czustka
23.04.15, 17:56
Byłam ostatnio świadkiem dziwnej rozmowy,i zastanawiam sie na ile strony tej dyskusji związane towarzysko,działają w obrębie obowiązującego prawa.W skrócie istnieje cos takiego jak tajemnica lekarska, nie wydaje mi sie ze lekarz moze tak poprostu opowiadać osobom trzecim o swoich pacjentach. Natomiast tu sprawa wyglada tak, ze sa dwie koleżanki pracujące w jednym z ośrodków terapii,jedna jest terapeuta druga lekarzem medycyny.Jedna matka ktorej dziecko jest pod opieka jeszcze innego ośrodka trafiła z dzieckiem na prywatna praktykę owej pani doktor a gdy przez zbieg okoliczności terapeuta dowiedziała sie ze dziecko jest leczone przez koleżankę wyciąga od niej informacje medyczne na temat dziecka.Niby jest tak ze panią terapeutę moze to interesować zawodowo, nie jest to wścibstwo natomiast mam watpliwości czy mimo wszystko wyciągając takie informacje medyczne przez koleżankę pomijając opiekuna prawnego,działa zgodnie z prawem, czy faktycznie nic sie nie dzieje. Jak uważacie?