ed-di
28.02.15, 13:40
No żesz nie wytrzymam! Sąsiedzi nad nami (blok z w. płyty) mają rocznego dzieciaka. Od jakiegoś miesiąca słyszę 3x dziennie jakby walec jeżdził mi nad głową. Zapewne usypiają dziecko wożąc go w wózku. Początkowo myślałam, że to jakaś zabawka - pchacz, ale to powtarza się już regularnie w dzień i około północy, poprzedzone płaczem ich syna. Rozmawiałam, sąsiadka udała mocno zdziwioną, jakoby tylko w dzień dzieciak suwa jakąś piłkę. Prosiłam więc, by po 20-tej tego nie robił, bo przeszkadza nam hałas i moje dziecko nie może usnąć. Od rozmowy epizody stały się codziennością, interwencje nic nie dają. Sąsiedzi mają zapewne tanie panelki, podwieszany sufit niewiele u nas, poza wytłumieniem ich kłótni, zmienił na lepsze. Policja coś może pomóc, czy czas szukać innego lokum?