nosz nie mam już sił...albo sie bzykają ok 23 kiedy kladziemy sie spac-i wiadomo jest to baaardzo wtedy krępujące i wkurzające, albo pozno w nocy ok 2,3. budzą mi wtedy dziecko i czlowiek jak dureń z zapałkami w oczach siedzi przy łóżku dziecka sluchajac ochów achów. Syn wybudza sie juz na tyle ze wogole ciezko mu potem zasnac. nie mówiac o mnie.
noi co robic drogie mamy?
wiem wiem pewnie jestescie zdania, ze kazdy moze robic we wlasnym mieszkaniu co chce. seks jest naturalny i normalny w zwiazku..no ale..nie przeszkadza mi to dopóki nie wplywa to na mnie bezposrednio a tym bardziej na sen dziecka.
tak samo bylabym wkurzona gdyby chodzilo o glosna wieczorno-nocna impreze, albo malutki remoncik np wbijanie gwoździków, skladanie jakis mebli juz sporo po czasie "ciszy nocnej" -zdarzaly sie u mnie te przypadki.
nie mam nic do seksu, sama go uprawiam ale jednak mieszkajac w bloku czlowiek liczy sie z halasem jaki sam moze zrobic. nie urzadzam dzikich imprez, nie robie remontow wieczorem i tak samo nie bzykam sie drąc morde po 22 albo w srodku nocy.
da sie? da sie. chcialabym zeby inni sasiedzi uszanowali to ze nie mamy zamiaru uczestniczyc w ich zyciu prywatnym tak intymnym. tylko nie wiem jak to zrobic.
dzis w nocy probowalam wyczaic z czyjego to mieszkania. ale blok jest tak akustyczny ze pieron wie czy to z dołu czy z góry. a moze jeszcze z jakiegos innego mieszkania? nie wiem jak to ustalic zeby ewentualnie delikatnie dac znac tym sasiadom ze sa baaaaaardzo slyszalni w calej klatce i polowie bloku (blok w ksztalcie U wiec na caly dziedziniec sie niesie)
zostawilabym w skrzynce karteczke z prosba o cichsze zachowanie w nocy, ale nie wiem komu...wyjsc na klatce i podluchac pod drzwiami skad sie niesie?

troche hardcore a poza tym u nas jest fotokomórka wiec niezauwazonym na klatce nie mozna byc. mieszkajac w bloku nauczylam sie dostosowywac (u nas glosniejszy (nie mylcie z darciem sie) seks odbywa sie w dzien kiedy dziecka nie ma jest weekend albo mamy wolne, da sie to jakos zorganizowac. czy nie mam prawa wymagac tego również od sasiadów?