Dodaj do ulubionych

jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate

18.02.15, 09:46
1. Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej: - 16 stycznia policja została wezwana przez właściciela mieszkania do kradzieży z włamaniem. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że nie doszło do kradzieży. W salonie, do którego weszli, nie stwierdzili niczego podejrzanego. Przed blokiem policjanci spotkali pana Durczoka i z nim weszli do budynku.
2. Durczok w apartamencie był 16 stycznia, a dopiero 13 lutego z redakcją skontaktował się Zbigniew Tomczak, (właściciel mieszkania)
3. Nie wiadomo, na jakiej podstawie - poza jego (właściciela mieszkania) relacją - Latkowski z Majewskim uznali, że rzeczy z mieszkania należą do Durczoka. - Dokumenty pochodzą sprzed kilku lat, laptop nie był jego, za to wśród elektroniki był pendrive ze zdjęciami z wakacji z 2010 r., który zginął podczas włamania do jego mieszkania w listopadzie

Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,17427302,Naciagniete_fakty__Wprost___Sprawdzilismy_jak_przebiegalo.html#ixzz3S5HsWOVz
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:00
      Wcale mnie to nie dziwi, śmierdziało to samego początku, ale pół ematki sikało po nogach z emocji. Jak mawiał klasyk - ciemny lud to kupi. Na szczęście ludzie jeszcze nie są tacy głupi.
      • marzeka1 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:04
        Durczok - tyle że takie coś wpływa na konkretnego człowieka i może działać niszcząco.
        • rosapulchra-0 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:08
          Ciekawe czy ktoś się zastanowił nad konsekwencjami?
          • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:43
            Czytalność i klikalność się liczy, co tam jakiś facet w szpitalu.
            Latkowski jest pewnie z siebie bardzo dumny uncertain
          • dziennik-niecodziennik Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:48
            oczywiscie. przeciez wlasnie o takie konsekwencje Latkowskiemu chodziło.
          • ichi51e Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 15:46
            Rosa - wygooglaj soebie jakim czlowiekiem jest Latkowski - o tutaj np www.sfora.pl/polska/Ciezkie-oskarzenie-wobec-szefa-Wprost-Latkowski-zaprzecza-a59656
            • rosapulchra-0 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:56
              OJP..
    • gazdzinazdaleka Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:05
      - Czy jest prawdą, że kompozytor Chaczaturian wygrał samochód na loterii?
      - Tak, to prawda, ale z małymi poprawkami: nie Chaczaturian a Szostakowicz; nie samochód a motocykl; nie wygrał, ale przegrał; i nie na loterii, ale w pokera.
      • morgen_stern Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:20
        Tak, właśnie coś w ten deseń. Mam nadzieję, że ta oślizgła gnida Latkowski w końcu dostanie od kogoś po pysku.
        • demonii.larua Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:32
          Po pysku to mógłby dostać za dmuchnięcie czyjejś panny ewentualnie. Za to co robi powinien zabulić grube pieniądze i wrócić tam skąd wypełzł.
      • marzeka1 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:20
        No na coś w tym stylu zaczyna to wyglądać. Śmieszno- straszne.
    • wielkafuria Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:23
      w jakis komentarach pojawił sie glos ze to rzad kopacz chce uwalić durczoka wink
      niby do obsmiania ale jak sie ogladala House of cards to juz czlowiek inaczej na wszystko patrzy wink
      w kazdym razie komus sie musiał narazić i to baaaaaardzo. bo co ma 1szy artykuł o molestowaniu z 2gim o proszku w torebkach. nic, a jednak wszyscy to ze soba łączą.

      ja chce zeby te panie które molestował nawet anonimowo zgłosiły sie na policję.
      jesli to robił powinien zostac ukarany. jesli nie zrobił to ktos powinien go przeprosić.

      a co sie w koncu stało z billem cosby? tyle molestowanych kobiet sie zgłosiło. siedzi za kratkami?
      • marzeka1 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:28
        No to chyba jednak obejrzę ten serial House of cards, na razie tylko o nim czytałam/słyszałam.
    • lilly_about Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:27
      No proszę cię... średnio bystry człowiek od początku wiedział, ze coś tu jest nie tak, ale półinteligentna ematka nadal stroszy piórka i się cieszy, ze facetowi dokopali, bo MOLESTOWAŁ.
      • gazeta_mi_placi Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:31
        A przy tym był niesympatyczny taki, żaden porządny ojciec rodziny tylko imprezowicz i babiarz, więc należało mu się, nie?
      • dyzurny_troll_forum Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:40
        lilly_about napisała:

        > No proszę cię... średnio bystry człowiek od początku wiedział, ze coś tu jest n
        > ie tak, ale półinteligentna ematka nadal stroszy piórka i się cieszy, ze faceto
        > wi dokopali, bo MOLESTOWAŁ.

        A jak Gabriel Janowski przedawkował proszki?
        A jak Andrzej Lepper się powiesił?
        A jak Ireneusz Sekuła strzelał do siebie kilka razy w tym nietrafiając sobie w brzuch?

        Wciąż te same metody....a ciemny lud wciąż łyka jak młode pelikany....
    • ailia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:30
      a pod notatką o tym, że Durczok trafił do szpitala publiczność w komentarzach napisała
      odwyk, detoks, przedawkowanie...

      I tak to się kręci
      • marzeka1 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:34
        Też mnie zaskoczyły te komentarze, zerknęłam, chociaż np. zupełnie świadomie od dawna przestałam czytać komentarze pod na wp czy onecie- to był (i pewnie jest) totalny wylew nienawiści, złości, zawiści.
    • menodo Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:36
      Czyli pan jest cacy big_grin
      • gaskama Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:38
        Dziwne wnioski wyciągnęłaś.
      • marzeka1 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:42
        Serio TAK to odczytałaś? Że on niewinny, cudny i cacy? No to padam, za to mogę się tylko domyśleć, jakiego wpisu byś tam dokonała. Smutne to.
        • menodo Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:17
          No to padam, za to mogę się tylko domyśleć, jakiego wpisu byś tam dokonała. Smutne to. "
          marzeka1 napisała:
          No to padam, za to mogę się tylko domyśleć, jakiego wpisu byś tam dokonała. Smutne to.

          Jakiego wpisu?"
          Sorry, może czegoś nie doczytałam - może się mylę - odniosłam się do postu założycielskiego, mam dzisiaj dużo pracy..
      • antyideal Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:43
        Zapewne nie jest ale Wprost przez swoje nieudolne dzialania wypracuje mu
        predzej opinie skrzywdzonej niewinnosci niz zmusi do poniesienia konsekwencji
        za rzeczywiste ciemne sprawki.
        • rosapulchra-0 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 12:02
          Najpierw je trzeba udowodnić, a póki co - to są tylko pomówienia.
        • menodo Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 16:39
          Zapewne nie jest ale Wprost przez swoje nieudolne dzialania wypracuje mu
          > predzej opinie skrzywdzonej niewinnosci"

          W zaprzyjaźnionych z tvn mediach już jest tak przedstawiony, smutne - bo to oznacza, że misie dalej będą się brzydko bawić, taki mamy klimat sad
    • gaskama Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:40
      Trochę to wszystko przerażające. Trochę taki nasz "House of cards".
      Ja już pisałam, tego szmatławca powinno się zamknąć. Ja kiedyś namiętnie czytałam Wprost, ale to był z 15 lat temu. Teraz nie tykam tego g...a.
    • baltycki Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:44
      3a. Wśród upchniętych w walizce papierów e-meile do Duroczka. Niektóre pochodzą jeszcze z 2012 roku.

      3b. Są tam na przykład korespondencyjne lekcje angielskiego, którego szef "Faktów" pobierał trzy lata temu.

      3c. W tym samym miejscu nowy notes z firmowym hasłem TVN24 "Cała prawda, całą dobę". W środku odręczne notatki (...) Obok nazwiska reporterów wieczornego dziennika TVN, którzy mają przygotować te materiały. Zapiski te pochodzą z kwietnia 2014 roku.

      " - A czy to nie są rzeczy z mojego skradzionego laptopa, którego mi ukradli w listopadzie? Miałem włamanie do mieszkania, możecie to sprawdzić. Zgłosiłem wtedy kradzież laptopa, zegarków."


      • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 12:54
        3d list z urzędu skarbowego był z roku 2011.
        Wniosek?
    • kozica111 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:49
      Strasznie wszystkie jesteście podatne na manipulację; czym sie rożni wasze litowanie nad panem D od najazdów innych osób w poprzednim wątku; idac waszym tropem myślenia to może trafił ale nie do szpitala może chory ale nie poważnie itp;Widać że TAM powstały 2 zwalczające sie obozy które beda teraz poprzez takie pół prawdy manipulować odbiorcami a ematka łyka i łze ociera.
      • morgen_stern Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:55
        Ktoś tu ociera łzę? Nie zauważyłam. Ktoś pisze, że Durczok jest niewinną leliją? także nie zauważyłam, więc po co wymyślasz?
        Trzeba być natomiast mocno zaślepionym swoją radością, że "tvn dostał w d...", żeby nie widzieć jak grubymi nićmi to jest wszystko szyte.
        • kozica111 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:08
          Tak ocierają jak wcześniej sikały po nogach.
          • morgen_stern Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:12
            Cóż, wioskowy głupek zacierała ręce i pisała z nieukrywaną radością "ale jaja będą", wątek miał prawie 300 wpisów i laski rozkminiały ostro, co, kto i z kim i jak Durczok będzie utrącony i że "dobrze mu tak", jedna tez napisała, że się cieszy, bo na jego gębę patrzeć nie może. Więc moim zdaniem sikały. Teraz mi pokaż kto płacze.
            • gaskama Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:17
              Mnie też, podobnie jak bałtycki tracę wzrok z wiekiem.
            • wioskowy_glupek Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:41
              Ty lepiej nie manipuluj i sobie mną ust nie wycieraj i poczytaj co i jak pisałam o Durczoku i całej tej sprawie w tym i innych wątkach. A że napisałam że jaja będą to co? Przecież są i to niemałe.
              • morgen_stern Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:52
                No, ale cieszyłaś się strasznie, temu nie zaprzeczysz? Ja sobie tobą gębę wycieram? Piszesz na publicznym forum, co taka jesteś zdziwiona, że ktoś cie cytuje?
                • wioskowy_glupek Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 12:49
                  Powiedziałam ci już żebyś nie manipulowała bo to poziom Latkowskiego
                  • morgen_stern Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 13:06
                    No to teraz pierd... jak Hanka w kartony big_grin
                    Mamy oto nowy forumowy "zamykacz ust" - "zniżasz się do poziomu Latkowskiego"!
                    • wioskowy_glupek Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 16:17
                      Współczuję twoim dziecią może być wink ?
                  • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 13:13
                    Spoko, mi ten facet imponuje wink Przestawil dziennikarstwo na inne tory, to jest majstersztyk !
            • kozica111 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:49
              Z całokształtu wypowiedzi widać było kogo się żałuje. Żałować można bo to nawet po ludzku normalne tylko czemu zakłada się zmanipulowanie jednostronne , ono jest dwustronne.Przypomina mi to sławetną dyskusję o mamie Madzi.
              • morgen_stern Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:52
                Czyli "wiem, ale nie powiem, bo przecież widać" smile
      • baltycki Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:55
        A moze po niku?
        Ktory sie tak lituje?
        Wzrok mam coraz gorszy?
        Przeoczylem?
      • marzeka1 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:56
        No i widzisz, mnie zaskakuje Twoje odczytanie, że tu trzeba być po którejś stronie, bo jak nie, no jak nie być. I ta ocierana łza jest konieczna?
        Serio odczytałaś to jako litowanie się nad Durczokiem? Ja raczej podpiszę się pod dziwne działanie we Wproście, dziwne co najmniej.
      • gaskama Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 10:56
        Ty, ale tu są nie tylko takie, które go już skazały albo takie, które uważają, że jest biedny i cacy. Większość ma jednak IQ większe od szympansa i pisze wyraźnie, że:
        - nie należy ferować wyroków, nim zapadły one w sądzie,
        - nie należy oceniać czyjegoś ......
        nie chce mi się pisać. Wystarczy poczytać, przemyśleć i może uda się zrozumieć.
      • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:16
        Nikt się nad Durczokiem nie lituje, jednakowoż dopóki mu niczego nie udowodniono, dopóty należy go uznawać za niewinnego. Przynajmniej w sprawie "zarzutów" stawianych przez Latkowskiego.
        • wioskowy_glupek Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:42
          Dokładnie tak
      • oqoq74 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:20
        Od stwierdzenia, że art. Wprostu to manipulacja, to użalania się nad Durczokiem są kilometry różnych innych możliwości.

        Oczekuję, że dziennikarze, którzy piszą "przeprowadziliśmy dziennikarskie śledztwo" zrobią coś więcej niż wejście do mieszkania i zrobienie zdjęć różnych śmieci. Bo to żadne dziennikarskie śledztwo nie jest.
        Wprost żeruje na sensacji. Rzucenie jakiejś pogłoski, tematu. Bo to się sprzedaje. Z dziennikarstwem, uczciwością i rzetelnością dziennikarską nie ma to nic wspólnego. I żeby nie było, tak samo pracują też inne media.
        Obawiam się jednak, że media ta sprawa nic nie nauczy.
      • sumire Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:24
        Każdy jest podatny na manipulację, ty też. To oczywista oczywistość, że całą prawdę o sprawie zna tylko jedna osoba. Reszta to domysły i dopowiedzenia.
        • kozica111 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:43
          Oczywiście ja też - każdy jest, dlatego śmieszy mnie że się to widzi tylko u innych.
          • wioskowy_glupek Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:50
            zakowski.blog.polityka.pl/2015/02/18/dlaczego-panstwo-milczy-w-sprawie-durczoka/
          • morgen_stern Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:54
            Ale napisałaś "Strasznie wszystkie jesteście podatne na manipulację", nie pisałaś nic o sobie, teraz wykręcasz się sianem, bo widzisz, że przeholowałaś smile ech, dziewczyny, piszecie bzdury, a potem kręcicie, że jest tam zupełnie coś innego, niż wszyscy widzą.
            • kozica111 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 11:56
              Ale jak najbardziej podtrzymuje że wszystkie jesteście bo jesteście, ja tez jestem co nie zmienia ze wy też.
              • lilly_about Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 12:59
                Bardzo mądra wypowiedź smile
    • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 12:07
      uda.anka2 napisała:
      Przed blokiem policjanci spotkali
      > pana Durczoka i z nim weszli do budynku.

      I co to zmienia? BYL TAM CZY GO NIE BYLO?

      > Dokumenty pochodzą sprzed kilku lat, laptop nie był jego, za to wśród elektroni
      > ki był pendrive ze zdjęciami z wakacji z 2010 r., który zginął podczas włamania
      > do jego mieszkania w listopadzie

      Czyli wychodzi na to ze bohaterski Durczok byl na tropie zlodziei i tylko po to odwiedzal mieszkanie ? Czy jak mam to rozumiec?

      Sugeruje zeby frakcja wielbicieli Durczoka publikowala bardziej realistyczne cytaty, bo to się kupy nie trzyma, poziom gorszy niż krytykowany przez wszystkich artykul Wprost
      • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 12:46
        >
        > I co to zmienia? BYL TAM CZY GO NIE BYLO?
        >
        Zmienia: policja złapała go na ucieczce na: wszedł tam z policją. (nie uciekał przed policją) Rozumiesz różnicę?
        Był tam miesiąc wcześniej, niż Wprost, po wizycie którego w mieszkaniu znaleziono narkotyki. Gdy policja była tam razem z Durczokiem miesiąc wcześniej, narkotyków nie zarejestrowano.
        > Czyli wychodzi na to ze bohaterski Durczok byl na tropie zlodziei i tylko po to
        > odwiedzal mieszkanie ? Czy jak mam to rozumiec?
        Rozum sobie jak chcesz. Ja byłam miesiąc temu u mojego sąsiada alkoholika podyskutować o jego upodobaniach. Nie znaczy to, że piłam z nim wódę, która dziś, po miesiącu od tamtej wizyty, stoi na jego stole.
        > Sugeruje zeby frakcja wielbicieli Durczoka publikowala bardziej realistyczne cy
        > taty, bo to się kupy nie trzyma, poziom gorszy niż krytykowany przez wszystkich
        > artykul Wprost
        Nie jestem wielbicielką D, nie znam go. Jeśli nie zrozumiałaś, że z cytatów tych miało wynikać parę rzeczy nie o D, a o Wprost, no to sorry, ja środków na przyrost szarych nie znam.
        • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 13:10
          > I co to zmienia? BYL TAM CZY GO NIE BYLO?
          >
          Zmienia: policja złapała go na ucieczce na: wszedł tam z policją. (nie uciekał przed policją) Rozumiesz różnicę?


          No właśnie nie rozumiem, wytłumacz mi proszę, bo nie wiem ktorej stronie zalezalo zeby interwencje przeprowadzic RAZEM.

          Durczok minał się na chodniku z Policją i zaczepił ich pytając czy idą do mieszkania z którego wyszedł i czy może tam wrócić z nimi ? Po co by zaczepial skoro wlasnie udalo mu sie po szarpaninie wymknac?

          Czy to może Policja ( bo zakladam ze zostali wezwani tylko do interwencji, szarpanina byla juz po telefonie i nie wiedizeli ze tam byl Durczok) go zaczepila i bedac wiernymi widzami faktów poprosili żeby towarzyszyl im w interwencji bo to bedzie niezapomniane przezycie?


          Obie wersje rodem z tygodnika Fakt wink Tak jak by nie mozna bylo napisac zrozumialym jezykiem, ale moze dla kogos to niewygodne bo chodzi tylko o zatuszowanie sprawy...
          • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 13:20
            Jakiej sprawy?
    • 71tosia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 12:12
      jeszcze nie tak dawno o ponizanych przez szefow wspolpracowani kach kilka pan na forum pisalo ze w mediach trzeba miec gruba skore, byc odpornym na zaczepki szefa ('stawiac granice'), slowa suka i h... wcale nie powinny obrazac czy redaktora Durczoka to tez dotyczy?
      • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 12:52
        Co ma do rzeczy ostatni artykuł Wprost z tym co piszesz? Czytałaś go? Ten artykuł nie porusza tematu stosunku Durczoka do podwładnych. Wprost wykonał prosty numer: najpierw artykuł, że jakaś pani oskarża jakiegoś pana, nie powiemy wam jakiego a figa. I: opowiemy c.d. w następnym numerze.
        A w następnym numerze piszą, że D był w jakimś mieszkaniu miesiąc przed dziennikarzami Wprost. Nie poruszają tematu molestowania, mobbingu - nic! A ludzie wyciągają wniosek: zapowiedzieli, że będzie o mobbingu, a piszą, że D był w jakimś mieszkaniu nie wiadomo po co targając tam ze sobą stary kalendarz. Wniosek: To Durczok molestuje. I teraz mam pytanie: Gdzie Wprost to napisało? Odpowiedź: nigdzie. Oni nie napisali, że Durczok molestuje.
        To jest wniosek wyciągany przez ludzi w wyniku takiego zestawienia "skandali".
        • 71tosia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:56
          ma i to sporo, jeszcze nie dawno panie na tym forum przekonywalo ze pracownik mediow ma miec duza odpowrnosc na ataki, ma byc odpowny na mobing, na molestowanie i na to ze pisza o nim nieprawde etc pytam wiec czy te same kryteria odnosza sie do redaktora Durczoka?
          ps mnie wystarczylo by to jak Durczok ofukiwal wspolpracownikow za brudny stol i to ze byl pijany na wizji by go zwolnic.
    • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 13:25
      Jak na razie to w związku ze skandaliczną publikacją Wprost nic Durczokowi nie grozi oprócz obciachu, a nagle okazało się, że ma całe rzesze obrońców.

      O mobbingu i molestowaniu nikt już nie wspomina, a to zdaje się było clue całej sprawy i beknąć za to mógł nie tylko Durczok, a również jego pracodawca.
      • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 13:31
        No dokladnie, nie wierze wlasnym oczom jak czytam co tu wypisuja te wierne rzesze fanow, za chwile beda demonstrowac na ulicach....
        • morgen_stern Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 13:39
          Przestańcie bredzić. Nikt nie pisze, że facet jest czysty jak łza (po raz kolejny to piszę, ale uparcie tego nie zauważacie), ale po prostu niefajne jest opluwanie gościa i grzebanie mu po majtach, jakieś dziwne rewizje po mieszkaniach i to jeszcze w wykonaniu byłego kryminalisty Latkowskiego. Tak wam się to podoba? Mdli mnie jak czytam te trudno skrywane radości, bo kogoś "z telewizji" capnęli, dobrze mu tak hehehe to jest właśnie ta "polaczkowatość" której nienawidzę.
          • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 13:46
            Gdzie w mojej wypowiedzi jakaś skrywana radość? To jest może w ogóle drugie zdanie, które na ten temat wypowiedziałam. Nie wiem czy zauważyłaś, ale napisałam, że publikacja Wprost była skandaliczna - nawet się nie trudziłam czytać tych bzdur.

            Ale akurat Durczok zapewne się z niej cieszy, bo nagle całe środowisko przerażone, że może ich spotkać to samo, wzięło go w obronę.
            • morgen_stern Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 13:56
              Z radością akurat kogo innego miałam na myśli.
      • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 13:38
        Gazeta Wprost nigdzie nie napisała, że to Durczok molestował. Zdajesz sobie z tego sprawę?
        • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 13:59
          Nie wiem co napisali we Wprost bo nie widzę sensu czytać takich rewelacji. O podejrzeniu Durczoka o molestowanie pisało mnóstwo osób, które wydawały się być dobrze poinformowane. Nawet jego zakład pracy postanowił wszcząć postępowanie wyjaśniające w sprawie ewentualnego molestowania w miejscu pracy.

          Ja piszę cały czas o podejrzeniach i nie przesądzam o jego winie. Niemniej jednak ta sprawa powinna być wyjaśniona, niezależnie od przykrości jaką mu zrobiło Wprost.
          • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 14:22
            Jak nie czytasz a się wypowiadasz to chyba zdajesz sobie sprawę, że nie wiesz, o czym się wypowiadasz?
            O po
            > dejrzeniu Durczoka o molestowanie pisało mnóstwo osób, które wydawały się być d
            > obrze poinformowane.
            Tak? Anonimowi internauci sterowani anonimowo przez nie wiadomo czyjego autorstwa wpisy??? Bardzo dobrzy informatorzy. Równie dobrzy, jak Ty.
            Nawet jego zakład pracy postanowił wszcząć postępowanie wy
            > jaśniające w sprawie ewentualnego molestowania w miejscu pracy.
            Nieprawda. Znowu: nie przeczytałaś, a się wypowiadasz. TVN nie wszczął postępowania w sprawie molestowania przez pana Durczoka.
            • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 14:33
              >>>Tak? Anonimowi internauci sterowani anonimowo przez nie wiadomo czyjego autorstwa wpisy??? Bardzo dobrzy informatorzy. Równie dobrzy, jak Ty.

              Nie, nie anonimowi, przynajmniej mnie dla mnie.

              >>>Nieprawda. Znowu: nie przeczytałaś, a się wypowiadasz. TVN nie wszczął postępowania w sprawie molestowania przez pana Durczoka.

              Ty nie przeczytałaś z kolei tego, co ja napisałam. Bo ja nie napisałam, że TVN wszczął postępowanie w sprawie Durczoka, a ogólnie w sprawie ewentualnego molestowania. Dla niego to chyba dobrze - jeśli jest niewinny to przecież oczyści go z zarzutów, które już publicznie padły i nic się z tym zrobić nie da.
              • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 14:38
                A ja Cię pytam, skoro jesteś tak dobrze poinformowana: kto oskarżył Durczoka o molestowanie?
                Możesz mi podać nazwisko albo linka?
                • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 14:41
                  Nie, tobie nie mogę.
                  • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 14:47
                    You made my day.
                    Warto myśleć przed powtarzaniem plotek.
      • oqoq74 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 13:51
        Jakie rzesze obrońców?

        Jeśli jest winny, to trzeba mu to udowodnić. Nie na zasadzie artykułu pełnego jakichś teorii, pomówień, niedopowiedzeń, tylko po prostu.
        Jak na razie, obowiązuje jeszcze domniemanie niewinności. To winę trzeba udowodnić, nie niewinność. Nie bronię Durczoka. Ale ta cała medialna szopka jest obrzydliwa.
        Tyle, że jest to pokłosie wcześniejszych działań mediów, jak choćby w sprawach zabicia małej Madzi, Trynkiewicza, czy nauczycielki po wyroku. W tych wszystkich sprawach i wielu innych, media karmiły ludzi sensacją, nie ograniczały się do przedstawiania faktów, ale też pełniły rolę sędziego ludowego, który oskarża i karze. Dziennikarze nauczyli sami społeczeństwo, że poprzez artykuł można kogoś oskarżyć, przeprowadzić sąd i wydać wyrok. Na jednej czy dwóch stronach w gazecie.
        Teraz jeden z nich padł ofiarą tej machiny.
        • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 14:30
          Ależ absolutnie się zgadzam, medialna szopka dotycząca białego proszku itp. jest obrzydliwa, a w dodatku zwyczajnie urąga przeciętnej inteligencji. Afera z niczego.

          Natomiast oskarżenia o molestowanie wydają się znacznie bardziej poważne i trzeba to wyjaśnić, chociażby po to, żeby oczyścić Durczoka z podejrzeń.
          • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 14:43
            Jeszcze raz: KTO OSKARŻYŁ Durczoka o molestowanie?
            • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 14:46
              Priscilla! Odpisała mi wyżej, że wie kto, osoba ta nie jest dla niej anonimowa, ale nie powie mi, kto to. Buahahahaha! Ale pytaj. Może Tobie odpowie. Może tylko ja nie jestem godna. Oj, padłam.
              • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 15:04
                Nawet jeśli publikowano tylko plotki to molestowanie w miejscu pracy jest na tyle poważnym zarzutem, że powinno się tą sprawę zbadać, w interesie samego podejrzanego, bo zarzuty słuszne czy nie zostały już upublicznione.
                • oqoq74 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 15:16
                  Ty dalej nie rozumiesz.

                  Twoje "nawet jeśli publikowano tylko plotki" to przyzwolenie na to, by każdy musiał się tłumaczyć z tego, że na podstawie art. pełnego insynuacji co do osoby, ludzie w komentarzach uznali, że musi chodzić o X.
                  W ten sposób każdą osobę można oskarżyć o cokolwiek i niech potem udowadnia, że jest niewinna.
                  • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 15:37
                    Tłumaczyć powinien się przede wszystkim jego pracodawca, który mimo zatrudniania setek osób nie wdrożył do tej pory nawet żadnych procedur na wypadek molestowania i nie sformułował instrukcji na ten temat.

                    >>>Twoje "nawet jeśli publikowano tylko plotki" to przyzwolenie na to, by każdy musiał się tłumaczyć z tego, że na podstawie art. pełnego insynuacji co do osoby, ludzie w komentarzach uznali, że musi chodzić o X.

                    Zdaje się Durczok sam uznał za stosowne się z tych plotek tłumaczyć. Idź mu wytłumacz, że nie powinien.

                    • oqoq74 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 15:59
                      Ty nie odróżniasz plotki od faktu. Insynuacji i pomówień i dowodów. Wystarczy, że dziesięć osób na FB powtórzy plotę i staje się ona faktem.
                      Obyś kiedyś sama nie przekonała się, jak to jest, gdy jakaś plotka na Twój temat, stanie się w oczach innych faktem dokonanym.
                      • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 16:13
                        Nic się w moich oczach faktem dokonanym nie stało, ale TVN powinien zrobić co się da, żeby takie sytuacje w szeregach swoich pracowników uniemożliwić. W tym kierunku powinna iść cała sprawa. Wtedy w odpowiedzi na takie zarzuty można po prostu powiedzieć - nasi pracownicy są poinformowani jak się zachować w razie molestowania czy mobbingu, jest wyznaczona osoba, która się takimi sprawami zajmuje. W ciągu ostatnich trzech lat zero/jedna/dwie osoby dokonały takiego zgłoszenia. Zareagowaliśmy tak i tak.

                        Mam szczerą nadzieję, że ten przypadek da przynajmniej do myślenia innych firmom.

                        Czemu w ogóle tak strasznie cię boli moje zdanie w tym temacie?
                        • oqoq74 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 16:25
                          Nie chodzi o Twoje zdanie, tylko opieranie się na plotkach.
                          Cały Twój tok myślenia i wyciągania wniosków opiera się o plotki. A Ty dalej tego nie widzisz.

                          Owszem firma powołała komisje, owszem Durczok w końcu odpowiedział w TOK FM na pytania. Było to działanie raczej PRowe. Ale nie zmienia to faktu, że jak na razie to tylko plotki. Żadna osoba z poszkodowanych nie wystąpiła i nie powiedziała - on mnie molestował wtedy i wtedy.
                          Potępiam molestowanie, mobbing i wszelkie złe zachowania.
                          Ale, albo ktoś kto czuje się poszkodowany, robi to oficjalnie, albo nie robi wcale.
                          Cała ta afera, teraz z kolejnym art. Wprostu zamiast sprawę rozwiązać, rozmywa ją. Durczok ma pełne podstawy prawne, by wytoczyć proces za naruszenie jego dóbr osobistych. I raczej go wygra.
                          Nie da się walczyć z molestowaniem i mobbingiem za pomocą pogłosek, plotek i artykułów.

                          • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:07
                            Napisałam:
                            "Rozumiem, że dopóki nikt nie złoży zawiadomienia na policję to są cały czas tylko plotki, ale nic nie poradzę, że wydają mi się dość prawdopodobne."

                            A zatem rozumiem, że to są plotki.

                            >>>Ale, albo ktoś kto czuje się poszkodowany, robi to oficjalnie, albo nie robi wcale.

                            Bo ty tak mówisz?

                            Molestowanie czy mobbing polega zazwyczaj na tym, że zatruwa się komuś życie zawodowe, ale nie dając mu fangę w nos lub brutalnie gwałcąc, co relatywnie łatwo udowodnić, a przy pomocy drobnych złośliwości, zawoalowanych gróźb, wymuszeń. Wcale nie jestem przekonana czy nie próbowałabym się mścić dokładnie w taki sam sposób, zamiast fundować sobie batalię sądową, w trakcie której jeszcze sama bym oberwała.

                            I całkiem możliwe, że w dupie bym miała, czy to honorowe czy nie, czy to w porządku czy nie. Molestowanie też nie jest honorowe. Z molestowaniem tak się walczyć nie da, owszem, ale napsuć krwi komuś, kto nam zalazł za skórę jak najbardziej. Z molestowaniem i mobbingiem w ogóle się nie da walczyć jeśli szefowie danej instytucji nie wykazują rzeczywistej woli chronienia pracowników przed tymże. W takiej sytuacji oficjalne zgłoszenie sprawy przyniesie ci tylko jeszcze większe kłopoty.
                            • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:29
                              priszczilla napisała:
                              > Bo ty tak mówisz?

                              Priszczillo podobnie jak Kropce w poprzednim wątku życzę Ci z całego serca, żeby Twojego osobistego męża ktoś tak właśnie jakaś pani omówiła. Nie - nie prosto w twarz, nie poprzez złożenie oficjalnego zawiadomienia tylko właśnie tak jak proponujesz - niehonorowo za plecami. Najlepiej samemu posmakować jaka to potężna broń.
                              • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:37
                                Jeśli będzie molestował pracownicę to nawet mi go żal nie będzie, bo wiem z kolei jak to boli.

                                Mam tobie życzyć bycia ofiarą molestowania w firmie, w której nie ma zwyczaju zawracania sobie głowy takimi sprawami?
                                • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 18:23
                                  A jak nie będzie molestował a pójdzie plotka, że molestuje? A jak go zwolnią za plotkę, że molestował, choć tego nie robił?
                                • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 18:27
                                  priszczilla napisała:
                                  > Jeśli będzie molestował pracownicę to nawet mi go żal nie będzie, bo wiem z kol
                                  > ei jak to boli.

                                  Ależ wcale molestować nie musi - przecież na pomówienie nie trzeba dowodów prawda?
                            • oqoq74 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:53
                              Mówię tylko, że nikogo nie wolno oczerniać tak sobie, bez dowodu i tyle.
                              A Ty sobie wydawaj wyroki.
                      • 71tosia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 18:02
                        czy mi sie wydaje czy jednak to byl Durczok ktory od h... wymysla wspolpracownikom (tasma o stole), a pozniej sie tlumaczyl ze z 'cholerycznego charakteru'? Nie wiem czy molestowal ale to byl mobing, czy TVN jakos na to zareogowal?
                        • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 18:23
                          71tosia napisała:
                          > czy mi sie wydaje czy jednak to byl Durczok ktory od h... wymysla wspolpracowni
                          > kom (tasma o stole),

                          Jaki jest cel Twojego kłamstwa? Kompromitujesz się kolejny raz jako ofiara bukowcowego prania mózgu. Słynny filmik z upier.lonym stołem jest na YT - nie ma tam żadnego wyzywania współpracowników od 'h...' (swoją drogą to słowo pisze się przez ch - widać Twój poziom wink ).
                        • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 18:31
                          71tosia napisała:
                          > Durczok ktory od h... wymysla wspolpracownikom (tasma o stole),

                          Żeby nie być gołosłownym rzeczony film:
                          www.youtube.com/watch?v=W479P3zXukk
                          Powiesz w końcu Tosiu jaki masz interes w ciągłym kłamaniu? Powtarzasz bezmyślnie 'fakty' z brukowca?
                          • 71tosia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 18:34
                            nie widzisz nic niestosownego ze szef tak zwraca sie do pracownikow jak na tej tasmie? Tez tak robisz?
                            • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 18:37
                              71tosia napisała:
                              > nie widzisz nic niestosownego ze szef tak zwraca sie do pracownikow jak na tej
                              > tasmie? Tez tak robisz?

                              Kłamałaś, że 'wymyśla współpracowników od h...'. Zapytam kolejny raz - jaki jest Twój cel w rozpowszechnianiu kłamstw?

                              Czy stosownie? Uważam, że niekulturalnie bo przeklina ale nikogo nie wyzywa, nie poniża, nie mobbinguje.
                              • 71tosia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 18:42
                                przyznaje nie mowi h... mowi k..., tez tak sie zwracasz do wspolpracownikow? No jezeli to nie jest mobing (bo oczywiscie takie zwracanie sie wspolpracownika go nie poniza?) to gratuluje pewnie masz to na co dzien w domu i w pracy ze cie to nie razi.
                                • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:33
                                  71tosia napisała:
                                  > przyznaje nie mowi h... mowi k..., tez tak sie zwracasz do wspolpracownikow? No
                                  > jezeli to nie jest mobing (bo oczywiscie takie zwracanie sie wspolpracownika g
                                  > o nie poniza?)

                                  Nazwanie kogoś 'k...' poniża. Przeklęcie w postaci przerywnika 'k...a' jest niekulturalne ale w żaden sposób nie odnosi się do osoby.

                                  I czy odpowiesz w końcu na pytanie DLACZEGO kłamiesz na temat różnych osób? Wczoraj kłamałaś na temat Katarzyny Niezgody - dziś kłamstwa o Durczoku. Jaki masz w tym cel?
                                  • 71tosia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:55
                                    mozesz podac mi jakie fakty oprocz rozeszezenia nazwy banku (SA a ni BP- przynaje nie pmietalam tego szczegoly) nie zgadzaja sie w historri pani Niezgody? Nie zostala zwolniona dyscyplinarnie, nie przegrala sprawy w sadzie pracy? Masz jakis interes w bronieniu zlodziej?
                                    Zwrocenie sie tym jezykiem ktorego uzywal Durczok do podwladnego uznalas nie za mobing lecz jedynie zle wychowanie, dobrze rozumiem. Tolerujesz takie zachowania u swoich szefow? A moze sama tak sie do podwladnych zwracasz?
                                    • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:59
                                      71tosia napisała:
                                      > mozesz podac mi jakie fakty oprocz rozeszezenia nazwy banku (SA a ni BP-
                                      > przynaje nie pmietalam tego szczegoly) nie zgadzaja sie w historri pani Niezgody?

                                      Podałaś 'fakt' nieodwołania się przez nią od decyzji o zwolnieniu jako dowodu na jej 'winę'. Tymczasem to było kłamstwo. Niestety - często piszesz kłamstwa.
                                      • 71tosia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:15
                                        moze lepiej doczytaj co napisalam - pani Niezgoda jest oszustka, zostala zwolniona dyscyplinarnie decyzje podtrzymal wyrok sadu, w przekretach uczestniczyla firma wtedy jej partnera a teraz chyba maz ale jednak ty nadal twierdzisz ze to nie prawda i oboje to ofiary medialnej nagonki? Tak twierdzilas jeszcze wczoraj.
                                        Rozumiem ze co do Durczoka nawet nie mam co pytac po prostu 'zle zachowanie' ktore nikomu nie robi krzywdy? Prawda?
                                        • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:30
                                          71tosia napisała:
                                          > moze lepiej doczytaj co napisalam

                                          Napisałaś:
                                          'Pani parnerka od zwolnienia sie nie odwolala.'
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,567,156667927,156669366,Re_Inny_glos_rozsadku_w_sprawie_sex_afery.htmloraz
                                          'nie trudno sprawdzic ze w PKOBP byl audyti ze p Kammelowa od decyzji o zwolnieniu sie nie odwolala.'
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,567,156667927,156669366,Re_Inny_glos_rozsadku_w_sprawie_sex_afery.html

                                          Dwukrotnie powtórzyłaś kłamstwo. Masz coś z tego kłamania?
                                          • 71tosia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:41
                                            no dobrze napisze pelnym zdaniem skoro skrotow najwyrazniej nie rozumiesz: nie odowlala sie nieprzywrocono jej do pracy w banku w ktorym pracowala, bo nie uznal jej odwolania sad pracy! Sad utrzymal decyzje o zwolnieniu dyscyplinarnym. Nie otrzymal tez odszkodowania, ktorego sie domagala od parcodawcy. Teraz juz rozumiesz czy jeszcze mam wyjasniac? Jest oszustka (ona i jej parner p T. kammel ktorego spolce dawala zlecenia) czy ofiara nagonki jak KLAMALAS wczoraj?
                                            • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:45
                                              Nie - to nie był 'skrót' - to było zwyczajne kłamstwo. I jakkolwiek będziesz się starała odwrócić kota ogonem kłamstwa pojawiają się często w Twoich postach. Pytanie nadal aktualne - co mas z tych kłamstw?
                                              • 71tosia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 22:05
                                                co masz z nazywania oszustki ofiara? Moze pomysl jak czuja sie ofiary zachowania takiego 'niegrzecznego' szefa jak raczylas nazwac Durczoka.
                                                ps Jak ja mowie ze 'nie odwolalam egzaminu' to czasami mam na mysli nie udalo mi sie odwolac egazminu mimo ze probowalam, moze na skroty ale wiekszosc nawet malo rozgarnietych studentow rozumie. Nazwanie oszustki ofiara a mobingu brakiem wychowania na szczescie jest dla mnie duza abstrakcja. Na tym koncze te dyskusje.
                                                • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 22:08
                                                  71tosia napisała:
                                                  > co masz z nazywania oszustki ofiara?

                                                  To, że ktoś jest w Twoim mniemaniu oszustem uznajesz za usprawiedliwienie swojego kłamania na jego temat?

                                                  Odpowiedz w końcu - co masz z tych kłamstw?
                          • naomi19 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:34
                            Ty tak się zwracasz do podwładnych?
                            Ojej...
                            Ja powiedziałabym- Zenku, proszę umyć stół, masz na to czas do godz. X
                            Tyle emocji w temacie stołu?
                            Jeśli by nie umył, pociągnęłabym do konsekwencji.
                            • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:40
                              naomi19 napisała:
                              > Ty tak się zwracasz do podwładnych?

                              Nie - nie zwracam się. I? Widać bardzo chcecie psa uderzyć i na siłę szukacie kijasmile
                              • 71tosia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:57
                                pewnie do niej sie tak zwracaja wiec juz nie zauwaza ze to kogos poniza.
                              • naomi19 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:37
                                To dobrze, bo myślałam, że uważasz, że to normalne.
                • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 15:28
                  Priszczillo droga!

                  Zarzuty o co?
                  Komu zostały przedstawione?
                  Przez kogo sformułowane?
                  • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 15:46
                    Nie były otagowane na FB i musiałabym poświęcić sporo czasu, żeby odszukać, a mnie się nie chce. W każdym razie bez specjalnego zainteresowania sprawą przeczytałam w zeszłym tygodniu wypowiedzi chyba z 10 osób na ten temat, bardziej lub mniej subtelnie sugerujące, że Durczok się molestowania dopuszczał. Niektóre z tych osób moim zdaniem miały faktycznie możliwość posiąść wiedzę na ten temat. Rozumiem, że dopóki nikt nie złoży zawiadomienia na policję to są cały czas tylko plotki, ale nic nie poradzę, że wydają mi się dość prawdopodobne. Moje przekonanie na los Durczoka wpływ ma zerowy, więc pozwolę sobie na swobodę w tym zakresie.
                    • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:26
                      Właśnie nie ma wpływu zerowego, ponieważ za pośrednictwem internetu rozpowszechniasz plotkę, jakoby Durczok został oskarżony o molestowanie, podczas gdy jak na razie oskarżony nie został i nie wiemy czy zostanie. Uczestniczysz w pomawianiu człowieka. Dobrze Ci tu ktoś napisał: obyś nie musiała doświadczyć siły plotki na swoim podwórku.
                      W dodatku twierdzisz, że jakieś osoby mające wiedzę w temacie twierdziły publicznie, że Durczok dopuszczał się molestowania, ale "nie chce Ci się szukać". To może nich Ci się odechce go pomawiać?
                      • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:33
                        ruda.anka2 napisała:
                        > Dobrze Ci tu ktoś napisał: obyś nie musiała doświadczyć siły plotki
                        > na swoim podwórku.

                        Ja napisałam odwrotnie - oby właśnie DOŚWIADCZYŁA. Na własnej (mężowskiej) skórze smile
                        • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 18:28
                          Albo na własnej. Każdego jest łatwo pomówić. Wystarczy umiejętnie puścić plotkę. Takie osoby jak ona podchwycą i rozkolportują wszędzie z radości, że mają o czym rozmawiać. Pomawiający łatwo może się stać pomawianym. Mentalność prowincjonalnej plotkary daje jej satysfakcję z cudzego nieszczęścia. A zrozumieć, w czym uczestniczy? Po co? Przecież to nie człowiek, ten, co go teraz niszczy.
                          • menodo Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 18:45
                            Każdego jest łatwo pomówić. Wystarczy umiejętnie puścić plotkę."

                            A słuchałaś wywiadu Durczoka dla tok fm?
                            Co myślisz o tym fragmencie jego wypowiedzi:

                            Wiem doskonale, że jeśli ktoś bardzo będzie chciał postawić mi taki zarzut i znaleźć coś z mojego życia prywatnego, co będzie elementem świadczącym na rzecz tezy, że ja kogoś molestowałem, bądź nie, mobbingowałem, albo poniżałem - to być może, jeśli będzie chciał to zrobić, to znajdzie."


                            • kawka74 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 18:51
                              Ma chłop rację, bo już mu przynajmniej jedna ematka wyciągnęła uj...ny stół i uznała to za mobbing.
                              • menodo Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:13
                                Mógł nie wiedzieć, co to molestowanie, mobbing, dyskryminacja itd. bo dopiero teraz w tvn rozdano stosowne instrukcje.
                                • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:37
                                  menodo napisała:
                                  > Mógł nie wiedzieć, co to molestowanie, mobbing, dyskryminacja itd.
                                  > bo dopiero teraz w tvn rozdano stosowne instrukcje

                                  Ja się z tego wątku dowiedziałam, że przeklęcie to mobbing smile
                                  • antyideal Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:51
                                    Chyba masz blade pojecie o tym, czym jest mobbing.
                                    • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:53
                                      antyideal napisała:
                                      > Chyba masz blade pojecie o tym, czym jest mobbing.

                                      Tak, tak oczywiście. Wszystko co nie jest ą ę bułkę przez bibułkę to mobbing big_grin Biegusiem do sądu!! Ale już!!
                                      • antyideal Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:56
                                        No niestety, moze w Twoim srodowisku to normalny sposob komunikacji, ale ogolnie
                                        darcie japy na podwladnego, w dodatku z uzyciem wulgaryzmów, spokojnie mozna pod mobbing podciagnac.
                                        • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:57
                                          antyideal napisała:
                                          > No niestety, moze w Twoim srodowisku to normalny sposob komunikacji, ale ogolnie

                                          Po co kłamiesz na mój temat? Napisałam, że JA się tak nie komunikuję i jest to niekulturalne ale sorry - mobbing to nie jest. Doucz się.
                                          • antyideal Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:58
                                            Sama sie doucz.
                                            • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:00
                                              antyideal napisała:
                                              > Sama sie doucz.

                                              Gratuluję zachowania rodem z piaskownicy smile
                                              • antyideal Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:03
                                                Ty tu jestes specjalistką od okładania rozmówcow grabkami, gdy brakuje Ci argumentów smile
                                                • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:05
                                                  Och och poniżasz mnie! Mobbingujesz! Błahahahahahabig_grin
                                                  • antyideal Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:09
                                                    O wlasnie, czekałam na Twoje charakterystyczne buhahanie, by okazac rozmowcy
                                                    lekcewazenie, ktore stosujesz w prawie kazdej dyskusji. Moze jednak nie powinnas wypowiadac sie na temat mobbingu wink
                                                  • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:12
                                                    Owszem - tego co piszesz nie można traktować poważnie. Sorry.
                                                  • antyideal Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 22:17
                                                    Ha, zdziwilabym sie, gdybys przyznala mi racje majac w pamieci agresywny styl
                                                    dyskusji jaki zwykle stosujesz.
                                                  • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 22:19
                                                    Oczywiście - najlepszą obroną jest atak smile Mobbinguj mnie dalej smile
                                  • menodo Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:08
                                    Ja się z tego wątku dowiedziałam, że przeklęcie to mobbing smile"

                                    Nie mam poczucia humoru w kwestii przeklinania, darcia mordy i cholerycznego stylu bycia, zwłaszcza w relacjach silniejszy-słabszy.
                                    Używanie wulgaryzmów w komunikacji z podwładnymi jak najbardziej można uznać za mobbing.



                                    • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:11
                                      Brak poczucia humoru to też mobbing?
                                      • menodo Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:27
                                        Polityka antymobbingowa nie zakłada, że wszyscy muszą być tacy sami ani nawet tego, że wszyscy muszą się lubić.
                                        Wiem, że są ludzie, których śmieszy u..bany stół albo rzucanie urwami w nagraniu Lisa - ale to nie świadczy o nich dobrze.
                                        • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:32
                                          menodo napisała:
                                          > Wiem, że są ludzie, których śmieszy u..bany stół albo rzucanie urwami w nagrani
                                          > u Lisa - ale to nie świadczy o nich dobrze.

                                          Nie wszystko co świadczy o człowieku źle jest mobbingiem.
                                          • menodo Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:58
                                            Nie wszystko co świadczy o człowieku źle jest mobbingiem."

                                            Tak, ale mnie chodziło o co innego.
                                            Uważam, że jeżeli kogoś śmieszy u. bany stół albo bluzgi i wyzwiska pod adresem podwładnych - to jednak coś z nim nie w porządku. W Polsce niestety - widzę to także w okołodurczokowych wątkach - jest sporo wyrozumiałości dla "cholerycznych" szefów sad
                                            • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 22:05
                                              menodo napisała:
                                              > Uważam, że jeżeli kogoś śmieszy u. bany stół albo bluzgi i wyzwiska pod adresem
                                              > podwładnych - to jednak coś z nim nie w porządku.

                                              A kogo to śmieszy?

                                              Tak - ja mam wyrozumiałość dla cholerycznych szefów bo nie mam manii prześladowczej wiem nie wszystko wypowiedziane przy mnie jest skierowane przeciw mnie. Więc jeżeli ktoś przy mnie zaklnie to może mi się to nie podobać ale mnie nie poniża.
                                              • menodo Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 22:36
                                                bo nie mam manii prześladowczej wiem nie wszystko wypowiedziane przy mnie jest skierowane przeciw mnie. Więc jeżeli ktoś przy mnie zaklnie to może mi się to nie podobać ale mnie nie poniża."

                                                Serio pozwalasz sobie w pracy, aby przełożeni komunikowali się z Tobą za pomocą wulgaryzmów?
                                                • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 07:18
                                                  menodo napisała:
                                                  > Serio pozwalasz sobie w pracy, aby przełożeni komunikowali się z Tobą za pomocą
                                                  > wulgaryzmów?

                                                  Serio nie rozumiesz kilku prostych słów, które napisałam?
                                                  • menodo Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:30
                                                    Serio nie rozumiesz kilku prostych słów, które napisałam? "

                                                    Napisałaś, że nie przeszkadzają Ci wulgaryzmy w komunikacji z przełożonymi i ich choleryczny sposób funkcjonowania.
                                                    Chyba że tak Ci się tylko napisało.
                                  • inguszetia_2006 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:16
                                    araceli napisała: Ja się z tego wątku dowiedziałam, że przeklęcie to mobbing smile
                                    Witam
                                    Jak zabierasz głos w jakiejś sprawie, to się dokształć albo milcz. Otóż jest tak, że mobbingiem (za prof. Muszalskim) nazywamy między innymi - "oddziaływania utrudniające możliwości komunikowania się, oddziaływania zaburzające stosunki społeczne, działania mające wpływ na jakość sytuacji życiowej i zawodowej etc." To znaczy, że jak ktoś przeklina w twojej obecności to jest to mobbing. Gdyż, primo - utrudnia możliwość komunikowania się. Gadaj sobie z furiatem podczas jego wystąpień, powodzenia! Przekrzykuj się na k...wy. Secundo - oddziałuje to na stosunki społeczne, ludzie chodzą poddenerwowani, bo muszą słuchać bluzgów, aż im uszy więdną, tertio - wpływa to na jakość sytuacji zawodowej, bo to nic przyjemnego wysłuchiwać przekleństw i pracować w atmosferze, gdzie ku..wy latają nad głowami. Aha, i słowo klucz. Żeby mobbing miał miejsce, musisz mieć podpisaną Umowę o Pracę. Jak pracujesz na Umowie zlecenie, czy innej - mobbingu nie ma;-P Mobbing wpisany jest w KP. I jeszcze jedno - mobbingiem są też "wrogie spojrzenia" rzucane pracownikowi. Nie trzeba nawet ust otwierać, wystarczy patrzyć pogardliwie. Owszem, jest to trudno udowodnić, w zasadzie nie da się. Muszą być świadkowie lub nagrania.
                                    Pzdr.
                                    Ing
                                    • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:26
                                      Po pierwsze - prof. Muszalski to samodzielnie prawo stanowi?

                                      Po drugie - według tego co wkleiłaś WSZYSTKO można podciągnąć pod mobbing:

                                      1. Jak ktoś jest nieśmiały i jak przełożony na niego patrzy to się wstydzi to patrzenie jest 'oddziaływania utrudniające możliwości komunikowania się'??? Patrzenie na kogoś jest mobbingiem?

                                      2. Jak ktoś przerywa w rozmowie (bo jest niecierpliwy) to też utrudnia możliwość komunikowania się i oddziałuje na stosunki społeczne. Mobbing?

                                      3. Jak ktoś ma wadę wymowy, piskliwy głos, mówi gwarą - mobbing?

                                      Wszystko jest mobbingiem? Pokusisz się o odpowiedź?
                                • kawka74 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:14
                                  Wiele osób nie wie, jak widać. Samo wk...nie z powodu uj....go stołu, chociaż niegrzeczne i niekulturalne, to za mało, żeby stwierdzić mobbing.
                                  • naomi19 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:40
                                    Czy szef, osoba zarządzająca ludźmi, nie powinna być kulturalna i grzeczna?
                                    • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:43
                                      naomi19 napisała:
                                      > Czy szef, osoba zarządzająca ludźmi, nie powinna być kulturalna i grzeczna?

                                      No pewnie! I jeszcze przystojny, szarmancki, obyty, empatyczny itd. A wracając do rzeczywistości - ludzie są różni. I jakkolwiek brak kultury u szefa jest zdecydowanie zły to nadal nie jest mobbingiem.
                                      • naomi19 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 22:04
                                        A to już zostawiam do oceny sądu.
                                        I tak sobie myślę o braku szkoleń dla kadry zarządzającej. Szefowie, kierownicy nie wiedzą, jak kierorwać ludźmi. Wydaje im się, że wyzwiska, krzyk to najlepsza metoda. Trochę to żałosne...
                                        • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 22:06
                                          naomi19 napisała:
                                          > I tak sobie myślę o braku szkoleń dla kadry zarządzającej. Szefowie, kierownic
                                          > y nie wiedzą, jak kierorwać ludźmi. Wydaje im się, że wyzwiska, krzyk to najlep
                                          > sza metoda. Trochę to żałosne...

                                          I kolejna fantazja na temat tego filmiku smile
                                    • kawka74 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:58
                                      Nie mówimy o przeklinaniu, tylko o mobbingu. To pierwsze może być elementem drugiego, ale nie musi.
                            • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:36
                              menodo napisała:
                              > Wiem doskonale, że jeśli ktoś bardzo będzie chciał postawić mi taki zarzut i zn
                              > aleźć coś z mojego życia prywatnego, co będzie elementem świadczącym na rzecz t
                              > ezy, że ja kogoś molestowałem, bądź nie, mobbingowałem, albo poniżałem - to być
                              > może, jeśli będzie chciał to zrobić, to znajdzie."

                              Czytałaś wypowiedzi 71tosia w tym wątku? Ona jest piękną ilustracją tych słów. Obejrzała filmik i kłamiąc pisze, że to jest dowód na wyzywanie i mobbingowanie pracowników. Takich zapewne znajdzie się więcej.
                      • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 19:09
                        Straszne, ale co poradzić. Napisałam jedno zdanie a potem mi się kazałyście z niego tłumaczyć. No to się tłumaczę. Może jeszcze z pięć razy będę musiała powtórzyć, co o tej sprawie myślę, bo widzę że jesteście bardzo zawzięte, żeby o tym dyskutować. A moja opinia jakoś nie chce się odmienić.
                    • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 07:35
                      > Rozumiem, że dopóki nikt nie złoży zawiadomienia na policję to są cały czas tyl
                      > ko plotki, ale nic nie poradzę, że wydają mi się dość prawdopodobne.

                      Rozumiesz także, że jeśli ja rozpowszechnię w necie plotkę, ze priszczilla daje doopy za pieniądze, to pomimo braku potwierdzenia klientów priszczilli i braku zdjęć odbywanych aktów plotka ta może wydać się bardzo prawdopodobna. Tym bardziej prawdopodobna im częściej będzie powtarzana.
                      • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 08:18
                        Oczywiście, że rozumiem. I co w związku z tym? Histeryzujesz jakby to była pierwsza plotka z jaką się w życiu zetknęłaś, a przecież siedzisz na forum, które regularnie komentuje doniesienia portali plotkarskich z samej swej nazwy. Wielki Post tak ci sumienie pobudził?
                        • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 08:27
                          W związku z tym udowodnij, ze nie puszczasz się dla kasy tongue_out
                          • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 09:25
                            cosmetic.wipes napisała:
                            > W związku z tym udowodnij, ze nie puszczasz się dla kasy tongue_out

                            Ale jakie 'udowodnij'? Przecież o tym, że Priszczilla to prostytutka pisało mnóstwo osób, które wydawały się być dobrze poinformowane. I nie były to osoby anonimowe - przynajmniej dla mnie. Bez specjalnego zainteresowania sprawą przeczytałam w zeszłym tygodniu wypowiedzi chyba z 10 osób na ten temat, bardziej lub mniej subtelnie sugerujące, że Priszczilla puszcza się za pieniądze. Niektóre z tych osób moim zdaniem miały faktycznie możliwość posiąść wiedzę na ten temat. Oskarżenia wydają się być bardzo poważne. Nawet, jeżeli to tylko plotki to powinno się sprawę zbadać, publicznie oczywiście smile
                            • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 09:32
                              No proszę, a więc tak jak mi się zdawało, przeciwko plotkom jako takim nie macie nic przeciwko i same chętnie plotkujecie. Pod warunkiem, że plotki nie dotyczą postaci, dla której żywicie sympatię.
                              • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 09:43
                                priszczilla napisała:
                                > No proszę, a więc tak jak mi się zdawało, przeciwko plotkom jako takim
                                > nie macie nic przeciwko i same chętnie plotkujecie.

                                Jeżeli nie zauważyłaś przpisałam dokładnie Twoje słowa zmieniając jedynie osobę.

                                Ja nie lubię plotek a poważnymi oskarżeniami w takiej postaci się wręcz brzydzę.
                                • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:05
                                  Cały ten wątek to jest powtarzanie plotek. Ty też je powtarzasz tyle, że z komentarzem, że to plotki i zapewnieniami o swojej szlachetności. Ruda Anka, która ten wątek założyła przyczyniła się tylko do tego, że plotka została powtórzona kolejne kilkaset razy. Wspaniale, że macie takie dobre intencje, piekło będzie dobrze wybrukowane.
                                  • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:13
                                    priszczilla napisała:
                                    > Cały ten wątek to jest powtarzanie plotek. Ty też je powtarzasz tyle, że z kome
                                    > ntarzem, że to plotki

                                    Tak? Wskaż proszę gdzie to robię smile
                                    • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:24
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,156673232,156682359,Re_jak_sie_szyje_cudzy_upadek_kulisy_Durczokgate.html?wv.x=2
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,156673232,156680138,Re_jak_sie_szyje_cudzy_upadek_kulisy_Durczokgate.html?wv.x=2
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,567,156673232,156679849,Re_jak_sie_szyje_cudzy_upadek_kulisy_Durczokgate.html?wv.x=2

                                      W każdej z tych wypowiedzi cytujesz kogoś, kto powiedział coś na temat Durczoka.
                                      • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:39
                                        priszczilla napisała:
                                        > W każdej z tych wypowiedzi cytujesz kogoś, kto powiedział coś na temat Durczoka

                                        Cytowanie CUDZYCH słów, do kótrych się odnosisz w odpowiedzi nakazuje netykieta. Widać kultura u Ciebie na niższym poziomie niż plotkarstwo smile
                                        • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:51
                                          Netykieta czy nie, jest to powtarzanie plotek.
                                          • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:54
                                            priszczilla napisała:
                                            > Netykieta czy nie, jest to powtarzanie plotek.

                                            Nie jest. Powtarzanie plotek to coś co Ty na początku zobiłaś pisząc, że 'ktośtam cośtam napisał'.
                                            • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:54
                                              O, powtórzyłaś jeszcze raz.
                                              • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:59
                                                priszczilla napisała:
                                                > O, powtórzyłaś jeszcze raz.

                                                Ty za to po raz kolejny złamałaś netykietę. W sumie skoro bak kultury to mobbing to jesteś mobberem! big_grin
                                                • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 11:10
                                                  Czy jesteś kolejnym wcieleniem Nabakier tudzież Vilez? Doświadczam podobnych uczuć rozmawiając z tobą.
                                                  • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 11:18
                                                    Cytat zamieszczony w poście, który jest odpowiedzią jest tam dla ułatwienia orientacji w dyskusji czytelnikom. Czasem drzewko jest tak rozgałezione, że bez cytatu nie wiedziałabyś kto z kim i o czym rozmawia.

                                                    Z szacunku do ciebie zakładam, że tylko się zgrywasz.
                                                  • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 11:43
                                                    Niemniej jednak stanowi to powielenie plotki. Plotka to zazwyczaj mniej lub bardziej wierny cytat z czyjejś wypowiedzi.
                                                  • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 12:00
                                                    Dobra, zmieniłam zdanie. Nie zgrywasz się. Jesteś kosmitką big_grin
                                                  • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 12:06
                                                    No cóż, w takim razie sporo nas kosmitów po tym świecie chodzi.
                                                  • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 12:45
                                                    Nie. Jesteś jedyna, która twierdzi, że cytowanie w postach to plotki.
                                  • 71tosia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:28
                                    te panie maja dziwne standarty moralne, brzydza sie plotka ale nie maja najmniejszych oporow pisac ze ponizanie pracownika nie jest mobingiem ( arceli wypisuje liczne posty w ktorych domaga sie sprostowania bo na tasmach Durczok do pracownika mowi nie h... tylko k... a to tylko brak wychowania), wypisuja ze kobiety pracujace w mediach musza byc odporne na chamstwo i molestowanie bo na tym polega podobno ich praca. Durczok okazal sie malo odporny, wyladowal w szpitalu - no tak on ma prawo cierpiec (ma), jego podwladnych to juz jednak nie dotyczy-maja byc odporni.
                                    • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:37
                                      71tosia napisała:
                                      > te panie maja dziwne standarty moralne, brzydza sie plotka ale nie maja najmnie
                                      > jszych oporow pisac ze ponizanie pracownika nie jest mobingiem

                                      Trzeci dzień z rzędu kłamstwa - teraz na mój temat. Odpowiesz w końcu co masz z tego łgarstwa?
                              • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 09:52
                                Ktoś plotkuje?
                                Przecież to bardzo prawdopodobne i coś musi być na rzeczy. Należy to zbadać i skontrolować, oczywiscie publicznie, oraz ewentualnie po oczyszczeniu z zarzutów będzie można uznać prszczillę za osobę godnie prowadzącą się big_grin
                                • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:07
                                  Zapraszam serdecznie do badania. Czekam na komisję i wszelkie zainteresowane organa śledcze smile
                                  • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:33
                                    Wiesz, to, co ja teraz robię jest oczywiście śmieszne.
                                    Ale może się zdarzyć, że ktoś, kiedyś, gdzieś tylko zasugeruje czy zainsynuuje, że twój mąż/partner/syn/brat/ojciec być może kogoś molestował, bo gdzieś ktoś kiedyś to usłyszał, co prawda żadne konktety nie padły, nazwiska nie zostały podane, ofiara nic oficjalnie nie zgłasza, własciwie nie wiadomo czy ofiarą jest pani Krysia z księgowości czy pani Stefa sekretarka, no ale wydaje się bardzo prawdopodobne, że to właśnie ON. I ON będzie miał wtedy przes*&^ne, a ty mam nadzieję, trzymając się swoich poglądów i logiki pierwsza będziesz wrzeszczeć ze należy powołać komisję, że należy zbadać i zweryfikować, że dopóki ON nie wykaże, że niczego nie zrobił, to trzeba GO wyeliminować z życia i uznać za molestanta.
                                    • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:49
                                      Mogę cię zapewnić, że gdybym usłyszała o takich oskarżeniach wobec mojego męża zrobiłabym co się tylko da, żeby dociec czy są prawdziwe.

                                      powołać komisję,
                                      > że należy zbadać i zweryfikować, że dopóki ON nie wykaże, że niczego nie zrobił
                                      > , to trzeba GO wyeliminować z życia i uznać za molestanta.

                                      Gdzie napisałam, że należy Durczoka wyeliminować z życia i uznać za molestanta??? Gdzie kazałam jemu osobiście cokolwiek wykazywać???

                                      To jest rola instytucji, w której jest zatrudniony, która powinna swoich pracowników przed molestowaniem chronić oraz uniemożliwiać to tym, którzy ewentualnie mogą mieć takie zapędy. Jak widać do tej pory TVN w tym kierunku nie robił nic.




                                      • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:58
                                        priszczilla napisała:
                                        > Mogę cię zapewnić, że gdybym usłyszała o takich oskarżeniach wobec mojego męża
                                        > zrobiłabym co się tylko da, żeby dociec czy są prawdziwe.

                                        'Dociskłabyś' że są nieprawdziwe i co? Chodziła po jego pracy i mowiła wszystkim 'dociekłam, że to nieprawda'? big_grin Ludzie i tak (jak TY w sprawie pana D) wiedzieliby lepiej. Ba! Przecież tylko winny się tłumaczy a to, że nia ma dowodów... cóż... na molestowanie/mobbing ciężko mieć dowody a przecież to nie znaczy, że go nie ma! W każdem plotce jest przecież ziarno prawdy, nie ma dymu bez ognia!

                                        Tak właśnie działa plotka.
                                        • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 11:07
                                          Tak, tak właśnie działa plotka i powiem ci, że ten mechanizm rozumie nawet moje dziesięcioletnie dziecko.

                                          Dlatego nie rozumiem czemu plotki na temat Durczoka wywołują tak wielkie emocje u ciebie, Rudej Anki czy Cosmetic Wipes? To w końcu tylko plotki. Jedni w nie uwierzą, inni nie, a nawet ci, którym wydają się prawdopodobne zdają sobie sprawę, że to jeszcze nie przesądza o ich prawdziwości. Ja w każdym razie jestem tego doskonale świadoma. A wy tylko przydajecie tym plotkom wagi swoimi płomiennymi przemowami i zakładaniem kolejnych wątków.
                                          • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 11:24
                                            > Dlatego nie rozumiem czemu plotki na temat Durczoka wywołują tak wielkie emocje
                                            > u ciebie, Rudej Anki czy Cosmetic Wipes? To w końcu tylko plotki.

                                            Emocje (chociaż nie wiem czy zdziwienie i zażenowanie to emocja) wywołujesz we mnie ty.
                                            Teraz piszesz "przecież to tylko plotka", a jeszcze wczoraj, że "wielce prawdopodobne", "wszystko na to wskazuje" oraz "wiem, ale nie moge powiedzieć".
                                            Masz rozdwojenie osobowości, niemiec cię dogonił czy po prostu nie wiesz jak wybrnąć z głupot, które wczoraj wyprodukowałaś?
                                            • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 11:40
                                              >>Teraz piszesz "przecież to tylko plotka", a jeszcze wczoraj, że "wielce prawdopodobne", "wszystko na to wskazuje" oraz "wiem, ale nie moge powiedzieć".

                                              To jest plotka wedle wszelkich definicji. Moim zdaniem jest prawdopodobna i żebym na głowie stawała to nie jestem w stanie tego przekonania zmienić. Pasuje mi to obrazu osobowości tego pana, który sobie zbudowałam w głowie na podstawie jego medialnych wystąpień; niektóre osoby, które ją powtarzały budzą moje zaufanie.

                                              Natomiast czy to prawda nie wiem, i prawdopodobnie nigdy się nie dowiem - tak to zazwyczaj z plotkami bywa i przeciętnie inteligentny człowiek jest tego świadomy i pogodzony z tym faktem. Dlatego nie specjalnie mnie ten temat rusza.

                                              Gdzie widzisz sprzeczność?
                                              • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 12:13
                                                > Moim zdaniem jest prawdopodobna i żeb
                                                > ym na głowie stawała to nie jestem w stanie tego przekonania zmienić.

                                                Mądry człowiek informacje do niego docierające przepuszcza przez filtr intelektu. Ty reagujesz wyłacznie emocjonalnie, na zasadzie "przecież czuję, ze to prawda"

                                                Pasuje mi
                                                > to obrazu osobowości tego pana, który sobie zbudowałam w głowie na podstawie j
                                                > ego medialnych wystąpień;

                                                Niektórzy panowie zbudowali w swoich głowach teorię, że jeśli kobieta mówi "nie", to mysli "tak".
                                                Medialne wystapienia jako podstawa poznania osobowości - toż nawet najlepsze wróżki tego nie potrafią big_grin

                                                > niektóre osoby, które ją powtarzały budzą moje zaufan
                                                > ie.

                                                Osoby rozpowszechniające plotki nie mogą być godne zaufania. Przecież to się wyklucza.

                                                > Dlatego nie specjalnie mnie ten temat rusza.

                                                Rusza cię jak cholera, inaczej nie nawoływałabyś publicznie do tworzenia komisji i przeprowadza kontroli, oraz nie tworzyłabyś wokół siebie atmosfery tajemniczości pisząc "wiem, ale nie mogę powiedzieć".
                                                No chyba, że faktycznie coś wiesz, ale wtedy nie zgłaszając tej wiedzy odpowiednim organom jesteś współwinna.

                                                Plotka to plotka. Zazwyczaj sprawia drobny kłopot w postraci ostracyzmu towarzyskiego, lub dyżurnego tematu na firmowych korytarzach. Ta plotka jednak, dzięki postawie takich jak ty, zmieniła się w nagonkę, szczucie i byc może fabrykowanie "dowodów".
                                                • priszczilla Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 12:42
                                                  >>>Mądry człowiek informacje do niego docierające przepuszcza przez filtr intelektu. Ty reagujesz wyłacznie emocjonalnie, na zasadzie "przecież czuję, ze to prawda"

                                                  Ależ przepuszczam informacje przez filtr intelektu, dlatego jestem świadoma, że moje przekonanie może być fałszywe i gdybym Durczoka w windzie spotkała to zachowam się grzecznie i nie będę spluwać na jego widok.

                                                  >>>Rusza cię jak cholera, inaczej nie nawoływałabyś publicznie do tworzenia komisji i przeprowadza kontroli, oraz nie tworzyłabyś wokół siebie atmosfery tajemniczości pisząc "wiem, ale nie mogę powiedzieć".

                                                  Nie, nie rusza mnie. Nie ja jestem autorką tego wątku. Napisałam w nim jedno zdanie, że te bzdury we Wprost przykryły całą aferę związaną z molestowaniem. I kazano mi się tłumaczyć. No więc tłumaczę, jak umiem najlepiej. Na wyraźną prośbę autorki napisałam skąd moje przekonanie, że plotki brzmią prawdopodobnie.

                                                  A to, że w TVN nie ma procedur na wypadek molestowania jest faktycznie skandaliczne - bezwzględnie powinni mieć jakieś ciało, do którego można się zwrócić w takim przypadku. Więc ok, wzywam do stworzenia komisji.

                                                  >>>Plotka to plotka. Zazwyczaj sprawia drobny kłopot w postraci ostracyzmu towarzyskiego, lub dyżurnego tematu na firmowych korytarzach. Ta plotka jednak, dzięki postawie takich jak ty, zmieniła się w nagonkę, szczucie i byc może fabrykowanie "dowodów".

                                                  No sorry, ale nie zamierzam się tłumaczyć z rzeczy, które nijak mnie nie dotyczą.

                                                  I w ogóle już naprawę mam dość tego idiotycznego bicia piany. Dalej "wspierajcie" ofiary medialnej nagonki bez mojego udziału.
                                                  • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 12:52
                                                    > Ależ przepuszczam informacje przez filtr intelektu, dlatego jestem świadoma, że
                                                    > moje przekonanie może być fałszywe i gdybym Durczoka w windzie spotkała to zac
                                                    > howam się grzecznie i nie będę spluwać na jego widok.

                                                    Ty się czasem czytasz?
                                                    Jesteś świadoma, że twoje przekonanie może być fałszywe, ale mimo to piszesz publicznie, że jest wielce prawdopodobne i że znasz osoby, które znaja osoby, które cośtamcośtam słyszały i że owe osoby sa godne zaufania, bo medialna osobowość Durczoka jest w twojej głowie?

                                                    Lepiej powiedzieć za mało, niż za dużo. Dopowiedzieć niepowiedziane zawsze zdążysz, odpowiedzieć powiedzianego się już nie da.
                                          • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 11:28
                                            priszczilla napisała:
                                            > To w końcu tylko plotki.

                                            Napisała Priszczilla - prastytutka, której mąż molestuje współpracoanice smile
                                  • menodo Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:39
                                    Czekam na komisję i wszelkie zainteresowane organa śledcze "

                                    Ja czekam na info o kwocie odszkodowania, jakiego zażądasz po zakończeniu procesu smile
                                    • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 10:41
                                      menodo napisała:
                                      > Ja czekam na info o kwocie odszkodowania, jakiego zażądasz
                                      > po zakończeniu procesu smile

                                      Odszkodowania ZA CO? Przecież wg. Priszczilli plotkarstwo jest OK smile
                                    • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 11:20
                                      Ciekawe jaka bedzie kwota odszkodowania, której zażąda Durczok tongue_out
          • oqoq74 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 14:46
            priszczilla napisała:
            >
            > Natomiast oskarżenia o molestowanie wydają się znacznie bardziej poważne i trze
            > ba to wyjaśnić, chociażby po to, żeby oczyścić Durczoka z podejrzeń.

            Taki mały szczegół, że nikt go oficjalnie nie oskarżył. Pojawiły się komentarze, głównie w necie, po pierwszym art. Wprostu. Ale nikt go oficjalnie, publicznie oskarżył.
            I oto właśnie chodzi. Ktoś coś zasugerował, część podchwyciła i przedstawia sugestię za fakt.
    • aagnes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 13:51
      A czy ktos moze mi wyjasnic o co tak NAPRAWDE w tym wszystkim chodzi? tzn komu Durczok zalazł za skórę? gdzie sa te molestowane kobiety?
      • marzeka1 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 14:02
        Aha, mieć inne zdanie, widzieć coś trochę z innej strony- znaczy być zwolennikiem Durczoka i uważać, ze jest cacy? I jak tu nie być czymś takim ..... zaskoczonym?
        Z takim nastawieniem rozumiem już częstą na różnych forach czy w necie oraz z rozmowach: "jak mówisz coś przeciwko PO, na bank jesteś z PIS".
    • memphis90 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 14:57
      Nie pierwszy raz czegoś nie rozumiem. W jednej gazecie napisali, że było tak, w drugiej- dwa dni później- że wcale nie tak, tylko inaczej. Druga prawda jest prawdziwsza, niż ta pierwsza. Zakładając, że ktoś chciał utrącić pana D., to naprawdę zrobił to tak nieudolnie, że dało się rozszyfrować aferę w 2 dni?

      Ja tam jeszcze poczekam. Hasła "pan D. miał film z koniem i gażdżety erotyczne" są dla mnie równie wiarygodne (albo niewiarygodne, co kto woli), jak dzisiejsze tłumaczenia "> Dokumenty -sprzed kilku lat, laptop- nie jego, pendrive - skradziony".
    • nanuk24 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 14:58
      Dziennikarze Wprost wlamali sie do jego mieszkania? Nie ogladam i nie czytam durczokowych skandali, tyle co na emamie wyczytam, wiec jestem malo zaorientowana w temacie.
      • kozica111 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 15:36
        Dobry komentarz na Onecie cyt;


        ~pozdro600 : Mainstream chroni Durczoka. A gdyby w mieszkaniu z narkotykami, gumowymi lalkami i płytą zoofilską zamiast szefa „Faktów” spotkano księdza?
        Czy ktokolwiek wysunąłby argument, że to jego życie prywatne? że nie miał pojęcia co znajduje się w mieszkaniu? że ktoś próbował go wrobić? że należy poczekać na ustalenia komisji czy prokuratury? że płyty czy inne materiały zostały podrzucone później? Przecież WSZYSTKIE dotychczasowe materiały o pedofilii duchownych oparte są jedynie na pomówieniach, przypuszczeniach i poszlakach. Nawet w najgłośniejszej sprawie, pompowanej przez TVN od miesięcy, nie pojawił się oficjalnie żaden konkretny dowód. Są domniemania i zeznania.
        Nie wiem czy to, co opisuje „Wprost” jest prawdą. Chcę jednak zestawić to z inną historią – wikariusza z Piecek, którego na podstawie mętnych przecieków z policji, ogłoszono pedofilem. Reporter TVN24 pojawił się przed posterunkiem policji niemal natychmiast po zgłoszeniu faktu, że ktoś znalazł telefon z treściami pedofilskimi, przy czym telefon należał do księdza. Sprawę wałkowano kilka dni, choć od samego początku ksiądz informował, że to zdjęcia rodzinne, zrobione przez jego siostrę, która podarowała mu aparat. Komunikat nie miał szansy, by przebić się do widzów. Hasło pedofilia i nagranie przedstawiające prowadzonego przez policję księdza w kajdankach przemawiały mocniej. Po kilku miesiącach prokuratura umorzyła postępowanie podkreślając, że przesłuchana siostra oskarżonego księdza osobiście wykonała kwestionowane zdjęcie, którego bohaterami byli jej syn i mąż. Nie było przeprosin. Nikt z panów redaktorów nie zdobył się na zwrócenie honoru niewinnemu człowiekowi. Prawdopodobnie byli zajęci szukaniem nowych ofiar. Dlaczego w przypadku duchownych wystarczy błahe, niepotwierdzone niczym pomówienie, by mainstream rozpętał piekło oskarżeń, a w przypadku Durczoka nawet mocne poszlaki, graniczące z dowodami, nie są w żadnym razie brane pod uwagę?
        Żyjemy w świecie mediokracji. Medialni dyktatorzy mają własne prawa, klasa oglądaczy ma się im biernie podporządkować. Sprawa Durczoka doskonale pokazuje wszystkie odcienie hipokryzji. Jej przemilczenie mówi więcej, niż słowa. Może widzowie zaczną się teraz bardziej zastanawiać nad kondycją moralną i psychofizyczną tych, którzy uczą nas, jak mamy żyć
        • mozambique Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 15:41
          w przypadku Durczoka nawet mocne poszlaki, graniczące z dowodami "

          a co tu graniczy z czym ?
          to ze w cudzym mieskzaniu , miesiac po wizycie pana D. znaleziono jakies filimiki ?
          to niby jest mocna poszlaka ?
          no prosze cię

          porownujesz to z ksiedze z Dominikany który na swoim osobistym kompie mial pornografie pedofilną i nawet zosatal sfilmowany jak spotyka sie chlopcami ?
          • kozica111 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 15:44
            To komentarz z Onetu i księża ci sie pomylili;

            www.se.pl/wydarzenia/kraj/skandal-nagie-dzieci-w-telefonie-ksiedza_405568.html
            Ja nie podejmuje sie wydawania sądów bo od tego są odpowiednie organy, zdanie na temat p.D mam, nie ujawniłam go bo po co, nie znam go zresztą, moja opinia jest subiektywna i trzymam ja dla siebie. Ten komentarz pokazuje pewien mechanizm i tylko po to go wkleiłam.
            • nanuk24 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 16:00
              Im dluzej was czytam, tym bardziej nie rozumiem.
              W czyim mieszkaniu byl Wprost? W jaki sposob do niego weszli? Bo jedynie, co zrozumialam, to w mieszkaniutym byl dziwny proszek, dmuchana lalka i buty. Rozumiem, ze ta lalka wywolala straszny skandal(pomijam sprawe molestowania). Czy posiadanie zabawek erotycznych jest az takim skandalem obyczajowym, w XXI wieku? Przeciez nawet Shellerki tesciowa posiada!
              • kozica111 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 16:08
                Akcja z mieszkaniem to jakaś parodia, myślę że to w ogóle nie powinno nikogo obchodzić.
                Co innego molestowanie, obawiam sie jednak zmowy milczenia jeśli to prawda.
              • kalia-kalia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 16:31
                Sprawa ma się mniej więcej tak:
                Jakiś ktoś ma mieszkanie, które wynajmuje jakiejś pani, która jest znajomą KD.
                Czynsz za mieszkanie nie jest opłacany, więc właściciel do niego jakoś wchodzi i wzywa policję.
                Pomogłam?
            • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 16:32
              kozica111 napisała:
              > To komentarz z Onetu

              To poco cytujesz bzdury?
        • morgen_stern Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 16:27
          Zaraz zaraz. jak to WSZYSTKIE afery pedofilskie związane z duchownymi to poszlaki i pomówienia? Ja chyba śnię. Co to za bzdury?
          • kozica111 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:18
            Chodzi o pokazanie mechanizmu, huk teraz z tym czy to prawda czy nie, podobnie jak z D teraz tak wtedy gdy pisano artykuły czy kręcono materiał osoby nie były skazane, było tylko domniemanie które było rozdmuchane przez agresywna akcje mediów...wtedy to nikogo nie bolało? A teraz boli? Są równi i równiejsi? Mniej lub bardziej wrażliwi?
            • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:24
              kozica111 napisała:
              > wtedy to nikogo nie bolało? A teraz boli? Są równi i równiejsi?
              > Mniej lub bardziej wrażliwi?

              Ciebie na pewno wtedy bolało smile
              • kozica111 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:45
                Jak każde niesłuszne pomówienie, jeśli Durczok sie okaże niewinny tez mi będzie przykro ze względu na niego i jego bliskich.
                • cosmetic.wipes Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 07:38
                  Co to znaczy "okaże się niewinny"?
                  Od kiedy niewinność należy udowadniać?
                  Czy teraz jest winny, ażeby w jakiejś nieokreślonej przyszłosci mógł okazać się niewinny?
                  Jest winny czego?
        • jolie Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 16:47
          Komentarz z onetu dobrze opisuje mechanizm medialnych manipulacji. Ja dodam, że Latkowski dziś jest niewiarygodnym kryminalistą, ale kiedy kręcił swój zmanipulowany fabularyzowany dokument z tezą o śmierci B.Blidy to był wówczas godnym cytowania i zapraszania do tvn dziennikarzem śledczym i reżyserem.
          • marzeka1 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 16:53
            Profesor Hołówka, etyk, tłumaczy mechanizm postępowania Wprost
            • jolie Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:13
              Ten link to do mnie? Uważam, że niczego nie tłumaczy w kontekście Latkowskiego.
        • naomi19 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:51
          ten komentarz w zasadzie wyczerpuje temat
          kazdy kto nie ma klapek na oczach, ale za to ma miminum rozsadku tak wasnie uwaza
      • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:20
        nanuk24 napisała:

        > Dziennikarze Wprost wlamali sie do jego mieszkania? Nie ogladam i nie czytam du
        > rczokowych skandali, tyle co na emamie wyczytam, wiec jestem malo zaorientowana
        > w temacie.
        >

        W 2010 r. wlamano sie do mieszkania Durczoka i ukardziono pendrive, teraz Policja spisala Durczoka barykadujacego się w innym mieszkaniu i znalazla w nim przedmiotowy pendrive. Dla autora wątku to dowód jego niewinności wink tak zrozumialam przeslanie, niewazne co za absurdy sie wklei wazne zeby glosno krzyczec ze Durczok niewinny
        • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:25
          krelia napisał(a):
          > ja spisala Durczoka barykadujacego się w innym mieszkaniu i znalazla w nim
          > przedmiotowy pendrive.

          Jaki ma cel rozpowszechnianie przez Ciebie tego kłamstwa?
          • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:39
            >
            > Jaki ma cel rozpowszechnianie przez Ciebie tego kłamstwa?
            >

            Co tu jest klamstwem?
            I jaka jest prawda?
            I skad ty znasz prawde?
            • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:46
              krelia napisał(a):
              > Co tu jest klamstwem?
              > I jaka jest prawda?
              > I skad ty znasz prawde?

              Tak bo Ty oczywiście widziałaś Durczoka 'barykadującego' się w jakimś mieszkaniu big_grin
              • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:49
                > Tak bo Ty oczywiście widziałaś Durczoka 'barykadującego' się w jakimś mieszkani
                > u big_grin
                >

                Chetnie sie wiec dowiem, dlaczego to wlasciciel wezwal Policje? Tez wynajmuje mieszkanie i jakos policji nie wzywam....
                • aneta-skarpeta Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:55
                  ja zrozumialam to tak, że wlascicielka będąc pod drzwiami usylszala halasy w mieszkaniu, ale nikt nie otwierał, przestraszona zadzwonila do meza, bo bala sie ze to moze zlodziej

                  maz zadzwonil na policje

                  w tym czasie wybiegl z mieszkania durczok i wpadł na policjantów, którzy go spisali i puscili wolno

                  ale... policja nie potwierdza tej wersji...natomiast durczok potwierdza ze zostal spisany i ze to mieszkanie znajomej- skad znajoma mialaby jego rzeczy, które zostaly skradzione kilka lat temu?
                  • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:50

                    > ja zrozumialam to tak, że wlascicielka będąc pod drzwiami usylszala halasy w mi
                    > eszkaniu, ale nikt nie otwierał, przestraszona zadzwonila do meza, bo bala sie
                    > ze to moze zlodziej
                    >

                    Ale skąd wniosek że skoro się ktoś rusza to od razu złodziej a nie wynajmujący ktory zalega z czynszem, no proszę was myślę że po prostu z bezsilności zadzwonili bo już nie wiedzieli co robić....

                    A swoją drogą kolejny przykład skąpiradeł którym się dobrze powodzi i którym woda sodowa udzrzyla do głowy, nie mogł zapłacic tych zaległych rachunków za mieszkanie? Wtedy na pewno by nie było żadnego problemu z właścicielem....
                    • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:07
                      > A swoją drogą kolejny przykład skąpiradeł którym się dobrze powodzi i którym wo
                      > da sodowa udzrzyla do głowy, nie mogł zapłacic tych zaległych rachunków za mies
                      > zkanie? Wtedy na pewno by nie było żadnego problemu z właścicielem….
                      Czy ty miewasz w ogóle momenty zastanowienia przed pisaniem? Mieszkanie wynajmowała jakaś FIRMA. FIRMA NIE PŁACIŁA WŁAŚCICIELOWI. Durczok nie wynajmował tego mieszkania. Powinien regulować rachunki za obce firmy???
                      • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:16
                        > Czy ty miewasz w ogóle momenty zastanowienia przed pisaniem? Mieszkanie wynajmo
                        > wała jakaś FIRMA. FIRMA NIE PŁACIŁA WŁAŚCICIELOWI. Durczok nie wynajmował tego
                        > mieszkania. Powinien regulować rachunki za obce firmy??

                        Skoro tam pomieszkiwał to tak. I nie wybielaj go tak, skoro był nieświadomy niczego dlaczego nie otwierał drzwi a potem się szarpał?
                        jak ktos puka to od razu otwieram, jak jestem nieswiadoma sytuacji to mowie ze nie wiem ze nie zaplacone i przekaze informacje kolezance, zeby jak najszybciej uregulowali. A nie zaczynam sie szarpac i uciekam w kapturze...no chyba zebym byla nacpana, ale przeciez jak ktos stwierdzil w innym watku, w woreczkach na pewno byla maka wink

                        A tu jest swietne podsumowanie tej calej histerii, mysle ze powinno uciszyc wszyskich obroncow ucisnionych:

                        www.wprost.pl/blogi/michal_majewski/?B=3480
                        • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:22
                          > Skoro tam pomieszkiwał to tak.
                          A kto twierdzi, że tam pomieszkiwał? Ty??? Stwarzasz na bieżąco bajki! Zgłoś się do Wprost, będziesz pasowała.
                          Nie wiesz, czy się ktokolwiek z kimkolwiek szarpał. Tak twierdzi facet, który był właścicielem mieszkania rzekomo całego w białym proszku (którego jakoś nie zauważyła policja w dniu, w którym był tam D) i który przez miesiąc ani nie posprzątał, ani nie udał się w tej sprawie na policję! Nie przyszło ci do głowy, że ktoś tu może zmyślać? Ach, nie przyszło, bo po co. Sama wymyślasz na potęgę, na przykład, że D tam pomieszkiwał. Powiem ci tyle: anonimowe pomawianie człowieka w necie jest tak samo karalne jak pod nazwiskiem. Więc się zastanów, zanim się rozkręcisz z kolejnymi swoimi fikcjami.
                          Ps. Chodzę w kapturze i naprawdę nie uważam, że wyglądam w nim dziwnie. Tak, w dwóch - kaptur na wierzchu to kurtka. Zlinczuj mnie za to jednokomórkowa pusta maso.
                          • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:29
                            > Nie wiesz, czy się ktokolwiek z kimkolwiek szarpał. Tak twierdzi facet, który b
                            > ył właścicielem mieszkania rzekomo całego w białym proszku (którego jakoś nie z
                            > auważyła policja w dniu, w którym był tam D) i który przez miesiąc ani nie posp
                            > rzątał, ani nie udał się w tej sprawie na policję! Nie przyszło ci do głowy, że
                            > ktoś tu może zmyślać?

                            No własnie, i dlaczego ty sie uparlas ze zmysla wlasciciel i wypisujesz tu pomowienie za pomowieniem......
                            Jak wytlumaczylo Wprost w linku ktory wstawilam czekali az Durczok usunie swoje rzeczy. Ty jak bys sie poszarpala z dyrektorem Faktow to bys od razu zebrala jego rzeczy i wystawila na smietnik? Bo ja bym w takiej sytuacji byla ostrozna.....
                            • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:37
                              O czym piszesz jednokomórkowcu? O starych mailach? Których być może nie było w czasie gdy był tam D?
                              Nie czekali miesiąc aż D usunie swoje rzeczy. Oni po miesiącu dostali cynk! Rozumiesz? Przez miesiąc właściciel wnosił do mieszkania i wynosił z niego co chciał.
                              Jesteś wstrząsająco odporna na słowo pisane.
                              Na przykładzie twoich postów można prześledzić, jak plotka rośnie, ubrana w kolejne kłamstwa plotkujących - w tym wypadku twoje - i zamienia się w kulę śniegową i niszczy człowieka. Życzę ci szczerze jak inne tu forumki, żebyś doświadczyła tego samego. Może wtedy zrozumiesz różnicę między faktem a insynuacją.
                        • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:30
                          Ps. ad "A w lokalu, z którego wychodzi zostają jej osobiste rzeczy, akcesoria do brania twardych narkotyków, kokaina i amfetamina."
                          Nie wiemy, kto się barykadował ani kto szarpał, znamy tylko wersję jakiegoś pana bez nazwiska i nie jesteśmy w stanie zweryfikować ani czy mówi prawdę ani kim jest, ani co nim kieruje.
                          Nie wiemy, co zostało w lokalu po wyjściu D. Dziennikarze byli tam dopiero miesiąc później, a nie PO WYJŚCIU D. Wiemy, że po wyjściu D policja była w mieszkaniu i nie widziała tam nic złego. Ja wierzę policji, a nie anonimowemu nie wiadomo komu i skompromitowanemu brukowcowi. Ty wierzysz w co chcesz, bo masz dziką radochę w wyobrażaniu sobie, że możesz kogoś anonimowo kopać w necie. Może właściciel mieszkania jest twojego pokroju prymitywem. Tego też nie wiemy.
                          • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:41
                            > Nie wiemy, kto się barykadował ani kto szarpał, znamy tylko wersję jakiegoś pan
                            > a bez nazwiska i nie jesteśmy w stanie zweryfikować ani czy mówi prawdę ani kim
                            > jest, ani co nim kieruje.

                            Więc jak widzę zakłądamy że KŁAMIE. A ja nie sądzę że właściciel marzył o takim rozgłosie i jest to mu jakoś i jego mieszkaniu na rękę.

                            Wiemy, że po wyjściu D policja była w mieszkan
                            > iu i nie widziała tam nic złego.

                            Skąd to wiemy, i gdzie tak pisze?
                            Ja wiem tylko że Durczoka spisała? a wlasciwie wedlug policji to przyszla w towarzystwie durczoka na interwencje, nikt nie napisal ze wchodzili do mieszkania, pokaz skad to wiesz...

                            A zakładanie ze ktoś jest na tyle głupi zeby PO OGLEDZINACH MIESZKANIA PRZEZ POLICJE podrzucac tam jakies rzeczy w tym rozrzucac wogol worki z narkotykami to opowiastka dla dzieci z gimnazjum wink))
                            • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 09:11
                              Wiemy, że po wyjściu D policja była w mieszkan
                              > iu i nie widziała tam nic złego.

                              Skąd to wiemy, i gdzie tak pisze?
                              Dziewczyno w artykule który zalinkowałam w pierwszym poście! Tak twierdzi policja.
                              > A zakładanie ze ktoś jest na tyle głupi zeby PO OGLEDZINACH MIESZKANIA PRZEZ PO
                              > LICJE podrzucac tam jakies rzeczy w tym rozrzucac wogol worki z narkotykami to
                              > opowiastka dla dzieci z gimnazjum wink))
                              No cóż głupich na świecie cała gromada, jak widać po twojej niemożności zrozumienia prostego faktu, że policja była w mieszkaniu dwa razy i za pierwszym razem, wówczas, gdy był tam D, nie znalazła na miejscu nic podlegającego pod interwencję.
                              • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 09:24
                                > Dziewczyno w artykule który zalinkowałam w pierwszym poście! Tak twierdzi polic
                                > ja.

                                A mozesz wkleic cytat- niestety nie mam dostepu do calosci artylkulu ...

                                Nie wiem dlaczego tak slepo wierzysz w ten stek nonsensow ktory wkleilas, przeciez to sie kupy nie trzyma i licealista by jasniej napisal. Nie podejrzewam Wyborczej ze celowo publikuje takie zagmatwane wyjasnienia, po prostu nie ma NIC na obrone Durcozka, ale koniecznie i za wszelka cene chce go wybielic....
                                • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 11:42
                                  > A mozesz wkleic cytat- niestety nie mam dostepu do calosci artylkulu ...
                                  >
                                  Joł czyli nic nie czytałaś, ale jesteś bardzo dobrze poinformowana??? Może przeczytaj cokolwiek, to przestaniesz wymyślać kolejne pomówienia.
                                  > Nie wiem dlaczego tak slepo wierzysz w ten stek nonsensow ktory wkleilas, przec
                                  > iez to sie kupy nie trzyma i licealista by jasniej napisal. Nie podejrzewam Wyb
                                  > orczej ze celowo publikuje takie zagmatwane wyjasnienia, po prostu nie ma NIC n
                                  > a obrone Durcozka, ale koniecznie i za wszelka cene chce go wybielic….
                                  W tej chwili jedyne przed czym się D musi bronić to pomówienia takich jak ty. Nie przeczytała, nie wie- ale oskarża.
                                  Z czego ktoś go chce wybielić, pytam? Nie ma nic na obronę D bo co zrobił? Był z wizytą w cudzym mieszkaniu, w którym miesiąc później znalazły się opakowania po narkotykach? Potworne przestępstwo.
                                  W artykule, który na stronie gazetal.pl może przeczytać każdy tylko jak widać nie ty jest wypowiedź policji, która prostuje "rzetelne" informacje Wprost. Rozumiesz? Policja podała do wiadomości, że D nie uciekał, laptop nie był jego itp. To policja podała do wiadomości, że gdy byli w mieszkaniu wówczas gdy był tam D nie było żadnych powodów do interwencji.
                                  Policji rozumiem też nie wierzysz, bo już uwierzyłaś w to, co sama wymyśliłaś, że to D tam mieszkał i resztę bredni, które tu piszesz.
                                  Radziłabym ci uważać. Anonimowi hejterzy nie są bezkarni. Za rozpowszechnianie pomówień i niszczenie wizerunku można założyć ci sprawę i zdobyć nakaz sądu na ujawnienie twojej tożsamości pozywającemu. A w przypadku D bym się nie zdziwiła, gdyby się zdecydował na taką walkę z obecnym hejtem wobec szczególnie wytrwale rozpowszechniających kłamstwa na jego temat. Zwłaszcza, że tym samym może odkryć, czy osoby, które nakręcają ten hejt powiązane są z osobami, które wymyśliły ten cyrk, czy np. działają na zlecenie.
                                  • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 11:47
                                    > A mozesz wkleic cytat- niestety nie mam dostepu do calosci artylkulu ...
                                    >
                                    >Joł czyli nic nie czytałaś, ale jesteś bardzo dobrze poinformowana??? Może przeczytaj cokolwiek, to >przestaniesz wymyślać kolejne pomówienia.

                                    Ekstra, to sobie mozemy dlugo dyskutowac, bo ty "coś wiesz ale nie powiesz "wink))) Skoro nie chcesz wkleić to znaczy że nic tam takiego nie było co napisałaś...

                                    >Radziłabym ci uważać. Anonimowi hejterzy nie są bezkarni. Za rozpowszechnianie pomówień i niszczenie >wizerunku można założyć ci sprawę i zdobyć nakaz sądu na ujawnienie twojej tożsamości pozywającemu.

                                    Dokładnie, myśle że wlaściciel mieszkania na którym wieszasz psy i oskarżasz o kłamstwa juz wszczal odpowiednia procedure, ciekawe czy w areszcie bedziesz miala dostep do forum zeby go przeprosic...
                                    • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 11:53
                                      Wnioski z d. Typowe dla mx3.
                                      Nie wiem, ale nie powiem, tylko właśnie mówię i linkuję. Cytowanie artykułu z podaniem źródła jest zgodne z prawem. Wklejanie całości wg mojej wiedzy - nie. Wejdź sobie łaskawie na główną Gazeta.pl i przeczytaj.
                                      Nie wiem, czy zauważyłaś, ale właściciel mieszkania pozostaje anonimowy. Celowo nie podaje się, kto to jest, by nie można było zweryfikować jego prawdomówności. Gdyby np. się okazało, że właścicielem mieszkania jesteś ty, cała afera by natychmiast padła.
                                      • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 12:04
                                        ruda.anka2 napisała:

                                        > Wnioski z d. Typowe dla mx3.
                                        > Nie wiem, ale nie powiem, tylko właśnie mówię i linkuję. Cytowanie artykułu z p
                                        > odaniem źródła jest zgodne z prawem. Wklejanie całości wg mojej wiedzy - nie. W
                                        > ejdź sobie łaskawie na główną Gazeta.pl i przeczytaj.

                                        Przecież prosiłam o cytat, że policja przeszukala mieszkanie w dniu w ktorym Dyrczok sie zabarykadowal, nie moge przeczytac calosci bo kaza mi placic abonament. skoro nie chcesz wkelic to znaczy ze nic tam nie bylo o czym piszesz....żal

                                        > Nie wiem, czy zauważyłaś, ale właściciel mieszkania pozostaje anonimowy. Celowo
                                        > nie podaje się, kto to jest, by nie można było zweryfikować jego prawdomównośc
                                        > i. G

                                        Zauważyłam, że wszędzie piszą że nazywa się Zbigniew Tomczak , czyli pomawiasz jednak konkretną osobę i możesz za to odpowiedzieć.....
                                        • aneta-skarpeta Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 12:29
                                          "> Przecież prosiłam o cytat, że policja przeszukala mieszkanie w dniu w ktorym Dy
                                          > rczok sie zabarykadowal, nie moge przeczytac calosci bo kaza mi placic abonamen
                                          > t. skoro nie chcesz wkelic to znaczy ze nic tam nie bylo o czym piszesz....żal
                                          > "

                                          proszę bardzo
                                          Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej: - 16 stycznia policja została wezwana przez właściciela mieszkania do kradzieży z włamaniem. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że nie doszło do kradzieży. W salonie, do którego weszli, nie stwierdzili niczego podejrzanego. Przed blokiem policjanci spotkali pana Durczoka i z nim weszli do budynku.

                                          Sokołowski mówi, że Durczoka wskazał policjantom właściciel mieszkania, mówiąc, że dziennikarz wcześniej stamtąd wyszedł. - Nie on wynajmował to mieszkanie. Wynajmującą była inna osoba, która też tam była. Pan Durczok został wylegitymowany. Przedmiotem sporu był niezapłacony czynsz, więc udokumentowaliśmy to zdarzenie tylko w notatniku służbowym- wyjaśnia rzecznik.


                                          Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,17427302,Naciagniete_fakty__Wprost___Sprawdzilismy_jak_przebiegalo.html#ixzz3SBnw3fKg
                                          • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 12:35
                                            > jonariusze ustalili, że nie doszło do kradzieży. W salonie, do którego weszli,
                                            > nie stwierdzili niczego podejrzanego.

                                            Czyli potwierdza się, że żadnego przeszukania nie było i Ruda wymyśla, wszyskie podejrzane rzeczy znajdowaly sie w sypialni, więc trudno je znaleźć WCHODZĄC do salonu wink
                                            • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 12:42
                                              Czytałaś w ogóle artykuł Wprost? Nie było powodu do przeszukania! Dopiero miesiąc później nagle się okazało, że powód jest.
                                        • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 12:39
                                          Nie pomawiam nikogo, natomiast ty tak. Kłamstwo powtórzone sto razy nie zmieni się w prawdę. Pomawiasz osobę, która ze zniszczonym wizerunkiem nie będzie mogła uprawiać swojego zawodu, czyli jej strata da się przełożyć na pieniądze. Jeśli usłyszę że D ma zamiar pozywać hejterów i występować o ustalenie ich tożsamości, wyślę twoje wypowiedzi jego adwokatowi.

                                          > Przecież prosiłam o cytat, że policja przeszukala mieszkanie w dniu w ktorym Dy
                                          > rczok sie zabarykadowal,
                                          Policja nie potwierdza żadnego barykadowania się. Cytat o który prosisz znajduje się w pierwszym poście wątku! Przecież go już krytykowałaś! Nie pamiętasz, co robiłaś chwilę/dzień wcześniej???
                                          Artykuł jest zablokowany tylko na stronach wyborczej. Ja ci pisałam, gdzie możesz przeczytać go w całości bez abonamentu. Rozumiem, że to przekracza możliwości twojego pojmowania. Nic na to nie poradzę, nie jestem twoją pielęgniarką.
                                          • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 12:48
                                            ruda.anka2 napisała:
                                            . Jeśl
                                            > i usłyszę że D ma zamiar pozywać hejterów i występować o ustalenie ich tożsamoś
                                            > ci, wyślę twoje wypowiedzi jego adwokatowi.

                                            Spoko, ale ja wtedy powiem ze występowałam w obronie pana Zbigniewa Tomczyka, którego dobre imie szkalowałaś, więc spodziewaj kłopotów....

                                            >
                                            > > Przecież prosiłam o cyt
                                            > Artykuł jest zablokowany tylko na stronach wyborczej. Ja ci pisałam, gdzie może
                                            > sz przeczytać go w całości bez abonamentu. Rozumiem, że to przekracza możliwośc
                                            > i twojego pojmowania. Nic na to nie poradzę, nie jestem twoją pielęgniarką.

                                            Ale twoje zachowanie potwierdza ze nic tam nie ma więc nie będę tracic czasu. Na drugi raz zastanów się co piszesz, zanim to napiszesz, bo tylko się zbłazniasz a poza tym anonimowa nie jestes i znaleźć cię nietrudno...
                                            • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 12:57
                                              Obrona kogokolwiek nie uprawnia do rozpowszechniania kłamstw. Ty tu rozpowszechniałaś własne, przez nikogo nie publikowane kłamstwa, że D pomieszkiwał w tym mieszkaniu. Podawałaś tu jako fakt własne wymysły i pomówienia.
                                              Z mojego zachowania niewiele możesz wywnioskować, ponieważ twoja zdolność wnioskowania jest na poziomie nie wykształciła się. Wnioskowanie z mojego zachowania o zawartości artykułu Gazety Wyborczej jest najlepszym objawem twojej niezdolności do logicznego myślenia, ba, mocnej skłonności do wyciągania wniosków z przesłanek nie mających nic do sprawy. Niestety, nie da ci się tego wytłumaczyć, ty też nic ze swoim ograniczeniem nie zrobisz. Nie ma co tego ciągnąć.
                                              • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 13:12
                                                ruda.anka2 napisała:

                                                > Obrona kogokolwiek nie uprawnia do rozpowszechniania kłamstw. Ty tu rozpowszech
                                                > niałaś własne, przez nikogo nie publikowane kłamstwa, że D pomieszkiwał w tym m
                                                > ieszkaniu. Podawałaś tu jako fakt własne wymysły i pomówienia.

                                                Ty założyłaś specjalny wątek z pomowieniami, co tam moje kilka odpowiedzi w porównaniu z twoją żądzą pomawiania i szkalowania...

                                                Wnioskowanie z mojego zachowania
                                                > o zawartości artykułu Gazety Wyborczej jest najlepszym objawem twojej niezdoln
                                                > ości do logicznego myślenia, ba, moc


                                                No widzisz, dopóki swego zachowania nie zmienisz to nie oczekuj że ktoś tu będzie cie traktował poważnie. Założyc watek i szkalować bardzo łatwo, ale jak ktoś pyta o konkrety to już sama nie wiesz jak masz lawirować....
                                                • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 14:21
                                                  > Ty założyłaś specjalny wątek z pomowieniami,
                                                  Dziewczyno weź szybko prochy, mylą ci się tożsamości.
                                                  • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 17:27
                                                    > Dziewczyno weź szybko prochy, mylą ci się tożsamości.

                                                    Bedziesz teraz wmawiać że to nie ty załozylas ten wątek?
                                                    Hahhahaha
                                                    No więc kto?
            • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 18:03
              Jak nie znasz to nie rozpowszechniaj. Nikt z nas nie zna prawdy. Mówimy do ciebie jak do ściany, żebyś przestała rozpowszchniać kłamstwa i pomówienia.
        • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:38
          > W 2010 r. wlamano sie do mieszkania Durczoka i ukardziono pendrive, teraz Polic
          > ja spisala Durczoka barykadujacego się w innym mieszkaniu i znalazla w nim prz
          > edmiotowy pendrive. Dla autora wątku to dowód jego niewinności wink tak zrozumia
          > lam przeslanie, niewazne co za absurdy sie wklei wazne zeby glosno krzyczec ze
          > Durczok niewinny
          Kto twierdzi, że się tam barykadował? Ty? Bo policja mówi, że nie.
          Niewinny czego? Nikt mu nie postawił żadnego zarzutu.
          • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:46
            czok niewinny
            > Kto twierdzi, że się tam barykadował? Ty? Bo policja mówi, że nie.
            > Niewinny czego? Nikt mu nie postawił żadnego zarzutu.

            Tak wlasciciel mieszkania zeznal na policji, barykadowal sie przed przyjazdem patrolu, i dlatego ze sie barykadowal to byl telefon na 997. Wiec Policja nie moze mowic ze sie barykadowal, bo jak przyjechali to juz zdazyl sie wymknac i poszarpac z wlascicielemwink

            Niewinny czegokolwiek, tak zrozumialam przeslanie watku....
          • araceli Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:48
            ruda.anka2 napisała:
            > Kto twierdzi, że się tam barykadował? Ty? Bo policja mówi, że nie.

            Bo wiesz Krelia 'zna prawdę' big_grin Ona 'wie'!
            • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 18:04
              "Niewinny czegokolwiek!" To jest kategoria moralna. Na pewno nie jest niewinny czegokolwiek. Czegos winny być musi, żeby znudzone plotkary miały pożywkę. Straszne.
      • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:30
        Nie. Dziennikarze weszli do mieszkania innej osoby, w którym to mieszkaniu Durczok był z wizytą miesiąc wcześniej i uznali, że wszystko co znajduje się w mieszkaniu należy do Durczoka.
        • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:42
          ruda.anka2 napisała:

          > Nie. Dziennikarze weszli do mieszkania innej osoby, w którym to mieszkaniu Durc
          > zok był z wizytą miesiąc wcześniej i uznali, że wszystko co znajduje się w mies
          > zkaniu należy do Durczoka.

          Chcesz sie zapierac ze zdjecia z wakacji Durczoka do niego nie naleza? Albo list z jego nazwiskiem?
          No sorry skoro bylo to mieszkanie wynajmowane przez kobiete i znaleziono mnostwo rzeczy osobistych Durczoka + meskie szpilki to trudno zakladac ze nalezaly do jakigos innego faceta wink))
          • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 18:11
            1. Durczok zgłaszał kradzież jego rzeczy w listopadzie.
            2. Nie uważasz za dziwne, że w mieszkaniu znaleziono tylko jego stare rzeczy? Szef Faktów nosi ze sobą wg ciebie notes sprzed roku czy aktualny? Sprawa jest szyta na maksa, ale dla takich jak ty to jest bez różnicy: grunt żeby się cieszyć, że na kogoś plują.
            Przeczytaj sobie dzisiejszy list Giertycha, w którym opisuje jak pan L próbował znaleźć coś na niego w jego śmietniku.
            + meskie szpilki to trudno zakladac ze nalezaly d
            > o jakigos innego faceta wink))
            No i bardzo jestem ciekawa z czego wnosisz, że szpilki, które tam znaleziono należały do Durczoka? Trzymasz u znajomych swoje buty?
            • krelia Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 20:44
              > No i bardzo jestem ciekawa z czego wnosisz, że szpilki, które tam znaleziono na
              > leżały do Durczoka? Trzymasz u znajomych swoje buty?

              Zakladasz ze ta kobieta mieszkala z kilkoma facetami?
              No w sumie mogla tez miec rozmiar buta 46, wszystko mozliwe wink
              Bo mi sie wydaje ze tu pasuje najprostsze rozwiazanie, nie ma co filozofowac....
              • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:14
                Nie masz pojęcia, co tam zaszło. Nie wiesz, po co Durczok tam był i czy raz czy więcej. Nie wiesz, kto wystroił mieszkanie w seksualne akcesoria i w jakim celu. Zakładasz wszystko to, co może skompromitować Durczoka. Tylko dlatego, że masz niską przyjemność w taplaniu kogoś kto w przeciwieństwie do ciebie odniósł zawodowy sukces w błocie. Pomawiasz człowieka nie wiedząc nic o sprawie.
                Skąd domniemanie że Durczok tam mieszkał? Mieszkał tam ze starymi mailami? Naprawdę? Jak ktoś gdzieś mieszka, to jedyny rachunek jaki ma w mieszkaniu, jest z roku 2011? Masz jakieś resztki mózgu wiejska plotkaro? Pomyślałaś, że od jego wizyty mogło być tam wiele osób? Że ktoś mógł tam podłożyć parę rzeczy? Doczytałaś, że kobieta mieszkająca w mieszkaniu nie miała do niego dostępu przez ten miesiąc? Za to miał kto inny?
                Zresztą, z kim ja rozmawiam. Z amebą, która plecie, że Durczok powinien opłacać rachunki za mieszkania, w których był z wizytą.
                Tak się zastanawiam, czy spotkałam kiedykolwiek osobę tak pozbawioną zdolności myślenia. Hm. Mx3 tylko. To twoje nowe wcielenie?
                • menodo Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:35
                  Tak się zastanawiam, czy spotkałam kiedykolwiek osobę tak pozbawioną zdolności
                  > myślenia. Hm. Mx3 tylko. To twoje nowe wcielenie?"

                  O, jaka nowa sympatyczna forumka.
                  Ciekawe, kim sama była w poprzednim wcieleniu, bo ruda ania to narodziła się chyba specjalnie na użytek durczokgate?
                  • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:38
                    Zerknij sobie łaskawie w wyszukiwarkę, będziesz mogła odkryć, że jednak przed.
                    • menodo Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 21:50
                      Tak, nowy niczek jest ma już dwa tygodniebig_grin
                      • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 22:04
                        I co z tego wynika? Że dwa tygodnie temu miałam olśnienie, że trzeba założyć nowy niczek bo może zaistnieje D-gate?
                        • menodo Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 23:33
                          że trzeba założyć no
                          > wy niczek bo może zaistnieje D-gate? "

                          Dwa tygodnie temu to aferka już zaistniała.
                          • ruda.anka2 Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 19.02.15, 09:12
                            Tia. Jak nie mamy argumentów, to wymyślimy cokolwiek i będziemy się upierać, że czarne jest białe.
    • aneta-skarpeta Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:29
      generalnie w calej histori duzo jest niejasnosci

      durczok twierdzi, ze bywał w tym mieszkaniu i to mieszkanie znajomej, skoro to nie są jego rzeczy, albo są to rzeczy skradzione to znaczy ze znajoma byla w to zamieszana?

      czemu wlasciciel mieszkania przez prawie miesiac nic z mieszkaniem nie zrobil- nie posprzątał etc

      jesli durczoka policjanci wylegitymowali pod domem to mogl on wczesniej wyjsc z mieszkania- jesli dopiero szedł to po kiego go spisali? jak polaczyli te dwa fakty ze sobą? przeciez mogl durczok isc do sąsiedniego mieszkania
      • aneta-skarpeta Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:33
        aha i jestem generalnie ciekawa czy bedzie faktycznie ten szokujący art. o mobbingu

        bo tasm prawdy miało byc duzo wiecej, miało byc cała seria, a jakoś szybko się skończyło

        tu tez moze tak byc - bo okazuje sie ze afera idzie nie w tą stronę co miała isc
    • demonii.larua Re: jak się szyje cudzy upadek kulisy Durczokgate 18.02.15, 17:46
      Afera na całą Polskę, a molestowanych ani widu ani słychu. A prokurator bada biały proszek. Szku... normalnie to już nawet śmieszne nie jest. Tak sobie myślę, że jeśli Durczok winny, a nie ma nawet póki co doniesienia/śledztwa (no chyba, że mam tyły), to niech poniesie karę jak należy. Ale jeśli nie, to mam nadzieję, że starczy mu sił żeby umilić Latkowskiemu life odpowiednio. Może być nawet w mało wyrafinowany sposób, o.
    • zielonelato moze mi ktoś wyjaśnić.. 18.02.15, 18:11
      Dlaczego kryminalista Latkowski(przypomnę, że został skazany m.inn za zlecenie zabójstwa) pełni funkcję redaktora, nieważne, że szmatławca, ale jednak pełni? To jest kpina.
      • naomi19 Re: moze mi ktoś wyjaśnić.. 18.02.15, 22:07
        a daczego miałby nie pełnić? nie zostal skazany wyrokiem smierci, zyje.

        mnie z kolei nurtuje inne pytanie... durczok zglosil kradziez laptopa. ok. na orgietki, cpanie umawia sie w mieszkanku koezanki. supcio. ale nie zauwazyl, ze 'skradziony' laptop ma sie u kolezanki dobrze? To mnie zastanawia w tej sytuacji najbardziej big_grin
        • lilly_about Re: moze mi ktoś wyjaśnić.. 19.02.15, 10:39
          A to z tobą się umawia, ześ taka pewna?
        • ruda.anka2 Re: moze mi ktoś wyjaśnić.. 19.02.15, 11:47
          Jak przeczytasz artykuł, który zalinkowałam na początku, to się dowiesz, że laptop nie jest jego. Wprost uznało, że wszystko, co kompromitujące w mieszkaniu należy do D, bo przecież widziano, że był tam z wizytą miesiąc wcześniej.
    • ruda.anka2 ;-) 18.02.15, 21:42
      wiadomosci.gazeta.pl/faktoid/171904831/Faktoid,+18+lutego+2015,+nr+55+(209)/p
      • na_pustyni Re: ;-) 19.02.15, 10:04
        stad czerpiesz wiedze? gratuluje
        • ruda.anka2 Re: ;-) 19.02.15, 11:43
          Heloł to był żart. Nie wiesz co to jest Faktoid?
          • na_pustyni Re: ;-) 19.02.15, 12:56
            Wieem. Boki zrywac.
    • baltycki Co raz ciekawiej.. 19.02.15, 16:21
      "Zbigniew Tomczak, prezes dwóch warszawskich firm, wynajął mieszkanie na Mokotowie 29-letniej znajomej Durczoka" - podaje "Super Express" . Mężczyzna zapewnia, że to on pokazał dziennikarzom "Wprost" rzeczy należące rzekomo do szefa "Faktów". Policja tego nie komentuje.

      Rozmówca "Super Expressu" utrzymuje, że tego dnia, gdy wszedł do mieszkania, zobaczył akcesoria erotyczne i "białe proszki". Nie ma na to innych świadków, którzy potwierdzają jego wersję.

      Jak to się stało, że policjanci nie zareagowali na to, co rzekomo znajdowało się w mieszkaniu? Tomczak twierdzi, że weszli do mieszkania tylko na chwilę, a podejrzane przedmioty znajdowały się w sypialni, którą przeszukał już sam. Nadal mógł jednak powiadomić o sprawie policję - zauważa "SE". Tomczak tłumaczy, że nie zrobił tego, bo "policjanci wyszli już z mieszkania". "Jakby numer telefonu na policje był zastrzeżony" - drwi "SE".

      Biznesmen dopiero po miesiącu, 13 lutego, zadzwonił do "Wprost". Potem na policję. Twierdzi, że "wcześniej nie miał na to czasu", a rzeczy w sypialni "nie były ruszane".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka