Dodaj do ulubionych

Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam problem

18.03.15, 20:32
Zaczyna mnie juz denerwowac ta sytuacja, wiec pisze do was, drogie emamy, co byscie w tej sytuacji zrobily. Bo wy wiecie wszystko itp. itd. smile A wiec: pediatra mojego dziecka (bardzo dobry lekarz) ma sekretarke, pania w dojrzalym wieku. Sekretarka jesrt niebywale zakochana w nim, to po prostu widac: ja tam nie wiem czy tylko platonicznie czy cos tam bylo miedzy nimi, czy ta pani sobie ubzdurala ze cos bylo miedzy nimi. Pediatra mojego dziecka ma wysokie kompretencje ale lekki z niego casanova, choc nieszkodliwy. Przejawia sie to tym, ze jak mu wpadnie w oko jakas kobieta to ja kokietuje: komplemenciki, usmieszki, spojrzenia, ale nie posuwa sie do obmacywania czy nagabywania. I ja mu wpadlam w oko, nawet maz to zauwazyl. Nic miedzy mna a tym pediatra nie bylo i nie bedzie. On zreszta tez nie sadze, zeby przekroczyl pewne granice, trosze kokietuje, pochlebia ale mysle, ze to taki typ i nic wiecej (od 3 lat, bo tyle lat ma corka). Niestety mam wrazenie, ze sekretarce cos sie pokickalo w glowce. Widzi oczywiscie, ze ja mu sie podobam i ostatnio zaobserwowalam, ze sekretarka probuje robic wszystko bym nie dostala terminu u lekarza (tu wyglada to tak, ze trzeba do niej zadzwonic by dostac u niego termin). Po prostu probuje roznymi sztuczkami zebym nie przyszla do lekarza, nawet z chorym dzieckiem (!). Tych sytuacji bylo kilka. Np.: Przedostatnie zagranie sekretarki: dzwonie i mowie, ze potrzebuje termin, bo corka nic nie je od dlugiego czasu, jest blada, nie stoi na nogach, wymiotuje. A ona: jaka jest goraczka? Ja, ze: 39 stopni, ale ze dziecko (podkreslam) w ogole jest tak slabe, ze nie wstaje a jak probowala to upadla, bo tak slaba. A baba tonem pelnym wyzszosci: "pan X (ten lekarz) nie przyjmuje dzieci z tak niska temperatura". Ja wtedy totalnie wkurzona zazadalam terminu (podniesionym glosem) i dostalam szybciutko, bo sie chyba ona wystraszyla, bo juz bylam totalnie wsciekla, dziecko obok cierpi a baba mi terminu nie daje. Okazalo sie, ze dziecko bylo ciezko chore (spedzila kilka dni w szpitalu). Teraz chcemy dostac termin by wypelnic papiery do kurortu (jestem w Niemczech i tu jest taka mozliwosc, ze mama z dzieckiem moze pojechac do kurortu a za to placi kasa chorych). Dzwonie a ona, ze jego nie ma, bo ma urlop. Ale juz tej babce nie wierze i zadzwonilam od razu bezposrednio do lekarza (tu sklamalam, ze caly czas byl telefon zajety u sekretarki) i od razu mam termin (on nie byl oczywiscie na urlopie, bo siedzial w gabinecie obok). I teraz kochane ematki co robic ? To nie moze byc tak, ze moje dziecko bedzie pokrzywdzone, bo pokopana sekretarka cos sobie ubzdurala. Z drugiej strony nie chce robic afery, byc obiektem plotek.
Obserwuj wątek
    • szalona-matematyczka Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 18.03.15, 20:36
      Aha, inne numery tej pani: gdy jestem z dzieckiem w gabinecie (a akurat maza nie ma z nami) to co 20 sekund wpada do gabinetu, niby po cos. Ostatnio to juz ten lekarz sie wkurzyl, bo jak ona wchodzila to corka sie denerwowala i trudno bylo ja zbadac a to bylo tutaj takie wazne obowiazkowe badanie. Wiec on sie wkurzyl i ja wyrzucil, mowiac, ze co ona sobie wyobraza wchodzac podczas badania. Jak wychodzilam z dzieckiem z badania to ona stala tuz za drzwiami (podsluchiwala?). Ja to sie boje, ze ona jakas psychiczna.
      • aankaa Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 18.03.15, 20:45
        szepnij sekretarce, że jesteś homoseksualna a mąż i dziecko to zasłona dymna - nie przyjęliby Cię inaczej do pracy
    • miss_fahrenheit Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 18.03.15, 20:40
      Poinformuj lekarza o niekompetencji sekretarki.
    • ichi51e Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 18.03.15, 20:43
      Zmienic lekarza. Flirty z pediatra? Ojp
    • mynia_pynia Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 18.03.15, 20:52
      Oboje siebie warci. Zmień pediatre, przychodnie czy jak tam u was jest. Po co ryzykowac zdrowiem dziecka i swoim psychicznym. Mi by sie niechcialo pisać skarg, po co sobie nerwy szarpać. No chyba że cie peduatka kreci wink
      • mynia_pynia Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 18.03.15, 20:53
        pediatra kreci - mialo byc.
    • priszczilla Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 18.03.15, 21:00
      Niech mąż zacznie umawiać wizyty i chodzić na nie z dzieckiem.
      • szalona-matematyczka Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 18.03.15, 21:05
        priszczilla napisała:

        > Niech mąż zacznie umawiać wizyty i chodzić na nie z dzieckiem.

        Kiedy mozemy to chodzimy wspolnie, ale nie zawsze sie da. Jest to oczywiscie rozwiazanie, ale nie zawsze sie da, ze wzgledu na prace dziecka. Wtedy jak dziecko chorowalo to meza nie bylo w domu (byl kilkaset km dalej, bo pojechal sluzbowo). Przeciez nie bede czekala az przyjedzie w takiej sytuacji, bo bede miala pogrzeb dziecka w ten sposob. Paranoja.
        • jowita771 Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 19.03.15, 09:55
          > ale nie zawsze sie da, ze wzgledu na prace dziecka.

          big_grin
    • szalona-matematyczka Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 18.03.15, 21:03
      Myslalam o zmianie pediatry, ale mi szkoda, bo to dobry lekarz. Byl z nami od poczatku, zna corke od urodzenia, duzo nam pomogl (corki urodzona za wczesnie). Jest to czlowiek bardzo kompetentny, stale sie doksztalca, dlatego mamy tak zdrowe dziecko pomimo tych komplikacji. Ja (i moj maz tez!) mamy do niego jako lekarza 100% zaufanie. Ale z drugiej strony robic afere, wyklocac sie z sekretarka-psychofanka to tez mi sie nie chce, bo to dla mnie obciach.
      • 3-mamuska Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 18.03.15, 21:24
        Niech maz chodzi do lekarza przez następny rok, jak dziecko zachoruje, po co chodzicie razem?
        Jak meza nie ma ty idziesz sama, a maz nie mize isc sam?
        Moze raz biegasz z dzieckiem z każda pierdoła i pani sie wydaje ze specjalnie.

        Mozesz tez zgłosić lekarzowi ale czy to cis da i czy nie uzna cie za dziwaczke/przewrażliwiona /lub ci gorsza ze oni ci sie podoba i wyjdziesz na zazdrośnice.
      • fajnedziewcze Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 18.03.15, 21:31
        Przy nastepnej wizycie powiedz lekarzowi ze jesli jeszcze raz powtorzy sie sytuacja z pania sekretarka ze cie klamie ze nie ma terminu,lub jest niegrzeczna w stosunku do Ciebie to zglosisz to wyzej.
        • szalona-matematyczka fajnedziewcze 18.03.15, 21:34
          fajnedziewcze napisała:

          > Przy nastepnej wizycie powiedz lekarzowi ze jesli jeszcze raz powtorzy sie sytu
          > acja z pania sekretarka ze cie klamie ze nie ma terminu,lub jest niegrzeczna w
          > stosunku do Ciebie to zglosisz to wyzej.

          Taka odpowiedz pojawiala sie na niiemieckim forum na ktorym pytalam co mam robic (mieszkam w Niemczech). W sumie niby OK, ale czy to nie zaogni sytuacji, moge wyjsc na wariatke.
          • kill.emall Re: fajnedziewcze 18.03.15, 21:40
            Wyjść na wariatkę bo zgłaszasz niekompetencję? W Niemczech? Nie sądzę smile
            • zuzi.1 Re: fajnedziewcze 18.03.15, 22:10
              Dzwon bezposrednio do lekarza pomijajac pania sekretarke, niech mysli, ze wolisz od razu rozmawiac z nim smile po kilku takich razach kobieta dostanie szczekoscisku ze zlosci, badz ponad to smile
          • zottarella Re: fajnedziewcze 19.03.15, 09:15
            Obawa, że wyjdziesz na wariatkę jest dla Ciebie istotniejsza niż zdrowie dziecka? OJP
          • sasanka4321 Re: fajnedziewcze 19.03.15, 09:31
            > > Przy nastepnej wizycie powiedz lekarzowi ze jesli jeszcze raz powtorzy si
            > e sytu
            > > acja z pania sekretarka ze cie klamie ze nie ma terminu,lub jest niegrze
            > czna w
            > > stosunku do Ciebie to zglosisz to wyzej.
            >
            > Taka odpowiedz pojawiala sie na niiemieckim forum na ktorym pytalam co mam robi
            > c (mieszkam w Niemczech). W sumie niby OK, ale czy to nie zaogni sytuacji, moge
            > wyjsc na wariatke.


            A to "wyzej" to niby gdzie???
    • antyk-acap Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 18.03.15, 21:39
      Jest jedno wyjście - jej przesyłasz róże z liścikiem na którym jest adres w hotelu. Jemu butelczynę z tym samym adresem. Rezerwujesz pokój...
      • szalona-matematyczka Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 18.03.15, 21:51
        antyk-acap napisał:

        > Jest jedno wyjście - jej przesyłasz róże z liścikiem na którym jest adres w hot
        > elu. Jemu butelczynę z tym samym adresem. Rezerwujesz pokój...
        >

        10/10
        • wioskowy_glupek Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 18.03.15, 22:19
          "A baba tonem pelnym wyzszosci: "pan X (ten lekarz) nie przyjmuje dzieci z tak niska temperatura".

          Zgadzam się, ma racje trzeba czekać co najmniej do 45 stopni... OJP co za idiotka...
    • bachtin Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 18.03.15, 22:21
      Nie dzwoń bezpośrednio do lekarza, bo naprawdę wyjdziesz na kogoś, kto podrywa lekarza. Zgłos niekompetencję i tyle, bawiąc się w jakieś gierki kuluarowe tylko potwierdzisz podejrzenia sekretarki.
    • baltycki Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 19.03.15, 08:44
      > (jestem w Niemczech i tu jest taka mozliwosc,
      > ze mama z dzieckiem moze pojechac do kurortu a za to placi kasa chorych).
      Kazda mama z kazdym dzieckiem i za kazde placi Kasa Chorych?
    • lena.ellena Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 19.03.15, 08:58
      Moze tak troche obok tematu, ale mam dwoch przystojnych kolegow, jeden właśnie pediatra, drugi ginekolog.
      Sa bardzo sympatycznymi ludźmi, z poczuciem humoru. Obaj maja ten sam problem, bo każdy ich miły gest, ciepłe słowo itd. traktowany jest przez pacjentki (czy matki pacjentów) jako próby flirtu, ze wszystkimi konsekwencjami (od nadmiaru telefonów i zbyt częstych wizyt, po propozycje seksualne).
      Będąc przystojnym lekarzem, zwyczajnie chyba trzeba byc zimnym draniem, wtedy zycie staje sie prostszewink
    • vi_san Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 19.03.15, 09:01
      Przede wszystkim poinformuj [jak najszybciej] lekarza, o niekompetencji pani. Nie, nie ze względu na słabość do mężczyzny, a ze względu na bezpieczeństwo dzieci! Przecież może się zdarzyć, że inna matka maluszka, nie mająca bezpośredniego telefonu do lekarza [albo, której to nie przyjdzie do głowy, że baba kręci], zostanie przez kretynkę spuszczona po drucie, że "z tak niską temperaturą doktor nie przyjmuje" i jej dziecko... Pomyśl. To już zdecydowanie przekracza "zawodowy flirt" a bezpośrednio zagraża zdrowiu i życiu dzieci! Poza tym poinformuj, że przy kolejnym tego typu przypadku - powiadomisz władze wyższe. I zrealizuj!
      • beauty_agadir Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 19.03.15, 09:27
        Ja bym zaczęła od zgłoszenia lekarzowi niekompetencji sekretarki.Uczucia nic do tego nie mają - baba decyduje za lekarza,czy dziecko kwalifikuje się na wizytę !!! oraz oszukuje !!! pacjentke.To są zachowania naganne,które należy ukrócić nie wiem,co miałoby być niewłaściwego w nagłośnieniu ich.
    • nihiru Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 19.03.15, 09:23
      Matematyczko - współczuję sytuacji, serio, ale kurczę blade - co za wątek?!big_grin
      Flirtujący lekarz i zazdrosna sekretarka, która mu zniechęca klientki! OJPbig_grin
      Monypenny level wyżej!
    • jowita771 Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 19.03.15, 09:54
      Ja bym powiedziała lekarzowi, że masz problem z dostaniem terminu, albo panią opieprzy albo zwolni, trudno, baba przegina i to ostro, dziecku się mogło coś stać, bo ona nie chce dopuścić do spotkania lekarza z matką dziecka? Przecież to idiotyczne.
    • anorektycznazdzira Re: Sekretarka zakochana w szefie - a ja mam prob 19.03.15, 10:37
      Opcje:
      1. prosto z mostu sekretarce, żeby miała szanse się ogarnąć i uniknąć na pewno nieprzyjemnej rozmowy ze swoim szefem
      2. prosto z mostu szefowi (jak masz mniej litości dla sekretarki)
      3. zmieniasz pediatrę na takiego co zatrudnia normalną sekretarkę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka