Jako, ze emama wie wszystko moje pytanie kieruję tutaj. Wprawę hotelową mam niewielką...zawsze hotele rezerwuje mój mąż...rezerwuje dla całej rodziny wiadomo...
Ale...wczoraj wywiązała się dyskusja w gronie koleżanek...jedna wyjeżdża w delegacje dosyć często i zawsze śpi w hotelach...no i ta właśnie zaproponowałą drugiej koleżance żeby przy okazji do niej do tego hotelu wpadła...coś na zasadzie " skoro bedziemy w tym samym mieście to wpadnij z winem przegadamy całą noc"...można taK? wiecie, mi się zawsze wydawało że chyba jakoś zameldować się trzeba a nie tak prosto z ulicy od razu do pokoju się kierować? wczorajsze wino się ulotniło i chwilowo nie mam innych problemów