Dodaj do ulubionych

Nagłe alergie na sierść

21.01.15, 14:43
No nie wiem, może się nie znam, ale nie są zastanawiające te nagłe wysypy rzutów alergii u dzieci i dorosłych ludzi mieszkających ze zwierzętami? Słyszałam, że alergia może pojawić się nagle, ale czy to jest naprawdę aż tak powszechne? Kolejne ogłoszenie o oddaniu dorosłego kota, bo "pojawiła się alergia na sierść u domowników". Mnie to pachnie świetną wymówką. Zna ktoś temat?
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 14:49
      Moze tak być, szczególnie jeśli ktoś wcześniej miał kontakt sporadyczny.
      Moze tez sie zdarzyć że ktoś zaczyna być alergikiem w późniejszym wieku - często to sie zaczyna ujawniać lub eskalować po 40-tce. Wymówki pewnie też sie zdarzają.
    • slonko1335 Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 14:54
      Mój mąz po 30 latach życia dostał alergii na owoce które jadł całe życie i nic mu nigdy po nich nie było albo przynajmniej nie zauważył objawów-obecnie po niektórych dostaje duszności, drętwieje mu język i ma trudności z oddychaniem...tak wiec jak ktoś całe życie zwierzaka nie trzymał to tym bardziej możliwe..
      • guderianka Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 15:02
        o, przypomniałaś mi- jeszcze niektóre owoce- nie dopuszczam do duszenia się ale czasek po 2 ugryzieniach jabłka pieką mnie usta, jezyk i gardło
        z
        Wyjmij kij z tyłka. Masz go tak głęboko, że ci zaraz tracheotomie zrobi. -by cosmetic.wipes
        • oqoq74 Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 15:09
          Może to być alergia krzyżowa. Mój mąż ma tak, że jabłka w okresie pylenia jakichś drzew go uczulają. Po tym okresie może jeśc i jest ok.
          • slonko1335 Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 15:15
            tak u nas też to zauważyliśmy, że okresie pylenia drzew które go uczulają nie może czegoś jeść ale są i takie których nie może w ogóle tknąć a dotychczas jadł ale takie najgwałtowniejsze reakcje są krzyżowo właśnie.
          • guderianka Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 15:30
            Dokładnie. Na początku miałam tak silną, że miałam problemy z obieraniem ziemniaków, marchewki w okresie pylenia drzew
    • daisy Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 14:58
      Alergia na zwierzęta może stopniowo narastać. Aż zrobi się tak uciążliwa, że człowiek staje przed trudnym wyborem. Naprawdę tak bywa.
    • guderianka Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 14:59
      U mnie alergia na pyłki brzozy i jajka pojawiła się po pierwszym porodzie .( jak to tak wiąże, organizm się osłabił i zaczął fisiować). Z kolei moja przyjaciółka całe życia miała psa, cudnego zresztą, jeden z niewielu psów który mi nie śmierdział. Po 30 tce dostała nagle alergii na sierść psią i kocią ( miała kota , musiała oddać)
    • hema14 Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 15:01
      Też mnie to ciekawi. Moje dzieci to mega alergicy - po testach, ale nie po objawach. Głównie alergeny wziewne - roślinne, czyli "wiatropylne" wink Córce wyszło na kota 2/2 (próba liczy się dodatnia od 4/4, przykładowo trawy jej wyszły 10/10). Kot w domu jest dłużej niż dziecko. Nie zauważyłam wzmagających się objawów u córki z powodu kota, jej objawy są sezonowe (a kot jest całoroczny), jednak co ciekawe nie w lecie gdy kwitną te najbardziej uczulające trawy, tylko zimą gdy dokuczają prawdopodobnie roztocza (wyszło 6/6 chyba). Syn też alergik pyłkowy, na kota mu nie wyszło. Obojgu nie wyszło też nic na psa. Ale skłonni do alergii są. Objawy: zatkany nos, skóra atopowa u córki, u syna bywały zapalenia oskrzeli, płuc, wcale nie katary i nie pokrzywka.
      I ja ważę te objawy w myślach i wartościuję... bo chcę byśmy mieli psa. Lekarka syna przeraziła się, że w ogóle jeszcze trzymamy kota, a gdzie kolejne zwierzę!
      Alergia może wyjść czy wezmę psa czy nie, prawda? Może ukazać się nagle, może za 20 lat.
      Moja siostra cioteczna odczulała się na brzozy, udało się ale dostała wtedy alergii na koty! A brzoza w jej mieszkaniu nie rośnie, koty ma dwa, więc nie jest zadowolona z tej przemiany.
      I co, ryzykowałybyście branie psa w moim przypadku? (zwykłe choć rzadkie kontakty towarzyskie z innymi psami/zwierzętami nie powodują żadnych nagłych reakcji u moich dzieci)
      • naomi19 Re: Nagłe alergie na sierść 27.01.15, 07:23
        To ja juz wole wymowke o alergii gdy jej nie ma niz taka nieodpowiedzialnosc jak u hemy! Mam nadzieje ze to troll i te biedne dzieci nie iistnieja...
        • wuika Re: Nagłe alergie na sierść 27.01.15, 09:26
          Mam znajomą, która mają uczulone, alergiczne dzieci - ma w domu trzy psy i robi za dom tymczasowy. Rozwiązanie, wg. niej - psom nie wolno wchodzić na piętro, gdzie pokoje mają chłopcy. Dla mnie meganieodpowiedzialność. Ostatnio musieli dzieci z wakacji odwozić do domu, bo na wakacjach wszystko (dzieci i psy) mieszkały w jednym pomieszczeniu i chłopaczkom astma się pojawiła (znowu).
          • naomi19 Re: Nagłe alergie na sierść 30.01.15, 00:00
            ona nie sprawuje opieki nad dziecmi jak nalezy- zaniedbuje zdrowie swoich dzieci- opieka spoleczna juz powinna wkroczyc, zainteresowac sie tematem i doprowadzic do usuniecia zwierzat z domu
            dlaczego nikt nie reaguje w przypadku tak razacych zaniedban?
    • poppy_pi Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 15:03
      Chyba wszystko możliwe. Mam 30 lat, w zaszłym roku dostałam pierwszy raz uczulenia. Brzoza pyliła a ja myślałam, że zwariuje. Łzawiące i czerwone oczy, katar wylewał mi się nawet uszami do tego dostałam swędzącej wysypki na twarzy! Na myśl o tegorocznym kwietniu dostaję dreszczy.
      • madzioreck Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 15:09
        To idź do lekarza po leki, zamiast mieć dreszcze.
      • aqua48 Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 15:10
        Znam taką sytuację z autopsji. Nigdy wcześniej mnie koty nie uczulały, a kot przyjaciółki, owszem strasznie. wiem już, że nie mogę z kotem w domu ryzykować. Znajomi mający wcześniej bezboleśnie przez wiele lat koty po wzięciu nowego kociaka musieli go z przykrością oddać ze względu na potężną alergię.
        • yuka12 Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 22:49
          Moja alergia na kota i psa tez ujawnila sie po 30. Ale co ciekawe- ataki dusznosci dostaje po kontakcie z NIEKTORYMI zwierzetami, raz zaczelam lzawic i kaszlec, bo dotknelam wlascicielke zwierzat! Ostatnio jednak mialam b. bliskie spotkania z dwoma roznymi psami, w lecie takze z jednym kotem i nie mialam zadnych objawow alergicznych. Z tym kotem zreszta stykalam sie dosc czesto. Ergo-niektore ze zwierzat bardziej uczulaja, inne mniej.
    • madzioreck Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 15:08
      W niejednym przypadku jest to wymówka, ale faktem jest, że w wielu przypadkach tak po prostu się zdarza. W pół roku po wzięciu zwierzaków zaliczyłam nawrót alergii, które nie dokuczały mi od wyjścia z wieku jednocyfrowego, a jestem po trzydziestce. Pewnie i tak by nawróciło, a na futra uczuliłam się przy okazji, bo były pod ręką. Jakby był kot, to bym się uczuliła na kota, jak pies, to psa, itd. Nie oddałam futer, no ale alergia jest.
    • martishia7 Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 15:11
      Miałam kota od początku liceum do końca studiów i wszystko było w porządku. Spał ze mną w jednym łóżku. Potem wyniosłam się na swoje i mieszkałam bez zwierząt. Pierwszy przyjazd do domu to był szok - katar, czerwone spojówki, łzawienie, wszystko co sobie życzysz. Więc poniekąd rozumiem. Gdybym wzięła sobie jakiegoś kota po przeprowadzce, to też bym go pewnie oddawała pod takim hasłem.
    • a.va Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 15:22
      Tak jest, zwłaszcza w przypadku kotów - objawy alergii mogą się pojawić nagle po wielu latach ciszy. Po prostu alergia po cichu narasta i nagle pewnego dnia wybucha na maksa. U mnie tak było i moja alergolog powiedziała mi, że to normalka.
      Ja kota nie oddałam, nie umiałabym, więc się męczę z lekami, ale następnego kota już, niestety, nie będę miała.
    • olinka20 Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 15:24
      Podejrzewam, ze i troche prawdy i duuzo wymowki + krecią robote robią lekarze.
      Z autopsji- puchły mi powieki jakis czas temu. Nie miałam pojecia od czego ( mam kilka alergii na pyłki plus krzyzowe, plus na siersc, moje futra mnie jakos nie uczulały).
      Poszłam zrobic podstawowe badania na początek, a lekarka nie patrząc nawet na wyniki od razu po usłyszeniu, ze mam koty zawyrokowała- prosze je oddac.
      No jacha, tłumy sie bedą bił o dorosłe rozpuszczone koty.
      Olałam babe.
      Powieki przestały puchnąc. Cuda wink
    • kocianna Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 15:36
      Może uczulać konkretne zwierzę (nie sierść, tylko ślina i skóra). Podobno białe koty uczulają bardziej, niż inne. Podobno birmańczyki uczulają mniej. Uczulić może kot w domu w połączeniu z gulaszem wieprzowym na obiad. Zdecydowanie może nastąpić gwałtowna reakcja na zwierzaka, który do tej pory (prawie) nie uczulał po dłuższym niewidzeniu tego zwierzaka. Może nie uczulać zwierzak, którego się widzi przez 2 godziny, a uczulać taki, z którym się śpi. Zwierzak może zacząć uczulać po zmianie karmy. I tak dalej...
      • madzioreck Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 15:44
        kocianna napisała:

        > Może uczulać konkretne zwierzę (nie sierść, tylko ślina i skóra)

        A dokładniej wszelkie wydzieliny zawierające alergenne białka. Zresztą, whatever, przez to pitolenie o sierści zatrzęsienie ludzi sądzi, że bezwłose zwierzaki nie uczulają... a potem ogłoszonka, że do oddania, bo jednak, ups...

        >Podobno białe
        > koty uczulają bardziej, niż inne.

        Heh, a ja słyszałam odwrotnie wink Że "dla alergika" to biały wykastrowany big_grin

    • eliszka25 Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 16:55
      moze tak byc, u mnie bylo. wychowalam sie z kotami, jako dziecko bylam nazywana "kocia mama", bo ciagle z kotami siedzialam. w ogole wychowalam sie w gospodarstwie i uwielbialam wszystkie zwierzeta. przytulalam cielaki, wchodzialm do psiej budy, glaskalam kury itd. po maturze wyjechalam na rok szkolny do internatu, do szkoly policealnej i po powrocie nie moglam juz miec kontaktu z kotami. dostalam silnej alergii i to nie zadne katarki czy lzawiace oczy, ja sie po prostu dusze po nawet krotkim kontakcie z kotem. ba, nie musi to byc nawet kontakt bezposredni. wczoraj byla u mnie na kawie kolezanka, ktora ma koty. gadalysmy niecale 2 godziny i poszla do domu, a ja musialam sobie zapodac inhalator, bo mi zaczelo powietrza brakowac.

      w ogole najlepsze jest, ze mam alergie na dom, w ktorym sie wychowalam i mieszkalam do doroslosci. wyprowadzilam sie w wieku 23 lat i od tamtej pory do moich rodzicow moge jechac wylacznie z inhalatorem, bo po kilku godzinach w moim rodzinnym domu zaczynam sie dusic. nie chodzi o zadne pylki roslin rosnacych w ogrodzie ani nic w tym stylu, bo dusze sie tak samo zima i latem, a nawet latem w ogrodzie moge siedziec, a w domu sie dusze. w momencie pojawienia sie alergii nie nastapila zadna powazniejsza zmiana w wystroju domu. minelo nascie lat, dom byl kilkakrotnie remontowany, zmieniane podlogi - wykladziny na panele, zamiast tapet gladz i farba a ja nadal nie mam pojecia, o co chodzi i dalej sie dusze.
      • aqua48 Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 17:07
        eliszka25 napisała:

        > dom b
        > yl kilkakrotnie remontowany, zmieniane podlogi - wykladziny na panele, zamiast
        > tapet gladz i farba a ja nadal nie mam pojecia, o co chodzi i dalej sie dusze.

        Uczulenie na kleje, farby, składniki paneli, jest częste, albo w domu jest grzyb, którego nie widać gołym okiem, bo siedzi np. pod podłogą...
        • eliszka25 Re: Nagłe alergie na sierść 22.01.15, 06:53
          ale uczulenie pojawilo sie zanim byly remonty, a pozniej remonty niczego nie zmienily, wiec sama nie wiem, co to moze byc. grzyb pod podloga raczej nie jest mozliwy, bo podlogi, to posadzki, na ktorych leza panele. alergia pojawila sie przed polozeniem paneli. wczesniej mieszkalam w tym domu i nic, a pozniej nagle - choc w tym czasie wlasnie nic sie nie zmienilo - zaczelam sie dusic.

          fakt jest tez taki, ze nie dociekam jakos strasznie, bo jestem w tym domu srednio 3x w roku po kilka dni. swiadczy to jednak o tym, ze nagla i silna alergia na cos, z czym do tej pory nie bylo problemu, jak najbardziej moze sie pojawic niespodziewanie.
      • a.va Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 17:51
        A może w domu jest po prostu jakiś zwierzak? Albo dużo tkanin, a ty masz uczulenie na roztocza?
        • eliszka25 Re: Nagłe alergie na sierść 22.01.15, 07:03
          w domu nie ma i nigdy nie bylo zwierzaka. uczulenie na roztocza mam i moj alergolog podejrzewal, ze to moze byc to. wtedy w domu moich rodzicow bylo stosunkowo duzo "siedlisk" roztoczy, bo praktycznie w kazdym pokoju na podlodze lezal dywan lub wykladzina dywanowa albo i jedno i drugie. pozniej jednak dom zostal wyremontowany, wszystkie wykladziny zostaly wywalone, a na podlodze pojawily sie panele i nic to nie zmienilo.

          wczesniej mieszkalam w tym domu i nie mialam na niego alergii. pojawila sie nagle, kiedy mialam chyba 23 lata. ni z tego ni z owego obudzilam sie w nocy i nie moglam oddychac.

          tak samo nagle pojawila mi sie alergia na pylki brzozy. za naszym blokiem rosnie sobie rzadek mlodych brzoz. mieszkalam w nim ponad 4 lata i nic. nagle zaczelam sie dusic i spac moglam wylacznie na siedzaco. trafilam do lekarza i okazalo sie, ze mam alergie na pylki brzozy. tak, ze u mnie to chyba jakies normalne uncertain
          • madzioreck Re: Nagłe alergie na sierść 22.01.15, 15:30
            bo praktycznie w kazdym pokoju na podlodze lezal dy
            > wan lub wykladzina dywanowa albo i jedno i drugie. pozniej jednak dom zostal wy
            > remontowany, wszystkie wykladziny zostaly wywalone, a na podlodze pojawily sie
            > panele i nic to nie zmienilo.

            Bo widzisz, z roztoczami nie jest tak, jak z alergią na zwierzaki, nie pozbędziesz się alergenu całkiem. Żeby gołe podłogi miały jakiś sens, to trzeba ciągle latać na mopie. Czasem lepiej mieć jednak wykładzinę zatrzymującą kurz na podłodze, niż gołe podłogi, z których kurz wzbija się przy każdym kroku. I można mieć gołe podłogi, okna, a i tak w przypadku alergii na roztocza nie daje to spektakularnego efektu, bo roztocza są zawsze i wszędzie, a najwięcej w łóżku.
            • eliszka25 Re: Nagłe alergie na sierść 27.01.15, 10:41
              ja wiem, ze alergenu nie jest tak latwo sie pozbyc. tylko jesli to faktycznie roztocza, to pozostaje pytanie, dlaczego dusze sie wylacznie u rodzicow w domu, a w naszym mieszkaniu, domu tesciow, domu siostry, domu szwagra i w zadnym innym miejscu nie? w naszym mieszkaniu mam mniej wiecej takie same warunki - na podlodze panele i plytki, nie za duzo firan i zaslon (ogolnie niezyt lubie i dlatego ich nie mam, nie ze wzgledu na alergie), ale za to spie na poduszce z pierza, przykrywam sie puchowa koldra, nie uzywam zadnych antyroztoczowych srodkow ani antyalergicznych pokrowcow czy poszewek, a nie musze brac kompletnie zadych lekow. jedynie gdy sprzatam, to kicham i tyle. natomiast do rodzicow bez lekow antyhistaminowych i inhalatora nie mam co sie wybierac, bo po najdalej kilku godzinach bede sie dusic. znaczy wyhodowali jakis szczegolnie zjadliwi szczep roztoczy, ktory mnie nie lubi?

              wlasnie dlatego, ze nigdzie indziej nie reaguje na roztocza tak silnie, to mysle, ze to jednak musi byc cos innego. cos, co pewnie od poczatku bylo w domu i nadal w nim jest, a ja nagle z jakiegos powodu zaczelam na to tak silnie reagowac.
    • whitney85 Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 17:30
      Ja znam 2 takie przypadki, gdzie oddano zwierzęta właśnie pod takim pretekstem. Moim zdaniem znudziły się spacerki i obowiązki.
    • mary_lu Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 18:30
      Miałam tak. Choć jestem alergiczką niemal od urodzenia, na zwierzęta Mnie nie uczulały. Miałam ukochaną kotkę, spała u mnie w łóżku, pół roku po tym jak zdechła wzięłam na ręce innego kota i po kilkunastu minutach dostałam wysypki i zaczęłam kichać jak z armaty. Już tak zostało, jak jadę do kociego domu, to biorę podwójną dawkę leków p. alergii.
    • asia_i_p Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 18:37
      Nie strasz mnie.
      Ja myślałam, że skoro córka nie zareagowała, a niemowlę jest z kotem chowane, to nie ma w ogóle opcji alergii. Przecież byśmy się zapłakali chyba, gdyby trzeba było oddać.
      • madzioreck Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 19:41
        No niestety, podobno alergikami (a raczej ze skłonnością do alergii) się rodzimy, a kiedy się badziewie ujawni, to inna sprawa. Dziadek mojego męża został alergikiem grubo po 80 rż...
      • a.va Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 20:36
        No to cię chociaż częściowo pocieszę - od kilku alergologów słyszałam, że jeśli niemowlę chowało się z kotami, nie będzie miało nigdy alergii na koty. Warunek - musi się zetknąć z kotem do 6 miesiąca życia.
        • kocianna Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 22:02
          Sra ta tata. W łóżeczku Młodej wcześniej spał kot, potem przyniesiono Młodą. Efekt? W wieku 2 lat obturacyjne zapalenie oskrzeli (ależ skąd, to na pewno nie alergia na koty!), astma, w wieku 7 lat testy z krwi wykazują w 6-stopniowej skali koty 6. Sterydy do końca dojrzewania, jak nie do końca życia...
        • madzioreck Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 22:26
          Bajki, niestety. Skoro układ immunologiczny potrafi zwariować w każdym momencie życia, i człowiek uczula się na czynniki dotąd "niegroźne", to czemu z dziećmi mającymi kontakt od urodzenia z kotem miałoby być inaczej... W moim domu rodzinnym zawsze były jakieś zwierzaki, i co, dupa blada. Alergie i siła reakcji na alergeny są niestety niezbyt przewidywalne i w tym cały kłopot. Dziś nie jesteś uczulona, jutro możesz być "lekko", a pojutrze będzie masakra. Albo uczulenie sobie zniknie, też ciul wie czemu.
        • eliszka25 Re: Nagłe alergie na sierść 22.01.15, 07:10
          to ja z kolei slyszalam zupelnie odwrotne stwierdzenie. podobno dobrze jest, jesli dziecko wychowuje sie z psem, ale nie za dobrze, jesli z kotem, bo wlasnie kontkat z kotem u malego dziecka zwieksza podatnosc na alergie. u mnie by sie to nawet zgadzalo. jako dziecko bylam wiecznie z kotami, a w doroslym zyciu dostalam mega alergii na koty, za ktora posypaly sie tez inne.
    • zarin Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 18:52
      Oczywiście, że może być. A jeszcze częściej nie tyle się pojawia alergia u domownika, co domownik z alergią (dziecko, nowy związek).
    • klamkas Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 19:56
      Do 32 roku życia nie miałam żadnych alergii - pyłki, roztocza, zwierzęta, żarcie wszelakie: zero reakcji. A potem miałam wypadek, poważny, długie leczenie. Po wypadku się zaczęło - alergie wziewne, skórne (uczula mnie praktycznie wszystko poza olejami naturalnymi i szarym mydłem a i to nie każde mi pasuje, wyjątkiem są kosmetyki kolorowe nie wiem czemu wink), pokarmowe (natychmiast po zjedzeniu czegoś mocno sztucznego mam reakcje skórne, puchną mi oczy, krtań). Na szczęście na zwierzaki nie mam. Chyba wolałabym brać sterydy niż oddać któregoś kota sad. Także w "nagłe" alergie w dorosłym wieku wierzę jak najbardziej. Inna rzecz, że wiele osób woli dać taki dopisek w ogłoszeniu niż przyznać się, że po prostu nie chce zwierzaka.
    • mamameg Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 20:13
      Różnie bywa, myśmy hodowali niemal wszystko co się dało(chomiki, myszy, papugi, kanarki, koty, pies) i nigdy nic nam nie było i nie jest, za wyjątkiem okresu kiedy mieliśmy świnki morskie- mieliśmy ciągle objawy jak przy przeziębieniu, zwłaszcza ja. Odkąd świnki oddałam przyjaciółce(u której szczęśliwie sobie żyją do teraz) prawie nie chorujemy. I też nie było to od razu tylko po kilku miesiącach ze świnkami, dlatego długo nie podejrzewałam, że to może być alergia.
    • inguszetia_2006 Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 21:18
      Witam
      Znam. Kupiłam dziecku dwa świniaki morskie. Było caca przez jakiś miesiąc, dwa, bo świnki były młode. Jak dojrzały zaczęło mnie wysypywać. Do tego kaszel, katar, zapchane uszy, czerwone plamy na ciele. Ewidentnie - uczulenie kontaktowe. Świniak na kolana, plamy na rekach, szyi, twarzy, potem katar, potem uszy, potem kaszelek. Cóż, było robić...? Trzeba było se kupić lekarstwo;-P Ale świniak żyje krótko, i nie jest zwierzęciem aż tak kontaktowym. To znaczy moje świniaki były kontaktowe, ale ze względu na mikry wzrost mogły sobie tylko stanąć na łapkach przy łóżku i piszczeć, albo biegać za nami. Nie ocierały się o nogi, nie lizały rąk znienacka, nie wskakiwały na poduszki etc. A propos alergii w ogóle, moja mama zawsze była zdrowa i ją dopadło teraz. Uczulenie na pyłki traw i topolę. I na lekarstwa. Oczywiście nie wszystkie, ale pechowo te, które musi brać. Tu jest już niezły kanał, bo to substancja czynna uczula i nie ma jak zamieniać.
      Pzdr.
      Ing
    • franczii Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 21:25
      Temat znam bo doswiadczylam i niestety nadal doswiadczam na wlasnej skorze. Zaczelosie od kota. Mieszkalam z kotem odkad bylam 10letnim dzieckiem. Nic mi nie bylo, kot spal ze mna, wlazil do szafy itp. Po paru latach zacjzelam miec katar, lzawienie oczu, azs. nikt od razu z kotem nie powiazal bo kot byl wieloletnim elementem mojego zycia. Objawy narastaly az w koncu staly sie nie do wytrzymania. Kota nie oddalismy nigdzid bo choroba zbiegla sie z wyjazdem na studia wiec w domu tylko pomieszkiwalam ale za to jak tylko przekraczalam prog to byla masakra. Sama nie wiemjakja to wytrzymalam. Kot w mieszkaniu jest doslownie wszedzie , kto mial ten wie, nawet odsuniecie glupiej firanki (dotykalam po kocie) konczylo sie umnie alergia.
      Teraz mam podobnie z psem. Psa przygarnelismy 12lat temu inic mi nie bylo, dodatkowo testy na alergie nie wykazaly uczulenia na psa. A od kilku lat zaczelam znow chorowac iobjawy sie nasilaja. Na szczescie pies to niee kot i nie jest go tak pelnowszedzie. Nauczylismy nie wchodzic na kanapy, nie moze spac w tym samym pokoju co ja, zaraz po glaskaniu musze rece myc i pamietac, zeby nie dotykac twarzy, o zadnym lizaniu mowy nie ma. Jest yo upierdliwe i pies tez troche to przezyl na poczatku ale sie przyzwyczail. Jednak gdyby objawy sie nasilily to musialabym oddac.
    • rossmary Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 21:56
      u mnie tak...zawsze byly u nas koty...przyzwyczailam sie jakotako do nich i bylo ok...natomiast kazdy obcy kot wyzwalal u mnie mega alergie
      • bovirag Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 22:01
        U nas zawsze w domu koty byly. Obecnie sa dwa.
        Jak jeszcze z duzym kotem moge wytrzymac bo mam tylko zatkany nos I AZS tak z malym to juz mega masakra. Wladnie mi sie przypomnialo bo od piatku mam kociaka w domu I jest na prawde ciezko.
    • lady-z-gaga Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 22:02
      A ja znam przypadek odwrotny. Corka znajomej jest alergiczką. Na pyłki głownie, ale na koty też reagowała. W obcych zakoconych mieszkaniach objawy pojawiały się błyskawicznie. Sęk w tym, że ich cała rodzina kochała koty i marzyła o własnym. Kiedy wybudowali dom, sprawili sobie kotka. Było tłumaczenie, ze kot wychodzący i spędzający cały dzien poza domem nie będzie groźny smile i stal się cud - dziewczyna na własnego kota nie miała juz uczulenia smile potem był drugi, obecnie mają cztery. Alergia jest, ale pojawia się wyłącznie w okresie największego pylenia, bez związku z kotami. Można by pomyslec, że siłą woli ją zwalczyła smile
      • klamkas Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 22:35
        My mamy trzy koty (różne, brane w różnym czasie, rasowe i nie, długo- i krótkowłose) - mąż ma stwierdzoną w testach alergię, a w życiu nie miał żadnych objawów wink. Córka nie ma stwierdzonej alergii na koty, a każdą wizytę u naszych przyjaciół okupuje wysypką na każdym miejscu, które miało kontakt z ich kotem (twarz, dłonie, przedramiona). Koleżanka z ekstremalnym uczuleniem na koty (z atakami astmy włącznie) może u nas bywać bez ograniczeń - żaden z naszych kotów jej nie szkodzi.
        • czegotychcesz Re: Nagłe alergie na sierść 26.01.15, 22:03
          Już 2 miesiące jak mój 18-letni kotek odszedł, jeszcze muszę brać tabletki na alergię, ale skończyły się ataki astmy w nocy, nie biorę już sterydów, zaczynam też odzyskiwać węch i smak po 10-letnim okresie utraty tychże,
          jednak tęskni mi się za kotkiem ! może syberyjski byłby nie uczulający ?
          • madzioreck Re: Nagłe alergie na sierść 27.01.15, 01:10
            Nie ma czegoś takiego jak "nieuczulający" zwierz. Konkretny osobnik może uczulać daną osobę mniej/bardziej/wcale, ale nie ma czegoś takiego, że jakaś rasa nie uczula. Niestety sad Także sterydzik w dłoń...wink
      • phantomka Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 22:36
        Ja tak miałam. Przed ciążą 2 koty, po urodzeniu dziecka, astma, ogromne duszności, oczy puchły. Koty poszły do teściów. Od tamtej pory przebywanie w ich domu powyżej kilku godzin kończyło się trudnościami z oddychaniem. A tak ogólnie to zawsze wracałam z czerwonymi oczami. Ponoć to dość częste zjawisko, że po ciąży wychodzą różne alergie.
    • kawka74 Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 22:39
      Może tak być, znam osobiście - psiara, kociara, mająca kontakt z przeróżnymi zwierzętami, mniejszymi i większymi, jako osoba w sile wieku dostała potężnej alergii na świnkę morską. I wyglądało to na tyle paskudnie, i tak było trudne do opanowania, że świniaka trzeba było oddać w dobre ręce.
      Wymówki też się zdarzają, a jakże, szczególnie kiedy ciężarna, względnie młoda matka zaczyna panikować albo rodzina chce ją uszczęśliwić, bo słyszeli, że kot dziecku oddech wysysa.
    • 18lipcowa3 Re: Nagłe alergie na sierść 21.01.15, 23:06
      Żadna tam wymówka morgen, z chęcia miałabym psa albo kota ale nie mogę.
      Alergia pojawiła mi się nagle, ok 18 roku zycia, przez ten czas miałam całe zycie psy i koty.
      Nagle się pojawiło razem z astmą oskrzelową.
      Zrobiłam badania wyszły pyłki, pierze i sierść.

      W każdym domu w ktorym jest kot czy pies- no nie mogę przebywac, zabieram leki, jakoś przetrwam jeszcze zależy od zwierzaka ale ogolnie dobrze nie jest.
      Aha na swojego psa nigdy alergii nie mialam .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka