Dodaj do ulubionych

od kiedy "zaczyna sie" starosc?

24.03.15, 07:59
Od pewnego wieku czy gdy człowiek zaczyna niedomagac? Wg was oczywiście. Zainspirował mnie wątek o tych co walczą lub nie walczą że staroscia, w wątku chodziło o panie 40,50-CIO letnie. Dla mnie osobiście to mlode kobitki jeszcze, starość to moze tak dopiero po 70...
Obserwuj wątek
    • pomidorpomidorowy Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 08:06
      sa starrzy 30 latkowie i mlodzi (duchem a czesto i cialem w porównaniu z modszymi) 60-70 latkowie...
      Akurat w Pl rzadko spotykam fajnie starzejace sie osoby po 70 -tce natomiast mieszkajac za granica poznalam wielu "staruszków" zyjacych na pelnych obrotach , tak jak chcialby zyc niejeden 20-30 latek i nie chodzilo o $
      • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 09:36
        Bo za granicą wszyscy są lepsi, od smarka który ledwo zaczął chodzić po dziarskiego 100 latka. Tylko w Polsce chamskie bachory, wstrętne rozwydrzone nastolatki, zmęczone życiem 30 latki, dziadziejący 50 latkowie i już kompletnie beznadziejni 70 latkowie.
        Jak kogoś pomyliłam to przepraszam.
        • ad.a6 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:16
          Chyba o mentalność chodzi. Tego nie wypada i tamtego też nie. Tu chyba jest problem. W wielu krajach poza Polską tego nie ma.
          • malwa51 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 12:07
            W PL raczej o zasobnosc portfela. Znam "dziadkow" ktorzy chetnie by sie wybrali zobaczyc kawalek swiata albo i Polski, ale z wydatkow na zycie nie ma jak odlozyc. Zostaje swieze powietrze na dzialce, jesli ktos ja ma.
            • to_ja_caryca_katarzyna Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 07:23
              Niekoniecznie. Ludzie "dziadzieja" na starosc i wchodza w ramy narzucone przez spoleczenstwo. Poczytaj posty o dziadkach, a moze zauwazysz czego sie od nich wymaga. W skrocie, zeby przestali myslec o sobie bo i tak jedna noga w grobie a poki zyja to sluzyli mlodym. Zaraz przyleci tandeciarz i zacznie dziobac, ale musze powiedziec ze taka postawa we Francji nie istnieje. Starosc jest po to by korzystac z zycia, jakkolwiek by ten portfel chudy nie byl. Jest mase sposobow by za darmo milo spedzic czas, nawet w PL, zapytaj dziewczyn na forum, niedawno o tym pisaly. No chyba ze cala darmowa oferta jest skierowana do mlodych, a starych kijem odganiaja, nie wiem... wink
    • malwa51 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 08:13
      Zalezy od czlowieka, wydaje mi sie, ze jest dokladnie tak jak napisal(a) pomidor.
      • solejrolia Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 08:27
        dokładnie, zależy od człowieka,
        i tego jak mu w zyciu się wiedzie.
        bo jak patrzę na moją rodzinę, to nawet nie geny wpływają na to.

        ja tak naprawdę staro czułam sie, jak miałam 30-34 lata, byłam zniszczona psychicznie, przygnieciona problemami, w lustrze- nie poznawałam się- miałam plus dekadę, dwie dekady do metrykisad A po wyprostowaniu sie różnych ścieżek, wzmocnieniu ciała i ducha, odmłodniałam. teraz owszem czuję po pracy, że tu i ówdzie mi strzyka w plecach, odzywa się rwa kulszowa, ale tak czy inaczej- mogę góry przenosić, mam duzo energii, wyzwań przed sobą, i nie jak nastolatka, nie jak gó...arawink, ale czuję się naprawdę młodo.
        I patrzę na moją mamę, ma 68lat, bardzo daleko jej do staruszki !!!!!!!!!Wygląda dojrzale, ale nie jak starsza pani, o nie, nie. Bo wciąż pracuje, z młodymi ludźmi w zespole, jest mega zadbana, zawsze ładnie i na czasie ubrana, włoski zrobione, paznokcie, masaże i tańce raz na jakiś czas, i nikt jej nie da tyle lat , ile ma.
        natomiast moja babcia w tym wieku, a nawet znacznie, znacznie wcześniej, była już babulinką-starowinką, schorowaną, starą kobietą. serio, serio.
    • swiezynka77 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 08:47
      mam koleżankę młodszą ode mnie, ok 36 lat, która jest wiecznie na coś 'chora' i wciąż narzeka. jej się już starość zaczęła, mnie - mam nadzieję - jeszcze długo nie smile
    • mildenhurst Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 08:51
      medycznie? po 35 zwalnia się metabolizm w związku z czym proces odnowy i odbudowy komórek jest ograniczony.
      • to_ja_caryca_katarzyna Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 07:26
        To zalezy od trybu zycia.Chinczykom nic nie nawala, jesli zyja po swojemu a nie weg zachodniej mody. Znam Chinki po 60ce, ktore wygladaja jak nasze trzydziestki. Wlasnie wdrazam porady jak to osiagnac... nie wiem czy sie to da nadrobic ale sprobuje wink
    • mejerewa Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 08:51
      Kiedy pojawiają się objawy związane z wiekiem, na które nie mamy wpływu. Bo oczywiście co innego pogoda ducha, aktywność itd, a co innego problemy ze zdrowiem, sygnały z organizmu, że "zaczęło się".

      Ja jestem aktywna, w sporcie który uprawiam wygrywam czasem z młodszymi, a figurą mogę uchodzić za 20 stkę (w ciuchach oczywiście smile), ale z drugiej strony mam zmiany reumatyczne, od 35 siwieję intensywnie, a po 40. parę innych problemów zdrowotnych. I czuję, że to jest właśnie starzenie się.
    • aagnes Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 08:53
      Od ok 50 zaczynaja sie w organizmie nieodwracale zniamy, ktorych zadnych kremem sie juz nie cofnie - wtedy czlowiek powli sie sypie, wlos siwieje, skora traci jedrnosc itp itd.
      oczywiscie starosc to rowniez stan umyslu, moja tesciowa w wieku 55 lat zakonczyla wszelaka dzialalnosc zyciowa - poszla na rente na palec jeden - kciuk, usiadla w domu i rozchorowala sie na wszystkie choroby swiata, ten stan trwa od 16 lat.
      oczywiscie kazdy moze sypnac przykladami dziarskich 90 latkow, ktorzy plywaja, skacza i tancza. ale nie oszukujmy sie po 50 - to juz jest rowno w dół.
      • mildenhurst Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 09:00
        po 50tce niewiele się już zaczyna, pogłębia się zdecydowanie, a nie zaczyna. Do 25 lat jesteśmy w fazie wzrostu, rozwoju, potem stagnacja, aż do równi pochyłej czyli po 35 roku.
      • sonniva Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 09:02
        Znam stare 25-latki, znam młode 60.
        I to w zakresie stanu ducha i stanu zdrowia.
        Wiec nie pieprzcie, ze po 50 to już człowiek powinien się do trumny szykować.
        • mildenhurst Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 09:12
          nikt chyba tak nie napisał, natomiast z fizjologią chyba nie ma co brać się za bary, znaczy można jak np.Jackie Stallone
      • to_ja_caryca_katarzyna Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 07:30
        krem jest metoda zludna bo zbyt powierzchowna, starzenia sie nie da sie zatrzymac, mozna jednak zlagodzic znacznie jego skutki. Ale komu sie chce wyrzeczen, nawet za taka cene ?
    • solaris31 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 09:04
      wtedy, kiedy jej na to pozwolimy wink
    • kill.emall Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 09:13
      W głowie.
      W momencie, w którym niedomaganie uznamy za "już tak musi być", a nie "przejściowe trudności, pokonam je".
    • jolie Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 09:14
      Gdy ktoś mówi "młoda kobieta" to mi przychodzi na myśl kobieta 25-letnia, maksymalnie 30-letnia, NIGDY 40-letnia. W okolicach 40stki zaczyna się wiek dojrzały, po 65 r.ż. - starość. Ja tak to widzę.
    • mw144 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 09:15
      Gdzieś tak po 90-tce.
      • aqua48 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 09:24
        Od zmian w mózgu i mentalności. Moja 90 letnia ciocia jeszcze nie jest starasmile Lata po mieście, interesuje się ciuchami, jeździ na wycieczki, dba o siebie i jest ciekawa świata. Narzeka tylko, że koleżanki jej poumierały.
    • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 09:23
      Powolny zjazd w dol to sie zaczyna w okolicach trzydziestki. Mozecie na mnie naskoczyc ale kiedys sie z tego smialam, teraz mi ta trzydziestka stuknela i widze o co chodzi. To nie jest tak, ze zaczelam sie sypac, zmarchy i te sprawy. Po prostu widze, ze kondycja juz nie ta, rozne czesci ciala zaczynaja mnie bolec bez konretnego powodu. Jeszcze 2-3 lata temu nie bolalo mnie nic chociaz wazylam wiecej niz teraz i sie w ogole nie ruszalam. Nie mam zadnych powaznych problemow, po prostu widze, ze z dnia na dzien jest gorzej chociaz przeciez uprawiam sport, zdrowo sie odzywiam i mam duzo mniej stresu.
      • kill.emall Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 09:33
        To masz pecha.
        U Ciebie widocznie tak jest, ale nie u każdej 30, wierz mi.
        • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 09:38
          Ona mieszka za granicą, może 30 latki za granicą tak mają, że szybciej niż w Polsce dziadzieją.
          • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 10:02
            Dziadzienie to proces mentalny bardziej. Ale to nie zalezy od zagranicy. Gdzies czytalam, ze czlowiek jest stworzony do zycia ok.35 lat, akurat tyl, zeby urodzic z 5 dzieci miedzy 15 a 20 rokiem zycia i je podchowac. Wszystko ponad 35 to bonus.
            • riki_i Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 10:08
              Wedlug genow i komorek macierzystych to jestesmy ponoc zaprogramowani na 120 lat zycia.
              • triss_merigold6 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 10:53
                Maila masz.
                • riki_i Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:46
                  ok.
                  • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 16:19
                    Ja też chcę.
            • triss_merigold6 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 10:46
              O, a gdzie to czytałaś? Interesujące źródło, które najwyraźniej pominęło zjawisko menopauzy u kobiet i przeoczyło fakt, że kobiety w naturze, czyli zapewne w grupach pierwszych ludzi nie rodziły co roku tylko co 3-4 lata.
              • alpepe Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 10:58
                Kiedyś oglądałam bardzo obszerny dokument (tv niemiecka), chodziło HTZ i o menopauzę. Były dwa obozy, jeden lekarzy niezależnych, drugi koncernów farmaceutycznych. Ci lekarze niezależni mówili tak: kiedyś menopauzy nie było, bo baby po wielu porodach kaputt i tyle. Te liczne ciąże i porody to był zresztą z kolei argument koncernów farmaceutycznych za antykoncepcją hormonalną, ponoć miesiączki bardzo wyczerpują organizm kobiety i coś tam.
                • nihiru Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 12:09
                  A ja z kolei czytałam, że właśnie antykoncepcja i związana z nią mniejsza ilość rodzonych dzieci spowodowały wzrost zachorowań na raka jajników.
                  Jak kiedyś kobiety ciągle były albo w ciąży albo karmiły piersią, to miały kilka-kilkanaście miesiączek w życiu. Teraz, jak rodzą 1-2 dzieci, mają statystycznie kilkaset miesiączek w ciągu życia, a każda miesiączka zwiększa prawdopodobieństwo mutacji i pojawienia się raka jajnika.

                  Ja tam nie wiem, czy bym wróciła do poprzedniej modybig_grin
            • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:44
              taaa czlowiek zyje do 40tki a od 40tki przez kolejne 40 lat powoli czolga sie do trumy.

              Matko bosko black halo... przestan i zacznij te dzieci rodzic w koncu
          • to_ja_caryca_katarzyna Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 07:32
            Jestes zaprzeczeniem tej teorii, bo od ciebie wieje dziadem od lat. Moze juz taki sie urodziles?
        • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 10:01
          Nie, potwierdzaja to wszystkie moje kolezanki. Ta ma problemy z kolanem, innej wycieli pecherzyk zolciowy, kolejna po urodzeniu dziecka problemy z kregoslupem itd. O ile pare lat temu piec godzin siedzenia na niwygodnej kanapie i ogladania seriali nie powodowalo zadnych dolegliwosci to teraz przez dwa dni potrafo bolec kregoslup. Jeszcze 2 lata po studiach 4dniowy festiwal nie byl dla mnie zadnym problemem, rok temu w wakacje z braku snu o malo nie zasnelam za kierownica wracajac do domu. Na studiach 3 dni imprezowania pod rzad i zero snu albo godzine czy dwie kimania u kolegi w akademiku - wystarczylo ochlapac twarz zimna woda i czlowiek wygladal jak miss swiata. Dzisiaj bez kremu nawilzajacego to sie boje ludziom pokazac, za pare lat pewnie nie wyjde z domu bez podkladu.
          • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 10:11
            Z moich obserwacji wynika, że najwięcej problemów bólowych (z kolanem czy kręgosłupem, częściej z kolanem) mają osoby (niezależnie od wieku) uprawiający sport. Znam kilka osób młodszych ode mnie, ale uprawiających sport (wcale nie zawodowo) które mają porozwalane kolana i bolące kręgosłupy, a ja leń nad lenie całe kolana, w kręgosłupie nic nie boli. Ostatnio jedna 28 latka skarżyła mi się na bóle kręgosłupa, wybiera się nawet do lekarza, biega, codziennie chodzi na basen, współczuję jej szczerze big_grin
            • snakelilith Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:19
              gazeta_mi_placi napisała:

              a ja leń nad lenie całe
              > kolana, w kręgosłupie nic nie boli.

              Obyś się nie przeliczył. Najprawdopodobniej załatwią cię wysokie ciśnienie, wysokie trójglicerydy i cholesterol, insulinooporność, a może nawet cukrzyca. To są czynniki powodujące szybkie starzenie się organizmu i to też skracacze życia numer jeden, i ich się dłuuuugo nie zauważa, aż poczujesz ich całą siłę rażenia.
            • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:47
              Z moich obserwacji wynika, że najwięcej problemów bólowych (z kolanem czy kręgosłupem, częściej z kolanem) mają osoby (niezależnie od wieku) uprawiający sport

              zalezy jaki sport i w jakich ilosciach. Np Plywanie w ogole nie ma wplywu na urazy.

              Zwyrodnienie kregoslupa wiaze sie z nieprawidlowa postawa, siedzeniem a przede wszystkim wrodzona wadliwa budowa jaka z czasem zaczyna dokuczac

              Przede wszystkim jednak.... nadwaga


              • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 16:24
                Ta 28 latka właśnie nie ma nadwagi i sport uprawia, nie pali. A już szuka lekarzy od kręgosłupa, co będzie dalej?
                Inna (obecnie 30-parolatka, ale narzekała jeszcze przed 30-stką) na skutek uszkodzonego w młodości kolana (przez sport, tutaj jazda na rolkach) ma zrujnowane kolano i pewnych rzeczy nie może uprawiać.
                Inny co prawda 50 latek ma problemy z kolanem, nawet był operowany, w młodości uprawiał sport i wg jego lekarza stan kolana to właśnie przez kontuzje sportowe.
                Ja tam od sportu trzymam się z daleka i z tego co widzę osoby uprawiające sport mają gorsze zdrowie.
                • echtom Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 17:03
                  > Ja tam od sportu trzymam się z daleka i z tego co widzę osoby uprawiające sport mają gorsze zdrowie.

                  Ktoś cytował kiedyś na forum, że sport jest dla chorych szkodliwy, a zdrowym niepotrzebny i ja się z tym zgadzam big_grin
                  • przeciwcialo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 14:46
                    Cudny cytat.
                • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 18:52
                  gazetka - mowie ci ze wszystko kwestia ile tego sportu sie uprawia i jaki to sport.

                  Pokaz mi jedna osobe jaka na skutek niewyczynowego plywania miala problemy z kregoslupem. Albo jak takie Pilates ( gimnastyka rehabilitacyjna) zaszkodzila zdrowiu.

                  Sportem tez sa regularne spacery.
                  • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 19:37
                    Odnośnie basenu z kręgosłupem to akurat nie, ale z inną częścią ciała (dotyczy kobiet).
                    • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 19:45
                      ale z inną częścią ciała (dotyczy
                      > kobiet).
                      >


                      a to sie zgadza w calej rozciaglosci. Dlatego regularnie bez tamponu nie radze, a i lactovaginal czy inne paleczki kwasu mlekowego warto zaserwowac basenowa rozciagloscia
                      • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 20:31
                        > a to sie zgadza w calej rozciaglosci. Dlatego regularnie bez tamponu nie radze
                        > , a i lactovaginal czy inne paleczki kwasu mlekowego warto zaserwowac basenowa
                        > rozciagloscia

                        Tyle lat chodze i nigdy zadnej infekcji nie mialam, zadnego lactovaginalu niz uzywalam, nie mialam grzybicy. To nie basen tylko niedomyty chlop przewaznie.
                        • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 21:37
                          > Tyle lat chodze i nigdy zadnej infekcji nie mialam, zadnego lactovaginalu niz u
                          > zywalam, nie mialam grzybicy. To nie basen tylko niedomyty chlop przewaznie.


                          chyba za bardzo nie rozumiesz o czym mowa. To zjawisko znane przez ginekologow i szeroko omawiane. NIe chodzi o to ze na basenie sie zarazic mozna czyms bo skutki to nie choroba weneryczna typu chlamydia itd. Chodzi o to ze chlorina zaburza rownowage PH a w wyniku drozdzaki. Drozdze to przerost flory na skutek zaburzonego PH. To maja nawet kobiety jakie cale zycie maja ogumowanego chlopa
                          • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 16:30
                            Wiele kobiet złapało to i owo na basenie, i to ma być niby zdrowy sport?
                            • snakelilith Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 18:26
                              gazeta_mi_placi napisała:

                              > Wiele kobiet złapało to i owo na basenie, i to ma być niby zdrowy sport?
                              >

                              Nie wiem skąd bierzesz to "wiele". Pływam regularnie, przynajmniej raz w tygodniu jestem na pływalni. Nigdy niczego nie złapałam na basenie. Faktem jest, że hormonalna antykoncepcja (a wiele kobiet ją stosuje) podwyższa ryzyko infekcji grzybami, ale to nie basen jest wtedy winny. Zresztą, profilaktycznie można stosować globulki utrzymujące zdrową florę bakteryjną w pochwie i zapobiegające infekcjom.
                              • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 23:19
                                Zresztą, profilaktycznie można stosować globulki utrzymujące zdrową florę bakteryjną w pochwie i zapobiegające infekcjom.

                                ano wlasnie.
                                • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 26.03.15, 08:10
                                  Jak się uprawia taki "zdrowy" sport jak basen to nawet trzeba big_grin
                            • riki_i Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 23:55
                              gazeta_mi_placi napisała:

                              > Wiele kobiet złapało to i owo na basenie, i to ma być niby zdrowy sport?

                              Tiaaa. Gadają, że na basenie, albo na desce klozetowej służbowego kibla w pracy, a potem wychodzi szydło z worka, że jakiś spontaniczny bzykacz był ćwiczony.
                              • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 26.03.15, 00:00
                                riki odsylam powyzej do wypowiedzi o drozdzach. To nie jest choroba weneryczna i zwiazana z mezczyznami w jakikolwiek sposob. A wlasnie to jest problem "basenowy" i chloru
                                • riki_i Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 26.03.15, 01:10
                                  drożdży nie podważam. ale miałem egzemplarz, co własne puszczalstwo zwalał na baseny, deski klozetowe, gradobicie i plagi egipskie
                                  • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 26.03.15, 08:09
                                    Deska klozetowa to przesada, ale z wodą basenową Panie mają kontakt "dogłębny" więc to inna sytuacja. Oczywiście są też Panie które złapały chorobę od kochanka, a zrzucają na basen. Nie mniej jednak kobieta może sporo świństwa złapać w basenie. Zresztą nie tylko kobieta, znajomy miał problemy z zapaleniem oka, przez basen, nie mógł z niej wyjść z dobry miesiąc i po pobycie u kilku dermatologów. Soczewek nie nosił, więc nie przez soczewki.
                                  • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 26.03.15, 09:28
                                    zalezy co to tam u tego egzemplarza bylo: jak drozdzaki ( przerost pewnej grupy bakterii na skutek zachwiania PH chloryna) to moze i basen, jak chlamydia, rzezaczka i inne dziadostwo to watle prawdopodobienstwo zarazenia przez basen raczej watle
                        • przeciwcialo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 14:47
                          100% racji.
                    • przeciwcialo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 14:47
                      Jak ktoś żabka "nadwodną" pływa to jak najbardziej mozna zrypać kręgosłup.
                      • echtom Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 15:41
                        Lordoza się pogłębia.
                  • zoe7 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 26.03.15, 13:27
                    Właśnie guzik prawda, chciałabym pływać, a przy pogłębionej lordozie po żabce tak boli głowa i kręgosłup, że zmiłuj się. Nie lubię na plecach.
                    • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 26.03.15, 14:23
                      sa inne style niz zabka czy na plecach...
          • kill.emall Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:01
            Jakieś kaprawe masz te koleżanki, bez urazy wink
            Moje nie potwierdzają, ani ja.
            Ale może dlatego, że ja nie szalałam, mając lat 20, żyłam normalnie, nie trułam się złym jedzeniem, papierosami, nie imprezowałam, nie chlałam. A postrzały po źle przespanej nocy trafiają mi się równie często jak wtedy (czyli raz na parę lat).
            Tak btw po 30 świetnym sposobem na odmłodzenie (przynajmniej twarzy), jest ciąża. Mnie sie spłyviły wszystkie pierwsze delikatne zmarszczki, cera lśni, włos gęsty i obfity.
            • triss_merigold6 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:05
              Ojeso, to co to za młodość?!
              • kill.emall Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:13
                Ja jestem zadowolona smile
                • riki_i Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 23:57
                  Tylko część kobiet tak ma, u wielu (większości?) jest zgoła odwrotnie tzn. ciąża pogłębia "zmęczenie materiału". Zwłaszcza jeśli mówimy o 35+
                  • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 26.03.15, 00:07
                    nie zauwazylam.

                    dane wyssane z palucha u nogi.
            • echtom Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 17:07
              > nie imprezowałam, nie chlałam.

              Ja imprezowałam i chlałam, ale tylko przez 5 lat, więc nie pozostawiły trwałych skutków wink
          • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:45
            Na studiach 3 dni imprezowania pod rzad i zero snu albo god
            > zine czy dwie kimania u kolegi w akademiku - wystarczylo ochlapac twarz zimna w
            > oda i czlowiek wygladal jak miss swiata.


            moja droga, czas zmienic styl zycia i styl odzywiania.
            • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 12:31
              princesswhitewolf napisała:

              > Na studiach 3 dni imprezowania pod rzad i zero snu albo god
              > > zine czy dwie kimania u kolegi w akademiku - wystarczylo ochlapac twarz z
              > imna w
              > > oda i czlowiek wygladal jak miss swiata.

              >
              > moja droga, czas zmienic styl zycia i styl odzywiania.

              Toç wez zdradz recepte na to jak miec kondycje jak dwudziestka? Jakie zarcie zapewni mi sile do imprezowania trzy noce pod rzad i jaki sport sprawi, ze bede wyspana po dwoch godzinach snu? Ja wiem, ze tu wszystkie 40stki pytaja o dowod w monopolowym ale nie badzcie takie i pochwalcie sie jak to robicie?
              • kill.emall Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 12:39
                Geny moja droga, geny smile
                • kill.emall Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 12:40
                  Plus dbanie o siebie, ale to tylko wspomagacz smile
                  • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 12:50
                    Czyli wysilki na nic, nie mam genow chyba.
                    • triss_merigold6 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 12:54
                      Jest szansa, że ciąża by Cię odmłodziła.
                      • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 16:16
                        O ile (mniej więcej)?
              • princess_yo_yo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 12:59
                kazdy naprawde uprawiany sport (nie na zasadzie spaceru) poprawia wydolnosc organizmu. w polaczeniu z racjonalna i zrownowazona dieta czyli brakiem nadwagi nie wspominajac juz o otylosci, nie naduzywaniem alkoholu i nie paleniem daje bardzo dobre wyniki jesli chodzi o radzenie sobie z nieprzespanymi nocami, brakeim lupania w kosciach i tak dalej.
                nie czlowiek nie wyglada jak 20stka tylko jak odpowiednio 30stka albo 40stka ale mozliwosci jesli chodzi wydolnosc ma takie same jesli nie lepsze bo tez mozliwosci dbania o siebie ma lepsze.
              • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 14:57
                Toç wez zdradz recepte na to jak miec kondycje jak dwudziestka? Jakie zarcie zapewni mi sile do imprezowania trzy noce pod rzad i jaki sport sprawi, ze bede wyspana po dwoch godzinach snu? Ja wiem, ze tu wszystkie 40stki pytaja o dowod w monopolowym ale nie badzcie takie i pochwalcie sie jak to robicie?

                Ogolnie jesc mniej. Salata. Salata, twarog, salata. Wyeliminuj junk food, kup sokowirowke, wyrzuc czerwone mieso z jadlospisu , dodaj bezrteciowe ryby, zero piwska, alkoholu. Zero slodyczy jesli ciasto to malutenki kawaleczek Zacznij cwiczyc. Nawet pare kg mniej to duuza roznica dla kregoslupa. Ja wiem ze latwo powiedziec bo mi tez nie przychodzi to latwo ale naprawde to wiele pomoze w samopoczuciu.
                • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 15:11
                  > Ogolnie jesc mniej. Salata. Salata, twarog, salata. Wyeliminuj junk food, kup s
                  > okowirowke, wyrzuc czerwone mieso z jadlospisu , dodaj bezrteciowe ryby, zero p
                  > iwska, alkoholu. Zero slodyczy jesli ciasto to malutenki kawaleczek Zacznij cwi
                  > czyc. Nawet pare kg mniej to duuza roznica dla kregoslupa. Ja wiem ze latwo pow
                  > iedziec bo mi tez nie przychodzi to latwo ale naprawde to wiele pomoze w samopo
                  > czuciu.

                  Normalnie to uwazam Cie za inteligentna kobiete ale piszesz bzdury: gdyby Bog chcial zebysmy jedli zielsko to dalby nam cztery zoladki jak krowom. Ale mamy jeden i krowy naleza do naszego pozywienia. Nie pogardze stekiem, jako dodatek jakies konkretne warzywo a nie zielsko.

                  Pomijam juz fakt, ze wcale nie prosilam o rady w kwestii odzywiania, nie musisz sie wyrywac przed szereg. Ja nawet nabialu jesc nie moge, zrobilo mi sie w okolicach 30stych urodzin. Lekarz twierdzi, ze w tym wieku tez mozna nabywac alergii czy nietolerancji zwyklej. Junk food nie jadam, cwicze 3 razy w tygodniu na silowni i 2 x na tydzien plywam a w niedziele robie minimum 10 kilometrowy spacer, ciasta tez nie jadam albo na wyjatkowe okazje ale to kilka razy do roku.
                  • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 15:28
                    > Normalnie to uwazam Cie za inteligentna kobiete ale piszesz bzdury: gdyby Bog c
                    > hcial zebysmy jedli zielsko to dalby nam cztery zoladki jak krowom.



                    ahahahah. wezme to za komplement bo coz moge powiedziec na to. Uklad pokarmowy czlowieka nie ma charakterystyki jaka sugeruje ze jestesmy tylko roslinozerni czy tylko miesozerni.


                    > Pomijam juz fakt, ze wcale nie prosilam o rady w kwestii odzywiania, nie musisz
                    > sie wyrywac przed szereg.


                    no ale to jest powazna sprawa jaka wiele ludzi zaniedbuje a metabolizm czlowieka spowalnia.

                    a nawet nabialu jesc nie moge,

                    no costam z pewnoscia jesz. Jak nie nabial to chude mieso mozesz jesc i te ryby pzeciez

                    Junk food nie jadam, cwicze 3 razy w tygodniu na
                    > silowni i 2 x na tydzien plywam a w niedziele robie minimum 10 kilometrowy spac
                    > er, ciasta tez nie jadam albo na wyjatkowe okazje ale to kilka razy do roku.


                    To w czym problem? Z pewnoscia nosisz rozmiar 36ty przy takim wkladzie wysilku i poprawnosci diety. Tylko pozazdroscic bo ja nadal walcze z paroma kg po ciazy
                    • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 20:26
                      > ahahahah. wezme to za komplement bo coz moge powiedziec na to. Uklad pokarmowy
                      > czlowieka nie ma charakterystyki jaka sugeruje ze jestesmy tylko roslinozerni c
                      > zy tylko miesozerni.

                      Oczywiscie, ze nie. Jestesmy wszystkozerni, jak goryle. Goryl jak musi to sie pozywi padlina czy listkami, ale na codzien woli owoce. Ja nie musze jesc zielska. Znaczy toleruje pare listkow rukoli dla ozdoby czy koperek do ziemniakow ale to nie jest odpowiednie jedzenie dla czlowieka.

                      > no ale to jest powazna sprawa jaka wiele ludzi zaniedbuje a metabolizm czlowiek
                      > a spowalnia.

                      Ale wiekszosc ludzi to wie a poniewaz sa dorosli to maja wybor. Jak to sie mowi, dobrymi checiami jest pieklo wybrukowane.

                      > no costam z pewnoscia jesz. Jak nie nabial to chude mieso mozesz jesc i te ryby
                      > pzeciez

                      No cos tam moge jesc.

                      > To w czym problem? Z pewnoscia nosisz rozmiar 36ty przy takim wkladzie wysilku
                      > i poprawnosci diety. Tylko pozazdroscic bo ja nadal walcze z paroma kg po ciazy

                      No widzisz, niestety nie jest to takie proste bo ja cwiczac tyle po prostu nie tyje albo chudne bardzo wolno a jak sobie troche odpuszcze jak ostatnio to mam +3 kilo na plusie w dwa tygodnie. I zadne chude rybki tu nie pomoga bo z kaloriami nie mam z czego zejsc a na wiecej cwiczen nie mam czasu. A zeby miec sile cwiczyc to tez jesc cos musze.

                      Ja nie wiem skad w ogole przekonanie, ze jak czlowiek ma nadwage czy nawet juz ta otylosc to zaraz jakis taki "couch potato" sie robi. Naogladacie sie tych amerykanskich programow o grubasach co waza po 300 kg i juz czlowiek co wazy ponad 3 razy mniej nie moze ponarzekac, ze w wieku 30 lat nie jest w formie w jakiej byl 10 lat wczesniej i zaraz mu odchudzanie trzeba doradzac i zarcie trawy. Moze jeszcze chlorofil nam tu zareklamujesz, ostatni krzyk mody w polskim internecie.
                      • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 21:42
                        ale to nie jest odpowiednie jedzenie dla czlowieka.

                        nie no tego jeszcze nie slyszalamsmile)) To zrodlo witamin i swietny wypelniacz jesli chce sie schudnac/

                        > No widzisz, niestety nie jest to takie proste bo ja cwiczac tyle po prostu nie
                        > tyje albo chudne bardzo wolno a jak sobie troche odpuszcze jak ostatnio to mam
                        > +3 kilo na plusie w dwa tygodnie. I zadne chude rybki tu nie pomoga bo z kalori
                        > ami nie mam z czego zejsc a na wiecej cwiczen nie mam czasu. A zeby miec sile c
                        > wiczyc to tez jesc cos musze.


                        Owszem istnieje szybsza czy wolniejsza przemiana materii ale z malymi odchylami na poziomie indywidualnym, wszystko jest kwestia 3 zmiennych: ilosci jedzenia, co sie je + ilosci ruchu. Kochana, cudow nie ma.
                        >


                        nie moze ponarzekac, ze w wieku 30 lat nie jest w formie w jakie
                        > j byl 10 lat wczesniej i zaraz mu odchudzanie trzeba doradzac i zarcie trawy.


                        bo wiele mozemy zdzialac dieta i ruchem w kwestii naszego zdrowia

                        M
                        > oze jeszcze chlorofil nam tu zareklamujesz, ostatni krzyk mody w polskim intern
                        > ecie.


                        te same witaminy sa w 45 warzywach dostepnych w kazdym warzywniaku wiec nie trzeba glonow wcinac no chyba ze komus smakuja...
                        • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 08:14
                          > nie no tego jeszcze nie slyszalamsmile)) To zrodlo witamin i swietny wypelniacz je
                          > sli chce sie schudnac/

                          Zapychanie zoladka zielskiem, nawe w zboznym celu jakim jest odchudzanie, nie jest dobrym pomyslem. Jak juz trzeba sie "wypelnic" to istnieje mnostwo niskokalorycznych warzyw, znacznie bardziej wartosciowych niz zielenina.

                          > Owszem istnieje szybsza czy wolniejsza przemiana materii ale z malymi odchylami
                          > na poziomie indywidualnym, wszystko jest kwestia 3 zmiennych: ilosci jedzenia,
                          > co sie je + ilosci ruchu. Kochana, cudow nie ma.

                          Tylko widzisz, sa rozne odchylenia. Wciaz widuje wychudzonych informatykow, ktorych jedynym ruchem jest przejsc z parkingu do pracy i w druga strone po poludniu a na biurkach chipsy, ciastka, zamawianie pizzy do pracy, kebaby po pracy, litry napojow gazowanych, nie light bynajmniej. I BMI na granicy niedozywienia. Gdybym tak jadla to nie miescilabym sie w drzwi. Tyczy sie to rowniez niekorych kobiet ale tych jest duzo mniej.

                          > bo wiele mozemy zdzialac dieta i ruchem w kwestii naszego zdrowia

                          Ale czasu ie odwrocimy co niektorym jest trudno zaakceptowac. Masz tyle lat ile masz i chocbys pekla to dieta nie zrobisz siebie osiemnastolatki. Jesli ktos jest wyjatkowo zapuszczony, przez ostatnie 10 lat nie wstawal od biurka, zywil sie fast foodami i kolorowymi napojami, nie zalowal sobie slodyczy - to jasna, ze przejscie na chude rybki, twarozek i zielsko oraz odrobina ruchu mu pomoze. Ale zwyczajny czlowiek pewnych rzeczy nie przeskoczy. Jesli cale zycie w miare zdrowo jadlas, troche sie ruszalas i masz te 40 lat to jest wiecej niz pewne, ze spektakularnych efektow nie osiagniesz. Co doskonale widze u siebie na silowni. Otluszczona dwudziestka po kilku miesiacach wyglada apetycznie, dosc szczupla czterdziestka chociaz ladnie wyrobila miesnie to wyglda na zylasta. Dwudziestka przez kilka miesiecy od sapania na biezni przy tempie 3km/h doszla do treningow interwalowych gdzie wyzsza predkosc to 14km/h. Czterdziestka od biegu w tempie 8km/h doszla do 11-12 i koniec.

                          > te same witaminy sa w 45 warzywach dostepnych w kazdym warzywniaku wiec nie trz
                          > eba glonow wcinac no chyba ze komus smakuja...

                          Totez nie trzeba ludziom pisac, zeby sie zapychali bezwartosciowa trwa. Malo kto ma czas zbierac mlode listki mleczy z dala od autostrady.
                          • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 13:33
                            > Zapychanie zoladka zielskiem, nawe w zboznym celu jakim jest odchudzanie, nie j
                            > est dobrym pomyslem. Jak juz trzeba sie "wypelnic" to istnieje mnostwo niskokal
                            > orycznych warzyw, znacznie bardziej wartosciowych niz zielenina


                            roznie bywa z tym " badziej wartosciowych" tylko ze na ziemniakach nie bardzo sie chudnie... Wszystko kwestia ilosci.
                            Jak wspomnialam znam osoby jakie jedza wszystko, absolutnie WSZYSTKO ( slodycze tez) tylko w malutkich ilosciach i sa szczuple

                            iaz widuje wychudzonych informatykow, kto
                            > rych jedynym ruchem jest przejsc z parkingu do pracy i w druga strone po poludn
                            > iu a na biurkach chipsy, ciastka, zamawianie pizzy do pracy, kebaby po pracy,


                            a ile maja lat? Bo widzisz do 28 roku zycia tak mniej wiecej tez moglam jesc co chce i ile chce a pozniej juz nie. Mowisz pewno o mlodych chlopakach. Tak po 40tce beda mieli w wiekszosci "brzuszki".
                            Sa takie odchylenia i znam takich ludzi niemniej jednak cudow nie ma aby sie nie dalo schudnac. Jesli ktos ograniczy jedzenie to chudnie. Jeden szybciej drugi wolniej ale chudnie. Jeden z wiekszymi wyrzeczeniami, drugi z mniejszymi ale schudna obaj.

                            Ale czasu ie odwrocimy co niektorym jest trudno zaakceptowac.

                            Komu konkretnie? Masz z tym problem?

                            Masz tyle lat ile
                            > masz i chocbys pekla to dieta nie zrobisz siebie osiemnastolatki. Jesli ktos j
                            > est wyjatkowo zapuszczony, przez ostatnie 10 lat nie wstawal od biurka, zywil s
                            > ie fast foodami i kolorowymi napojami, nie zalowal sobie slodyczy - to jasna, z
                            > e przejscie na chude rybki, twarozek i zielsko oraz odrobina ruchu mu pomoze. A
                            > le zwyczajny czlowiek pewnych rzeczy nie przeskoczy. Jesli cale zycie w miare z
                            > drowo jadlas, troche sie ruszalas i masz te 40 lat to jest wiecej niz pewne, ze
                            > spektakularnych efektow nie osiagniesz.


                            zakladam ze mowimy tu tylko o wadze a nie o innych elementach wygladu. Wiec tak, jest to jak najbardziej osiagalne wrocic do figury 18 latki. Znam osobiscie taka jedna Pania jaka schudla z rozmiaru 24 na rozmiar 10. Biegac zaczela. Zajelo jej to 2 lata. Normalnie wyglada jak obca osoba teraz. Jak zwolnili ja z pracy podjela tez prace na silowni co ciekawe.

                            Niemniej ja uwazam ze taka radykalna zmiana nie jest zbyt zdrowa. Tu o zdrowie chodzi najbardziej a nie o wyglad. Wygladem nie przejmuje sie nadmiernie

                            > Totez nie trzeba ludziom pisac, zeby sie zapychali bezwartosciowa trwa. Malo kt
                            > o ma czas zbierac mlode listki mleczy z dala od autostrady.


                            Ja nie wiem jak w Belgii ale w UK mozesz kupic wszystko Organic/Bio etc
                            • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 18:49
                              > roznie bywa z tym " badziej wartosciowych" tylko ze na ziemniakach nie bardzo s
                              > ie chudnie... Wszystko kwestia ilosci.
                              > Jak wspomnialam znam osoby jakie jedza wszystko, absolutnie WSZYSTKO ( slodycze
                              > tez) tylko w malutkich ilosciach i sa szczuple

                              No ale miedzy ziamniakami i trawa jest mnostwo warzyw znacznie bardziej wartosciowych odzywczo niz trawa i mniej tuczacych niz ziemniaki. Zreszta z ziemniakami to mit, znacznie lepiej chudne jak troche jem ale nie mam w zwyczaju polewac ich sosem.

                              > Sa takie odchylenia i znam takich ludzi niemniej jednak cudow nie ma aby sie ni
                              > e dalo schudnac. Jesli ktos ograniczy jedzenie to chudnie. Jeden szybciej drugi
                              > wolniej ale chudnie. Jeden z wiekszymi wyrzeczeniami, drugi z mniejszymi ale s
                              > chudna obaj.

                              Oooo kochana, zycia nie znasz. Jestes neofitka odchudzania i stad te przekonania, ja zas jestem weteranka wiec wiem co jest mozliwe a co nie.

                              > Komu konkretnie? Masz z tym problem?

                              Nie. Wlasnie dlatego pisze, ze starzenie zaczyna sie w wieku 30 lat a niektorzy zaprzeczaja i doradzaja zarcie trway jako recepte na odjecie sobie lat.

                              > zakladam ze mowimy tu tylko o wadze a nie o innych elementach wygladu. Wiec tak
                              > , jest to jak najbardziej osiagalne wrocic do figury 18 latki. Znam osobiscie t
                              > aka jedna Pania jaka schudla z rozmiaru 24 na rozmiar 10. Biegac zaczela. Zajel
                              > o jej to 2 lata. Normalnie wyglada jak obca osoba teraz. Jak zwolnili ja z pra
                              > cy podjela tez prace na silowni co ciekawe.

                              Wszystko jest wykonalne tylko nalezy przeliczyc czy sie oplaca byc cale zycie na diecie "jem jak ptaszek" i liczyc kazda kalorie czy tez zaakceptowac nadwage czy nawet otylosc i cieszyc sie zyciem. No i czy ten wyglad i figura sa najwazniejsze?

                              > Ja nie wiem jak w Belgii ale w UK mozesz kupic wszystko Organic/Bio etc

                              No tu tez tyle, ze nie widzi mi sie wydawac calej pensji na jedzenie.
                              • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 23:31
                                > No ale miedzy ziamniakami i trawa jest mnostwo warzyw znacznie bardziej wartosc
                                > iowych odzywczo niz trawa i mniej tuczacych niz ziemniaki.


                                cos ty sie tak uparla z ta trawa. Po angielsku Salad to salatka a nie salata bo to lettuce. Mowie o mieszankach warzywnych po prostu caly czas.

                                Oooo kochana, zycia nie znasz. Jestes neofitka odchudzania i stad te przekonani
                                > a, ja zas jestem weteranka wiec wiem co jest mozliwe a co nie.


                                cale zycie costam usiluje schudnac jak kazda baba. Najlepiej mi wychodzi jak nie jem i duzo sie ruszam. Ale z takim zawodem to ciezko naprawde nie jesc ( ciagle ci wytykaja na spotkaniach) oraz ruszac sie jak ciagle wyjezdza sie itd.

                                > Nie. Wlasnie dlatego pisze, ze starzenie zaczyna sie w wieku 30 lat a niektorzy
                                > zaprzeczaja i doradzaja zarcie trway jako recepte na odjecie sobie lat.


                                WIdzisz ja widze dwie sprawy: 1. odmladzanie sie ( odjecie sobie lat) 2. ruch i odchudzanie temu co mu tego trzeba ( dbanie o zdrowie)

                                Szczerze mowiac to mam gdzies nr 1. Interesuje mnie nr 2 tylko. Recepta schudnac pomaga w wielu schorzeniach. Potwierdzi kazdy lekarz. Nie we wszystkim, ale w wielu.
                                Starzenie zaczyna sie w momencie jak sie urodzilismy. Nigdy z tym nie mialam problemu.
                                Mysle ze problem maja bardzo atrakcyjne pieknosci jakie traca z wiekiem swoj najwazniejszy atut.

                                liczyc kazda kalorie czy tez zaakceptowac nadwage
                                > czy nawet otylosc i cieszyc sie zyciem. No i czy ten wyglad i figura sa najwazn
                                > iejsze?
                                >


                                ale tu nie chodzi o wyglad bo naprawde np moj chlop jak ci chyba juz wspominalam lubi cyc*ate i du*piate i chcialby abym du*psko miala wieksze o zgrozo! a nie jest tak ze majtki nosze niemowlece przeciez...

                                TU CHODZI O ZDROWIE. Aby schudnac dla zdrowia. Dla tego by nie jeczec na bol kregoslupa. Aby miec cisnienie w normie, poziom cukru w normie i aby hormony nie wariowaly.
                                Gwarancji na zdrowie nigdy nie ma, ale kazdy jeden lekarz potwierdzi ze statystycznie nadwaga jest przyczyna problemow zdrowotnych

                                i cieszyc sie zyciem.

                                nie akceptuje dziurawego zeba ani brudnych wlosow, ani nadwagi u siebie. Co nie oznacza ze siebie nie lubie tudziez ze nie potrafie cieszyc sie zyciem.
                        • lol66la Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 12:26
                          Starość zaczyna sie wtedy kiedy pojawiają sie zmarszczki... tfuu! Moim zdaniem młodość trwa do tego czasu do kiedy nasza dusza jest młoda smile!! Również mam problemy ze schudnięciem, tzn. miałam smile smile Pokusiłam się na katering dietetyczny i chudnę ! Mam diete 1000 kcal, 5 posiłków dziennie, kuchnia śródziemnomorska, bogata witaminowo smile Zachęcam do spróbowania, można zamówić "dzień próbny" koszt to 30 pln - 5 zbilansowanych posiłków smile Mega dawka energii. Korzystam z Dietering, działają w KrK i N.Sączu smile
      • riki_i Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 09:38
        Szejkowie z Dubaju - zgodnie z ostatnimi doniesieniami- stawiaja sprawe jasno. Kobieta po 30stce jest warta polowe ceny. Czytalem kiedys rowniez raport o prostytucji, gdzie panie te wypowiadaly sie, ze kobieta po 30 roku zycia chocby jeszcze idealnie wygladala nie da juz rady obsluzyc tylu klientow, co wczesniej. Czyli fizycznie zjazd zaczyna sie po 30stce i tyle. Mozna sie pielegnowac i konserwowac, ale "dziewczecy puszek niewinnosci" jest juz nie do odtworzenia.

        Starosc w wymiarze mentalnym jest natomiast mozliwa w dowolnym wieku.
        • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 10:01
          To samo dotyczy młodzików. Mogą pakować na siłowni i mieć taką samą rzeźbę jak 20 latek, ale to już nie to samo sad
        • morgen_stern Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:08
          Myślałam, że życie kobiety w naszym kręgu cywilizacyjnym polega na czymś więcej niż zapewnianiu sprawnego otworu panom i innym szejkom, ale jak widać się mylę. Dawno nie czytałam tutaj czegoś tak obrzydliwie seksistowskiego i obraźliwego. Jeszcze dodany raport o prostytucji - to prowokacja?
          Poza tym jak zwykle bredzisz, między "młodzieńczym puszkiem niewinności" a starością jest jeszcze cały kawał życia, który nie jest ani jednym ani drugim.
          • kill.emall Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:12
            Otóż to.
            Mówiąc wprost, wali mnie opinia szejków z Dubaju.
            • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 18:55
              wali mnie opinia szejków z Dubaju.

              no dla mnie to owi panowie sa oblesni...
            • marychna31 Opinia szejków z Dubaju 24.03.15, 20:21
              W kręgu których zapewne riki się nieustannie obraca...
              dziewczyny, ja was proszę toż to tylko erotyczne pogawędki w stylu 50 twarzy... serwowane przez starego capa.
          • riki_i Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:48
            morgen_stern napisała:

            > Dawno nie czytałam tutaj czegoś tak obrzydliwie seksistowskiego i obraźliwego

            Zawsze możesz na mnie liczyć wink

            Jeszcze po seksistowsku dodam, że odkąd masz chłopa i tak złagodniałaś o jakieś 70% w stosunku do stanu poprzedniego.
            • morgen_stern Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:57
              Szczerze to wolałabym tu takich rzeczy nie czytać i wcale nie uważam tego za zabawne. Nadal uważam cię za obleśnego, chamowatego seksistę, więc bajki o moim "złagodnieniu" możesz sobie darować. Nawet mój chłop, który nie jest specjalnie poprawny politycznie by cię opluł za ten tekst o obsługiwaniu klientów i szejkach. Jest to po prostu wstrętne.
              • laquinta Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 15:57
                morgen_stern napisała:

                Nadal uważam cię za obleśnego, chamowatego seksistę, więc bajki o moim "
                > złagodnieniu" możesz sobie darować

                Najlepiej jakby zabral swój tylek z tego forum. smile Brawo Morgen za punktowanie takich zachowan. Je niestety nie mam na to sily, ale Tobie jestem wdzieczna.
                • riki_i Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 16:30
                  Alez pouzywaj sobie skarbenko! Mi nie ubedzie, a poczujesz sie lepiej.
                  • to_ja_caryca_katarzyna Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 07:35
                    Taaa, zboczency nie maja godnosci.
            • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 16:14
              Ale ona tym chłopem pomiata sądząc po tym co pisze o nim, może złagodniała o 70% bo te 70% przerzuciła na tego nieszczęsnego nieboraka? Moim zdaniem nic się nie zmieniła, może wobec tego pora na bachora? To jeszcze może spowodować, że znormalnieje. Ale czasu ma już malutko więc powinna się brać jak najszybciej do dzieła.
              • laquinta Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 16:17
                kosz
              • riki_i Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 16:39
                Wyzywa sie na facetach odreagowujac prace na barze i kelnerowanie w agenturze, gdzie nie mogla nawet pisnac , boby ja wywalili.
                • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 17:04
                  Współczuję w sumie jej chłopu, widać że pod pantoflem, ona powinna mieć akurat męskiego faceta, a nie te kluchy co ma, to wtedy może by faktycznie znormalniała sad Albo dziecko, ale jak piszę wyżej - czasu malutko więc wypadałoby się już brać za działanie. Nie wiem skąd w niej tyle agresji i jadu.
                  • triss_merigold6 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 17:06
                    Nie zauważyłam, żeby dzieci łagodziły charakter. tongue_out
      • snakelilith Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:07
        black_halo napisała:

        >Powolny zjazd w dol to sie zaczyna w okolicach trzydziestki. Mozecie na mnie naskoczyc ale >kiedys sie z tego smialam, teraz mi ta trzydziestka stuknela i widze o co chodzi.

        Mów za siebie. Jeżeli byłaś na przykład palaczką, zarywałaś noce zalewając się drinkami, a wolny czas spędzałaś na kanapie z torebką czipsów, to faktycznie zaczniesz sypać się wcześniej. Ja w wieku lat 30-tu nie zauważyłam żadnych zjazdów, wręcz przeciwnie w wieku lat 35-40 miałam fizycznie najlepszy czas życiowy, nigdy nie byłam tak silna, wytrzymała, zdrowa i stabilna fizycznie oraz psychicznie. Zaskoczył mnie też rozkwit seksualnych możliwości w tym czasie, ot tak, bez żadnych specjalnych starań w tym kierunku. Małe problemiki zaczęły się dopiero po 45-tym roku życia, coś tam z aparatem ruchowym, ale do opanowania, w wieku 48 kupiłam sobie pierwsze okulary do czytania, dziś w wieku lat 49 mam trzy siwe włosy i 5 kg więcej niż w liceum. No i kilka zmarszczek mimicznych nie wygładza się już do końca, ale owal twarzy mam ciągle ten sam. Nie sądzę bym była jakimś wyjątkiem, żyję tylko zdrowo od zawsze, a że nie muszę pracować ciężko w polu jak nasi pradziadkowie, wyglądam tak, jak powinna wyglądać normalna kobieta przed menopauzą. Jak spadną mi hormony to spodziewam się szybszych zmian, ale prawdę mówiąc, najpierw poczekam i zobaczę, bo nie mam zamiaru kierować się samosprawdzającą się przepowiednią i jakąś tam niczym nie uzasadnioną granicą wiekową starości. Mam osobę w rodzinie, hipochondryka, która już wieku lat 25-ciu była stara. Ciągle stawała przed lustrem i szukała w nim oznak chorób i postępującej starości. Dziś jest już faktycznie stara, bo dożyła jednak sędziwego wieku, zamiast umrzeć zaraz po 30-tce na jakąś straszną niemoc, ale ciągle jest niezadowolona. No przynajmniej teraz ma do tego niezadowolenia powód, zmarnowała sobie życie.
        • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:35
          > Mów za siebie. Jeżeli byłaś na przykład palaczką, zarywałaś noce zalewając się
          > drinkami, a wolny czas spędzałaś na kanapie z torebką czipsów, to faktycznie z
          > aczniesz sypać się wcześniej. Ja w wieku lat 30-tu nie zauważyłam żadnych zjazd
          > ów, wręcz przeciwnie w wieku lat 35-40 miałam fizycznie najlepszy czas życiowy,
          > nigdy nie byłam tak silna, wytrzymała, zdrowa i stabilna fizycznie oraz psychi
          > cznie.

          Nie palilam, pilam w normie jak na studenta politechniki a wolny czas spedzalam chodzac na imprezy gdzie pilam w normie jak na studenta politechniki. I widze doskonale, ze wtedy moglam przetanczyc trzy noce pod rzad, spac po dwie godziny, po nieprzespanej nocy isc na egzamin z programowania i go zdac. Dzisiaj zas nieprzespana nocy oznacza, ze wygladam jak zombie, czuje sie ciezko chora, wszystko mnie boli i mam ochote zasnac gdziekolwiek. I co z tego, ze jestem w najlepszej formie w zyciu? Bo jestem - kiedys nie czwiczylam, bylam na wiecznej diecie przeplatanej epizodami wciagania fast foodow i czekolady i przejscie 3 km to byl wyczyn. Teraz ze znacznie wieksza waga niz 10 lat temu (ale mniejsza niz 5 lat temu), bez problemu robie 7-8 km dziennie w pracy, po pracy, chodze na silownie i basen, ciagle gotuje jakies prozdrowotne wynalzki, malo pije alkoholu, nie pale, staram sie wysypiac. I w zadnym wypadku nie jestem w stanie isc na impreze w srodku tygodnia jak wiec, ze jutro musze wstac o 6 rano do pracy. Wiec dla mnie to jest zjazd. No chyba, ze Ty bylas mega zapuszczona jaka 20latka sie za siebie jakos wzielas. Albo wynikalo to po prostu ze stabilnosci zyciowej, zapewne jakis maz, dzieci nieco podchowane wiec mozna sie wyspac, w miare ustabilizowane zyciwe zawodowe, pewna pensja co miesiac, czas dla siebie.
          • snakelilith Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:43
            Nie rozumiem, dlaczego miałabym być zapuszczona jako 20-latka? Nie wiem, skąd się wziął przyrost siły po 35 roku życia, możliwe dlatego, że przybrałam ciut na wadze i przybyło mi też mięśni. Ale ja nie zarywałam wcześniej nocy, nie miałam w zwyczaju też chodzić na egzaminy po trzech przetańczonych nocach, więc trudno mi o takie porównania. Wiem, tylko, że dopiero po ukończeniu 35 roku życia udało mi się zdobyć pewne szczyty w Alpach bez uczucia, że po drodze wypluwam sobie serce.
            • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 12:39
              Po 35 roku zycia nie przybywa magicznie sily i kondycji chyba, ze sie nad tym pracuje. Widze po sobie bo przeciez kiedys nie cwiczylam. Sil mi nie przybylo, po prostu mam tyle ile moge miec w tym wieku, moze ciut wiecej w porownaniu do tych co nie cwicza. Ale chocbym pekla to nie osiagne kondycji jak 20stka. Wiekszosc sportowcow przechodzi na "emeryture" w wieku miedzy 30 a 35 lat. Chyba nie dlatego, ze tak magicznie rosna sily po 35 roku i zycia i sie wycofuja, zeby nie robic konkurencji dwudziestolatkom, prawda?

              Wiec wniosek jest taki, ze jak mialas 20 lat to sie nie staralas bo wiekszosc studentow nie musi sie starac zeby miec dobra kondycje. Wiekszosc zywi sie byle czym, spedzalam w akadelmikach sporo czasu i krolowaly kanapki z keczupem, makaron z keczupem, zupa z keczupu, frytki, zapiekanki, tosty - z keczupem, zupki chinskie i walowka od mamy. Reszta szla na alkohol. Wiele dziewczynj na tej diecie wygladalo zupelnie niezle a nawet bardzo dobrze. Niestety, po 30stce juz sie nie da. Ot, pewnych rzeczy nie przeskoczysz. Wiec ja teraz cwicze nie dlatego ze mysle, ze wroce do stanu zsprzed 10 lat tylko zeby nie miec kondycji jak 40stka w wieku 30 lat.
              • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 14:59
                mi nie przybylo, po prostu mam tyle ile moge miec w tym wieku, moze ciut wiecej w porownaniu do tych co nie cwicza. Ale chocbym pekla to nie osiagne kondycji jak 20stka.

                czy wniosek taki ze skoro nie mozesz sie czuc jak 20 latka to dalej planujesz sprawe olac by pogorszyc stan?
                Moze jednak warto nieco wlozyc wysilku by poprawic stan zdrowia
                • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 15:07
                  > czy wniosek taki ze skoro nie mozesz sie czuc jak 20 latka to dalej planujesz s
                  > prawe olac by pogorszyc stan?
                  > Moze jednak warto nieco wlozyc wysilku by poprawic stan zdrowia

                  A gdzie to napisalam? Po prostu widze roznice w porownaniu do tego jak mialam 20 lat i cobym nie zrobila to tej kondycji juz nie bede miala. Co nie znaczy, ze zalozylam rece i nic nie robie. Pytanie bylo - kiedy zaczyna sie starosc - no wiec zjazd w dol zaczyna sie w wieku 30 lat i nic tego nie zmieni, mozna ten proces troche zatrzymac, spowolnic ale nic wiecej. Nie ma ludzi, ktorzy w wieku 40 lat maja nadal kondycje 20latka wiec nie ma sie co oszukiwac, ze w wieku 40stu lat jest sie w lepszej kondycji niz 20 lat wczesniej. Chyba, ze sie bylo bardzo zapuszczonym 20stolatkiem.
                  • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 15:31
                    Pytanie bylo - kiedy zaczyna sie starosc - no wiec zjazd w dol zaczyna sie w wieku 30 lat i nic tego nie zmieni,

                    Ah teraz rozumiem twoje pytanie. Wiec zjazd zaczyna sie w momencie 21 roku zycia. Jak czlowiek tylko dorosnie to zaczyna sie starzec. "Poszerzac", "obwisac" itdsmile))

                    No ale to chyba zadne odkrycie
              • snakelilith Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 21:16
                black_halo napisała:

                Wieksz
                > osc sportowcow przechodzi na "emeryture" w wieku miedzy 30 a 35 lat. Chyba nie
                > dlatego, ze tak magicznie rosna sily po 35 roku i zycia i sie wycofuja, zeby ni
                > e robic konkurencji dwudziestolatkom, prawda?


                Sportowcy padają w tym wieku, nie dlatego, że nie mogą robić konkurencji 20-latkom, a dlatego, że ich ciało zaczyna się rozsypywać wskutek przeróżnych kontuzji nadmiernie eksploatowanego ciała. Taki Boris Becker na przykład, gwiazda tenisa z ubiegłej epoki, wygrał pierwszego wielkiego szlema w wieku bodajże lat 17-tu, a dziś jest mniej więcej w moim wieku i ma dwa sztuczne stawy biodrowe oraz faszeruje się na okrągło prochami przeciwbólowymi. W porównaniu do mnie jest zdrowotnym wrakiem i nie przypuszczam by wyprzedził mnie na bieżni.

                > Wiec wniosek jest taki, ze jak mialas 20 lat to sie nie staralas

                Owszem, starałam się bo byłam w szkole w klasie sportowej, a później w liceum przez moment chciałam nawet studiować sport. Jestem jednak typem wytrzymałościowym (długie dystansy) i szczyt sowich możliwości osiągnęłam właśnie w wieku lat 35. Ale ja faktycznie mniej piłam w czasie studenckim, nie mam skłonności do uzależnień.
        • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:37
          > black_halo napisała:
          >
          > >Powolny zjazd w dol to sie zaczyna w okolicach trzydziestki. Mozecie na mn
          > ie naskoczyc ale >kiedys sie z tego smialam, teraz mi ta trzydziestka stukn
          > ela i widze o co chodzi.


          Niepokojace jest to co mowisz. Zadbaj o siebie


          • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 12:49
            Potwierdzasz moje obserwacje. Masz male dziecko i nie masz czasu zauwazyc zmian, ja zas mam tego czasu duzo w porownaniu do Ciebie wiec mam czas obejrzec sie w lusterku, zauwazyc, ze nie mam sily na calonocna umprezke w srodku tygodnia. Wiekszosc kobiet budzi sie tak jakos z 7-9 lat po urodzeniu dziecka i zauwaza jak dramatycznie sie zestarzaly. Wczesniej nie widzialy bo nie moaly czasu.
            • echtom Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 12:57
              > zauwazyc, ze nie mam sily na calonocna umprezke w srodku tygodnia.

              Jeżeli definicją młodości jest siła na całonocnę imprezkę w środku tygodnia, to ja byłam stara w wieku 25-26 lat tongue_out
              • volta2 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 14:45
                Jeżeli definicją młodości jest siła na całonocnę imprezkę w środku tygodnia, to ja byłam stara w wieku 25-26 lat tongue_out

            • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 14:53
              z male dziecko i nie masz czasu zauwazyc zmian, ja zas mam tego czasu duzo w porownaniu do Ciebie wiec mam czas obejrzec sie w lusterku, zauwazyc, ze nie mam sily na calonocna umprezke w srodku tygodnia.

              Gwoli informacji- Posiadanie malego dziecka to nieustanne calonocne nieprzespane imprezki. Takie wlasnie na jakich matki czesto baluja a nazywa sie to: grypa u dziecka. Kaszel, wymioty, temperatura itd. Zapewniam cie ze jakies zabawy przez cala noc to przy tym to pikus.

              Wiekszosc kobiet budzi sie tak jakos z 7-9 lat po urodzeniu dziecka i zauwaza j
              > ak dramatycznie sie zestarzaly.


              Kazdy sie starzeje. Nie nalezy z tego powodu robic dramatu, bo to normalny proces. Nie wygladam jak wygladalam w wieku 21 lat. Wygladam jednak dobre 5-7 lat mlodziej niz moj wiek metrykalny i zapewne tak zostanie bo to u nas rodzinne. Moja mame wywalali na koniec kolejki mowiac ze seniorzy najpierw a gdy chciala znizke od 65 roku zycia kazali pokazac dokument.
              Zreszta proces starzenia jak dorastania jest ciaglym stanem swiadomosci a nie czyms co "Nagle sie budzi i odkrywa ze jest smiertelniczka".

              • echtom Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 15:29
                > Kazdy sie starzeje. Nie nalezy z tego powodu robic dramatu, bo to normalny proces.

                Też tak uważam. Jako osoba pragmatyczna i racjonalna nie dyskutuję z faktami i potrafię policzyć, że każdy, kto nie umrze młodo, prędzej czy później będzie miał te 60, 70 czy nawet 90 lat. I sztuka życia polega chyba na tym, by z każdej jego fazy wybrać to, co najlepsze, i jak najlepiej wykorzystać, zamiast tracić energię na mieszanie czasowych porządków i walkę z tym, co nieuniknione.
                • marzeka1 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 16:18
                  Echtom, tylko się podpiszę smile
                • laquinta Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 16:19
                  echtom napisała:

                  I sztuka życia polega chyba na tym, by z każdej
                  > jego fazy wybrać to, co najlepsze, i jak najlepiej wykorzystać, zamiast tracić
                  > energię na mieszanie czasowych porządków i walkę z tym, co nieuniknione.

                  Dokladnie tak samo mysle.
        • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 16:12
          >Zaskoczył mnie też rozkwit seksualnych możliwości w tym czasie...

          W starym piecu diabeł pali, co racja to racja big_grin
      • mallard Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 09:34
        black_halo napisała:

        > Powolny zjazd w dol to sie zaczyna w okolicach trzydziestki. Mozecie na mnie naskoczyc ale > kiedys sie z tego smialam, teraz mi ta trzydziestka stuknela i widze o co chodzi. To nie jest
        > tak, ze zaczelam sie sypac, zmarchy i te sprawy. Po prostu widze, ze kondycja juz nie ta,
        > rozne czesci ciala zaczynaja mnie bolec bez konretnego powodu.

        Tak tak kochanieńka, - po trzydziestce, jak się człowiek rano budzi i nic go nie boli, to znaczy, że umarł.

        P.S. Jeśli ma Ci kto rozmasować te różne bolące bez konkretnego powodu części ciała, to jeszcze pól biedy! wink
        • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 09:54
          > Tak tak kochanieńka, - po trzydziestce, jak się człowiek rano budzi i nic go ni
          > e boli, to znaczy, że umarł.
          >
          > P.S. Jeśli ma Ci kto rozmasować te różne bolące bez konkretnego powodu części c
          > iała, to jeszcze pól biedy! wink

          Az tak to nie ale roznice widac. 10 lat temu regenrowalam sie duzo szybciej, nawet jeszcze 2-3 lata temu bylo nienajgorzej. Wlasnie ta magiczna granica 30 lat jakos tak dziala. Kiedys sie smialam ze starszych kolezanek a sie okazuje, ze to jednak prawda. Dodam, ze o ile pare lat temu moglam chodzic bez czapki i nic mi nie bylo to teraz boli mnie glowa jak tylko wiatr mocniej zawieje, grypy nie lapalam prawie nigdy, w tym roku pierwszy raz od wielu lat, wprawdzie 3 dni zaledwie chora bylam, moja mama za to, dwa razy starsza - ponad tydzien. Moja siostra o 7 lat mlodsza miala podobno lekko podwyzszona temperature przez dwa dni.
          • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 10:43
            Chyba u Ciebie, może się dokładnie przebadaj?Ani nie jesteś po ciąży (która często osłabia organizm) ani nic, a kwękasz gorzej od mojej Babci śp.
            Swoją drogą moja Babcia sportów żadnych nie uprawiała, nie miała żadnych operacji (ani ortopedycznych ani kamienie ani wyrostek ani kobiecych), zero problemów z kręgosłupem czy kolanami. Zmarła w wieku 89 lat. W szpitalu była dwa razy w życiu, w tym raz ostatnie 3 miesiące życie, wcześniejszy raz wykluczenie pewnej choroby (badania). Te ludzie teraz faktycznie tak masowo mają operacje, wszystko ich strzyka i łapie? I to uprawiając regularnie sporty i pewnie o wiele zamożniejsi niż moja Babcia.
          • snakelilith Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 18:18
            Dodam, ze o ile pare lat temu moglam chodzic bez czapki i nic mi nie bylo to teraz boli mnie glowa jak tylko wiatr mocniej zawieje, grypy nie lapalam prawie nigdy, w tym roku pierwszy raz od wielu lat, wprawdzie 3 dni zaledwie chora bylam, moja mama za to, dwa razy starsza - ponad tydzien. Moja siostra o 7 lat mlodsza miala podobno lekko podwyzszona temperature przez dwa dni.

            To jesteś wyjątkiem na skalę światową, bo według medycznych statystyk dojrzali ludzie rzadziej chorują na banalne przeziębienia. Rzadziej od dzieci, młodzieży i młodych dorosłych. Spowodowane jest o to lepiej wyrobionym układem immunologicznym. Częste i gorsze przechodzenie przeziębień to wynik osłabienia organizmu, chronicznych chorób i podobnych problemów, i to zdarza się faktycznie już w bardziej podeszłym wieku, ale nie zaraz po 30-tce. Ja nie pamiętam nawet kiedy miałam ostatnio katar, od mniej więcej 35 roku życia praktycznie się nie przeziębiam. Także dlatego, że ubieram się stosownie do pogody i staram się unikać wcierania brudnymi rękoma wirusów w śluzówki (usta, oko, nos).
            • black_halo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 26.03.15, 19:40
              Przeziebienia nie pamietam ale w tym roku mialam grype. Moze byc ze i stres mnie oslabil, mam wymagajaca prace.
      • gosiablo black_halo 26.03.15, 14:42
        Sprawdź sobie poziom żelaza (ferrytyna żelazo tkankowe) i poziom witaminy D3. Też myślałam że się sypie, ale okazało się że na oparach ciągnęłam. Po roku suplemencji, pomimo nadwagi, pierwszy raz od pięciu lat nic mnie rano nie boli i latam jak perszing smile
        A myślałam że już z górki...
        P.S Mam 38 lat
        • black_halo Re: black_halo 26.03.15, 19:35
          Ooo matko. Po co zaraz choroby wynajdywac i niedobory. Zreszta nie mam. Nie to, ze mnie cos permanentnie boli. Po widze roznice miedzy teraz a 10 lat temu a zaczelo sie wlasnie w okolicach 30stki.
        • princesswhitewolf Re: black_halo 27.03.15, 21:22
          black_halo ale ta gosiablo ma racje. Ja ci mowie. Mialam okres nieustannych przeziebien i bolacych gnatow. Zaczelam brac D3+K12 okresowo zima z przerwami. Naprawde sie poprawilo od razu
    • rycerzowa Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 09:53
      Wtedy, kiedy nie jesteś już w stanie przetańczyć dwu kolejnych nocy.
      • sanciasancia Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 00:25
        Ewidetnie urodziłam się już stara.
        • echtom Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 08:09
          Ja po lekturze postów o całonocnych imprezach pomyślałam, że nietowarzyscy introwertycy pewnie nigdy nie byli młodzi smile
    • baszkircef Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 10:41
      Wydaje mi się, że starość "w głowie" bardzo podbija starzenie się fizyczne. Osoby żyjące aktywnie, nawet mając problemy zdrowotne lepiej trzymają się niż te, które czekają tylko na koniec życia. Moja mama jest po 60 i jest już zgrzybiałą staruszką, dosłownie, jest niechętna wszelkim aktywnościom, wszystkie moje propozycje są torpedowane no i tak sobie "dożywa"
    • kropkacom Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 10:59
      Tak, załamujące jest to, że 40 i 50 uważają siebie za stare kobiety. Pal licho, jak uważają tak inni.

      Dla mnie starość to 70-80 i nie zawsze.
      • dzikka Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:22
        dla dziecka ok 20
        dla 20 latka- ok. 40
        d;a 40 latka- pewnie 60
        dla 60 latka - 80?

        tak to chyba wyglądasmile
        • kill.emall Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 13:00
          Zgodzę się z tym, że dla dziecka i dla 20-latka tak jak napisałaś, ale potem już nie smile Dla mnie moi rodzice, którzy zbliżają się do 60, nie są starzy i nie wiem, czy kiedykolwiek będą...
        • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 16:08
          Znajoma 78 latka na widok klepsydry informującej o śmierci jakiegoś 62 latka.

          "Pani/e, młode ludzie mrą"
          • echtom Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 17:00
            Ja też przy obecnych warunkach życia i możliwościach medycyny śmierć przed 80-tką odbieram jako przedwczesną. Kiedy ksiądz wyczytuje parafian, którzy odeszli do wieczności, przy wieku 50+, 60+ a nawet 70+ mam poczucie, że zmarli "młodo".
          • sanciasancia Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 00:24
            Chłopak babci mojego męża (tak wiem, moda na sukces), pan wówczas po osiemdziesiątce, powstrzymał dwóch kryminalistów napadających na siedemdziesięcioletnią panią na emeryturze, i nam potem relacjonował, że "napadli na siedemdziesięcioletnia staruszkę".
            Około dziewięćdziesiątki się niestety postarzał.
      • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:56
        no to w tym przypadku zgodze sie z toba w calej rozciaglosci kropkacom
    • princesswhitewolf Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 11:35
      mieszkajac za granica poznalam wielu "staruszków" zyjacych na pelnych obrotach

      Wesooole jest zycie Staruszka! Ole!

      Wesooole jest zycie Staruszka!
    • marzeka1 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 12:01
      To kwestia "głowy", a nie tylko lat i wyglądu.
    • malwa51 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 12:33
      Jesli chodzi o fizyczna starosc, to bardo dobrze ujela to inna forumka:

      "Kiedy pojawiają się objawy związane z wiekiem, na które nie mamy wpływu. Bo oczywiście co innego pogoda ducha, aktywność itd, a co innego problemy ze zdrowiem, sygnały z organizmu, że "zaczęło się".

      Ja tez wspomnialam wyzej, ze to kwestia osobnicza, czyli zalezy od czlowieka. Wyglad tez sie zmienia. Jeden juz niedlugo po po dwudziestce wyglada jak 30- 40, inna 40 bedzie dalej wygladala na 25 bez ingerencji med-est. Przypomnial mi sie kolega ze szkoly: do trzydziechy wygladal jak osiemnastka, potem cos rabnelo i w ciagu chyba roku "stal sie mezczyzna" - zmienily sie rysy twarzy, zrobil konkretny zarost, zmienila sie tez sylwetka - a po 5 latach zrobil sie "panem" z lekko przerzedzajacymi sie wlosami. Przecietny chlopak, zaden paker. Tak mial ustawiony biologiczny zegar i tak mu wyszlo. Kolega meza wygladowo zdziadzial krotko po 26 r z - wylysial, zmienily sie proporcjez rysami i pojawil "brzuszek" (facet nie jest gruby, zyje na papierosach i napojach energetycznych), ale zarysowal sie wyrazniej - chociaz pare lat temu zyl identycznie, byl chudy jak szczapa. Ale teraz zadna laska juz nie uwierzy, ze facet ma 19 lat, choc z pare lat temu mozna bylo i 17 lyknac wink
      • jolie Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 12:40
        >inna 40 bedzie dalej wygladala na 25 bez ingerencji med-est.


        Nie znam takich kobiet. 40-latka wyglądająca na 35-latkę to owszem, ale bez przesady. Wiek widać po twarzy nawet najlepiej zakonserwowanej.
        • malwa51 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 14:49
          W mojej poprzedniej pracy byla kobieta, ktorej dzieci napisaly: Najlepszego na 39 urodziny! Zdebialam, bo dawalam jej 26-27 najwyzej i spytalam dyskretnie, czy sie nie rabneli przy liczbach wink Jubilatka potwierdzila wiek. "Zrobiona" na 99% nie byla - osobniczka w typie trampki-jeans-bluza dresowa-konski ogon, makijazu zero.
          Ale jest taki typ, ktory po 20 wyglada na 30+ i w okolicach 50 niewiele sie zmienia. Moze to cos podobnego smile
          • echtom Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 15:20
            > Ale jest taki typ, ktory po 20 wyglada na 30+ i w okolicach 50 niewiele sie zmienia.

            To się nazywa "kobieta bez wieku" smile
    • echtom Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 12:48
      Nie dowiesz się, bo "starość" to słowo, którego większość boi się jak diabeł święconej wody i będą się zapierać, że u nich to dopiero po 90-tce tongue_out Dla mnie starość biologiczna to tak 50-60 lat, mentalna jest trudniejsza do zdefiniowania. Ja np. w wieku 50 lat mam dobre zdrowie i kondycję, lepsze od niektórych znajomych 30-latek, ale przecież nie będę nikomu wmawiać, że jestem młoda.
    • kkalipso Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 15:35
      Teściowa twierdzi, że po przejściu na emeryturę. Choć już więcej jak rok kiedy jest emerytką to nadal sobie dorabia i od lat opowiada jak to jej ojciec po przejściu na emeryturę depresji dostał, widocznie się przestraszyła, bo nie odpuszcza, i nawet jej nic nie wspominaj żeby przystopowała.
      • gazeta_mi_placi Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 16:07
        Teściowa ma rację, zaobserwowano zwiększoną ilość zgonów w pierwszym roku po przejściu na emeryturę, akurat co prawda u mężczyzn, ale diabeł nie śpi.
        • kkalipso Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 16:14
          Też tak myślę, że ma.
          Przypomniałam sobie, że osobiście też znam 60 latkę która dostała jakiegoś załamania po przejściu na emeryturę. Psycholodzy, leki, ogólnie nieciekawa sytuacja.
          • echtom Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 16:51
            Dlatego prowadzę równoległe życie zawodowe poza etatem.
    • laquinta Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 16:32
      Pytanie jest zle postawione. Nie ma czegos takiego jak 'zaczynanie sie starosci'. 'Robienie się starym', to proces dlugotrwaly i dla każdego przebiega w innym tempie. A jeśli chodzi o biologie, to chyba zaczynamy się starzec w wieku, w którym ustaje proces rozwoju fizycznego.
      • princess_yo_yo Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 24.03.15, 17:11
        to jest akurat bardzo precyzyjne i sensowne podejscie. szczesliwym trafem proces rozwoju fizycznego jest krotszy niz proces odwrotny wink
    • sanciasancia Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 00:17
      U Fryczkowskiej bodajże to był te moment, kiedy kobieta zaczyna popuszczać.
    • anorektycznazdzira Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 06:17
      Starość? Dla mnie- na emeryturze sie zaczyna.
      Natomiast znacznie wcześniej zaczyna się histeria wokół niej.
      • nini6 Re: od kiedy "zaczyna sie" starosc? 25.03.15, 12:30
        Starość jest wtedy, kiedy szerokie horyzonty i wąska talia zamieniają się miejscami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka