotówki i niewielki kredyt złotówkowy mieszkanko. Ich dumę, że mieszkają w nowych blokach ("apartamentach", ha, ha) i docinki, że ja w "komunistycznym slumsie". Nie, nie cieszą mnie ich problemy, ale też im nie współczuję.
      • shell.erka Re: Szok 16.01.15, 10:08
        Wspolczuje klezanek
    • cherry.coke Re: Szok 16.01.15, 10:06
      Tez sie z fascynacja dowiedzialam z drugiego watku, ze kolejne walczace grupy spoleczne to "frankowcy" i "zlotowkowcy" smile
      • marzeka1 Re: Szok 16.01.15, 10:18
        Hejterzy są na każdym chyba portalu, taki ich sposób życia.

        Fakt, byłam "złotówkowcem" przez 5 lat, ale z jednego tylko powodu: jestem z tych bojaźliwych w kwestii kredytów, bałam się innego kredytu nie za złotówkę, a nie z powodu super znajomości ekonomicznej. Musiałam mieć pewność, ile będzie wynosić rata do płacenia przez te 5 lat.
    • loreen1 Re: Szok 16.01.15, 10:26
      nie sadze, ze to cecha typowo polska. w jezyku niemieckim jest nawet termin okreslajacy radosc z cudzego nieszczescia. prosze:

      pl.wikipedia.org/wiki/Schadenfreude
      • lady-z-gaga Re: Szok 16.01.15, 10:37
        "Nieszczęście" albo "dramat" to słowa nadużywane.
        Dziennikarze memlą na wszystkie sposoby te słowa, tymczasem "dramat kredytobiorcy" może dotyczyć tylko iluś tam procent z tych 500 tysięcy rodzin.
        Moj znajomy kredytobiorca (kobieta) własnie jest w samolocie do Włoch, gdzie będzie jeździć na nartach, jak co roku. Po powrocie nadal będzie kupowac kremy w Sephorze po kilkaset złotych oraz ciuchy z kategorii Boss -Armani. Gdyby ktoś wyciągnął jej z kieszeni albo z konta 500 zł, pewnie by nawet nie zauwazyła. Więc nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka z napisem "dramatyczne zubożenie społeczeństwa pod wpływem kursu franka" wink
        • butch_cassidy Re: Szok 16.01.15, 11:53
          Też widzę, że media ostro przesadzają i nadużywają podobnych określeń. Tzn.nie wykluczam, że są rodziny, dla których tak jest. Z tym że to znikomy procent "frankowiczów" .
          • oqoq74 Re: Szok 16.01.15, 12:06
            Media piszą i mówią o statystycznym przecietnym Kowalskim, który brał ok 300 tys. kredytu.
            Wśród dziennikarzy zapewne też są osoby, które wzięły kredyt i teraz mówią też o swoich obawach. W końcu w tv też nie wszyscy mają gwiazdorskie kontrakty.
            • butch_cassidy Re: Szok 16.01.15, 12:18
              Moim zdaniem mówią o znikomym procencie. Sama mam kredyt, mam znajomych z kredytami. jesteśmy przeciętniakami. Nie ma tragedii. Jest dyskomfort.
          • asia_i_p Re: Szok 16.01.15, 12:25
            Problemem są rodziny z 2008, które nie dostały kredytu w złotówkach, bo nie miały zdolności, a dostały we frankach. Kiedy mówię, przy jakim dochodzie myśmy dostali jaką zdolność kredytową, to nikt mi wierzyć nie chce. Z tym, że myśmy wiedzieli, że dojdzie moja pensja, bo za rok wracam do pracy, a pensja męża będzie rosnąć. Tak, że w momencie ubiegania się o kredyt, jego przewidywana rata wynosiła mocno powyżej 50% naszych udokumentowanych dochodów - nie pamiętam w tej chwili, czy mieliśmy je 2200 czy 2500, w pierwszym wypadku to było 72% dochodu, w drugim 64%. W tej chwili rata oscyluje między 20 a 25% naszego dochodu - rata spadła (dopiero wczorajsza, płacona po kursie 4,30, dogoniła tę pierwszą), dochód wzrósł.

            Ale można założyć, że były rodziny, które miały taką sytuację bez perspektywy poprawy i dostały ten kredyt. Wtedy rzeczywiście może być dramat. Wiem, że były też rodziny, które miały stałe, niezależne od LIBOR-u oprocentowanie kredytu i im raty bardzo skakały z każdą zmianą kursu, ale nie wiem, czy jeszcze są - moja kuzynka tak miała, ale renegocjowali umowę z bankiem.

            Generalnie nie ma podstaw, żeby pomagać jakoś szczególnie frankowcom. Do przemyślenia jest pomoc dla wszystkich rodzin, w postaci innego przeliczania podstawy do wyliczania, czy należy się dodatek na dziecko - po uwzględnieniu kosztów zapewnienia sobie miejsca do życia, a więc kosztów wynajmu/ kredytu w obojętnej walucie/ czynszu. Tylko nie wiem, czy państwo na taką zmianę w tej chwili stać.
            • helufpi Re: Szok 16.01.15, 12:47
              > spadła (dopiero wczorajsza, płacona po kursie 4,30, dogoniła tę pierwszą),
              No to fuksiara jesteś, mogli policzyć po 5,19 smile
              • asia_i_p Re: Szok 16.01.15, 15:26
                Różnica trzech godzin dosłownie. Mamy ratę ściąganą 16-go po kursie z 14-tej dnia poprzedniego, czyli poszło po 4,30 + co tam bank dorzuca.
    • julita165 Re: Szok 16.01.15, 10:27
      Oczywiście, że nie należy się cieszyć z cudzego nieszczęścia ale ja się naprawdę ludziom dziwię że tak chętnie brali walutowe kredyty i tak maly margines bezpieczeństwa zakładali. Osobiście oduczyłam się kredytów walutowych lata temu ( chyba z 15 ) kiedy wzięłam drobny w gruncie rzeczy kredyt samochodowy w CHF - rata z 500 zł w pół roku skoczyła mi na 750 czy coś koło tego. Moim zdaniem dla bezpieczeństwa nalezy tak obliczać zdolność kredytową ( samodzielnie, nie ma co oglądać się na wyliczenia banku bo ich interesy mogą być nieco odmienne ) żeby udźwignąć nawet dwukrotność pierwszej raty
      • kropkacom Re: Szok 16.01.15, 10:33
        Jak odpowiesz sobie czemu wzięłaś taki, a nie inny kredyt zrozumie też innych.
      • pade Re: Szok 16.01.15, 11:06
        Oczywiście. Należy mieć również szklaną kulę i przewidzieć wszystko 15 lat do przodu. Każda ematka by przecież przewidziała i się zabezpieczyła, nawet na poczwórną ratę.

        Czy ktokolwiek tutaj ma pojęcie albo starcza mu wyobraźni na tyle, żeby zrozumieć, że nie wszyscy brali kredyt we frankach w okresie boomu i dlatego, że lubią ryzykować?
        • marzeka1 Re: Szok 16.01.15, 11:27
          Ja nie miałam żadnej szklanej kuli, ba- nie czuję się kompletnie kompetentna w tej sprawie, dlatego po prostu kiedyś czytałam wywiad z Gronkiewicz Waltz, która była przecież też szefową banku narodowego i zapamiętałam jest tłumaczenie, że "kredyt powinno się spłacać w pieniądzach, w których się zarabia". I zwyczajnie dla własnego spokoju na te 5 lat potrzebowałam takiej wiedzy, ile przez ten czas będę spłacać cały czas.
          • pade Re: Szok 16.01.15, 11:33
            Gratuluję mądrościtongue_out
            Nam bank nie przyznał kredytu w innej walucie. Rozumiem, że rozsądniej by było dalej wynajmować albo przenieść się pod most, byle by nie wziąć kredytu w takiej walucie, jaką bank oferuje.
            • marzeka1 Re: Szok 16.01.15, 11:37
              Pade, ale jaka mądrość? big_grin Zwykłe bycie strachulcem - a i kwota nie była wielka jakaś, bo do spłacenia przez 5 lat. Tak w ogóle to były dla mnie takie stresujące rozmowy w banku, podpisywanie licznych kwitów. No strachulcem w tej kwestii jestem.
              • kozica111 Re: Szok 16.01.15, 11:38
                Marzeka kredyt na 5 lat a na 30 to jest inna rzeczywistość, nie ma co porównywać.
              • pade Re: Szok 16.01.15, 11:40
                Marzeka, czytałaś w ogóle drugą część mojej wypowiedzi?
                Sądzisz, że dla mnie wzięcie kredytu na 20 lat, to był lajt?
                Głupio się przyznać, ale ja się poryczałam przy podpisywaniu aktu notarialnego. Ze stresu. Nie ze szczęścia.
                • marzeka1 Re: Szok 16.01.15, 11:43
                  Myślę, że żaden chyba kredyt to nie jest lajt, przynajmniej ja nie umiałabym tego tak przyjąć. I wcale nie uważam, że twoje rozpłakanie się przy podpisywaniu aktu- to "głupio się przyznać"- ja to rozumiem.
                • oqoq74 Re: Szok 16.01.15, 12:12
                  Tylko weź pod uwagę, że byli też tacy, którzy brali "bo wszyscy teraz biorą". Tacy, którzy załatwiali sobie wyższe zaświadczenia o zarobkach byle mieć większą zdolność nie myśląc o tym, że to jest złe postępowanie.
                  Ludzie są różni i różnie podejmują decyzje. Nie tylko świadomie.
                  My też zastanawialiśmy się nad kredytem. Ostatecznie zrezygnowaliśmy, bo się najzwyczajniej w świecie bałam takiego zobowiązania. Życie nauczyło mnie, że różne rzeczy mogą się zdarzyć.
                  • pade Re: Szok 16.01.15, 12:22
                    Oczywiście, ale wrzucanie wszystkich do jednego wora i prezentowanie postawy wyższościowej pt "Ja byłem mądrzejszy, dobrze im tak, tym zachłannym głupkom" świadczy o osobach, które taką postawę reprezentują.
                    • oqoq74 Re: Szok 16.01.15, 12:38
                      Stricte taką postawę zauważyłam może jedną czy dwie. Więc sama też wrzucasz tych po drugiej stronie do jednego worka.
                      • pade Re: Szok 16.01.15, 12:43
                        Ja przynajmniej połowęsmile
                        • oqoq74 Re: Szok 16.01.15, 13:03
                          Przesadzasz. Moje wypowiedzi też do tej kategorii zaliczasz, a ja wcale nie cieszę się, że komuś się coś tam wali. Ale też nie będę przed każdym postem pisać: ja się wcale nie cieszę.
                          I rozumiem, że w takiej sytuacji można każdą nieprzychylną odpowiedź czy wpis brać za radość z czyjegoś nieszczęścia.
                          • pade Re: Szok 16.01.15, 13:09
                            Nie biorę Twoich wypowiedzi za radochę. To, co pisałam wyżej nie było personalnie do Ciebie.
                            • pade Re: Szok 16.01.15, 13:09
                              I dziękuję za zrozumieniesmile
            • ashraf Re: Szok 16.01.15, 15:50
              Nie, bank nie przyznał wam zdolności kredytowej w PLN. Zdecydowaliście się na zakład z bankiem, że kurs nie wzrośnie, a teraz szukacie usprawiedliwienia dla własnej, ryzykownej i nieprzemyślanej decyzji. Co trzeba było zrobić? Wynajmować, bo w razie spadku/utraty dochodów łatwiej jest wypowiedzieć najem i przeprowadzić się do kawalerki, niż poradzić sobie z kredytem na setki tyś zł. Przy czym spadek dochodów czy utrata pracy może dotknąć każdego, a ryzyko walutowe tylko zaciągających kredyty w walucie obcej, więc dowaliliście sobie podwójnie. Nie cieszę się absolutnie z waszej sytuacji, ale nie rozumiem czemu szukacie winnych tam, gdzie ich nie ma. Kredyt walutowy to hazard, świadomie wzięliście w nim udział.
              • pade Re: Szok 16.01.15, 16:31
                Winnych? Coś Ci się pomyliło.
                Mam nadzieję, że chociaż dobrze się poczułaś po napisaniu tego posta, bo nie wiem jaki miał być jego cel.
                • ashraf Re: Szok 16.01.15, 16:37
                  Nie, nie poczułam się lepiej. Nie odczuwam satysfakcji z tego powodu, że komuś coś nie wyszło. Natomiast fakty pozostają faktami.
                  • pade Re: Szok 16.01.15, 16:59
                    Aha, rozumiem, że chciałaś mnie uświadomić.
                    Daremny trud, już od dawna jestem uświadomionasmile
                    • ashraf Re: Szok 16.01.15, 17:13
                      Tez nie. Po prostu tlumacze ci dlaczego z podatkow, ktore place takze w Polsce, nie mam ochoty dokladac do cudzych nietrafionych pomyslow.
                      • pade Re: Szok 16.01.15, 17:19
                        Ale nikt Cię o to nie prosi. Ani o tłumaczenie, ani o dokładanie się.
                        Jak tam świeże szwajcarskie powietrze?tongue_out
                        • ashraf Re: Szok 16.01.15, 17:38
                          Nie? Poczytaj watek obok i sugestie, ze trzeba pomoc frankowym kredytobiorcom, tak jak pomaga sie bezrobotnym i niepelnosprawnym...
                          • pade Re: Szok 16.01.15, 17:40
                            Przecież Ty do mnie piszesz, w tym wątku, a nie obok.
                            • ashraf Re: Szok 16.01.15, 18:03
                              Tobie odpowiadam w temacie "bo nie chcieli dac kredytu w pln".
            • murwa.kac Re: Szok 16.01.15, 18:05
              pade napisała:

              CytatRozumiem, że rozsądniej by było dalej wynajmować

              zdecydowanie rozsądniej!
          • lilly_about Re: Szok 16.01.15, 12:34
            My też stosowaliśmy się do tej zasady.
        • butch_cassidy Re: Szok 16.01.15, 11:57
          pade napisała:

          > Oczywiście. Należy mieć również szklaną kulę i przewidzieć wszystko 15 lat do p
          > rzodu. Każda ematka by przecież przewidziała i się zabezpieczyła, nawet na pocz
          > wórną ratę.
          >
          Przesadzasz. Myślę, że w tym twierdzeniu jest sporo prawdy. Jeśli ktoś nie jest ekspertem (choć widać, co warte ich opinie wink ) to rzeczywiście powinien taki kredyt jeśli już w ogóle, to brać bardzo ostrożnie, czyli wg mnie forumka ma rację - tak aby dwukrotność raty nie prowadziła do bankructwa. Pewnie, że nie jest to też powód do szczęścia, ale jest różnica między np. zrezygnowaniem z zagranicznych wakacji a eksmisją...
          • pade Re: Szok 16.01.15, 12:13
            Jakiej prawdy?
            Jesteś pewna, że przez następne 15 lat nie zachorujesz, nie stracisz pracy, etc? Trzeba się na takie ewentualności przygotować, zabezpieczyć, owszem, ale nie da się wszystkiego przewidzieć.
            • butch_cassidy Re: Szok 16.01.15, 12:25
              Oczywiście, że nie jestem niczego pewna. Ale co to ma do rzeczy? Oczywiście, że w razie np. poważnej choroby standard życia by mi spadł. I nie pracuję na etacie. Moim priorytetem jest dom. Gdyby kurs poszybował w kosmos (czyli np. do 6 zł) a nadal - załóżmy optymistycznie, byłabym zdrowa - to pierwsze co bym zrobiła to szukała więcej pracy. Mamy jeszcze duże pole manewru. Cały czas. Będąc przeciętniakami, to podkreślam.

              Ale nie szarżowaliśmy też biorąc kredyt. Wówczas stanowił 15% wynagrodzenia i był wzięty na połowę inwestycji, ze świadomością, że gdyby przyszło z niej zrezygnować, to nadal mamy gdzie się podziać, choć serio - byłaby to ostateczność. Ja, podobnie jak Pani wyżej - po prostu bałabym się wziąć na całość nieruchomości, bo to była za wysoka kwota, za wysoka rata (2008). Co nie znaczy, że potępiam osoby, które się nie bały. Po prostu tłumaczę swój punkt widzenia. Z mojej perspektywy to było ogromne ryzyko.
            • oqoq74 Re: Szok 16.01.15, 12:25
              Znam osoby, które mimo chorób, mimo kredytów związanych z firmą, mimo dzieci swoich i z poprzedniego związku, będą brali kredyt na remont domu. Kredyt duży, pewnie koło miliona.
              Argumentem jest, że inni ładniej mieszkają.
              I nie wiem czy współczuć, czy przestrzegać czy jak?
              • pade Re: Szok 16.01.15, 12:32
                Ja nie mam domu. Nie ma mi czego zazdrościć. Mam 65 metrów w wielkiej płycie.
                Dlaczego podajecie takie skrajne przykłady? Domy, miliony złotych etc. Żeby uwiarygodnić swoje potępienie dla frankowców?
                • oqoq74 Re: Szok 16.01.15, 12:37
                  Ale jakie potępienie? Ja nikogo nie potępiam.
                  Podałam tylko przykład, że nawet mając obecną wiedzę, problemy ze zdrowiem, swoje inne problemy, ludzie decydują się na duże kredyty.
                  • butch_cassidy Re: Szok 16.01.15, 12:39
                    Tez nikogo nie potępiam.
                    Nie rozumiem...
                    Może przywiązujesz nadmierną wagę do wypowiedzi kilku trolli z sąsiedniego wątku?
                    Napisałam jedynie o swoich motywach w chwili brania kredytu i nakreśliłam sytuację. Czemu wyczytałaś z tego potępianie?
                    • pade Re: Szok 16.01.15, 12:47
                      Przykro się to czyta po prostu. Owszem, powinnam olać zawistne komentarze czy wyzywanie od patologii, ale mi trudno, bo jestem zdenerwowana. Komentarze typu: było być rozsądniejszym też nie pomagają.
                      • butch_cassidy Re: Szok 16.01.15, 12:55
                        Wiesz, ale to nie zawsze jest na zasadzie było być... Po prostu jeśli schodzi na zasady przy braniu kredytu ogólnie, to chyba normalne, że chce się je jakoś sensownie określić. To nie musi być pouczanie, bo nikt nie jest Tobą i nie wie w jakich okolicznościach zdecydowałaś się na takie a nie inne rozwiązanie.

                        Pewnie, że miło jest się ucieszyć, bo samemu ma się problem jednak innego kalibru. No ale to co? W ogóle nie zabierać głosu? Szczególnie, że dyskusje gorące? Według mnie dopóki rozmowa toczy się kulturalnie to nie ma przeciwwskazań do krytykowania ogólnie jakichś tam rozwiązań czy decyzji.

                        I przecież nikt nie dyskutuje konkretnie o Twojej sytuacji, bo nikt nie zna jej wystarczająco dogłębnie smile Tak zdecydowałaś, były okoliczności, które Cię ku temu pchnęły, tak jak i wielu innych. W tej chwili wydaje się niefajnie. Okaże się co będzie dalej wink Przecież ten się śmieje, kto się śmieje ostatni, prawda?
                        • pade Re: Szok 16.01.15, 13:05
                          Przecież ten się śmieje, kto się śmieje ostatni, prawda?

                          Prawdasmile
                          I znam jeszcze: Nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku, dziadek się śmiał i to samo miałsmile
                          Takie tam mądrości dziecięcesmile

                          Dzięki.
                          • butch_cassidy Re: Szok 16.01.15, 13:09
                            smile
                            Tak trzymać!
                      • ashraf Re: Szok 16.01.15, 18:42
                        Nie panikuj. W Szwajcarii coraz glosniej mowi sie dzisiaj o kolejnych interwencjach rzadu, wiec istnieje realna szansa na oslabienie franka. Wbrew pozorom silny frank nie jest na reke Szwajcarom i beda robic wiele, zeby to zmienic.
                        • araceli Re: Szok 16.01.15, 18:47
                          ashraf napisała:
                          > Nie panikuj. W Szwajcarii coraz glosniej mowi sie dzisiaj o kolejnych interwenc
                          > jach rzadu, wiec istnieje realna szansa na oslabienie franka. Wbrew pozorom sil
                          > ny frank nie jest na reke Szwajcarom i beda robic wiele, zeby to zmienic.

                          A właśnie - to chciałam zauważyć. Silny frank wykańcza szwajcarską gospodarkę. W serwisach internetowych pełno jest zdjęć kolejek do kantorów...
                          • ashraf Re: Szok 16.01.15, 19:03
                            Kolejki sa dlatego, ze mozna kupic 1 eur za 1 franka, a to doskonala okazja do inwestycji. Poza tym sporo osob z rejonow przygranicznych czesto kupuje w Niemczech, Francji itd., dla nich to gratka i kolejna oszczednosc! Natomiast oczywiscie dla gospodarki taki stan to katastrofa, cierpia szczegolnie eksporterzy, pharma, gielda itd. I tego Szwajcarzy tak nie zostawia.
                  • pade Re: Szok 16.01.15, 12:39
                    Skrajny przykład.
                    Nie wierzę w to, że takich ludzi, o których piszesz są setki tysięcy.
                    • oqoq74 Re: Szok 16.01.15, 13:07
                      Bosz... przecież każdy z nas pisze o sobie znanych czy swoich własnych sytuacjach.
                      Co wcale nie oznacza, że ten czy inny jest lepszy mądrzejszy.
                      Jeden wziął kredyt, inny wpakował się w coś innego, jeszcze inny ma upadającą firmę, a następny pracuje za najniższą krajową.
                      Dyskutujemy akurat o kredytach i o tym jak zmiana kursu wplynęła na zachowanie ludzi, ale tez o tym jakie były przyczyny brania kredytów. Stad i przykłady są różne.
    • hema14 Re: Szok 16.01.15, 10:37
      Jakoś to będzie - właśnie wystawiliśmy nasze mieszkanie na sprzedaż wink ("frankowe")
    • sonniva Re: Szok 16.01.15, 11:14
      Odpowiedź jest prosta -poczytaj w archiwach to co pisali frankowcy na forach X lat temu.
      Sugerowałam wtedy poniektórym, ze się mogą na tym przejechać i nikt normalny nie podejmuje aż takiego ryzyka ze względu na długi termin zobowiązania, ale zostałam zlinczowana, wyśmiana i oskarżona o naiwność i niedouczenie. No i co ja mam im teraz na forum napisać jak nie to samo? big_grin
      • pade Re: Szok 16.01.15, 11:38
        Nikt nie oczekuje od Was współczucia ani wsparcia. Ale okazywanie radochy w takiej sytuacji po prostu świadczy o człowieku.
        • tiszantul Re: Szok 16.01.15, 11:43
          > Nikt nie oczekuje od Was współczucia ani wsparcia. Ale okazywanie radochy w tak
          > iej sytuacji po prostu świadczy o człowieku

          w zasadzie wszyscy są zadowoleni. Ja mam radochę, a Ty poczucie moralnej wyższości. To też jest coś warte smile
    • tiszantul Re: Szok 16.01.15, 11:35
      > Przezylam czytajac komentarze pod artykulami dot franka szwajcarskiego.
      > Nie, nie na stronie se, tylko bankiera, rp itp.
      > Skad w ludziach tyle zawisci, tyle goryczy i zlych emocji, tyle satysfakcji z c
      > zyjegos nieszczescia. I ta swiadomosc, ze zyjemy obok nich!!!

      nieszczęściem było wtargnięcie kredyciarzy na rynek nieruchomości. Zmiana kursu waluty jest nieszczęściem tylko dla tych, którzy myśleli, że kursy walut kształtują się zgodnie z ich pragnieniami. Normalni ludzie się cieszą, że jednak mieszkania nie mogą kosztować 4-5 tysięcy franków za metr. Normalni ludzie się cieszą, jak się okazuje, że spekulacja pożyczonymi pieniędzmi na rynku walutowym to nie jest sposób na życie, i że życie ponad stan też się szybko kończy. A dłużnicy jak zwykle zdziwieni, że dług astronomiczny i jeszcze nikt im nie współczuje. Weźcie sobie pożyczkę w prowidencie na pocieszenie albo odkujcie się na foreksie.
    • butch_cassidy Re: Szok 16.01.15, 11:45
      Dla mnie też to niepojęte.

      Już tutejszy watek mnie skłonił do przemyśleń. I wydaje mi się, że to są ludzie, którzy nieźle się musieli z życiu namęczyć z powodu niesprzyjających okoliczności, może starali się o coś (?), a nie spotkała ich za to żadna rekompensata, ani nagroda, może mieli poczucie, że walą głową w mur? I teraz ulewa się frustracja pod postacią szyderstw. Smutne.

      I myślę, że ma to też związek z trudną sytuacją gospodarczą w naszym regionie. Aspirujemy do Zachodu, ale nie mamy ani państwa prawa, ani państwa opiekuńczego. Kupa pracy w tym (wystarczy poczytać ostatnie wątki pracujących mam), a efekty mizerne i o godnym - takim normalnym, bez ekstrawagancji, ale i bez napinki - życiu wielu może tylko marzyć... Taki stres robi swoje. To wychodzi nie tylko przy tej okazji. W tej samej kategorii są dla mnie wszyscy ci chamscy buce, których niestety spotyka się w realu i to wcale nie pod budą z browarem uncertain
      • eilian Re: Szok 16.01.15, 17:00
        Mam dokładnie takie same obserwacje. Frustracja wylewa się z Polaków często w sposób tak chamski, że aż żal. Po powrocie z jakiegoś zachodniego kraju to mnie zawsze dołuje jeszcze bardziej niż brzydkie budynki i śmieci - aroganckie spojrzenie, zaciśnięte usta i rozpychanie się łokciami moich rodaków. Nie stać nas na luz, uśmiech, życzliwość, bo musimy się dorobić, spłacić kredyty, bo za wszelką cenę staramy się żyć jak w tym lepszym świecie, ale to jest niemożliwe przecież, bo jesteśmy zapóźnieni o kilka pokoleń. Jesteśmy zmęczeni i zestresowani i to widać na każdym kroku.
    • lauren6 Re: Szok 16.01.15, 12:01
      Nie wiem jak trzeba mieć nasr.. w glowie by cieszyć się, że ktoś może zbankrutować, stracic dach nad głową i dalej zostac z olbrzymim dlugiem. Tamten wątek to poczet buractwa forumowego. Najbardziej z cudzych problemów ciesza się osoby, ktorych nie stac na zaden kredyt. Czyli standard polskiej zawisci.
      • tiszantul Re: Szok 16.01.15, 12:11
        > Nie wiem jak trzeba mieć nasr.. w glowie by cieszyć się, że ktoś może zbankruto
        > wać, stracic dach nad głową i dalej zostac z olbrzymim dlugiem.

        rynek się oczyści z patologii. Chcecie to spłacajcie te ceny, jak nie to do widzenia.

        > Najbardziej z cudzych problemów ciesza się osoby, ktorych nie stac na zaden kredyt.

        mierzenie stanu posiadania wysokością zadłużenia to następna patologia wprowadzona przez kredytobiorców
    • lafiorka2 Re: Szok 16.01.15, 12:08
      No to całkiem jak na ematce wink
    • catroux Re: Szok 16.01.15, 12:47
      Czymże jest problem niespłacanego kredytu wobec dramatu eksporterów szwajcarskich zegarków wink www.ekonomia.rp.pl/artykul/706160,1171988-Spadnie-eksport-szwajcarskich-zegarkow.html?referer=glowna

      Też myślę, że problem dotyczy głównie ludzi z okolic 2008, kiedy frank szorował po dnie, a ceny nieruchomości były wywindowane na maksa. Teraz zostali z mieszkaniami o (często sporo) niższej wartości i walutą w stratosferze uncertain
    • aagnes Re: Szok 16.01.15, 17:56
      naprawde trudno powstrzymac sie od komentarza, ze teraz niektorzy placa za glupote, albo drugie powiedzenie: chytry dwa razy traci, ale cóż: ciasne ale własne - jak to sie slyszalo ladnych kilka lat temu. ladne mi "wlasne" - jak pisalam tysiac razy, ze to zadne wlasne tylko banku, od ktorego wynajmujemy, to zaraz byla jatka. wcale sie nie ciesze, ze wiele osob dzisiajzalewa sie łzami, bo nie kazdy mial zapas pieniedzy, ktorymi podsypywal kredyt - niektorzy z tymi kredytami ledwo zipią. po prostu to GŁupotatych ludzi teraz sie odbija czkawką i tyle.
      • araceli Re: Szok 16.01.15, 18:36
        aagnes napisał:
        > ladne mi "wlasne" - jak pisalam tysiac razy, ze to zadne wlasne tylko banku,
        > od ktorego wynajmujemy, to zaraz byla jatka.

        Skoro pisałaś nieprawdę to czemu się dziwisz?

        > niektorzy z tymi kredytami ledwo zipią.

        Nieodmiennie dziwi mnie, że ekspertami od sytuacji ludzi z kredytami w CHF są osoby, które tych kredytów nie mają big_grin
        • aagnes Re: Szok 16.01.15, 20:28
          Szczesliwie nie mam zadnego kredytu, ale na milosc boska, znam pare osob z kredytami, rowniez we frankach i wiem jak im sie powodzi. zreszta zaden powod do mojej radosci, ludzie zakladaja, ze przez 30 czy 40 lat ich sytuacja bedzie niezmiennie dobra lub lepsza, a jak jest to chyba nie musze pisac, zdarzyc sie moze wszystko w kazdej chwili i owszem - zdarza sie.
    • gefreiter_kania Re: Szok 16.01.15, 23:29
      Jak przywileje dla frankowców, to proszę o przywileje dla takich grup społecznych jak:
      młynarze, piekarze, rolnicy, weterynarze, hodowcy, kuśnierze, garbarze, pszczelarze, ogrodnicy, rybacy, personel aptek, służba zdrowia, pracownicy przemysłu włókienniczego, odzieżowego, drzewnego, tytoniowego, jedwabniczego, perfumeryjnego, farmaceutycznego, cukierniczego, chemicznego, piekarze, młynarze, rzeźnicy, technicy spożywczy, rolnicy, hodowcy bydła i drobiu, pszczelarze, leśnicy, sadownicy, personel medyczny, farmaceuci, pracownicy cementowni, browarów i farbiarni, pracownicy przemysłu włókienniczego narażeni na pył bawełny, lnu, konopi, zatrudnieni w przemyśle lotniczym, samochodowym, nuklearnym (kontakt z berylem), zatrudnieni przy produkcji narzędzi i wierteł widiowych, narażeni na sproszkowany węglik wolframu i kobaltu, spawacze, odlewnicy, osoby zatrudnione przy cięciu metalu, zatrudnieni w zakładach przetwórstwa azbestu, w budownictwie przy usuwaniu wyrobów azbestowych, w stoczniach remontowych, nurkowie, zatrudnieni w głębokich sztolniach, groblach podziemnych, kopalniach, rolnicy, leśnicy, geodeci, rybacy, pracownicy chłodni, hutnicy, odlewnicy, górnicy, mechanicy okrętowi, pracownicy przemysłu metalowego, mineralnego, spożywczego, chemicznego, zatrudnieni w tropikalnych strefach klimatycznych, zatrudnieni przy transporcie, przetwórstwie, kopalnictwie rud manganu, pracownicy hut szkła, przemysłu ceramicznego, farbiarskiego, nawozów sztucznych, zootechnicy i weterynarze narażeni na pałeczki Brucella, pracownicy narażeni na beryl, kadm, wanad, nikiel, mangan, cynę, kobalt, pary chlorków, trójsiarczku fosforu, alkoholu metylowego, pracownicy służby zdrowia (mający kontakt z zakażonym materiałem biologicznym), pracownicy prosektoriów, personel laboratoryjny, rolnicy, hodowcy, leśnicy, pracownicy zakładów mięsnych, weterynarze i technicy weterynaryjni, pracownicy powracający z pracy w strefie tropikalnej, lekarze radiolodzy, ftyzjatrzy, prowadzący radioterapię, aplikujący rad, chirurdzy wykonujący zabiegi pod kontrolą aparatury rtg, średni personel medyczny w oddziałach onkologicznych, personel pomocniczy w gabinetach rtg, oddziałach onkologicznych, obsługujący defektoskopy przemysłowe, pracownicy: pracowni tomografii komputerowej, pracowni izotopowych, ośrodków nuklearnych i zakładów medycyny nuklearnej, zatrudnieni przy naprawie i konserwacji aparatury rtg, górnicy kopalń węgla narażeni na radon, fryzjerzy, galwanizerzy, drukarze, garncarze, fotograficy, jubilerzy, garbarze, lakiernicy, murarze, galwanizerzy, drukarze, garncarze, fotograficy, jubilerzy, pracownicy koksowni, zakładów przetwórstwa azbestu, narażeni na kancerogeny, pracownicy narażeni na ponadnormatywny poziom hałasu, m.in. w przemyśle: ciężkim, maszynowym, lekkim, chemicznym, materiałów budowlanych, budownictwie, obsługujące młoty pneumatyczne, masażyści, stomatolodzy, stenotypistki, malarze, kowale, kamieniarze, górnicy pracujący na niskich pokładach, posadzkarze, blacharze, tokarze, ciężko pracujący fizycznie, przesuwający ciężary, podnoszący ciężkie przedmioty, szlifierze szkła kryształowego, dmuchacze szkła w wytwórniach termometrów, rolnicy, parkieciarze, stolarze, stomatolodzy, introligatorzy, górnicy kopalń węgla, osoby narażone w pracy na kadm, krzemionkę, górnicy kopalń węgla, hutnicy, spawacze, oczyszczacze odlewów, piaskowacze, kamieniarze, pracownicy remontowi stoczni, zatrudnieni w kamieniołomach oraz przy wydobyciu i przetwórstwie krzemionki oraz azbestu, przy usuwaniu wyrobów azbestowych, przy budowie tuneli, drążeniu szybów i chodników kopalnianych, wyrabiający tarcze szlifierskie, materiały ścierne, porcelanę, garbarze, szklarze, pracownicy przemysłu farmaceutycznego, narażeni na pył glinu, wapna, chlorku wapna, cementu, soli chromu, arsenu, kadmu, niklu, wanadu, berylu, fluoru, fosforu, rtęci, pracownicy kotłowni, młynarze, piekarze, rolnicy, weterynarze, hodowcy, kuśnierze, garbarze, pszczelarze, ogrodnicy, rybacy, personel aptek, służba zdrowia, pracownicy przemysłu włókienniczego, odzieżowego, drzewnego, tytoniowego, jedwabniczego, perfumeryjnego, farmaceutycznego, cukierniczego, chemicznego, obsługujący narzędzia wibrujące (szlifierki, wiertarki, młotki, młoty, ubijaki, kosiarki), urządzenia będące źródłem drgań mechanicznych (środki transportu drogowego, wodnego, kolejowego; maszyny drogowe, budowlane, rolnicze), pracujący w bezpośrednim otoczeniu sprężarek, krosien tkackich, rolnicy, hodowcy ptaków i hodowcy orchidei, zbieracze pierza, kuśnierze, operatorzy maszyn, produkujący mączkę rybną, pracownicy słodowni, browarów, laboratoriów, szkółek jeździeckich, młynarze, spawacze, hutnicy oraz stolarze.
      • misiekzdzisiek2 Odpowiedź jest prosta 16.01.15, 23:59
        oko za oko.
        Kilka lat temu frankowcy niemilosiernie kpili ze złotowkowiczow.
        Teraz, okazało się, ze wcale nie byli tacy sprytni.

        I wg mnie to jest bardzo ludzkie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka