Tak apropos sasiedniego watku, gdzie maz podle zawiadomil nianie, zeby nie tracila czasu i nie fatygowala sie do nich na rozmowe kwalifikacyjna, bo jest zbyt ladna, by zona sie na jej nianiowanie zgodzila.
Ehhh... pojawia Wam sie w domu ta kandydatka na nianie:
Studiuje zaocznie pedagogike, ma bardzo dobre referencje, mase doswiadczenia w opiece nad dziecmi (pochodzi z wielodzietnej rodziny) jest slodka i mila a dzieciaki laduja jej sie na kolana juz w czasie jej rozmowy kwalifikacyjnej. Przyjmujecie?