Dodaj do ulubionych

Podarowane ciuchy-kłopot

18.04.15, 11:37
Syn dostał pakę ciuchów i nie chce w nich chodzić. Większość to spodnie z obniżonym stanem, rurki takie do kostki, coś w stylu pumpów z zakładkami, plisami itp takie dizajnerskie huk wie co. Powiedział kategorycznie, że nie będzie w tym chodził. Darczyńca nie chce tego odebrać. Co zrobić więc? Ciuchy te są w doskonałym stanie, markowe i kusi mnie by sprzedac. Nowe chodzą nawet ok 200 zł. Tych spodni jest z 5 par. Wzbogacić się czy puścić z obieg dalej za darmochę, zgodnie z zasadą dostałam-oddaję. Z drugiej strony, 500 zł piechotą nie chodzi, a pewnie za tyle bym sprzedała.
Obserwuj wątek
    • stasiowa-marynia Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 11:43
      a w jakim rozmiarze masz te spodnie?
    • zurekgirl Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 11:45
      Albo puszczam dalej w obieg, najlepiej rozdzielajac pake na kilku nowych uzytkownikow, albo pytam darczynce, czy bedzie ok, jesli sprzedam. Po sprzedazy zabieram darczynce i swoje dziecko do kina, zeby poczucie straty zminimalizowac a za reszte kasy kupuje ciuchy, ktore sie dziecku podobaja.
    • memphis90 Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 11:47
      100zł za używane spodnie dla dzieciaka i to "dizajnerskie", w których- jak widać- dzieciaki wstydzą się chodzić? W życiu bym nie kupiła...
      No, ale gdybym chciała sprzedawać, to zapytałabym darczyńcę, czy nie ma nic przeciwko. W końcu dostałaś je dla dziecka, a nie na handel.
    • inguszetia_2006 Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 11:49
      Witam
      Puść w obieg. Może ktoś tutaj byłby chętny? Czemu nie pytasz - "kto chce, kto chce"?
      Pzdr.
      Ing
      • mildenhurst Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 12:28
        chętnych będzie, nawet za kasę bo są to ciuchy jakby z blogowych stylizacji, np. bluzy a kominami unisex. To są prawie komplety.
        • ludborka Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 20:54
          co to jest prawie komplet?
    • mejerewa Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 12:00
      Raz mi się zdarzyło sprzedać rzeczy, które córka dostała w prezencie. To było kilka nowych ubrań GAP, z metkami, ale kompletnie nie w jej typie, jakieś bluzy bladoróżowe, bluzki z bufkami, itp. Wystawiłam to na sprzedaż od 1 zł i byłam mocno zdziwiona za ile poszły. Całą kwotę uczciwie wydałam na rzeczy dla córki, darczyńca nie wiedział o tym, ale mieszka na innym kontynencie, widujemy się raz na kilka lat.
    • mildenhurst Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 12:19
      rozm 150 przeważnie. Osobiście darczyńcy nie znam, bo to znajoma kuzynki, przez którą pytałam właśnie czy chce jest odebrać bo mojemu nie pasują. Przez kuzynkę wiem, że nie chce.
      • ichi51e Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 20:39
        Sprzedalabym aczkolwiek mysle ze to za duze zeby sie ludzie o te rzeczy zabijali. W tym wieku juz dzieciak nie daje sie przebierac tylko chce miec to co wszyscy. Tak czy inaczej za zarobiona kase kupilabym rzeczy dziecku.
    • afro.ninja Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 12:20
      Nie wierze, ze ktos kupis uzywane spodnie za sto zlotych. Takie rzeczy, potrafi tylko jedna laska na allegro. smile
      • mildenhurst Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 12:30
        nie tylko spodnie bo i są dwie marynarki z takimi luźnymi klapami, szaloklapy jakby.
    • iza232 Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 12:31
      Skoro darczyńca wie, że dziecko nie chce w tym chodzić a nie chce ciuchów z powrotem, to zapytałabym go czy mogę je sprzedać z przeznaczeniem na inne ciuchy dla dziecka. Dla mnie prosta sprawa.
      • mildenhurst Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 13:49
        nie wypada też o wszystko pytać obcą osobę. Dla mnie darczyńca jest obca, przez pośredników dostałam i tak samo poinformowałam, że dziecko ich nie chce. Ile razy mam jeszcze kuzynkę prosić o kontakt. Wystawię, a nóż znajdzie się amator.
    • triss_merigold6 Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 12:34
      Sprzedałabym.
    • mid.week Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 12:47
      Raczej sprzedałabym i za tę kwotę kupiła takie jakie dziecku się będą podobały. Darczyńce w zależności od jego tendencji do fohów i bliskości relacji poinformowałabym o problemie i zapytała o zdanie lub nie. Ja jak daję to zrzekam się praw do prezentu. Jesli się komuś podoba i go uzywa to fajnie, jeśli nie to nie chciałabym aby ze względu na mnie trzymał cos na siłe w domu.
      • mid.week Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 12:47
        *fochów
        • andaba Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 13:03
          Głupio byłoby mi sprzedać, zreszta nie bardzo umiem, ale to ja. Raczej bym rozdała, gdyby byli chętni.
          Ale myśle, że darczyńcy nie musisz pytać o zdanie, ani się spowiadać, cokolwiek zrobisz.
    • scarlett74 Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 19:22
      Jeżeli darczyńca jest dla mnie obcą osobą ,sprzedałabym nie informując go o tym, jeżeli to ktoś bliski, to bym go poinformowała że syn preferuje inny styl, o możliwości sprzedaży i kupnie za to tego ,co mu odpowiada.Słuchaj, zaraz będziesz miała zbyt, bo ematki to fanki gender smile.
      • scarlett74 Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 19:30
        ha, już nawet się pytają...
    • gazeta_mi_placi Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 19:26
      Oddaj potrzebującej osobie, wystawi sobie na Allegro i będzie miała na piwo czy też inne potrzeby.
    • aurinko Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 20:38
      Za darmo otrzymane przekazałabym dalej za darmo. W życiu bym sobie z tego handelku nie robiła, dla mnie to obciach.
      • bbuziaczekk Re: Podarowane ciuchy-kłopot 18.04.15, 20:50
        Jeśli masz komu przekazac dalej i tej osobie będzie cos odpowiadać to niech sobie wybierze.
        A jak nie masz nikogo to weź i wystaw allegro czy olx
        Ale z cenami nie przeginaj. Daj np. na licytacje.
        A za zarobiona kase kup cos innego.

        Albo do jakiegoś domu dziecka zanieś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka