Jogurt robie sama od jakiegos czasu.Najlepszy wychodzi,gdy do mleka dodam jogurt grecki.Po kilku godzinach mam litr gestego pysznego jogurtu.Następny karmię tym poprzednim.Zadnego specjalnego sprzetu-garnek, trzepaczka, szklany słoj i torba termiczna.
Dodaje mrozone truskawki i miod- cala rodzina ma deser.Albo na wzór grecki- miod i orzechy.
Jak mam czas to robie indyjski przysmak- słodki jogurt z karmelem.Odparowuję mleko,robię karmel,zalewam mlekiem,jak ostygnie dodaje jogurt z bakteriami.Porcuje i pod koc.Pyszna sprawa.
Kupilam mleko w mlekomacie -zsiadło sie- podgrzalam, odcedzilam i mam pyszny twarozek.
Jadamy go malo,wiec nie jest problemem mala ilosc z litra mleka, na sernik trzeba by chyba wiadro mleka

.
Z twarozku robie tez ser smazony, bo córka lubi bardzo.
Fajna zabawa, zawsze sie udaje, nie jest pracochlonne.Bez zageszczaczy, utrwalaczy itp.
Próbowalyscie, robicie,macie jakies fajne wypróbowane przepisy?