black_magic_women
12.02.15, 14:00
"Do dziennikarzy publicznie mówiących o molestującej pracownicę "twarzy telewizyjnej" dołączyła także Omenaa Mensah. - Jak większość osób wiem, o kogo chodzi. Ja, nawet jeśli w życiu miałam jakieś propozycje, to jasno dawałam do zrozumienia, że praca to jest praca, w niej nie ma miejsca na romanse - powiedziała w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl.
Dalej prezenterka tłumaczyła, że nie zna żadnej kobiety, która faktycznie zrobiłaby karierę przez łóżko. - Jaki facet będzie szanował taką babkę? Żaden. Żadna mądra kobieta nie będzie wierzyła, że można coś przez to załatwić - zaznaczyła. "
Pani Omena M (trudne nazwisko) jest piękną i jak mniemam inteligentną kobietą. Nie wiem więc czy świadomie udaje, że nie odróżnia molestowania od końskich zalotów/romansów w pracy, czy naprawdę wierzy w to co mówi? Bo o wywyższającym się tonie już nie wspomnę.Cała wypowiedz niestety naPudlu