madame.nui
16.02.15, 11:57
Jako że na forum prawie same niewinne dziewczęta, co to nigdy swych ocząt niczym brzydkim nie zhańbiły, to powiem... Nie znam żadnego faceta,ktory nie widział słynnego filmiku z koniem. Sama go widziałam,lata temu. Mało tego-jeśli do domu moich rodzicow lub tesciow wpadlaby policja na przeszukanie,to obawiam sie,ze w jakichś gratach mogliby znaleźć płytę,na której ów słynny film się pojawia. O ile mnie pamięć nie myli,to film nazywał się "Caryca Katarzyna". Powiem wam straszną rzecz... Sama,osobiście go zamówiłam jakieś 15 lat temu. No,może mniej. Wtedy,kiedy nie było jeszcze youtube,serwisu rotten.com i innych tego typu. Zamówiłam dla mojego ojca,wielbiciela programu "mamy cię" lub coś w tym stylu płytę ze smiesznymi nagraniami. Filmikow bylo tam ze 100 - wiiecie,ktos skakal i sie przewrocil. Pomylil w programie "Jeden z dziesieciu" albo w Familiadzie. śmieszne obrazki (Matumba skróci) itp. I film z koniem. Zanim ojciec do tego doszedł,mój mocno nieletni brat plytę skopiowal pewnie w 10 egzemplarzach dla kolegow. Koledzy skopiowali w kolejnych. Plyta byla hitem na imprezach. Chlopak,ktory sprzedawal ową plyte,sprzedal ja pewnie w setkach egzemplarzy,jeśli nie więcej. Nie jestem pewna,ale reklama tej plyty byla w jakiejs gazecie, robilam przelew pocztowy za to. Te plyty walaja sie po całej Polsce. Jak znajdujecie w domu niepodpisaną płytę cd,to od razu lecicie do kompa to sprawdzac? Macie sprawdzone wszystkie strychy ze starymi gratami pod tym kątem? Bo ja sobie ręki uciąć nie dam,że u mnie gdzieś nadal na pewno tego nie ma. A kazdej niepodpisanej,znalezionej w domu plyty nie sprawdzam,bo moj maz,bedac nadal mocno nieletnim, pisal wirusy. I nagrywal na plyty. I sam 10 lat po tym potrafil sam sobie komputer zainfekowac, gdy sprawdzal, co ma. Wiec takie plyty leza gdzies,do sprawdzenia na swiete nigdy,bo moze to zdjecia z wakacji,wiec nie wyrzuce. Ale sama nie sprawdze. A maz czasu nie ma. Jestem zoofilką?