Dodaj do ulubionych

Pytanie ekonomiczne.

16.05.15, 19:51
Serio. Moja corka która studiuje dwa tysiące lat i według forum z powodu lenistwa i wieku do niczego sie nie nadaje w lutym roku przyszłego otrzyma master i ma zamiar zamieszkać we Wrocławiu , nawet dzielnice sobie wybrała. Ma dokładne wyobrażenie ile jako singielka powinna zarabiać zeby żyć godnie w Ojczyźnie , około 3000 polskich złotych ma na myśli na rękę. W tym wynajęcie mieszkania , trzy ciepłe posilki dziennie i możliwość kupienia czasem jakiejś książki i ubrania lub pójścia na piwo .Posiada cztery języki biegle w mowie i piśmie plus podstawy szerokie w IT i księgowości. , spore doświadczenie zawodowe z DE .Mam ja zaraz realnie skierować do Norwegii do malowania płotów jak to proponuje Ziemowit Piast bo na pewno tyle w Oslo zarobi czy tez popierać ojczyznę i parcie na nią. ?
Obserwuj wątek
    • edelstein Re: Pytanie ekonomiczne. 16.05.15, 19:54
      Ta IT i ksiegowosc to bylo to parzenie kawy?
      • evolene Re: Pytanie ekonomiczne. 19.05.15, 13:10
        Ha, musze to przynac, ze trafna uwaga.
    • joa66 Re: Pytanie ekonomiczne. 16.05.15, 20:03
      Szansa na 3000 netto jest, gwarancji nie ma - wszyscy wiedzą, że w rekrutacji liczy się milion malych szczególików, których nie jesteś w stanie podac na forum.

      Ale ja i tak zadałabym inne pytanie - praca "w zawodzie" czy "malowanie płotów". Oczywiście oba terminy to uproszczenia (stąd cudzysłowie), ale mam nadzieje, że wiadomo o co chodzi.
    • klamkas Re: Pytanie ekonomiczne. 16.05.15, 20:09
      Jeśli zamierza wynająć kawalerkę, to plan jest możliwy do realizacji, ale rynek pracy jest na tyle niepewny, że nie zamykałabym sobie drogi ucieczki w inne miejsce wink.
      • gogologog Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 22:53
        Spytaj BK - on i jego partia dbaja o dobry strt dla mlodych Polakow
        Start z Okecia, Modlina, Pyrzowic, Balic itd.
        Pozniej w debacie tv bezczelnie bredzi taki BK ze mlodzi za rzadow PO przestali wyjezdzac
        • depompadur Re: Pytanie ekonomiczne. 19.05.15, 14:42
          Umiesz odpowiedzieć na konkretnie zadane pytanie? Czy jak Twój idol - Andrzej D. - chlapniesz cokolwiek, byleby tylko chlapnąć?
    • mamma_2012 Re: Pytanie ekonomiczne. 16.05.15, 20:29
      Z tego, co napisalas, to chyba poki co, tylko języki stanowia jej obiektywna "przewagę rynkowa".
      Księgowość, jak wiadomo, w każdym kraju prowadzi sie inaczej.
      Moim zdaniem, jesli wstrzeli sie w zapotrzebowanie jakiejs konkretnej firmy, np. prowadzącej interesy z Niemcami i Norwegami, moze zarobić duzo wiecej niz 3000, jesli nie to pozostanie jej praca lektora, tłumacza.
      I chyba nie od tej strony zabieracie sie (mam nadzieje, ze bardziej Twoja corka, bo jesli jest inaczej, to kariery w żadnym zawodzie nie zrobi) za szukanie pracy. Zamiast zaczynać od wyboru miasta, niech zacznie od znalezienia pracy.
      Zreszta moze przeciez szukac posady w norweskich czy innych firmach, ktore chcą inwestować w Polsce. Bedzie to pewnie bardziej korzystne finansowo.
    • anika772 Re: Pytanie ekonomiczne. 16.05.15, 20:39
      Dać jej podjąć samodzielną decyzję wraz z konsekwencjami.
      Najwyżej zmieni miejsce zamieszkania.
    • pani.mysz Re: Pytanie ekonomiczne. 16.05.15, 20:44
      Jakie ona ma wykształcenie? Znaczy rozumiem, że wyższe, ale dziedzina jaka?
      Te szerokie podstawy IT i księgowości to realnie jest co? Czym udokumentowane?
      To na pewni jest IT czy znajomość komputera jako narzędzia?
      W jakim charakterze pracowała?
      Jakiej pracy, w jakim zawodzie, na jakim mniej więcej stanowisku szuka?
      • princesswhitewolf Re: Pytanie ekonomiczne. 16.05.15, 23:58
        Znaczy rozumiem, że wyższe, ale dziedzina jaka?

        no skoro zna jezyki i jakies podstawy jedynie IT i ksiegowosci to nasuwa sie przeciez wniosek ze to filiolog.
        • pani.mysz Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 00:54
          Nie wiem czy IT jest w poście startowym właściwie użyte.
          IT to nie jest obsługa komputera...

          Dlatego właśnie pytam jakie to studia i jakiej pracy dziewczyna szuka, bo jak inaczej ocenić czy oczekiwane zarobki są realne?
          • princesswhitewolf Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 11:38
            > IT to nie jest obsługa komputera...

            tak, a information technology dotyczy manipulacji informacja na liczydle....<ziew>smile)))
            • rosapulchra-0 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 17:40
              To jeszcze nie wiesz, że skrót ITjest dla wielu wiedzą tajemną? suspicious wink
    • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Pytanie ekonomiczne. 16.05.15, 20:54
      jan.kran napisała:

      > .Mam ja zaraz realnie skierować do Norwegii do malowania płotów jak to proponu
      > je Ziemowit Piast

      Albo nie uważałaś albo świadomie manipulujesz. Nie wiem co gorsze.

      Płoty w Norwegii to malowała córka miłościwie nam panującego prezydenta.

      Ksiadz Anatol
      • gogologog Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 22:54
        > Płoty w Norwegii to malowała córka miłościwie nam panującego prezydenta.

        Co roku te ploty maluje - tak twierdzi BK
    • aankaa Re: Pytanie ekonomiczne. 16.05.15, 21:31
      Ma dokładne wyobrażenie ile jako singielka powinna zarabiać zeby żyć godnie w Ojczyźnie , około 3000 polskich złotych ma na myśli na rękę. W tym wynajęcie mieszkania , trzy ciepłe posilki dziennie i możliwość kupienia czasem jakiejś książki i ubrania lub pójścia na piwo

      1) daj jej choć raz zdecydować o życiu samodzielnie, z poniesieniem konsekwencji wyboru
      2) jak chce żyć "godnie" to szykuj się na dokładanie, bo za 3 tysiące (w tym wynajęcie mieszkania + opłacanie wszystkich rachunków) to jej nie styknie

      • klamkas Re: Pytanie ekonomiczne. 16.05.15, 21:41
        No bez przesady. Zależy jakie chce mieć mieszkanie. We Wrocławiu można wynająć kawalerkę (w śródmieściu) za 1500 zł z wszystkim. Za kolejne 1500 zł da się żyć zupełnie spokojnie, bez szału ale i bez przesadnego zaciskania pasa. Gorzej jak ma większe potrzeby lokalowe, samochód na utrzymaniu i potrzebę latania na Karaiby 3 razy w roku (ale to chyba nie ten przypadek).
      • rosapulchra-0 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 17:41
        W któym miejscu Jan.kran napisała, że decyduje za córkę?
    • 71tosia Re: Pytanie ekonomiczne. 16.05.15, 22:58
      roszczeniowa ta twoja corka: 3000zl na start na reke, zatrudnie przynajmniej z ubezpieczeniem zdrowotnym i trzy posilki dziennie...
      Powaznie nie wiem jak we wroclawiu ale w wielu miejscach Polski takie oczekiwania nawet majac pewne kwalifikacje moga byc nierealne szczegolnie dla kogos bez doswiadczenia zawodowego (a czesto i z nim) a co wazniejsze bez dobrych juz 'ustawionych' znajomych.
    • inguszetia_2006 Re: Pytanie ekonomiczne. 16.05.15, 23:51
      Witam
      Taaa... jasne, ekonomiczne... Chciałaś Ziemowita Piasta udupić i tyle;-P
      Pzdr.
      Ing
      • iskierka3 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 07:54
        Ziemowit Piast robi to zupelnie zgrabnie we wlasnym zakresiesmile
    • princesswhitewolf Re: Pytanie ekonomiczne. 16.05.15, 23:56
      Posiada cztery języki biegle w mowie i piśmie


      bywaja miejsca gdzie tlumacze sie przydaja. Dobrze by zrobila kurs tlumacza symultanicznego. Ma wtedy szanse zarabiac bardzo duzo z tymi jezykami... w Brukseli...

      plus podstawy szerokie w IT i księgowości.
      no ja cie kochana proszesmile)) to tyle co parzenie kawy naprawde. Teraz szerokie podstawy w IT maja dzieciaki w podstawowce, a ksiegowosc to na 1 i 2 roku studiow na kazdej uczelni ekonomicznej prywatnej i panstwowej jest...
      • pani.mysz Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 00:56
        Dzieciaki w podstawówce nie mają pojęcia o IT.
        Ty mylisz IT z informatyką, to nie jest to samo!
        • princesswhitewolf Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 09:05
          IT czyli Information Technology po angielsku to to samo co po polsku informatyka czyli szerokie pojecie. W tym samym kontekscie sie uzywa tego w j polskim. Czyli masz dzial informatyki w firmie w Polsce a w UK nazywa sie to dzial IT.
          Naprawde nie wiem o co ci chodzi.
          • pani.mysz Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 10:52
            No widzę, że nie wiesz.
            • princesswhitewolf Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 11:36
              nie to ty nie wiesz o czym mowi jan kran i co oznacza termin IT w krajach na zachod od Polski i przestan usilowac mi mydlic oczy. Bynajmniej termin nie oznacza tylko przetwarzania danych i informacji czy wklepywania kodow programowania, bo to przeszlosc a mianem IT w dzisiejszych czasach sa nazwane cale dzialy jakie zajmuja sie wsparciem komputerow calej firmy.
              Dzial informatyki w Polsce tu nie nazywa sie "computer science" ale IT.
              • joa66 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 11:50
                naprawę mogłas osbie darowac do na "zachód od Polski" w sytuacji kiedy dyskutujesz z JEDNĄ osobąwink Własnie takie wstawki są przyczyną pyskówek wink

                A co de meritum - wg mnie (na wschód od Odrywink ) IT i informatyka to jest to samo. I watpliwosci dotycza raczej słowa "podstawy" - pomijając już fakt, że mogą dotyczyć hardware jak i software, to pole do coeny co jest podstawą a co nie jest szerokie (dla niektórych znajmośc 2 jezyków programowania to podstawa)
                • princesswhitewolf Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 11:59
                  > naprawę mogłas osbie darowac do na "zachód od Polski" w sytuacji kiedy dyskutuj
                  > esz z JEDNĄ osobąwink Własnie takie wstawki są przyczyną pyskówek ;


                  joa66 ale rzecz w tym, ze czasami nazewnictwo w Polsce moze byc inne z powodu ze tak a nie inaczej sie przyjelo. Od 20 lat nie mieszkam w Polsce, nigdy w Polsce nie przepracowalam 1 dnia=> i dlatego to wszedzie wtracam dla zabezpieczenia ze "na zachod od Polski" itd itp bo zdarzylo mi sie argumentowac ze cos jest tak a nie inaczej, a pozniej sie okazywalo ze w Polsce jest jednak nieco inaczej.
                  • joa66 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 12:36
                    Przypuszczam, że Twoja wiedza o "na zachód od Polski" jest jednak ograniczona wink Zbyt wiele panstw, kultur, języków . Świat nie dzieli się na Polska i nie-Polska.
                    • rosapulchra-0 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 17:45
                      joa66 napisała:

                      > Przypuszczam, że Twoja wiedza o "na zachód od Polski" jest jednak ograniczona ;
                      > )
                      Szerokowiedząca się odezwała..

                      Zbyt wiele panstw, kultur, języków . Świat nie dzieli się na Polska i nie-Pol
                      > ska.
                      Otóż to! Otóż to! Warto by było, żebyś o tym pamiętała.
                  • pani.mysz Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 00:38
                    Więc chodzi właśnie o to, o czym teraz piszesz.
                    W Polsce jeśli wpiszesz sobie w CV, że masz podstawy wiedzy o IT to znaczy, że: znasz kilka języków programowania, obsługujesz kilka baz danych, umiesz skonfigurować kilka routerów, serwerów itd, potrafisz zaprojektować niewielką (kilkadziesiąt komputerów) sieć.
                    A jak umiesz posługiwać się komputerem, znasz programy biurowe, proste księgowe to masz podstawy obsługi komputera.
                    Wedle polskiej nomenklatury nie da się być specjalistą od IT nie studiując informatyki, elektroniki, robotyki, automatyki itd.
                    Właśnie o tym pisałam i to jest TA różnica, której nie rozumiesz, bo tu nie mieszkasz i nie masz do czynienia z CV pisanym po polsku.
            • najma78 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 11:38
              pani.mysz napisał(a):

              > No widzę, że nie wiesz.

              On wie, napisala czym jest IT. Obslugiwac komutery oraz wszelkie inne urzadzenia tego rodzaju potrafia dzieci w wieku 2-3 lat. W szkole ucza sie o wiele wiecej. Obecnie zreszta IT w szkolach zostalo poszerzone o programowanie, zaczynaja sie tego uczuc juz 5-latki. Moj syn ma 7 lat uczy sie tworzyc gry.
              Tak wiec 'szerokie podstawy IT' maja dzieci w szkole podstawowej, moge zapewnic, bo mam 12 -latke i wiem co robili w szkole podstawowej i co robia teraz.
              • pani.mysz Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 00:39
                Widzę, że Ty też nie rozumiesz co się w Polsce rozumie jako "podstawy IT" gdy jest to napisane w dokumencie, który jest po POLSKU.
                • jan.kran Re: Pytanie ekonomiczne. 19.05.15, 12:37
                  pani.mysz napisał(a):

                  > Widzę, że Ty też nie rozumiesz co się w Polsce rozumie jako "podstawy IT" gdy j
                  > est to napisane w dokumencie, który jest po POLSKU.
                  --------> Mysz , to jest ważna informacja. Corka ma bardzo dokładnie i szeroko opisane w swoim niemieckim liście polecającym , nie wie jak to po polsku napisać , referencje ? co robiła w centrum IT . Strajac sie o prace w PL przetłumaczy ten list i polski pracodawca zobaczy co ona umie i co robiła.
                  • pani.mysz Re: Pytanie ekonomiczne. 20.05.15, 01:28
                    Jak już córka przetłumaczy ten list na polski to dajcie to do przeczytania komuś kto żyje i pracuje w Polsce, żeby właśnie takie kwiatki nie wyszły i nie było nieporozumień.
                    • jan.kran Re: Pytanie ekonomiczne. 20.05.15, 02:00
                      pani.mysz napisał(a):

                      > Jak już córka przetłumaczy ten list na polski to dajcie to do przeczytania komu
                      > ś kto żyje i pracuje w Polsce, żeby właśnie takie kwiatki nie wyszły i nie było
                      > nieporozumień.
                      ------> Kiedy moja corka przetłumaczy swoje wszystkie listy i referencje i CV na polski to polscy bliscy i dalsi znajomi , moi bracia , moje przyjaciółki ,mężowie przyjaciółek gremialnie poprawia jej to CV , doradza jak ma sie ubrać na intewju i co mowić :pppp
      • black-cat Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 20:01
        Kurs jej niepotrzebny. To wyrzucanie pieniędzy w błoto. Najlepiej znaleźć biuro, które pozwoli wejść do kabiny z drugim tłumaczem i na początku słuchać, a później, jeżeli poczuje, że to dla niej, tłumaczyć pod okiem drugiego współkabinowca. Oczywiście nikt jej za to nie zapłaci, jej dolę dostanie drugi tłumacz, który będzie musiał być dyspozycyjny, ale za kurs musiałaby zapłacić a nie nauczy się za wiele...
        • mayaalex Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 23:33
          nikt, kto jest profesjonalnym i rzetelnym tlumaczem nie zgodzi sie na taki uklad. Na konferencji ktos bedzie tlumaczyl 2 czy 3 godziny bez przerwy a druga osoba w kabinie bedzie siedziec, sluchac i przypatrywac sie? Te czasy juz minely, tak nie mozna i nie ma sensu uczyc sie zawodu!!! jest duzo kiepskich kursow i kilka bardzo dobrych. Jesli ktos chce zostac tlumaczem symultanicznym to powinien te dwa lata w kabinie pocwiczyc, niekoniecznie za duze pieniadze, mozna za darmo na uczelniach panstwowych.
      • jan.kran Re: Pytanie ekonomiczne. 19.05.15, 12:15
        princesswhitewolf napisała:

        > Posiada cztery języki biegle w mowie i piśmie
        >

        >
        > bywaja miejsca gdzie tlumacze sie przydaja. Dobrze by zrobila kurs tlumacza sym
        > ultanicznego. Ma wtedy szanse zarabiac bardzo duzo z tymi jezykami... w Bruksel
        > i...
        >
        > plus podstawy szerokie w IT i księgowości.
        > no ja cie kochana proszesmile)) to tyle co parzenie kawy naprawde. Teraz szerokie
        > podstawy w IT maja dzieciaki w podstawowce, a ksiegowosc to na 1 i 2 roku studi
        > ow na kazdej uczelni ekonomicznej prywatnej i panstwowej jest...
        -------> Ona nie chce zrobić kursu tylu dwuletnie studia podyplomowe w Krakowie lub Poznaniu i ma zamiar pracować w Brukseli.
        • evolene Re: Pytanie ekonomiczne. 19.05.15, 13:16
          No to o co chodzi z tym Wroclawiem? W koncu gdzie chce mieszkac w Brukseli czy Wroclawiu, czy tez Krakowie lub Poznaniu?
          I juz po studiowaniu(i ukonczeniu?)dwoch roznych kierunkow chce robic jeszcze dwuletnie podyplowe?
          I w tym czasie rownoczesnie rpacuje na pelny etat w IT?wink
          Mysle, ze trzeba bedzie otworzyc szampana jak twoja corka sie naprawde usamodzielni, czyli nie bedzie brala kasy od rodzicow, a i sama bedzie potrafila sobie bilet zamowic..
          • gazeta_mi_placi Re: Pytanie ekonomiczne. 19.05.15, 15:10
            A teraz bierze?
          • joa66 Re: Pytanie ekonomiczne. 19.05.15, 18:00

            I w tym czasie rownoczesnie rpacuje na pelny etat w IT


            BTW skąd pomysł, że córka jana chce pracowac w IT?????
            • joa66 Re: Pytanie ekonomiczne. 19.05.15, 18:11
              P.S. Może warto spróbowac w Googlach we Wrocławiu, przecież tam nie tylko informatycy pracują. Zajrzałam teraz jest tylko jedna oferta pracy, niekoniecznie pasująca do CV Twojej córki, ale można się zapisać na powiadomienia o nowych ofertach pracy.
              www.google.com/about/careers/search#!t=jo&jid=100315001&

              Parlament Europejski ma tez biuro we Wrocławiu:

              www.europarl.pl/pl/biuro_we_wroclawiu.html
          • jan.kran Re: Pytanie ekonomiczne. 20.05.15, 01:20
            evolene napisała:

            > No to o co chodzi z tym Wroclawiem? W koncu gdzie chce mieszkac w Brukseli czy
            > Wroclawiu, czy tez Krakowie lub Poznaniu?
            > I juz po studiowaniu(i ukonczeniu?)dwoch roznych kierunkow chce robic jeszcze d
            > wuletnie podyplowe?
            > I w tym czasie rownoczesnie rpacuje na pelny etat w IT?wink
            > Mysle, ze trzeba bedzie otworzyc szampana jak twoja corka sie naprawde usamodzi
            > elni, czyli nie bedzie brala kasy od rodzicow, a i sama bedzie potrafila sobie
            > bilet zamowic..
            ---------> Moja corka nie studiuje na dwoch roznych kierunkach tylko na jednym , Hauptfach jezykoznastwo typologiczne i ogolne i dwa Nebenfächer , filozofia i indogermanistyka..Czyli kierunek główny i dwa poboczne, norma w DE a tytuł magistra będzie miała : lingwista typologiczny i ogólny.
            Plany corki sa takie:
            ------> Zamieszkać we Wrocławiu i dojeżdżać na studia podyplomowe do Krakowa.
            --------> Zamieszkać w Krakowie i robić studia podyplomowe w Krakowie.
            --------> Zamieszkać w Berlinie i dojeżdżać na studia podyplomowe do Poznania.
            Docelowo zostać tłumaczem symultanicznym w Brukseli i kupić mieszkanie we Wrocławiu Nadodrze i stamtąd dojeżdżać do Brukselismile)))
            Siedzę i obserwuje , niech robi co chce póki ma jakiś pomysł na życiesmile)))

    • mynia_pynia Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 00:03
      Słabo z wynajeciem chaty, chyba ze pokoj.
      • bi_scotti Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 00:52
        Jan Kran, tak najszczerzej i z dobrego serca - nie pytaj, don't investigate, nie sprawdzaj - to juz naprawde, naprawde nie jest Twoj problem! Dziecko musi samo. Podjela decyzje, ma jakis pomysl, niech dziala. Ty sie zajmij soba, ewentualnie popros o pocztowke z Wroclawia jak panna bedzie miec nowy adres. Powaznie! Co Cie obchodzi jak, gdzie, za ile ona znajdzie prace? mieszkanie? Dopoki nie dzwoni "collect" do Ciebie z prosba o $100.00 przez Western Union, temat dla Ciebie nie powinien istniec. To jest dorosla kobieta, tu na forum jest sporo matek w jej wieku - naprawde czas zostawic ja sama z jej decyzjami. Dla dobra Was obu. Z serca pisze, naprawde. Cheers.
    • to_ja_caryca_katarzyna Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 08:10
      Pozwol jej dokonywac wlasnych wyborow i gromadzic wlasne doswiadczenia. To dorosla kobieta. Przyjedzie, rozczaruje sie, to sama cie poprosi o pomoc w znalezieniu pracy w Norwegii big_grin
      • chocolate_cake Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 08:43
        Córka zostanie magistrem dopiero za 9 miesięcy. To szmat czasu. W tym czasie może przeglądać ogłoszenia o pracę i mieszkaniowe.

        Jakie studia skończyła czy skończy? Konkretnie. Jakie ma papiery udowadniające znajomość języków?
        Ile ma lat doświadczenia zawodowego?

        Nie mam pojęcia czy znajdzie pracę we Wrocławiu.

        Znajomy informatyk w wieku około 35 lat i ze stażem około 10 lat szukał ostatnio pracy w Trójmieście bo tu mieszka. W poprzedniej zarabiał około 3 tysiące, może 3,5 ale fatalnie mu się tam pracowało ze względu na szefa. Dość długo szukał. Oferowano mu zwykle 2 tysiące. W końcu znalazł fajną pracę za 3,5 tysiąca. Jest po studiach informatycznych i ma 10 lat doświadczenia. Ma żonę pracującą i dziecko. Też wynajmują mieszkanie. On nie jest w stanie znaleźć już lepiej płatnej pracy a szukał też w innych miastach bo nie pochodzi z Trójmiasta i mógłby się przeprowadzić.
        • aurita Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 18:45
          informatyk za dwa tysiace? z 10 letniem doswiadczeniem?

          Cos sciemniasz, moj maz wprawdzie ma dluzsze doswiadzczenie ale i pensje kilka razy wyzsza....
          • chocolate_cake Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 19:35
            Tak twierdzi mój kolega. Znam go od około 8 lat. Nie sądzę aby kłamał.
            • chocolate_cake Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 19:39
              To jest jedyny informatyk jakiego znam i nie wiem jakie są pensje, też mi się to wydaje bardzo mało ale kolega tak twierdzi i nie mam powodów aby mu nie wierzyć.
              • gazeta_mi_placi Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 19:51
                Kłamie albo nie mówi Ci całej prawdy. W byle jakim punkcie serwisowym, absolutnie nie markowym wymiana matrycy 50 - 70 zł.
                • chocolate_cake Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 20:01
                  Nie sądzę aby kłamał. On nie prowadzi prywatnego interesu. On pracuje w jakiejś firmie, przez ostatnie lata w dwóch. W miejscu o jakim piszesz pracuje mój kuzyn. Pracuje w sensie to jego firma. Nawet nie jest z wykształcenia informatykiem ale ma wiedzę. Nie mam pojęcia ile zarabia ale mogę podejrzewać że 3 razy tyle co kolega. Córka jan.kran chce chyba we Wrocławiu pracować w jakiejś firmie a nie naprawiać komputery. Napisałam o tym koledze, ponieważ dopiero co go spotkałam i z nim rozmawiałam. Sam opowiadał o tym jak trudno mu znaleźć pracę za więcej niż 3,5 tysiąca. Tyle to on zarabiał kiedyś w szkole i dodatkowo coś tam robił. Miał czas dla dziecka. Ale tej pracy w szkole już nie ma. Szkoła ma mniej uczniów i informatyk ma tylko pół etatu.
                  • ruda.anka2 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 22:16
                    Córka jana nie jest chyba informatykiem, skoro pisze pracę z nowomowy? Autorce chodziło raczej o to, że potrafi posługiwać się komputerem.
                    A informatyk informatykowi nierówny. Mój znajomy informatyk pracujący u kogoś (pisze programy) ma ok 20 tys. miesięcznie i narzekawink Nauczyciel informatyki chyba jest w nieco innej kategorii na rynku pracy.
                    • lauren6 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 23:12
                      U nas pod pojęciem informatyk może kryć się wszystko: od serwisanta komputerowego z wykształceniem technicznym, po architekta systemowego. Drugi będzie zarabiał 15x tyle co pierwszy, ale dla laika obaj to informatycy.
                    • chocolate_cake Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 23:12
                      Oczywiście że informatyk informatykowi nierówny. Mój kolega skończył studia informatyczne ale nie jest programistą. Mniej więcej połowę z 10 lat pracował w firmach a połowę w szkole. Tak, wiem że córka Jan.krana nie jest informatykiem ale w zasadzie nie wiem kim jest 😉
                    • gazeta_mi_placi Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 09:08
                      Pensje informatyków mogą się drastycznie różnić od siebie, ale minimum w tej branży to około 3000 zł plus, a nie 2000 zł.
                      • chocolate_cake Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 10:47
                        Ten mój kolega informatyk którego ostatnio spotkałam, zawsze zarabiał 3000 plus. Chodzi o to, że gdy szukał nowej pracy to oferowano mu 2000.
                        A jakie są pensje informatyków to nie wiem bo znam jednego 😉
                        • bergamotka77 Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 11:57
                          znam wielu informatyków i za 2 tys. to by im sie nie chcialo wstac z lozka. Ale to sa superfachowcy pracujacy w duzych miedzynarodowych firmach IT po prestizowych studiach informatycznych, doktoratach itp.
                        • bergamotka77 Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 13:23
                          chocolate cake
                          serio to informatyk? Chyba taki po technikum informatycznym...
                          • chocolate_cake Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 22:30
                            Jesu dziewczyny
                            To mój kolega
                            Pracowaliśmy krótko razem
                            Od chyba 2 lat on pracuje gdzie indziej
                            No i go spotkałam. Trochę się pożalił 😉

                            Wiem że studiował informatykę ale nie w Trójmieście bo pochodzi z innego rejonu Polski. Nie widziałam dyplomu 😉

                            Opisuję tu ten przykład bo go ostatnio spotkałam. Nie mam wpływu na to że nigdy nie miał pracy za więcej niż 3,5 do 4 tysięcy a jak chciał zmienić to oferowano mu wszędzie 2 tysiące. Oczywiście tam nie poszedł. Tyle wiem z jego opowieści ale nie jest to żaden bliski kolega.
              • bei Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 08:49
                Chocolate_cake- czy " Twój" informatyk pisze w javie?
                Zapytaj gosmile ( praca Krakow)

                Myślę, ze corka Krana ma wielkie szanse znaleźć pracę z pensją, ktora ją usatysfakcjonuje.
                Moj syn, gdy zaczynal zarabial podobnie, wynajem mieszkania, normalne życie singla bez rodziny ( Kraków) bez auta, bez długów, jeden język mniej.
                • chocolate_cake Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 10:52
                  Nie mam pojęcia co on potrafi 😉
                  Mieszka w Trójmieście i nie chce się wyprowadzić. To nie jest bliski kolega 😉
                  Po prostu ostatnio go spotkałam i tak sobie pogadaliśmy o pracy. Zdziwiłam się że nie jest (jemu) łatwo znaleźć sensownej pracy za lepsze pieniądze. Trochę ponarzekał 😉
        • jan.kran Re: Pytanie ekonomiczne. 19.05.15, 11:59
          Jeszcze Nie przeczytałam wszystkich postów bo jestem zaganina ale cześć owszem i postaram sie odpowiedzieć choć cześciowo.Ja wpływu na decyzje mojej corki nie mam natomiast staram sie wysłuchiwać jej pomysłów i odpowiadać na jej pytania.Jezeli po studiach postanowi pojechać do Kambodży lub robić karierę w DE albo wybierze drogę naukowa czyli doktorat nie będę sie absolutnie wtrącać,Natomiast wcale mi sie jej pomysł zAmieszkania w PL nie podoba ale jej o tym nie mowie , jej życie. Oprocz dyplomu językoznawcy ogólnego i typologicznym zkierunkami pobocznymi indogermanistyka i filozofia z uni w Monachium ( tak wiem ze z tym akurat daleko nie zajedzie i on tez sobie z tego zdaje sprawę. ) ma konkretne doświadczenia i referencje. Z niemieckich firm i uni. Pracowała jako sekretarka w kancelarii adwokackiej , tutor , asystentka szefa językoznawstwa w Monachium , w firmie sprzedającej oprzyrządowanie komputerów do Polski , w niemiecko - międzynarodowej firmie sprzedającej części domów m.in. do Polski , we Frauenchofer Institut. W tym ostatnim jako osoba od IT i projektów a ostatnio w prywatnej niemieckiej firmie jako pomoc w księgowości..Oraz od dwóch lat w centrum IT w Monachium gdzie zajmuje sie wszystkim od parzenia kawy po naprawę kopiarki i obsługę informatyczna studentów. Zewsząd ma bdb i wypasione referencje plus biegła znajomość polskiego , niemieckiego , norweskiego i angielskiego. W mowie i piśmie plus wkażdym z tych języków pisze bezwzrokowo. Nie wiem na ile to wszystko wystarczy zeby kiedykolwiek dostała jakakolwiek prace ale sobie wymyśliła te Polskę i koniec. Zobaczymysmile)))
          • evolene Re: Pytanie ekonomiczne. 19.05.15, 13:19
            Teraz to padlam. Szczegolnie rozwalilo mnie to bezwzrokowe pisanie. No ale nic, musze wyjsc z tego watku jak najszybicejwink
          • aankaa Re: Pytanie ekonomiczne. 19.05.15, 15:13
            znajomość polskiego , niemieckiego , norweskiego i angielskiego. W mowie i piśmie plus w
            każdym z tych języków pisze bezwzrokowo


            pisanie bezwzrokowe - akurat w tym przypadku nieznajomość języka nie powoduje utratę tej umiejętności smile
      • gazeta_mi_placi Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 10:51
        Może nawet w tym samym miejscu pracy co matka to jest w domu opieki społecznej.
        • rosapulchra-0 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 17:49
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Może nawet w tym samym miejscu pracy co matka to jest w domu opieki społecznej.
          >

          A to jakiś wstyd pracować w domu opieki społecznej? A może w szpitalu? W sklepie, np. z mięsem czy warzywami? Czy jako dozorca, kucharz, kierowca autobusu, murarz lub (wpisz legalną dowolną pracę), co?
          Lepiej być darmozjadem żerującym na cudzych podatkach, co? W końcu masz w tym doświadczenie, nieprawdaż gazeciarzu jeden?
          • gazeta_mi_placi Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 19:49
            Czy ja piszę, że to coś złego? Praca jak praca, ktoś ją musi wykonywać.
    • marzeka1 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 08:39
      Mam tylko jedno pytanie: ILE lat będzie miała cóka, gdy swoje życiowe decyzje podejmie SAMODZIELNIE, a Ty byłabyś tylko o tym poinformowana?
      Nie ukrywam, że mając dzieciaki lat 17 i 21 czekam na takie coś, bo kiedyś w taki właśnie sposób weszłam w dorosłość: moje decyzje i wybory z całym następstwem tego.

      Ale myślę, że Ingusza ma rację, gdy napisała, dlaczego Ty tak napisałaś.
      • chocolate_cake Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 08:50
        Możliwe, że córka podejmuje swoje decyzje a jan.kran tylko tak sobie pisze na forum 😉
        • joa66 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 10:45
          I to jest najbardziej prawdopodobne smile

          Mój syn jest już/dopiero na 1 roku, sam podejmuje decyzje: co studiowac, jak studiować , co oprócz tego, itd. Co nie powstrzymuje mnie przed okazjonalnymi rozmowami na temat jego przyszłosci z nim, z bliskimi itd. Zainteresowanie rodzica sprawami nawet dorosłego dziecka wydaje mi się naturalne, o ile nie przekracza się granicy jego samodzielności decyzyjnej (wprost lub w zakamuflowany sposób).

          Z dotychczasowych wpisów jana nie wynika, że stara się wpływać na decyzje córki.
          • rosapulchra-0 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 17:52
            Chyba po raz pierwszy się zgadzam z tym co napisała joe:

            joa66 napisała:

            > I to jest najbardziej prawdopodobne smile
            >
            > Mój syn jest już/dopiero na 1 roku, sam podejmuje decyzje: co studiowac, jak st
            > udiować , co oprócz tego, itd. Co nie powstrzymuje mnie przed okazjonalnymi roz
            > mowami na temat jego przyszłosci z nim, z bliskimi itd. Zainteresowanie rodzica
            > sprawami nawet dorosłego dziecka wydaje mi się naturalne, o ile nie przekracza
            > się granicy jego samodzielności decyzyjnej (wprost lub w zakamuflowany sposób)

            > .
            >
            Z dotychczasowych wpisów jana nie wynika, że stara się wpływać na decyzje córki
      • iskierka3 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 08:58
        I oto mamy kolejnego meczennika za sprawewink
    • lady-z-gaga Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 09:35
      Mało praktycznie jest wybierać najpierw dzielnicę, a potem szukac pracy - rozumiem, że to z powodu rodziny we Wrocławiu?
      No i 3 tysiące to nie będzie zbyt godnie, zakładając wynajęcie samodzielnego mieszkania - zwłaszcza dla kogoś, kto jest przyzwyczajony do wyższych dochodów. A na więcej w pierwszej pracy raczej nie ma co liczyć, chyba że trafiłby się jej prawdziwy fuks.
    • feniks_z_popiolu Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 09:42
      Podejrzewam, że Jan. Kran pyta tylko tak dla orientacji. A decyzję córka i tak podejmie sama. Opcja znalezienia firmy norweskiej inwestującej w Polsce wydaje się z sensowna.3tys. w takiej firmie do oosiągnięcia. W innych może nie być tak łatwo. A 3tys bezszaleństw wystarczy.
      • jan.kran Re: Pytanie ekonomiczne. 19.05.15, 12:20
        feniks_z_popiolu napisał:

        > Podejrzewam, że Jan. Kran pyta tylko tak dla orientacji. A decyzję córka i tak
        > podejmie sama. Opcja znalezienia firmy norweskiej inwestującej w Polsce wydaje
        > się z sensowna.3tys. w takiej firmie do oosiągnięcia. W innych może nie być tak
        > łatwo. A 3tys bezszaleństw wystarczy.

        --------> Tak , pytam sie dla orientacji .I corka najbardziej by chciała znaleźć niemiecka firmę z konotacjami w PL która by ja z DE wysłała do Polski ale umówmy sie , pomarzyć to sobie można choć próbować warto.
    • jagienka75 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 12:01
      w jednym z wątków pt "Rekrutacja-wymagania", autorka krytykowała kobiety, które zbyt nisko się cenią i były gotowe pracować za najniższą krajową. napisała też, że sama nie zapłaciłaby więcej, niż 2 tys netto na rękę.
      czy przyszły pracodawca zaoferuje Twojej córce te 3 tys na rękę na początku jej kariery zawodowej?
      • 71tosia Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 17:26
        srednio pierwsza pensja to ok 1600 zł na rękę a i tak czesc osob i tak szuka jej wiecej niz pol roku.
        • ruda.anka2 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 22:18
          Chyba zależy w jakim zawodzie? W każdym wątku wszystko sprowadzasz do swojej niedoli.
          • 71tosia Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 22:48
            taki mam nawyk zawodowy - sprawdzam statystyki. Co innym tez polecam bo ignorancja to nie jest usprawiedliwienie, srednia ma sens matematyczny, moze przypomnij sobie jaki.


            • joa66 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 23:02
              taki mam nawyk zawodowy - sprawdzam statystyki

              Tak jak w innym wątku? Gdzie z Twoich wypowiedzi wynikało, że ok 3 miliony to 25% 17 milionów?
              • 71tosia Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 23:17
                moze czytaj z wiekszym zrozumieniem, nie 3 mln to nie jest 25% z 17 mln; dlamniej rozumiejacych: 3 mln to liczba osob na 'somozatrudnieniu' 25 % to zatrudnieni wPolsce na 'trash contracts', nadal cos nie jest jasne?
                • joa66 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 23:48
                  Nie, tosia. Nie ma jednej europejskiej definicji umów smieciowych i statystyk ją popierających.

                  W tym co piszesz jest więcej emocji niż "statystyki".

                  • 71tosia Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 23:59
                    KE raport kwiecien 2015
                    • joa66 Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 10:19
                      Masz na myśli ten:

                      eurydice.org.pl/2015/04/17/raport-komisji-europejskiej-o-bezrobociu-mlodziezy/
                      ?

                      W którym dane z 2013 (najnowsze w tabeli) pokazują sytuację młodych "youth unemployment ratio" np UE 10,6 / PL 10,0 / UK 10,1 / Grecja 24,2 / Irlandia 11,3.

                  • gazeta_mi_placi Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 09:06
                    No właśnie, z określeniem samej definicji umów jest już problem, bo niektórzy przerważliwieńcy uważają za taką umowę każdą jedną oprócz stałej.
            • klamkas Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 23:07
              Sprawdzanie statystyk jak widać nie równa się ich rozumieniu wink. Średnia krajowa ma się nijak do średniej w takiej Nędzy, czy Pcimiu Dolnym i nijak do Warszawy, Krakowa czy Wrocławia, i nijak do średniej Warmińsko-Mazurskiego i Warszawy (celowo nie piszę Mazowieckiego, żeby pokazać, że średnia średniej nie równa i że to w sumie żadna informacja) - to średnia uwzględniająca wszystko. A wypłaty w określonych branżach mają się nijak do średniej krajowej, która jest średnią (wiesz z matematyki co to, a matematyka nie rozróżnia branż, umiejętności miękkich i twardych, szczególnych umiejętności itp.) - inna jest średnia kasjerów, inna nauczycieli, inna informatyków, inna fryzjerów.
              • 71tosia Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 23:21
                Tak nie kazdy w Pcimiu zarabia srednia nie kazda sprzataczka/matematyk zarabia srednia i co to jakos zmienia deicje sredniej? Srednia to srednia, chcesz dyskutowac z matematyka?
                • klamkas Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 23:26
                  Nie, chcę dyskutować z tym, że "absolwent w pierwszej pracy zarabia średnio 1600 zł". To ma się nijak do możliwości zarobkowych omawianej delikwentki.
                  • 71tosia Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 23:39
                    zycze tej pani jak najlepiej, znowy zacytuje statystyki tylko co dziesiaty pracodawca (badania TNS) ma ochote zaplacic 3000 zl 'swiezemy' absolwentowi uczelni.
                    • klamkas Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 23:52
                      To ja ci napiszę: każdy pracodawca w Polsce, w mojej branży da absolwentowi z konkretnymi umiejętnościami co najmniej 3000 zł na początek, bo wie, że na zachodzie czekają na tych absolwentów chętni zapłacić 2000 euro, ale nie każdy z nich chce wyjeżdżać i jednocześnie za mniej niż 3000 nie zostaną. I jak to się ma do średniej i statystyk? Nijak. To nie zmienia definicji średniej. To pokazuje, że w tego typu dyskusjach pojęcie średniej nie ma znaczenia. Bo inna jest średnia zarobków absolwentów kierunków nauczycielskich, ekonomistów, prawników, fizyków, farmaceutów, budowlańców, filologów, programistów itp. itd., a jeszcze inna średnia ogólna dla absolwentów. Średnia nie ma znaczenia, chyba, że podasz średnią wśród absolwentów o określonych kwalifikacjach i uprawnieniach.
                      • klamkas Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 23:52
                        Acha, jeszcze uwzględniając lokalizację.
                        • 71tosia Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 00:11
                          jezeli tylko 1/10 pracodawcow jest chetna by tyle placic to znaczy tyle ze jest malo branz w Polsce, w ktorych zarabia sie od poczatku powyzej sredniej krajowej, tyle statystyka. Nie wiem jakie kwalifikacje ma corka autora wiec nie wiem jaka ma szanse na taka prace. Statystycznie male wink
                          • ruda.anka2 Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 05:09
                            Statystycznie to Twoje poczęcie - połączenie akurat z tej komórki jajowej i tego plemnika - było niezwykle mało prawdopodobne. A jednak tak się stało. I popatrz jaki masz z tego cudu skutek: mózg sprowadzający wszystko do średniej statystycznej.
                            • 71tosia Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 10:37
                              mozesz wierzyc lub nie ale moj zawod polega na tym miedzy innymi ze analizuje rozne zjawiska wlasnie poslugujac sie matematyka, przykre ze niektorzy nie potrafia inaczej dyskutuwac jak wypisujac 'mozg sprawdzajacy do ...'. Ale to twoj problem ze nie umiesz.
                              • ruda.anka2 Re: Pytanie ekonomiczne. 20.05.15, 05:43
                                Analizujesz, ale nic nie rozumiesz. Ciągle tylko: czarno jest, czarno będzie, czarno widzę uhuhu. Nie widzisz człowieka, nie widzisz, jak wielu ludziom w Polsce dobrze się teraz żyje. Może zacznij nam podawać średnie światowe. Jak uwzględnisz najbiedniejsze kraje świata, średnie miesięcznych zarobków będą jeszcze niższe. Może ktoś w końcu z Tobą będzie chciał poubolewać.
    • killa_bunnies Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 17:43
      w korpo może tyle wyciągnąć, ale pod warunkiem że jeden z tych języków jest niszowy (i potrzebny). i to też raczej będzie customer service, niż manager albo supervisor.

      poza korpo nie dostanie tyle na wejściu.
    • kosmos_pierzasty Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 18:14
      3000 netto i luz - na piwo czy jedzenie na mieście? Możliwe, ale przy ostrym trzymaniu budżetu na inne sprawy.
      Jako singielka 20+ z rozsądkiem adekwatnym do wieku wink wydawałam 5000 i to nie był taki luz, jaki może się marzyć (wiadomo w tym wieku ciuchy, kosmetyki, wyjścia, wyjazdy... to taka norma wink ) . A... to było 10 lat temu.
      Tak że a) czy rzeczywiście dostanie 3 tys. na rękę, bo z tego co słyszę, to nie takie proste
      b) ta kwota pozwala w miarę normalnie żyć przy założeniu, że potrafi się świetnie rządzić kasą - czy Twoja córka to umie, sama oceń.
      • najma78 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 18:23
        kosmos_pierzasty napisała:

        > Jako singielka 20+ z rozsądkiem adekwatnym do wieku wink


        Corka autorki bedzie 30+...ale jak z razsadkiem to nie wiadomo
        • gazeta_mi_placi Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 19:53
          Jak z rozsądkiem tak samo jak u reszty rodziny to nie wróżę jej świetlanej kariery ani życia osobistego.
    • asia_i_p Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 19:32
      Problem polega na tym, że w obu tych branżach - księgowość i IT - nie bardzo szukają ludzi mających szerokie podstawy, szukają raczej, aczkolwiek na tym forum strach użyć słowa, specjalistów.
      Łatwiej może być w IT, gdzie powinna być w stanie znaleźć pracę testera. Pod warunkiem, że choć trochę potrafi programować, tester powinien być w stanie napisać prosty kod.
      W księgowości z szerokimi podstawami ciężko.
      W biurze tłumaczeń pewnie przyjęliby z otwartymi ramionami, jeżeli języki rzeczywiście zna biegle, do robienia tłumaczeń technicznych i z dziedziny księgowości, pytanie, czy te trzy tysiące wyciągnie co miesiąc.

      Wreszcie - te 3000 we Wrocławiu to oczywiście nie jest głodowanie, ale nie wiem, czy życie samotnej osoby za taką kwotę do końca będzie odpowiadało wyobrażeniom twojej córki. Przejrzałam oferty w Internecie, najtańsze kawalerki, jakie znalazłam, to było 900 złotych i oferta nie określała, czy należy o tego doliczać czynsz i media, czy nie. Częstsze były sumy rzędu 1200-1300, więc prawie połowę pensji zjadłoby mieszkanie.

      Z drugiej strony - nie podpisuje umowy na czas nieokreślony. Może dać Wrocławiowi czas próbny wink . To piękne miasto.
      • lauren6 Re: Pytanie ekonomiczne. 17.05.15, 23:16
        Chyba, że ja gdzieś wezmą na staż, by podstawy przekuć na wiedzę. Nie muszę pisać ile w Polsce zarabia stażysta, nawet w branży IT?
    • minerallna Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 02:36
      Dla mnie Ty i Twoje dzieci to jakiś dziwny przypadek.
      Zawsze i wszędzie problemy- z Twoich postów.
      Jan- jestem pełna podziwu jak dbałaś o dzieci ale ...one są od dawna bardzo mocno dorosłe.
      Teraz jesteś toksyczną matką.

      • evee1 Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 04:59
        A ile ma corka Jana Krana, bo nie wie czy juz powinnam przestac planowac corce przeyszlosc czy jeszcze moge wink;
        • edelstein Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 09:00
          Jest pod 30.29chyba.Dla mnie to absurdalne planowac mocno doroslej kobiecie przyszlosc.Padlabym gdyby moja matka planowala mi aktualnie zycie.Jestem w podobnym wieku.
          • gazeta_mi_placi Re: Pytanie ekonomiczne. 19.05.15, 15:17
            Ale Ty jesteś zwykła, a dzieci Jana Krana wyjątkowe, więc z czym Ty wyjeżdżasz do nich? big_grin
    • gazeta_mi_placi Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 09:09
      Niech nie wraca do Polski. Na moje oko jest niedorobiona, w Polsce też jej nie wyjdzie i będzie znowu wina Polski (i młyn dla innych emigrantek), a nie konkretnej osoby, niech robi karierę za granicą.
    • menodo Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 09:33
      Ma dokładn
      > e wyobrażenie ile jako singielka powinna zarabiać zeby żyć godnie w Ojczyźni
      > e , około 3000 polskich złotych ma na myśli na rękę. W tym wynajęcie mieszk
      > ania , trzy ciepłe posilki dziennie i możliwość kupienia czasem jakiejś książk
      > i i ubrania lub pójścia na piwo ."

      Spokojnie ma szansę, aby we Wrocławiu znaleźć pracę na miarę swoich oczekiwań finansowych.

      Ważne, aby w cv zaakcentowała swoje konkretne doświadczenia zawodowe i dodatkowe umiejętności, najlepiej poparte referencjami, bo jednak fakt, że studiowała długo, ale za to dokładnie smile niekoniecznie musi zrobić na rekruterach pozytywne wrażenie.
      • gazeta_mi_placi Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 09:39
        Zwłaszcza jak przyjdzie boso wink
        • menodo Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 09:58
          Daj spokój dziewczynie, gazeta.
          • gazeta_mi_placi Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 10:02
            Dyskutuję do tematu, jak ktoś nie chce by dyskutować o wyborach jego dorosłego dziecka niech nie zakłada tematu.
            • menodo Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 11:15
              Ale Ty nie dyskutujesz "o wyborach dorosłego" dziecka tylko się go niemiło czepiasz, bo masz wąty do jego matki.
              Możliwe, że jan.kran znów sobie chciała potrollować, więc wystawiła swoje dziecko na hejt, ale to nie znaczy, że należy spełniać jej marzeniabig_grin
              Mnie akurat interesuje temat młodych ludzi na rynku pracy, bo mam dzieci w wieku 20+ i teoretycznie nie widzę nic złego w tym, że ktoś zbiera informacje o szansach/możliwościach rozwoju zawodowego swojego dorosłego dziecka w Polsce, zwłaszcza gdy sam w Polsce nie mieszka.
              • gazeta_mi_placi Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 11:20
                Nie mam wątów do nikogo na tym forum (za wyjątkiem jednej forumowiczki), co najwyżej wyśmiewam posty. Jeżeli ktoś nie chce by dyskutować o jego dorosłym dziecku niech nie zakłada wątków i tyle. Zwłaszcza jeśli rodzinka z gatunku "kontrowersyjnych".
                • rosapulchra-0 Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 13:45
                  Gazeciarzu jeden, co jest powodem do hejtowania osoby, która pyta o możliwości pracy dla osoby, który zaraz skończy studia? Ić stont (kursywa dla upierdliwych suspicious), potrolluj gdzie indziej suspicious
    • zeldaf Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 10:51
      Zapamiętałam z innego wątku, że córka studiuje w Niemczech. A wychowała się w Norwegii, tak? Czyli przyjeżdżając do Pl, emigruje po raz drugi w swoim życiu?
      • menodo Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 11:30
        Czyli przyjeżdżając do Pl, emigruje po raz drugi w swoim życiu? "

        A co właściwie w dzisiejszych czasach oznacza słowo "emigracja"? Zwłaszcza w obrębie Europy i to w przypadku młodych ludzi?
        Mnie się bardzo podoba, że Europejczycy mogą się dziś tak swobodnie przemieszczać - zazdroszczę młodym i sama jak mogę wypycham swoje dzieci, aby korzystały z możliwości, jakie stworzyła im Unia Europejska.

        • zeldaf Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 12:01
          Nic złego. Sama spędziłam kilka lat w innym kraju i nie żałuję, ale wiem też, że takie zmiany są trudne. Podwójnie trudne dla kogoś kto jest zagubiony i dwa razy bardziej kuszące.
          • menodo Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 12:10
            A - to mądre co piszesz

            Ps. Masz ciekawy nick. Kojarzy mi się z żoną pewnego pisarzasmile
            • zeldaf Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 12:37
              Tak, zainspirowany książką, którą wówczas czytałam smile
              • menodo Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 12:52
                Wielki Gatsby?
                Też kocham smile
                • zeldaf Re: Pytanie ekonomiczne. 18.05.15, 14:08
                  smile "Czuła jest noc".
      • jan.kran Re: Pytanie ekonomiczne. 19.05.15, 12:46

        zeldaf napisała:

        > Zapamiętałam z innego wątku, że córka studiuje w Niemczech. A wychowała się w N
        > orwegii, tak? Czyli przyjeżdżając do Pl, emigruje po raz drugi w swoim życiu?

        ----------> Urodziła sie i wychowala w DE, potem Norwegia i norweska matura. , w jednej z najlepszych szkół średnich w Norwegii , potem Monachium.Porządna prace w Oslo by dostała pewnie dość szybko , w DE na dziendobry może liczyć minimum na 1600 euro a ona tylko Polska i Polska. Ja nic nie mowie. I wręcz wspieram , niech walczy smile))))
        • baltycki Re: Pytanie ekonomiczne. 19.05.15, 12:56
          > a ona tylko Polska i Polska.

          Popatrz snakelilith, nie tylko ja taki "zboczony". big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka