Dodaj do ulubionych

upierdliwi sąsiedzi

28.02.15, 13:40
No żesz nie wytrzymam! Sąsiedzi nad nami (blok z w. płyty) mają rocznego dzieciaka. Od jakiegoś miesiąca słyszę 3x dziennie jakby walec jeżdził mi nad głową. Zapewne usypiają dziecko wożąc go w wózku. Początkowo myślałam, że to jakaś zabawka - pchacz, ale to powtarza się już regularnie w dzień i około północy, poprzedzone płaczem ich syna. Rozmawiałam, sąsiadka udała mocno zdziwioną, jakoby tylko w dzień dzieciak suwa jakąś piłkę. Prosiłam więc, by po 20-tej tego nie robił, bo przeszkadza nam hałas i moje dziecko nie może usnąć. Od rozmowy epizody stały się codziennością, interwencje nic nie dają. Sąsiedzi mają zapewne tanie panelki, podwieszany sufit niewiele u nas, poza wytłumieniem ich kłótni, zmienił na lepsze. Policja coś może pomóc, czy czas szukać innego lokum?
Obserwuj wątek
    • pade Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 13:47
      Naprawdę interwencja nic nie daje?
      A jak ona wygląda?
      Pamiętam, że jak moja córa nie mogła spać, bo sąsiad od dwóch miesięcy od rana do 16 wiercił, to poszłam do niego ze łzami w oczach i wielką prośbą, czy nie mógłby od 12 do 14 robić przerwę, bo wtedy mała śpi. I co się okazało? Ależ oczywiście sąsiadko, ja przepraszam najmocniej, pewnie, że zrobię przerwę.
      To samo było, kiedy remontowali się sąsiedzi z dołu, a syn miał po lekcjach zajęcia przygotowawcze do egzaminu gimnazjalnego. Umówiłam się z panami, żeby od 14 30 do 16 nie wiercili. Też nie było problemu.
      Mimo, że byłam poddenerwowana, szłam z prośbą. Wiedziałam, ze mają prawo mi odmówić.
      Ale na szczęście nie zrobili tego.
      Skoro u Ciebie hałas jest w nocy, a prośby (sąsiadko zlituj się, spać nie mogę) nie działają, to może administracja pomoże?
      • empatia0 Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 14:17
        >>Sąsiedzi mają zapewne tanie panelki,<<

        Aleś złośliwa!
        • baltycki Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 15:15
          Drogie panelki izoluja, nie wiedzialas?
    • edelstein Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 14:51
      Oni tanie panelki,a ty tanie mieszkanie zamiast domu.Jak sie nie ma co sie lubi...
    • rasowa_sowa Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 14:55
      Może w nieodpowiednim momencie interweniujesz? Najlepiej by było zadzwonić dzwonkiem po dłuższej chwili "walcowania", jak już płacz ucichnie.
    • mandolinka.bramborova Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 21:56
      Policja ani straż miejska nic nie pomoże.

      Mnie od 3 lat pod podłogą wyje pies całymi godzinami, bywa, że od 9 do 21. Na początku sąsiedzi przepraszali i mówili, że pies jest nadpobudliwy, potem powiedzieli nam, że uwzięliśmy się na nich, bo tylko nam to przeszkadza. To samo usłyszeli inni sąsiedzi. A straży miejskiej i dzielnicowemu pomachali obrożą antyszczekową i służby nie mają pomysłu na rozwiązanie tej sprawy. Dzielnicowy co prawda powiedział, że można złożyć pozew do sądu, ale są małe szanse na wygraną. Straż miejska powiedziała, żeby ich wezwać, gdy pies hałasuje, żeby strażnicy usłyszeli to na własne uszy (nagrania na komórce nie traktują jako dowód - nie pytaj uncertain) Zgadnij, ile razy byłam w stanie się dodzwonić, a jak już mi się udało, to po ilu dniach przyjechali?
      Zatem jeśli oni nie wyrażą specjalnej chęci, żeby pójść Ci na rękę, to chyba niewiele możesz zrobić, niestety sad
    • pe.tronela Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 22:01
      Kolumny na szafe, najlepiej pod samym sufitem, ustaw basy odpowiednio, sprobuj je tak bo bokach oblozyc, zeby cala para poszla w gore, wybierz odpowiedni moment i glosnosc na ful. Na chwile. Kilka razy.
      • pe.tronela Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 22:02
        A po paru dniach pojdz grzecznie porozmawiac.
        • mamameg Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 22:52
          Ja bym takiemu puszczającemu basy zakleiła zamek w drzwiach gumą do żucia.
          • baltycki Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 22:54
            Kropelka lepsza.
    • baltycki Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 22:20
      Ustaliliscie zrodlo tego halasu?
      Oni nie znaja, Ty nie znasz?
    • mamameg Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 22:48
      Proponuję walnąć zdrowego baranka w ścianę. Albo policję wezwać, może jak dostaniecie grzywnę za nieuzasadnione wezwania, to wytrzeźwiejecie.
      Mieszkasz kobieto w bloku a nie w willi w środku lasu i pomiędzy 6 a 22 ludzie mogą prowadzić normalne życie, w tym usypiać niemowlę.
      • wioskowy_glupek Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 23:01
        Sama walnij baranka usypianie dziecka nie musi się odbywać w wózku i generować komuś hałas nad głową
        • mamameg Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 23:12
          Niech przestaną usypiać, na pewno ryk niemowlęcia będzie cichszy od wózka.
        • wegatka Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 23:17
          A czemu mają nie usypiać w wózku? Wystarczyłoby tylko, żeby sobie pod tym wózkiem jakiś dywanik rozłożyli i już byłoby po problemie.
    • odnawialna Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 23:16
      ja się naprawdę zastanawiam, jak duży hałas może robić wózek?
      • wegatka Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 23:19
        Późnym wieczorem, jak jest cisza i dodatkowo na panelach (nieważne, tanich, czy drogich) faktycznie może hałasować.
        • mamameg Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 23:23
          Pisała 3 dziennie, więc nie przesadzajmy z tym późnym wieczorem.
          Swoją drogą ciekawa jestem czy Wioskowy_Glupek mieszka w bloku a jeśli tak, to czy jej pies jest całą dobę w kagańcu, żeby czasem nie szczeknął i zakłócił blokowej ciszy.
          • pe.tronela Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 23:27
            > Pisała 3 dziennie, więc nie przesadzajmy z tym późnym wieczorem.

            "okolo polnocy" to nie jest wystarczajaco pozno?
      • baltycki Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 23:20
        A skad wiesz, ze to wozek?
      • ed-di Re: upierdliwi sąsiedzi 28.02.15, 23:27
        Sufit mam podwieszany, wyciszany, bo swego czasu uroczy sąsiedzi potrafili urządzać imprezy z tańcami w stylu czardasz z przytupem z full muzą i wrzaskiem. Płaczu dziecka (niemowlęciem już nie jest, ma ponad rok) niewiele słychać. Niestety wózek bardzo. Nie dość, że jeżdżą po salonie, to jeszcze huśtają uderzając kołami co jakiś czas o podłogę. Usypianie w dzień mi nie przeszkadza. Po północy już niestety bardzo.
    • czar_bajry Re: upierdliwi sąsiedzi 01.03.15, 01:52
      uduś bachora i po kłopocie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka