Dodaj do ulubionych

Seks z koniem

16.02.15, 11:57
Jako że na forum prawie same niewinne dziewczęta, co to nigdy swych ocząt niczym brzydkim nie zhańbiły, to powiem... Nie znam żadnego faceta,ktory nie widział słynnego filmiku z koniem. Sama go widziałam,lata temu. Mało tego-jeśli do domu moich rodzicow lub tesciow wpadlaby policja na przeszukanie,to obawiam sie,ze w jakichś gratach mogliby znaleźć płytę,na której ów słynny film się pojawia. O ile mnie pamięć nie myli,to film nazywał się "Caryca Katarzyna". Powiem wam straszną rzecz... Sama,osobiście go zamówiłam jakieś 15 lat temu. No,może mniej. Wtedy,kiedy nie było jeszcze youtube,serwisu rotten.com i innych tego typu. Zamówiłam dla mojego ojca,wielbiciela programu "mamy cię" lub coś w tym stylu płytę ze smiesznymi nagraniami. Filmikow bylo tam ze 100 - wiiecie,ktos skakal i sie przewrocil. Pomylil w programie "Jeden z dziesieciu" albo w Familiadzie. śmieszne obrazki (Matumba skróci) itp. I film z koniem. Zanim ojciec do tego doszedł,mój mocno nieletni brat plytę skopiowal pewnie w 10 egzemplarzach dla kolegow. Koledzy skopiowali w kolejnych. Plyta byla hitem na imprezach. Chlopak,ktory sprzedawal ową plyte,sprzedal ja pewnie w setkach egzemplarzy,jeśli nie więcej. Nie jestem pewna,ale reklama tej plyty byla w jakiejs gazecie, robilam przelew pocztowy za to. Te plyty walaja sie po całej Polsce. Jak znajdujecie w domu niepodpisaną płytę cd,to od razu lecicie do kompa to sprawdzac? Macie sprawdzone wszystkie strychy ze starymi gratami pod tym kątem? Bo ja sobie ręki uciąć nie dam,że u mnie gdzieś nadal na pewno tego nie ma. A kazdej niepodpisanej,znalezionej w domu plyty nie sprawdzam,bo moj maz,bedac nadal mocno nieletnim, pisal wirusy. I nagrywal na plyty. I sam 10 lat po tym potrafil sam sobie komputer zainfekowac, gdy sprawdzal, co ma. Wiec takie plyty leza gdzies,do sprawdzenia na swiete nigdy,bo moze to zdjecia z wakacji,wiec nie wyrzuce. Ale sama nie sprawdze. A maz czasu nie ma. Jestem zoofilką?
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: Seks z koniem 16.02.15, 12:07
      "Jak znajdujecie w domu niepodpisaną płytę cd,to od razu lecicie do kompa to sprawdzac?"

      Nie, do smietnika. Jak nie podpisana, znaczy sie - nic waznego. Taka zasada - moze byc nawet podpisana "gej porno", ale ma byc podpisana. Zreszta ostatnio wywalilam cale narecza podpisanych z muzyka - wszystko jest w necie, predzej klikne dwa razy mysza, niz pojde po plyte do innego pokoju, zwlaszcza, ze nawet nie mam odtwarzacza CD w laptoku.

      Ale ja dzieci nie mam. Ani sentymentu do starych zdjec, nagran, filmow i innych.
      • lauren6 Re: Seks z koniem 16.02.15, 13:44
        Jak się znajduje tajemniczą plyte to pierwsza zasada bezpieczeństwa brzmi: wywalam do smietnika.
        Inna reakcja to prosta droga do zawirusowania sobie kompa (i to w najlepszym scenariuszu). Jak ukraść komuś pieniądze z konta? Podrzucić płytkę cd podpisana Seks z koniem i czekać jak gość odpali film z wirusem na domowym kompie.
    • baltycki Re: Seks z koniem 16.02.15, 12:12
      > Nie znam żadnego faceta,ktory nie widział słynnego filmiku z koniem.
      Znaczy, nie znasz mnie.
    • obrus_w_paski Re: Seks z koniem 16.02.15, 12:15
      W polskim kodeksie karnym artykuł 202. §3. stanowi, że „Kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, przechowuje lub posiada albo rozpowszechnia lub publicznie prezentuje treści pornograficzne z udziałem małoletniego albo treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”[
      Ciekawe czy biskup wesolowski tez mial takie same argumenty jak ty.
      Powtarzam, jestem swiadoma zee mama to nie jest jeden byt ale tysiace bab piszacych na forum, ale bawi mnie to I tak; z jednej strony mega koltunstwo; anna grodzka wysmiewana do granic niesamcznosci, geje nie moga miec dzieci ani sie chajtac, muzulmanin to brudas I najgorsze zlo, biala kobieta spotykajaca sie z odmiennie kulturowym panem (I nie daj boze czarnym) to patologia I zal, ale miec filmik z kobieta ru...aca sie z koniem to luzik I dobry zart a i tez objaw bycia wyzwolona seksualnie. Padlam.
      • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 12:44
        Cytat z jednej strony mega koltunstwo; anna gr
        > odzka wysmiewana do granic niesamcznosci, geje nie moga miec dzieci ani sie cha
        > jtac, muzulmanin to brudas I najgorsze zlo, biala kobieta spotykajaca sie z odm
        > iennie kulturowym panem (I nie daj boze czarnym) to patologia I zal, ale miec f
        > ilmik z kobieta ru...aca sie z koniem to luzik I dobry zart a i tez objaw bycia
        > wyzwolona seksualnie. Padlam.


        Podpisuję się pod tym, niestety.
        • rosapulchra-0 Re: Seks z koniem 16.02.15, 13:21
          Ja również się pod tym podpisuję.
        • lafiorka2 Re: Seks z koniem 17.02.15, 09:30
          akurat Ty? big_grin
          • morgen_stern Re: Seks z koniem 17.02.15, 10:17
            A co, wyglądam ci na kogoś, kto lubi oglądać zoofilskie pornosy czy tak się czepiasz bez sensu, bo chcesz się odegrać?
      • joa66 Re: Seks z koniem 16.02.15, 12:46
        jestem swiadoma zee mama to nie jest jeden byt ale tysiace bab piszacych na forum, ale bawi mnie to I tak

        Ja też. Dlatego "niekonsekwencja poglądów" mitycznej ematki ani mnie ziębi ani grzeje.
      • fadilla Re: Seks z koniem 16.02.15, 13:16
        Ale to jedna głupiutka w tamtym wątku stwierdziła coś takiego, a kolejna w tym poparła. Też padłam. Sądziłam, że tego typu dewianckie wpisy należą tylko do wpadających tu znienacka troli, tymczasem poczyniła go stała bywalczyni forum. Dla mnie szok, już zawsze będzie mi się z tym kojarzyć.
      • triss_merigold6 Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:09
        Jeśli już chcesz mi przypisać konkretne poglądy, to wolę zastrzec, że nie oglądałam rzeczonego filmu z koniem, ani innych podobnych produkcji. Czy jestem w takim razie dostatecznie kołtuńska?
        Skądinąd, mieszkasz chyba w tak wyzwolonym seksualnie kraju i społeczeństwie, że nietypowe zachowania nie powinny wydawać Ci się naganne.
      • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:37
        Ale ktos twierdzil,ze ma czy znow sobie dopowiadasz i robisz z wielu kobiet jedna ematke?
      • to_ja_caryca_katarzyna Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:31
        Moge sie podpisac? No to sie podpisuje. Ladnie ujete. Jak bedzie wiecej takich jak ty w tym kraju to moze to spoleczenstwo wyjdzie z tej czarnej d... w ktorej sie znajduje, przynajmniej ta czesc, ktora tam siedzi.
    • memphis90 Re: Seks z koniem 16.02.15, 12:15
      No ale o co chodzi, bo nie rozumiem? Wprowadzili jakiś zakaz ogladania porno w PL, że mam przeszukiwać kompa i strych? Natomiast- szczerze mówiąc- dziwowiska typu kobieta z koniem mnie zupełnie nie interesują, ani to zabawne, ani podniecające.
    • feel_good_inc Przecież tam żadnego seksu z koniem nie było 16.02.15, 12:34
      ...ino przebitki wijącej się pani i konia ze wzwodem, a cały film to soft porno.
      Gdybyś przygody Mr Handsa miała na płycie, to co innego...
      • morgen_stern Re: Przecież tam żadnego seksu z koniem nie było 16.02.15, 12:43
        No właśnie, ja też nie pamiętam takiej sceny, kogoś poniosła wyobraźnia.
        • feel_good_inc Re: Przecież tam żadnego seksu z koniem nie było 16.02.15, 12:46
          morgen_stern napisała:
          > No właśnie, ja też nie pamiętam takiej sceny, kogoś poniosła wyobraźnia.

          Może oglądała "Seks w wielkim mieście"?
    • annajustyna Re: Seks z koniem 16.02.15, 12:50
      Az sie chlopa wlasnego zapytam wink.
      • annajustyna Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:48
        Nie, nie widzial, ale jakis jego kolega z akademika chwalil sie przed laty, ze widzial filmik, na ktorym byl seks z kura.
        • mag1982 Re: Seks z koniem 16.02.15, 20:52
          Mój też mówi, że nie widział ale minę miał niezłą gdy go zapytałam.
    • riki_i Re: Seks z koniem 16.02.15, 12:56
      W pradawnych czasach kaset VHS kumpel przyniosl z bazarku na Wolumenie tasme, gdzie pewien straszliwie oblesny stary pan uprawial seks ze swinia. Olbrzymim wielkim tucznikiem. Rzecz byla obrzydliwa do wyrzygania, stad pamietam.
      • rosapulchra-0 Re: Seks z koniem 16.02.15, 13:24
        Słyszałam o tym filmie! Nie odważyłam się go obejrzeć, choć miałam niejedną okazję.
        • ichi51e Re: Seks z koniem 16.02.15, 15:23
          Jak to niejeden???
          • rosapulchra-0 Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:36
            Miałam niejedną okazję obejrzeć ten film.
            • ichi51e Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:58
              w sensie ze obracasz sie w towarzystwie w ktorym film krazy? uncertain
              • rosapulchra-0 Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:18
                Dopowiedz sobie jeszcze kilka rzeczy i będziesz the best tongue_out big_grin
    • agaja5b Re: Seks z koniem 16.02.15, 13:09
      Ja przy okazji ostatniej przeprowadzki wywaliłam wszystko co nie było podpisane, jak nie podpisane znaczy nie ważne bo ważne podpisujemy. Poza tym dla mnie nie tylko podniecanie sie jakimikolwiek praktykami seksualnymi ze zwierzętami, dziecmi czy innymi tego typu jest z założenia chore i świadczy o wypaczeniu, więc kupowanie i trzymanie tego typu filmów również podpada pod kategorię ubytku w mózgownicy. Wychodzę z założenia że nie musze oglądac wszystkiego co czyjeś chore mózgi wygenerują, nie zgadzam się by ktokolwiek w mojej obecności tego typu rzeczy oglądał, obrzydza mnie sama swiadomość istnienia takich praktyk.
      W sumie sie teraz zastanawiam co ma na celu taki post, usprawiedliwienie praktyk?
      • mishkoo Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:29
        Dokładnie. Też tak uważam.
      • szamanta Re: Seks z koniem 16.02.15, 20:15
        agaja5b napisała:

        . Poza tym dla mnie n
        > ie tylko podniecanie sie jakimikolwiek praktykami seksualnymi ze zwierzętami, d
        > ziecmi czy innymi tego typu jest z założenia chore i świadczy o wypaczeniu, wię
        > c kupowanie i trzymanie tego typu filmów również podpada pod kategorię ubytku w
        > mózgownicy. Wychodzę z założenia że nie musze oglądac wszystkiego co czyjeś ch
        > ore mózgi wygenerują, nie zgadzam się by ktokolwiek w mojej obecności tego typu
        > rzeczy oglądał, obrzydza mnie sama swiadomość istnienia takich praktyk


        Ten wpis to miód na moje .. oczy w tym temacie . Dzieki ,ze to napisałaś i co do joty się podpisuje
        • mag1982 Re: Seks z koniem 16.02.15, 20:29
          To i ja się podpiszę.
          • menodo Re: Seks z koniem 16.02.15, 21:00
            Ja też się podpisuję.

            Przerażają mnie ludzie, których coś takiego może podniecać, śmieszyć, bawić, odstresowywać...czy co tam jeszcze.
    • sanrio Re: Seks z koniem 16.02.15, 13:31
      hmmm, no ja tam specjalnie pruderyjna nie jestem, ale nigdy nie interesowały mnie tematy zoofilskie. Nawet jeśli przez przypadek przed moimi oczami pojawiło się coś o tej treści, to zapewniam cię, że nie oglądałabym z wypiekami na twarzy. Wyłączyłabym i tyle. Nie bardzo rozumiem dlaczego niektórzy uważają to za normę, twierdzą, że "każdy widział" oraz że to nic takiego.
      • semihora Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:26
        No właśnie. Też nigdy nie widziałam takich filmów czy zdjęć, nie czuję się z tego tytułu gorsza i nie uważam tej tematyki za interesującą. Tłumaczenie, że wszyscy widzieli i to takie śmieszne w ogóle do mnie nie trafia.
        • aneta-skarpeta Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:30
          w sumie wątek przezabawny
          nagle nie oglądanie filmu z koniem został uznany przez autorkę jako wynik zaściankowości, dulszczyzny i zakłamania

          bo każdy normalny widział

          ten wątek zrobił mi dzień
    • szmytka1 Re: Seks z koniem - to będzie hit na zabawę formow 16.02.15, 13:34

      Założę się, ze to będzie hicior zabwy forumowej w zestawianie tytułów.

      Po walentynkach ... - Seks z koniem
      Środki przeciwbólowe - Seks z koniem
      Bardzo źle to wygląda? -Seks z koniem
      Czy moje zachowanie jest normalne - Seks z koniem
      Co robią wasze dzieci po przebudzeniu itd.
      • szmytka1 Projekt Szczęście - Seks z koniem 16.02.15, 13:36
        • szmytka1 problem z bolącymi plecami - Seks z koniem itd... 16.02.15, 13:37
          • morgen_stern Re: problem z bolącymi plecami - Seks z koniem i 16.02.15, 13:40
            big_grin myślisz, że pomoże? big_grin
            • szmytka1 Re: problem z bolącymi plecami - Seks z koniem i 16.02.15, 13:53
              Czy pomoże to nie wiem, ale to może jest przyczyna big_grin
              • ardzuna Re: problem z bolącymi plecami - Seks z koniem i 17.02.15, 00:11
                Plecy mnie dziś bolą. Poczułam się nieswojo. Mam dziś podjąć seks z koniem czy go zaprzestać, zdecydujcie się. Czy koń może być w znaczeniu przenośnym?
        • agaja5b Re: Projekt Szczęście - Seks z koniem 16.02.15, 13:42
          Gór nie cierpie-hmmm?- seks z koniem
          • morgen_stern Re: Projekt Szczęście - Seks z koniem 16.02.15, 13:43
            Seks z koniem - urodziła 6 dziecko
            • agaja5b Re: Projekt Szczęście - Seks z koniem 16.02.15, 13:44
              Seks z koniem-Ależ mi sie podoba
              • morgen_stern Re: Projekt Szczęście - Seks z koniem 16.02.15, 13:45
                Płaczę big_grin
              • morgen_stern Re: Projekt Szczęście - Seks z koniem 16.02.15, 13:46
                Seks z koniem - przyznam, słabe to było...

                To jest samograj!
                • agaja5b Re: Projekt Szczęście - Seks z koniem 16.02.15, 13:47
                  Seks z koniem- Zapach z ust
                  Seks z koniem- Surviwal w Polsce...
                  • marychna31 W zasazdie wszystko pasuje...;) 16.02.15, 13:55
                    Ktora by sie zdecydowala? -seks z koniem
                    Po walentynkach...- seks z koniem
                    mąz narobił długów -seks z koniem
                    Ematki z USA, co sadzicie? - seks z koniem
                    itd.
                    • agaja5b Re: W zasazdie wszystko pasuje...;) 16.02.15, 13:57
                      No a zobacz jak wymagania mitycznej ematki wzrastają. Ja coraz bardziej odstaje: nie dość że bidet, nie dośc ze odpowiednie zarobki itp to jeszcze seks z koniem. Pass
                    • antyideal Re: W zasazdie wszystko pasuje...;) 16.02.15, 13:59
                      Marychno pasuja nawet tytuły tych watków, ktore jeszcze nie powstały wink
                • aneta-skarpeta Re: Projekt Szczęście - Seks z koniem 16.02.15, 14:32
                  masakrabig_grin
                • ichi51e Re: Projekt Szczęście - Seks z koniem 16.02.15, 15:27
                  big_grinDDD poplakalam sie
              • rosapulchra-0 Re: Projekt Szczęście - Seks z koniem 16.02.15, 14:36
                agaja5b napisała:

                > Seks z koniem-Ależ mi sie podoba

                Kuźwa! http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif
          • agaja5b Re: Projekt Szczęście - Seks z koniem 16.02.15, 13:45
            Podpowiedź: nalezy rozpatrywać w kontekście kto nie cierpi gór, a seks z koniemwink
      • cauliflowerpl Re: Seks z koniem - to będzie hit na zabawę formo 16.02.15, 14:41
        Ginekolog - Warszawa - seks z koniem big_grin


        Splakalam sie ze smiechu.
        • szmytka1 Re: Seks z koniem - to będzie hit na zabawę formo 16.02.15, 15:07
          Mój pierwszy raz... na stoku - Seks z koniem

          też jest dobre big_grin
      • claudel6 Re: Seks z koniem - to będzie hit na zabawę formo 17.02.15, 21:57
        big_grin
    • szmytka1 Scenka ze sklepu - Seks z koniem 16.02.15, 13:51
      Łóżko do sypialni - Seks z koniem
      • agaja5b Re: Scenka ze sklepu - Seks z koniem 16.02.15, 13:52
        Seks z koniem-Wątek tasiemcowy dla wytrwałych
      • obrus_w_paski Re: Scenka ze sklepu - Seks z koniem 16.02.15, 14:10
        big_grinDD
      • daisy Re: Scenka ze sklepu - Seks z koniem 16.02.15, 14:53
        O rany, pierwszy raz popłakałam się ze śmiechu przy forum, i to w pracy big_grin
        • ponis1990 Re: Scenka ze sklepu - Seks z koniem 16.02.15, 17:26
          Scenka ze sklepu... seks z koniem
          Zawód przyszłości..seks z koniem
          Dzieci i mega trudny egzamin -da się - seks z koniem?
          Polećcie dobry kryminał - seks z koniem
          Co na uspokojenie dziecka - seks z koniem
          Seks z koniem - nie wolno krytykować. big_grin big_grin
    • menodo Re: Seks z koniem 16.02.15, 13:55
      Nie znam żadnego faceta,ktory nie widział słynnego filmiku z koniem. Sama go widziałam,lata temu. Mało tego-jeśli do domu moich rodzicow lub tesciow wpadlaby policja na przeszukanie,to obawiam sie,ze w jakichś gratach mogliby znaleźć płytę,na której ów słynny film się pojawia."

      Gratuluję rodzinkibig_grin
      Ludziom, którzy tkwią w szambie po uszy, często się wydaje, że cały świat pływa w gó...e.
      • agaja5b Re: Seks z koniem 16.02.15, 13:59
        menodo napisała:

        > Nie znam żadnego faceta,ktory nie widział słynnego filmiku z koniem. Sama go wi
        > działam,lata temu. Mało tego-jeśli do domu moich rodzicow lub tesciow wpadlaby
        > policja na przeszukanie,to obawiam sie,ze w jakichś gratach mogliby znaleźć pły
        > tę,na której ów słynny film się pojawia."
        >
        > Gratuluję rodzinkibig_grin
        > Ludziom, którzy tkwią w szambie po uszy, często się wydaje, że cały świat pływa
        > w gó...e.
        100/100big_grin
    • szmytka1 Seks z koniem - Nie wolno krytykować. 16.02.15, 13:56
      Padam ze śmiechu he he
      • elle-hivernale Re: Seks z koniem - Nie wolno krytykować. 17.02.15, 15:02
        Triki szczupłych kobiet - seks z koniem
        Najnowszy hit wśród diet - seks z koniem
    • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 14:11
      Ło matko, to nie wiem kim ja jestem. Bo widziałam takie sceny, że nic tylko krzyżem w kościele paść i się modlić o zbawienie duszy albo pejcz wziąć do rąk i się samobiczować. Ale. Ja mam wysoki próg tolerancji seksualnej-rozumiem, że ktoś może mieć inaczej i na samą myśl mieć ochotę na wymioty
      • aneta-skarpeta Re: Seks z koniem 16.02.15, 14:36
        a jak sie ma twoja tolerancja wobec seksu z wieprzem?smile
        • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 14:54
          Mojego seksu czy cudzego ? wink
          Bo ja nie stosuję, a inni niech se robią co chcątongue_out
          • agaja5b Re: Seks z koniem 16.02.15, 15:08
            guderianka napisała:

            > Mojego seksu czy cudzego ? wink
            > Bo ja nie stosuję, a inni niech se robią co chcątongue_out
            Co ja paczę, wy niektóre takie tolarancyjne że ja bym się obawiała wam pieska pod opieke daćtongue_out
            • antyideal Re: Seks z koniem 16.02.15, 15:35
              > Co ja paczę, wy niektóre takie tolarancyjne że ja bym się obawiała wam pieska p
              > od opieke daćtongue_out

              big_grin
              • annajustyna Re: Seks z koniem 16.02.15, 15:38
                A ja nawet chomika wink.
          • ichi51e Re: Seks z koniem 16.02.15, 15:29
            Pytanie czy kon chcial...
      • obrus_w_paski Re: Seks z koniem 16.02.15, 15:10
        Gude,

        Żarty żartami, ale moze powtórzę; posiadanie zoofilskich treści jest nielegalne.
        Widze nowy trend na forum- dumę z hardkorowych upodobań seksualnych. Ten kto nie widział filmu z koniem w roli głównej ten gapa.

        Rozumiem ze pedofilskie treści tez oglądałas i jesli sie komuś podobają to "tobie nic do tego"?

        zupełnie apropos. Nie wiadomo przecież czy w mokotowskim mieszkaniu był akurat film "caryca". Ja przeczytałam w wiadomościach "na filmie kobieta uprawia seks z koniem".
        • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 15:38
          Nie wiem czy jest - jeśli jest nielegalne to ..jest nielegalne, trzeba ponieść konsekwencje karne i tyle. Rozkminianie co kto lubi, co kto ogląda, kogo co rajcuje -dopisywanie do tego historii , robienie z człowieka dewianta, a jak tak dalej pójdzie to lincz ( dosłownie)-to zupełnie coś innego. Mógł być film z koniem/osłem/baranem/psem a mogła być caryca. Mógł to być element jego upodobań, może masturbował się jak to oglądał, może był to instruktaż dla tej pani bo chciała zrobić coś podobnego, a może filmik zgrany dla jaj żeby się pośmiać i żeby była faza. Mam to gdzieś- seks to na tyle intymna sytuacja, na tyle delikatna, że nie mnie oceniać, o ile nie dochodzi do czyjejś krzywdy. Jeśli koń był krzywdzony- to ukarać pana D. za jego krzywdę
          Ty widzisz trend, dumę z hardkorowych upodobań seksualnych a zarazem zarzucasz mi popieranie pedofilii ? Uważasz, że Twoje pytanie rzucone do mnie jest ok ? To ci powiem. Nie jest ok i mnie obraża. Jeśli nie rozumiesz dlaczego - to trudno.
          • daisy Re: Seks z koniem 16.02.15, 15:39
            No dajże spokój, są granice tolerancji. Tam, gdzie zaczyna się krzywda drugiego stworzenia. Głupio bronisz głupiej sprawy.
            • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 15:41
              Ja nic nie bronię big_grin
              Wali mnie to big_grin
              • iwles Re: Seks z koniem 16.02.15, 15:48

                ale kiedy właśnie zoofilia to jest dewiacja.
                • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 15:51
                  Jeśli jest to przestępstwo w świetle KK-to niech zostanie ukarany. Proste.
                  • agni71 Re: Seks z koniem 16.02.15, 15:55
                    a zwykła ludzka moralność? W twoim świecie nie istnieje?
                    • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 15:59
                      Widać nie, nie zajmują mnie kwestie treści pornograficznych posiadanych /oglądanych przez ludzi których nie znam i które nie mają wpływu na moje życie, kwestii które nie wiadomo czy są /i jeśli sa na to na ile/ prawdziwe. Nie zaprząta to mojej ślicznej główki. Zostawiam takie rozkminy moralnym ematkom
                      • daisy Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:02
                        Cóż za interesujące współbrzmienie treści postu i sygnaturki.
                        • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:18
                          big_grin
                • ichi51e Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:03
                  ale nie kazemy ludzi za to ze sa dewiantami - bo to w koncu ich sprawa - tylko za krzywdzenie osob/zwierzat trzecich. Jesli ktos by sobie rysowal porno ze zwierzetami czy nawet dziecmi sceny morderstw brutalnych itd to nie jest to podstawa do skazania - nawet jak skrajnie realistyczne.
                  • ichi51e Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:03
                    karzemy*
                  • iwles Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:24

                    odnosiłam się do tego fragmentu postu:

                    > Rozkminianie co kto lubi, co kto ogląda, kogo co rajcuje -dopisywanie do tego historii ,
                    > robienie z człowieka dewianta,

                    chodziło mi o to, że nikt nie robi z nikogo dewianta, bo zoofilia jest dewiacją,
                    a jeśli ktoś ogląda i podoba mu się, albo i nawet samo oglądanie przynosi mu satysfakcję seksualną to tez jest dewiantem. Wg mnie słowa "robić z człowieka dewianta" zostały użyte niefortunnie, bo w takich przypadkach nie da się zrobić z kogoś dewianta tylko sie nim po prostu jest.
              • obrus_w_paski Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:05
                Prosciej chyba sie nie da:
                “Zgodnie z art. 202 §3 kk kto produkuje w celu rozpowszechniania lub sprowadza albo rozpowszechnia treści pornograficzne z udziałem małoletniego poniżej 18 lat albo z udziałem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 6 lat. “
                Jeden artykul a mowi o pedofili i o zoofilii. Skoro masz na tyle wysoki prog tolerancji seksualnej, ze video z aktem ze zwierzeciem wydaje sie tobie blahostka, to rozumiem, ze video z dziecmi traktujesz lekko w podobny sposob?
                Zgodnie z regulacją wspomniana wczesniej karana jest “nie sama zoofilia, ale jej używanie w zakresie przemysłu pornograficznego. Drugą podstawą jest ustawa o ochronie zwierząt. Zgodnie z tym aktem karane jest znęcanie się nad zwierzęciem, z czym na pewno mamy do czynienia w przypadku praktyk zoofilnych, oraz uśmiercenie w sposób niezgodny z ustawą zwierzęcia, co podczas takich praktyk również może mieć miejsce. W takich sytuacjach sprawca zostaje skazany na karę aresztu lub grzywny (art. 37 tejże ustawy). Jak więc widać zoofilia jako taka karana nie jest, chyba że chodzi o produkcję i rozpowszechnianie pornografii, lecz jedynie odpowiadać można za naruszenie ustawy o ochronie zwierząt”.
                Matuski takie tolerancyjne, ze nawet prawo “je wali”? naprawde padam i nie wstaje. Naprawde obejrzenie filmu zoofilijnego (?) jest takie cool I dzezi? Z tego watku wynika, ze jesli ktos nie widzial lub nie chcial ogladac filmu z udzialem zwierzat, to na pewno robi za rozgwiazde w lozku.
                Naprawde to sprawa intymna? Nawet u osoby publicznej, ktora codziennie opowiada wam “jak zyc” (wg Latkowskiego, ale wiem, wiem, wy faktow nie ogladacie). Przeciez rozpowszechnianie I posiadanie takich materialow jest nielegalne! No I nie szkoda wam jakiegos tam konia, zolwia czy psa? Naprawde?! Przeciez wiekszosc emam (chociaz kojarze ze edel nie) uwielbiaja zwierzeta,
                A jesli juz w kontekscie zoofilii zaczynamy sie dociekac czy dane zwierzę faktycznie skrzywdzono czy też przeciwnie ( “kon wygladal na zadowolonego”– tekst z tamtego watku) to juz wlasciwie mozemy ubiegać sie czy faktycznie to powinno byc regulowane prawnie.
                • triss_merigold6 Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:11
                  No, ja nie oglądałam. Poczułam się jeszcze bardziej konserwatywna niż wydawało mi się, że jestem. tongue_out
                  • aneta-skarpeta Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:14
                    ja tez nie oglądałam, a myslałam ze jestem rozpustna do granic możliwości...
                    ale widziałam 2 girls 1 cupwink

                    tzn widziałam z 1 min i mi wystarczyłobig_grin
                    • annajustyna Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:14
                      A o czym to?
                      • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:24
                        O jedzeniu kupy. Naprawdę chciałaś to wiedzieć? big_grin
                        Na szczęście nie oglądałam i nie zamierzam. A zoofilne klimaty obrzydzają mnie na MAKSA.
                        • lauren6 Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:11
                          No wybaczcie, ale imo 2 girls 1 cup to bajka dla dzieci w porównaniu z zoofilią.
                          Nie wiem co trzeba mieć w głowie, by szukać takich filmów i jeszcze się tym chwalić na forum uncertain
                          • aneta-skarpeta Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:24
                            zgadzam sie, ze 2 girls... to pikus w porówaniu z koniem

                            2girl jest po prostu zwyczajnie obrzydliwe i tyle- tak jak słoik- tego nie widziałam, ale brat widział- brrrr
                  • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:24
                    No, a ja widziałam. Zrzygać się można ale różne rzeczy ludzie lubią. Gejów też oglądałam a oglądanie lesbijek to ciekawe doznanie estetyczne, nie powiem. Niektórych rajcuje kupa i sikanie-tego nie widziałam ale to nie znaczy, że nie wiem , że istnieje. Podobnie jako bycie dominą tudzież podnóżkiem czy inne bajki sado-maso
                    • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:27
                      Wybacz, ale nawet ostre SM to nie jest to samo co "seks z koniem". I to nie jest takie tam upodobanie seksualne, no dziwaczne, ale nic takiego.
                      • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:30
                        Nie wiem-bo nie widziałam ostrego SM wink
                        Ale dobrze rozumiem, że jak się domyślam- bicie, kaleczenie, może podpalanie, duszenie itd. -drugiego człowieka to "nic takiego" ?
                        Mówisz w kontekście wrażliwości odbiorcy czy w zgody nazwijmy to partnerów w trakcie aktu ?
                        • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:35
                          Podpalanie? Wyobraźnia sięga ci nieco za daleko.
                          Rozumiesz takie pojęcia jak konwencja, wzajemna zgoda, świadomość tego, w czym się bierze udział? Że jest to dwoje dorosłych ludzi, którzy świadomie biorą w czymś udział? I serio seks z otumanionym zwierzęciem to jest dla ciebie podobny kaliber??
                          • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:39
                            rozumiem
                            i nie dotyczy mnie ani jedno ani drugie
                            nie zajmuje (nie zajmowało do dzisiaj),
                            jak złamał prawo- niech zostanie ukarany
                        • iwles Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:35

                          wrażliwość odbiorców jak najbardziej powinna brać pod uwagę, czy akt jest w wyniku dobrowolnej zgody obu stron.
                      • agaja5b Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:31
                        Dodatkowo SM to jednak jakby nie było zgoda dwóch stron na takie układy, a w przypadku pedofili, zoofili (czy innym podmiocie uczestniczacym w seksie nieswiadomie) trudno mówic o takiej zgodzie
                        • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:35
                          Tu w pełni się zgadzam. Bardziej mnie to rusza z takiego punktu widzenia ( łamania praw zwierząt, wykorzystywania zwierzaka) niż nazwijmy to od strony jakiegoś wielkiego wstrząsu dla mnie , bo takie coś zobaczyłam-w sensie sytuacji seksualnej
                      • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:57
                        A ja nie widzialam ostrego SM.
                        • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:10
                          cytując "ostre SM, to nic takiego"
                          • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:23
                            Gude, ty chyba masz naprawdę dużo złej woli. Nie napisałam, że "ostre SM to nic takiego" tylko że ostre SM to nie jest to samo, co zoofilia. Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź.
                          • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:24
                            Jeszcze raz wrzucam mój dokładny cytat:
                            "Wybacz, ale nawet ostre SM to nie jest to samo co "seks z koniem". I to nie jest takie tam upodobanie seksualne, no dziwaczne, ale nic takiego. "

                            Dokładnie miałam na myśli to, że SEKS Z KONIEM to jest "nic takiego", jakieś tam upodobanie seksualne podobne do SM.
                            • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:25
                              K..., znowu mi umknęło "nie", za szybko piszę.

                              Jeszcze raz - seks z koniem to NIE JEST "nic takiego".
                              • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:34
                                Zrozumiałam inaczej
                                • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:38
                                  Ja chyba lepiej wiem, co chciałam napisać, nawet jeśli zrobiłam to nieporadnie, więc obawiam się, że będziesz musiała przyjąć moje wytłumaczenie.
                                  • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:47
                                    Zrobiłaś to nieporadnie, zrozumiałam inaczej, nie mam problemu z przyjęciem wytłumaczenia
                      • wielkafuria Re: Seks z koniem 16.02.15, 22:53
                        no dobrze, podsumujmy.
                        ja filmu nie widziałam, ale...
                        kto był stroną bierną a kto czynną?
                        bo to jest istotne big_grin
                        /nie wierze ze to piszę smile /

                        ale o ile uwazam ze seks z kurą jest przestepstwem, bo kura prawdopodobnie poniesie smierc w meczarniach, to czy seks z koniem komuś krzywdę robi?
                        a może koniowi to sprawiało przyjemność wink ? a moze pani też (bo widziałam filmy na których pojemność pochwy niektórych pań jest zaskakująca wręcz) ?

                        także ten...
                        • obrus_w_paski Re: Seks z koniem 17.02.15, 00:45
                          Wiem, ze watek długi i nie chciało sie tobie czytać, a szkoda, pewnie byś nie napisała tego o zostało juz przeanalizowane ze wszystkich stron. Znaj łaskę pana(i) w koncu to dzien tolerancji dla forum wiec i Ja rownież sie powtórzę:
                          -film z ostu wyjściowego nie ma scen seksu. Jest ponoć jakaś baba wijąca se wokół konia.
                          -z jakiej racji oceniasz powagę aktu od rozmiaru (bo domyślam sie ze o to tobie chodziło w porównaniu umęczonej kury i zadowolonego konia) zwierzęcia? ze jak małe to zbrodnie, a duże to przysluga?
                          - dlaczego koń miałby byc sZczesliwy podczas aktu z człowiekiem? Jak to rozpoznajesz?
                          Przypominam ze poznańskie słowiki rownież miały erekcje oraz wytryski podczas molestowania, kilku nawet przyznało ze odczuwało fizyczna przyjemność podczas obcowania z dyrygentem , ale takie szczegóły nie wpłynęły jednak na wysokość wyroku. Ciekawe dlaczego!
                          - zoofilia jest aktem nielegalnym. Karanym, podobnie jak np pedofilia. Nie jest (przynajmniej do dzisiaj) kwestionowana, nikt nie protestuje na ulicy: pozwólcie nam pie...c kury albo "moj żółw moje prawo". O ile prawo sie nie zmieni zoofilia jest karana a każde kokietowanie ze ku... koń na pewno jest zadowolony jest tak samo żenujące jak dywagowanie o tym czy spódniczka mini namawia do gwałtu.
                          -fajne zdanie jakiegos prawnika znalazłam, polecam na dobranoc:

                          crying...) zwróciła uwagę, że po zmianie ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2003r. Nr 106, poz. 1002, z późn. zm.), opublikowanej w Dz. U. z 2011 r. Nr 230, poz. 1373 zoofilia została wprawdzie (po raz pierwszy w polskim prawie!) zdefiniowana i spenalizowana, ale też nie została zaliczona do szeregu przestępstw o charakterze seksualnym. Z nowych przepisów wynika, że karalność praktyk seksualnych na zwierzętach związana jest z ochroną praw tych ostatnich, a nie z napiętnowaniem zjawiska stanowiącego kulturowe i obyczajowego tabu. Mówiąc inaczej – można by odnieść wrażenie, że zdaniem ustawodawców zoofilia nie jest czynem przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, a jedynie godzi w „dobrobyt zwierzęcia”. Takie postawienie sprawy – jak można domniemywać – doprowadzi jednak do sytuacji, w której ewentualne postępowanie sądowe przeciw podejrzanemu o zoofilię może sprowadzać się do stwierdzenia, czy dane zwierzę będące obiektem praktyk seksualnych faktycznie skrzywdzono, czy narażono na dyskomfort, czy też przeciwnie – działania sprawcy były mu obojętne, czy wręcz miłe. Od tego zaś już tylko krok do praktycznej depenalizacji seksu ze zwierzętami."
                          • wielkafuria Re: Seks z koniem 17.02.15, 17:41
                            o ematko! jacy wy wszyscy jestescie dosłowni, żal.
                        • iwles Re: Seks z koniem 17.02.15, 09:19

                          sorry, ale niedobrze mi uncertain
                          Teraz przestaję się dziwić, że mężczyźni wstydzą się zgłaszać, że zostali zgwałceni. No bo jak to, skoro takie wielkiefurie chodzą po świcie i głoszą, że pewnie miał z tego przyjemność, to przecież żadna przemoc, żaden gwałt !
                          • wielkafuria Re: Seks z koniem 17.02.15, 17:43
                            zupełnie tak nie napisałam, ale dopuszczam ze mogłas tak zinterpretowac. piszac to byłam ciekawa reakcji, wiec chetnie poczytam, bez wzgledu na to czy sie z tym identyfikuje czy tez nie.
                            mnie zawsze zastanawia ze kazdy czyta co innego. anorektyczka tez w lustrze widzi tłustego potwora a my widzimy kosci. dopusciłam ewentualnosc a nie potwierdziłam pewnosc.
                            takze ten wink
                        • atena12345 Re: Seks z koniem 17.02.15, 11:01
                          wielkafuria napisała:

                          > ale o ile uwazam ze seks z kurą jest przestepstwem, bo kura prawdopodobnie poni
                          > esie smierc w meczarniach, to czy seks z koniem komuś krzywdę robi?
                          > a może koniowi to sprawiało przyjemność wink ? a moze pani też (bo widziałam film
                          > y na których pojemność pochwy niektórych pań jest zaskakująca wręcz) ?

                          OJP !!!
                        • szamanta Re: Seks z koniem 17.02.15, 11:56
                          wielkafuria napisała:


                          > ale o ile uwazam ze seks z kurą jest przestepstwem, bo kura prawdopodobnie poni
                          > esie smierc w meczarniach, to czy seks z koniem komuś krzywdę robi?

                          > a może koniowi to sprawiało przyjemność wink ? a moze pani też (bo widziałam film
                          > y na których pojemność pochwy niektórych pań jest zaskakująca wręcz) ?
                          >
                          > także ten...


                          Także ten.... takim myśleniem również gwałciciele się kierują w własnej obronie .Nie poniosła śmierci w meczarniach,a przecież seks sprawia przyjemność, co się czepiacie jego dobroduszności zaspokajania siebie i gwałconej partnerki ? może zabierając się do gwałtu kobiecie sprawi do przyjemność? ot troskliwość
                          Seks i z kura jak i z koniem jest ohydnym przestępstwem ,a jeśli twoja definicja przestępstwa jest tylko wtedy, kiedy ktoś poniesie śmierć w męczarniach to i mowę odjęło
                          Oby jakiś homoseksualista twojego męża ,czy syna kiedyś tam czasem nie upolował i włączył twoje myślenie, nie poniesie śmierci w męczarniach, a może się to spodoba wiec bierzemy go , bez nawiązania dialogu
                          • wielkafuria Re: Seks z koniem 17.02.15, 17:39
                            dzizas, wyluzuj wink dopusciłam opcję PRZYJEMNOSCI. bo tak jak latwo w przypadku Durczoka oskarzać tak łatwo być swiętojebliwym. a ludzi maja rozne zboczenia wink dzisiaj Tymanski opowiadał w radiu o wirkach ktore sie bije dwoma penisami wink
                            nie bierz wszystkiego tak dosłownie wink
                    • atena12345 Re: Seks z koniem 16.02.15, 21:32
                      zoofilia nie jest upodobaniem seksualnym
                      To zboczenie, dewiacja itp. Karalne do tego
                      Rozumiem, że jak ktoś uprawia pedofilię, to też "nic Ci do tego"?
                • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:22
                  Tak, to że nie wzburzają mnie takie treści, na pewno znaczy, że jestem za ich rozpowszechnianiem, a pedofilia jest dla mnie lekka. Rozwaliłaś mnie na łopatki.
                  A już nie wiem jakimi kolejami losu podążają Twoje myśli, skoro moje stwierdzenie, że jeśli jest to przestępstwo powinno być ukarane robisz elaborat udowadniający że...jest to przestępstwo -jest dla mnie kompletnie niepojętny
                  • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:36
                    Chodziło o to, że obie te rzeczy są zabronione i wykluczają świadomą zgodę oraz brak krzywdy podczas aktu seksualnego. ja całkowicie rozumiem ten tok myśli.
                    • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:38
                      i to usprawiedliwia sugerowanie mi lekkiego podejścia do pedofilii ?!
                      • iwles Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:40

                        Gude,
                        ale sama napisalas, że jeśli coś ciebie osobiście nie dotyczy i nie dotyka, to jest ci całkowicie obojętne
                        • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:41
                          no sorry, jest
                          szkoda zwierzaka ale żeby drzeć szaty, płakać, wieszać psy na panu bo to oglądał- no oglądał
                          nie wzbudza to we mnie jakichś głębszych uczuć-ani w jedną ani w drugą stronę,
                          • iwles Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:45
                            i stąd padło pytanie, o twoją ocenę moralną takiego aktu.
                            I porówanie do pedofilii, czy tak samo oglądanie przez podofila pornografii dziecięcej "> nie wzbudza w tobie jakichś głębszych uczuć-ani w jedną ani w drugą stronę," ?
                            • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:49
                              Ok. Ale ja nadal nie rozumiem jakim tokiem rozumowania posługuje się ktoś, dla którego między dzieckiem a zwierzęciem można postawić znak równości
                              Widzisz, jak ładnie mnie naprowadziłaś. To chyba o to chodzi. Dla mnie zwierzę to zwierzę- "tylko" zwierzę, zawsze będę pojmowała mnie jako istotę podrzędną (tylko nie wmawiać mi proszę że oznacza to akceptowanie i popieranie współżycia seksualnego ze zwierzętami)
                        • agni71 Re: Seks z koniem 16.02.15, 21:01
                          iwles napisała:

                          >
                          > Gude,
                          > ale sama napisalas, że jeśli coś ciebie osobiście nie dotyczy i nie dotyka, to
                          > jest ci całkowicie obojętne



                          to jakas forma autyzmu? czy socjopatia?
                          • marychna31 ot ale istotne 16.02.15, 21:08
                            > to jakas forma autyzmu? czy socjopatia?
                            Chciałabym zaprotestować przeciwko takiemu stereotypowi bo jest bardzo krzywdzący. Mój dziewięcioletni autystyczny syn bardzo się przejmuje krzywda innych, również jeśli go w żadnym stopniu nie dotyczy. Wszystkie swoje oszczędności przekazuje PAH na budowę studni w Sudanie. Martwi się głodem światowym, wojnami i losem bezdomnych zwierzaków.
                            • agni71 Re: ot ale istotne 16.02.15, 21:11
                              Przepraszam, najwyraźniej moja wiedza o autyźmie jest baaardzo powierzchowna. Jakoś sądziłam, że ludzie autystyczni są jakby mniej uczuciowi, nie potrafią współczuć i wczuć się w uczucia innych. Przepraszam, pewnie poczułas sie urażona moją wypowiedzią.
                        • claudel6 Re: Seks z koniem 17.02.15, 22:09
                          ale przecież gude odkąd pamietam ją na forum ma taką postawę. mało rzeczy w ogóle ją wzrusza.
                          • guderianka Re: Seks z koniem 18.02.15, 08:59
                            widzisz, widać wiele osób ciągle nie może się z tym pogodzić, uwierzyć, ciągle są próby nawracania mnie na jedyną słuszną forumową drogę
                      • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:41
                        Oczywiście to było takie dźgnięcie cię szpilką, ale dziwi twoje lekkie i lekceważące podejście do pornografii zoofilskiej.
                        • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:42
                          No to się dziw
                          • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:12
                            Niby jesteś niegłupia, ale szczeniackie są twoje reakcje w stylu "wali mnie to", "no to się dziw" etc. Trudno żeby potem traktować cię poważnie, bo to jest po prostu reakcja typu gimbus zapędzony do kąta, który odszczekuje się głupio.
                            • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:17
                              No i co ja mam Ci morgen powiedzieć na to? A może jestem głupia, straszna , niemoralna a to Ty masz zły obraz mojej osoby ?
                              No wyluzuj- nie potrafisz przejść do porządku dziennego nad tym , ze ludzie są różni i być może bardziej złożeni niż Twoje żałosne ich oceny ?
                              Nie chce mi się dyskutować, rozkminiać i robić psychoanalizy itd.- i tak dość słów już padło od mojego "niech se robią co chcą" po akceptację pedofilii w moim wykonaniu a teraz "gimbazę"
                              No so be it.
                              • triss_merigold6 Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:45
                                A co jest złożonego w oglądaniu zoofilii, nekrofilii czy pedofilii?
                              • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:07
                                No jakoś nie potrafię przejść do porządku dziennego nad tym, że dla kogoś oglądanie zoofilskiej pornografii jest ok. Nikt nie każe ci się biczować, ale zastanowić się nad tym co piszesz warto, bo czasem dziwny i niefajny obraz się wyłania.
                                • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:08
                                  Przykro mi, że przyprawiam Cię o złe samopoczucie. Serio.
                                  Może po prostu mnie nie czytaj zamiast próbować "naprowadzać na dobrą drogę" ?
                                  • agni71 Re: Seks z koniem 16.02.15, 21:04
                                    ktos cię naprowadza na dobrą drogę? Wyrażamy swoje zdanie, odczucia. Mnie np. takie jak twoje podejście brzydzi.
                                    • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 21:11
                                      wali mnie to bardziej niż omawiany pornofilmik
                                      • agni71 Re: Seks z koniem 16.02.15, 21:12
                                        taaak, twoje określenie "wali mnie" tez jest urocze, jak reszta twoich wypowiedzi w tym wątku
                                        • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 21:16
                                          coś jeszcze ?ulżyj sobie, wylej frustrację, miej poczucie że zbawiasz świat wink śmieszna jesteś
                                          • agni71 Re: Seks z koniem 16.02.15, 21:22
                                            aha
                                      • atena12345 Re: Seks z koniem 16.02.15, 21:38
                                        guderianka napisała:

                                        > wali mnie to bardziej niż omawiany pornofilmik

                                        hmmm...
              • 3-mamuska Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:24

                guderianka napisała:

                > Ja nic nie bronię big_grin
                > Wali mnie to big_grin

                No wlasnie szkoda ze cie "wali" jest to nielegalne, jest to firma znęcania sie nad zwierzęciem i normalnego człowieka nie powinno to "walić", bo mnie nie interesuje a ktos mize muec nie potrzeby.
                To głupie.
                Sa granice wolnością seksualnej.
                • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:25
                  No to szkoda!
                  • evolene Re: Seks z koniem 16.02.15, 21:05
                    Co z Tobą kobieto się dziś stało???
          • guderianka a w sumie pierwsze moje skojarzenie 16.02.15, 15:41
            po przeczytaniu tytułu to

            https://culture.pl/sites/default/files/images/imported/sztuki%20wizualne/opisy%20dziel/podkowinski%20%20%20szal%20uniesien/galeria%20podkowinski%20%20%20szal%20uniesien/podkowinski%20szal%20uniesien%20mnk%20detal1_4232717.jpg
            • daisy Re: a w sumie pierwsze moje skojarzenie 16.02.15, 15:49
              Kolejny argument za lekcjami z historii sztuki w szkole. Może wtedy różne panie nie widziałyby w tym obrazie gołej baby robiącej sobie dobrze na koniu. tongue_out
              • guderianka Re: a w sumie pierwsze moje skojarzenie 16.02.15, 15:54
                Kochana, uważaj bo szef zobaczy co oglądasz i piszesz wink
                • annajustyna Re: a w sumie pierwsze moje skojarzenie 16.02.15, 15:58
                  Przeciez ten obraz symbolizuje obled?
                  • daisy Re: a w sumie pierwsze moje skojarzenie 16.02.15, 16:03
                    Zaraz tam obłęd. Jest koń? Jest. Jest goła baba? Jest. No to co tu, kurde, rozkminiać...
                    • triss_merigold6 Re: a w sumie pierwsze moje skojarzenie 16.02.15, 16:04
                      Yyy chyba pozycja nie taka.
                      Nie wiem, wspomnianego filmu nie widziałam, słyszałam jako o pewnego rodzaju urban legend.
                    • guderianka Re: a w sumie pierwsze moje skojarzenie 16.02.15, 16:26
                      Widać komu postulowana historia sztuki , by się przydała. Ten obraz to "Szał uniesień" W. Podkowińskiego i jak najbardziej ma podtekst erotyczny. Radzę doczytać.
                      • morgen_stern Re: a w sumie pierwsze moje skojarzenie 16.02.15, 16:32
                        Ale to SYMBOL, a nie przedstawienie kobiety w trakcie aktu seksualnego z koniem...
                        • triss_merigold6 Re: a w sumie pierwsze moje skojarzenie 16.02.15, 16:38
                          Egzemplifikacja. ROTFL.

                          Nie, nie chodzi o wyzwolenie seksualne polegające na pożyciu ze zwierzętami.
                      • agaja5b Re: a w sumie pierwsze moje skojarzenie 16.02.15, 16:34
                        [b]Podtekst erotyczny ma ale nie tak bezposredni jak seks z koniem no jednak
                      • ichi51e Re: a w sumie pierwsze moje skojarzenie 16.02.15, 16:55
                        na zywo robi lepsze wrazenie
                        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/72/Podkowiński-Szał_uniesień-MNK.jpg
                        tym niemniej nie chodzi tu o seks z koniem tylko raczej mamy do czynienia z metafora.
                      • annajustyna Re: a w sumie pierwsze moje skojarzenie 16.02.15, 17:56
                        Ty naprawde myslisz, ze nie wiemy, kto Podkowinski i jaki tytul jest tego dziela? To tak oczywiste, ze az sie tego nie podaje wink.
                      • atena12345 Re: a w sumie pierwsze moje skojarzenie 16.02.15, 21:39
                        Sugerujesz, że przedstawia on akt seksualny kobiety z koniem?
                    • memphis90 Re: a w sumie pierwsze moje skojarzenie 17.02.15, 12:12
                      Ten koń na obrazie trochę nieporadny jest, tak swoją drogą wink Pęciny za cienkie, nogi ogólnie za krótkie, pysk jakiś taki nieforemny. Ale mało kto potrafi namalować konia, nawet uznanym malarzom często wychodzą trochę pokracznie.
                      • annajustyna Re: a w sumie pierwsze moje skojarzenie 17.02.15, 12:16
                        Np. takie Kossaki tez tylko myslaly, ze konie malowac umieja!
                  • lily-evans01 Re: a w sumie pierwsze moje skojarzenie 16.02.15, 16:39
                    Raczej orgazm.
                    Też na O wink.
        • rosapulchra-0 Obrus 16.02.15, 16:38
          dopowiadasz sobie więcej niż jest napisane. Ochłoń. Naprawdę spacer czy melisa zrobią ci lepiej niz twoja własna wyobraźnia.
          • triss_merigold6 Re: Obrus 16.02.15, 16:40
            W sumie dziwię się, że Obrus się gorszy. Mieszka przecież w kraju w którym przedziwne rzeczy są zalegalizowane i powszechnie akceptowane.
            • obrus_w_paski Re: Obrus 16.02.15, 17:15
              Mam autentycznie w dupie co robia inni w lozkach I w domach o ile ich akty (cokolwiek mialoby to znaczyc) sa wola obu (czy tam wiecej) stron- I ten moj poglad gryzie mi sie to wlasciwie tylko z pedofilia I zoofilia. A o tym drugim mowa w tym watku
              Mam gdzies gejow, lesbijki, starych I mlodych, muzulmanow (nie mylic z islamistami), katolikow, transow, I nie transow, brzydkich I pieknych czy bezpciowych.
              I nie robie sie na sztucznie tolerancyjna, po prostu nie spedzaja mi snu z powiek. I o ile nie wchodza mi w droge to nie rozmyslam o nich za bardzo, mam ich gdzies, krzyz na droge I niech im sie wiedzie.

              Pewnie jak wskazuje triss wynika to z faktu ze prawie polowe zycia przezylam w hiszpanii gdzie, o zgrozo “przedziwne rzeczy sa zalegalizowane”; chociaz z tych “przedziwnych” mi znanych to tylko malzenstwo jednoplciowe , ale moze cos mnie ominelo? Ah I jeszcze trawke mozna sobie popalac, o niczym wiecej nie wiem. Geje nie moga adoptowac dzieci, a przynajmniej nie jako para.

              I sorry, nie dam sobie wmowic, ze pieprzenie konia jest cool I kazdy szanujacy sie czlowiek w wieku rozrodczym powinien zobaczyc takie wideo, a tutaj autorka watku naszym kosztem tlumaczy sobie ze jest taka wyzwolona, bo widziala taki a nie inny filmik.

              Nie rozumiem tez lekkiego podejscia do tematu, naprawde. Mowa o czyms co jest nielegalne, jest zakazane i czesto wiaze sie z cierpieniem jakiegos tam bytu. Wrzucisz watek o mysliwych, to zaraz zbiera sie caly tabun obronczyn ucisnionych zwierzat.

              I ponownie zaznacze: we wiadomosciach, ktore ja czytalam na temat durczoka wyraznie bylo napisane, ze na danym filmie kobieta uprawiala seks ze zwierzeciem. O ile posty z zestawieniem tematow forumowych z tym tutaj byly zabawne, o ile to “pochichrywanie sie” , kokietowanie i krygowanie “oj to ja chyba jestem jednak konserwa bo nie widzialam” albo “uff, ja widzialam - chyba jestem wyuzdana” uwazam za zenujace.




              • guderianka Re: Obrus 16.02.15, 17:20
                O, i to jest sedno. Wprawdzie nie czytałam wszystkich wypowiedzi w tamtym wątku ale nie rzuciło mi się w oczy
                I sorry, nie dam sobie wmowic, ze pieprzenie konia jest cool I kazdy szanujacy
                > sie czlowiek w wieku rozrodczym powinien zobaczyc takie wideo, a tutaj autorka
                > watku naszym kosztem tlumaczy sobie ze jest taka wyzwolona, bo widziala taki a
                > nie inny filmik.
                >

                Serio, ktoś tam albo tu udowadnia że to jest cool i że każdy powinien to widzieć i że to jest przejaw wyzwolenia

                Kurde, jak tego nie zauważyłam. Wręcz powiedziałabym że na odwrót- z tego co zobaczyłam to raczej nie ma pochwały takiej "formy współżycia seksualnego"
                • triss_merigold6 Re: Obrus 16.02.15, 17:23
                  No, z Twoich wypowiedzi wynika, że w oglądaniu w wykonania innych nie ma nic szczególnie nagannego czy obciachowego.
                  • guderianka Re: Obrus 16.02.15, 17:27
                    Tak Ci wynika , niech tak będzie - czy to oznacza dopisanie historii w stylu " jest cool" "każdy szanowany musi widzieć" itd. ?
                    • morgen_stern Re: Obrus 16.02.15, 18:11
                      Akurat co do "cool" to piją do edel, ale ty też sie tu nie popisałaś:
                      "Rozkminianie co kto lubi, co kto ogląda, kogo co rajcuje -dopisywanie do tego historii , robienie z człowieka dewianta, a jak tak dalej pójdzie to lincz ( dosłownie)-to zupełnie coś innego. Mógł być film z koniem/osłem/baranem/psem a mogła być caryca. Mógł to być element jego upodobań, może masturbował się jak to oglądał, może był to instruktaż dla tej pani bo chciała zrobić coś podobnego, a może filmik zgrany dla jaj żeby się pośmiać i żeby była faza. Mam to gdzieś- seks to na tyle intymna sytuacja, na tyle delikatna, że nie mnie oceniać, o ile nie dochodzi do czyjejś krzywdy. Jeśli koń był krzywdzony- to ukarać pana D. za jego krzywdę "

                      Wynika z tego dośc jasno, że właściwie spoko jest walić sobie konia (nomen omen) przy kobiecie uprawiającej seks z koniem, a potem szybko dodajesz, że jak koń był krzywdzony to ukarać należy za to Durczoka. Jaja sobie robisz, czy to miało być na serio? Bo kupy sie to za bardzo nie trzyma.
                      • guderianka Re: Obrus 16.02.15, 18:16
                        Wynika z tego jasno-sama piszesz- więc po co pytasz mnie dalej o zdanie ? Bawi Cię ta dyskusja czy masochistka jesteś i chcesz sobie przykrości dokładać ?
                        • morgen_stern Re: Obrus 16.02.15, 18:18
                          Próbuję dyskutować w miarę logicznie, ale chyba sobie daruję, bo zaczynasz znów głupie przepychanki. Naprawdę mnie to bawi.
                          • morgen_stern Re: Obrus 16.02.15, 18:21
                            Powinno być "naprawdę mnie to NIE bawi".
                            • guderianka Re: Obrus 16.02.15, 18:30
                              Ale to nie jest dyskusja morgen, bo wszelkie dyskusje/rozmowy z Tobą, gdy masz inne zdanie niż ja kończą się wyzwiskami w moim kierunku, potem jest próba ośmieszenia mnie, czasem wmawiania mi , że robię z siebie ofiarę.
                              Poza tym-dyskusja ma to do siebie, że dąży do przekonania współdyskutanta do swojego zdania. Ja Cię do swojego nie próbuję przekonać-Ty mnie do swojego owszem, używając coraz to nowych erytrystycznych zabiegów. Ja Ciebie nie wyzywam i nie używam porównań-Ty robisz to nagminnie. Nie umiesz rozmawiać na poziomie, bez emocji -No daj sobie na luz-jakąś misję masz czy co ?
                              • morgen_stern Re: Obrus 16.02.15, 18:31
                                Gdzie ja cię wyzywam???
                                • guderianka Re: Obrus 16.02.15, 18:39
                                  Morgen czy to jest element merytorycznej argumentacji w dyskusji ? Czy napiszesz, ze Ty wcale nie oceniasz mnie ale moją postawę w tym wątku . No proszę Cię.

                                  szczeniackie są twoje reakcje w stylu "wali mnie to", "no to się dziw" etc. Trudno żeby potem traktować cię poważnie, bo to jest po prostu reakcja typu gimbus zapędzony do kąta, który odszczekuje się głupio
                                  • morgen_stern Re: Obrus 16.02.15, 21:35
                                    Szczeniackie są twoje odzywki. Zachowujesz się JAK gimbus. Jeśli to są dla ciebie wyzwiska, to chyba robisz sobie żarty. Zwłaszcza, ze sama bez żenady piszesz WALI MNIE TO jako odp w dyskusji, a edel, ktora wielokrotnie obrażała forumki łącznie z wyzwiskami już twojej refleksji nie wzbudza. Nie zauważyłam, żebyś jej kiedys zwróciła na to uwagę, ale ok, psiapsiolki forumowe są na specjalnych zasadach no i teraz też front wspólny trzymacie smile ale tak naprawdę nie ma sie z czego smiac. Przygnębiające.
                              • daisy Re: Obrus 16.02.15, 18:42
                                Erytrystyczne zabiegi rulez big_grin
                              • edelstein Re: Obrus 16.02.15, 19:10
                                To normalne zabiegi u morgen.
                                • agni71 Re: Obrus 16.02.15, 21:27
                                  edelstein napisała:

                                  > To normalne zabiegi u morgen.

                                  smile
                                • morgen_stern Re: Obrus 16.02.15, 21:38
                                  Jasne,nie ma to jak zwyczajnie wyzywać ludzi od debili, nie edel? A ja glupia jakieś zabiegi ERYTRYSTYCZNE uprawiam smile
                                  • edelstein Re: Obrus 17.02.15, 12:20
                                    Doskonale wiesz,ze Ingryd nie dostala za niewinnosc.I tak podtrzymuje swoja ocene na jej temat.
                                    Natomiast ty jak tylko cos idzie nie po twojej mysli rzucasz te same teksty do kazdego.Twoim ulubiony jest ten o "ofiarze".
                              • agni71 Re: Obrus 16.02.15, 21:26
                                >, używając coraz to nowych erytrystycznych zabiegów.

                                erytrystycznych? Od razu przypomina mi się ten stary kawał:

                                -Kowalski, współpracownicy skarżą się, że obrażasz ludzi i do tego używasz słów, których znaczenia nie znasz..
                                - Ja?! W życiu! Kto mnie podkablował? Pewnie ten Nowak. Powiedzcie mu, że może mnie pocałować w dupę i vice versa!
                      • edelstein Re: Obrus 16.02.15, 18:34
                        A to edel napisala,ze seks z koniem jest cool czy jednak znow polmozgi sobie cos dospiewaly?
              • rosapulchra-0 Re: Obrus 16.02.15, 17:21
                CytatI sorry, nie dam sobie wmowic, ze pieprzenie konia jest cool I kazdy szanujacy sie czlowiek w wieku rozrodczym powinien zobaczyc takie wideo, a tutaj autorka watku naszym kosztem tlumaczy sobie ze jest taka wyzwolona, bo widziala taki a nie inny filmik.

                Pokaż mi, proszę, choć jedną wypowiedź gloryfikującą to co wyżej napisałaś.
    • kota_marcowa Re: Seks z koniem 16.02.15, 15:28
      No to ja jestem gapa, bo nie widziałamwink Ale prawdę mówiąc nie mam najmniejszej ochoty nadrabiać tych zaległości, trudno pozostanę pruderyjna i zaściankowabig_grin

      Aż wlazłam z ciekawości w tamten wątek, żeby sprawdzić która to forumka ogląda seks z koniem i łeetam wcale nie jestem zaskoczona tongue_out
      • lily-evans01 Jaki wątek??? 16.02.15, 16:46
        JA tylko pojechałam po dziecko do szkoły i coś mnie chyba ominęło wink.
        • triss_merigold6 Re: Jaki wątek??? 16.02.15, 16:48
          To chyba mnie też.
      • kota_marcowa Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:56
        No o nowej okładce wprost, tam jedna osoba się wykłóca, że wciąganie koksu i robienie laski koniu świadczy o odpowiednim poziomie bogactwa i high lifubig_grin
        • lily-evans01 Re: Seks z koniem 16.02.15, 16:58
          Aj waj! Idę czytać!
          • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:03
            powodzenia wink ja przebrnęłam wybiórczo wink
        • annajustyna Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:32
          I przy okazji stawia mi diagnoze, ze zawalilam studia i nie moglam widziec kanclerz Niemiec na zywo, bo jestem byle kim. A ja ja bronilam przed dziadkiem z Wehrmachtu i opinia totalnego bezguscia big_grin. ROTFL
          • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:35
            Prosil cie kiedykolwiek ktos o obrone?
          • morgen_stern Re: Seks z koniem 17.02.15, 09:20
            I po co ci to było? smile
        • lily-evans01 Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:34
          Doczytałam. Znowu edel coś pitoli wink. Ale to nawet bywa zabawne big_grin big_grin big_grin.
        • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:34
          Zastanawiam sie co trzeba miec z mózgiem,by tak wypaczyc cudza wypowiedz.
          Tak widzialam filmik z koniem,pierwszy raz z 14 lat temu,chlopaki w liceum mialy polewke.Ostatnio znowu sie na niego natknelam.W innym kraju.Ani tego nie kopowialam,ani nie rozpowszechnialam,ba nawet posiadalam,bo filmik mi pokazano.No i co w zwiazku z powyzszym?
          A ze wyzsze sfery koksuja to wiedza wszyscy,nawet badania robiono na ten temat i Kampania byla,ze najczesciej koksuja szefowie wielkich firm.Nawet sprawdzali deski toaletowe pod katem koksu na imprezach znanych i lubianych.Zadna tajemnica.
          Tak na marginesie przypominam,ze byl tu kiedys watek do strony z porno dziececym,autorka sie zastanawiala czy i gdzie zglosic.Linka podala.Widzialam ta strone jak wiele ematek,czyni mnie to pedofilka?
          • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:38
            Edel, to że oglądałaś oznacza, że popierasz pedofilię ( ja się tego dowiedziałam o sobie bo napisałam że widziałam i jakoś szczególnie mnie to nie rusza-nie wywołuje chęci mordu ani też podniety)
            Przy okazji-jak widzę w dobrym tonie jest drzeć łacha z seksu z koniem i robić sobie z niego żarciki i forumową zabawę. Cóż za empatia i moralność! Iście ematkowa
            • kota_marcowa Re: Seks z koniem 16.02.15, 17:43
              > Przy okazji-jak widzę w dobrym tonie jest drzeć łacha z seksu z koniem i robić
              > sobie z niego żarciki i forumową zabawę.

              Ale, że mamy z tego powodu płakać? Wszak edel twierdzi, że koń był zadowolony big_grin
              • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:01
                Nie no powinnam klamac,ze go bolalotongue_out
                • triss_merigold6 Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:04
                  Jak na dwukrotne i przypadkowe - jak twierdzisz - obejrzenie filmiku z aktami zoofilii zapamiętałaś zadziwiająco wiele szczegółów. Albo masz rewelacyjną pamięć (gratulować) albo oglądałaś te szczegóły z bardzo bliska.
                  • annajustyna Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:05
                    Ma po prostu swietny wzrok. Nie czyta, to i go sobie nie psuje tongue_out.
                    • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:45
                      Chyba wole nie czytac,niz byc prawnikiem udajacym sie po porade prawnicza na forumbig_grin
                  • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:09
                    Dużo szczegółów ? A skąd Ty wiesz, przecież zarzekałaś się , że nie oglądałaś suspicious
                    • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:30
                      Nie gadaj głupot, skoro panna podaje szczegóły to chyba można wyciągnąć wniosek, że obejrzała film dokładnie i nie trzeba go oglądać, żeby go potwierdzić. Czepiacie się głupio i bez sensu.
                      • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:32
                        Ale jakie szczegóły ? Kolor umaszczenia, intonację rżenia, długość końskiego prącia i tuszę kobiety, miejsce aktu.
                        Normalnie poziom absurdu osiąga wszelkie możliwe poziomy big_grin
                        • triss_merigold6 Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:36
                          Objawy samopoczucia uczestników hm... aktu opisuje z wyraźnym znawstwem? Mam wrażenie, że Edel dokładnie wie o czym mówi i co i jak wyglada z baaardzo bliska.
                          • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:39
                            Objawy samopoczucia uczestnikow?
                          • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:40
                            OJP..
                            opisuje ze znawstwem objawy samopoczucia uczestników ?
                            • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:50
                              Nie dowiem sie jakie to szczegoly opisuje sad no chyba,ze stwierdzenie byla kobieta i byl kon sa szczegolamibig_grin
                      • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:38
                        Dalej pytam jakie szczegoly?
                  • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:36
                    Yyyy jakich szczegolow?
                • lauren6 Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:21
                  Zrób listę dozwolonych filmików zoofilskich. Możesz zasiadać w jury oceniającym:
                  - robienie loda koniowi jest dobre, koniowi było dobrze, to był najlepszy orgazm w jego życiu;
                  - wsadzanie gęsi w gardło jest złe, gęś miała łzy w oczach i taki gwałt oralny był dla niej upokarzający.

                  Przejście do porządku dziennego na zwykłym stwierdzeniu, że zoofilia jest nielegalna byłoby takie nieematkowe. Teraz będą rozkminiać przez 6 stron wątku co koń miał na myśli rżąc w trakcie obciągania. Jakby to miało jakieś znaczenie w temacie.
                  • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:26
                    Umarłam big_grin
                  • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:43
                    Mnostwo rzeczy jest w Pl nielegalnych,np.aborcja.Rozumiem,ze popierali.Zrzuc brak mozliwosci aborcji,no bo ktos stwierdzil,ze na legalu byc nie moze? Boss tu same swiete,nigdy nic nielegalnego nie zrobily,a w watku o ziole co druga wspomina,ze palily.
                    • triss_merigold6 Nie rozumiesz jednego 16.02.15, 19:10
                      Nie rozumiesz jednego:
                      - prawo do aborcji zostało ograniczone dopiero w 93', a w innych krajach europejskich poza Maltą i Irlandią jest to zabieg dostępny i legalny.
                      - zioło w Czechach czy Holandii jest legalne na własny użytek.
                      Pedofilia i zoofilia podlegaja sankcjom w każdym państwie cywilizacji zachodniej. Każdym. Pedofilia jest ponadto wszędzie ścigana z urzędu. Nie ma tak, że wyjedziesz z Niemiec do Francji czy z Polski do Danii i nagle będzie legalna, przynajmniej na razie.
                      • edelstein Re: Nie rozumiesz jednego 16.02.15, 19:17
                        No i co w zwiazku z tym?jest nielegalne.Uzaleznianie ogladania filmikow z koniem czy koksowania od legalnosci jest dla mnie dziwne.
                  • ichi51e Re: Seks z koniem 17.02.15, 18:01
                    big_grinD toz to watek roku! Trzeba bedzie mu kategorie osobna zalozyc!
                    • rosapulchra-0 Re: Seks z koniem 17.02.15, 18:05
                      Ja już dodałam go do ulubionych big_grin
          • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:16
            Pedofilką może nie, ale ja nie otworzyłam i nigdy nie przyszłoby mi to do głowy. Co się raz zobaczyło, to się już nie odzobaczy. Naprawdę jestem w stanie żyć bez obejrzenia, jak ktoś maca dziecko, obciąga koniowi albo je g... i ludzi, którzy koniecznie to muszą zobaczyć "z ciekawości" traktuję jak lekko upośledzonych pod względem emocjonalnym.
            BTW film zoo widziałam przypadkowo jako małolata (myślałam, że to zwykłe porno i mocno się zdziwiłam) i bardzo to przeżyłam. Wolałabym nie mieć na koncie tego "seansu".
            • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:26
              Ale ktos napisal,ze musial koniecznie zobaczyc czy znow dopowiadasz?
              • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 21:42
                Edel, nie pisalam tego do ciebie, nie wiesz o co chodzi, więc sobie odpuść.
                • edelstein Re: Seks z koniem 17.02.15, 12:23
                  Ja sie ciebie spytalam kto tak twierdzil? No i nadal nie wiem jakie to szczegoly podawalam?nie raczylas mi odpisac
            • pierniczek75 Re: Seks z koniem 17.02.15, 19:43
              morgen_stern napisała:


              > . Co się raz zobaczyło, to się już nie odzobaczy.

              Toż to tekst na sygnaturkę co najmniej! smile
    • madame.nui Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:14
      Kwintesencja ematki smile nie dosc,ze film oglądałam,to jeszcze się nic podniecałam! Ja film widzialam. Raz. Przez przypadek. Byl umieszczony miedzy innymi filmikami. Tak umieszczony,ze (uwaga!!!) obejrzalam go razem z moim ojcem! Zanim do niego doszlismy,to plyta poszla w swiat. Hitami imprezy bylo dokladanie to samo,co teraz nimi moze byc - smiejace sie piecioraczki, tanczaca tango osiemdziesieciolatka czy inne. Dokladnie takie same filmiki, jakie te wielce oburzone SAME tu umieszczaja,do ktorych dają linki. Moglabym po nickach poszukac - prawie kazda tu cos takiego dawala. I co? Malo zboczuchow w necie? Przekierowanie na smieszny film z kotkiem,a ktos mogl tam wkleic co chcial. Z ematki weszlam na jeden z najobrzydliwszych filmow w necie, jakies robaki w mozgu. Natychmiast to wylaczylam, ale widzialam. A, i jeszcze ktos kiedys rzucil "jak mozna tak zaniedbac zęby" ( moglo chodzic o lapisowanie zebow u dzieci). Do dzisiaj mną wstrząsa na wspomnienie. Ale widziałam. Przez ematke. I jeszcze "taki problem zdrowotny" i przekierowanie na ropiejącego penisa. Widziałam. Przez ematke. I nie ma to nic wspolnego z checia ogladania czegos takiego czy wyzwoleniem seksualnym.
      • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:17
        Prawie każda? Mocno cię poniosło.
        • madame.nui Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:23
          O co ci chodzi? O wklejanie odnosnikow do filmikow? Nigdy zadnego tu nie wkleilas? Nigdy zadnego linka do strony zewnetrznej? przeciez co jakis czas pojawia sie jakis kolejny troll,ktory wkleja odnosniki do jakichs ohydztw. Teraz moze mniej,bo lepiej filtry dzialaja. A niby skad uzytkownik ma wiedziec,ze to przekierowanie na slodkiego kotka czy smiejace sie bobasy, a nie do zdjec martwych ludzi? Calkiem niedawno bylo przekierowanie na zdjecie zgwconej i zamordowanej kobiety. Z tego co pamietam,post nie zostal usuniety
          • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:28
            Nie, nigdy nie wklejałam nigdzie linków do drastycznych filmów. Powiem więcej, większość ematek też tego nie robi, oczywiście są wyjątki jak wszędzie. Dodam jeszcze, że piszesz straszne głupoty próbując się jakoś usprawiedliwić czy zbagatelizować sprawę. Jesteś tym trollem, który to robi? Nicka nie kojarzę, nowy?
            • madame.nui Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:32
              Dlatego ze nowy nick, to nie potrafisz pisac ze zrozumieniem? Wklejasz tytul, czy widzieliscie te fajna sukienke? Odnosnik ukryty pod slowem sukienka. Klikasz. Wchodzisz na penisa. Jestes tu od tak dlugiego czasu,ze na bank wiesz, o co chodzi. Czlowiek wchodzi na tytul "ojej,co minsie przytrafilo!",a tam morgen opisuje,jak sobie uciela kawal wargi sromowej.
              • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:37
                Aha, czyli nowy nick. To nie zbrodnia, ale jakoś dziwnie te nowe nicki takie bardziej bojowe i pamięć mają zadziwiająco dobrą smile Nie znam wątku o penisie, więc nie wiem, o czym mowa, natomiast niezmiernie mi przykro, że przeżyłaś taką traumę w związku z moim wątkiem, że po latach pamiętasz! Seks z koniem spłynął po tobie jak po kaczce, a zranienie nożyczkami wargi sromowej wywołało traumę nie do zapomnienia przez całe lata. Świat się kończy! big_grin
                • madame.nui Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:52
                  a skad wiesz, ze po mnie splynelo? Bo napisalam,ze widzialam i nie uwazam,ze czyni to ze mnie zoofila?
              • ichi51e Re: Seks z koniem 17.02.15, 18:00
                Rowniez nie trafilam na nic podobnego - filmy eklejalak tylko wlasne z dropboxa wiec nic nie przekierowywalo. Uwierz mowie ci to ja stary szczur forumowy na tym forum mi sie nie trafilo.
                Kiedys za to trafilam na faceta (z wlasnej woli i tfu ciekawosci)merdajacego szczatkowym ogonem i szczerze odradzam...
                • madame.nui Re: Seks z koniem 17.02.15, 18:23
                  Naprawdę?
                  Nigdy szczurze forumowy czegoś takiego tu nie było?
                  Nigdy nigdy?
                  Proszę:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,152428873,152465075,Re_Jak_odbieracie_ten_plakat_.html

                  Forum ematka.
                  Akurat to było niedawno, więc zapamiętałam. I o dziwo to tak normalne, nikogo nie obchodzące zdjęcie, że nadal tu jest. Hah. Najwidoczniej nikt nie kliknął do usunięcia.

                  • annajustyna Re: Seks z koniem 17.02.15, 18:24
                    Klikniecie do usuniecia nie zawsze cos daje.
                  • madame.nui Re: Seks z koniem 17.02.15, 18:32
                    Wiedziałam, że robaki w mózgu też gdzieś tu były. Pamięć mnie nie myli, dobrą mam.
                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,143385543,143499661,Re_Lubicie_sushi_.html
                    Tyle, że link już nieaktywny. Ale uwaga, post też nie poleciał.
                  • ichi51e Re: Seks z koniem 17.02.15, 18:35
                    Ale gdzie to jest zaropialy penis??
                    • madame.nui Re: Seks z koniem 17.02.15, 18:42
                      Zaropiały penis poleciał. Kilka lat temu działał tu taki troll i zanim się skapnęłam, że nigdy nie należy tego robić, to klinknęłam. Czasami pół wieczoru się pojawiały wątki, coraz to nowe. Teraz może filtry to wyłapują, albo troll nie działa.
                      Oczywiście pamięć wybiórcza forumek jest taka, że stwierdzą, że nigdy nigdy tu czegoś takiego nie było big_grin
                      Nieważne, że jest link do zgwałconej kobiety (ileż z was się tam wypowiadało pewnie, a nikogo nie ruszyło), jest link do postu z odnośnikiem do robaków w mózgu. I och - w tym wątku o sushi nawet morgen_stern się wypowiadała. Ale nie... Nie, na pewno coś takiego na tym forum nigdy nie istnieje, nigdy!
                      • antyideal Re: Seks z koniem 17.02.15, 18:48
                        Jesli tresc postu brzmi, cyt.:

                        "> Pacz pani, ile ja w życiu surowych ryb zjadłam, a robaków jakoś nie mam i nigdy
                        > nie miałam.
                        A jestes pewna, ze nie masz? Ten pan tez nie wiedzial, ze ma:
                        hellboy.u.re.pl/blog/czytaj/2287.html"

                        czyli wyraznie, moim zdaniem, sugeruje co w linku bedzie a Ty w niego razno klikasz to mozna to nazwac przypadkowym narazeniem sie na cos, czego nie chcialoby sie zobaczyc ?? Nie zartuj.
                        To jakby ktos napisal:"wiecie, ze niektorzy uprawiaja seks z koniem?"i zamiescil link,
                        spodziewalabys sie pod nim panoramy Tatr ?
                        • madame.nui Re: Seks z koniem 17.02.15, 18:56
                          A skąd wiadomo po linku, że jest odnośnik do zdjęć? Ty od razu wiedziałabyś, że chodzi o zdjęcia, a nie artykuł? Bo ja myślałam, że artykuł. Tylko literki, żadne zdjęcia.

                          A jak skomentujesz zdjęcie zgwałconej kobiety? Och, po co czytałaś ten wątek? Po co wchodziłaś na forum? Po co otwierałaś komputer?
                          Kilka lat temu Super Express opublikował zdjęcia martwego Waldemara Milewicza. Wisiało to w ramce przy kiosku na ulicy. Po co szłaś tą ulicą? Po co wychodziłaś z domu?

                          Ciekawe, jakby poszukać, kto się tutaj ekscytował zdjęciami zwłok pary prezydenckiej... To ciekawe, kto by to był. A może poszukam, co?
                          • madame.nui Re: Seks z koniem 17.02.15, 18:59
                            A proszę.
                            Szybko poszło.
                            forum.gazeta.pl/forum/w,567,139697182,139697416,Re_Drastyczne_zdjecia_ofiar_podaje_linki_do_str.html
                            • madame.nui Re: Seks z koniem 17.02.15, 19:01
                              forum.gazeta.pl/forum/w,567,139697182,139701063,Re_Drastyczne_zdjecia_ofiar_podaje_linki_do_str.html
                              • antyideal Re: Seks z koniem 17.02.15, 19:08
                                Alez dlaczego tak przezywasz w moim imieniu ? Czy ja sie skarzylam, ze przez linki
                                otwierane beztrosko na ematce nie sypiam po nocach ? Jesli jestes tak az tak wrazliwa
                                mam rade, zebys nie wchodzila do netu, bo chcac nie chcac czlowiek nie raz naraza sie
                                na tresci i obrazy niekoniecznie przyjemne.

                                A w watku, ktory podalas wyzej, przykro mi, mnie nie ma wink
                                • madame.nui Re: Seks z koniem 17.02.15, 19:17
                                  Nie przeżywam w twoim imieniu. Chyba mnie nie zrozumiałaś. Po prostu chcę pokazać, że człowiek czasami widzi coś, czego widzieć wcale by nie chciał, czego wcale nie szukał.
                          • guderianka Re: Seks z koniem 17.02.15, 19:03
                            Nie wiem o co chodzi z tym ropiejącym penisem, ja z forum jeżeli chodzi o zdjęcia-zapamiętałam dwie różne sytuacje, ale wzbudzające we mnie większe uczucia obrzydzenia niż rzeczony filmik. Pierwszy-to zamieszczenie demota ze zdjęciem dzieciaka Lipcowej. Ohyda.Drugie-długaśny wątek z opisem i linkiem do zdjęć ofiar katastrofy smoleńskiej. DLatego świętoj.bliwe oburzenie ze strony co po niektórych- wypisujących różne rzeczy na temat SWOJEGO życia seksualnego, ochocze omawianie urody lub jego braku dziecka , itd. - na reakcję, że ktoś widział pornoflimik ze zwierzakiem i nie EMOCJONUJE SIĘ tym, jest po prostu śmieszne i kołtuńskie. Zresztą kołtunerii coraz więcej na tym forum dostrzegam uncertain
                            • madame.nui Re: Seks z koniem 17.02.15, 19:11
                              I najlepsze - ja ten nieszczęsny widziałam, chociaż nie chciałam widzieć. Był zamieszczony między wieloma innymi, na płycie (tak, tak, wtedy już były płyty!). Zanim się dowiedziałam, co tam jest, płyta została przegrana (cała zawartość), bo brat chciał kolegom pokazać m.in. coś takiego www.youtube.com/watch?v=xKoQFanFFR0
                              Więc widziałam. Płyta poszła w świat. Widziało wiele innych osób, chociaż nie chciało. I te płyty być może gdzieś tam jeszcze istnieją. Nie być może. Na pewno istnieją. 100 plików, a między nimi ten koń. I niestety nie dam sobie ręki uciąć, że w moim domu nadal gdzieś tej płyty nie ma uncertain

                              Ale moje oczy zostały zhańbione na wieki. Nie chciałam, zobaczyłam. I w ten sposób oceniają mnie osoby, które z własnej, nieprzymuszonej woli oglądały zdjęcia zwłok Lecha Kaczyńskiego.
                              • guderianka Re: Seks z koniem 17.02.15, 19:14
                                Ale moje oczy zostały zhańbione na wieki. Nie chciałam, zobaczyłam. I w ten spo
                                > sób oceniają mnie osoby, które z własnej, nieprzymuszonej woli oglądały zdjęcia
                                > zwłok Lecha Kaczyńskiego


                                I te , i podłe śmiechy z dziecka Lipcowej, kiedyś był taki wątek, nie pamiętam dokładnie- "faszyn von raszyn" ?- gdzie wielce moralne darły łacha z ubierania się innych, a panna niżej tu pisząca, którą tak to zniesmacza chwali się publicznie że wali w rogi męża dla zabawy . Bleeeeeeh
                                • agni71 Re: Seks z koniem 17.02.15, 19:16
                                  tak sobie tłumacz, że faszyn from raszyn jest bardziej drastyczne i bardziej niemoralne od zoofilii.
                                  • guderianka Re: Seks z koniem 17.02.15, 19:17
                                    Ocho, nożyczki przyleciały. A co , Ty też się z ludzi i z Lipcowej nabijałaś ? Jakie to wszystko śmieszne i zupełnie normalne. NA POZIOMIE. Heh, Rzyg i na Ciebie.
                                    • agni71 Re: Seks z koniem 17.02.15, 19:37
                                      nawet nie wiem, o jakim zdjęciu lipcowej mowa, a z fatalnie ubranych ludzi faktycznie zdarza mi sie podśmiewać. Moim zdaniem to zupełnie innej wagi "grzech". A twoim?
                                      • guderianka Re: Seks z koniem 17.02.15, 20:55
                                        A ja nie wierzę w grzechy
                                        • agni71 Re: Seks z koniem 17.02.15, 21:28
                                          cudzysłowu nie zauważyłaś
                                          • guderianka Re: Seks z koniem 17.02.15, 21:44
                                            Zauważyłam. Nie ma on dla mnie znaczenia, bo dla mnie pojęcie grzechu nie istnieje-w żaden sposób. Jeśli Ty się do niego odwołujesz czy w " " czy bez- to Twoja sprawa. Chyba już dawno zauważyłaś , że nie jestem taka jak Ty. Przecież Cię obrzydzam-więc po co piszesz ? A może rajcuje Cię pisanie w wątku o seksie z koniem?Tu niby taka oburzona, a tu ciągle coś dopisuje jaśniepanna anna. Zamykasz oczy , ale patrzysz przez palce ?
                                            • agni71 Re: Seks z koniem 17.02.15, 21:48
                                              zaczynasz bredzić, więc faktycznie kończę pisanie z tobą
          • madame.nui Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:29
            Pisze z komorki, wiec zle napisalam. Skad forumowiczka ma wiedziec,ze to NIE przekierowanie na kotka, sukienke gwiazdy czy piosenke,a na zdjecia martwych ludzi. Albo na seks. Albo jeszcze cos innego. Otwierajac film z koniem nie wiedzialam,ze to film z koniem. To nie bylo podpisane "seks z koniem". A bylo miedzy np. tymi piecioraczkami a filmikiem z kotkiem.
      • antyideal Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:25
        Taa, ematka wkleja swojego ropiejacego penisa ;p
        Jest tu taki troll, ktory od lat probuje straszyc co naiwniejsze ematki i prosze, czasem
        mu sie to udaje.smile
        • madame.nui Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:37
          A skad wiesz,czym ten troll probuje straszyc? I ze probuje? Czyzby raz sie kliknelo w link?
          • antyideal Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:48
            Troll jest na tyle rozpoznawalny, ze nie czuje potrzeby klikac w jego linki.
            Z lekka bez sensu jest ten Twoj watek.
            Te, ktore przyznaly sie do ogladania zoofilii przyznaly, ze robily to swiadomie i z ciekawosci,
            wiec nie wiem kogo usilujesz bronic.
            • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:18
              Ale kto sie przyznal,ze zrobil to swiadomie?
    • leanne_paul_piper Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:27
      No ja nie widziałam seksu z koniem, chociaż faktycznie, mój były mi go proponował. Odmówiłam zdecydowanie. Po co miałabym to oglądać? I co będzie następne? Filmy z gwałtami zbiorowymi, filmy, gdzie mordują ludzi? Gdzieś, do k. nędzy trzeba postawić tę granicę.
      Jak chcę sobie pooglądać zwierzątka, to oglądam zdjęcia uroczych wyder albo kotków. Albo jak ktoś zbiera pieniądze na wykupienie konia z rzeźni, to szukam numeru konta. I tak niech pozostanie.
      No i u mnie nie znajdą na pewno zoofilii ani twardej pornografii. Więc nie, nie u każdego.
      • aneta-skarpeta Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:31
        ja tam jestem przekonana, ze nie tak prosto trafic w sieci na zoofilie- ja nie trafiłam, ale fakt faktem nie trafiłam na zaropiałego fiutka- ale nie klikam jak małpka we wszystkie linki jak leciwink
        • triss_merigold6 Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:37
          No, ja też nie. A porno oglądałam nie raz i nie dwa, takie w standardzie bardziej.
          • madame.nui Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:40
            Ogladalas porno? Jestes w 100% pewna,ze nie bylo na nim nigdy uczestnika ponizej 16 roku zycia? Jestes w 100% pewna,ze nigdy uczestnik nie byl do seksu na tym filmie zmuszony do stosunku seksualnego? Bo jesli ogladalas porno,to byc moze widzialas gwalt i pedofilie.
            • triss_merigold6 Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:51
              Jeśli już, to poniżej 15. roku życia - taka jest granica poniżej której zaczyna się karalność (tylko Cyganów to nie dotyczy w praktyce). Dowodami uczestnicy nie machali, ale wyglądali na dość dorosłych ludzi, a w pornolanch z Azjatkami nie gustuję, bo tam to cholera wie ile mają lat.
              • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:52
                a w pornolanch z Azjatkami n
                > ie gustuję, bo tam to cholera wie ile mają lat.

                a skąd znasz Triss takie szczegóły big_grin
                • triss_merigold6 Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:56
                  Ze zdjęć żółtych ludzi, filmów Kurosawy oraz oglądania licznych japońskich wycieczek - Azjaci w realu są dla mnie nie do odróżnienia wiekowo. Wnioskuję, że pozbawieni odzieży również są nie do odróżnienia wiekowo.
                  • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:57
                    Kłamiesz, na pewno oglądałaś pornole z nagimi Azjatami, skoro znasz takie szczegóły ! Niemożliwe jest, żeby na podstawie obserwacji zachowań pokazanych w różnych filmach wysnuć takie wnioski!
        • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:52
          Tez nie trafilam,trafil kto inny i przeslal dalej.Filmiku o gosciu wkaldajacym szklanke do tylka tez zadna nigdy nie widziala zapewne?tongue_out
          • semihora Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:01
            Cholera, znowu o czymś nie wiem... Moje życie bez tych filmików jest takie puste, taka się czuję niespełniona, nie wiem, jak w tej niewiedzy mogłam i mogę żyć... I co więcej, dalej zamierzam z nią żyć, ale będzie mi tak ciężko, tak ciężko...

            Pfff, facepalm.
          • obrus_w_paski Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:04
            -No ale co to w ogole za porównanie z porno i wątpliwościami na temat wieku uczestników.
            Watpliwości w ludzkim porno to jedno ale w filmie z koniem przecież widac ze koń to koń, watpliwości co do tego uczestnika nie ma ergo watpliwości co do legalności materiału tez nie.

            - dywagowanie na temat tego czy koń był zadowolony czy nie jest żenujące. Przypominam ze poznańskim Słowakom tez penisy stawały podczas molestowania. Ba! Chłopcy mieli wytryski a i nie jeden (wywiady w df ) przyznawał ze odczuwał przyjemność. Raczej nie wpłynęło to na wyrok w sprawie molestowania.

            - osobiście nie klikam w zadne linki na forum bez uprzedniego przeczytania komentarzy innych forumek wink wszystko dlatego zem młotkiem informatycznym i nie wiedziałabym co zrobic z ewentualnym wirusami

            -co ma filmik o facecie wkładającym se szklankę do tyłka wspólnego z filmem porno ze zwierzęciem?

            Wciaz nie rozumiem lekkiego podejścia do sprawy. I nie pisze do edel bo akurat jestem świadoma ze nie podzielamy tego samego stosunku do zwierząt, tylko do innych.
            • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:23
              No widac,ze kon to kon i co mialam z tym faktem zrobic?sklerozy nie jestem w stanie wywolac.
              Na serio wierzysz,ze kon czuje,ze jest molestowany?tongue_out
              Filmik ze szklana byl o niebo bardziej obrzydliwy.
              • leanne_paul_piper Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:30
                Ale po co, na litość, po co oglądać film ze szklanką? Przecież chyba było widać, że facet nie będzie z niej pił herbaty? Po co chcieć zachować w pamięci takie obrazy?
                • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 20:02
                  Wcale go nie ogladalam do konca.Poczatkowo myslalam,ze to fake.
          • leanne_paul_piper Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:08
            O ja cie! Moje życie jest takie puste, bo nie widziałam faceta, który wsadza sobie szklankę w odbyt.
            • triss_merigold6 Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:12
              Nie ma sprawiedliwości na tym świecie, dlaczego ja na takie filmy nie trafiam przypadkiem?
              • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:28
                Bo jestes zbyt zajeta waleniem w rogi kolejnego faceta i w dodatku Starsza o dekade.
                • triss_merigold6 Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:31
                  AAaa rozumiem. Mam życie seksualne w realu, a nie via porno netowe. Fakt, to by było jakieś wyjaśnienie.
                  • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 20:01
                    Chyba raczej to,ze ja mam znajomych,a ty nie
                    • lauren6 Re: Seks z koniem 16.02.15, 20:34
                      Pozazdrościć znajomych. Mają świetny gust. Gesiora tez ci podeslali, czy tylko konia i szklankę?
                      • lily-evans01 Re: Seks z koniem 16.02.15, 21:11
                        Aaaaaaa big_grin big_grin big_grin
                        Cudowny wątek na poprawę humoru dzisiaj!
                      • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 21:18
                        Jak widac Znasz sie na filmikach lepiej niz ja
      • madame.nui Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:42
        Kluczowe-byly proponowal,ty odmowilas. A gdyby nie proponowal,tylko rzucil " a,cos ci pokaze!" I wlaczyl?
        • leanne_paul_piper Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:46
          To bym poprosiła o natychmiastowe wyłączenie a o nim pomyślała, że jest kompletnym kretynem. Jakim, zresztą, był. Bo kto normalny chce oglądać seks człowieka ze zwierzęciem?
          • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 18:55
            Cos bys jednak zobaczyla,czyli w efekcie widzialabys seks z koniem,knurem,psem czy innym zwierzem.I tu o takie sytuacje chodzi.Gdy nieswiadomie ogladasz cos czego swiadomie bys nigdy nie wlaczyla.
            • leanne_paul_piper Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:04
              Zwykle wystarczy kilka sekund, żeby człowiek zorientował się, co ogląda. I niewątpliwie musiałabym sobie wymazać je z pamięci, tuż po gruntownym porzyganiu się. Mój były może był kretynem, ale nie kompletnym durniem, i nigdy by mi czegoś takiego nie zrobił. Sam zdawał sobie sprawę z niestosowności tego typu propozycji i filmów jako takich.
              Tak btw. ja akurat jestem bardzo uwrażliwiona na krzywdę zwierząt i nigdy nie spływa to po mnie, jak po kaczce. Tylko pls, nie zaczynaj znowu, jak to koniowi było dobrze, bo rzygnę.
              • guderianka Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:06
                No widzisz, a ja np. mam odruch wymiotny na laski zdradzające dla sportu swoich mężów na wyjazdach z pracy
              • edelstein Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:09
                Ten filmik trwa kilka sekund,a przynajmniej w tej wersji go widzialam.
                • triss_merigold6 Naprawdę? To nie Ty pisałaś? 16.02.15, 19:30
                  edelstein 16.02.15, 09:47
                  Jessu nigdy nie widzialas porno jak laska robi loda koniowi?kon nie wygladal na skrzywdzonegobig_grin
                  niespecjalnie trzeba sie naszukac,by takie Videos znalezc.A dragi? Jak widac nie obracasz sie w srodowisku bogatych,bo wiedzialabys,ze to normalka.
                  • edelstein Re: Naprawdę? To nie Ty pisałaś? 16.02.15, 19:59
                    I co niby z tego wynika,oprocz tego,ze widzialam?No nie musialam sie naszukac,pokazal mi ktos inny.
                  • edelstein Re: Naprawdę? To nie Ty pisałaś? 16.02.15, 20:05
                    To,ze ty ubzduralas sobie godzinny Seans Filmiowx koniem w roli glownej to twoj problem.
          • madame.nui Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:00
            No i o to mi tutaj chodzi. Zobaczylabys. Kazalabys wylaczyc. Ale zobaczylabys. I dupa blada. Na pewno chcialas,podniecilas sie,bo widzialas moze przez 3 sekundy. I nie daj boze pokazalby ci na twoim kompie, w twoim domu. I za to ktos by cie nazwal zoofilka.
            • triss_merigold6 Re: Seks z koniem 16.02.15, 19:13
              Czekaj, a to nie Ty pisałaś o jakimś przegrywaniu i sprzedawaniu na skalę hurtową niemal?
              • morgen_stern Re: Seks z koniem 16.02.15, 21:59
                Ten wątek to są wyżyny ematkowego absurdu. Zaliczyłam kilka razy taki opad szczęki, ze szok. Kilka forumek zobaczyłam w nowym świetle... chciałoby sie zacytować: koń jaki jest każdy widzi big_grin
                • obrus_w_paski Re: Seks z koniem 16.02.15, 22:30
                  albo powiedziec: nie ma co sie kopac z koniem

                  morgen_stern napisała:

                  chciałoby sie zacytować: koń jaki jest każdy widzi big_grin
                • daisy Re: Seks z koniem 16.02.15, 23:37
                  I jeszcze: od rzemyczka do koniczka big_grin
                  (z nawiązaniem do BDSM w pakiecie!)
                  • morgen_stern Re: Seks z koniem 17.02.15, 09:22
                    big_grin
                • guderianka Re: Seks z koniem 17.02.15, 10:40
                  Dokładnie, w tym miejscu się zgodzę. Mam te same odczucia.
                  A skalą oburzenia niech będzie stopień śmieszności żarcików..khe khe
    • anorektycznazdzira Re: Seks z koniem 16.02.15, 22:16
      PŁYTĘ???
      Lata temu i kiedy byliśmy z mężem mocno nieletni były, widzisz Drogie Dziecko, używało się takich dużych, czarnych płyt z rolkami w środku, na które mówiono KASETY.
      Nie było na nich wirusów, ale bywały pornole. Pewnie kilka w domu jeszcze mam, ale za cholerę nie da się ich wepchać do komputera tongue_out
      • memphis90 Re: Seks z koniem 17.02.15, 12:28
        A kto pamięta aferę z VHS'ami- z bajkami, które były nagrane na wycofane z rynku pornole? Wszystko sprzedawane legalnie, w sklepach, żaden tam pokątny obrót z łózka polowego na stadionie? Kończył się Noddy czy co tam było i nagle- łups!- dzieciaki trafiały w sam środek porno-akcji....
        • annajustyna Re: Seks z koniem 17.02.15, 13:05
          A to urban legend nie byla? Bo najpierw sie chyba wszytsko wykasowuje, dopiero potem sie nagrywa od nowa?
          • ichi51e Re: Seks z koniem 17.02.15, 17:55
            Jak to byly z lezaka to mozliwe - szkoda czasu zeby zagrywac do konca (bo to nie wymazujesz tylko musisz nadpisac)bo tu kolejne tasmy do nagrania czekaja. Nie raz na kupnej byl jakis stary material choc akurat porno nie kojarze. Bajki glownie
    • fin-dus Re: Seks z koniem 17.02.15, 09:58
      No cóż.
      Ja akurat rozumiem o co chodzi. Wypowiadające się tutaj w strasznym oburzeniu, jak można to było widzieć, są po prostu... za stare. Ja zresztą też. Siostra mojego męża jest już pokoleniem gimbazy i z przykrością stwierdziła, że owy film zaatakował ją przynajmniej kilka razy na kilku niezależnych imprezach. Bo dla gimbazy to jest wyjątkowo zabawne.
      Z jeszcze większą przykrością wam powiem, że wasze dzieci i tak pewnie też to zobaczą. Z przykrością to mówię, bo sama mam dzieci i najchętniej bym je przed czymś takim w szafie schowała. A nie schowam, bo nie uchowała się siostra męża, przeciwniczka wszelkiego porno, miłośniczka JPII i oazowiczka.
      Czasem fajnie być starym.
      • kleo881 Re: Seks z koniem 17.02.15, 14:45
        Jaki seks?
        Nie ogladalam i na pewno nie bede ogladala. ;-/
        Widocznie niektorzy to lubia i bez znaczenia kto ich posuwa lub kogo oni posuwaja.
        Obrzydlistwo.
        • ichi51e Re: Seks z koniem 17.02.15, 18:17
          No a ja kiedys widzialam takie bardzo romantyczne (serio) sceny milosci zwierzecej (zbitka chyba z jakis programow przyrodniczych) naprawde piekne to bylo - widac bylo ze zwierzeta tez potrafia odczuwac romantyczna milosc (moze to montaz zreszta) chcialam wkleic - wpisalam "animal porn"i mysle "po grafice" - no i teraz szukam rozpalonego pogrzebacza... Serio na TO jest rynek? Zniesmaczylam sie.
    • franczii Re: Seks z koniem 18.02.15, 04:42
      Ale tam zadnego seksu z koniem nie bylo. Jedyne co pokazali to erekcje u konia.
      • fin-dus Re: Seks z koniem 18.02.15, 08:55
        Czyli...
        Proszę przejść do mojego wątku o inseminatorze.
        Pokazali pewnie erekcję u konia i wijącą się przy nim panią. Być może nawet biorącą sprzęt konia do rąk (chyba musieli mocno tego konia trzymać, żeby nikogo nie skrzywdził). Prawie nikt tego nie oglądał, a te osoby które widziały nadal śpią po nocach. Jeśli śpią, to raczej nie był to dosłownie seks z koniem. Seks z koniem to jak seks ze słoniem. Widziałam słonie w zoo zeszłą wiosną. Seksu ze słoniem nie polecam. Z żyrafą zresztą też.
        Ów "seks z koniem" to nic takiego, co stwierdzono w moim wątku o inseminatorze. Okazuje się, że erekcję u konia widziała niejedna. Sporo nawet pomagało. Chyba nawet linki do stosownych filmów instruktażowych tu podano (porno! porno!).
        Czyli... wszystko się teraz dzieje w wyobraźni forumowiczek big_grin
        Ale szambo się wylało.
        • guderianka Re: Seks z koniem 18.02.15, 08:58
          No weź. NIe mów mi, że w wątku o inseminatorze większość traktuje "walenie konia" jako coś oczywistego. Nieeee, ja się tak nie bawie tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka