dede43 21.01.08, 14:35 Zainteresowanym oznajmiam - dalej nie palę. I choć chce mi sie jak nigdy (śni mi się kawka z papierosami u przyjaciółek) - narazie nie mamm zamiaru sie poddać.trawa nie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ditai-lutek Re: papierosy 21.01.08, 15:35 Wytrzymaj proszę. Jeszcze będziesz miała nie raz ciągoty, unikaj na razie wszelkich spotkań z osobami palącymi. Muszę się przyznać, że straciłam przez to kilku przyjaciół, bo urwały się kontakty. Jedna osoba już odeszła na zawsze (rak płuc). Dzieci jak przyjeżdżały musiały wychodzić na balkon. Teraz pali tylko jedna córka. Rzucili palenie druga córka, obaj zięciowie i syn z żoną. Choć mam wnucząt 5 w wieku 19-29lat Żadne nie zapaliło jeszcze papierosa. Dedeusia, tak trzymać! Edyta Odpowiedz Link
grenka1 Re: papierosy 21.01.08, 15:53 dede43 napisała: > Zainteresowanym oznajmiam - dalej nie palę. I choć chce mi sie jak > nigdy (śni mi się kawka z papierosami u przyjaciółek) - narazie >nie mamm zamiaru sie poddać.trawa nie I masz rację, a co to Ty jesteś kozą, żebyś się trawą żywiła? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Papierosy 21.01.08, 16:06 Dede,mogę Cię postraszyć. www.promocjazdrowia.pl/nowastrona/images/book/rys3.jpg Trzymaj się dzielnie dede. Odpowiedz Link
dede43 Re: Papierosy 22.01.08, 09:17 Nie tak mnie straszyli i nie dostałam z tego powodu trzęsionki. Jak każdy palacz byłam wyjątkowo odporna. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Papierosy 22.01.08, 10:22 Dede,ja Ciebie stawiam za wzór mojemu mężowi. Ostatnio piłuję go jak tylko zapali.Wczraj mówi do mnie <wiesz,jakoś mi tak ciężko,ale co ci będę mówił> Prawie się wystraszyłam,bo on ma wieńcówke,więc go pytam co ci jest. a on <a bo wiesz, jeszcze nie paliłem,a już jest 10 godz. Dzisiaj się go pytam, no jak ,dalej jest ci tak ciężko? on na to,że już nie, bo zapalił,ale wczoraj tylko 2 papierosy. Nie bardzo mi się chce wierzyć,że całkowicie rzuci ,bo pali 42 lata, ale coś kombinuje,to już dobrze. Odpowiedz Link
dede43 Re: Papierosy 22.01.08, 18:04 Ja mam za sobą 47 lat palenia, a właściwie 48 bez 4 m-cy. Zaczęłam na studniówce, czyli w lutym 1960 r., skończyłam i mam nadzieję, że na zawsze 29.XI.2007. Trzymam kciuki, by mężowi też się udało. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Papierosy 22.01.08, 19:31 Właśnie mu o tym powiedziałam.Przyznał się do 3 papierosów na dzień dzisiejszy,ale czy mogę mu wierzyć,chyba muszę. Najważniejsze,że zaczął mniej palić. Odpowiedz Link
dede43 Re: Papierosy 24.01.08, 08:33 To też metoda i krok do przodu. Przez ostatnie 4 lata paliłam tylko po 10 szt., choc poprzednio 20-30. Ale broń Boże nie wyliczaj małżonka, bo sie załamie. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Papierosy 24.01.08, 10:05 Dzisiaj mi powiedział,że przecież mnie nie oszuka.Przyznał,że palił ponad 10 dziennie,a myślałam,że mniej. Wczoraj ograniczył się do 4-ech,a dzisiaj jeszcze nie zapalił. Wiem,że ma silną wolę,tylko musi chcieć.Powiedział,że chyba jednak rzuci. Odpowiedz Link
zajbel Re: Papierosy 24.01.08, 11:30 Mój mąż palił przez 50 lat i żadne namowy i grozby nie skutkowały. Zachrował na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. mimo zaleceń lekarza palił dalej tylko mniej. Potem zaczął sobie wmawiać że do 10 dziennie może palić bezkarnia. Zaznaczam że regularnie zażywał przepisane leki. Ale cały czas kaszlał, lato czy zima i cały czas wmawiał wszystkim że to przeziębienia. Wyobrazcie sobie przeziębienie przy +30!. Ale do czasu , jak zaczął budzić się w nocy i nie mół złapać dechu to pomyślał i po wielu awanturach naprawdę rzucił palenie. Teraz nie kaszle, śpi wnocy, wychodzi na dwór i się tak nie męczy. Wcześniej nie mogło to do niego trafić, dopiero jak się zaczął po prostu dusić to zrozumiał. Odpowiedz Link
dede43 Re: Papierosy 25.01.08, 08:36 Gratulacje dla wszystkich, którzy probują. Wiele z nas wie jakie to trudne. Odpowiedz Link