Dodaj do ulubionych

Grotowski raz jeszcze

12.03.15, 18:16
Postac bardzo znana na ematce. Opowiecie jak sie zetkneliscie z jego tworczoscia, osoba, biografia. Kiedy to bylo I w jakich okolicznosciach? Co w nim najbardziej cenicie?

Ja niestety go nie znam, widac obracalam sie nie w tych obszarach w ktorych trzeba. Ale chetnie poznam Wasze historie.
Obserwuj wątek
    • shell.erka Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:24
      Hehe he big_grin
      Żółwikwink
      • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:28
        Na razie tylko Iskierka mi odpowiedziala, w oryginalnym watku: "Pojecia nie mam. Chyba w liceum", czyli pojecia nie mam kiedy I kto mowil I co mowil, nic nie pamietam, ale to taaaaaaaakie nazwisko, wstyd nie znac!
        • iskierka3 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:49
          Nie. Zupelnie nie tak powiedzialam. A Tu nie odpowiedzialas mi o Koperniku. Nie dociera do Ciebie, ze ludzie wlasnie w okresie licealnym zaczynaja zapoznawac sie z kultura i sztuka? Nie umiem Ci powiedziec kiedy uslyszalam o Monecie, Witkacym czy Arystotelesie. Nikt nie umie a kazdy wie kto to jest. Zupelnie inaczej jesli cos jest czyjs pasja i zyje tworczoscia danej osoby.
          • iskierka3 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:50
            Ale cieszy mnie, ze na tyle poleglad w dyskusji, ze az zalozylas watek zeby mi "dowalic"wink coz, kazdy wojuje czym umie. Niektorym zostaje chamstwo.
          • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:56
            Czujesz roznice miedzy uslyszec o kims w przelocie a kogos znac, znac jego tworczosc? Rozumiesz ze znajac nazwisko ze slyszenia i nie majac zadnej wiedzy na trn temat i jednoczesnie nabijac sir z kogos z wyzszoscia, wystawiasz sobie jak najgorsze swiadectwo? Jedyne co wiesz to nazwisko, nic wiecej. To nie jest zadna wiedza!
            • kadfael Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:19
              Ja się z nikogo nie nabijam, więc może będę dosyć wiarygodna w tym, co napiszę. Osoba w wykształceniem aktorskim/teatralnym powinna wiedzieć, kim był Jerzy Grotowski. To jednak jedno z największych nazwisk 20-wiecznego teatru polskiego. Gdyby powiedziała, że się nie interesowała, że teatr eksperymentalny tamtych lat jej nie odpowiada, że nie czuje tego, co Grotowski robił. To OK - ma prawo, teatrologiem w końcu nie jest. Ale kompletne niesłyszenie o nim to już niestety nie świadczy o niej dobrze.
              • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:37
                A w ogole to ktos slyszal ten wywiad? Bo jak znam zyvie to pani SW pewnie zapytala "du ju nol Mr. Glotalskej" bo nie sadze zeby wymowila poprawnie i nawet jakby kto znal to by sie nie domyslil.

                Kiedy pewna amerykanka byla wielce oburzona bo na pytanie "do ju nol tjujsil" odpowiedzialam ze nie. A chodzilo jej o Twoj Styl...
                • marzeka1 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:40
                  No tak, teraz zrzuć winę na panią S. Weaver.
                  • sumire Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:49
                    Ona już oberwała w poprzednim wątku - za bycie starą obrończynią patriarchatu (WTF), która znęca się nad młodą, ładną dziewczyną. A teraz jeszcze mówi niewyraźnie. No co za paskudna baba, doprawdy.
                • sumire Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:45
                  Ach smile więc przez cały czas dyskutujesz zapalczywie o wywiadzie, którego nie widziałaś?...

                  No, ja widziałam. SW nie mówi ze szkockim akcentem, więc raczej da się ją zrozumieć.
    • marzeka1 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:26
      A rozróżniasz coś takiego jak "świetnie znam kogoś, specjalistą w temacie jestem" a "kojarzę nazwisko artysty"?
      • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:30
        > m" a "kojarzę nazwisko artysty"?

        Ale zaraz zaraz. Wiekszosc ematek, ktore zjechaly pania Wedzikowska czy jak jej tam, doskonale znaja postac G, bo to ikona sztuki, wstyd nie znac, historia teatru, Nobel itp. A to, przyznasz, kompletnie nie to samo co "kojarze nazwisko artysty". Kojarzyc to ja kojarze wiele rzeczy, a pojecia o nich nie mam.
        • marzeka1 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:36
          No ale jak rzucę słowa: Chopin, Liszt, Mozart- czy to znaczy, że znasz świetnie utwory wszystkie i dyskutujesz od razu na temat , który koncert fortepianowy Chopina jest piękniejszy czy po prostu wiesz, kim są.Albo padnie nazwisko Nobel, Ludwik Pasteur, Edgar Degas- musisz być specjalistą od razu?
          A przypominam, że pani Wendzikowska z racji tylko skończonych szkół i wykształcenia nie tylko powinna kojarzyć (ja np. głównie kojarzę), ona nie miała nawet pojęcia, kim jest: komuś, kto kończył szkołę aktorką, jest dziennikarzem itd.- to jednak zaskakuje. Samo bycie ładną i dobrze mówiącą po angielsku to trochę mało.
          • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:40
            > No ale jak rzucę słowa: Chopin, Liszt, Mozart- czy to znaczy, że znasz świetnie
            > utwory wszystkie i dyskutujesz od razu na temat , który koncert fortepianowy C
            > hopina jest piękniejszy czy po prostu wiesz, kim są

            Alez znajomosc nazwiska to zadna znajomosc! Znam Chopina, znam Mozarta, bo znam ich utwory! Ale nie mam problemu przyznac, ze Liszta nie znam chyba w ogole, choc znam nazwisko, bo nie kojarze jego utworow.
            Puszenie sie z dumy, bo sie zna nazwisko, choc to jedynie jakis abstrakcyjny pieniek, nie jest bynajmniej powodem do dumy! Wiec ja chcialabym wiedziec jaka wiedze maja te wszystkie panie ktore znaja naziwsko Grotowskiego. Bo samo nazwisko mnie aaaaabsolutnie nie urzadza. Bo to zadna wiedza.

            > hopina jest piękniejszy czy po prostu wiesz, kim są.Albo padnie nazwisko Nobel,
            > Ludwik Pasteur, Edgar Degas- musisz być specjalistą od razu?

            Nie jestesm specjalistka, ale znam choc kawalek tworczosci kazdego z nich. Nie same nazwiska.
            • marzeka1 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:47
              Tyle że, Dosiu, ja nie puszę się z dumy, są rzeczy, które nieźle znam, ale też jest całkiem sporo rzeczy, które kojarzę, mam z grubsza pojęcie, jakbym chciała rozszerzyć, to wiem, jak szukać itd. Mówię o takiej wiedzy ogólnej, a wiedza ogólna to oprócz znania nazwiska, to takie ogólne chociaż kojarzenie.
              • aneta-skarpeta Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:25
                przepraszam ale w dobie internetu naprawde nie trzeba byc orłem zeby wyszukac dowolna informacje
                • anulka.p Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:29
                  aneta-skarpeta napisała:

                  > przepraszam ale w dobie internetu naprawde nie trzeba byc orłem zeby wyszukac d
                  > owolna informacje

                  Tylko trzeba jeszcze wiedzieć, co szukać!
                • marzeka1 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:42
                  aneta-skarpeta napisała:

                  > przepraszam ale w dobie internetu naprawde nie trzeba byc orłem zeby wyszukac d
                  > owolna informacje

                  - ale tzw. wiedza ogólna to "posiadanie" pewnej wiedzy w głowie, nie w necie tylko (a co byłoby, gdyby net zniknął?) . W necie za to szybko faktycznie pewne rzeczy znaleźć można.
                • kk345 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 21:21
                  aneta-skarpeta napisała:

                  > przepraszam ale w dobie internetu naprawde nie trzeba byc orłem zeby wyszukac d
                  > owolna informacje
                  Warto mieć jednak jakieś podstawy na wypadek braku prądu...
                  • cosmetic.wipes Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 21:34
                    Zaraz się dowiesz, że na wypadek braku prądu jest bateria w smartfonie. Ot, e-pokolenie, które nie wie co to encyklopedia, bo ma swoją biblię - wiki big_grin
                    • kk345 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 21:37
                      Niewiedza zostaje podniesiona do rangi sztuki;D
                    • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 22:54
                      > okolenie, które nie wie co to encyklopedia, bo ma swoją biblię - wiki big_grin

                      A co ty masz do wiki? Znasz chociaz jedna osobe ktora zajmuje sie redakcja wpisow? Bo ja znam pare, w tym doktorow i jednego profesora uniwersyteckiego.
                      Jeszcze pare lat a wikipedia bedzie poziimem merytorycznym dorownywac niejednemu wydawnictwu naukowemu.
                      Wiec sorry ale chyba nie wiesz o czym mowisz.
                      • zuleyka.z.talgaru Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 22:57
                        Poczekamy parę lat - zobaczymy.
                        Nie uważam Wikipedii za rzetelne źródło wiedzy.
                      • cosmetic.wipes Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 20:29
                        Mam do wiki to, że wolę korzystać ze źródeł.

                        A oto hasło na stronie główniej Wikipedii:
                        Witaj w Wikipedii, wolnej encyklopedii, którą każdy może redagować. Masz zaufanie do każdego? big_grin
                        • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 20:50
                          > Witaj w Wikipedii, wolnej encyklopedii, którą każdy może redagować. Masz
                          > zaufanie do każdego? big_grin

                          Wiesz ale Nobel tez jest dostepny dla kazdego. Cxy to oznacza ze kazdy na niego zasluguje?
                          Twoja wypowiedz swiadczy o tym ze nie masz pojecia w jaki sposob powstaja wpisy an wikipedii.
                          • cosmetic.wipes Re: Grotowski raz jeszcze 15.03.15, 07:58
                            Wystarczy mi, że wiem jak dotrzeć do materiałów źrodłowych.
                            Ale oczywiście ty możesz swoją "wiedzę" czerpać z wikipedii tongue_out
                        • joa66 Henryk Batuta 15.03.15, 13:02
                          pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Batuta
                  • aneta-skarpeta Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 19:41

            • nowel1 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:04
              Mnie nie dziwi, że dosia nie zna nazwiska Grotowski. I wcale to w moich oczach niczego dosi nie ujmuje.
              Dziwi mnie, ze pani Wendzikowska nie zna tego nazwiska, bo wykonuje zawód, który wymaga wiedzy na tematy, wokół których się obraca.
              Dziwi mnie też ten wątek i smutne komentarze dosi... no ale to już inna bajka.
      • mildenhurst Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:30
        ja w milionerach znałam odpowiedź w pytaniu za milion, a wcześniejszych nie bardzo. Wałęsę też znam.
        • fornitta69 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:26
          Ja bym umarla z zalu jakbym znala odp za milion, serio!mialas wsciek,ze tam nie siedzisz? wink
          • dziennik-niecodziennik Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:05
            powiem Ci ze ja nie raz dobrze poodpowiadałam na wszystkie pytania, od poczatku do miliona. nawet matka mi jęczała żebym kiedys poszła. ale jak znam życie w trzecim pytaniu dostałabym fizykę, matematykę albo ekonomię i tylko bym sie publicznie zbłaźniła big_grin
            • fornitta69 Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 07:48
              Oj to stracilas swoja szanse,teraz zamiast "milionerow" sa "handlarze" takie kryzysowe czasy wink a tak serio to podziwiam, ja rzadko znalam odpowiedzi powyzej 32 tys
      • pe.tronela Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:08
        > A rozróżniasz coś takiego jak "świetnie znam kogoś, specjalistą w temacie jeste
        > m" a "kojarzę nazwisko artysty"?

        Kojarzenie nazwiska jest perfekcyjnie zbedne. Owszem, czlowiek pamieta wiele perfekcyjnie zbednych rzeczy, ale korzysc z tego zadna. Na mojej dawnej alma mater przez pierwsze miesiace to nas raczej oduczano niz uczono. Miedzy innym oduczano nas "name dropping". Dopiero po dokladnym opanowaniu tego mozna bylo sie wziac za robote.
    • fin-dus Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:32
      Nie spotkałam się.
      Moja nauczycielka polskiego w liceum często podawała przykłady z Klanu, a nie teatru.
      Za to na studiach miałam wykłady ze sztuki współczesnej. I tak mimochodem zapamiętałam kilka nazwisk. No i teraz która od razu kojarzy Lee Krasner (moja ukochana), Andrzeja Szewczyka czy Davida Wojnarowicza? Ot tak, z głowy.
      Albo inaczej - która wymieni szybko największe teatralne hity w 2014 roku? Kto był zwycięzcą ubiegłorocznej Boskiej Komedii?
      • zuleyka.z.talgaru Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:35
        Teatralne hity - z pewnością "Dziady" Rychcika, "Wycinka" Lupy, "Kronos" Lupy, mam jeszcze kilka innych ale subiektywnie i tylko z poznańskiego podwórka.






    • kandyzowana3x Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:35
      Ja się przyznam, ze nie znalam. Ale mi wstyd i dopisalam do listy tematów do zapoznania się. smile
      • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:36
        A dlaczego Ci wstyd?
        • iskierka3 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:52
          Bo ma wiecej rozumu niz mtos kto za cnote uwaza ignorancje.
          • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:01
            Wstyd to twierdzic ze znajomosc vzyjegokolwiek nazwiska i nic poza tym swiadcza o wielkiej erudycji.
            • ola Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:09
              A kojarzysz Edka z Tanga Mrożka?( mam nadzieję, bo to już była lektura obowiązkowa) Jakież to było prorocze.
              • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:35
                Nie dalam rady przeczytac. Boze co to za nudy byly.
                • ingryd Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:55
                  Ty, tak serio, nô nie wierze,
                  Albo nie, juz rozumiem sad
                • ola Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 21:01
                  No tak, 50 twarzy Greya to to nie jest...
                  Zastanawiam się po co ta dyskusja. Nie możesz po prostu przyznać, że jesteś ... hm .. Po prostu niezainteresowana kulturą? Przecież to nie zbrodnia. Społeczeństwo zawsze składało się z tych, którzy ufają Arystotelesowi i tych, co wolą Platona (jeśli czujesz różnicę). Może twoim przeznaczeniem jest jednak ta jaskinia...
                  Twój upór zaczyna przypominać jakąś formę leczenia kompleksu.
                  • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 23:01
                    > No tak, 50 twarzy Greya to to nie jest...

                    Nie wiem, nie czytalam, ale ty najwyraxniej tak.

                    > hm .. Po prostu niezainteresowana kulturą? Przecież to nie zbrodnia.

                    Bo brak zaintetesowsnia Mrizkiem to brak zaintetesowania kultura... Hmmm. Ribi sie tu coraz ciekawiej. Same pasjonatki tutaj. Ale jak sie czlowiek dopyta to nagle sie okaxuje ze ta wysoka kultura to "mignelo mi jego nazwusko w liceum wiec jestem zajebiscie wyksztalcona".
                • zuleyka.z.talgaru Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 21:18
                  No cóż....
                • menodo Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 23:12
                  Szkoda, Edek by ci się podobał - macie ze sobą wiele wspólnego.
                  • ingryd Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 23:19
                    Oj, okrutna jestes, myslisz ze teraz nadeszla kolej dosi ?
                    Czy dosia dobrze rznie w karty i czy oszukuje ?
                    • menodo Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 23:35
                      Buractwo ma różne oblicza i odcienie big_grin
        • kandyzowana3x Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:00
          Bo mam wybitne braki w dziedzinie wiedzy o kulturze i chce je uzupełnić. A ze siedze sobie z dziećmi w domu to mogę się zająć czymś totalnie nie związanym z moim wykształceniem i zawodem. A lista jest długa, oj długa i ciągle się wydluzasmile.
          • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:39
            Ale chcesz je izupelnic bo Cie to interesuje czy bo wypada. Bo jak to drugie to moze tez powinnas poglebiac archeologie, filozofie, medycyne, matematyke, informatyke...
            • kandyzowana3x Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:50
              Bo wypada sie interesowac wink
              A tak serio, calkowicie zgadzam sie z teza ze dzisiejsza wiedza jest tak dalece wyspecjalizowana, ze po prostu nie ma mozliwosci miec nawet solidnych podstaw z wszystkiego i specjalizowac sie w jednej dziedzinie. To nie te czasy. To co nazywano wiedza specjalistyczna kilkadziesiat lat temu dzis stanowi zaledwie ulamek kazdej dziedziny.
              a na liscie mam tez architekture, prawo, biologie i medycyne smile
              • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 23:06
                Powodzenia zatem. Mige ci podrzucic pare tematow do zglebienia. Na przyklad descending pain pathways albo theory of the mind: theory-theory czy simulation theory. Mysle ze przydaloby sie wiedxiec cos takze o o dzialaniu Hox genes na powstawanie rhombomeres. Toc wstyd nie wiedziec! wink
                • kandyzowana3x Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 07:52
                  Podstawy dosia podstawy smile. Tak na poziomie liceum smile.
    • nenia1 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:37
      Zetknęłam się z jego nazwiskiem w szkole średniej, na lekcji języka polskiego. Podobnie jak z nazwiskiem Kantora, Szajny i Henryka Tomaszewskiego. Do dziś uważałam, że to dość normalne.
      • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:42
        A o czym byla lekcja i co konkretnie sie dowiedzialas? I w jaki sposob rozwijalas ta wiedze przez lata? Wiesz, bo nazwisk to ja tez duzo pamietam.
      • nenia1 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:51
        To były lekcje o polskim teatrze, moja klasa akurat bardzo interesowała się tematyką teatralną, sztuką w ogóle, pomimo że większość została lekarzami i byliśmy na biol-chemie. Tworzyliśmy w tamtym czasie sami tzw.kawiarankę literacką i nie było dla mnie nic dziwnego, że jedziemy do Jamy Michalika w Krakowie przebierając się za artystów Zielonego Balonika, albo na wystawę Witkacego do Warszawy czy na teatr pantomimy Tomaszeskiego Chorzowie. Konretnie dowiedziałam się, że to awangardowy reżyser teatralny, nazywany przez wielu wizjonerem, stworzył eksperymentalne spektakle z wykorzystując do tego celu także widownię np. w słynnej adaptacji Dziadów.
        • sumire Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:54
          O! Jest na świecie ktoś taki, jak ja! big_grin
        • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:14

    • jo-asiunka Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:49
      Antropologia kultury, potem antropologia teatru, polonistyka UW
    • jolie Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:49
      Liceum, klasa 3. lub 4. - język polski. Temat związany z narodzinami współczesnego teatru. Później czytałam o Grotowskim na własną rękę, gdy dowiedziałam się, że aktorką w jego teatrze była Maja Komorowska.
    • sumire Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 18:53
      No przecież godzinę temu nie obchodził cię jakiś tam nieznany reżyser z byle jakiego małego kraju... Ale okej, złośliwość szkodzi na cerę, więc odpowiem serio.
      Po pierwsze - miałam bardzo dobrego wychowawcę i polonistę zarazem, który uważał, że im więcej człowiek wie o rodzimej kulturze, tym lepiej dla niego. Po drugie - od 13. roku życia aż do końca liceum chodziłam na zajęcia teatralne prowadzone przez aktora, który, nawiasem mówiąc, pracował wcześniej w teatrze pantomimy Tomaszewskiego. Trochę się wygłupialiśmy, trochę się uczyliśmy. W związku z tym jako nastolatka wiedziałam, kto to Grotowski, kto to Kantor, kto to Szajna, kto to Swinarski, bo nasłuchałam się o nich naprawdę sporo - na spektaklu Szajny nawet miałam okazję być. A co gorsza, znam też nazwiska współczesnych reżyserów, bo chodzę do teatru przynajmniej dwa razy w miesiącu. Tak, są tacy ludzie, przykro mi bardzo.
      • anulka.p Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:01
        W podstawówce, siódmej albo klasie, polonistka (która otarła się jakoś o jego teatr, w sensie jako aktorka) kazała nam obejrzeć w TV dokument o nim, potem była dyskusja.
        Ale w moim mieście - Wrocław, naprawdę prawie każdy kto skończył chociaż jakies liceum, zna i kojarzy postać, tak myślę.
      • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:17
        > Po pierwsze - miałam bardzo dobrego wychowawcę i polonistę zarazem, który uważa
        > ł, że im więcej człowiek wie o rodzimej kulturze, tym lepiej dla niego. Po drug
        > ie - od 13. roku życia aż do końca liceum chodziłam na zajęcia teatralne prowad
        > zone przez aktora

        Nie wszyscy mieli takie szczescie. Myslisz ze Twoja historia to regula cxy jednak bardziej wyjatek?

        A nazwiska i tworcxosc ilu matematykow, fizykow, chemikow, biologow w tym czasie udalo ci sie zapamietac?
        • sumire Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:33
          Ale czego to ma dowodzić, bo nie kumam? Zadałaś pytanie o znajomość konkretnej osoby, to i odpowiedziałam - co nie oznacza, że twierdzę, że znam wszystkich. Natomiast gdybym pracowała w naukach ścisłych, istotnych reprezentantów mojego kraju w tej dziedzinie raczej starałabym się znać. Nie widzę przyczyny, dla której mamy zastosować taryfę ulgową dla kogoś, kto pracuje w kulturze i wykazuje braki elementarnej wiedzy w tejże kultury temacie. Proste.
        • ola Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:03
          Wybacz, ale co to znaczy "szczęścię?
          Jeśli ktoś ma maturę to powinien znać podstawę programową liceum, w którą wchodzi również podstawowa wiedza o teatrze. Dobrze by było też wiedzieć coś więcej ponad program. Wiedza to żadne szczęście, książki nie gryzą...
          • landora Re: Grotowski raz jeszcze 15.03.15, 13:29
            > Jeśli ktoś ma maturę to powinien znać podstawę programową liceum, w którą wchod
            > zi również podstawowa wiedza o teatrze

            U mnie w LO praktycznie nie mówiliśmy o teatrze nowoczesnym na lekcjach języka polskiego. Może wtedy nie było w programie?
            LO dobre, z tradycjami, zdawałam starą maturę.

            Za to wiem, co to wakuola, to też materiał LO wink

            A ty znasz całą podstawę programową LO? Z wszystkich przedmiotów? Bo ja przyznam, że z fizyki nie pamiętam prawie nic - nauczyciel był beznadziejny, kandydaci na medycynę chodzili na korki, reszta dostawała 3 za piękne oczy i tyle.
            Z chemii pamiętam sporo, ale chemię miałam też na studiach.
            Z geografii nie pamiętam prawie nic, bo materiał oparty był na danych statystycznych opadów we wschodniej Wielkopolsce w latach 1980 - 1990. Więcej nauczyłam się w podstawówce.
            Z historii niektóre rzeczy pamiętam, innych nie, mam jakieś tam ogólne pojęcie. Jak mnie coś zainteresuje, to sobie doczytuję.
            Biologii nie wspominam, bo tu trudno mi orzec, co jest wiedzą z LO, a co ze studiów.
            Francuski i niemiecki mi coraz bardziej umykają, jako że na co dzień używam angielskiego.

            Polski lubiłam i umiałam, oczytana byłam i wiele rzeczy pamiętam - choć na pewno nie wszystko. O Grotowskim na 100% nie było ani słowa.
        • anilka Re: dosia 12.03.15, 20:08
          ja nie wiem jak inni zapamiętują, ale na głównej wisi quiz z nazwiskami bardziej, lub mniej znanych polaków . Ile z nich Dosia znasz,albo ty wioskowy, bo ja wszystkie, I nie jestem specjalistką ze wszystkich dziedzin
          • ola Re: dosia 12.03.15, 20:16
            Ja się posypałam na pytaniu o twórcę układów scalonych. Resztę wiedziałam, choć nie jestem jednocześnie matematykiem, antropologiem i literaturoznawcą.
            Quiz obejmuje wiedzą zakres liceum, nic więcej.
      • nenia1 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:14
        Kurcze sumire, dopiero teraz doczyłam smile Jak ja się kochałam we wczesnej młodości w aktorach Tomaszewskiego, jak im pięknie mięśnie na scenie drgały, no piękni, wysmukli, wysportowani mężczyźni smile
        Aż takie farta nie mieliśmy by nasze zajęcia prowadził jeden z aktorów Tomaszewskiego, ale właśnie z czasów wczesnej młodości mam teatralne znajomości, wtedy były zupełne początki, nikt jeszcze nie był znany, dzięki temu znam praktycznie cały katowicki Korez, nieistniejący już Teatr Gugalander i znany wielu (z reklam) kabaret Mumio, który nota bene nigdy nie uważał się za kabaret - wcześniej występowali pod nazwą teatr Epty-a. Z Darkiem przegadałam spore ilości godzin, kapitalny umysł, odjechany, ale lubię takie klimaty.
    • inguszetia_2006 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:21
      Witam
      O tempora, o mores! Może mamy się jeszcze pokajać, że posiadamy wiedzę ogólną wykraczającą poza zakres szkoły podstawowej, żeby jakiemuś ciapciulkowi przykro się nie zrobiło?;-P Nie.
      Pzdr.
      Ing
      • anilka Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:01
        Też mam takie wrażenie, że w zalewie takich wioskowych przyjdzie się wstydzić, że coś się wie.
        Znam to nazwisko, w każdym razie bez problemu mogę powiedzieć z jaką dziedziną i okresem mi się kojarzy.
        Nie umiem powiedzieć skąd znam to nazwisko, ale na pewno nie jest to ostatnie 10 lat.
        • wioskowy_glupek Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:24
          Myślę że bardziej należy się wstydzić za takie jak ty które w ogóle nie rozumieją co czytają big_grin Przykre to big_grinbig_grin
          • sumire Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:35
            Ale przynajmniej umieją używać przecinków.
            • wioskowy_glupek Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 22:33
              To im się chwali big_grin w czymś trzeba być dobrym...
    • joa66 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:32
      dosia, odwracasz kota ogonem big_grin Źródłem "bulwersowania" nie było to, że pani wendzikowska nie uniosła ciężaru dyskusji n/t , tylko to, że w ogóle nie wiedziała kim on był.

      Naprawdę jest różnica między kojarzeniem podstawowych faktów i ludzi a szerszą wiedzą na ich temat. Nikt nie mianował się specjalistą od Grotowskiego big_grin


      I ja też pisałam, że nie mam pojęcia gdzie pierwszy raz usłyszałam o Grotowskim (Mozarcie, Banachu, Van Goghu i II wojnie światowej itd) Może w szkole, może w domu, może w ówczesnych mediach....
      • wioskowy_glupek Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:42
        Żółwik Dośka punkt dla ciebie smile
    • kozica111 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:43
      Dosia, to jest dobre big_grin
    • kozica111 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:44
      Same pasjonatki...a może tylko natki...
      • sumire Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:47
        Wiesz co, jakoś mi bycie taką natką nie przeszkadza. Jeszcze parę takich wątków i zacznę być z tego dumna nawet.
        • kozica111 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:49
          Akurat u ciebie jest widoczny korzeń także nie musisz sie unosić smile
          • nowel1 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:02
            "tak że", nie "także".
    • ola Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 19:56
      Pierwszy raz w liceum na warsztatach dramowych, kiedy uczono nas technik budowania roli w oparciu o jego teorię.
      Drugi raz, już głębiej, na studiach na fakultecie ze scenografii. Uczyliśmy się o rozwoju tej dziedziny, wielkich artystach tworzących dla teatru i o Laboratorium - pierwszym teatrze, który zrezygnował ze scenografii jako elementu zbędnego w teatrze ubogim.
      Ok, ja jestem historykiem sztuki. Ja powinnam to nazwisko znać. Możemy dyskutować, czy fryzjerka lub programista musi.
      Na pewno jednak dziennikarka idąca na wywiad z aktorką powinna mieć blade pojęcie o dziedzinie, o której będzie rozmawiać. O inspiracjacjach i wzorach, o biografii rozmówcy.
      Spróbujcie wyobrazić sobie dziennikarza ekonomicznego robiącego wywiad z szefem Banku Światowego, który nie odróżnia Nasdaq od pustyni Nazca...
      • menodo Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:36
        Na pewno jednak dziennikarka idąca na wywiad z aktorką powinna mieć blade pojęcie o dziedzinie, o której będzie rozmawiać. O inspiracjacjach i wzorach, o biografii rozmówcy."

        Myślę, że gdyby to była dziennikarka po przyzwoitych studiach humanistycznych, z pewnością wiochy by na takim wywiadzie nie robiła. Ale Wendzikowska chyba żadnych studiów nie skończyła, a w telewizji zajmuje się ploteczkami z Hollywoodu, o których wyczytała na amerykańskim pudelku.
        Gdyby była mądrzejsza i lepiej wykształcona prawdopodobnie nie dostałaby tej roboty, bo wstydziłaby gadać takie głupoty big_grin
    • 71tosia Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:16
      jestem z pokolenia, ktore bywalo na przedstawieniach Laboratorium.
      Zastanawiam sie jaki jest mechanizm zatrudniania jako dziennikarki ktorej specjalizacja maja byc wywiady z ludzmi teatru i flmu, kogos kto nie podstawowej wiedzy o historii teatru czy filmu. O czym ona ma rozmawiac? O pogodzie? Dla mnie to przyklad ze stacje telewizyjne kompletnie nie szanuja widza traktujac go jak idiote ktoremu mozna sprzedac kazda ladna buzie jako 'wybitna dziennikarke'. Dosc powszechne zjawisko.
      • wioskowy_glupek Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:27
        Ale to jest zupełnie inny problem. Ona powinna wiedzieć kto to, wpieranie reszcie społeczeństwa że się jest bardziej wartościowym bo się zna jest żałosne.
        • ola Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:34
          Ja nie uważam, żeby wiedza o kulturze czyniła człowieka lepszym od innych. Ja uważam, że ta wiedza czyni go po prostu człowiekiem.
          • sumire Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:55
            W rzeczy samej.
          • pe.tronela Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 22:22
            ola napisała:

            > Ja nie uważam, żeby wiedza o kulturze czyniła człowieka lepszym od innych. Ja u
            > ważam, że ta wiedza czyni go po prostu człowiekiem.

            Osobiscie bym wolala, zeby czlowiek w pierwszym rzedzie dobrze opanowal fizyke, matematyke i chemie. Jesli da rade do tego dorzucic kulture - rewelacja. Jesli nie - trudno. Wersja odwrotna - i niestety najczesciej spotykana - czyli 'kultura i nic poza tym' w wiekszosci przypadkow jest raczej zalosna.
            • 71tosia Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 22:37
              fizyk powinien znac nazwisko Grotowskiego a historyk sztuki predkosc swiatla.
            • sumire Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 22:54
              A to ciekawe bardzo. Bo mam w rodzinie biotechnologów i fizyków. I oni twierdzą, że bez podstawowej wiedzy humanistycznej nie da się za daleko zajechać w naukach ścisłych.
              • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 23:15
                biotechnologów i fizyków. I oni twierdzą
                > , że bez podstawowej wiedzy humanistycznej nie da się za daleko zajechać w nauk
                > ach ścisłych.

                A bez ktorej to wiedxy humanistycxnej nie da sir zajechac?
                • sumire Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 23:21
                  Bez zorientowania się, czy sukienka była biała i złota, czy czarna i niebieska.
                  • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 00:57
                    Tak myslalam.

                    A wiesz ze o sukience pisal nawet zeszlotygodniowy Nature? Nie czytalas? Wstyd!
                    • sumire Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 01:26
                      Wiem. Strzelaj dalej.
                    • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 01:35
                      Skoro czytalas to pewnie rowniez wiesz co zawdzieczamy naukowcowi, ktorego wspomnienie znajduje sie na 34 stronie?
          • wioskowy_glupek Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 22:35
            Aha coraz zabawniej big_grin Czyli jak ktoś nie wie kim był ów pan, nie jest człowiekiem big_grinbig_grin Umieram ze śmiechu big_grin dawaj dalej...
            Wszak wiadomo, że osoba nie znająca Grotowskiego, nie ma pojęcia o szeroko pojętej kulturze big_grin
            • 71tosia Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 22:44
              a ma? Jezeli nie zna takich nazwisk jak Grotowski to nie ma pojecia o kulturze, podobnie jak ktos kto nie zasad dynamiki Newtona nie ma pojecia o fizyce, ktos kto nie slyszal o helisie DNA nie ma pojecia o biologii a ktos kto nie slyszal o Keynes'ie o ekonomii. No chyba ze chcesz udowodnic ze chemik moze jednak nie znac budowy atomu?
              • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 23:18
                > a ma? Jezeli nie zna takich nazwisk jak Grotowski to nie ma pojecia o kulturze,

                Really? A na balecie tez sie znasz? Bo wiesz mnie sie wydaje ze kultura to pojecie rownie szerokie jak nauka, a jednak nie znam zadnego naukowca ktory znalby sie na kaxdej nauce.
                • sumire Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 23:37
                  Dosiu, to ja ci coś powiem z perspektywy człowieka, który siedzi w kulturze od kilku dekad. Prywatnie, nie zawodowo.
                  Tak, zna się nazwiska. Tak, kultura owszem, jest pojęciem bardzo szerokim, a jej miłośnicy i twórcy sprawiają, że jej aspekty się przenikają. To jest naturalne. Ale głupio gadać o fizyce, nie wiedząc, co się kryje za E=MC2, i głupio rozmawiać z aktorami z wielkim zapleczem teatralnym, nie wiedząc, że niektórzy ludzie zmienili teatr na zawsze.

                  Zbastuj wreszcie, bo przegrywasz ten pojedynek.
                  • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 00:06
                    > Tak, zna się nazwiska. Tak, kultura owszem, jest pojęciem bardzo szerokim, a je
                    > j miłośnicy i twórcy sprawiają, że jej aspekty się przenikają.

                    I znasz wszystkie nazwiska od baletu po malarstwo, garncarstwo, opere, taniec nowoczesny, jazz, muzyke klasyczna, kino, literature i sztuke aborygenow?

                    Nie badz smieszna.

                    >> Zbastuj wreszcie, bo przegrywasz ten pojedynek.

                    Wypowiadasz sie z pozycji pasjonatki teatru, tonem wszechwiedzacej wiedzmy ple ple i nakladasz na ludzi, ktorzy ze sztuka nir maja tyle wspolnego co Ty, obowiazek aby znali sie na niej tak samo jak Ty. Jest to idiotyczne i aroganckie.
                    Bez wzgledu na to jak wielka jest Twoja wiedza, to co robisz jest cholernie male.
                    • 71tosia Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 00:19
                      nazwisko Einstein z czyms ci sie kojarzy? A moze jestes dumna ze sie nie kojarzy? Bo w koncu mozna zyc i bez tej wiedzy, prawda? No mozna.
                      • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 00:23
                        >>nazwisko Einstein z czyms ci sie kojarzy?

                        A Ty jestes w stanie wypowiedziec sie na jakikolwiek temat zwiazany z jego researchem, czy tylko nazwisko Ci sie obilo o uszy?
                        • 71tosia Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 00:57
                          jestem, i to bardziej niz o Grotowskim wink A tobie nie bylo by jednak troche dziwnie gdybys na pytanie o Einsteina odpowiedzila 'nie slyszalam' nawet jak nie jestes fizykiem?
                          • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 01:00
                            Porownujesz Grotowskiego do Einsteina? To juz nawet nie jest smieszne.
                            • 71tosia Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 01:13
                              dlaczego? Pewnie sa tacy, ktorym ani jedno ani drugie nazwisko nic nie mowi i zyja. Natomiast czlowiek z pewnymi aspiracjami intelektualnymi powinien znac oba.
                              • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 01:24
                                Czyli znasz nazwiska wszystkich wielkich tego swiata? Wszakze chyba masz aspiracje intelekrualne, prawda? Mize porozmawiamy o teoriach Cannona-Barda, a moze o Cajalu. Dorzucmy jeszcze H. Putman. Ja uwazam, ze koniecznie trzeba znac te nazwiska jesli ma sie ambicje. A Ty?
                                • 71tosia Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 08:33
                                  no coz ja uwazam ze jednak nazwisko Grotowskiego dobrze jest znac, a dziennikarz zajmujacy sie kultura znac je powinien bezwzglednie. Ty najwyrazniej uwazasz ze nawet bedac fizykiem nie masz obowiazku znac ani nazwiska Einsteina. No coz ludzie bywaja rozni.
                                • nowel1 Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 08:39
                                  Przypomnę: mówimy o dziennikarce rozmawiającej z aktorką, i o nazwisku POLSKIEGO reżysera teatralnego, którego nazwisko znane jest na świecie, bo zrewolucjonizował teatr.
                                  Ty zaś o histologu i fizjologu.
                                  Nie czaisz różnicy?
                            • wioskowy_glupek Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 01:36
                              Dokładnie, taka megalomania...
                    • sumire Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 08:45
                      Przynajmniej nie martwię się, że Eurowizja zepsuje mój wizerunek w pracy.
                • 71tosia Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 23:40
                  nie jestem specjalista, ale pewnie tak znane nazwiska jak np Nizynski bym z czyms skojarzyla mimo ze na codzien zajmuje sie czyms zupenie innym.
        • 71tosia Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:40
          nie wiem czy lepszym czy gorszym, pewne nazwiska, fakty z historri kultury, pewne ksiazki, pewne filmy po prostu wypada znac.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:28
      Liceum. Lekcje języka polskiego. Przy omawiania współczesnego teatru, bodaj przed "Lotem nad kukułczym gniazdem" - w TN w Poznaniu. Kolejno na kółku teatralnym przy okazji pomysłu wykorzystania widowni w spektaklu o jakże wymownym tytule "zmierzch bogów" smile. Następnie na studiach już szczegółowo, ale trudno, żeby nie, skoro z Nakiera do Instytutu było 7min spacerkiem. Zresztą, filologia polska zobowiązuje.
    • mamameg Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:44
      W czasie studiów(nic humanistycznego tongue_out )byłam zafascynowana teatrem, chodziłam 2-3 razy w tygodniu na przestawienia i przeczytałam opasłe tomiszcze pt. "Historia teatru" i z niego się dowiedziałam kim był Grotowski.
    • ingryd Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 20:52
      Nô prossssssz, z watku obok, juz mowilam, nie bede przepisywac, wkleje sobie :
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,156935768,156940073,Re_34_Nie_wiesz_kto_to_byl_Grotowski_34_.html
    • ichi51e Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 21:28
      Ja sie zetknelam na studiach na wykladzie p Jadwigi Rodowicz o teatrze no. Jakos wyplynelo apropos Gardzienic i Staniewskiego chyba... big_grin no i jakies amatorskie przedstawienie o Duchy chleba w szczerym polu mazurskim mi sie placze smile))
    • kota_marcowa Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 22:23
      Przecież tu same ekspertki siedzą i znają wszystkie nazwiska ze wszystkich dziedzin.

      Choć w praktyce, to pewnie wygląda tak, że walniesz jakimś mało znanym nazwiskiem z niszowej dziedziny, panie pogardłują w kilku postach, ale jak to? nie znać? takiego nazwiska? Równocześnie szybciutko googlując kto zacz tongue_out
      • kota_marcowa Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 22:25
        A w ogóle o Grotowskim słyszały już w przedszkolu, więc nie zadawaj głupich pytań.
      • iskierka3 Re: Grotowski raz jeszcze 15.03.15, 16:02
        Juz powiedzialam koledze jakie sa nastepstwa jego slow o TAKIM nazwiskusmile burza na forumsmile alez sie chlopak ubawilsmile
    • joxanna1 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 22:33
      Spotkałam się z nazwiskiem w czasach licealnej egzalty artystycznej. Niestety, kompletnie nie zrozumiałam o co mu chodziło. Potem gdzieś skrzyżowało mi się z Lacanem i już nawet przestałam próbować cokolwiek rozumieć.
      Może być też tak, że wtedy, kiedy tworzył był rewolucyjny. Ale po latach, jeśli jego działania stały się popularne, trudno już docenić jego rewolucyjność. Coś jak uczenie się historii filozofii - jest trudne, bo wielkie teorie mogą się wydawać oczywiste z dzisiejszego punktu widzenia. Nic nie jest szokującym odkryciem.

      Natomiast to nazwisko należy dla mnie do takiej kategorii pojęć, nazwisk i zjawisk, które należy znać, z grubsza poprawnie wymawiać i używać w raczej stosownym kontekście - coś między bouillabaisse, bento i Bourdieu.
      • wioskowy_glupek Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 22:36
        Dobre podsumowanie www.tokfm.pl/blogi/ozga/2015/03/grotowski_wielkim_rezyserem_byl/1?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_TokFm
    • nangaparbat3 Re: Grotowski raz jeszcze 12.03.15, 23:19
      Ja się po raz pierwszy zetknęlam mając 9 lat kiedy rodzice, lekarze i żadni tam teatromani, wybierali sie na "Księcia niezlomnego", a po powrocie bardzo przejęci opowiadali, jak bylo. Ale jestem z Wrocławia.
    • burina Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 00:41
      Ja mam dobrą odpowiedź na to pytanie: nazwisko Grotowskiego jakoś mi chyba wcześniej brzęczało, ale tak naprawdę dowiedziałam się kto zacz dopiero po jego śmierci. Pamietam do dziś, że było zdjęcie na pierwszej stronie Wyborczej. I przeczytałam od deski do deski, bo się zdziwiłam, że taki znany, taki ciekawy a nic o nim nie wiem.

      Ale to były czasy, kiedy z samego czytania gazety człowiek się dowiadywał naprawdę ciekawych rzeczy, miał szansę przeczytać dobrze napisane eseje czy reportaże, często pisane nie przez dziennikarzy 'od wszystkiego', ale przez specjalistów w swoich dziedzinach.
      • d.o.s.i.a Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 00:54
        Czyli dobrze ze sie natknelas na ten artykul w Wyborczej. Bez tego moglas nigdy nie zostac czlowiekiem wink
        • wioskowy_glupek Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 01:38
          Całe szczęście big_grin
        • burina Re: Grotowski raz jeszcze 14.03.15, 23:09
          Z tego, co mi się wyświetla na monitorze, to widzę, że już przed artykułem nazwisko było mi znane. Punktem ciężkości mojej wypowiedzi było to, że mogłam się, jako dziecko niepochodzące z teatralnej rodziny, niechodzące na zajęcia teatralne itp. dowiedzieć dosyć szczegółowo na temat Grotowskiego po prostu z gazety.

          Po drugie: o Grotowskim miałam potem na polskim (dobra, to mógł być czesty przypadek), byłam we Wrocławiu, chętnie słucham/czytam wywiadów ze współczesnymi twórcami teatru, czytam książki nie tylko z działu 'kuchnia - gotowanie' (jak można uważać się za nowoczesnego, oczytanego Polaka a nie miało się nigdy do czynienia z wydawnictwem Instytutu Grotowskiego???).

          Reality check droga emamo - sam bidet, dziecko na balecie i oblatanie w cenach torebek, to dopiero początek drogi smile.
    • nanuk24 Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 20:15
      Na Grotowskiego natknelam sie akurat w USA w ksiegarni. Szukalam ksiazki, a natknelam sie na "Toward a Poor Theatre" z nazwiskiem polskiego autora i to przykulo moj wzrok. Zawsze reaguje ozywieniem na polsko - brzmiace nazwisko w obcojezycznej ksiegarni. Stad sie dowiedzialam. Bylam wtedy mlodziutka, wiec moze to mnie ratuje przed nazwaniem mnie prostaczkeim XXI wieku, chociaz miedzy Bogiem a prawdO - z rodziny inteligenckiej sie nie wywodze, wiec nie mam zalu za to nazewnictwosuspicious No wiec sie zaciekwilam i szukalam, pozniej obijalo mi sie o uszy w tv i takich tam roznych, ale szczerze mowiac, nie wiedzialam, ze to taki faux pas go nie znac. Myslalam, ze jest znany, slawny i uwielbiany w srodowisku jedynie artystycznym i u pasjonatow sztuki.
      • sumire Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 20:20
        Faux pas dla osoby siedzącej w tej samej branży - od tego zaczęła się cała dyskusja. To, że niektórzy uznali krytykę tej konkretnej osoby za osobistą zniewagę i jęli bronić swojego prawa do nieznajomości różnych tematów (jakby ktoś próbował je im odebrać...), to już insza inszość.
        • nanuk24 Re: Grotowski raz jeszcze 13.03.15, 20:36
          Wyjasnilam zdanie w watku, od ktorego sie wszystko zaczelo, ze kto jak kto, ale ona powinna o nim wiedziec. W tym wypadku, absolutnie sie nie sprzeczam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka