Dodaj do ulubionych

UK i wystrój wnętrz

24.06.15, 18:54
Oglądam sobie brytyjskie programy wnętrzarskie i się dziwię odmienności przyzwyczajeń mieszkaniowych. Może któraś z wyspiarskich e-mam wyjaśni mi ten fenomensmile

Preferowane są oooogromne kuchnie na oko rzędu 18 metrów, takie z pustym środkiem (PO CO???). Podobno żeby mieć bawiące się dzieci na oku. Tylko po co komu bawiące się dzieci w kuchni?

Oddzielna jadalnia - PO CO? (Tzn. często jest w ogóle osobnym pokojem, nie połączonym ani z salonem, ani kuchnią). Przyjmując gości kisi się w jednym pokoju, przy stole, co się robi po posiłku? przenosi do salonu, czy wychodzi. Optycznie słabo to wygląda, bo najczęściej przez taki układ i salon jest relatywnie mały, jadalnia również. Połączenie tych 2 pomieszczeń dałoby oddech obydwu pomieszczeniom. A tu się zachwycają "osobną jadalnią" hmmm - nie potrafię dostrzec zalet...

Obowiązkowo niemal - puchata wykładzina na schodach (PO CO?? moim zdaniem niewygodnie to odkurzać, jest to ciąg pieszy=wykładzina się wyciera, do tego "ujmuje" głębokości stopnia, a schody są dość strome). W ogóle wykładziny rulez, moja kumpela miała ją nawet w kuchni i ze zgrozą myślała co będzie jak jej np. jajko z rąk wypadnietongue_out

Łazienki malusieńkie, czasem trudno się obrócić. Małe sypialnie (w porównaniu np. z kuchnią)

Country specific? a jak jest w innych krajach? jakieś
Obserwuj wątek
    • landora Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 18:59
      W brytyjskich wnętrzach zawsze mnie zastanawia kanapa na środku, niezależnie od wielkości pomieszczenia.
      Z wykładzinami spotkałam się nawet w łazience (ble...). Mój mąż miał zapędy, żeby położyć wykładzinę w całym naszym mieszkaniu, ale postawiłam stanowcze veto i stanęło na dywanach, które można wytrzepać.
      • koronka2012 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:05
        Moją uwagę przykuł tez kaloryfer na pół ściany (jedynej "całej" w pokoju, na pozostałych kominek, drzwi, okno), zastawiony wzdłuż całej długości kanapą. Może im nie potrzeba grzania, tylko atrapy?tongue_out
        • najma78 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:25
          koronka2012 napisała:

          > Moją uwagę przykuł tez kaloryfer na pół ściany (jedynej "całej" w pokoju, na po
          > zostałych kominek, drzwi, okno), zastawiony wzdłuż całej długości kanapą. Może
          > im nie potrzeba grzania, tylko atrapy?tongue_out

          My mamy stove fireplace, a living foom to bardziej kwadrat. Grzejnik jest pod oknem. Jednak dosc czesto ogrzewamy (jesli nie jest bardzo zimno) lazienke, kuchnie (grzejniki) i living room wlasnie uzywajac kominek zamiast grzejnika. W sypilaniach wolimy gdy jest chlodniej.
      • sarah_black38 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:11
        Jestem fanką brytyjskiego wystroju wnętrz. Uwielbiam na domo+ programy o tej tematyce, zwłaszcza ,,Ucieczkę na wieś". Kiedyś myślałam po co im dwa lub trzy salony w domu? Ale to genialny wynalazek, gdybym miała większy dom to zastosowałabym go u siebie. Jeden salon do siedzenia całą rodziną, z całym codziennym bałaganem ( zabawki, książki itp.) , a drugi wymuskany dla gości smile
        • landora Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:20
          2 czy 3 salony raczej nie są normą, nawet w UK wink
          • najma78 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:27
            landora napisała:

            > 2 czy 3 salony raczej nie są normą, nawet w UK wink

            Zdziwilabys sie ilu jest ludzi ktorzy maja. W uk jest jednak sporo ludzi calkiem dobrze sytuowanych.
            • kaka-llina Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:52
              Ja mam w domu w sumie 6 pomieszczeń (na trzech poziomach) cięzko nazwac co jest co bo pozamienialiśmysmile i tak na poziomie 0 mamy jeden salon i łazienkę (bardzo duża , mam tam: pralkę, suszarke i zamrazarkę oprócz tego normalnie wannę, umywalkę, kibel i bidet nawetbig_grin a i wielką komodę z przewijakiem +plus schowek pod schodami i jeszcze sporo miejsca na srodku) poziom nizej (od frontu to-1 od ogrodu 0 -na górce jestem) drugi salon i kuchnia (w kuchni swobodnie mieści sie 6 osobowy stół, wiec oddzielnej jadalnie nie potrzebujemy) i na górze mam dwie sypialnie i garderobę... zero wykładzin, podłogi drewniane.
              Ale przyznam myśmy ten dom kompletnie przerobili...Anglicy są dziwni czasami i te ich rozwiązania dziwią, muszę przyznać... mnie na przykład niezmiernie dziwią pstrokate, koszmarnie wysokie kanapy i równie wysokie łózka, wykładziny, nieśmiertelne podwójne krany itd...
              Dodam, ze mieszkam w całkiem zwyczajnym terraced house (wiktorianski).. Jak się trochę pomyśli to da się coś z tym zrobić (np moja olbrzymia łazienka mogłaby być dodatkowa sypialnią a łazienkę zrobić w przybudówce- dużo ludzi tak robi, tylko wtedy do łazienki wchodzi się z kuchni co wg mnie dziwne jestsmile
              aaa zapomniałam mam dodatkową ubikację w przybudówce ale do niej trzeba wyjść na sekundę na zewnątrzbig_grin... wiem, wiem śmieszni są.. ale dzięki takiemu budownictwu, prawie wszyscy mieszkają w domach i maja (nawet malusieńki,ale własny) ogród... (btw ja mam całkiem spory (długi) jak na okolicesmile
              • kk345 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:26
                Masz zamrażarkę w łazience, ale to, co cię dziwi, to przejście z kuchni do łazienki? big_grin
                • kaka-llina Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 21:14
                  Wiem dziwna jestembig_grin... Ta ubikacja w przybudówce ma być docelowo "utility room" gdzie pójdzie pralka, suszarka i zamrażalka a w łazience znajdzie się miejsce na wielki prysznicsmile(czyli tak jak jest teraz to przejściowe, prowizorka, która już trwa za długo). Zamrażalka by się nawet w kuchni zmieściła ale mam wielka lodówkę i chce jednak trochę wolnego miejsca (kuchnia IMO średnia jakieś 18m2).
            • landora Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:37
              No pewnie. Również w Polsce jest cała masa ludzi, którzy mają duże domy (nowe domy budowane w Polsce są naprawdę spore).
              Ale jest też cała masa osób, które mieszkają w małych szeregówkach, w councilowskich domkach, w ciasnych apartamentach.
              Ja przecież nie piszę, że nikt nie ma 2 - 3 salonów - tylko, że to nie jest norma.

        • koronka2012 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:14
          No mnie brytyjski wystrój zdecydowanie odrzuca. Meble wyjątkowo niezgrabne, choć niekiedy drogie, kanapy to w większości jakieś masywne grzmoty wyglądające koszmarnie w relatywnie niewielkich salonach.

          Fatalny dobór kolorów, niskie sufity, w przeciętnych domach - małe pomieszczenia (szczególnie sypialnie), wąskie przedpokoje. Nie widziałam jeszcze czegoś urządzonego naprawdę ze smakiem.

          Nie podobają mi się okna, często bezsensownie podzielone na x części, czasem z takimi witrażami, nie moja bajka kompletnie.
    • d.o.s.i.a Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:08
      O wystroju brytyjskich mieszkan/domow moglabym godzinami opowiadac.
      Dywany, dywany, wszedzie dywany. Na szczescie juz sie to zmienia, a te dywany to w biedniejszych domach.
      • rosapulchra-0 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:11
        Nie dywany, tylko wykładziny. Widziałam nawet w łazienkach wykładziny.
        • d.o.s.i.a Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:12
          fakt, wykladziny.
          • najma78 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:31
            Wykladziny juz od jakiegos czasu nie sa az tak popularne. Wiekszosc moich znanomych ich nie la i to wcale nie w nowych domach. My tez nie mamy (oprocz schodow), mamy rugs.
    • najma78 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:18
      koronka2012 napisała:

      >
      > Preferowane są oooogromne kuchnie na oko rzędu 18 metrów, takie z pustym środki
      > em (PO CO???).

      ?? Nie zauwazylam. Jesli kuchnie sa duze to zazwyczaj nie maja pustego srodka. Ja mam duza kuchnie, polaczana z jadalnia, kuchnia miala dwa okna, ale jedno zamurowalismy, okno ktore zoatalo jest duze, do ogrodu sa french door. Dosc popularne rozwiazanie.

      > Oddzielna jadalnia - PO CO? (Tzn. często jest w ogóle osobnym pokojem, nie połą
      > czonym ani z salonem, ani kuchnią). Przyjmując gości kisi się w jednym pokoju,
      > przy stole, co się robi po posiłku? przenosi do salonu, czy wychodzi.

      Zalezy od typu domu. My jemy przy stole, goscie tez jedza przy stole, u nas to akurat przedluzenie kuchni ale jest jakby osobno. Najczesciej cale spotkanie towarzyskie jest w tej czesci, bo jest wygodnie. Mozna wyjsc na patio, ktore jest zadaszone, poza tym z czesci w ktorej stoi stol jest widok na ogrod ktory jest bardzo ladny. W living room toczy sie zycie rodzinne, jest tv, ale goscie raczej rzadko, lepiej w jadalni.

      > Obowiązkowo niemal - puchata wykładzina na schodach (PO CO?? moim zdaniem niewy
      > godnie to odkurzać, jest to ciąg pieszy=wykładzina się wyciera, do tego "ujmuje
      > " głębokości stopnia, a schody są dość strome).

      Nie mam puchatej i nie wyciera sie ani schody nie sa strome. Mam odpowiedni odkurzacz (jego jedna czesc) do odkurzania schodow.

      > Łazienki malusieńkie, czasem trudno się obrócić.

      Mam srednia, sa w niej dwa okna, kabina prysznicowa, wanna, szafa z lustrem w ktorej miesci sie wszystko czyli kosmetyki, reczniki, papier toaletowy itp., mam miejsce na srodku, obroca sie spokojnie dwie osoby. Wieksza niepotrzebna, sluzy do mycia przeciez.

      Małe sypialnie (w porównaniu np. z kuchnią)

      W sypialni sie spi a nie prowadzi zycie rodzinne. Mamy trzy doble bed i jedna single. W kazdej sypialni mamy closet wiec sa bardzo ustawne. Szkoda ze nie maja en suites.

      Mamy tez utility room, mam w nim pralke, suszarke elektryczna, szafe na wiadro, mop, miotle, srodki do czyszczsnia, proszek do prania, odkurzacz, w tym pomieszczeniu kot ma kuwete, mam tam kosz na brudne rzeczy, syna deskorolke, rolki itp. Pomieszczenie ma okno. W kuchni mam tez oddzielne pomieszczenie na spizarnie, wentylowane i chlodne.
      • konwalka Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:36
        zazdroszcze oddzielnej jadalni kazdemu jak nie wiem co

        a co jest nie tak z dużą kuchnia? i co powinno być w srodku?
        aha, pewnie wyspa
      • sarah_black38 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:43
        Co ciekawe bidet w brytyjskich wnętrzach to rzadkie zjawisko ( niestety nie ma tam ematkowych standardów). Swoją wiedzę opieram na wspomnianym programie, gdzie pokazywane są domy z ceną, od ok. 200 tys. funtów do miliona i więcej. A wiec rozpiętość cenowa duża i chyba na każdą brytyjską kieszeń wink. A dwa salony to norma.I co ciekawe, w cenie nie jest tak istotny metraż ile owe salony i głównie liczba sypialni. Domy im starsze, tym cena wyższa ( u nas zdecydowanie odwrotnie). Uwielbiam te ich szachulcowe budynki kryte strzechą i domy z epoki wiktoriańskiej. Regencja i styl edwardiański są również ciekawe. Ech ... mogłabym tak godzinami. W tym roku chciałam się w końcu wybrać do UK i na własne oczy zobaczyć te cudeńka architektury, ale się nie uda. Może w przyszłym?
        • ichi51e Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:56
          Nie dziwne. Bidet to francuzki wynalazek - a oni sa w kontrze do zabojadow.

          --
          tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (By deelandra)
      • koronka2012 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 21:30
        najma78 napisała:
        > W sypialni sie spi a nie prowadzi zycie rodzinne. Mamy trzy doble bed i jedna s
        > ingle. W kazdej sypialni mamy closet wiec sa bardzo ustawne. Szkoda ze nie maja
        > en suites.

        Dzieci w sypialni jak najbardziej prowadzą życie rodzinne i towarzyskie, do tego potrzebują miejsca do zabawy/nauki. Moje np. było nauczone, że zabawki z jej pokoju nie wyjeżdżają. Do dzieci przychodzą koledzy - gdzie mają urzędować? bałaganić w salonie? dziękuję

        Potrzeba miejsca w sypialni jak dla mnie jest mocno uzasadniona. Tym bardziej, że potrzebuję duuuuużej szafy (w poprzednim mieszkaniu miałam taką na całą ścianę)
        • najma78 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 21:56
          koronka2012 napisała:

          > Dzieci w sypialni jak najbardziej prowadzą życie rodzinne i towarzyskie, do teg
          > o potrzebują miejsca do zabawy/nauki. Moje np. było nauczone, że zabawki z jej
          > pokoju nie wyjeżdżają. Do dzieci przychodzą koledzy - gdzie mają urzędować? bał
          > aganić w salonie? dziękuję

          Moje dzieci gdy byly mlodsze dzielily sypialnie (tak chcieli), bawili sie w pokoju dziennym, w ogrodzie. Obecnie corka ma 12 i dopiero od roku, moze dwoch spedza wiecej czasu w swoim pokoju. Syn za miesiac bedzie mial 8 i rzadko bawi sie w swoim pokoju, wlasciwie w nim spi. Maja w pokojach biurka. Syn lekcje robi przy stole w kuchni smile. Zauwazylam ze to standard w wiekszosci rodzin. Sama w sypialni tez spedzam niewiele czasu oprocz spania.


          > Potrzeba miejsca w sypialni jak dla mnie jest mocno uzasadniona. Tym bardziej,
          > że potrzebuję duuuuużej szafy (w poprzednim mieszkaniu miałam taką na całą ścia
          > nę)

          Nasze sypialnie maja closets, a wiec szaf osobnych nie ma. W holu na dole (dosc duz) mam fajna szafe z lustrem w ktorej wisza nasze palszcze i kurtki, mamy tam buty, czapki itp. Dzieki temu nie wala sie nic w holu.
    • evchen.ol Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:37
      Akurat dwa salony to super sprawa. Jeden na co dzień, drugi dla gości. W następnym domu też tak planuję zrobić. Tak samo podoba mi się to stawianie kanapy na środku, często przed kominkiem. Osobna jadalnia pewnie pozostanie marzeniem, bo mało który dom ma tyle pomieszczeń na jednym poziomie. Jedynie co mi nie pasuje w ichniejszym wystroju to wykładziny wszędzie. Doceniam za to pozostawianie starych elementów architektury, drzwi, belek itp. Generalnie taki styl niewymuszony, bez och ach i tylko design jak z magazynu.
      • kk345 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:47
        > Generalnie taki styl niewymuszony, bez och ach i tylko design jak z magazynu.

        Chyba omawiasz wnętrza widziane w BBC, nie prawdziwe domy;D
    • mildenhurst Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:39
      Bo wiekszosc jest wynajmowana i urzadzana standardowo ku temu. Podobnie jest w USA zwlaszcza wykladziny. Nawet w biurach.
    • iwoniaw Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:40
      18 m to "ogromna kuchnia"? To normalna, wygodna kuchnia. Malusieńkie łazienki są we WSZYSTKICH mieszkaniach w blokach, jakie widziałam. W PL także. Wykładzina wszędzie to faktycznie porażka i koszmar alergika.
      • koronka2012 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:05
        Bardzo duża w porównaniu do polskich standardów. I jak dla mnie - mocno nadmiarowa. Miałam kuchnię ok. 14 metrów i mogłaby być mniejsza (część ściany zajmowało wejście z przedpokoju i wyjście do jadalni). Teraz mam aneks w salonie i w zupełności mi wystarcza. Rozumiem jak się stawia stół do jedzenia, ale widziałam też takie kuchnie bez - czyli na dużej powierzchni wszystkie ściany oblepione szafkami. Co ci ludzie tam trzymają, że tyle tego potrzeba?
        • najma78 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:13
          koronka2012 napisała:

          > Bardzo duża w porównaniu do polskich standardów. I jak dla mnie - mocno nadmiar
          > owa. Miałam kuchnię ok. 14 metrów i mogłaby być mniejsza

          14m to nawet nie 4x4, to nie duza kuchnia.

          moja kuchnia (razem z jadalnia) to 25m2 i gdyby byla wieksza wcale bym nie narzekala smile
          • koronka2012 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:39
            Nie mówię, że 14m to duża kuchnia, po prostu dla mnie absolutnie wystarczyłaby połowa (licząc samą powierzchnię pod zabudowę kuchenną)

            Podrążę z ciekawości - skąd ta potrzeba przestrzeni w kuchni, do czego jest niezbędna? rozumiem wygodny kawałek blatu roboczego, ale reszta? mało kto potrzebuje szafek na serwisy na 24 osobytongue_out
            • evchen.ol Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:48
              Wystarczy, że chcesz np. zrobić pizzę na 4 osoby, jak się porozkładam ze składnikami, bo oczywiście każdy chce swoją z czym innym, moje dziecka tak lubiosmile, sosem pomidorowym, tu ci rośnie ciasto w misce, musisz rozwałkować, w między czasie robią się lody na deser w maszynce, ubija się śmietana w robocie i rośnie w foremce chleb. Trochę miejsca trzeba, gotującym coś więcej niż wodę i w więcej niż dwie osoby.
            • najma78 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:51
              koronka2012 napisała:


              > Podrążę z ciekawości - skąd ta potrzeba przestrzeni w kuchni, do czego jest ni
              > ezbędna? rozumiem wygodny kawałek blatu roboczego, ale reszta? mało kto potrzeb
              > uje szafek na serwisy na 24 osobytongue_out


              Nie mam serwisow 24-osobowych wink za to mam rozne naczynia (miski, garnki, patelnie, pojemniki itp) wielu nie uzywam na codzien wiec nie stoja na wierzchu a w szafach, jest w nich sporo miejsca wiec do wszystkiego latwy dostep.
            • nanuk24 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 22:03
              mało kto potrzeb
              > uje szafek na serwisy na 24 osobytongue_out

              Naprawde? Wystarczy zaprosic na swieta siostre i brata z malzonkami i z dziecmi, plus tesciowa z mezem, rodzice i juz jest i meza rat z zona i z dziecmi i juz jest ponad 20.
        • iwoniaw No ja np. gotuję w kuchni 24.06.15, 20:20
          i w zw. z powyższym potrzebuję miejsca na agd różne, a także więcej powierzchni na blacie roboczym niż na zalanie wrzątkiem kubka herbaty. Dlatego też zdecydowanie nie są dla mnie "nadmiarowe" kuchnie mające więcej miejsca niż na jedną szafkę, zlew jednokomorowy, kuchenkę i czajnik. wink
          • najma78 Re: No ja np. gotuję w kuchni 24.06.15, 20:24
            iwoniaw napisała:

            > i w zw. z powyższym potrzebuję miejsca na agd różne, a także więcej powierzchni
            kuchnie mające więcej miejsca niż na jedną szafkę, zlew jednokomorowy, kuchenkę i czajnik. wink
            >
            To sa kuchnie w studiqch w wakacyjnych resortach
            • iwoniaw Re: No ja np. gotuję w kuchni 24.06.15, 20:38
              i w 40-metrowych "apartamentach" z "aneksem kuchennym" w nowym budownictwie blokowiskowym w "prestiżowych lokalizacjach" wink
              • najma78 Re: No ja np. gotuję w kuchni 24.06.15, 20:54
                iwoniaw napisała:

                > i w 40-metrowych "apartamentach" z "aneksem kuchennym" w nowym budownictwie blo
                > kowiskowym w "prestiżowych lokalizacjach" wink
                >
                Na ktore wielu wzielo kredyty we frankach.
                • iwoniaw Re: No ja np. gotuję w kuchni 24.06.15, 21:04
                  To czy wzięto kredyty, to w sumie najmniej w tym istotne. Ostatnio po raz kolejny wpadła mi w ręce ulotka reklamowa jakiegoś dewelopera z rozrysowanym planem dostępnych w sprzedaży nowych mieszkań. I po raz kolejny zastanowiłam się, czy naprawdę na ludzi działa retoryka w stylu "milion pokoi jest lepszy od pół miliona" jeśli na samym rysunku widać, jak to wygląda i nawet metraż jest podany? Mieszkanie reklamowane tam jako 3-pokojowe z "otwartą" kuchnią (czytaj: aneks) byłoby IMO całkiem niezłym mieszkaniem 2-pokojowym, gdyby po prostu w tym pokoiku z aneksem urządzić normalną kuchnię (i tak nie jakąś olbrzymią, nawiasem mówiąc). Czy projektant chciałby sam mieszkać w czymś takim, co narysował? Czy ludzie nie mają do tego stopnia wyobraźni przestrzennej, że uważają kilkunastometrowe pomieszczenia (o dowolnym przeznaczeniu) za (zbyt) duże? Przecież jednoosobowe łóżko zajmuje 2 metry kwadratowe powierzchni, inne meble odpowiednio też. Fajnie byłoby móc minąć stół nie wpadając na fotel i nie obijając się o szafkę. Tudzież, jeśli już o kuchni mowa, otworzyć lodówkę nie waląc jej drzwiami w stojący naprzeciw piekarnik...
                  • najma78 Re: No ja np. gotuję w kuchni 24.06.15, 21:33
                    iwoniaw ale w uk jest tak samo. Nowo budowane domy sa coraz mniejsze. Oczywiscie mam na mysli takie domy dla przecietniakow. Ogladalm kiedys takie domy z kolezanka bo mnie poprosila, szukala domu. Nowki, 4-bed, w porowaniu z moim tez 4 bed byly prawie o polowe mniejsze. W koncu kupili dom stary, trzeba bylo w nim duzo zrobic ale ladny i duzy.
          • evchen.ol Re: No ja np. gotuję w kuchni 24.06.15, 20:26
            Otóż właśnie. Każdy ma inne potrzeby. Ja teraz pluję sobie w brodę, że dałam się namówić na salon połączony z kuchnią. Kuchnia ok. 9 mkw oddzielona od salonu wysokim barkiem, salon duży, bo w sumie to ma z kuchnią 50 mkw, ale problem w tym, że ja kocham gotować, piec chleb i ciasta. W efekcie ciągle syf. A ja lubię mieć błysk i męczę się strasznie z tym. A niestety układ domu nie pozwala na osobną jadalnię, kuchni też nie da się oddzielić ścianą, zresztą jest za mała i kiedy wchodzimy do niej w więcej niż dwie osoby to jest ścisk.
    • run_away83 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 19:46
      Mam osobną jadalnię (chwalę sobie) i dość spory salon, wykładzinę na schodach i w sypialniach (też sobie chwalę - fantastycznie wycisza) i w łazienkach (najpierw chciałam się pozbyć, potem pokochałam). No i podwójne krany wink

      Nie mam kominka, łazienki mam faktycznie nieduże ale za to aż trzy. W kuchni, jadalni i salonie mam panele, w ubikacji na parterze kafelki. Nie mam niestety komórki pod schodami, w której mogłabym zamykać Harrego Pottera.

      Jedyną rzeczą, do której wciąż nie przywykłam, jest klapa na listy w drzwiach wejściowych - dostaję zawału za każdym razem jak listonosz wrzuca pocztę tongue_out
      • koronka2012 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:09
        run_away83 napisała:

        > Mam osobną jadalnię (chwalę sobie) i dość spory salon, wykładzinę na schodach i
        > w sypialniach (też sobie chwalę - fantastycznie wycisza) i w łazienkach (najpi
        > erw chciałam się pozbyć, potem pokochałam). No i podwójne krany wink

        Wątek NIE MIAŁ służyć chwaleniu się tongue_out tylko wyjaśnieniu na czym polegają zalety takiego a nie innego rozwiązania. Dla mnie osobna jadalnia jest porażką, z powodów optycznych i organizacyjnych (byłam w czymś takim w roli gościa - trzeba siedzieć przy stole, zamiast np. przesiąść się swobodnie na kanapę).
        Nie znajduję zalet takiego rozwiązania - stąd pytania.

        Np. o wyciszeniu schodów przez wykładzinę nie pomyślałamsmile
        • evchen.ol Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:14
          Po kolacji można przejść z lampką wina do jednego z salonów, a jadalnię zostawiasz z całym bajzlem aż goście pójdą. Dla mnie super rozwiązanie, szczególnie, że u nas byle impreza to ok. 30 osób. Marzę by mieć takie rozwiązanie.
        • najma78 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:20
          koronka2012 napisała:

          > run_away83 napisała:

          Dla mnie osobna jadalnia jest porażką, z powodów optycznych i organizacyjnych (byłam w czymś takim w roli gościa - trzeba siedzieć przy stole, zamiast np. przesiąść się swobodnie na kanapę).

          Jesli kuchnia nie jest na innym poziomie niz jadalnia to problemow organizacyjnych nie ma zadnych. Moi znajomi maja osobna jadalnie, ladnid urzadzona i stoll w kuchni przy ktorym jedza na codzien. Poza tym krzesla i siedzenie przy stole nie musi byc niewygodne. Zalezy jak to jest zorganizowane. Ja bardzo lubie soedziec przy stole w gosciach. Moi goscie dodatkowo moga wyjsc na patio, rozprostowac kosci w ogrodzie, pobujac sie na hustawce (mamy 3 os) posiedzien na fotelach na swiezym powietrzu a gdy chlodniej podgrzac sie przy chiminea. Bylam w domu z kuchnia laczona z jadalnia z ktorej byly drzwi rozsuwane na cala sciana z wyjsciem na taras i widokiem do ogrodu.
          • koronka2012 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 21:13
            najma78 napisała:

            > Moi goscie dodatkowo moga wyjsc na patio, rozprosto
            > wac kosci w ogrodzie, pobujac sie na hustawce (mamy 3 os) posiedzien na fotelac

            Ale to wszystko można mieć również łącząc jadalnię z salonem (nie nawiązuję do TWOJEGO domu, tylko do tych, które widziałam w programie, tam oba pomieszczenia nie bywały duże, raczej coś ok. 20-25 metrów). Ja sama zdecydowanie wolałabym mieć 50 metrów otwartej przestrzeni do fajnego zaaranżowania.
        • kk345 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:21
          > Nie znajduję zalet takiego rozwiązania - stąd pytania.

          Po jedzeniu goście przechodzą do salonu, z kawą i ciastem, a stół w jadalni można posprzątać poźniej. Polecam.
          • najma78 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:27
            kk345 napisała:


            > Po jedzeniu goście przechodzą do salonu, z kawą i ciastem,

            Nie toleruje jedzenia w living room. Siedzenie wygodnie na socie z kieliszkiem wina jest ok ale zadnych ciast itp
            • kk345 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:33
              Na szczęście w moim salonie panują moje zasady, ale będę pamiętać, by cię nie zapraszać...
              • najma78 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:44
                kk345 napisała:

                > Na szczęście w moim salonie panują moje zasady, ale będę pamiętać, by cię nie z
                > apraszać...

                Nawet gdybysmy sie poznaly to nie doszloby do spotkania w salonie bo ja bym ciebie nie zaprosila ani z twojego zaproszenia nie skorzystala o czym moge zalewnic po lekturze twojej tworczosci forumowej.
                • kk345 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:50
                  No to przynajmniej w jednej rzeczy się zgadzamy. Uffff
          • koronka2012 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:58
            Rozumiem, choć ja wolę otwartą przestrzeń i możliwość swobodnego krążeniasmile ze stołu sprzątam na bieżąco, i nie muszę nic przenosić na niski stolik, bo jest w zasięgu paru kroków.

            Oglądając te programy najczęściej pierwszą myślą jest "ąż się prosi, żeby wywalić te ściany!"smile
            Szczególnie, ze często też jadalnia oddzielona jest jakąś półścianką z koszmarnym łukiem na górze (może to jakaś podpora konstrukcyjna, nie wiem)
            • kk345 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 21:01
              Jadalnię od salonu oddzielają u mnie potrójnie składane drzwi, więc jak najbardziej kto chce, może swobodnie krążyćsmile Przenosić niczego nie trzeba, wstajemy od kolacji a na stoliku kawowym (nomen omen) stoją już filiżanki i kieliszki, donoszę tylko kawę i ciasto.
      • rosapulchra-0 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:34
        run_away83 napisała:

        > Jedyną rzeczą, do której wciąż nie przywykłam, jest klapa na listy w drzwiach w
        > ejściowych - dostaję zawału za każdym razem jak listonosz wrzuca pocztę tongue_out

        Mam dokładnie tak samo! A już troszkę lat tu mieszkam.
    • d.o.s.i.a Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:14
      A na marginesie to właśnie poszukuje domu w okolicach Londynu i codziennie mam ochotę rwac włosy z głowy jak beznadziejne budownictwo tu jest. Ruina ruinę ruina pogania. Wystrój wnętrz to przy tym Pikus.
      • koronka2012 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:49
        A ja z ciekawości wlazłam na jakiś portal z ogloszeniami - i szczęka mi opadła, bo sporo ogłoszeń prezentuje zdjęcia wnętrz np. z brudnymi garami w zlewie i rozbabraną pościelą... urocze, doprawdy tongue_out
        • madi138 Re: UK i wystrój wnętrz 25.06.15, 00:23
          Bo Anglicy sie kompletne tym nie przejmuja. Kiedy ostatnio zwiedzalam domy do wynajecie, zaobserwowalam, ze w tych ktorzy mieszkaja ludzie z innych krajow bylo zwykle w miare czysto I ogarniete, ale tam gdzie mieszkali Anglicy... W jednym z nich , nie dane mi bylo zobaczyc lazienki, bo pod drzwiami pietrzyla sie sterta brudnych ubran I pagent nieruchomosci, nie chcial tego nawet ruszyc big_grin A kuchnia wygladala, jak po przejsciu tornado.
    • ichi51e Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:50
      Wykladzina wyglusza jest "latwa" w utrzymaniu (tzn wywalasz i dajesz nowa do tego nie ma zwyczaju robienia parkietu - jest drogi i dopiero sie upowszechnil w ostatnich 5 latach
      Co do jadalni i ukladu domubto po prostu angielskie domy sa bardzo standardowe i taki maja uklad. Mnie zawsze zaskakiwala obecnosc pokoju dziennego (gorszego) gdzie czas spedzala rodzina np byczac sie i ogladajac tv i salonu dla gosci (od frontu) wypasionego i nieuzywanego chyba ze gosc sie trafil. Taka specyfika bog z nimi.
      • ichi51e Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 20:51
        A wykladzine nawet widzialam w lazience. Tapeta w lazience tez powszechna
      • koronka2012 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 21:03
        Wygłuszanie rozumiem, drugiego argumentu już nie. A co jest trudnego w utrzymaniu drewnianych schodów? U kuzynów schody na górę były mega strome (też angielska specyfika) i wykładzina dodatkowo zabierała część stopnia. Ja wchodziłam bokiemsmile. No i drewniane schody są zwyczajnie ładniejsze.

        Co do salonu - teraz zrozumiałam amerykański z kolei zwyczaj zagospodarowania piwnicy, zawsze mnie to zastanawiało, po kiego grzyba wywalać kupę kasy na zrobienie rodzinnego pokoju w norze bez okien, skoro ma się takowy na górze. Widocznie nie chce im się sprzątać po prostutongue_out
        • run_away83 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 21:18
          Co do schodów, to jest jeszcze jeden argument za wykładziną - jak się zjedzie na dupie z takich obfitych wykładziną, to mniej boli niż jak się fiknie na takich drewnianych wink
          • najma78 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 21:43
            Steome schody sa czesciej w domach o kilku kondygnacjach. Sa tez wezsze.
        • iwoniaw Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 21:22
          Cytat Co do salonu - teraz zrozumiałam amerykański z kolei zwyczaj zagospodarowania p
          > iwnicy, zawsze mnie to zastanawiało, po kiego grzyba wywalać kupę kasy na zrobi
          > enie rodzinnego pokoju w norze bez okien, skoro ma się takowy na górze.


          No jak to po co? A jak przyjdzie tornado i porwie chałupę, jak w tej historii o Dorocie z Kansas? A wujostwo zostali w piwnicy i ich nie wywiało...
        • nanuk24 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 22:25
          > Co do salonu - teraz zrozumiałam amerykański z kolei zwyczaj zagospodarowania p
          > iwnicy, zawsze mnie to zastanawiało, po kiego grzyba wywalać kupę kasy na zrobi
          > enie rodzinnego pokoju w norze bez okien, skoro ma się takowy na górze. Widoczn
          > ie nie chce im się sprzątać po prostutongue_out

          A co? taka duza przestrzen ma zostac niezagospodarowana? To dopiero marnotrastwo. Pokoi nigdy za wiele.
          Samam mam taka piwnice zagospodarowana i nie dlatego, ze mi sie sprzatac nie chce(?), bo wszystkie pokoje sa uzywane na codzien, tylko kazdy pokoj pelni inna funkcje.
    • zwariowana_wariatka Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 21:27
      mi się nie podoba, małe wiktorianskie domki ze starymi oknami i stromymi schodami, i te WYKŁADZINY wszędzie, brrr. (tak, bywałam, widziałam na własne oczy). z zewnątrz to lepiej wygląda wink
    • princess_yo_yo Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 22:01
      osobna jadalnia nie jest az tak powszechna, zazwyczaj jest polaczona z kuchnia albo salonem. chyba ze dom jest rzeczywiscie duzy i masz kilka salonow i ta nieszczesna jadalnie wink

      akurat odpowiednio duzo miejsca w kuchni to bardzo dobry system, nie widze problemu. co do wielkosci domow i pomieszczen ogolnie, to uk jako dosc mala i zatloczona wyspa cierpi na powazny niedobor przestrzeni i to sie czuje. zeby bylo dokladniej ja to czuje smile znalezienie domu/ mieszkania z dobrze rozplanowanymi pomieszczeniami o odpowiedniej wielkosci bywa wyzwaniem.

      wykladzina w sypialniach to idealny system, cieplo, milo i cicho. teraz reszta domow raczej ma na podlogach drewno.
      • koronka2012 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 22:15
        Naprawdę macie potrzebę zagospodarowania takiej ilości szafek w kuchni? smile
        www.primelocation.com/for-sale/details/37261630?search_identifier=aa731dd46e0b0fa963c1ccbc0f6a3ca8#XcZSJEVhM4WsT4zA.97
        • najma78 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 22:53
          Tych szaf jest w sam raz. To jest kuchnia w starym stylu, kiedys byla nowoczesna ale to bylo dawno. Zreszta caly dom jest w takim stylu. Nowe kuchnie (wnetrza) juz takie nie sa. Caly ten dom mi sie nie podoba.
    • pulower8 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 22:21
      Kiedyś na jakimś brytyjskim forum zadałam pytanie o te wykładziny w łazience. Podobno w czasach przed ogrzewaniem podłogowym ludzie to kładli żeby im w stopy nie było zimno vsmilev

      Natomiast nieustannie zadziwia mnie to monstrum, b. popularne wśród brytyjskiej klasy średniej i wyższej:

      https://2.bp.blogspot.com/_Vv12nlWD1CE/TU-rg2bx8pI/AAAAAAAAEEY/oFJBBxA4BRA/s1600/Picture+17.png

      Kuchenka AGA
      Wygląda jak ładna olskulowa kuchnia węglowa? Taka, którą rozpala się raz dziennie i potem podtrzymuje się ogień żeby nie wygasła? To ten sam dizajn tylko w nowoczesnym wydaniu.
      W normalnej kuchence włączasz palnik albo piekarnik, korzystasz i wyłączasz. Kuchenka AGA grzeje i pobiera gaz/prąd/paliwo cały boży dzień dzięki czemu zużywa tyle mocy w tydzień ile zwykła kuchenka w rok.
      Tak się subtelnie zadaje szyku w UK, nie wypasionym autem tylko 52 razy wyższymi rachunkami za kuchenkę.
      • eraz-lilipop Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 22:48
        Z Angielskich domow uwielbiam zlewy kuchenne pod oknem , nie lubię kaloryferów na ścianie ( jakby pod oknem im źle było ) , przez te kaloryfery pokoje tragiczne do umeblowania , a ściany pod oknami wilgotne. I te niby kominki w każdym pomieszczeniu , straszne.
        Odnośnie dywanów w łazienkach , kiedyś kładli bo raz ciepło w nóżki , dwa taniej niż glazure kłaść. Smród z wilgotnych dywanów łazienkowych nieziemski , obrzydliwe , ani uprać ani dobrze wysuszyć.
      • notting_hill Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 22:54
        Tych, których stać na kupno Agi, na pewno stać i na paliwo do niej.
        Bywają też wersje elektryczne.

        Aga jest szwedzka. Wszędzie klasa wyższa ma na jej punkcie bzika smile. I w UK, i w Skandynawii i w USA, tam to najbardziej chyba. Taki styl, że niby cały czas w domu ognisko domowe. Swoją drogą chciałabym się dowiedzieć jak się na niej gotuje.
        • pulower8 Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 23:03
          Z tego co czytałam to tak jak na kuchni węglowej - np jeden z tych piecyków trzyma wyższą temperaturę a drugi niższą. To samo z płytą grzewczą.
          Wiesz jakby to sami z klasy wyższej se to kupowali to bym jeszcze jakoś zrozumiała, ale klasa średnia https://www.c3airsoft.com/images/smilies/psypop.gif
          Już pomijam aspekt ekologiczny.
          • notting_hill Re: UK i wystrój wnętrz 24.06.15, 23:12
            Przy tej kuchence to chyba jej urok ma polegać na tym, że wszystko jest niedzisiejsze- waży tyle co wielki samochód, więc trzeba dodatkowo wzmacniać podłoże/stropy (chociaż jej miejsce jest raczej w suterenie, tam gdzie służba). Musi być cały czas "na chodzie", to raczej przypomina "Downton Abbey" niż normalne prowadzenie domu. Może to w tym rzecz, że aspirująca do wyższej klasa średnia chciałaby żyć w taki sposób smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka