Dodaj do ulubionych

Shabby chic?

02.06.15, 22:21
Która ma dom w tym stylu? Własnie skończyłam swój. Nigdy nie sądziłam, że się na to zdobędę ale odkąd wprowadziłam się do klimatycznego wiejskiego domku z kominkiem w każdym pokoju, stwierdziłam, że najwyższy czas by IKEA poszła w odstawkę. Wszystkie meble kupiłam z litego drewna, stare, nawet niektóre bardzo stare i ostatnie tygodnie spędziłam na malowaniu. No i jest, mam dom w stylu shabby chic. Muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem swego dzieła smile Jest bardzo przytulnie i tak trochę bajkowo smile Myślę ze moje córki będą mi wdzięczne (gdy byłam mała bardzo chciałam mieć taki domek jak z filmu).

Szukam jeszcze tylko takiej firany 2 metrowej z falbaną na dole by się czochrała po podłodze ale nie kosztowała 200 dolców wink coś takiego: www.shabbychic.com/decor/window-coverings/petticoat-white-curtain.html#.VW4N_c9Viko bo sama już tego nie uszyję.
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Shabby chic? 02.06.15, 22:27
      Za dotknięcie farbą bardzo starych mebli odcinałabym rękę, trzymającą pędzel
      • sueellen Re: Shabby chic? 02.06.15, 22:30
        Spokojnie, nie kupowałam barokowych antyków tongue_out
        • kk345 Re: Shabby chic? 02.06.15, 22:35
          Nie znoszę barokowych antyków. Niestety do shabby dobrze "pasuje" secesja i nasze i lata 20-30-ste XX wieku, co sprawia, ze muszę co jakiś czas oglądać fantastyczne meble pomazane na biało przez amatorki szeroko rozumianej "sielskości". Brrrrrr....
          • sueellen Re: Shabby chic? 02.06.15, 22:42
            ech, nie znasz się smile Te meble malowane na biało były i w latach 20tych.
            • kk345 Re: Shabby chic? 02.06.15, 22:55
              Serce boli właśnie dlatego, ze się znamsad
              A malowane na biało to w tamtym czasie były meble kuchenne- w salonie i generalnie "na pokojach" stało tylko eleganckie naturalne lub przyciemniane drewno, białe były ewentualnie złocone "ludwiki".
              • aneta-skarpeta Re: Shabby chic? 02.06.15, 23:32
                ja mam meble z okresu międzywojennego i powiem szczerze, że chętnie bym je przemalowala- ale komuś zleciła- bo mi się opatrzyly, ale ręka drżywink
                ale nie malowałabym na biało

                natomiast młodemu zrobiłam szafkę na ubrania w taki sposób- mialam starą bieliźniarkę, bardzo płytką, zdjęłam drzwiczki, bo źle się zamykały, środek pomalowałam na dosyc mocny niebieski kolor

                w efekcie mam odjazdową szafkę, która jest bardzo wygodna

                jak młody podrośnie to pewnie będą tam ksiązki
                • kk345 Re: Shabby chic? 02.06.15, 23:37
                  > ale ręka drżywink
                  I słuszniesmile Lubię miedzywojnie, ten klimat solidnego mieszczaństwa i dbałości o formę
                  • naomi19 Re: Shabby chic? 03.06.15, 21:44
                    ja również, mam stół z lat dwudziestych, dębowy, rozkładany- piękny
                    za przemalowanie na biało odgryzłabym tętnicę szyjną...
                    • nisar Re: Shabby chic? 04.06.15, 09:33
                      Tętnicy nie da się odgryźć. Można ją najwyżej przegryźć smile
              • mdro Re: Shabby chic? 03.06.15, 08:41
                Malowali, malowali. Te, które były znoszczone i szły do kuchni albo mniej reprezentacyjnych pokojów, typu dziecięca sypialnia. Albo takie, które z założenia były gorszej jakości i nie miały innego wykończenia niż farba. Pamiętaj, że autorka wątku mieszka w Anglii, a tam jednak była inna sytuacja społeczna niż w Polsce.

                Niemniej takich mebli jak ten sekraterzyk poniżej nikt na biało nie malował, chyba że w celu "odświeżenia" i wstawienia do pakamery pełniącej fukcję biura farmera wink.
                • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 08:49
                  Zaznaczając odrębność zdania potwierdzasz jednoczesnie to, co napisałam: w reprezentacyjnej części mieszkania białych mebli nie stawiano
                  • mdro Re: Shabby chic? 03.06.15, 09:07
                    A bo ja Twoje zdanie popieram wink, tylko zauważam, że rolnik (czy robotnik) angielski miał więcej i bardziej zróznicowane meble niż polski, nawet jeśli były to meble gorszej jakości. W "saloniku" miał zapewne fornirowane, w sypialni gospodarzy pewnie też, ale gdzie indziej mogły być malowane. Tym bardziej w Stanach. Stąd pewnie wzięła się ta "sielskość".
                    • mdro Re: Shabby chic? 03.06.15, 09:56
                      Aha, i że autorka mogła zatem kupić i takie, które już były wcześniej malowane. Jakoś dziś ciężko mi się formułuje myśli wink.
                      • mid.week Re: Shabby chic? 03.06.15, 10:35
                        a poza tym, czy to się nam podoba czy nie, to meble są dla ludzi, a nie odwrotnie.

                        Na FB jest taka grupa o remontach - to co tam ludzie wrzucają to czasami może się przyśnić...
                        • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 10:36
                          > a poza tym, czy to się nam podoba czy nie, to meble są dla ludzi, a nie odwrotn
                          > ie.
                          Ba- ale forum dyskusyjne daje możliwość wyrażenia opiniismile
                          • mid.week Re: Shabby chic? 03.06.15, 10:42
                            Nie żebym cię stąd wyganiała, ale zobacz sobie grupę Jak urządzić własne mieszkanie ?- powinna ci się spodobać smile
                            • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 11:31
                              Tu na gazecie?
                              • mid.week Re: Shabby chic? 03.06.15, 11:50
                                FB
                            • black.sally Re: Shabby chic? 03.06.15, 13:22
                              mid.week napisała:

                              > Nie żebym cię stąd wyganiała, ale zobacz sobie grupę Jak urządzić własne mieszk
                              > anie ?- powinna ci się spodobać smile

                              z adminką walącą błędy aż człowiek ślepnie... a teraz to już tylko w tej grupie przechwalanki a pomysłów mało.
                        • black.sally Re: Shabby chic? 03.06.15, 13:21
                          mid.week napisała:

                          > a poza tym, czy to się nam podoba czy nie, to meble są dla ludzi, a nie odwrotn
                          > ie.
                          >
                          > Na FB jest taka grupa o remontach - to co tam ludzie wrzucają to czasami może s
                          > ię przyśnić...

                          która to grupa?
      • default Re: Shabby chic? 03.06.15, 08:35
        kk345 napisała:

        > Za dotknięcie farbą bardzo starych mebli odcinałabym rękę, trzymającą pędzel

        O tak, ja też. Czasem oglądam taki amerykański program o handlarzach wykupujących opuszczone magazyny/schowki, jest tam taka jedna niunia, która ma sklep z "antykami", gdy wykupi jakiś magazyn ze starymi meblami, to zaraz je obdziera do żywego i maluje właśnie na ten nieszczęsny styl shabby... Serce się kraje sad
        • mdro Re: Shabby chic? 03.06.15, 11:48
          Dla mnie w ogóle idea robienia mebla tak, by wyglądał na zniszczony mebel z odłażącą farbą, jest deczko odjechana wink.
    • edelstein Re: Shabby chic? 02.06.15, 22:44
      Nie mam,dostaje bólu glowy widzac takie wnetrza,ale nigdy nie mialam ciagot do bycia ksiezniczka.
      • bei Re: Shabby chic? 02.06.15, 22:55
        U kogoś uwielbiam takie klimaty podziwiać u kogoś, w naszym domu mińimalizm walczy z dandysowskim stylem smile, czasami w porywach coś w stylu glamour przelamuje styl.

        Masz rację, córka będzie wspominać ten dom jak najpiekniejszy sensmile
        Nie przejmuj się, ze ujednolicilas meble, z drewna zawsze mozna zdjąć farbę, a teraz najważniejsze, ze z efektu jesteście zadowoleni.
        Firankę na pewno uszylabyś, falbany są proste do wykonania, nawet ręcznie mozesz je doszyć do prostego kawalka tkaniny.
    • klamkas Re: Shabby chic? 02.06.15, 23:06
      Ja nie mam, bo kocham kolor drewna. Jego zamalowanie uważam za barbarzyństwo (ja bym ręki nie przyłożyła), ale dopuszczam inny gust i lubię ładnie wykończone i przemyślane wnętrza, w których domownicy dobrze się czują, więc gratuluję. Niech wam się dobrze mieszka smile.
    • princesswhitewolf Re: Shabby chic? 02.06.15, 23:35
      nie. Styl mojej babci. Wiem ze to pare lat temu bylo w modzie ale jednak nie.
    • zwariowana_wariatka Re: Shabby chic? 02.06.15, 23:38
      pokój dla pięciolatki tak, ale cały dom? dzidzia piernik tongue_out
      • princesswhitewolf Re: Shabby chic? 02.06.15, 23:47
        niestety musze sie zgodzic. Ciagnie to pewnym infantylizmem.
        Mieszkanie tylko dla osobniczek plci zenskiej czytajacych poezje? Co na to okoliczni faceci z rodziny? Jednak dom jest dla calej rodziny a nie tylko 1 osoby. Przypomina mi sie pewien odcinek z Przystanki Alaska, gdzie pewien Pan zamieszkal z zona, jaka urzadzila wlasnie tak odlotowo swoje mieszkanie " bajkowe roze biele itd", ze mial powazne zatwardzenie....

        Styl Cath Kidston nawet lepiej przy tym wypada...


        https://alaskanriviera.files.wordpress.com/2014/12/4-20-holling-joel-pink2.jpg?w=625&h=390&crop=1
        • jola-kotka Re: Shabby chic? 03.06.15, 01:19
          Dom raczej w wiekszosci przypadkow urzadza kobieta,a mezczyzna chwali,ze jest pieknie.
        • aneta-skarpeta Re: Shabby chic? 03.06.15, 07:04
          mozna z shabby chic zrobic pokoj krolewny lub inspirowany
          https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/f9/b6/55/f9b6551e17c6dc4aa096082d1b63734e.jpg
          https://www.miaohuifac.com/wp-content/uploads/2014/02/magnificent-shabby-chic-bedroom-ideas-modern-artistic-design.jpg

          choc faktycznie shabby chic to trudna sztuka

          https://st.houzz.com/simgs/40c1a5960f12d5d8_4-5917/shabby-chic-living-room.jpg
          https://radioeurop.com/wp-content/uploads/2015/04/trend-shabby-chic-living-room-new-style-latest-model-on-living-room-with-shabby-chic-living-room-.jpg
          • sueellen Re: Shabby chic? 03.06.15, 07:21
            Moje mieszkanie przypomina bardziej to:

            https://roomenvy.files.wordpress.com/2010/07/living-room5.jpg%3Fw%3D450%26h%3D450

            https://uktv.co.uk/images/standarditem/EX1/27991_EX1.jpg

            https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/474x/15/1d/c2/151dc29f9a8fc8e171f5727625d68e65.jpg

            https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/bf/cf/19/bfcf1997f961d815ec38b6342db1662d.jpg

            Ale tak jak w pierwszym poście mieszkam w starym angielskim cottage pod Londynem. Obok mam pola i konie pasące się za płotem smile
            • aneta-skarpeta Re: Shabby chic? 03.06.15, 08:44
              takie wnętrza są śliczne i unisex
              natomiast powiem szczerze, ze nie znam nikogo kto shabby chic traktował dosłownie jak pokój księżniczki z lat 80tych.
            • mid.week Re: Shabby chic? 03.06.15, 10:28
              Fajnie. Każdy styl jest ok, o ile autor nie ma zapędów do przesady. A wg zalinkowanych fotek ty nie masz wink Sama się urządzałaś, czy korzystałaś z pomocy?
              • sueellen Re: Shabby chic? 03.06.15, 22:05
                Z koleżanką Angielką zeswirowaną na tym punkcie. A spodobało mi się gdy zobaczyłam jej dom.
                A facetom dziwnym trafem się podoba, więc luz smile
            • princesswhitewolf Re: Shabby chic? 03.06.15, 21:11
              sueellen nie wiem jak Twoj chlop ale moj tak umeblowanego domu,by nie przelknal i mialby zatwardzenie jak ten z Przystanku Alaska, a zapewniam ze to Anglik z obrzydliwie nudna krwia sredniej klasy angielskiej od pokolen wiec nie wiem czy to co za oknem dla odbiorcow wiele zmienia. Po prostu shabby chic jest zdecydowanie zenskim stylem, za zenskim nawet w wydaniu dla cottage jaki wkleilas. Odbierany jest przez ludzi podobnie jakbys w domku na polskiej wsi umiescila wielkie loze z wysoka pierzyna przykryta narzuta szydelkowa, a nad nim obraz matki boskiej nachylajacy sie ku temu lozu. Ewentualnie wasze malzenskie zdjecie... To cos kolo tego.
              Nie mowie, ze trzeba cottage meblowac meblami laboratoryjnymi czy z ikei i warto zachowac pewne naturalne elementy stylu, ale shaby chic w wydaniu jaki wkleilas to przede wszystkim styl na kiepsko shabby pomalowane na jasno drewno
              Wiec pytanie w zasadzie jest o to czy lubimy meble pomalowane tak by udawaly ze sa dawno temu pomalowane...

              Na Shabby chic z tego co pamietam moda byla pod koniec lat 90tych, wtedy to byl hit... nie dzisiaj... Dzisiaj to w UK w masach domow wyzbywaja sie tego typu klamotow.

              Osobiscie podobaloby mi sie to wszystko gdyby bylo normalnie malowane tzn starannie, albo gdyby drewno bylo tylko pociagniete czyms przezroczystym by pokazac urode jego. Prostota bywa piekna w takich wydaniach i tylo ograniczona elementy dekoracyjne
              Nie kupowalabym tez tego typu firanki: zadnych drapowan czy stylu koszuliny nocnej w firanach czy zaslonach. To sa pretensjonalne kurzolapki z akcentem sugerujacym ze ktos z domownikow jest niespelnionym "poeta".

              A tak szczerze to pamietaj ze to jest TWOJ DOM wiec dla Ciebie i twojej rodziny i to wy sie macie w nim czuc dobrze. Jesli wam to odpowiada to super. Bo przeciez nie meblujesz pod gust e-mammmassmile)
              • mynia_pynia Re: Shabby chic? 04.06.15, 21:22
                A dlaczego obrazy i zdjecia byly pochylone nad łóżkiem? U moich pradziadkow tak w domu bylo, jeszcze sztuczne kwiaty z bibuły. Nadal mamy te obrazy tylko wisza normalnie wink
                • kk345 Re: Shabby chic? 04.06.15, 22:21
                  > A dlaczego obrazy i zdjecia byly pochylone nad łóżkiem?

                  Bo patrzało się na nie kłęcząc przy łóżku, lub leżąc w nim, wiec pochylały się do modlącego
                  • mynia_pynia Re: Shabby chic? 04.06.15, 22:26
                    Ło matko, myślałam że coś bardziej mistycznego wink. "Żeby lepiej widzieć" to zawsze tak myślałam.
    • jola-kotka Re: Shabby chic? 03.06.15, 01:17
      Kocham,ale jak pobudowalismy dom i wylozylam wszystkie sciany czarnym kamieniem poszlam w tzw nowoczesny styl ludwik i zloto,takze nie pasowalo,ale sa piekne i gratuluje,ze sama malowalas bo to wyczyn jest.
    • evee1 Re: Shabby chic? 03.06.15, 04:03
      Nie lubie, nie czuje sie dobrze w takich wnetrzach. Ale ja tez mam meble z litego drewna i ciemne (ale zadne tam wenge), wiec nie trzeba koniecznie od razu pakowac sie w ten styl akurat.
    • mid.week Re: Shabby chic? 03.06.15, 07:16
      A pochwalisz się fotkami? Podziwiam jak ktoś potrafi tak konsekwentnie utrzymać się kanonu.
      Ja nie daję rady, z konsekwencją zawsze byłam na bakier wink To chyba dla amnie zbyt montonne, jednolite. Lubię miszmasz. Mam popradziadkową biblioteczkę w przycienym drewnie, a obok szafkę białą rtvkę z Ikei. Metalowy stolik kawowy i stół z lat 20-30tych, a krzesła do niego każde z innj bajki.
      • eliszka25 Re: Shabby chic? 03.06.15, 07:55
        a mnie sie wlasnie taki miszmasz podoba. tylko do tego tez trzeba miec reke, bo nie wszystko obok siebie wyglada tak samo dobrze. ja chyba raczej tej reki niestety nie mam, wiec miksuje ostroznie. poza tym brakuje mi takich fajnych mebli typu wlasnie biblioteczka po babci sad.
        • mid.week Re: Shabby chic? 03.06.15, 10:30
          Ja też ten miszmasz lubię i dobrze się u siebie czuję, ale podziwiam ludzi którzy potrafią utrzymać "czystość" stylu i jednolitość w wystroju.
          • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 10:37
            Jednolitość wystroju jest nudna tongue_out
            • mid.week Re: Shabby chic? 03.06.15, 10:39
              też to tak sobie tłumaczę smile
    • kamyk.w.skarpecie Shabby chic, to po cygańsku? 03.06.15, 07:32
      Wystrój jak z domu cygańskiego króla w Rumunii...
    • rosapulchra-0 Re: Shabby chic? 03.06.15, 08:16
      Pochwal się jakimiś fotami, co? Proszę smile
    • mikams75 Re: Shabby chic? 03.06.15, 08:48
      niektore elementy podobaja mi sie, ale tak po calosci to juz za duzo.
      Przemalowalas na bialo po calosci czy z takimi poprzecieranymi miejscami?
      • nuta15 Re: Shabby chic? 03.06.15, 09:22
        Nie jestem zwolenniczką shabby chic . Ten wątek przypomniał mi program z angielskiej TV, gdzie pokazano metamorfozę domu urządzonego w takim stylu. Na początek wyrzucono firanki o jakich marzysz , odsłonił się piękny widok za oknami. Firanki zastąpiły proste, jednokolorowe rolety rzymskie lub zasłony. Tkaniny w angielskie róże zamieniono na gładkie , w pasy, kratę. Zniknął różowy kolor , a zamiast niego pojawiły się zielenie, niebieskości, szarości, zgaszony brąz. Ilość ozdób ograniczono do kilku detali o prostych , klasycznych formach. Kilka białych mebli : stoliki, fotel zastąpiono drewnianymi o bardziej współczesnej formie. Wnętrza nabrały oddechu i klasy smile
    • aagnes Re: Shabby chic? 03.06.15, 09:33
      JezusieMaryjo!! czy Ty masz jakiegos faceta na stanie? jezeli tak - czy on jest niewidomy czy zupelnie pod pantoflem??
      jakbym mojemu M cos takiego zrobila to ktores z nas zamieszkaloby w 5 minut na podoworku...
    • inguszetia_2006 Re: Shabby chic? 03.06.15, 10:03
      Witam
      Fajnie, pokaż fotywink Dla mnie za słitaśne to trochę. Wolę eklektyzm z nutą bohemian.
      Pzdr.
      Ing
    • kadfael Re: Shabby chic? 03.06.15, 10:41
      Zupełnie ie moja bajka. Wolę styl bardziej minimalistyczny. I nie lubię malowanych mebli.
    • beataj1 Re: Shabby chic? 03.06.15, 10:42
      Ten styl mi sie podoba. Ale jedynie w akcentach a nie w całości. Znaczy się w całości u kogoś świetny i mnie nie bardzo.
      Za to sama chetnie malje meble. Nic na to nie poradze że meble w naturalnym kolorze drewna zwykle sa dla mnie ponure. Po przemalowaniu nabierają oddechu.
      Np jak poniżej. Wersja niepomalowana - nic specjalnego - pomalowana - o jaki fajny mebelek.
      https://farm1.static.flickr.com/194/440752992_6a56da659f.jpg
      https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/cc/4e/0b/cc4e0b0511462b68ee9901eb5de41c8f.jpg
      • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 11:38
        Przed pomalowaniem- fajne, po-mebel niestety stracił głębię i pazur.
        • beataj1 Re: Shabby chic? 03.06.15, 11:48
          No więc właśnie. Tu wchodzą w rachubę osobiste odczucia. Ty byś nie chciała pomalowanych a ja niepomalowanych. A w końcu we własnym domu powinniśmy mieć tak jak się nam podoba.
          • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 12:02
            Ależ oczywiście- ale ja piszę tylko o tym, ze ten mebel, kilkuwymiarowy przed malowaniem (BTW czy on jest francuski?) po malowaniu stał się płaski, jednowymiarowy, stracił coś.
            • vre-sna Re: Shabby chic? 03.06.15, 13:16
              Przed pomalowaniem toaletka wyglądała ponuro. Po pomalowaniu tchnie optymizmem, jednak osobiście pomalowałabym tak, żeby wyglądała na bardziej zużytą, kilka warstw lub przecierki. Nie wiem, mnie podobają się postarzone meble (lub naturalnie zniszczone, obtarte, zardzewiałe (nie dotyczy drewna smile. Jakby po przejściach były. Tyle, że jako jednostka, w grupie robiłoby to tak samo przygnębiające wrażenie jak smutny brąz.
              • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 13:19
                Przed malowaniem była prawdziwa, po-stracila duszę.
                Ale wiem, ze shabby ma zwolenników, choć nie rozumiem zachwytusmile
                • vre-sna Re: Shabby chic? 03.06.15, 13:29
                  Nie, to jest kwestia pewnej odwagi również. Gdy miałam 18 lat przemalowałam pianino z 1857 r. na łososiowy kolor. Byłam głupia i mało doświadczona. Pianino odzyskało swój czarny kolor i dostojność po znalezieniu fachowca i zapłacie 4000 zł. Że matka mnie nie zabiła (nawet stwierdziła, że jest jaśniej w pokoju big_grin) to w sumie cud.
                  • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 13:46
                    Odwaga przydaje się do malowania meblościanki z lat 70-tych. Malowanie naprawdę starych mebli to zdecydowanie NIE jest odwaga- to barbarzyństwosmile
                    • vre-sna Re: Shabby chic? 03.06.15, 14:06
                      Ale żeby to barbarzyństwo popełnić trzeba się na nie zdecydować, a to wymaga albo głupoty albo odwagi smile W przypadku pianina niestety obstawiam bezmyślność, taką młodzieńczą. Bo akurat ten sprzęt nie potrzebował tunningu smile Mało tego, jak już pianino jest na tapecie, było przepięknie podrasowane zębem czasu. Teraz jest jak nówka z tamtego okresu.
                      Ale widzę w tym piękno. Zdecydowanie.
                      Żeby uczcić instrument, to napiszę kto go stworzył: J.L.Duysen, Berlin.
                      • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 14:22
                        > Żeby uczcić instrument, to napiszę kto go stworzył: J.L.Duysen, Berlin.
                        Łosoś, mówisz?big_grin
                        • vre-sna Re: Shabby chic? 03.06.15, 15:22
                          Tak. Właśnie otóż tak.
                          • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 15:25
                            Zabiłabym big_grin
                            • vre-sna Re: Shabby chic? 03.06.15, 15:29
                              A moja matka wyraziła umiarkowany entuzjazm smile
                              • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 15:31
                                Kobitka z klasąbig_grin Albo macie dom zawalony XIX wiecznymi pianinami i jedno w
                                tę czy w tamtą nie robi różnicybig_grin
                                • vre-sna Re: Shabby chic? 03.06.15, 16:07
                                  Nie, inna jest geneza dość luźnego stosunku mojej mamy do przedmiotów.
                                  Ale pan, który pianino odremontowywał, prawie płakał z żalu. Ale udało mu się i myślę, że dzięki uczuciom podobnych do Twoich, tj. mieszaninie podziwu, szacunku do historii mebla i docenieniu kunsztu przedwykonawcy.
                                  Nie wiem, bo ja tego nie czuję, chociaż potrafię docenić trud i staranność włożony w dzieło. Do mebli, nawet do instrumentów, aż takiej estymy nie mam.
                                  • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 22:40
                                    Bo Ikea jest powtarzalna, a te starocie są nie do odtworzenia- i w razie zniszczenia znikają bezpowrotnie w niebycie...
                                    • sueellen Re: Shabby chic? 04.06.15, 07:25
                                      Za 200 lat i IKEA bedzie antykiem wink a częśc rzeczy robią z litego drwna więc się pewnie zachowa. Wtedy też ematki będą pisać "jak można tak zniszczyć piekni mebel z epoki" tongue_out

                                      Powiem tak, gdybym tych mebli nie "niszczyła" dając im drugie (a może 3-4 życie) byłyby już na śmietniku.
                                      • naomi19 Re: Shabby chic? 04.06.15, 08:59
                                        ikeowskie drewno to żart i wie o tym każdy kto miał jakiś porządny mebel
                                        i za 100 lat nie tylko ne beda antykiem, a nawet nie dotrwaja do tego czasu, nic nie bedzie antykiem, co zostalo masowo produkowane bye jak
                                      • kk345 Re: Shabby chic? 04.06.15, 22:22
                                        Kompletnie nie rozumiesz, o czym mówię i nie czujesz klimatu.
              • beataj1 Re: Shabby chic? 03.06.15, 13:28
                Szukałam przykładów podpbnych toaletek przed i po. Sama osobiście biały na meblach lubie umiarkowanie (choc i tak bardziej niż kolor drewna) ale przykład za taką mietowo/błekitną to już bym bardzo podziękowała i chciałabym miec taką w domu. Choć te dziwne dekoracje nad szufladami akurat bym sobie darowała.
                https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/e9/0e/8a/e90e8a00dda869649ccb4c7a115df5ab.jpg
                Generalnie wolę kolor od drewna.
                • vre-sna Re: Shabby chic? 03.06.15, 13:36
                  Farba nałożona równo na drewniane meble, nie uwzględniając tego, że drewno żyje, daje efekt pomalowania farbą olejną. Drewno oddycha - szkoda je tak szczelnie mazać.
                  • beataj1 Re: Shabby chic? 03.06.15, 13:37
                    Nie lubię przetarć. Postarzeń, efektu spękanej powierzchni itd. Jeśli maluje to na gładko. Tak wolę.
                    • vre-sna Re: Shabby chic? 03.06.15, 13:44
                      To jest kwestia gustu przecież smile
                      Swego czasu kupiłam okrągły stół, z przemalowanym blatem i z wielkim pęknięciem przez średnicę stołu. Pęknięcie jest stricte pęknięciem, nie rysą. Dla mnie wygląda fenomenalnie, bardzo ten stół lubię.
                      • beataj1 Re: Shabby chic? 03.06.15, 13:50
                        Pękniecie może być fajne. Ja pisałam o takich farbach które imitują efekt spękania. To chyba w decoupage sie pojawia. Taki lakier co to pęka i niby ma być ładny smile
                        • vre-sna Re: Shabby chic? 03.06.15, 14:17
                          Nie, mam na myśli lekkie maźnięcie, niestaranne i takie ciut niecelowe. Jakby malowało się nie będąc do końca trzeźwym. Nie potrzeba do tego ani specjalnych lakierów ani specjalnych podkładów. Tylko fantazja, pędzelek i farba.
                          Teraz mam w głowie szafkę na przyprawy. Skłaniam się ku wersji, nomen omen, malowania i efektu właśnie jak olejną farbą. Ale pewnie w trakcie żal mi się zrobi desek i zrobię coś pomiędzy.
                          Kolor i ogólny wygląd mam w głowie. Tylko muszę się zabrać...
                          • vre-sna Re: Shabby chic? 03.06.15, 15:37
                            Trochę przekłamałam.
                            Gdy bieliłam deski to najpierw malowałam drewnochronem. Trochę na wyrost, bo nie na zewnątrz miały być użyte.
                      • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 13:53
                        W kuchni mam stól/konsolę z pęknietym blatem, na korytarzu lustro z obłamanym rogiem ramy, na ścianach niektóre ramy mają obtłuczenia i wyszczerbienia, kuchenne krzesła-każde z innej parafii- też mają ubytki farny. Staroci odnowionych na wysoki połysk nie lubię prawie tak samo, jak pomalowanych olejnicąbig_grin
                        • vre-sna Re: Shabby chic? 03.06.15, 14:42
                          Ale ten mój biedny staroć musiał być ochroniony i wyleczony z farby. Inaczej korniki by w końcu go zjadły. A jest tak dostojny, że wybaczam tę nutkę piękna idealnego smile
                          Też, jak powyżej pisałam, lubię nieoczywisty urok mebli z przeszłością. Ale lubię też meble bez przeszłości wyglądające jak po przejściach. Jak również nowoczesne, które świetnie współgrają z gratami. Taki trochę burdel.
                          Jakiś czas temu widziałam super nieprzydatną czerwoną, metalową szafkę ( z ażurowymi drzwiczkami, kształt trapezowy, wysokość ok. 130 cm w IKEA, na nożkach). Nie odnajduję jej teraz, ktoś tam ją zaprojektował, ale nie widzę jej na stronie. Nie przywiązzanie się do stylu, czasami strzał w dziesiątkę, czasami pomysł od czapy.
                • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 13:50
                  > Szukałam przykładów podpbnych toaletek przed i po. Sama osobiście biały na mebl
                  > ach lubie umiarkowanie (choc i tak bardziej niż kolor drewna) ale przykład za t
                  > aką mietowo/błekitną to już bym bardzo podziękowała i chciałabym miec taką w do
                  > mu. Choć te dziwne dekoracje nad szufladami akurat bym sobie darowała.
                  Ta prezentuje się lepiej, bo jest przestrzenna, nie została całkowicie zabita białą olejnicą. No i "dziwne dekoracje" nad szufladami to raczej oryginalne elementy, wcześniej drewniane.

                  Po kolejnych wojnach, rozbiorach i gospodarce planowej tak mało zostało nam prawdziwych staroci, że paćkanie tych, co przetrwały farbą zawsze budzi u mnie ból serca.
                  • sueellen Re: Shabby chic? 03.06.15, 22:11
                    Przyjedź do UK, kupisz hurtem za grosze tongue_out
                    • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 22:42
                      Do Francji bliżej- po "straszliwych zniszczeniach wojennych" mają doskonale zaopatrzone w starocie klamociarnie i Emausy...
      • mdro Re: Shabby chic? 03.06.15, 11:47
        Brr, wrażenie mam takie, że ta toaletka się dusi, zagipsowana.
        • kk345 Re: Shabby chic? 03.06.15, 12:02
          Dobrze ujęte
          • vre-sna Re: Shabby chic? 03.06.15, 13:21
            Zgadzam się.
            Brakuje życia, ona (toaletka) powinna oddychać, przy tak idealnym pokryciu to niemożliwe.
      • a-inka Re: Shabby chic? 04.06.15, 07:38
        o,moja toaletkasmile
        mam cały taki komplet mebli ,starych,ale w zyciu bym nie pomalowała...
        na fotach ten shabby fajnie wygląda,ale to chyba nie dla mnie,ale co kto lubismile
      • woi.mi Re: Shabby chic? 04.06.15, 09:47
        Oj, bardzo zły przykład.
    • mas.uka Re: Shabby chic? 03.06.15, 10:48
      dawaj foty! big_grin
      • black.sally Re: Shabby chic? 03.06.15, 13:26
        ja kocham ten styl.I pomalowałam sobie meble na biało itp... Nie mam w 100% shabby w domu, bo mam 3 chłopaków, ale...przedpokój i salon tak smile
    • gaskama Re: Shabby chic? 03.06.15, 14:18
      Właśnie wygooglowałam i ... O Boże! Strasznie bym się pochorowała w domu w takim stylu. Przypuszczam, że mąż mógłby mieć problemy z potencja, a co najmniej niestrawność.
      Zupełnie nie mój styl.
    • wapaha Re: Shabby chic? 03.06.15, 15:37
      mój dom-to dom
      nie muzeum czy umieralnia
    • 18lipcowa3 Re: Shabby chic? 04.06.15, 07:47
      czułabym sie że wiecznie mam brudno
    • welldonegirl Re: Shabby chic? 04.06.15, 09:31
      idz lepiej w styl skandynawski mam troche shabby i juz mi sie przejadlo...skandynawski styl prosty, jasny z doswiadczenia wyglada najlepiej i latwo zmienic wnetrza a przy shabby ciezko isc w cos innego kiedy ci sie znudzi
      • princesswhitewolf Re: Shabby chic? 04.06.15, 13:25
        no dokladnie. przynajmniej czysto w takim skandynawskim czy "nautical" i bez graciarni
      • sueellen Re: Shabby chic? 04.06.15, 22:08
        łatwo. Wyawalę i kupię nowe albo zedre farbę To styl tani, chyba że kupuje się nowe gotowce
        • princesswhitewolf Re: Shabby chic? 05.06.15, 00:16
          sueellen, oj przestan. Nie sugeruj sie tym co piszemy bo najwazniejsze by tobie sie podobalo bo to ty masz tam mieszkac a nie emamy. Zaloze sie ze jakbys ty byla w naszych domach to tez uznalabys ze nie twoj gust. Nikt nie ma monopolu na gust.
    • lewapinger Re: Shabby chic? 04.06.15, 19:45
      Wszędzie ta zasr....na ikea albo styl skandynawski.
      A dlaczego?
      Z biedy, braku własnego stylu, strachu przed czymś innym czy cholerę wie czego.
      Idzie człowiek do znajomych: u każdego w domu ikea, styl skandynawski, normalnie jak meblościanka w każdym domu w latach siedemdziesiątych. Otwiera człowiek "cztery kąty" a tam na każdej stronie styl skandynawski, jakby nie było czegoś pomiędzy albo innego stylu. I zachwyty och i ach. Brrr....
      Ludzie! szału można dostać.
      • madzioreck Re: Shabby chic? 04.06.15, 22:55
        O, właśnie.
    • moofka Re: Shabby chic? 04.06.15, 22:39
      nie, ja nie mam
      boje sie starych mebli smile
      jedyne, co mam w domu pomalowane, to przewijak dla dziecka - kupilam uzywany w paskudnym sraczkowatym kolorze, ale wzielam, bo duzy byl smile
      firanki takie widzialam w chinskim markecie - i jeszcze inne zwisy i podpiecia - i dziwowalam sie z mama, kto takie cos wiesza smile
      na zdjecia popatrzec milo i pewnie chetnie bym pzy herbatce z ciasteczkami posiedziala, a potem czym predzej uciekla do swojego prosciutkiego domu z ikei smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka