Dodaj do ulubionych

ostatnie odkrycie kulinarne

25.04.15, 12:29
macie hit?
ja tak
lilie z warzywami
mysle, ze forumowe azjatki skomentuja- to podobno popularne na dalekim wschodzie
ja w kazdym razie od tygodnia pożeram lilie z mięsem
Obserwuj wątek
    • drinkit Re: ostatnie odkrycie kulinarne 25.04.15, 13:09
      Lawenda, np jako składnik marynaty do pieczonego drobiu. Trzeba tylko uważać, żeby nie przesadzić z ilością.
      • joanna_p2 Re: ostatnie odkrycie kulinarne 25.04.15, 13:17
        Pewnie nic odkrywczego ale u mnie avocado , robiłam kilka podejść i zawsze było gorzkie bo twarde aż jedno zostało i zmiękło i już chciałam wyrzucić ale było szkoda i wtedy "niebo w gębie" i nie mogę sobie darować że tyle lat zmarnowałam nie jedząc avocado . Natomiast mój mąż dopiero dwa lata temu zjadł bób (wcześniej Mu śmierdział podczas gotowania i nie ruszył) i po długich namowach spróbował i jada namiętnie .
      • triismegistos Re: ostatnie odkrycie kulinarne 25.04.15, 13:23
        Do kaczki jest niezla smile Czasem ją też daje do dyni pieczonej.
    • triismegistos Re: ostatnie odkrycie kulinarne 25.04.15, 13:18
      Boczniaki- zawsze robilam flaczki, albo w panierce a w ogóle jadłam raz na ruski rok. Teraz wcinam co najmniej raz w tygodniu i pierdylion sposobow.
    • annajustyna Re: ostatnie odkrycie kulinarne 25.04.15, 13:31
      LIlie, takie jak u Mickiewicza wink czy jakas specjalna odmiana? Nabywasz w kwiaciarni?
      • konwalka Re: ostatnie odkrycie kulinarne 25.04.15, 13:59
        nabywam w koreanskim sklepiesmile
        w słoiku wystepują, zmieszane z jakimiś wedżetabl
        a ta lawenda to jak sie robi?
        bo ja mam lawendy pod dostatkiem wokol domu, w ogorodzie i jeszcze w chałupie (suszona, z ubiegłorocznego uboju)
        • triismegistos Re: ostatnie odkrycie kulinarne 26.04.15, 09:51
          Ja lawendę dodaję do kaczych piersi, po prostu kładę obok na patelni podczas obsmażania i mięso przechodzi jej aromatem. Jak robię pieczone warzywa, w których jest dynia też kładę kilka małych gałązek. Tzn samych końcówek.
          Z lawendą trzeba uważac, jak dasz za dużo zamiast zjeść będziesz chciała się w swoim obiedzie wykapac wink
    • mia_siochi Re: ostatnie odkrycie kulinarne 25.04.15, 14:48
      Śmiejcie się- krewetki.
      No nie lubiłam nigdy. Aż w jednej knajpie spróbowałam tych ichnich- i mogłabym jeść codziennie.
    • angazetka Re: ostatnie odkrycie kulinarne 25.04.15, 22:02
      Cykoria. W domu mym rodzinnym się nie jadało, bo mama się kiedyś nią zatruła i miała awersję. Ja też jakoś unikałam. Aż tu nagle kupiłam eksperymentalną główkę i... true love.
      • fajny-zuzia Re: ostatnie odkrycie kulinarne 26.04.15, 09:38
        Jak robisz tą cykorię?Ja ostatnio zapiekałam w beszamelu razem z szynką ,ale jeszcze zostało mi trochę i szukam inspiracji.
    • saszanasza Re: ostatnie odkrycie kulinarne 26.04.15, 09:44
      lody własnej roboty z bezikami, również własnej robotysmile
      • asia-loi Re: bataty 26.04.15, 09:57
        Ostatnio kupiłam bataty, zrobiłam je w piekarniku z przepisu w necie i wyszły niedobre - bardzo słodkie. Może ktoś wie jak je zrobić, żeby były zjadliwe?
        • triismegistos Re: bataty 26.04.15, 10:07
          Piure batatowe: z kwaśnymi pomidorami, czosnkiem, szpinakiem i z sokiem z limonki, albo z imbirem, kuminem chili i kolendrą.
          Curry z batatów, z groszkiem, mlekiem kokosowym, gałką muszkatołową, kolendrą (liście i nasiona), limonką i strasznymi papryczkami.
          Pieczone z sokiem z cytryny, oliwą, tymiankiem i czosnkiem.
        • chlodne_dlonie Re: bataty 26.04.15, 10:33
          Pieczone w ziołach (też wg przepisu wygrzebanego gdzieś w necie) bardzo nam smakowały ostatnio. Tyle, że zamiast sugerowanej bodaj pół godziny, musiałam potrzymać je w piekarniku dobre 15-20 minut dłużej. Ktoś wie czy to mógł być jednostkowy przypadek, czy one ogólnie dłuższej obróbki termicznej potrzebują..?
          • mama_duzych_dzieci Re: bataty 26.04.15, 10:58
            potrzebują więcej niż 30 min
            • chlodne_dlonie Re: bataty 27.04.15, 09:11
              Tak myślałam - dzięki za potwierdzenie smile
          • asia-loi Re: bataty 26.04.15, 17:37
            chlodne_dlonie napisała:

            > Pieczone w ziołach (też wg przepisu wygrzebanego gdzieś w necie) bardzo nam sma
            > kowały ostatnio. Tyle, że zamiast sugerowanej bodaj pół godziny, musiałam potrzymać je w piekarniku dobre 15-20 minut dłużej.


            Ja bataty zrobiłam tak: pokroiłam je w grube paski, obtoczyłam w ziołach i oliwie i wsadziłam do piekarnika na 200 stopni, wg przepisu miały się piec 30-40 minut, zajrzałam do nich za 20 minut i były już bardzo miękkie, więc je wyciągnęłam z piekarnika. Były bardzo słodkie, ale nie dodawałam do nich żadnej cytryny, limonki (w przepisie nie było). Ogólnie mi nie smakowały.
            • triismegistos Re: bataty 27.04.15, 08:28
              No własnie- jeśli potrawa nie wykorzystuje słodyczy batatów to trzeba tą słodycz czymś złamać.
            • chlodne_dlonie Re: bataty 27.04.15, 09:27
              asia-loi napisała:
              > Ja bataty zrobiłam tak: pokroiłam je w grube paski, obtoczyłam w ziołach i oliw
              > ie i wsadziłam do piekarnika na 200 stopni, wg przepisu miały się piec 30-40 mi
              > nut, zajrzałam do nich za 20 minut i były już bardzo miękkie, więc je wyciągnęł
              > am z piekarnika. Były bardzo słodkie, ale nie dodawałam do nich żadnej cytryny,
              > limonki (w przepisie nie było). Ogólnie mi nie smakowały.

              Robiłyśmy wg podobnego przepisu zatem - no, ja pokroiłam je w ćwiartki wink

              To było moje drugie podejście do batatów. Za pierwszym razem (afrykańska knajpka w paryskim Belleville) nie przypadły mi specjalnie do gustu - być może ze względu na skład dania: kurczak, bataty, jakieś inne, niekoniecznie do końca identyfikowalne dla mnie warzywa i 'inne' przyprawy. Nieco zbyt słodko-jednolito-mdławe.

              Teraz było znacznie lepiej wink smile
    • klamkas Re: ostatnie odkrycie kulinarne 26.04.15, 16:53
      Ja wprawdzie nie o produkcie, a o miejscu, zareklamuję, bo sama sobie pluję w brodę, że dopiero teraz je odkryłam - Wrocławianki: znacie i bywacie na Bazarze Smakoszy? Ja od kiedy przypadkiem trafiliśmy tam parę tygodni temu postanowiłam, że już nigdy nie ugotuję niedzielnego obiadu w domu wink - wsiadamy na rowery i jedziemy. Na miejscu zamawiamy różne dziwadła do jedzenia, kupujemy egzotyczne produkty, świetne przyprawy. Pokochałam to miejsce i mogłabym tam puścić sporą część wypłaty big_grin.
    • naomi19 Re: ostatnie odkrycie kulinarne 26.04.15, 19:02
      wrocilam do kaszy jaglanej i jest to mily powrot
      a z nowosci to orzechy nerkowca do miesa
      i sos ostrygowy do miesa- pyszne!
    • black_halo Re: ostatnie odkrycie kulinarne 26.04.15, 19:23
      Kasza jagklana gotowana z porem

      Nie bede oryginalna - brushetta - ogromnie upierdliwe jest te obieranie pomidorow, krojenie drobno cebuli itd. ale uwielbiam. Zaznaczam jednak, ze jestem z frakcji mocno pomidorwej i pomidory jem na sniadanie, obiad i kolacje.
      • naomi19 Re: ostatnie odkrycie kulinarne 26.04.15, 19:25
        o, to tak jak ja. bez pomidorow nie ma zycia.
        • aga_sama Re: ostatnie odkrycie kulinarne 26.04.15, 23:59
          eton mess
          orange curd
          jagnięcina
          bakłażany
          drob pieczony z plastrami cytryn
          ale ja prosta jestem, liliji se nie kupię, bo się boję że koreańczyki tam glutenu dosypią
          • bei Re: ostatnie odkrycie kulinarne 27.04.15, 01:15
            Pasternak, humus, topinambur, bataty, kasza jaglana i fenkuł na surowo.
            Chia- czyli szałwia hiszpańska ( moczona w mleku roślinnym- mleko robię sama)
      • triismegistos Re: ostatnie odkrycie kulinarne 27.04.15, 08:30
        Kup sobie obieraczkę do pomidorów- genialna sprawa
        https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRJDe4ajMENNSDoMKWfOANOo729d4Y7AXGJEndf2ohmFK7Kr07hCz57EQnO

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka