27.01.15, 12:03
Dziś w tv widziałam taką scenkę...rolnicy idą na spotkanie z władzami ,zaczepia ich reporter ,krótki wywiad. Pan rolnik opowiada czego chce od rządu.Mówi że w zeszłym roku poniósł straty na uprawie zdaje się kukurydzy ,jakaś instytucja wyceniła straty na 3 tys.(nie powiedział czy od hektara)ale dostają 800 zł. Co z tego ?Pan dalej ciągnie, że niektórzy rolnicy którzy nie mieli strat, to te 800 zł biorą bo to jakby nie było dodatek ! Ale on i inni poszkodowani domagają się 3 tys. Więc polski rolnik to złodziej czy może kombinator ?Kto przyznaję te pieniądze tym którym się nie należą ? Facet wyraźnie strzelił sobie w stopę.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka