Dodaj do ulubionych

Wątek dla starzejących się

22.03.15, 10:29
Która z was postanowiła po 40-tce czy 50-tce przestać walczyć z upływem czasu i darowała sobie udawanie młodszej i szczuplejszej niż jest w rzeczywistości?
Obserwuj wątek
    • najma78 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 10:35
      isa1001 napisała:

      > Która z was postanowiła po 40-tce czy 50-tce przestać walczyć z upływem czasu i
      > darowała sobie udawanie młodszej i szczuplejszej niż jest w rzeczywistości?

      Co masz na mysli piszac 'udawanie'? 40 lat to nie starosc, 50 tez nie, o starosci mozna mowic w wieku lat 60+.
      • isa1001 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 10:42
        najma78 napisała:

        > isa1001 napisała:
        >
        > > Która z was postanowiła po 40-tce czy 50-tce przestać walczyć z upływem c
        > zasu i
        > > darowała sobie udawanie młodszej i szczuplejszej niż jest w rzeczywistoś
        > ci?
        >
        > Co masz na mysli piszac 'udawanie'? 40 lat to nie starosc, 50 tez nie, o staros
        > ci mozna mowic w wieku lat 60+.

        Nie napisałam "starość" ale "starzenie się". To istotna różnica. A starzejemy się od chwili, w której kończy się dojrzewanie.
        • marzeka1 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 10:47
          Ale starzenie się jest normalne, uświadomienie sobie tego, przynajmniej u mnie- jak najbardziej zachęca do dbania o siebie, o pielęgnację, ale nie robię z "bycia młodą za wszelką cenę" podstawy życia.
        • pani.jezowa Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 19:31
          Nie, starzejemy się od urodzenia.
          I wszyscy od tego umierają.
      • laquinta Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 12:18
        najma78 napisała:

        o staros
        > ci mozna mowic w wieku lat 60+.

        Co Ty mowisz. Krysia Janda ma 62, Ula Dudziak 71. Meryl Streep 65. Gdzie tu starosc?
        Starosc to nie lata, a mentalnosc. Moje znajmoe 50+ niektore sa bardzo stare, a niektore b. mlode, mlodsze od swoich dzieci. smile
        • komorka25 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 14:00
          "Krysia" Janda od zawsze wygląda na więcej niż ma, a z pewnością na kobietę po 60. "Ula" Dudziak od wielu lat wygląda niemal tak samo - czyli wcześniej starzej, teraz młodziej niż metryka wskazuje. Meryl Streep też za młódkę nie ujdzie. Co do mentalności tych pań, poza "Krysią" Jandą, się nie wypowiem. "Krysia" od prawie 35 lat tkwi w mentalnosci Agnieszki z "Człowieka z żelaza".
          • laquinta Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 16:25
            Ale co z tego co napisals tutaj wynika, bo nie wiem?
            • komorka25 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 16:49
              Cudzysłowy dałam celowo - to nie są ani moje koleżanki, ani panie w wieku pasującym do zdrobnień. A odniosłam się do twojego zdziwienia, że 60+ to już starość. Może być wczesna, ale jednakowoż starość. Znam osoby w świetnej kondycji mające po 70+ i w niezłej mające 80+, niemniej nie powoduje to zrozumienia dla Twojego zdziwienia. Może to rzeczywiście problem mentalności.
              • laquinta Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 17:26
                Pamietam, jak mialam dwanascie lat, umarla w sasiedztwie 20 letnia dziewczyna, tez myslalam, ze juz stara.
                Mozna wiedziec ile masz lat? Nie musi byc dokladnie.smile
          • rosapulchra-0 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 16:47
            To ty tak Krysię Jandę znasz jak świnia gwiazdy suspicious
            • komorka25 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 16:54
              Z drzewka wygląda, że piszesz do mnie. Ja nigdy nie twierdziłam, że znam Krysię Jandę. Owszem, jest jakaś Janda - z zawodu aktorka - ale ona ma na imię Krystyna. "Krysia" to pasuje akurat do tego stworzenia, które 35 lat temu nerwowo biegało po korytarzach na Woronicza.
              • laquinta Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 19:51
                komorka25 napisał:

                Ja nigdy nie twierdziłam, że znam Krysię
                > Jandę.

                No jak nie twierdzilas -"Krysia" od prawie 35 lat tkwi w mentalnosci Agnieszki z "Człowieka z żelaza".
                Chyba trzeba kogos dobrze znac, zeby takia opinie wydac.

                A tak poza tym, co masz do mentalnosci Agnieszki z Czlowieka z Zelaza? Dla mnie to odwazna, przebojowa, inteligetna dziewczyna. O co Ci chodzi? Ciagle nie rozumiem.
      • bumbunierka1 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 17:06
        > Co masz na mysli piszac 'udawanie'? 40 lat to nie starosc, 50 tez nie, o staros
        > ci mozna mowic w wieku lat 60+.

        "Starosc" to zawsze ci o pokolenie starsi od nas. To sie przesuwa wraz z wlasnym wiekiem. Srednia wieku na tym forum to jakies 36-38 lat. Wiec na emamie starosc to po 60tce. Idz na forum 20-latek - 40letnia kobieta to tam stare prochno. Pogadaj z 60-latkami - powiedza Ci, ze starosc to po 80tce.
        • laquinta Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 19:54
          bumbunierka1 napisała:


          > "Starosc" to zawsze ci o pokolenie starsi od nas.

          Tak wlasnie jest. Moja 80letnia mama uwaza, ze starosc to po 90-tce. smile
    • lady-z-gaga Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 10:49
      Ale co konkretnie masz na mysli? niekorzystanie z botoksow, odsysań, laserow czy kompletne zaniedbanie i "puszczenie wioseł"? wink
      • isa1001 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 10:56
        Oczywiście, że nie mam na myśli totalnego zapuszczenia się, tylko właśnie nie botoksowanie, nie odsysanie itd.
        • marzeka1 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 11:03
          Jakoś do głowy mi nie przychodzi botoksowanie się, bo po latach widać teraz na żywo, w jaki sposób wiele kobiet, niby walcząc ze starzeniem się, oszpecają siebie, mimo że początkowo wyglądały nieźle, teraz- bardzo dużo z nich wygląda źle. Ani starzejąca się, ani młoda, ale za to oszpecona przez dziwne rzeczy wokół twarzy.
        • lady-z-gaga Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 11:04
          No to ja jestem takim przypadkiem - zmarszczki mnie nie bolą, nie powiem, że je kocham, ale traktuję jak nieuchronność. Natomiast walczę o dobrą formą fizyczną i -przy okazji- o figurę. To jest o wiele zdrowsze dla ciała i psychiki, aczkolwiek pewnie nie mieści się kategorii "pogodzenia się z losem" smile
          • isa1001 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 11:09
            Dbanie o kondycję i w ten sposób również o figurę mieści się w kategorii "pogodzenia". W tej kategorii nie mieści się natomiast dbanie o figurę poprzez odsysanie itp.
            • anorektycznazdzira Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 16:22
              Ale tak realnie, to jaki % kobiet w PL stać na odsysanie, botoks, srotoks, kwasy, wypełniacze, makijaż permanentny (tego akurat nie potępiam, wręcz popieram), podciągnięcie tego i owego, ząbki z fabryki, tu wycięcie, tam wszczepienie? Przy tym zakładam pielęgnację, powiedzmy, standardową, bo fryzjer i kosmetyczka kosztuje. Kosztuje nawet uczciwa i nietandetna pielęgnacja w domu.
        • kosmos_pierzasty Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 22:48
          isa1001 napisała:

          > Oczywiście, że nie mam na myśli totalnego zapuszczenia się, tylko właśnie nie b
          > otoksowanie, nie odsysanie itd.

          Nie no, to mi w ogóle do głowy nie przychodzi, ani nigdy nie przychodziło.

          To ogólnie przykre wrażenie sprawia, przynajmniej na mnie, jeśli kobieta ma taką potrzebę, bo ja mam odczucie, że ona się ze sobą dobrze nie czuje. Takie zabiegi raczej do przyjemnych nie należą, więc skoro się na nie mimo to decyduje, to pewnie uważa, że ma jakieś deficyty. Ale oczywiście jej wybór. Ja nigdy się na coś takiego nie zdecyduję.

          Rozumiem natomiast fajne ciuchy, buty, fryzury, manikiury, itp, bo to przyjemne chyba dla każdej kobiety, kwestia natężenia.

          Póki co... Pewnie niedługo zacznę siwieć i zastanawiam się, czy wtedy zacząć też farbować włosy. Jeszcze decyzji nie podjęłam smile
    • ina_nova Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 10:53
      nie mam pojęcia jak można udawać szczuplejszą niż się jest w rzeczywistości smile
      • lady-z-gaga Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 10:54
        tez o tym myślałam big_grin
      • gryzelda71 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 11:00
        Na forum można udawać.
        • lady-z-gaga Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 11:00
          big_grin
      • isa1001 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 11:00
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,156565069,156565069,triki_odszczuplajaco_odmladzajace.html
        • lily-evans01 Re: Wątek dla starzejących się 23.03.15, 21:00
          Ło matko, a wydawało mi się, że warto ubierać się tak, żeby pokazywać atuty i tuszować mankamenty - niezależnie od wieku... Młode też nie zawsze mają idealne sylwetki, bo taka budowa i koniec.
          Czyli jak młoda kobieta, szczupła, ale z figurą typu gruszka i wielkim tyłkiem ubierze się, by go zakrywać, to jest cacy, a czterdziecha udaje szczuplejszą wink.
    • eve-lynn Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 10:55
      A jak ktoś nigdy nie walczył to sie liczy? Czy chodzi o "nagłe" postanowienie po 40-stce?
      • echtom Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 16:05
        O to samo chciałam zapytać - może ktoś nam odpowie smile
    • beata985 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 11:06
      nadal chodzę do fryzjera, używam kremów, maseczek itp.
      ale nie ubieram np butów w które chętnie wskoczyłab moja gimnazjalistaka np koturnotrampki...tongue_out
    • lola211 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 11:29
      Ja sie boje wszelkich medycznych zabiegów, dlatego odsysanie nie wchodzi w gre, na szczescie figure mam ciągle ok.Nie dbam o nią obsesyjnie, ale pilnuje, by nie tyc.Nad liftingiem zastanowie sie za jakies 10 lat, botoksu nigdy nie mialam,ale ja prawie nie mam zmarszczek, taki typ genetyczny.
      Udaje mlodsza niz jestem np koloryzujac wlosy, bo siwe nitki juz sa.Liczy sie?
      Co do operacji plastycznych- wiele jest nieudanych i te sa najbardziej medialnie rozdmuchane, ale wiele jest udanych i wyglada sie naprawde dobrze, taka Młynarska cos robila z twarza i wyglada lepiej niz w mlodosci, Pieńkowska też.
      Mam 42 lata i póki co nie widzę potrzeby odmładzania.Tzn. nie jest mi to potrzebne.Jak zacznie byc, to nie wykluczam zdecydowania sie na ingerencje chirurga.
    • snakelilith Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 11:36
      Większość kobiet po 40-stce nie będzie się ani botoksować ani sobie niczego odsysać, bo to jest drogie i nie ma żadnej gwarancji, że wydane pieniądze przyniosą wymierne do wydatku efekty. Jak oglądam zdjęcia przeróżnych celebrytek, to śmiem w te efekty wątpić i kierując się pragmatyzmem (który umacnia się u mnie z wiekiem) wydaję zaoszczędzoną forsą na przyjemniejsze rzeczy.
      Możliwe też, że od pewnego wieku zmienia się nieco perspektywa, na krótko przed 50-tką nie zależy mi już tak bardzo na super-hiper-seksi wyglądzie, nie spinam się już tak, ale nie dlatego, że sobie fatalistycznie odpuszczam, tylko przekonałam się z wiekiem, że aż tak dużo od wyglądu nie zależy i największa uroda nie jest gwarancją szczęścia. Nadal uprawiam jednak sport i dbam o higienę oraz jako taki estetyczny wygląd, ale punkt ciężkości przeniósł mi się na zdrowie. Znaczy sport, nie dla szczupłej sylwetki, a silnych mięśni i elastycznych stawów. Dbanie o zęby, nie dla białego uśmiechu, a dla zapobiegania chorób dziąseł i późniejszych wydatków na protezy. Pielęgnacja skóry, nie dla eliminacji zmarszczek, a dla uniknięcia nieprzyjemnych rzeczy jak łuszczenie, swędzenie, powstawania przebarwień i uczucia szorstkości. Na szczęście zdrowie i uroda są mocno ze sobą związane, więc na razie podoba mi się, co widzę w lustrze. Do kosmetyczki w ogóle nie chodzę, bo kilka godzin wysiłku na świeżym powietrzu, albo rundka seksu odmładzają mnie lepiej i widoczniej.
    • kkalipso Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 11:48
      Chodzi ci o to czy któraś po czterdziestce po wielu nieudanych próbach odpuściła sobie, i darowała diety/gimnastykę/zdrowe odżywianie? Bo udawać to jak dla mnie nie bardzo można młodszą, szczuplejszą.
      Ja tam nie lubię zmian w wyglądzie i dbam żeby jak najwolniej ten czas płynął. Innego wyjścia nie ma jak się chce dobrze wyglądać. Po pięćdziesiątce planuję jeden zabieg jak będzie konieczny, nic więcej.
      • snakelilith Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 12:08
        kkalipso napisała:

        > Chodzi ci o to czy któraś po czterdziestce po wielu nieudanych próbach odpuścił
        > a sobie, i darowała diety/gimnastykę/zdrowe odżywianie?

        Być może chodziło jej o to, kiedy można skończyć z samooszukiwaniem się i odkładaniem wysiłku na później? Słońce powoduje starzenie skóry? A co tam, mam urlop, młoda jestem, strzaskam się na heban dziś, myśleć będę później. Tyję bardzo w ciąży i już przekroczyłam wszystkie normy wagi? A co tam, to przecież jedyny czas, gdy mogę pozwolić sobie na wszystko i nie będę sobie przecież niczego dobrego odmawiać, a o figurze będę myśleć później. Cellulit zaczyna wyłazić już nawet na ramionach i brzuchu? A co tam, zmęczona jestem, pracowałam ciężko cały dzień w biurze, teraz muszę sobie odpocząć przed tv i czekolada mnie odpręża, mam czas, o figurze pomyślę później. I tak dalej.... No tak, po 40-tce można z tym skończyć.
        • t.tolka Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 14:59
          Nie wiem jak udawac szczuplejszasad
          Jak mlodsza udawac tez nie bardzo wiem. Zanizac wiek???

          A moze (hahahaha) ubierac sie zgodnie z wiekiem cokolwiek to znaczybig_grin

          To ja tak mam. Po 40 juz pare lat i wciaz glany trampki t-shirty. To o takie odmladzanie idzie???
          Bo u mnie.to definitywne jest. Moda mi obca.

          A jesli chodzi o dbanie to dbalam zawsze: kremy, maseczki, odzywki, sport.
          To tez odmladzanie???
          • riki_i Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 16:00
            Sa chemiczne swinstwa, dzieki ktorym mozna na chwile cos poudawac. Figura scisnieta gorsetem byla cwiczona juz 200 lat temu.
          • beata985 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 16:21
            w sumie z tym ubieraniem to tak jak z fryzurą
            jednej dobrze w krótkich inna w długich tylko,
            jedna w trampkach i dresie, inna niekoniecznie korzystnie będize w takiej stylizacji wyglądać, żeby nie napisać śmiesznie....
    • anorektycznazdzira Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 16:17
      Od lat (nastoletnich) skupiam się wyłącznie na udawaniu mądrzejszej niż jestem i nieodmiennie na tym bardzo dobrze wychodzę.
      • laquinta Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 16:23
        Ciekawe, mnie doswiadczenie nauczylo, ze lepiej udawac glupsza.
        Co Ci konkretnie daje udawanie madrzejszej?
        • anorektycznazdzira Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 16:50
          Kiedy ludzie są przekonani, że jesteś bardzo mądra, to pozwalają Ci decydować. Czyli masz realny wpływ na rzeczywistość, a nie to, co Ci rzucą, bo jesteś niegroźnym głuptaskiem smile
          • anorektycznazdzira Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 16:50
            Hmmm, może nie wyraziłam się jasno: to Cię proszą, żebyś decydowała i bardzo chętnie robią to, co wybierzesz
            • kali_pso Re: Wątek dla starzejących się 24.03.15, 08:39

              Do czasutongue_out

              Do chwili pierwszego potknięcia, które zdarzyć się może dość szybko, jeśli TYLKO udajesz, że jesteś mądrzejsza niż jesteśwink

              Ludzi przyciąga sukces a nie mądrość
          • laquinta Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 17:04
            anorektycznazdzira napisała:

            > Kiedy ludzie są przekonani, że jesteś bardzo mądra, to pozwalają Ci decydować.

            Nie pozwalaja, ani tym bardziej nie prosza. Wiesz, w mysl powiedzenia - rozumem Pan Bog wszystkich sprawiedliwie obdzielil, nikt sie nie skarzy, ze ma za malo. Jesli pozwalaja o czyms decydowac, to bardziej niz pewne, ze nie chca brac odpowidzialnosci albo chca zwalic robote na tego 'madrego'. smile
            • anorektycznazdzira Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 17:10
              Jak ktoś się boi odpowiedzialności, to faktycznie nie powinien się przymierzać do decydowania.
              A co do roboty, to jeszcze nie widziałam, żeby się najbardziej narobił ten, który rozdzielał role big_grin
              • laquinta Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 17:16
                No ale jakby nie patrzec, to troszke oszukujesz. big_grin
                • anorektycznazdzira Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 17:34
                  Wiesz, w dobrej wierze big_grin
                  • laquinta Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 17:36
                    Trzymam kciuki. smile
    • liliawodna222 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 16:23
      Ja. Nie mam zamiaru wyglądać dokładnie tak jak 20 lat temu. Owszem - włosy ufarbowane, makijaż jest, sylwetka niezła (aczkolwiek parę kilo bym zrzuciła).

      ALE:
      - nie zrobię liftingu,
      - nie zrobię botoksu,
      - nie będę odsysać tłuszczu. Jeśli uznam, że za dużo kochanego ciałka, to dietą i sportem dojdę do celu.

      Nie mam najmniejszego problemu z zaakceptowaniem upływającego czasu i tego, że rysy twarzy oraz sylwetka nieco się zmieniają.
      • bi_scotti Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 16:45
        Czasem musze (chce?) poudawac, ze pamietam, co zapomnialam albo, ze zapomnialam, czego zapomniec sie nie da ... ale i tak sie wciaz ciesze, ze ogole jakas pamiec wciaz jest, bo jej sie przy pomocy botox wypelnic nie da za zadne pieniadze tongue_out
    • mejerewa Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 16:42
      Ja udaję starszą niż jestem, bo nie farbuję siwych włosów smile
      Nadrabiam młodzieńczą figurą i luźnym stylem ubierania się - ale nie celowo, po prostu tak wyszło.
      W moim życiu, pracy, aktywności uroda nie ma znaczenia, w tym sensie, że zafarbowane włosy, gładsze policzki czy seksowne ciuchy nie są ważne, a pieniądze i czas lepiej poświęcić na poprawienie kondycji czy pewnych umiejętności niż poprawienie podbródka. Oczywiście np. farbowanie nie jest ani kosztowne, ani czasochłonne, ale nie znoszę tego, więc nie będę się poświęcać w imię mody, czy walki z objawami starości. A natura dosyć wcześnie mnie obdarowała siwizną, ale trudno.
      Po 40-stce zaczęło mi zależeć wyłącznie na zdrowiu i formie fizycznej, bo w to warto inwestować. Jeśli mam dożyć starości to właśnie forma będzie kluczowa a nie głębokość zmarszczek (bo wszystkie będziemy je miały, niezależnie od ilości zabiegów w wieku 40 lat).
      • echtom Re: Wątek dla starzejących się 23.03.15, 08:58
        > W moim życiu, pracy, aktywności uroda nie ma znaczenia, w tym sensie, że zafarbowane włosy, gładsze policzki czy seksowne ciuchy nie są ważne, a pieniądze i czas lepiej poświęcić na poprawienie kondycji czy pewnych umiejętności niż poprawienie podbródka.

        No dokładnie - też nigdy nie żyłam z ciała, więc nie miałam motywacji, by w nie inwestować i to się raczej nie zmieni. Przyjemności też mi te wszystkie zabiegi nie sprawiają, więc po co?
    • zona_mi Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 20:06
      Nigdy nie walczyłam z upływem czasu i nie udawałam młodszej, szczuplejszej, czy w ogóle innej, niż jestem. W żadnym wieku.
    • mamusia1999 Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 20:07
      nie kapuje o co chodzi z tym uadawaniem? nie, po 40 nie przestalam dbac o siebie. czasem reguluje swoja wage do stanu, ktory mi odpowiada (w sensie bilansu ile mnie to kosztuje, zeby czuc sie dobrze). ale chudniecie ponizej mojego osobniczego typu "dorodnej kobiety" zarzucilam juz dawno temu. bo tez bylo to b.trudne i nie do utrzymania na dluzsza mete przy moim normalnym trybie zycia.
      zawsze ubieralam sie zgodnie ze swoimi warunkami, wiec robie to nadal.
      jesli jest okazja to robie dokladniejszy makijaz, w tym np. uzywam concealaru, bo mam ciemna cere i cienie sa b. widoczne. na codzien tusz, krem bb. a czasami dres do piekarni i wlosy w supelek.
    • laquinta Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 20:20
      Ja starzeje sie z godnoscia wink, a ze nie mam siwych wlosow ani ich nie farbuje, wage trzymam w normie, zeby mam dobrze utrzymane i jestem pogodnym, wyluzowanym czlowiekiem, to mloda wciaz jestem i jestem. Acha, mam tez tzw dobre geny. wink
    • kosmos_pierzasty Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 22:41
      Nigdy nie udawałam ani młodszej, ani szczuplejszej. Normalnie dbam o siebie, a że mnie to szczególnie nie kręci, to raczej w stronę niezbędnego minimum idę. Nie widzę problemu.
    • bei Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 22:58
      Nie mogę udawać szczuplejszej, bo posądzą mnie o anoreksję, mlodszej nie mogę udawać, bo

      Się nie dasmile
      Ale nie jest źle, doceniam genysmile
    • barbibarbi Re: Wątek dla starzejących się 22.03.15, 23:06
      Ja nie przestałam walczyć po 40 stce, wręcz przeciwnie. Teraz dopiero zaczynam walkę, bo jest z czym walczyć, a co ja miałam poprawiać wcześniej jak wszystko gładkie i młode? Z wagą nigdy nie musiałam i nie muszę walczyć. Teraz dopiero widzę, że tu i tam coś trzeba zmienić, pierwsza korekta plastyczna za mną smile I jest super, 10 lat mniej, hłe, hłe. I nie mam zamiaru wyglądać jak Ewa Minge, która niestety poszła złą drogą.
    • evee1 Re: Wątek dla starzejących się 23.03.15, 05:13
      Ufarbowalam sobie wlosy. To chyba jedyny zabieg, ktorego dokonalam w ramach walczenia z czasem wink. Poza tym nie interesuje mnie udawanie 35 latki jak mam prawie 50. Nie bardzo rozumiem w jakim celu zreszta.
      • echtom Re: Wątek dla starzejących się 23.03.15, 08:47
        Żeby Cię o dowód pytali? A przynajmniej proponowali bilet studencki wink
        • aandzia43 Re: Wątek dla starzejących się 23.03.15, 16:17
          Albo posądzali cię o ciążę, a.ty po prostu gruba jesteś wink Ciąża pięćdziesięciolatkom się nie przytrafia, jak stara i gruba, to wiadomo,.że po prostu gruba, nikt nie ma.dylematów w środkach lokomocji: ustąpić-nie ustąpić, jak to ma miejsce na widok młodej i grubej. A mnie kilkakrotnie wzięto za panią przy nadziei, jak pięćdziesiąt już miałam, lekką nadwagę i upodobanie do zwiewnych ciuchow. I wcale nie miałam brzucha bardziej wystającego niż cycki big_grin To ci.dopiero problem - płakać, że wyglądasz tak grubo, czy cieszyć się, że wyglądasz tak młodo tongue_out A wszystko przez to, że.czasem człowiek coś tam przy gębie zrobi, nie ubiera się jak własna babka i uśmiechnięty jest. Jakby się człowiek zaniedbał, to by go nie spotykały takie zonki w miejscach publicznych i miałby święty spokój tongue_out
    • default Re: Wątek dla starzejących się 23.03.15, 07:21
      Ja nie postanawiałam przestać, bo nigdy nie zaczęłam walczyć z upływem czasu smile Walczyłam (i walczę jak zachodzi taka potrzeba) z nadmiarowymi kilogramami, ale nie zaliczam tego do walki ze starzeniem... Bo z tym się nie da walczyć skutecznie - przyjdzie tak czy owak, więc po co się szarpać.

    • goodnightmoon Re: Wątek dla starzejących się 23.03.15, 09:07
      Walka z uplywem czasu tez wymaga definicji.

      Jestem tuz po 40-ce i np. farbuje wlosy, co sprawia, ze nie widac siwizny i wyglada sie mlodziej. Ale nie zamierzam nic odsysac, wstrzykiwac (na razie!) czy podciagac, wiec mozna powiedziec, ze odpuscilam tongue_out
    • gazeta_mi_placi Re: Wątek dla starzejących się 23.03.15, 10:54
      Nie ma sensu wydawać na zabiegi kosmetyczne czy botoksy, odmłodzenie nawet jeżeli jest widoczne jest sztuczne bo i tak jak twarz "wyprasowana" to szyja, dekolt i starcze rączki pokazują prawdziwy wybieg, a przez kontrast takie Panie wyglądają jeszcze bardziej żałośnie niż te których twarz i cała reszta wygląda na faktyczny wiek. Słowem kasa w błoto.
      • gazeta_mi_placi Re: Wątek dla starzejących się 23.03.15, 10:55
        Wiek miało być.
      • barbibarbi Re: Wątek dla starzejących się 23.03.15, 11:21
        A taka na przykład pani Torbicka, to źle wygląda? Ma 56 lat, źle wygląda........ ejże, gazeta.

        A Wolszczak, a Stenka i wiele, wiele innych. Nie sztuka się nastrzyknąć i mieć spuchniętą twarz-ponton i usta glonojadki, sztuka zrobić tak, żeby nie było widać. A pani Bieńkowska, to pewnie naturalna taka?
        • default Re: Wątek dla starzejących się 23.03.15, 13:22
          E tam, odwoływanie się do aktorek, prezenterek i wszystkich innych osób znanych z mediów jest o tyle mało miarodajne, że widzi się je raczej tylko w owych mediach właśnie, a nie "face to face", na żywo, z bliska, a już na pewno nie wtedy gdy rano bez makijażu wstają z łóżka.
          Podejrzewam, że cała masa zwyczajnych kobiet mogłaby wyglądać podobnie, gdyby je profesjonalnie umalować i odpowiednio sfilmować/sfotografować/sfotoszopować.
          • barbibarbi Re: Wątek dla starzejących się 23.03.15, 15:58
            Nie sądzę, wiele z tych kobiet na żywo wygląda bardzo dobrze. Torbicka przecież nie pozuje tylko do gazet, wyjeżdża w plenery, jakieś festiwale filmowe i zawsze wygląda OK ( na żywo nawet lepiej niż w TV, widzialam). A nie jest pięknością z urodzenia, po prostu stosuje rozsądnie różne zabiegi, jest szczupła. I takich kobiet jest trochę, nie tylko znanych z TV, mijasz ją na ulicy i myślisz, że ma 35, a ona zbliża się do 50 tki.
            Oczywiście na drugim biegunie są te "mądre", które przed 30 stką robią z siebie karykatury, Jak Wągrowska (czy jak jej tam) i inne tego typu.
    • viridiana73 Re: Wątek dla starzejących się 23.03.15, 21:10
      Czy wciskanie się w majciochy modelujące do dopasowanej kiecki liczy się jako udawanie szczuplejszej?smile
      Trampkom również mówię stanowcze: tak!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka