Dodaj do ulubionych

Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci

20.03.15, 21:45
ostatnio

wybieramy sie w podroz, mlody ma sie przebrac, jest tak zaaferowany ze zaklada spodnie na spodnie ktore ma na sobie
widze katem oka ale nie reaguje, slysze: cholera ale ciasne!

za chwile: zakladam spodnie na spodnie, ale glupek jestem...

ma 7 lat, usmialam sie wink
Obserwuj wątek
    • asia_i_p Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 20.03.15, 21:52
      Moja córka przeżegnała się przed jedzeniem i stwierdziła, że musi się pomodlić, chciałam sprawdzić, czy robi to świadomie czy nieświadomie kopiuje, więc spytałam, o co się modli. "Żeby było smaczne".

      Miała 3 - 3,5 roku kiedy nas przyłapała w sytuacji wiadomej, zdążyliśmy jedynie naciągnąć kołdrę. Spytała nas, co robimy. Ponieważ jest zasada, że dziecku mówi się zawsze prawdę, ale tyle, o ile pyta, więc stwierdziłam, że leżymy. Na co ona "A dlaczego tak?"

      Może 4-5 letnia ustalała ze mną, czy może mieć siostrzyczkę z jasnymi loczkami. Mówię, że nie, bo na razie nie jestem w ciąży. "Tatuś ci nie włożył ziarenka?" "Włożył, ale nie wykiełkowało" "Stare było?"
      • kruche_ciacho Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 20.03.15, 21:57
        no i co rzeczywiscie stare bylo????
        wink big_grin
      • rhaenyra Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 20.03.15, 21:58
        >"Włożył, ale nie wykiełkowało" "Stare było?"
        AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • zona_mi Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 22:11
        > "Włożył, ale nie wykiełkowało" "Stare było?"

        Dobre smile
        Przypomniała mi się moja stara sygnaturka:
      • atena12345 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 23.03.15, 09:31
        asia_i_p napisała:

        > Może 4-5 letnia ustalała ze mną, czy może mieć siostrzyczkę z jasnymi loczkami.
        > Mówię, że nie, bo na razie nie jestem w ciąży. "Tatuś ci nie włożył ziarenka?"
        > "Włożył, ale nie wykiełkowało" "Stare było?"

        big_grin
    • roks30 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 20.03.15, 21:53
      Kupiłam Młodemu(4l) małą paczkę chipsów. Usiadł na kanapie otworzył i zaczął jeść. Ja do niego daj spróbować, a on spojrzał się na mnie i pewnym głosem odpowiedział "miałaś się odchudzać'. Trochę mnie zamurowało smile. Faktycznie odchudzałam się przez pół roku, ale schudłam 17 kilo i już więcej nie chcę. Teraz możecie mnie zlinczować za tę paczkę chipsów wink.
      • kruche_ciacho Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 20.03.15, 22:05
        "mialas sie odchudzac"

        no, nie zauwazyl tych 17 kg wink
      • mw144 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 07:20
        W temacie odchudzaniawink Młoda przygląda mi się uważnie i pyta: mamo, kiedy wreszcie zaczniesz stosować ten preparat na odchudzanie, co ci babcia kupiła?
        • naomi19 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 07:43
          haha, jak na razie zwyciestwo big_grin
    • kkalipso Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 20.03.15, 21:56
      Mamo gdzie masz tę siatkę(?) patrząc na zdjęcie ślubne. (welon)
      Po co Ci stajnik(?) Stanik.
      Do dziewczyny w sklepie. - Jesteś dziewczyną czy chłopakiem? Miała irokeza.
      Mamo dlaczego Ty ciągle siedzisz przy komputerze? Matki tak nie robią.

      Na dodatek pakuje mi się kiedy tylko biorę prysznic i smaruje balsamem plecy.
      • korolla-x Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 20.03.15, 22:05
        Mój 3,5-latek widząc mnie rozebraną do naga pyta: "mamo, czy wszystkie panie mają takie futerko?". Owo "futerko" stało się dla mnie i męża przysłowiowe...
        • kruche_ciacho Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 20.03.15, 22:15
          nie golisz sie? wink
          • semihora Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 20.03.15, 22:44
            A musi?
            • falundafa Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 07:39
              a musi się rozbierać na oczach dziecka ?
              • joann_80 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 09:51
                A cóż w tym strasznego? Nadzy się rodzimy.
                Od razu zaznaczę , żebyś sobie nie dopowiadała, nie nie chodzimy nago po ulicy jednak jak młody zobaczy mnie czy męża bez ubrania to nie robimy z tego problemu. Dzięki normalnymi i zdrowemu podejściu to tych spraw nie muszę się martwić o niezdrową ekscytację gdy zobaczy kogoś w półnegliżu na ulicy. Jednocześnie młody wie, że jego siusiak jest jego i obcy ludzie nie muszą go oglądać. W domu jesteśmy "u siebie" i nie widzę powodów do robienia sztucznej pruderyjnosci
                • rosapulchra-0 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 21:55
                  A gdzież to nadzy lub półnadzy (od pasa w dół) ludzie chadzają po ulicach?
              • chipsi Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 09:55
                chyba się zabije własna pięścią big_grin
              • rosapulchra-0 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 21:56
                falundafa napisał(a):

                > a musi się rozbierać na oczach dziecka ?

                A nie może?
                • kruche_ciacho Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 22:12
                  nie uwazam nagosci za problem
                  tzn nie chodze gola po mieszkaniu ale jak mlody wparuje mi do lazienki jak biore prysznic zeby pokazac co moze jego lego maszyna wink to nie reaguje panicznie zeby wyszedl
                  mysle ze nagosc rodzicow powinna byc czyms naturalnym dla dzieci tzn jak widza to nie przeganiac, panikowac bo to moze zle wplynac na ich postrzeganie nagosci/seksualnosci
    • memphis90 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 20.03.15, 22:29
      -Mamo, a czemu nie chcesz już mieć dzieci?
      - (chcąc nasłać natręta na męża i mieć spokój...) Ja? To tata nie chce.
      -Tata? A do czego potrzebny ci tata???

      -Mamo, a wiesz, co jasio ma na palcu? Wkurzajki!
      • zona_mi Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 22:14
        Wkurzajki big_grin
    • zuzann-a Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 20.03.15, 22:38
      Mój syn, lat prawie 5, po długiej przerwie spędzał noc u babci (na własną prośbę), obudził się w nocy i mówi do mojej mamy: wiesz co, to nie był dobry pomysł z tym spaniem u ciebiesmile
      • naomi19 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 07:45
        swietne!
      • zabka141 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 21:46
        Mistrz smile
    • kj-78 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 20.03.15, 22:48
      Moj czterolatek zalozyl spodnie tyl na przod. Mowie mu: zobacz, gdzie masz troczki. On patrzy, rzeczywiscie cos nie tak, po czym pewnym glosem odpowiada: mamo, ale najwazniejsze jest byc soba! smile
      • ichi51e Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 09:17
        big_grin
    • katriel Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 01:07
      Ja, oglądając zdjęcia z przedszkola, na których starszy (lat 6) przyszywa guzik: Ej, to ty umiesz guziki przyszywać?
      Starszy (z niezmąconą powagą): Już cały Układ Słoneczny z guzików przyszyłem!

      Babcia do starszego: Ciepły ten rosół jeszcze, czy ci podgrzać?
      Starszy: Temperatura rosołu wynosi 49 stopni Celsjusza.
      Młodszy (lat 3), patrząc niepewnie na starszego: To znaczy zdrowy?
      • ania_2000 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 01:28
        Leze na kanapie z maseczka na twarzy zrobiona z jogurtu z rozcisnietymi truskawkami.
        Wchodzi mlody (3 lata)
        Mamusiu? co ci sie stalo? Zwymiotowalas?
        • naomi19 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 07:46
          cudowny watek!
        • niutaki ania_2000:D:D 21.03.15, 13:44
          genialnebig_grin
        • claudel6 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 23:04
          posikałam się big_grin
        • azomim Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 23.03.15, 09:23
          Świetnesmile))))))
    • zuleyka.z.talgaru Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 01:46
      Z wczoraj. 6,5 latek ładuje mi się do łazienki, gdzie akurat się ubierałam i tekst:

      "maama, ale masz duże zakończenia piersi"

      Kurtyna.
      • rosapulchra-0 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 21:59
        Poka te duże zakończenia!! big_grinbig_grinbig_grin
        • zuleyka.z.talgaru Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 23.03.15, 09:28
          A co? Mleka chcesz? ;P
    • falundafa Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 07:44
      -Mamo też jesteś piękna
      - Jak to "też" ?
      - Bo brzydota też jest piękna mamo


      Po dwóch dniach rekolekcji:
      "Mamo jak ja mam podziękować temu Jezusowi za te dwa dni wolnego?"

      W niedzielę słychać dość mocno dzwony kościelne:
      "Jak zaraz nie przestanie to pójdę na tą wieżę i załatwię tego garbusa"
      • kruche_ciacho Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 21:20
        umarlam big_grin
      • rosapulchra-0 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 21:58
        big_grinbig_grinbig_grin
    • neptunka Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 09:07
      Koleżanka odbiera swego syna od nas i mówi, żeby następnym razem przywieźć do niej naszą dwójkę. Ja odpowiadam, że dwójki naraz jej nie zostawię (żrą się), bo będzie się działo. Na to moja córka (6 lat):
      - Mamo, nie będzie śmierdziało!
    • katnip Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 09:27
      Wracamy do domu z przedszkola. Podchodzi do nas lokalny zbieracz na piwo, odmawiamy poratowania złotówką. Na odchodne syn do niego "Nie lubię tego starego dziada!"
      Całą drogę do domu tłumaczę, dlaczego tak się nie mówi, że to nieładnie, że panu na pewno przykro itd.
      Wieczorem syn, po długich przemyśleniach mówi "Mamo, ja już nie powiem nigdy stary dziad. Powiem świeży dziad".
      I znowu tłumaczenie (nie wiem, skąd ten dziad mu się wziął, może z jakiejś bajki), że nie mówi się dziad, tylko pan.
      Następnego dnia wracamy do domu, mija nas bardzo, bardzo wiekowy pan, podpierający się laską. Mówimy mu dzień dobry, pan rzuca kilka miłych słów do syna. Odchodzimy, a syn "Mamo, lubię tego młodszego pana!"
      • rosapulchra-0 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 22:00
        Piękne! http://emots.yetihehe.com/1/haha.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/haha.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/haha.gif
    • beauty_agadir Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 09:33
      Mieszkamy w szeregowówce która nie jest jeszcze wykończona.Łazienka jest na piętrze, na parterze brak WC. Córka (4,5 lat) kolejny raz zeszła na parter.Po chwili: "I co,chce mi się siku!a żeby się wynikać znów muszę wchodzić na te cholerne schody!"
      • beauty_agadir Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 09:36
        I jeszcze:Mamo wiesz że umrzesz?Ja: tak kochanie,kiedyś wszyscy umożemy...Ona: tak ale ty już za kilka lat a ja pożyjemy jeszcze długo bo młoda jestem !!!
    • nastjaa Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 09:40
      Kiedy córka miała niecałe 3 lata przylapala nas w wiadomej sytuacji, niestety nie zauważyliśmy, ze weszła do sypialni. Zobaczyliśmy ją dopiero kiedy córka, trzymając łóżko powiedziała dumnie "tsimam mamę" smile
      • atena12345 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 23.03.15, 09:36
        nastjaa napisała:

        > Kiedy córka miała niecałe 3 lata przylapala nas w wiadomej sytuacji, niestety n
        > ie zauważyliśmy, ze weszła do sypialni. Zobaczyliśmy ją dopiero kiedy córka,
        > trzymając łóżko powiedziała dumnie "tsimam mamę" smile

        big_grin big_grin big_grin
    • chipsi Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 09:51
      Młoda chciała kiedyś jechać na basen. A że byłam niedysponowana i nie lubię wtedy pływać to wytłumaczyłam co jak i dlaczego. Kilka dni później młoda pyta: "mamo, masz jeszcze cieczkę"?
      Tak, mamy w domu suczkę.
    • lucynda76 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 09:59
      Gdy córka miala ok 3,5 roku robilam test ciążowy. Staralismy sie wtedy o drugie dziecko. Gdy juz trzymalam w reku gotowy test weszla do łazienki i zapytala co to jest i co z tym robie. Wytłumaczylam jej co to i jak sie odczytuje wynik, ona spojrzala i stwierdziła: jest tylko jedna kreska, nie wygraliśmy dzidziusia mamo!
    • tol8 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 12:05
      Syn, lat około 3. Siedzimy w domu, a u sąsiadów niżej trwa wymiana drzwi wejściowych.
      Syn co chwilę podchodzi i pyta, co tak stuka.
      Odpowiadam cierpliwie po raz setny, że to pan tak stuka.
      Za entym razem syn przybiega z pokoju i pyta:
      -mama, a co tak stuka?
      -pan stuka
      -pan Jezus, co się narodził w stajence?

      Syn ma ok. 4 lata. Ciocia ma urodziny, więc przez telefon wszyscy składamy cioci po kolei życzenia. Przekazujemy słuchawkę małemu ze słowami ,,złóż cioci życzenia''.
      Mały bierze telefon i ze stoickim spokojem rzuca w słuchawkę ,,wesołych świąt''.

      Syn, lat 3. Etap fascynacji kontaktami. Mówimy ,,nie podchodź i nic nie wkładaj, bo kopnie cię prąd,,.
      Na to mały patrząc na nas z politowaniem ,,nie kopnie, prąd nie ma nogów''.

      Syn, lat ok. 5. Wcina płatki cini minis. Przy stole trwa dyskusja o pochodzeniu różnych produktów żywnościowych.
      -mama, a cini minis są z cynku?
    • mamati3 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 13:30
      Ostatnio, rozmowa z synem 5 lat: - Zjadles w przedszkolu obiad? -Zjadłem. - Napewno?- Tak, widziałem że zjadłem napewno!
      • burina Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 25.03.15, 01:04
        Na pewno?
    • norra.a Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 21.03.15, 14:19
      W okresie swiatecznym:
      Syn: mamo, czy wiesz ze?
      Ja: czy wiesz ze co?
      Syn: Czy-wie-ze-li-do-bettejem-pasterze.

      Podsluchana rozmowa
      Wujek: Dej mi to pudelko
      Syn: Dej to dzien po angielsku, a ty chciales chyba powiedziec *daj", ale powinienes powiedziec "poprosze".
      • nisar Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 25.03.15, 09:17
        U nas była wersja: przywiezieli go bentlejem pasterze smile
    • tryggia Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 21:49
      Mój 5 latek może nie ma jakichś ciekawych ripost, ale nieprawdopodobnie zniekształca po swojemu wyrazy.
      Ostatnio wymieniał wiosenne kwiaty - przyleszcze i piernwioski
    • mamaa3d Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 21:54
      Moja 6,5 : Mamo, czy to prawda, że3 dorośli uprawiają sex??
      Ja: tak
      I z tego są dzieci??
      Tak
      To znaczy, że ty i tata???????? A fuj!!!
      I sobie poszła smile

      Starsza mając jakieś 7 lat: Mamo dlaczego i po co Pan Bóg stworzył przekleństwa ? smile

      Starsza teraz 8,5 lat dzisiaj widząc jak przebieram najmłodszą, która po drzemce się obesrała po same pachy : Mamo, to najpiękniejsza kupa gówna jaką widziałam smile
      • rosapulchra-0 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 22:13
        mamaa3d napisał(a):

        > Starsza teraz 8,5 lat dzisiaj widząc jak przebieram najmłodszą, która po drzemc
        > e się obesrała po same pachy : Mamo, to najpiękniejsza kupa gówna jaką widziała
        > m smile

        Wygrałaś!!!
        http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif
    • anoresk Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 22:07
      Moja córka, lat wtedy 2,5 spytała się cioci kto to jest ta pani Gienia co do niej przychodzi. Ciocia mówi , że pani Gienia sprząta i prasuje. Na to córka : my też mamy taką panią - ma na imię mama.

      Podobne , z dzisiaj , córka 3,5 roku. Dostała od taty wielką , plastikową , migającą różdżkę. Przychodzi do mnie , macha mi przed nosem różdżką i mówi: od teraz masz moc sprzątania. A teraz sprzątaj !!!
    • anoresk Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 22.03.15, 22:19
      Córka opowiada mi jakąś historię podczas jazdy samochodem. Prowadzi mąż , który myśląc , że córka mówi do niego , prosi ją o powtórzenie. Córka odpowiada chłodnym głosem : mama słyszała ( w sensie , że powtarzać nie będzie)
    • kleo881 Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 23.03.15, 14:36
      Mamo, czy masz siusiaka?
      Nie.
      Ty czym sikasz? Dupa?

      W Rossmanie - podchodzi do regalu z mlekiem mm i uradowany woła do mnie - Ale tu maja wielkie puszki farby.
    • lilly_about Re: Co smiesznego powiedzialy Twoje dzieci 23.03.15, 15:00
      Z wczoraj:
      Córka lat 5.5 dłubie w nosie. Widzi, ze ja widzę i mówi: no co? Przeciez nie zjadłam babola, tylko wytarłam w parapet. Hmm....
      • rosapulchra-0 Miałam nie dodawać, ale może kogoś rozbawi ;) 23.03.15, 15:18
        - Mamo! A jak człowiek rośnie, to rosną jego mięśnie, prawda?
        - Tak.
        - I dzięki temu mogą się ruszać, chodzić, robić różne rzeczy?
        - Tak.
        - Ale, jak się zaczyna starzeć, to te mięśnie kapcanieją? (na razie domyślam się znaczenia tego słowa suspicious)
        - W sensie wiotczeją, o to ci chodzi?
        - No, w dół spadają..
        - ??
        - Jak twoje cycki.

        ***

        Pojechał mój mąż z dziećmi na basen. Stoją w kolejce do wejścia do szatni. Przychodzi pani i grzecznie pyta:
        - Przepraszam, kto z państwa ostatni?
        Na co moja najmłodsza:
        - Pani jest ostatnia.

        ***

        Najmłodsza niedługo ma komunię. No przeca nie wydam majątku na fryzjera suspicious, więc co mycie głowy kombinujemy nową fryzurę...
        I dziś jej włosięta ułożyłam. Prześlicznie. Tak jak chciała.
        Poszła do lustra. Patrzy. Z wielkim skupieniem na paszczy patrzy na swoje odbicie. I mówi:
        - Wiesz, mamuś, ty to taka fryzjerka jak z koziej....

        ***

        Po raz chyba trzeci potknęłam się o buty w przedpokoju, mój poziom nerwów osiągnął naprawdę wysoki poziom. Stoję zdenerwowana w przedpokoju, przede mną Kiara, plecami do mnie odwrócona. Mówię grzecznie:
        - Hej!
        Cisza. No nic, widocznie trza głośniej.
        - Hejjjj!!
        Zero reakcji. Czuję, jak mi się ciśnienie podnosi. Ale! Ale! spokojnie, okaż dziecku cierpliwość.
        - Hejjj!!!!!!!!! - wywrzaskuję, ile sił mam w płucach, ok, to że zachrypiałam, to naprawdę nie było zamierzone suspicious

        Szok. Odwraca się.

        I słyszę:

        - Hej! Hej! Hej! Hej! Hej, sokoły, omijajcie góry, lasy, pola, doły!...

        Jest tego znacznie więcej, ale na dziś wystarczy wink Stare, dobre czasy smile
        • hamerykanka Re: Miałam nie dodawać, ale może kogoś rozbawi ;) 24.03.15, 16:14
          Rosa-jak dla mnie-wygrywasz! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka