Dodaj do ulubionych

seks sąsiadów

15.05.15, 09:20
nosz nie mam już sił...albo sie bzykają ok 23 kiedy kladziemy sie spac-i wiadomo jest to baaardzo wtedy krępujące i wkurzające, albo pozno w nocy ok 2,3. budzą mi wtedy dziecko i czlowiek jak dureń z zapałkami w oczach siedzi przy łóżku dziecka sluchajac ochów achów. Syn wybudza sie juz na tyle ze wogole ciezko mu potem zasnac. nie mówiac o mnie.
noi co robic drogie mamy?
wiem wiem pewnie jestescie zdania, ze kazdy moze robic we wlasnym mieszkaniu co chce. seks jest naturalny i normalny w zwiazku..no ale..nie przeszkadza mi to dopóki nie wplywa to na mnie bezposrednio a tym bardziej na sen dziecka.
tak samo bylabym wkurzona gdyby chodzilo o glosna wieczorno-nocna impreze, albo malutki remoncik np wbijanie gwoździków, skladanie jakis mebli juz sporo po czasie "ciszy nocnej" -zdarzaly sie u mnie te przypadki.
nie mam nic do seksu, sama go uprawiam ale jednak mieszkajac w bloku czlowiek liczy sie z halasem jaki sam moze zrobic. nie urzadzam dzikich imprez, nie robie remontow wieczorem i tak samo nie bzykam sie drąc morde po 22 albo w srodku nocy.
da sie? da sie. chcialabym zeby inni sasiedzi uszanowali to ze nie mamy zamiaru uczestniczyc w ich zyciu prywatnym tak intymnym. tylko nie wiem jak to zrobic.
dzis w nocy probowalam wyczaic z czyjego to mieszkania. ale blok jest tak akustyczny ze pieron wie czy to z dołu czy z góry. a moze jeszcze z jakiegos innego mieszkania? nie wiem jak to ustalic zeby ewentualnie delikatnie dac znac tym sasiadom ze sa baaaaaardzo slyszalni w calej klatce i polowie bloku (blok w ksztalcie U wiec na caly dziedziniec sie niesie)
zostawilabym w skrzynce karteczke z prosba o cichsze zachowanie w nocy, ale nie wiem komu...wyjsc na klatce i podluchac pod drzwiami skad sie niesie? tongue_out troche hardcore a poza tym u nas jest fotokomórka wiec niezauwazonym na klatce nie mozna byc. mieszkajac w bloku nauczylam sie dostosowywac (u nas glosniejszy (nie mylcie z darciem sie) seks odbywa sie w dzien kiedy dziecka nie ma jest weekend albo mamy wolne, da sie to jakos zorganizowac. czy nie mam prawa wymagac tego również od sasiadów?
Obserwuj wątek
    • wtop.ek Re: seks sąsiadów 15.05.15, 09:25
      www.youtube.com/watch?v=2rOpJo-Lb74
    • edelstein Re: seks sąsiadów 15.05.15, 09:29
      Padlam.Moze rozpisac.Od im zrób kiedy wolno i zadzwoniła do ich szefow,by dawali im wolne w dzien na bzykanie,bo wieczorem ci przeszkadza.
      • asiula1987 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 09:41
        no przeszkadza owszem, tak samo mi przeszkadza jest ktos sobie zrobi impreze w srodku tygodnia, albo gwoździe wbija o 24. takie to dziwne ze mi przeszkadza? mieszkasz w domku jednorodzinnym z wielkim ogrodem i sasiadem najblizszym w odleglosci 50m? jesli tak to zazdroszcze i tyramy z mezem zeby miec kiedys tak samo i dlaeko w d*** sasiadów
        • edelstein Re: seks sąsiadów 15.05.15, 11:20
          No mieszkam,tylko zabudowane scislejsza,ale mi seks sasiadow,ich psy i koty,gusta muzyczne oraz rozmowy nie przeszkadzaja.Swietnie slyszysz seks,ale nie wiesz z ktorego mieszkania.Dziwne.
          • hipinka Re: seks sąsiadów 16.05.15, 19:32
            nie ma w tym nic dziwnego
          • asiula1987 Re: seks sąsiadów 18.05.15, 08:28
            No mieszkam,tylko zabudowane scislejsza

            no padłam, to po kiego wypowiadasz sie w watku na temat o ktorym nie masz zielonego pojecia?? jak bym mieszkala w domku to seks sasiadow tez by mi nie przeszkadzal, bo wtedy sie go po prostu nie slyszy
    • milka_milka Re: seks sąsiadów 15.05.15, 09:34
      Przyczep na drzwiach wejściowych kartkę z uprzejmą prośbą o o zachowanie ciszy nocnej również w sferze intymnej.

      -------------------------------------------------------------
      Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.
      • asiula1987 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 09:44
        administracja zrywa wszelkiego typu "ogloszenia". nie moze sobie wisiec niestety jakas tam karteczka na drzwiach wejsciowych;/ nie byloby problemem gdybym wiedziala ktore to mieszkanie, nawet pogadac bym sie nie wstydzila tongue_out tylko nie wiem jak to ustalic.
        • lafiorka2 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 12:02
          asiula1987 napisała:

          > administracja zrywa wszelkiego typu "ogloszenia". nie moze sobie wisiec niestet
          > y jakas tam karteczka na drzwiach wejsciowych;/ nie byloby problemem gdybym wie
          > dziala ktore to mieszkanie, nawet pogadac bym sie nie wstydzila tongue_out tylko nie wi
          > em jak to ustalic.


          no to słyszysz ich, ale nie wiesz z którego mieszkania??? wytłumacz mi to...nie wiesz czy z mieszkania obok? czy z góry czy z dołu czy z drugiego boku? nie czaję.
          • aquella Re: seks sąsiadów 15.05.15, 21:12
            nie czaisz bo nie mieszkałaś w bloku może, u mnie słychać jak skrzypią drzwi na górze u sąsiadów - moje dziecko twierdzi, że u nas straszy- ja mu tłumaczę, że to na górze, ale wyobrazić sobie można jak to słychać skoro dziecku się wydaje się, że to u nas. na szczęście sąsiedzi współżycie mają mocno bidne bo ich nigdy nie słychać było w tej kwestiiwink
            • cauliflowerpl Re: seks sąsiadów 15.05.15, 21:24
              Dokladnie. U mnie slychac, ze ktos pietro wyzej chodzi czasem na obcasach.
              Mieszkam na ostatnim pietrze big_grin
              Serio, jakos dziwnie sie ten dzwiek niesie.
              • asiula1987 Re: seks sąsiadów 16.05.15, 10:03
                dokladnie, jak blok akustyczny to nie jest sie w stanie okreslic skad halas, tym bardziej ze nie mieszkam na rogu tylko w srodku wiec mieszkan z ktorych moze dochodzic halas jest duzo
          • czar_bajry Re: seks sąsiadów 16.05.15, 01:29
            ona nie słyszy bo ją uszy palą od podsłuchiwaniatongue_out
          • liisa.valo Re: seks sąsiadów 16.05.15, 20:30
            To jest możliwe. Ja swego czasu słyszałam awantury, płacz dziecka, straszne krzyki na zasadzie "nie bij mnie, proszę, to boli". Byłam przekonana, że nade mną do czasu, gdy wezwałam policję i okazało się, że nade mną mieszkają dwie starsze panie. Dzieci zero.
        • jola-kotka Re: seks sąsiadów 16.05.15, 03:31
          No i tutaj moglabys się zdziwić. Jakbyś do mnie przyszła z takim problemem to bym cię wysmiala a mój mąż uznałby cię za wariatke. Seks to nie coś co się wpisuje w grafik tylko spontan inaczej traci on w każdym calu. Pragne cię jeszcze poinformować że jest to taka czynność podczas której wielu osobom trudno zapanować nad wydawanymi z siebie dźwiękami. Ok może można to wypracować w sobie ale nie każdy musi i chce. Co ty tym ludziom powiesz że pozwalasz im się bzykac w takich i takich godzinach albo bez odgłosów no prosze cię nie osmieszaj się bo każdy normalny człowiek cię wysmieje. Zresztą nie wierze jakoś w ta historię oni to tak robią głośno,że aż ci dziecko się budzi a ty nawet nie wiesz,które to mieszkanie. Lipa jedzie.
          • zebra12 Re: seks sąsiadów 16.05.15, 21:32
            E tam, jakoś mając dzieci nikt się nie drze podczas seksu, więc jednak da się zapanować nad tym.
            • zuleyka.z.talgaru Re: seks sąsiadów 16.05.15, 21:44
              Jesteś tego pewna?
            • zebra12 Re: seks sąsiadów 17.05.15, 07:31
              No raczej. Inaczej dzieci by się obudziły i po seksie smile
            • gazeta_mi_placi Re: seks sąsiadów 17.05.15, 20:02
              Bo u kobiet po porodzie (co naturalne) siada libido, oto wielka tajemnica.
              • kk345 Re: seks sąsiadów 17.05.15, 23:06
                Gazet, te kobiety kłamały- po prostu ich nie kręciłeś a nie chciały być nieuprzejmebig_grin
          • asiula1987 Re: seks sąsiadów 18.05.15, 08:32
            Ok może można to wypracować w sobie ale nie każdy musi i chce.

            a mnie sie np nie chce dostosowywac do regulaminu i bede sobie remont robic po 22, a co kto mi zabroni? nie kazdy ma ochote robic remont w dzien, ja mam taka zachcianke zeby remontowac w nocy.
    • wuika Re: seks sąsiadów 15.05.15, 09:46
      Jak nie wiesz kto i skąd, to może ogólna karteczka na klatce, gdzieś na tablicy ogłoszeń, że fajnie że niektórym się aż tak dobrze układa pożycie, ale sąsiedzi byliby wdzięczni za mniej donośne okazywanie sobie uczuć.
      • asiula1987 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 09:57
        pode mna mieszka malzenstwo z malutkim dzieckiem, takze nie podejrzewalabym ich na 100% o tak donosny seks o 3 nad ranem. chociaz kto wie?
        wiec jesli sie nie zdobede na prosbe bezposrednia do sasiadow z gory to chyba zrobie tak jak piszesz. nie mam pojecia kto wogole mieszka na wyzszych pietrach. mimo ze mieszkamy tu od 3 lat kojarzylam tylko 3 osoby z dolu (ai tak wiekszosc juz sie wyprowadzila). taka klatka widmo, nikt nie wychodzi nikt nie wchodzi, nikogo sie nie spotyka, ale ze ktos mieszka to slychac i to dosc instensywnie w nocy..;/
        • shell.erka Re: seks sąsiadów 15.05.15, 15:05
          Zdziwiłabyś się. Na samym poczatku zwiazku wynajmowalismy z mezem mieszkanie nad para z 3letnia coreczka. Mieszkanie mieli dwupokojowe ale z przechodnia sypialnia, wiec oba pokoje byly bardzo blisko siebie.
          My po tych zaledwie 4 mcach znajomosci i duzymi temperamentami nie dawalismy takiego czadu, jak onismile))
          Nie moglam uwierzyc, ze to dziecko im sie nie budzi! Widac przyzwycAjone od malenkosci do odglosowwink

          Klocili sie rownie glosno co bzykali wink
          • asiula1987 Re: seks sąsiadów 18.05.15, 08:33
            3latka to juz inna bajka, pode mna maja ok 3-4 miesieczniaka. dlatego napisalam ze tak na 100% nie jestem pewna czy oni maja sile o 3 nad ranem seks uprawiac, nie chodzi o temperament tylko o czas
        • czar_bajry Re: seks sąsiadów 16.05.15, 12:00
          A posiadanie małego dziecka wyklucza udane pożycie?
    • gryzelda71 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 09:50
      Stopery do uszu?
      No nijak nie mogę sobie wyobrazić tych aż tak głośnych dźwięków, coby mnie ze snu wybudzały.
      • asiula1987 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:02
        musze dziecko slyszec w razie czego wiec stopery odpadaja, ponad 25 lat mieszkalam w starym budownictwie i tez sobie nie wyobrazalam zeby slyszec tak intymna czesc zycia sasiadow. zachcialo nam sie wynajmu na nowym fajnym osiedlu...i od 3 lat juz sobie baaaardzo dokladnie potrafie wyobrazic ten halas. za piewrszym razem bylam w takim szoku ze nie wiedzialam czy dobrze slysze tongue_out
    • cauliflowerpl Re: seks sąsiadów 15.05.15, 09:55
      Jak juz zlokalizujesz, kto to, to zostaw im kartke "ostatniej nocy zrobiliscie to tak dobrze, ze az ja sama, po wszystkim, zapalilam papierosa" wink.
      A serio - wspolczuje. Moi rabali sie po nocy, i do tego potrafili sie klocic do bialego rana. Sasiedzi kolezanki rzneli sie bardzo halasliwie po 4 razy dziennie. Obie sie, koniec koncow, przeprowadzilysmy...
      • kleo881 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:23
        Dobre dobre wink
        Kartka to dobry pomysl.
      • lafiorka2 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 12:04
        cauliflowerpl napisała:

        > Jak juz zlokalizujesz, kto to, to zostaw im kartke "ostatniej nocy zrobiliscie
        > to tak dobrze, ze az ja sama, po wszystkim, zapalilam papierosa" wink.


        wink
    • lauren6 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 09:57
      Zakłócanie ciszy nocnej takie jak każde inne. Zwróć im uwagę, że nocne hałasy dobiegające z ich mieszkania budzą ci dziecko. Nie musisz od razu mówić, że chodziło o orgazm stulecia.
      • asiula1987 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:05
        nie mam oporów przed tym tylko nie chce sie wyglupic jesli zwroce uwage nie tym sasiadom co trzeba. moze ktos sie zna na akustyce skad sie niesie najbardziej?tongue_out do góry na dól czy jak?
        • lauren6 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:28
          No to pozostaje wywieszenie kartki w widocznym miejscu na klatce tongue_out
        • milka_milka Re: seks sąsiadów 15.05.15, 15:45
          Spisz numery mieszkań wokół Ciebie i wszystkim wrzuć karteczki.
          • gazeta_mi_placi Re: seks sąsiadów 15.05.15, 20:06
            Wyobrażam sobie emerytkę czytającą taki anonim adresowany do niej.
            • asiula1987 Re: seks sąsiadów 16.05.15, 10:04
              nie ma tu emerytów, sa mlodzi ludzie, nigdy nie widzialam na naszym osiedlu ludzi starszych niz po 40.
    • inguszetia_2006 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 09:59
      Witam
      W takiej sytuacji nie pozostaje wam nic innego, jak zrobić zawody;-D Myślę, że twój mąż jest na TAK! Choć go jeszcze nie pytałaś;-P
      pzdr.
      Ing
      • asiula1987 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:04
        haha tez o tym pomyslalam, choc ciezko by bylo ok 3 nad ranem zrywac meza ktory wstaje o 5 do pracy, dziecko przebudzone wiec nijak sie nie podre o i tak...tongue_out poza tym szkoda mi innym sasiadow ktorzy potem na nas patrzyliby spodełba..albo sama bym karteczke dostala
        • rosapulchra-0 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:41
          Zmień pracę, weź kredyt i kup inne mieszkanie. Przecież to takie proste..
          • dyzurny_troll_forum Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:43
            rosapulchra-0 napisała:

            > Zmień pracę, weź kredyt i kup inne mieszkanie. Przecież to takie proste..

            Wynajmuje! Problem można rozwiązać w miesiąc tylko trzeba chciać. Ale ona sobie tutaj przyszła pogadać o seksie.
          • tak_to_nowy_nick Re: seks sąsiadów 15.05.15, 13:11
            rosapulchra-0 napisała:

            > Zmień pracę, weź kredyt i kup inne mieszkanie. Przecież to takie proste.

            Nie no, skąd! Prezydent powinien jej załatwić cichsze sąsiedztwo, bo dyć jej się należy! tongue_out

            Weźże się ciut bardziej przyłóż do tego swojego trollowania, co? Twój i tak zwykle bardzo niski poziom ostatnio osiąga nowe pokłady mułu pod dnem uncertain
            • dyzurny_troll_forum Re: seks sąsiadów 15.05.15, 13:12
              tak_to_nowy_nick napisał(a):

              > Weźże się ciut bardziej przyłóż do tego swojego trollowania, co? Twój i tak zwy
              > kle bardzo niski poziom ostatnio osiąga nowe pokłady mułu pod dnem uncertain

              W kwestii formalnej: jest dno a na nim leży sobie muł. Nie odwrotnie.
        • vvipp Re: seks sąsiadów 15.05.15, 11:53
          Jeśli nie daje się zidentyfikować z którego mieszkania pochodzą odgłosy to i wy jesteście podejrzani.
          • asiula1987 Re: seks sąsiadów 16.05.15, 10:05
            nie kumam
        • gaga-sie Re: seks sąsiadów 17.05.15, 16:31
          Nie bądź taka pewna czy inni sąsiedzi tego nie słyszą i nie biorą was pod uwagę, skoro tak trudno odgłosy zlokalizować...
    • kamila4414 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 09:59
      znajdz chwile czasu np.po godz 22giej i pod drzwi wejsciowe kazdego z mieszkan ,wsun karteczke z odpowiednia prosba. rano napewno kazdy przed opuszczeniem swojego lokum znajdzie ja.
      • dragfred Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:03
        Jaki problem zostawić DUŻĄ kartkę w windzie, na tablicy ogłoszeń? taka wiadomość do wszystkich sąsiadów. bo pewnie wszyscy głośniej lub ciszej, bardziej rano czy bardziej nocą jednak ten seks czynią... smile do kogo ma trafić, to trafi wink tylko napisz dość obrazowo smile
    • mynia_pynia Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:04
      My żeśmy z innymi sąsiadami zaczęli bardzo głośno komentować zjawisko w trakcie dnia, nie dało się inaczej bo wsiadając do winda dziewczyna/kobieta słyszała - przestań już krzyczeć wink, więc był ogólny rechot towarzyszy podróży windą.
      Sąsiedzi się wyprowadzili wink - na szczęście, bo ileż można słuchać, echhhh, taaaak, achhhh, ochhhhh, i aaa aaa aaa wink. Czasami jak już miałam dość to die przyłączałam do nich w krzyczeniu - na ale to było z 7 lat temu i wówczas mnie to bawiło.
      • cauliflowerpl Re: seks sąsiadów 15.05.15, 11:07
        "Aaach, taaaak" to jeszcze.
        Moja sie darla "si, si PAPITO". Bo to latynosi byli.
        • inguszetia_2006 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 11:14
          cauliflowerpl napisała:
          > Moja sie darla "si, si PAPITO". Bo to latynosi byli.
          Witam
          Hi, hi... Od razu mi się skojarzyło z West Side Story... Tonight, tonight/The world is full of light/With suns and moons all over the place! Po "OVER THE PLACE" sąsiedzi powinni wylać im coś na głowęwink Gó...arzom się ryków po nocy zachciało;-P
          Pzdr.
          Ing
          • cauliflowerpl Re: seks sąsiadów 15.05.15, 11:29
            Hahaha, tu to raczej policje wzywac by trzeba big_grin
            Bo w Ameryce, owszem, papito sie do facetow mowi, w kontekscie przeroznym, od pieszczotliwego, po wyraz uznania dla atrakcyjosci fizycznej. Za to w Hiszpanii, chociaz malo uzywane, to jednak zdrobnienie od "papá", czyli... "tato".

            "Tak, tatusiu! och tak! mocniej, mocniej, tatusiu...."
            Brrr...
    • saszanasza Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:13
      Napisz kartkę.
      "Wygrali Państwo złotego dildo w konkursie zorganizowanym przez Wspólnotę Mieszkaniową na parę najgłośniej uprawiającą seks. Nagrodę można odebrac w siedzibie. Tam można również zrobić sobie zdjęcia z fanami, również tymi niepełnoletnimi. Gratulujemy i życzymy nowych, równie głośnych doznań"
      • asiula1987 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:20
        hahasmile
      • kleo881 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:24
        wink
      • mama197809 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:26
        Jestem w stanie Cię zrozumieć, że tacy sąsiedzi mogą być uciążliwi. Ja też mieszkałam kiedyś w nowym budownictwie, ściany tak cienkie , że słyszałam co dzieje się za ścianą. Mieszkało małżeństwo ok 40 lat, bezdzietne, wykładowcy na wyższej uczelni. Pani ogólnie z tych głośnych, on buczał jak łoś....zawsze dzień dobry, grzeczni, za rączkę chodzili...Na początku nie mogliśmy się oswoić, a potem pomyślałam że może i nas słychać, albo naszą córkę, która budziła się w nocy. Nie ukrywam że mieszkamy teraz w bloku, gdzie mamy za sąsiadów emerytów i jest bardziej komfortowo. A kartek bym nie pisała....
        • asiula1987 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:30
          ja piewrszy raz slyszalam sasiadow krotko po przeprowadzce ale to bylo takie jakies cichsze zagluszone. nie przeszkadzalo mi to. ale jest tak jak piszesz, slychac zwykla rozmowe a co dopiero ochy i achy. ale nasililo sie niedawno, nie wiem czy jacys nowi sie wprowadzili do bloku bo sasiadow u nas sie nie widuje wogole. nie mam pojecia jak wygladaja. my wychodzimy codziennie wiadomo do pracy/przedszkola, na spacery, na zakupy, na podworko. areszta? ani widu ani slychu..no tylko w nocy
    • sadosia75 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:20
      Mieliśmy kiedyś takiego sąsiada. W weekendzik przyprowadzał nowe miłości jego życia. Niedzielne śniadanko na tarasie.rozmawiamy sobie a w tle odgłosy ochów, achów i całej reszty. Panienka darła się jak opętana, okna u sąsiada pootwierane na oścież. Po skończonym akcie zaczęliśmy bić brawo, kibicować, zachęcać do powtórki. Jakoś sąsiad przystopował z przyprowadzaniem wuwzeli.
      Nikt nikomu nie zabrania, ale na litość niech nie zmuszają nas do uczestniczenia w ich zabawach.
      Wywieś kartkę w windzie, że serdecznie gratulujesz zdolności Pana i wokalu Pani i teraz już wszyscy wiedzą kto tu jest samcem alfa w stadzie blokowym i uprzejmie prosisz o cichsze bzykanie bo wpędzają Cię w seksualno-muzyczną depresję.
      • dyzurny_troll_forum Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:30
        sadosia75 napisała:

        > Niedzielne śniadanko na tarasie.rozmawiamy sobie a w tle odgłosy ochów, a
        > chów i całej reszty. Panienka darła się jak opętana, okna u sąsiada pootwierane
        > na oścież. Po skończonym akcie zaczęliśmy bić brawo, kibicować, zachęcać do po
        > wtórki.

        Niewyobrażalny poziom wieśniactwa! Możesz mi powiedzieć z jakiej części Polskie jesteś - tak żebym tam przypadkiem nigdy nie trafił?
        • sadosia75 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:36
          Z oburzenia wnioskuje, że to ty jesteś obklaskanym i obkibicowanym sąsiadem smile
          Jak tam łysina? poradziłeś sobie? przestałeś nosić te okropne tupeciki,które nam wiecznie do ogrodu wpadały?
          • dyzurny_troll_forum Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:41
            sadosia75 napisała:

            > Z oburzenia wnioskuje, że to ty jesteś obklaskanym i obkibicowanym sąsiadem smile

            Obawiam się, ze nie ja. Natomiast przeszkadza mi lekko dalece demonstrowana frustracja niedopchniętych niuń.

            Kartki sobię będą wieszać.... buhahahahha.... albo pod drzwi wkładać...... Na czole sobie powieście - nikt mnie nawet kijem nie tknął od miesięcy!
            • sadosia75 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:44
              Obawiam się, ze nie ja

              Rili?

              nikt mnie nawet kijem nie tknął od miesięcy!

              A to by wiele wyjaśniało. Ale spokojnie podobno każda potwora znajdzie swojego amatora. Więc i dla Ciebie jest szansa! Może Cię tkną nie tylko kijem wink
              Tak czy siak powodzenia !
              • dyzurny_troll_forum Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:50
                sadosia75 napisała:

                > Tak czy siak powodzenia !

                Dziękuje! Ale nie odpoweidziałać mi z jakiej części Polski jesteś? Lubelskie albo Małopolska, czyż nie?
            • memphis90 Re: seks sąsiadów 16.05.15, 08:48
              Może będzie to dla Ciebie zaskoczeniem, ale naprawdę jakość seksu nie przekłada się na głośność jęków. Do tej pory sądziłam, że myślą tak tylko smutni klienci prostytutek, a tu proszę...
        • asiula1987 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:37
          tak jest wszedzie, ludzie miszkajac w bloku chca zeby inni nie zaklocali im az tak spokoju. skoro mozna sie powstrzymac przed remontem po 22 to dlaczego mozna jape wydzierac podczas bzykania?
          • asiula1987 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:39
            p.s tak przegladam regulamin mojej spoldzielni i nawet wyszczegolnione jest ze pralek w mieszkaniach nie wolno uzywac od 22-6. a wydzierac sie mozna niby?halas pracujacej pralki w nocy bylby jak plaster na ranketongue_out
            • dyzurny_troll_forum Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:42
              asiula1987 napisała:

              > halas pracujacej pralki w nocy bylby jak plaster na ranketongue_out

              To sobie włącz jakiś długi program!
          • zuleyka.z.talgaru Re: seks sąsiadów 15.05.15, 11:01
            Dlatego, że niektórzy oddają się w 100% aktowi seksualnemu i nie kontrolują dźwięków.
            • zuleyka.z.talgaru Re: seks sąsiadów 15.05.15, 11:01
              Hehee, a sąsiedzi przyniosą pismo od seksuologa,że mają takie zaburzenie i nic im nie zrobicie big_grin nie wolno dyskryminować big_grin big_grin big_grin
              • memphis90 Re: seks sąsiadów 16.05.15, 08:50
                1. nie, nie ma takiego zaburzenia
                2. jakoś każda para zaczyna konrolować swoje jęki kiedy rodzą się dzieci albo kiedy trzeba bzyknąć się cichutko w gościnnym podczas wizyty u teściów
        • 18lipcowa3 Re: seks sąsiadów 16.05.15, 10:57

          > Niewyobrażalny poziom wieśniactwa! Możesz mi powiedzieć z jakiej części Polskie
          > jesteś - tak żebym tam przypadkiem nigdy nie trafił?


          Zgadzam się, buractwo najwyższej klasy.
    • dyzurny_troll_forum Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:23
      asiula1987 napisała:

      > nie mam nic do seksu, sama go uprawiam

      Nie sądzę! A jeżeli już to napewno z obowiązku!!!
      • asiula1987 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:26
        taaa jasnesmile
    • lady-z-gaga Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:27
      Powieś kartkę w widocznym miejscu, wystarczy, że dzien powisi, zanim administracja zerwie - i wszyscy zdążą przeczytać. Może być jakoś dowcipnie i nieagresywnie np "gratulujemy sąsiadom udanego seksu, ale nasza ciekawość została juz wystarczająca zaspokojona i więcej nie potrzebujemy", albo cos w tym stylu.
      • hedna Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:31
        O to jest fajny pomysł!
      • asiula1987 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:34
        troche glupio mi tak na klatce ta kartke dawac. moze sprobuje najpierw zostawic w skrzynce pod numerem gdzie wydaje mi sie ze to moga byc oni. jesli to nie oni a skowyczenie sie nie skonczy to wywiesze ogolna kartke
        • cosmetic.wipes Re: seks sąsiadów 15.05.15, 12:04
          Głupio ci kartke wieszać, ale niegłupio byłoby komus wygarnąć prosto w ryj, ze za głośno się bzyka?
          • asiula1987 Re: seks sąsiadów 18.05.15, 08:36
            jesli wiedzialabym na 100% kto to to bezposrednio bym POPROSILA ( a nie wygarniala prosto w ryj jak to nazwalas) w nocnych godzinach nieco ciszej sie zachowywac
    • iwoniaw Z czego wy macie ściany? 15.05.15, 10:38
      No ja rozumiem, że śpiące dziecko może obudzić wiertarka z udarem, albo nawet wbijanie gwoździ, ale seks (nawet głośny) z innego mieszkania? A ty w dodatku jednocześnie nie jesteś w stanie stwierdzić, które to mieszkanie? Moi sąsiedzi, jak mniemam, też uprawiają seks, a nawet używają sprzętów agd takich jak odkurzacz czy pralka - nigdy NIC nie słychać, a u tylu emam to nawet spuszczanie wody wybudza cały blok. To ja się pytam: gdzie wy mieszkacie? Na osiedlu z kartonów/namiotów?
      • asiula1987 Re: Z czego wy macie ściany? 15.05.15, 10:43
        no niestety jak sie wprowadzalismy to nie mielismy o tym pojecia. sciany sa z karton-gipsu czy jak sie to nazywa. slychac od sasiadow zwykla rozmowe, ha ostatnio jak kladlam sie spac slyszal;am jak facet ziewa tongue_out nie mam sluchu nadwrazliwego ani sluchu muzycznego, po prostu to slychac. wyobraz wiec sobie jak slychac ochy i achy pani w trakcie seksu.
        nie jestem w stanie stwierdzic skad to bo zapewne albo z dolu (maja male dziecko wiec seks o 3 w nocy to moze nie ich sprawka) albo z gory. prze 25 lat mieszkalam w starym bloku gdzie nie slychac bylo p[rawie nic, jak sasiadka darla sie na corke to gdzies tam w tle to bylo slychac. ale nie az tak jak w nowym bloku. przerobic wygluszyc nie ma jak bo to wynajete mieszkanie
        • mabami Re: Z czego wy macie ściany? 15.05.15, 10:52
          asiula1987 doskonale cię rozumiem, ja też mam takie mieszkanie gdzie słychać wszystko od sąsiadów. Doskonale cię rozumiem. Akustyczny blok to przekleństwo. Kartka to moim zdaniem bardzo dobry pomysł. Albo skoro nie krępujesz się pójść do wytypowanych sąsiadów to może oni cię nakierują bo prawdopodobnie nie jesteś jedyną której głośne darcie za ścianą przeszkadza.
          • dyzurny_troll_forum Re: Z czego wy macie ściany? 15.05.15, 10:58
            mabami napisała:

            > Albo skoro nie krępujesz się pójść do
            > wytypowanych sąsiadów to może oni cię nakierują bo prawdopodobnie nie jesteś j
            > edyną której głośne darcie za ścianą przeszkadza.

            Niech założą Blokowy Komitet Do Walki Z Głośnym Seksem!

            Może nawet ksiądz proboszcz poprze.... albo i nie jak seks w celu prokreacji.
            • zuleyka.z.talgaru Re: Z czego wy macie ściany? 15.05.15, 11:02
              O właśnie, idźcie do księdza niech w ogłoszeniach parafialnych powie, że w Waszym bloku są zakłócacze i postraszy ich ekskomuniką big_grin
            • asiula1987 Re: Z czego wy macie ściany? 18.05.15, 08:37
              jakis problem wyczuwam w tobie trollu, frustracja seksualna czy co?
        • iwoniaw W takich warunkach to żyłabym w wiecznym stresie 15.05.15, 10:57
          Cytatasiula1987 napisała:

          > no niestety jak sie wprowadzalismy to nie mielismy o tym pojecia. sciany sa z k
          > arton-gipsu czy jak sie to nazywa. slychac od sasiadow zwykla rozmowe, ha ostat
          > nio jak kladlam sie spac slyszal;am jak facet ziewa tongue_out nie mam sluchu nadwrazli
          > wego
          ani sluchu muzycznego, po prostu to slychac. wyobraz wiec sobie jak slycha
          > c ochy i achy pani w trakcie seksu.


          No to faktycznie hardkor; chyba bym się bała w takiej sytuacji we własnym mieszkaniu odzywać, co tam seks, ale skoro ich słychać jak gadają spokojnie, to Was pewnie u nich też?
          • zuleyka.z.talgaru Re: W takich warunkach to żyłabym w wiecznym stre 15.05.15, 11:03
            W ogóle - co to za blok, że ścianki między mieszkaniami są z regipsu?
            • cauliflowerpl Re: W takich warunkach to żyłabym w wiecznym stre 15.05.15, 11:12
              Hehe, u nas wszystkie takie. Sasiada slysze, jak chrapie w weekendy rano, gdy ja juz nie spie. Pewnie wsrod nocnej ciszy uslyszalabym glosniej puszczanego baka.
              Wnioskuje, ze w Polsce "nowoczesne budownictwo" skorzystalo z tego wzorca. Nie ma to jak stare bloki z wielkiej plyty.
              • wuika Re: W takich warunkach to żyłabym w wiecznym stre 15.05.15, 13:38
                A ściany nośne też z kartongipsu zrobione? smile
                • cauliflowerpl Re: W takich warunkach to żyłabym w wiecznym stre 15.05.15, 14:38
                  Z plastiku.
                • milka_milka Re: W takich warunkach to żyłabym w wiecznym stre 15.05.15, 15:54
                  Ścian nośnych może w ogóle nie być, jeśli budowane jest technologią "betonowych słupów".
            • asiula1987 Re: W takich warunkach to żyłabym w wiecznym stre 18.05.15, 08:40
              no niestety, tutaj wystarczy lekko puknąć sciane i juz jest wyrwa na 3 cm. sciany sa jak z kartonu
        • brak.polskich.liter Re: Z czego wy macie ściany? 15.05.15, 11:21
          asiula1987 napisała:

          > no niestety jak sie wprowadzalismy to nie mielismy o tym pojecia. sciany sa z k
          > arton-gipsu czy jak sie to nazywa. slychac od sasiadow zwykla rozmowe, ha ostat
          > nio jak kladlam sie spac slyszal;am jak facet ziewa tongue_out

          Acha, czyli zrodlem problemu nie jest to, ze sasiedzi dra morde w trakcie bzykania, jak wynikalo z postu zalozycielskiego. Poziom decybeli jest OK, tylko budownictwo ujowe pod wzgledem izolacji akustycznej. To troche zmienia postac rzeczy i ocene sytuacji, nie sadzisz?

          Rozumiem, ze Tobie te odglosy przeszkadzaja - w mieszkaniu moich rodzicow (blok budowany w latach 80tych, czyli parszywie) slychac bylo rozmowy sasiadow - prowadzone normalnym glosem, nie za pomoca megafonu; odglosy wydawane w lazience przez pana mieszkajacego 2 pietra wyzej (nie, nie chcesz wiedziec, jakie odglosy); pralke/suszarke do wlosow/inne AGD; kroki - wszystko. Niefajne to bylo, bo nie mozna wybiorczo ogluchnac, a tak mialam wrazenie mimowolnego uczestniczenia w cudzym, jak by nie bylo, zyciu domowym. Ale - trudno miec do ludzi o to pretensje i trudno oczekiwac, ze zaczna lewitowac, zas porozumiewac sie beda wylacznie szeptem albo w jezyku migowym.

          Mozesz, oczywiscie, zasugerowac sasiadom eksperymenty z BDSM, takie z kneblowaniem tongue_out
          Albo po prostu wrzucic odglosy w koszta mieszkania w takim a nie innym systemie.
          • asiula1987 Re: Z czego wy macie ściany? 18.05.15, 08:46
            podejrzewam, ze jesli my zdajemy sobie sprawe ze blok jest mega akustyczny to wiekszosc w miare rozgarnietych ludzi tak samo. dlatego trzeba sie troche przyciszyc w miektorych momentach. tak samo jak dziecku nie pozwalalm sie tluc wieczorami grac w pilke w domu, tak samo ja sie dre ryja wieczorem w trakcie seksu. naprawde sie da to kontrolowac (to dla tych co twierdza ze udany seks to tylko z darciem). tak samo jak ja próbuje dostosowac sie do mieszkania w bloku tak samo moga zrobic to inni. rownie dobrze moglabym puszczac glosno muzyke, grac na trabce, z dzieckiem grac w pilke i urzadzac biegi dookola dywanu. bo mam taka ochote i nie umiem nad tym zapanowac...noa el jednak tego nie robie ze wzgledu na akustycznosc bloku i sasiadow
    • asiula1987 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 10:48
      tak wam szybko przekopiuje kawalek regulaminu:
      Warunkiem zgodnego współ?ycia członków Spółdzielni i innych mieszkańców jest wzajemna
      pomoc i nie zakłócanie spokoju.
      2. W godzinach od 2200 do 600 obowiązuje cisza nocna.
      3. Podczas ciszy nocnej nale?y znacznie ściszyć odbiorniki radiowe i telewizyjne, zaprzestać
      głośnych rozmów, śpiewu, stukania itp..
      4. W ciągu dnia nie nale?y zbyt głośno :
      ? nastawiać odbiorników radiowo-telewizyjnych
      ? grać na instrumentach muzycznych
      5. Remonty i roboty wykończeniowe w budynkach wielorodzinnych związane z u?ywaniem sprzętu
      i narzędzi wywołujących nadmierny hałas, w szczególności polegające na kuciu ścian, podłóg,
      sufitów itp. mogą być prowadzone od poniedziałku do piątku w godz. 8.00 do 18.00, natomiast
      w soboty w godz. 9.00 do 15.00.

      skoro nawet glosna rozmowa jest uznana za zaklocanie ciszy nocnej to dlaczego mam sie zgadzac i wysluchiwac w srodku nocy czyjegos jeczenia i darcia;/
      • zuleyka.z.talgaru Re: seks sąsiadów 15.05.15, 11:04
        O bosz, to brzmi jak regulamin więzienia. Najpierw budują z kartonu a potem wprowadzają zamordyzm.
      • lady-z-gaga Re: seks sąsiadów 15.05.15, 11:16

        sama, mając wybor między własnym współżyciem a "zgodnym współżyciem z sąsiadami", wybrałabym to pierwsze wink
      • edelstein Re: seks sąsiadów 15.05.15, 11:17
        Regulamin calkowicie od czapy.Dziecko nie ma prawa przygotowywac sie na lekcje muzyki.Ludzie musza w soboty zwalnia sie z pracy,by zdazyc z remontem do 15,w tyg.nie data rady chocby sie skichali.A juz zabronienie glosnych rozmow,to masakra.
        • dyzurny_troll_forum Re: seks sąsiadów 15.05.15, 11:27
          edelstein napisała:

          > Regulamin calkowicie od czapy.Dziecko nie ma prawa przygotowywac sie na lekcje
          > muzyki.Ludzie musza w soboty zwalnia sie z pracy,by zdazyc z remontem do 15,w t
          > yg.nie data rady chocby sie skichali.A juz zabronienie glosnych rozmow,to masak
          > ra.

          To jest taki regulamin co to sam w życie wchodzi....
          • edelstein Re: seks sąsiadów 15.05.15, 12:53
            Tez tak podejrzewam.Zabronienie korzystania z instrumentow muzycznych jest niepowazne.
      • kalina_lin Re: seks sąsiadów 15.05.15, 19:37
        No to masz czarno na białym, że w nocy nie wolno się stukać wink
    • anusia_magda Re: seks sąsiadów 15.05.15, 11:06
      No ja bym po prostu waliła w kaloryfery, nawet jak by się miało pół bloku obudzić smile, może w końcu by się zreflektowali...
    • moofka Re: seks sąsiadów 15.05.15, 11:14
      jak sciany z kartonu to i Was uslysza
      po wszystkim glosno uswiadom "tongue_outrosze pana, ona udaje"
      • lady-z-gaga Re: seks sąsiadów 15.05.15, 11:16
        big_grin
      • asiula1987 Re: seks sąsiadów 18.05.15, 08:48
        smile
    • kamunyak Re: seks sąsiadów 15.05.15, 11:22
      to wcale nie musi być kwestia akustycznego boku. Jesli para ma otwarte okno a łóżko pod tymże oknem, to słychać nawet chrapanie, szczególnie jesli budynek w kształcie U właśnie. Nigdy wcześniej nie mieszkałam w takim budynku, w PRL to były tylko klocki, niższe lub wyższe.
      I, o dziwo, mieszkało się tam dużo lepiej (jesli chodzi o dźwięki) niz w tych obecnych, takich ładnych "amerykańskich".
      Ja też mam takie podwórko, po skosie mieszkała para, gdzie pani darła ryja po nocy i tez mnie budziła. Słychać było nie tylko darcie ryja ale też uderzanie ciała o ciało, plask, plask... Noż, q..., czułam się jakbym leżała z nimi w łóżku, albo oni w moim.
      To po prostu obrzydliwe było.
      Na szczęście pani została wkrótce zapłodniona, urodziła i darcie się skończyło. Albo sie wyprowadzili, nie wiem dokładnie ale mieszka tam teraz małżeństwo z dzieckiem i nikt sie nie drze, nawet dziecko.
      Tak, że współczuję.
      • asiula1987 Re: seks sąsiadów 18.05.15, 08:49
        tez licze na to ze sie dzieki temu nowe pokolenie narodzi i sie darcie skonczy, przynajmniej pani darcie
    • heca7 Re: Parę przykładów na tekst , na klatkę schodową 15.05.15, 12:32
      s2.lov3.pl/s2.lov3.pl/7dc1e1caa6e7efa85af5a02cfff044e7.jpg
      www.wiocha.pl/1060718,Glosna-sasiadka
      joemonster.org/mg/albums/new/091113ptk/wzuwaga_by_Broflofski.jpg
      d.naszemiasto.pl/k/r/a0/5c/4e29205cb54db_g1.jpg
      I jeszcze rysunek big_grin
      d.polskatimes.pl/k/r/16/80/28/509cf10bad094_o.jpg?1360546435
      • dyzurny_troll_forum Re: Parę przykładów na tekst , na klatkę schodową 15.05.15, 12:40
        Rano też nie wolno?! I w czasie obiadu nie?

        To kiedy wolno?
        • iwoniaw Re: Parę przykładów na tekst , na klatkę schodową 15.05.15, 12:44
          Nigdy nie wolno i dlatego mamy zapaść demograficzną big_grin
        • zuleyka.z.talgaru Re: Parę przykładów na tekst , na klatkę schodową 15.05.15, 12:50
          między 21:50 a 22:00, przy zgaszonym świetle, pod kołdrą, z kneblem.
    • ruda.anka2 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 14:15
      Twoje dziecko też będzie dla wszystkich doskonale słyszalne podczas wszelkich głośnych zabaw, ryków, rzucania klockami, upadków, włączania zabawek z disco muzyczką itp. Uciszysz je wówczas na prośbę sąsiadów? Skoro macie takie ściany, będziecie mega uciążliwi dla otoczenia.
      U nas jest system: my się nie czepiamy hałasów sąsiadów a oni naszych. Zanim wejdziesz na wojenną ścieżkę z powodu - jak się okazuje- nie niewłaściwego zachowania sąsiadów a wadliwych ścian, zastanów się, czy sama nie będziesz za chwilę oczekiwała od ludzi wokół wyrozumiałości. Bo wiesz, ktoś może w dzień w domu pracować albo odsypiać pracę w nocy i sobie nie życzyć, żeby Twoje dziecko hałasowało.
      • fomica Re: seks sąsiadów 15.05.15, 14:34
        > Zanim wejdziesz na wojenną ścieżkę
        Zwrócenie uwagi, grzeczna prośba to nie jest wejście na wojenną ścieżkę. Człowiek uspołeczniony i żyjący wśród ludzi powinien potrafic zarówno podejmować próby dbania o swoje interesy jak i sam przyjmowac krytykę.
        • iwoniaw No tak, tylko z tego, co pisze autorka w kolejnych 15.05.15, 14:49
          postach, rozmawiamy o budynku, w którym słychać wszystko (z ziewaniem (!) sąsiada włącznie), więc przyjęcie krytyki (nawet słusznej) ma się skończyć tym, że mieszkańcy mają bać się oddychać?
          Naprawdę, w tak ekstremalnych warunkach pozostają tylko ekstremalne rozwiązania: wyprowadzka lub ignorowanie dźwięków dobiegających od sąsiadów. Z opisu wynika, że nawet gdyby sąsiedzi nie uprawiali seksu, tylko pisali na forum emama, to stuk klawiszy mógłby się nieść wśród nocnej ciszy - więc i autorka może się szybko okazać uciążliwa.
          • cauliflowerpl Re: No tak, tylko z tego, co pisze autorka w kole 15.05.15, 15:14
            W takich budynkach halasy w dzien ledwo co przeszkadzaja, chyba, ze sa przesadzone (corki moich ex sasiadow jezdzily na rolkach po mieszkaniu, u nas brzmialo to jak trzesienie ziemi, ale to skrajny przyklad). Samochody na ulicy, ludzie pod oknami, winda jezdzaca co chwile, stukanie garami slyszane przez otwarte okna, to wszystko zlewa sie w "odglosy dnia" i staje sie niezauwazalne.
            W nocy zas jest cisza. Ten sam silnik windy, ktorego nie slysze w dzien, w nocy jest jedynym halasem, w zwiazku z czym wydaje sie, ze wyje niczym traba jerychonska wink
            I to, jesli sie ma troche szacunku do sasiadow, nalezy miec na wzgledzie i unikac robienia halasu w godzinach nocnych. Halasu bezsensownego, bo nikt zdrowy na umysle nie bedzie sie czepial odglosow chodzenia, pierdzenia czy spuszczania wody, bo uniknac sie tego nie da i raczej sa to halasy chwilowe.
            A wrzaski podczas seksu, nie dosc, ze halasem sa intensywnym i zwykle dlugotrwalym, to jeszcze sa krepujace.
            • dyzurny_troll_forum Re: No tak, tylko z tego, co pisze autorka w kole 15.05.15, 15:53
              cauliflowerpl napisała:

              > Halasu bezsensownego, bo nikt zdrowy na
              > umysle nie bedzie sie czepial odglosow chodzenia, pierdzenia czy spuszczania w
              > ody, bo uniknac sie tego nie da i raczej sa to halasy chwilowe.

              A jeść głośno ciamkając o 2:00 wolno czy też trzeba się wstrzymać do godzin porannych?

              Ale podoba mi się podejeście niedopchniętych niun do seksu - "bezsensowny hałas, którego da się uniknąć". Piękne!
              • cauliflowerpl Re: No tak, tylko z tego, co pisze autorka w kole 15.05.15, 16:34
                Jestes pewien, ze kiedykolwiek uprawiales seks? Bo z tego, co piszesz, wynika wprost, ze mylisz kopulacje z wrzaskiem, a to dwie, kompletnie niezalezne od siebie czynnosci.
                Wiesz, jak w tym kawale: wraca babcia od lekarza i od progu wola: "dziadeeeek, bylam u lekarza. Wychodzi na to, ze to, co mysmy mysleli, ze to byl orgazm, to byly ataki astmy".
                • memphis90 Re: No tak, tylko z tego, co pisze autorka w kole 16.05.15, 08:59
                  Och, im głośniej jęczysz, tym lepszy seks, to oczywiste. Seks po cichu się nie liczy. Widziałaś kiedyś bezdźwięcznego pornosa?
                  • cauliflowerpl Re: No tak, tylko z tego, co pisze autorka w kole 16.05.15, 09:05
                    No fakt, nie widziałam. Nie widziałam też żadnego, w którym facet kończyłby inaczej, niż na twarzy partnerki, a pornosów widziałam dużo, bo mieszkałam w męskim akademiku.

                    Wygląda na to, że to, co ja myślę, że to seks, to jest coś innego wink
                    • dyzurny_troll_forum Re: No tak, tylko z tego, co pisze autorka w kole 18.05.15, 14:17
                      cauliflowerpl napisała:

                      > No fakt, nie widziałam. Nie widziałam też żadnego, w którym facet kończyłby ina
                      > czej, niż na twarzy partnerki,

                      Dwa wyjścia widzę, albo się troszkę dokształcić albo się nie wypowiadać. Prezentowanie wiedzy na poziomie średniej podstawówki to trochę obciach.
                • klamkas Re: No tak, tylko z tego, co pisze autorka w kole 16.05.15, 20:41
                  A to mi się przypomina scenka z "gotowych na wszystko", jak Brie, przekonana, że ma zawał poleciała do lekarza, a ten ją uświadomił, że to był jej pierwszy w życiu orgazm wink.

                  Co do wrzasków, też miałam jęczącą sąsiadkę - stare budownictwo, dość ciche, normalnego życia nie słychać, ale jej jęki się niosły. Podejrzewam, że nie robiła tego specjalnie - tak jak ja nie umiem jęczeć w trakcie (no bo musiałabym o tym myśleć i robić z premedytacją, odruchu takiego nie mam), tak ona nie umiała nie jęczeć. Bywa. I może być uciążliwe dla sąsiadów. Na szczęście szybko się wynieśli ;p.
              • kamunyak Re: No tak, tylko z tego, co pisze autorka w kole 18.05.15, 14:05
                > Ale podoba mi się podejeście niedopchniętych niun do seksu - "bezsensowny hałas
                > , którego da się uniknąć". Piękne!


                sam jesteś buraku niedopchnięty. Albo przepchnięty za bardzo, tak, że ci mózgiem wyszło i juz komóreczek do myslenia zabrakło.
                No jednak kibel masz nie na środku podwórka czy pod otwartym oknem tylko zamkniety w "komórce" i raczej nie na środku salonu a w bardziej dyskretnym miejscu tego mieszkania. Ciekawe dlaczego? podpowiem ci to, co inni próbowali ci uswiadomic - bo są czynnosci na tyle intymne, że nie powinny 'rozgrywać" sie publicznie ale raczej w zaciszu. Do nich nalezy tez seks.
                A tak w ogóle to idź ciamkac na inne forum bo moze jesteś niedopchniętym e-ojcem ale na pewno nie e-matką. A to jest forum dla e-matek.
                • dyzurny_troll_forum Re: No tak, tylko z tego, co pisze autorka w kole 18.05.15, 14:13
                  kamunyak napisała:

                  > mic - bo są czynnosci na tyle intymne, że nie powinny 'rozgrywać" sie publiczni
                  > e ale raczej w zaciszu. Do nich nalezy tez seks.

                  Wiesz może o co Ci chodzi?! Tak przynajmniej trochę?!

                  Przecież się rozgrywają w zaciszu, czyż nie? I to w środku nocy! Jak by uprawiali na klatce, przy wińdzie, po południu, gdzie dziatki mogą ich zaobaczyć wracając ze spaceru, o to tak oburzenie pełne trzeba załączyć!

                  A poza tym, nie Ty decydujesz jak inni ludzie uprawiają sobie seks.

                  > A tak w ogóle to idź ciamkac na inne forum bo moze jesteś niedopchniętym e-ojce
                  > m ale na pewno nie e-matką. A to jest forum dla e-matek.

                  Proponuję w tym celu wywiesić kartkę przy wińdzie.
            • asiula1987 Re: No tak, tylko z tego, co pisze autorka w kole 18.05.15, 09:02
              W takich budynkach halasy w dzien ledwo co przeszkadzaja,

              od samego poczatku pisze, ze chodzi o halasy po 22-23, nic mi nie przeszkadza w dzien bo zwykle czynnosci sprawiaja ze tego tak nie slychac. nie obchodzi mnie ile razy dana pani dochodzi w dzien. ale w srodku nocy to jest inna sprawa, nie kumam czemu niektorym tak ciezko zrozumiec, ze w srodku nocy kiedy ludzie chca spac, jest srodek tygodnia rano trzeba wstac- nie mam ochoty wysluchiwac jeków sasiadow tak samo jak nie mialabym ochoty sluchac ze ktos ma impreze, czy remont. to jest ten sam kaliber zakloocania ciszy nocnej
          • lady-z-gaga Re: No tak, tylko z tego, co pisze autorka w kole 15.05.15, 15:59
            Z opisu wynik
            > a, że nawet gdyby sąsiedzi nie uprawiali seksu, tylko pisali na forum emama, to
            > stuk klawiszy mógłby się nieść wśród nocnej ciszy - więc i autorka może się sz
            > ybko okazać uciążliwa.

            wśrod nocnej ciszy stukają klawisze
            a to Asiula na emamie pisze
            sąsiedzi jutro będą patrzeć krzywo
            jeden - bo wylał przez ten hałas piwo
            drugi -przez łoskot chciał z domu umykać
            trzeci - bo stres nie pozwolił mu bzykać wink
            • brak.polskich.liter Re: No tak, tylko z tego, co pisze autorka w kole 15.05.15, 16:07
              big_grin
            • dyzurny_troll_forum Re: No tak, tylko z tego, co pisze autorka w kole 15.05.15, 16:37
              lady-z-gaga napisała:

              > wśrod nocnej ciszy stukają klawisze
              > a to Asiula na emamie pisze
              > sąsiedzi jutro będą patrzeć krzywo
              > jeden - bo wylał przez ten hałas piwo
              > drugi -przez łoskot chciał z domu umykać
              > trzeci - bo stres nie pozwolił mu bzykać wink

              bravo, bravo, bravissimo!
        • iza232 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 16:25
          fomica napisał:

          > Zwrócenie uwagi, grzeczna prośba to nie jest wejście na wojenną ścieżkę. Człowi
          > ek uspołeczniony i żyjący wśród ludzi powinien potrafic zarówno podejmować prób
          > y dbania o swoje interesy jak i sam przyjmowac krytykę.

          O to! to! I to dotyczy każdej sytuacji. Aż się dziwię, że niektóre forumowe panie mądralińskie nie zaleciły autorce wątku wizyty u psychiatry, bo w tyłku się jej przewraca, że we własnym mieszkaniu chce dziewczyna mieć spokój. No dziwne naprawdę...
          • ruda.anka2 Re: seks sąsiadów 15.05.15, 19:28
            Zwrócenie uwagi w sposób, jaki tu zaproponowały forumki (publiczne miejsce, kartka upubliczniająca de facto sprawę cudzego seksu) nie jest grzecznym zwróceniem uwagi.
            • asiula1987 Re: seks sąsiadów 18.05.15, 09:03
              dlatego sama pisalam ze ogolne wywieszenie kartki mniej wchodzi w gre niz bezposrednie delikatne zwrocenie uwagi sasiadom, byle tylko wiedziec kogo dokladnie poprosic o cichsze zachowanie
      • asiula1987 Re: seks sąsiadów 18.05.15, 08:56
        moje dziecko nie halasuje w domu, niestety mieszkajac tutaj nauczylismy sie, ze akustyka jest przepkropna. syn ma 6 lat wiec kuma o co chodzi chyba nieco lepiej niz dorosli ludzie.
        zeby sie wyszalał jezdzimy czesto do rodziny z wieeelkim ogrodem. wychodzimy na podworko. tym bardziej ze pisalam ze odglosy ktore nam przeszkadzaja to sa te po 22, nie w dzien. w dzien niech sobie robia co chca. ja w czasie ciszy nicnej wymagam zeby ludzie byli ciszej, tym bardziej jesli budza mi dziecko
    • kropkacom Re: seks sąsiadów 15.05.15, 16:43
      Zacznij uprawiać jednak częściej ten sekst to i seks sąsiadów przestanie przeszkadzać. Poważnie piszę. Co jakiś czas ktoś tu próbuje udowodnić, że mieszkaniec bloku bąka głośniej puścić nie może, bo zaraz ktoś inny ma depresję. Palić na balkonie za to można, stawiać wózek na klatce, zamykać wejściowe drzwi do bloku na klucz aby karetka, czy straż pożarna miała trudniej - to można. I tak dalej... Nie wiem, może tu jakieś proporcje są zaburzone, albo świat stoi obecnie na głowie big_grin
      • mynia_pynia Re: seks sąsiadów 15.05.15, 19:23
        Kropka ale czasami jest tak głośno, że skupić się człowiek nie może, czytasz sobie książkę albo facet robi ci minetę a tu słyszysz krzyki innej kobiety - dramat i to są odgłosy takiego natężenia jakby dziecko sąsiadów w dupę dostawało i płakało - no litości ja tam od razu miałam orgazm z głowy wink
        • kropkacom Re: seks sąsiadów 15.05.15, 22:01
          To ludzie pornosy oglądają aby jakaś baba krzyczała, a ty masz na żywo i orgazm z głowy? big_grin Dziwny jest ten świat.
        • czar_bajry Re: seks sąsiadów 16.05.15, 12:04
          no wiesz mynia jak by tą minetę robił dobrze to żadne krzyki nie docierały by do twojej świadomości.
          • dyzurny_troll_forum Re: seks sąsiadów 18.05.15, 09:16
            czar_bajry napisała:

            > no wiesz mynia jak by tą minetę robił dobrze to żadne krzyki nie docierały by d
            > o twojej świadomości.

            wydaje mi się, że jednak "tę minetę" rzeczownik rodzaju żeńskiego w bierniku.... ale może ja się nie znam?!
    • czar_bajry Re: seks sąsiadów 16.05.15, 01:26
      Może sama zacznij uprawiać satysfakcjonujący seks i wtedy seks sąsiadów nie będzie w zaden sposób Cię krępował.
      Bo jakoś nie mogę zrozumieć:
      albo sie bzykają ok 23 kiedy kladziemy sie spac-i wiadom
      > o jest to baaardzo wtedy krępujące i wkurzające
      • kremka2014 Re: seks sąsiadów 16.05.15, 03:25
        Po dobrym seksie to nawet sąsiedzi idą zapalić 😊
        • gazeta_mi_placi Re: seks sąsiadów 16.05.15, 09:36
          A samotna sąsiadka zachodzi w ciążę.
      • wioskowy_glupek Re: seks sąsiadów 16.05.15, 19:16
        żałosne
        • wioskowy_glupek Re: seks sąsiadów 16.05.15, 19:17
          Ja bym na twoim miejscu wywiesiła kartkę w sytuacjach kiedy mi coś na klatce nie pasuje, zawsze tak robię.
          • dyzurny_troll_forum Re: seks sąsiadów 18.05.15, 09:12
            wioskowy_glupek napisała:

            > Ja bym na twoim miejscu wywiesiła kartkę w sytuacjach kiedy mi coś na klatce ni
            > e pasuje, zawsze tak robię.

            żałosne!
      • asiula1987 Re: seks sąsiadów 18.05.15, 09:08
        a co ma piernik do wiatraka? po czym poznajesz ze moj wlasny seks nie jest ok. po tym jak nerwa mnie bierze o 3 nad ranem ze musze siedziec przy dziecku , ktore spac nie moze bo sie baba drze?
        to jest wyznacznik tak?
        chocbym miala najlepszy seks w miescie, 3 razy dziennie, za kazdym razem z innym seksownym facetem-to nadal by mi to przeszkadzalo
    • tender-love Re: seks sąsiadów 17.05.15, 00:23
      Nie jakiś mebli, tylko jakiCHś mebli.
      Jak nauczysz się pisać poprawnie i bedziesz szanować innych piszących, to Ci odpowiem. Braku szacunku do ojczystego języka a tym samym do innych Polaków nie toleruję.
      • bei Re: seks sąsiadów 17.05.15, 21:28
        Tu nie chodzi o seks, tylko o akustykę w bloku.
        I tak masz dobrze, ze to krzyki, których źródłem jest przyjemność.
        Gorsze by były odgłosy kłótni, albo pijackich śpiewów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka