lilka69 29.06.15, 20:07 Nie komentujecie? mieszkam w Polsce, USA daleko, nie mam zwiazku z gejami, ale popieram legalizacje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
majenkir Re: 29.06.15, 20:28 Teraz to tak ogolnie . Mieszkam w Massachusetts i tu malzenstwa jednoplciowe zawierane byly juz 10 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: 29.06.15, 20:41 Dobrze, ze w koncu zalegalizowali calosciowo. MA bylo pierwsze i przetarlo sciezki, wiec szoker specjalny to nie byl. Niech ludzie maja, ciesza sie przywilejami i dziela obowiazki legalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: 30.06.15, 06:55 O, wa! A w Europie już od 5 lat ślimak jest rybą. Śródlądową. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love większą głupotą był jednak dogmat o słońcu kręcacy 30.06.15, 10:57 się wokół ziemi, niż "dogmat" o ślimaku. Powiedzmy to sobie szczerze. Podałeś przykład sprawy, której nawet nie rozumiesz, mimo że KK ma równie wiele bezsensownych dogmatów. Odpowiedz Link Zgłoś
elle-hivernale Re: 30.06.15, 14:06 Wg kościoła rybami są bobry, kapibary, aligatory, manaty i wydry. W sam raz na piątkową kolację. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: 30.06.15, 14:21 elle-hivernale napisała: > Wg kościoła rybami są bobry, kapibary, aligatory, manaty i wydry. W sam raz na > piątkową kolację. No właśnie. Nie śmieszy Cię to? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: 30.06.15, 14:41 Wydawałoby się, że tak, skoro zwróciłaś uwagę. Całkiem słusznie zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
elle-hivernale Re: 01.07.15, 00:23 Mogę potraktować to jako ciekawostkę, ale ocena i działanie na rzecz uświadomienia katolikom, że bóbr to nie pstrąg nie leży w mojej gesti, bo jw. - nie dotyczy mnie i nie moje zmartwienie w co kto wierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: 01.07.15, 06:46 Tak, czy owak, istotą zagadnienia jest nie dla wszystkich oczywisty fakt, że uchwały sejmowe, rad komisarzy ludowych, sądowe czy kościelne nie są w stanie zmienić natury rzeczy i zjawisk. W warstwie faktów ani ślimak nie jest rybą, ani bóbr. A małżeństwo to kobieta i facet. A nie pies i jego właściciel. Odpowiedz Link Zgłoś
elle-hivernale Re: 01.07.15, 10:13 Gdybyś nie porównał związku dwóch dorosłych ludzi do jakiejś abominacji, to można byłoby rozmawiać dalej. A tak... misiu will be misiu, szkoda mojego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: 01.07.15, 10:43 elle-hivernale napisała: > Gdybyś nie porównał związku dwóch dorosłych ludzi do jakiejś abominacji Dewiacje są rozmaite, ale mają jeden wspólny mianownik - są dewiacjami. Dlatego porównywanie ich ze sobą jest uzasadnione. Nawet, jeśli wzbudza to w kimś abominację. Generalnie abominacja wywołana wyobrażeniem współżycia między pederastami w niczym nie ustępuje analogicznej abominacji doznawanej na myśl o współżyciu międzygatunkowym, a nawet ją przewyższa. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 29.06.15, 21:50 Najbardziej podobało mi się, że tak szybko poszło, uchwałą sądu najwyższego cały ogromny kraj - poszedł! Świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 29.06.15, 22:03 Ja czekam teraz na slub szwagra z jego dlugiletnim chlopakiem. Dotej pory mial wymowke, ze nie moze, a teraz wymowki juz nie ma ciekawe co powie... Impreza mi sie marzy, bo dawno nikt wesela nie urzadzal. Byle tylko dzieci nie adoptowali, bo jedynie do opieki nad psami sie nadaja. Niestety. Ale nie wiem, czy wedlug prawa juz moga w Virginii czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 29.06.15, 22:42 W Virginii mogą już od października zeszłego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 29.06.15, 22:11 klubgogo napisała: > uchwałą sądu najwyższego cały ogromny kraj - poszedł! ...w p**du. Najwięcej radości z udanej akcji było na Kremlu. Odpowiedz Link Zgłoś
tak_to_nowy_nick Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 29.06.15, 22:24 > Najwięcej radości z udanej akcji było na Kremlu. Wieści z pierwszej ręki, misiu? Odpowiedz Link Zgłoś
laquinta Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 29.06.15, 23:03 misiu-1 napisał: > klubgogo napisała: > > > uchwałą sądu najwyższego cały ogromny kraj - poszedł! > > ...w p**du. > Najwięcej radości z udanej akcji było na Kremlu. Psy szczekaja..... Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 09:59 laquinta napisała: > Psy szczekaja..... Co mają nie szczekać? Cieszą się, że są o jedno miejsce w kolejce do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
7dosia Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 11:08 Misiu, wyluzuj, popatrz na to z innej strony: przybędą nowe stanowiska pracy, np. pełnomocnik rządu ds. równego statusu ludzi i zwierząt - brzmi pięknie. Nie chciałbyś się załapać na taką posadkę? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 11:23 Szczerze? Nie bardzo. Wegetarianizm mi nie pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
laquinta Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 14:04 misiu-1 napisał: > Co mają nie szczekać? Cieszą się, że są o jedno miejsce w kolejce do przodu. O, to gratuluje sodomisto marzycielu. Bog z toba i twoimi ohydnymi marzeniami. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 15:51 To nie są moje marzenia, tylko przewidywania. A czemu są dla Ciebie ohydne, nie rozumiem. Przecież miłość do psa może być taka piękna. Czy Ty nie jesteś czasem zoofobką? Odpowiedz Link Zgłoś
laquinta Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 16:34 Maja racje ci, co mowia, ze jestes chory. Wspolczuje, naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 20:06 Musiałbym być naprawdę chory, żeby się przejmować diagnozami głupców. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 00:19 > Najwięcej radości z udanej akcji było na Kremlu. Wyrok Sądu Najwyższego wszak w ogóle był wydany, dzięki działalności putinowskiej agentury. Po tym wyroku, bycie homoseksualistą stanie się tak modne, że ludność USA masowo się zgenderyzuje a cywilizacja śmierci doprowadzi do wyginięcia wszystkich obywateli USA. W ten to oto sposób Putin odzyska Alaskę, a potem Kansas, Oklahomę, Kalifornię itd. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 09:33 Ty nie jestes normalny.Odwal sie od honoseksualistow,oni nie sa winni,ze prowadzisz zalosne zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 09:54 edelstein napisała: > Ty nie jestes normalny. Naprawdę? Możesz to jakoś uzasadnić? >Odwal sie od honoseksualistow,oni nie sa winni,ze prowadzisz zalosne zycie. Czy ja Ci się kiedyś skarżyłem na żałosne życie? Pederaści są winni temu, że własnym żałosnym życiem epatują wszystkich dookoła i z niezrozumiałych powodów znajdują je dobrym uzasadnieniem dla domagania się przywilejów. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 10:01 Twoja nienaruszalnosc do honoseksualistow nie jest objawem zdrowia psychicznego. Homoseksualisci sa takimi samymi ludzmi jak ty,wiec prawa i przywileje tez powinni miec jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 10:12 edelstein napisała: > Twoja nienaruszalnosc do honoseksualistow nie jest objawem zdrowia psychicznego Moja co? "nienaruszalnosc do honoseksualistow"? A co to takiego? > Homoseksualisci sa takimi samymi ludzmi jak ty,wiec prawa i przywileje tez powi > nni miec jak ty. Homoseksualiści nie są takimi samymi ludźmi, jak ja. Bo ja jestem normalny, a oni są dewiantami. Jednak niezależnie od tego, cały czas mieli (i mają nadal) te same prawa, co ludzie normalni. W tym prawo do małżeństwa. Z dorosłą osobą płci przeciwnej. I po zawarciu małżeństwa mogą cieszyć się tymi samymi przywilejami, co ludzie normalni. Małżeństwa. Nie jakiejś dewiacyjnej spółki, uznawanej przez państwo na takiej samej zasadzie, jak uznawanie ślimaka za rybę. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love twoja nadmierna religijność jest dewiacją umysłową 30.06.15, 10:54 Ty nie jesteś normalny. Nie jesteś takim samym człowiekiem jak my. Masz wprawdzie chwilowo te same prawa co ludzie normalni, np. prawo wypowiedzi, ale nie wiem czy to dobrze. Prawda jest jednak taka, że twoje miejsce jest w psychiatryku. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 11:07 Nienawisc mialo byc. Homoseksualizm jest dewiacja tylko w twojej chorej glowie. Nie,nie maja tych samych praw,nie pozwala sie im zyc tak jak chca,bo katotalibowie uwazaja,ze tylko facet i kobieta moga sie hajtac. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 11:21 edelstein napisała: > Nienawisc mialo byc. Typowa, lewacka manipulacja. Gdybym protestował przeciwko przywilejom podatkowym dla rolników, to też byś powiedziała, że to z nienawiści? A może po prostu z głębokiego przekonania, że takie przywileje są bezpodstawne, niesłuszne i szkodliwe? > Homoseksualizm jest dewiacja tylko w twojej chorej glowie. Mylisz się. Homoseksualizm jest dewiacją i to jest oczywisty fakt. > Nie,nie maja tych samych praw,nie pozwala sie im zyc tak jak chca,bo katotalibowie > uwazaja,ze tylko facet i kobieta moga sie hajtac. Mają dokładnie te same prawa. Pederasta może się ożenić z kobietą, tak jak normalny mężczyzna. Normalny mężczyzna, w normalnym kraju, nie może się ożenić z innym mężczyzną. To jest w 100% jednakowe traktowanie. A to, że ktoś sobie redefiniuje pojęcia i chce wziąć ślub np. z kozą, bo ją kocha, to nieudzielenie mu ślubu z kozą nie oznacza wcale dyskryminacji. Bo nikomu (jeszcze) nie udzielają ślubu z kozą. Małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety nie wymyślił kościół, bo małżeństwo jest starsze od kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 11:33 Co maja rolnicy do slubow?za dluvy honoseksualistow nie placisz. Homoseksualizm jest orientacja.Sprawdz znaczenie slowa dewiacja. Ty nie jestes normalny a ozenic sie mozesz Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 11:40 edelstein napisała: > Homoseksualizm jest orientacja.Sprawdz znaczenie slowa dewiacja. > Ty nie jestes normalny a ozenic sie mozesz Brawo. Trafne bardzo. Szczegolnie ostatnie zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 11:44 edelstein napisała: > Co maja rolnicy do slubow?za dluvy honoseksualistow nie placisz. Nie chodzi o relację zachodzącą między rolnikami a pederastami, tylko między przywilejami dla rolników a przywilejami dla pederastów. I nie ma znaczenia, czy ktoś za to płaci i ile. Samo poczucie niesprawiedliwości wystarczy. Mogę na przykład krytykować niesłuszne przywileje w odległym kraju, chociaż w żadnym stopniu mnie nie kosztują. Wystarczy, że kosztują miejscowych. Bo przywileje kosztują. Wszyscy muszą się na nie w jakiś sposób zrzucać. > Homoseksualizm jest orientacja.Sprawdz znaczenie slowa dewiacja. Homoseksualizm jest dewiacją. Jest nieprawidłowo odczuwanym popędem płciowym. > Ty nie jestes normalny a ozenic sie mozesz Ożenić się mogę, ale tylko z osobą płci przeciwnej. Niezależnie od tego, czy jestem normalny, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 11:40 Mają dokładnie te same prawa. Pederasta może się ożenić z kobietą, tak jak norm > alny mężczyzna. Nie, nie mają takich samych praw,. Małżeństwo to nie tylko usankcjonowany związek z osoba innej płci. Jeśli tak by było dostawalibyśmy partnerów z przydziału. Małżeństwo to związek z inna dorosłą osoba która sami sobie wybraliśmy i która wybrała nas i (w sytuacji idealnej) którą kochamy. Przy takiej definicji homoseksualiści nie mają równych praw z heteroseksualistami. Dzieci i zwierzęta to zupełnie inna para kaloszy - mają inną sytuacje prawną (choć to sie waha bo np w Watykanie dziecko to jeszcze jakiś niedawny czas temu było tylko do 12 roku zycia a potem to już można sobie używać ku chwale koloratki). Ponadto stosunki seksualne z dziećmi i zwierzętami o ile się nie myle są prawnie zakazane... Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 11:51 beataj1 napisała: > Nie, nie mają takich samych praw. Ależ oczywiście, że mają. > Małżeństwo to nie tylko usankcjonowany związek z osoba innej płci. Ależ oczywiście, że tylko. > Jeśli tak by było dostawalibyśmy partnerów z przydziału. Bzdura. Istota związku a sposób wyboru partnera to zupełnie odrębne sprawy. Kiedyś dostawało się partnera niejako z przydziału, bo z wyboru rodziców. I to było jak najbardziej małżeństwo. Bo istota małżeństwa nie tkwi w sposobie wyłaniania partnera. > Małżeństwo to związek z inna dorosłą osoba która sami sobie wybraliśmy i która > wybrała nas i (w sytuacji idealnej) którą kochamy. Nieprawda. Patrz wyżej. > Przy takiej definicji homoseksualiści nie mają równych praw z heteroseksualistami. I o to chodzi, że lewacy bezprawnie usiłują zmieniać definicje. Na przykład nazwą morderstwo dobrem i już mogą czynić to, co tak lubią, pod ładną nazwą. > Dzieci i zwierzęta to zupełnie inna para kaloszy - mają inną sytuacje prawną Można było zmienić status pederastów, można też dzieci albo zwierząt. > Ponadto stosunki seksualne z dziećmi i zwierzętami o ile się nie myle są prawnie zakazane... I co z tego, że są? Właśnie dlatego Pedolew dąży do zmian prawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
kontozdostepem Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 12:48 No i teraz ty masz takie same prawa jak geje. Możesz się ożenić z kobietą (oni kiedyś też mogli, tylko nie chcieli),a także z mężczyzną (wcześniej nie mogłeś, teraz - możesz). Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 13:27 Ale przecież to nie ja narzekam na rzekomą dyskryminację (w odniesieniu do małżeństwa), tylko oni. Zresztą z mężczyzną nadal nie można się ożenić, bo mężczyzna nie może być żoną. Tylko mężem. Odpowiedz Link Zgłoś
kontozdostepem Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 15:03 Semantyka, i to lokalna, bo w wielu językach tym samym czasownikiem określa sie zmążpójście i ożenek. Jak dla mnie możesz używać okreslenia "wiązać sie z dozgonnym przyjacielem". A konkretnie - teraz prawa gejów i heteryków są symetryczne, i żadna ze stron w kwestii ślubów nie jest dyskryminowna. Każdy z was może wziąć ślub zarówno z płcią pociągającą jak i niepociągającą. Do tej pory heterycy mogli się wiązać z pociągającym partnerem, a homo tylko z niepociągającym. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 15:28 kontozdostepem napisał(a): > A konkretnie - teraz prawa gejów i heteryków są symetryczne, i żadna ze stron > w kwestii ślubów nie jest dyskryminowna. Poprzednio także nie była dyskryminowana. Bo nie chodziło o żadną dyskryminację, tylko o agresję światopoglądową. O zepchnięcie małżeństwa z pozycji godnej szacunku do poziomu kloaki. Odpowiedz Link Zgłoś
kontozdostepem Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 16:44 Owszem była. Heterykom wolno było związać się z pociągającą ich osobą, homoseksualistom wolno było tylko związać się z osobą niepociągającą.. Agresji nie widzę, a poziom kloaki reprezentują dla mnie osoby, które chcą bezinteresownie szkodzić innym. Jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
laquinta Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 17:05 kontozdostepem napisał(a): > Agresji nie widzę, a poziom kloaki reprezentują dla mnie osoby, które chcą bezi > nteresownie szkodzić innym. Jak ty. Misia malzenstwo jest teraz na poziomie kloaki, bo on mysli, ze szacunek przychodzi z zewnatrz. Ale tylko misiu moze szanowac lub nie szanowac swojego malzentwa. Wystarczy popatrzec na te tysiace poblogoslawionych przez kosciol malzenstw, gdzie chlop wyrywa babie wlosy z glowy, gdzie ojciec gwalci corke, gdzie maz porzuca zone, a zona meza, gdziej panuje alkoholizm i przemoc, gdzie nie ma milosci tylko udreka. Zadne blogoslwaienstwo nie wzbudzi szacunku do takich malzenstw. Nie wszystko co jest 'uswiecone', jest dobre. Tego sie misiu kiedys nauczy. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 19:07 > Tego sie misiu kiedys nauczy tak zupełnie serio - myślisz, że stary facet, który przez kilkadziesiąt lat się niczego mądrego nie nauczył, ma jeszcze szanse się czegoś naprawdę wartościowego w życiu nauczyć? Co się musi stać, jaki punkt zwrotny musi nastąpić? Znasz takie historie z życia? Jak dla mnie, misiu1 głupi się urodził, głupio żył i głupi umrze. A znam go od wielu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
laquinta Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 20:06 Misiu jest przepelniony nienawiscia do wszystkiego, co kloci sie z jego wizja Boga. Dlatego religie sa takie straszne, bo ryja w mozgach obraz boga, a prosci ludzie traktuja ten obraz doslownie. Nawet Jezus nie jest w stanie tego wizerunku boga naprawic, bo przeciez po to jest ta historia ( niewazne, prawdziwa czy nie) o Jezusie, zeby zlagodzic obraz boga. Po Jezusie, bog stal sie milosierny, kochajacy, wybaczajacy itd, ale wyznawcom Jahve, to nie pasuje. Oni pragna tego msciwego mordercy, bo sami maja serca przepelnione msciwoscia. Ale taka nienawisc moze doprowadzic czlowieka nie tylko do zguby, ale tez do do rozpaczy. Wystarczy niewielki kamyk, aby posypala sie lawina. Moze stac sie w zyciu misia cos, nawet cos niewielkiego, co spowoduje te lawine. Wtedy, albo go pograzy jeszcze bardziej, albo misiu przejrzy na oczy. W kazdym razie jest nadzieja. Nadzieja jest zawsze. Trudno to ujac w paru zdaniach. Znam historie ludzi, ktorzy nagle sie nawracali- w obie strony. I wiesz, mysle, ze i jedni i drudzy mieli racje. I jeszcze dodam. Nie jestesmy tacy, jaki jest nasz bog, ale nasz bog jest taki, jacy my jestesmy. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 20:20 laquinta napisała: > Misiu jest przepelniony nienawiscia do wszystkiego, co kloci sie z jego wizja B > oga. Ale dobry bog Misia ukochal i przed wszelkim zlem obroni Przed same-sex marriage na pewno! No worries Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 20:23 Nie ma większych nienawistników od lewaków. Co zresztą udowodnili wielokrotnie swoimi bezprzykładnymi zbrodniami i ludobójstwem. Tym bardziej śmieszne jest Twoje odwoływanie się do miłosierdzia Jezusa. Zwłaszcza, w obliczu Twojej kompletnej ignorancji co do idei, genezy i zasad chrześcijaństwa. Zostań Ty już lepiej przy swoim marksizmie-genderyzmie. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 22:05 gdyby zestawić pierwsze zdanie twojej wypowiedzi "nie ma większych nienawistników do lewakow" z calością twojej "twórczości" na forum to wychodzi mi że jestes największym lewakiem ze wszystkich lewaków na Ziemi. Ziejesz nienawiścią, pogardą i nieuzasadnionym pocxzuciem własnej wyższości nad ogolem, że kazdy "lewak" moglby się od ciebie uczyć. a i tak mistrza nie prześcignie NIGDY Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 22:18 Twoja ocena wynika z zaangażowania po przeciwnej stronie sporu, jest więc niemiarodajna. Wy, lewacy, gromko zarzucacie nienawiść wszystkim, którzy nie klękają przed waszą religią marksistowsko-genderacką, tak jak złodziej najgłośniej krzyczy "łapaj złodzieja". Taką macie taktykę. Nic poza tym. Odpowiedz Link Zgłoś
pepitka_cb Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 10:19 A twoja ocena niby z czego innego wynika? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 20:14 laquinta napisała: > Misia malzenstwo jest teraz na poziomie kloaki, bo on mysli, ze szacunek przychodzi z zewnatrz. Moje małżeństwo nie jest aktem agresji przeciwko świadomości społecznej i nie dochodzi w nim do odrażających praktyk seksualnych, jak u wyznawców wielofunkcyjnego odbytu. Nie szukam satysfakcji seksualnej w grzebaniu się w kloace. > Ale tylko misiu moze szanowac lub nie szanowac swojego malzentwa. Wystarczy popatrzec na > te tysiace poblogoslawionych przez kosciol malzenstw, gdzie chlop wyrywa babie wlosy z > glowy, gdzie ojciec gwalci corke, gdzie maz porzuca zone, a zona meza, gdziej panuje > alkoholizm i przemoc, gdzie nie ma milosci tylko udreka. Ludzie nie są doskonali, a błogosławieństwo nie gwarantuje szczęśliwości. Z tego względu, jak w każdym środowisku, tak i w jakimś odsetku małżeństw dochodzi do patologii. Ale małżeństwo, niezależnie od tego, co mu chce przykleić lewacka propaganda, nie jest patologią samo w sobie, jak w przypadku związku dewiantów. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 19:35 kontozdostepem napisał(a): > Owszem była. Heterykom wolno było związać się z pociągającą ich osobą, homoseksualistom > wolno było tylko związać się z osobą niepociągającą.. Nieprawda, nie było. Wszyscy mieli równe prawa. Tak samo mógłbyś twierdzić, że zoofile są dyskryminowani, bo nie mogą poślubić pociągającego ich osobnika. > Agresji nie widzę, a poziom kloaki reprezentują dla mnie osoby, które chcą bezinteresownie > szkodzić innym. Jak ty. Agresja jest oczywista i wcale nieukrywana. Wręcz przeciwnie - jasno dają do zrozumienia, że ich celem jest wymuszenie "zmian w świadomości społecznej". Tak samo, jak celem rewolucji jest wymuszenie "zmian własnościowych". A jeśli ktoś się rewolucjonistom przeciwstawia, to faktycznie można powiedzieć, że chce im szkodzić. Tak jak człowiek, który zakłada pancerne drzwi i monitoring, i trzyma pieniądze w bezpiecznym sejfie, chce szkodzić złodziejom. Wcale nie bezinteresownie, za to słusznie i sprawiedliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 12:00 Misiek, powtarzasz się. Ciągle piszesz albo o lewackiej albo o prawackiej manipulacji. Się może określ w końcu, co? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 12:07 Może najpierw zdecyduj się, o co chcesz zapytać. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 11:58 Murzyni też epatowali swoim kolorem skóry i domagali się równości praw.. Misiek, ogarnij się, chłopie. Konkubinaty w Polsce do tej pory nie są uznawane przez większość i prawo. Tak samo jak prawo do aborcji czy antykoncepcji (oczywiście w aptekach można kupić pigułki i inne anty, ale ceny są takie, że niewiele kobiet na nie stać), nie wspominając o podwiązaniu jajowodów.. Schorowani, starzy ludzie gniją w umieralniach, a byle kark z wyrokiem siedzi sobie w cieplutkiej celi, ma telewizor, siłownię, szkołę za darmo, ba! nawet mu płacą, gdy łaskawie chce się uczyć. Porównaj wydatki utrzymanie starszej osoby w Polsce w szpitalu lub hospicjum i wydatki na utrzymanie więźnia. A ty się gejami podniecasz?? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 12:05 rosapulchra-0 napisała: > Murzyni też epatowali swoim kolorem skóry i domagali się równości praw. Ale oni, w odróżnieniu od pederastów, faktycznie nie mieli równych praw. A kolor skóry, odwrotnie niż zachowania seksualne, nie należy do sfery intymnej. > Misiek, ogarnij się, chłopie. Konkubinaty w Polsce do tej pory nie są uznawane przez > większość i prawo. A za czym to jest argument, Twoim zdaniem? > Tak samo jak prawo do aborcji czy antykoncepcji (oczywiście > w aptekach można kupić pigułki i inne anty, ale ceny są takie, że niewiele kobi > et na nie stać), nie wspominając o podwiązaniu jajowodów.. Schorowani, starzy l > udzie gniją w umieralniach, a byle kark z wyrokiem siedzi sobie w cieplutkiej c > eli, ma telewizor, siłownię, szkołę za darmo, ba! nawet mu płacą, gdy łaskawie > chce się uczyć. Porównaj wydatki utrzymanie starszej osoby w Polsce w szpitalu > lub hospicjum i wydatki na utrzymanie więźnia. A ty się gejami podniecasz?? A co to ma do rzeczy? Czy istnieje jakaś moralna zasada ograniczająca liczbę zjawisk, wobec których można wyrażać sprzeciw? Muszę wybierać, czy być przeciw rozpieszczaniu więźniów a pederastów? Nie mogę być przeciw jednemu i drugiemu? Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 12:20 > w aptekach można kupić pigułki i inne anty, ale ceny są takie, że niewiele kobi > et na nie stać), Aha. Jak to dobrze dowiedzieć się czegoś nowego o Polsce... Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 11:01 wszystkie twoje posty to jest kolekcja deficytow i frustracji wolajaca o pomoc psychiatryczna. jak najbardziej mozna czerpac satysfakcje z takiego zycia ale w przekonaniu ogolu jest to dosc zalosna egzystencja. jaki PR taka ocena Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 11:26 Na razie jeszcze pederaści i pożyteczni idioci nie stanowią ogółu, a przeciwnie - niewielki, choć hałaśliwy, margines. Ich oceny, dokonywane przez pryzmat własnej nienormalności i zapiekłej nienawiści do ludzi normalnych, nie mają żadnej wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 11:36 Znam sporo Homoseksualistow.Ty nie znasz,bo zaden homoseksualista nie bedzie chcial miec z toba nic wspolnego.Jedyna osoba ktora nienawidzi jestes ty.Smiem twierdzic,ze niektorzy geje to mnie kochaja,nie tylko lubia. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 11:57 Znajomość pederastów nie ma znaczenia. Mogę nie znać osobiście ani jednego Kałmuka, co mi nie przeszkodzi stwierdzić, że Kałmucy są mniejszością w ludzkiej populacji. A jeśli pederaści nie będą chcieli mieć ze mną nic wspólnego, to bardzo dobrze. Ich i moje dążenia są w tym zakresie zbieżne. Ja też nie chcę mieć z nimi nic wspólnego, bo po pierwsze - odczuwam prawidłowy popęd seksualny, a po drugie - nie chcę zarazić się HIV ani innymi nieprzyjemnymi chorobami. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 12:35 Skoro nie znasz to skad wiesz,ze palaja nienawiscia? Wroc do podstawowki i naucz sie jak przenosi sie HIV i inne choroby. Kto twierdzi; ze homoseksualista ma nieprawidlowy poped?jakies opracowania naukowe poprosze?pseudonaukowych wywodow terlika mi oszczedz. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 13:33 edelstein napisała: > Skoro nie znasz to skad wiesz,ze palaja nienawiscia? Z obserwacji behawioru. > Wroc do podstawowki i naucz sie jak przenosi sie HIV i inne choroby. Wiem, jak się przenosi HIV i inne choroby. > Kto twierdzi; ze homoseksualista ma nieprawidlowy poped?jakies opracowania naukowe Ja tak twierdzę i nie potrzeba do tego żadnych opracowań naukowych. Tak samo, jak bez opracowań naukowych można stwierdzić, czy pada deszcz. Człowiek rozmnaża się drogą płciową. Są dokładnie dwie płcie i z połączenia dwóch osób przeciwnych płci powstaje nowy osobnik. Popęd płciowy odczuwany do osobnika tej samej płci, do zwierzęcia albo przedmiotu, nie prowadzi do płodnego współżycia, jest zatem nieprawidłowy. I chyba to Ty powinnaś wrócić do podstawówki, skoro takich podstawowych rzeczy nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
priszczilla Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 14:18 >>>Popęd płciowy odczuwany do osobnika tej samej płci, do zwierzęcia albo przedmiotu, nie prowadzi do płodnego współżycia, jest zatem nieprawidłowy. Do płodnego współżycia nie prowadzi też popęd do osoby bezpłodnej, np. kobiety po menopauzie. Twoja żona jeszcze jajeczkuje czy jesteś już dewiantem? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 15:59 Z bezplodna/ym tez nie prowadzi misiek twoj pomysl okreslenie Homoseksualizmu jako dewiacji nijak nie ma przelozenia na wspolczesny stan wiedzy.To tylko Projekcje twojego chorego umyslu.Takich jak ty powinno sie przymusowo leczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 19:47 edelstein napisała: > Z bezplodna/ym tez nie prowadzi: Owszem. Ale bezpłodność to choroba, a nie wybór. Niekiedy dająca się leczyć, więc jest nadzieja. O pederastach za to z góry wiadomo, że dzieci ze sobą mieć nie mogą. > misiek twoj pomysl okreslenie Homoseksualizm> u jako dewiacji nijak nie ma przelozenia na > wspolczesny stan wiedzy. Ależ oczywiście, że ma. Nie ma żadnych wypływających z przesłanek naukowych wątpliwości, ze homoseksualizm jest dewiacją. To, że pod wpływem lewackiego terroru, demokratycznie uchwalono, że się H. zza dewiację nie uważa, nie ma żadnego wpływu na stan wiedzy o H. Co najwyżej na stan wiedzy o władzach umysłowych tych, którzy głosowali, a zwłaszcza tych, którzy w wynik głosowania wierzą. > To tylko Projekcje twojego chorego umyslu.Takich jak ty powinno sie przymusowo leczyc. No pewnie. Wy tam po lewicy macie wypróbowane sposoby "leczenia" tych, którzy nie popierają ludowej władzy. Represje, gułagi, psychuszki, wreszcie doły z wapnem. I to jest jedyną miarą waszych "racji". Odpowiedz Link Zgłoś
priszczilla Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 09:52 >>>Owszem. Ale bezpłodność to choroba, a nie wybór. Znowu pała, Misiu. Po raz kolejny okazujesz się dewiantem wg twoich własnych definicji. Bezpłodność jest normalnym okresowym stanem fizjologicznym - kobieta jest płodna jedynie przez część cyklu i przez część swojego życia. Poza tym bezpłodność jak najbardziej może być wyborem - wystarczy stosować antykoncepcję, włączając w to naturalne metody kontrolowania płodności. Wychodzi na to, że jeśli nie chcesz być dewiantem to wolno Ci żyć z kobietą tylko przez około 7-10 dni w miesiącu, jedynie do menopauzy, no i jak jakąś już uda ci się zapłodnić to też trzeba brać rozwód na kilka miesięcy, bo w ciąży i przez pewien okres połogu też będzie niezdolna do zapłodnienia - jeśli ciążą będzie wyborem, to ta okresowa bezpłodność również będzie konsekwencją tegoż wyboru. Dewiantem jest też w myśl twoich rozważań każdy mężczyzna, którzy używa prezerwatyw, a biorąc pod uwagę powszechność tego środka antykoncepcyjnego to jesteś otoczony przez zboczeńców. Przemyśl sobie to wszystko jeszcze raz... tfu, co ja piszę - idź zapytaj swojego guru jak sobie z tym tematem poradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
pepitka_cb Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 10:20 > Ja tak twierdzę i nie potrzeba do tego żadnych opracowań naukowych You made my day Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 00:13 W stanie, w ktorym mieszkam to prawo w zycie weszlo rok temu. Ogolnie, temat dla mnie nie istnieje, pozniewaz uwazam, ze wszyscy jestesmy rowni. Ci ludzie bedacy w stalych zwiazkach i tak mieszkali ze soba, tworzyli rodziny i wspolne gospodarstwo, ze naprawde, danie im mozliwosci podpisania oficjalnych dokumentow nie spowoduje, ze ziemia stanie a slonce runie z impetem Takze heteroseksualisci moga spac spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Jak to nic? 30.06.15, 00:22 Na fejzbuczkach jedni debile ustawiają tęczę, a inni flagi Bolandy, jakby kwestia małżeństw jednopłciowych w kraju za Atlantykiem miała jakiekolwiek znaczenie. A Obama siedzi i łapki zaciera, bo o cichcem przemyconych pod tą wrzawą zapisach Partnerstwa Transpacyficznego nikt nie mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: Jak to nic? 30.06.15, 00:29 > ia małżeństw jednopłciowych w kraju za Atlantykiem miała jakiekolwiek znaczenie > . Ma, bo to złamanie tabu. Teraz pójdzie lawinowo. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Jak to nic? 30.06.15, 02:20 Nasz torontonski burmistrz zlozyl sasiadom gratulacje z komentarzem, ze my stalismy sie lepszym spoleczenstwem dla siebie wzajemnie rowniez dzieki temu, ze 10 lat temu same-sex marriages staly sie valid option dla homosexual couples w calym kraju (wczesniej w poszczegolnych prowincjach i territories) i tego zyczymy Amerykanom Tak szczerze mowiac to chyba nie bardzo jest sie czym ekscytowac na naszym kontynencie (nawet w sporej czesci Mexico same-sex unions sa uznane przez prawo), dobrze bedzie gdy faktycznie cos sie zmieni w tej sprawie w takich krajach jak Rosja czy chocby i PL. Wtedy naprawde bedzie co celebrowac! Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Jak to nic? 30.06.15, 02:26 niekoniecznie pojdzie lawinowo. Na malzenstwa ze zwierzetami i z przedmiotami sobie jeszcze poczekacie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak to nic? 30.06.15, 06:50 tiszantul napisała: > niekoniecznie pojdzie lawinowo. Na malzenstwa ze zwierzetami i z przedmiotami sobie jeszcze > poczekacie. Wiadomo. Pierwsi w kolejce do przywilejów stoją teraz pedofile. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak to nic? 30.06.15, 07:08 Taborety to tylko jakieś wredne prawaki postawiły. Że to niby pedofile długo poczekają, więc niech sobie usiądą. A to przecież już zaraz. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Jak to nic? 30.06.15, 07:22 misiu-1 napisał: > Wiadomo. Pierwsi w kolejce do przywilejów stoją teraz pedofile. O! Kościół Katolicki zamierza dopóścić małżeństwa księży? Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Jak to nic? 30.06.15, 08:36 misiu-1 napisał: > Wiadomo. Pierwsi w kolejce do przywilejów stoją teraz pedofile. Przecież księża mają już u nas szerokie przywileje. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak to nic? 30.06.15, 09:43 feel_good_inc napisał: > Przecież księża mają już u nas szerokie przywileje. Zbitka ksieża-pedofile to tylko taka wylansowana przez media, lewacka zastawka. Przecież wiadomo, że nie chodzi o księży, tylko o Pedolew - lewackie ruchy pedofilskie. Wszystkich towarzyszy Danny'ego Cohn-Bandit w wierze (marksistowskiej) i praktyce (seksualnej). Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Jak to nic? 30.06.15, 09:56 misiu-1 napisał: > feel_good_inc napisał: > > > Przecież księża mają już u nas szerokie przywileje. > > Zbitka ksieża-pedofile to tylko taka wylansowana przez media, lewacka zastawka. > Przecież wiadomo, że nie chodzi o księży, tylko o Pedolew - lewackie ruchy ped > ofilskie. Wszystkich towarzyszy Danny'ego Cohn-Bandit w wierze (marksistowskiej > ) i praktyce (seksualnej). Oczywiście, sto tysięcy filmików i zdjęć pedofilskich na dysku u arcybiskupa Wesołowskiego, nuncjusza papieskiego, szóstego po Bogu, to tylko wylansowana przez media lewacka zastawka. Odbyty nieletnich szlifowane na Dominikanie to tylko wylansowana przez media lewacka zastawka. Przenoszenie do innej parafii, gdy sprawa się wyda to tylko lewacka zastawka. Handel dziećmi hiszpańskiego kleru to zastawka. Głodzenie na śmierć indiańskich dzieci w Kanadzie przez kler to zastawka. Siostrzyczka Bernadetka i jej dom gwałtów to zastawka. Irlandzkie sierocińce to zastawka. Tylko klapki na oczach bolandzkich prawaków to nie zastawka? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak to nic? 30.06.15, 10:06 feel_good_inc napisał: > Oczywiście, sto tysięcy filmików i zdjęć pedofilskich na dysku u arcybiskupa We > sołowskiego, nuncjusza papieskiego, szóstego po Bogu, to tylko wylansowana prze > z media lewacka zastawka. Odbyty nieletnich szlifowane na Dominikanie to tylko > wylansowana przez media lewacka zastawka. Przenoszenie do innej parafii, gdy sp > rawa się wyda to tylko lewacka zastawka. Handel dziećmi hiszpańskiego kleru to > zastawka. Głodzenie na śmierć indiańskich dzieci w Kanadzie przez kler to zasta > wka. Siostrzyczka Bernadetka i jej dom gwałtów to zastawka. Irlandzkie sierociń > ce to zastawka. > Tylko klapki na oczach bolandzkich prawaków to nie zastawka? Klapki na oczach mają pożyteczni idioci, którzy nie dostrzegają wysiłków Pedolewu w kierunku legalizacji pedofilii. Przypadki, które wymieniłeś, to kryminalne ekscesy, które nie skutkują instytucjonalnymi działaniami w kierunku ich legalizacji. A Pedolew takie działania od lat konsekwentnie prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Jak to nic? 30.06.15, 10:46 misiu-1 napisał: > Klapki na oczach mają pożyteczni idioci, którzy nie dostrzegają wysiłków Pedole > wu w kierunku legalizacji pedofilii. Przypadki, które wymieniłeś, to kryminalne > ekscesy, które nie skutkują instytucjonalnymi działaniami w kierunku ich legal > izacji. A Pedolew takie działania od lat konsekwentnie prowadzi. To teraz wymyśl ten prawacki móżdżek i wytłumacz gremium, w jaki sposób ten twój urojony pedolew chce osiągnąć legalizację pedofilii przez nagłaśnianie pedofilskich zbrodni kleru? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak to nic? 30.06.15, 10:54 feel_good_inc napisał: > To teraz wymyśl ten prawacki móżdżek i wytłumacz gremium, w jaki sposób ten twój > urojony pedolew chce osiągnąć legalizację pedofilii przez nagłaśnianie pedofilskich zbrodni > kleru? Przez nagłaśnianie pedofilskich ekscesów kleru po pierwsze - odwraca uwagę i kanalizuje wrogość wobec pedofilii z dala od siebie, a po drugie - oswaja społeczeństwo ze zjawiskiem. Po dłuższym czasie regularnego występowania bodźca, jego siła maleje. Następuje znieczulenie. I o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Jak to nic? 30.06.15, 11:05 misiu-1 napisał: > Przez nagłaśnianie pedofilskich ekscesów kleru po pierwsze - odwraca uwagę i ka > nalizuje wrogość wobec pedofilii z dala od siebie Czyli mówienie prawdy o zbrodniczej działalności jednej organizacji systemowo chroniącej pedofilów spowoduje, że automatycznie wszystkie inne działające podobnie będą lepiej postrzegane? > a po drugie - oswaja społecz > eństwo ze zjawiskiem. Po dłuższym czasie regularnego występowania bodźca, jego > siła maleje. Następuje znieczulenie. I o to chodzi. Podobnie jak nagłośnienie zbrodni Hitlera znacznie podniosło społeczną akceptację nazizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak to nic? 30.06.15, 11:36 feel_good_inc napisał: > Czyli mówienie prawdy o zbrodniczej działalności jednej organizacji systemowo chroniącej > pedofilów spowoduje, że automatycznie wszystkie inne działające podobnie będą lepiej > postrzegane? Nie. Inne, znacznie bardziej zbrodnicze, formacje będą w ogóle niezauważane. > Podobnie jak nagłośnienie zbrodni Hitlera znacznie podniosło społeczną akceptację > nazizmu? Pewnie. Nie kto inny, jak lewacy przecież, trąbią o odradzaniu się neonazizmu. Czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Jak to nic? 30.06.15, 12:05 misiu-1 napisał: > Nie. Inne, znacznie bardziej zbrodnicze, formacje będą w ogóle niezauważane. A jakież to jeszcze organizacje zbrodnicze oprócz KRK mają u nas system chronienia pedofilów? > > Podobnie jak nagłośnienie zbrodni Hitlera znacznie podniosło społeczną ak > ceptację > > nazizmu? > > Pewnie. Nie kto inny, jak lewacy przecież, trąbią o odradzaniu się neonazizmu. > Czyż nie? Prawaki zawsze wzdychają do prostych rozwiązań Adolfa, więc może coś tam tworzycie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak to nic? 30.06.15, 12:10 feel_good_inc napisał: > A jakież to jeszcze organizacje zbrodnicze oprócz KRK mają u nas system chronienia > pedofilów? A na przykład Parlament Europejski. Pedofil Daniel Cohn-Bendit siedzi sobie tam, jakby nigdy nic. > Prawaki zawsze wzdychają do prostych rozwiązań Adolfa, więc może coś tam tworzycie. Biorąc pod uwagę, że Hitler był lewak, Twoja teza nie trzyma się kupy. Chociaż nie. Ona nie wychodzi z kupy, a to znaczy, że się trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Jak to nic? 30.06.15, 12:32 misiu-1 napisał: > feel_good_inc napisał: > > > A jakież to jeszcze organizacje zbrodnicze oprócz KRK mają u nas system c > hronienia > > pedofilów? > > A na przykład Parlament Europejski. Pedofil Daniel Cohn-Bendit siedzi sobie tam > , jakby nigdy nic. To udowodniono mu jakieś czyny pedofilskie, jak arcybiskupowi Wesołowskiemu? Bo najpoważniejszy zarzut dla tego misia to zdaje się było gawędziarstwo. > Biorąc pod uwagę, że Hitler był lewak, Twoja teza nie trzyma się kupy. > Chociaż nie. Ona nie wychodzi z kupy, a to znaczy, że się trzyma. Racja, przecież mówiłem o prawakach Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak to nic? 30.06.15, 13:37 feel_good_inc napisał: > To udowodniono mu jakieś czyny pedofilskie, jak arcybiskupowi Wesołowskiemu? > Bo najpoważniejszy zarzut dla tego misia to zdaje się było gawędziarstwo. Dżentelmeni podobno nie dyskutują o faktach? Ochrona Pedolewu przez lewicowy reżim w ogóle nie pozwoliła rozpocząć przeciwko niemu żadnego postępowania, więc o dowodzeniu w znaczeniu procesowym mowy nie ma. Ale to nie przeszkadza wiedzieć, że jest pedofilem. > > Biorąc pod uwagę, że Hitler był lewak, Twoja teza nie trzyma się kupy. > > Chociaż nie. Ona nie wychodzi z kupy, a to znaczy, że się trzyma. > Racja, przecież mówiłem o prawakach Ty w ogóle rozumiesz, co czytasz, czy nie bardzo? Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Jak to nic? 30.06.15, 14:10 genialne! zgodnie z ta teoria w wiezieniach siedza jedyni na swiecie niewinni ludzie. misiu, zacznij wreszcie brac leki przepisane przez psychiatrow bo bedzie juz tylko gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak to nic? 30.06.15, 14:25 princess_yo_yo napisała: > genialne! zgodnie z ta teoria w wiezieniach siedza jedyni na swiecie niewinni ludzie. Z jaką teorią? Jacy niewinni? Nie za długo siedziałaś na słońcu? Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Jak to nic? 30.06.15, 14:57 problemy z pamiecia krotkoteminowa? to dosc niepokojacy objaw, skoro nie pamietasz jakie smieszne teorie wysnules 10 minut temu to serio cokolwiek mowi twoj psychiatra zacznij sie stosowac do zalecen. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak to nic? 30.06.15, 15:36 Ja nie mam problemów z pamięcią. To raczej Ty masz problemy z jednostką centralną. Jakież to, Twoim zdaniem, teorie wysnułem 10 minut temu? Może czegoś nie zrozumiałeś? Sprecyzuj, o co Ci chodzi, to będzie mi łatwiej Ci wyjaśnić. Trudno mi zgadywać, w jakie krzaki zaprowadziły Cię Twoje procesy, powiedzmy, neurologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Jak to nic? 30.06.15, 15:57 misiu, cala dyskusja to poklosie twoich niezwykle zabawnych wypocin, to ze twoje pomysly i prowadza logicznie do innych wnioskow niz tobie sie wydaje to nie jest bynajmniej moja wina. jak juz wspomnialam wczesniej, jak zaczniesz regularnie brac przepisane medykamenty, logika i zaleznosci przyczynowo skutkowe przestana byc tak trudne do uchwycenia Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak to nic? 30.06.15, 19:53 Jednym słowem, jesteś kolejnym, prymitywnym, lewackim trollem, po którym nie można się spodziewać niczego poza gołosłownymi zarzutami. Zamiast uzasadnienia, kolejne wycieczki osobiste. Nie zasługujesz na to, żebym Ci poświęcił choćby minutę więcej. Szufla - kubeł. Odpowiedz Link Zgłoś
priszczilla Re: Jak to nic? 30.06.15, 11:15 Misiu, ale to przecież znaczy, że kościół wspiera ten twój Pedolew w jego działaniach. Czyż tego nie dostrzegasz? Przecież kościół mógłby się z pedofilami w swoich szeregach z łatwością rozprawić, wykluczyć ich z organizacji, pozbawić zaszczytów i władzy, itp. Nie robi tego, ucisza wręcz osoby stające w obronie ofiar, dając mediom obfitą pożywkę, a zatem najwidoczniej popiera ten twój Pedolew. Czy słowa polskiego biskupa o tym jak to dzieci lgną itd. nie brzmią dla ciebie jak pedolewska agitacja? Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Jak to nic? 30.06.15, 11:18 priszczilla napisała: > Misiu, ale to przecież znaczy, że kościół wspiera ten twój Pedolew w jego dział > aniach. Czyż tego nie dostrzegasz? Przecież kościół mógłby się z pedofilami w s > woich szeregach z łatwością rozprawić, wykluczyć ich z organizacji, pozbawić za > szczytów i władzy, itp. Nie robi tego, ucisza wręcz osoby stające w obronie ofi > ar, dając mediom obfitą pożywkę, a zatem najwidoczniej popiera ten twój Pedolew > . Czy słowa polskiego biskupa o tym jak to dzieci lgną itd. nie brzmią dla cieb > ie jak pedolewska agitacja? Prawackie bingo wskazuje, że zaraz coś zacznie bredzić o pedolewackiej piątej kolumnie, która chce biedny kościółek atakować od środka. Odpowiedz Link Zgłoś
priszczilla Re: Jak to nic? 30.06.15, 11:49 Ależ idźmy dalej - cały kościół to przykrywka dla ogólnoświatowej szajki pedofilów wykorzystującej naiwnych wiernych. I oto znalazłam z Misiem płaszczyznę porozumienia Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Jak to nic? 30.06.15, 12:03 priszczilla napisała: > Ależ idźmy dalej - cały kościół to przykrywka dla ogólnoświatowej szajki pedofi > lów wykorzystującej naiwnych wiernych. I oto znalazłam z Misiem płaszczyznę por > ozumienia Zapomniałaś dodać, że to wszystko oczywiście fałszywy, lewacki kościół, bo w głowie misia istnieje jeszcze Kościół Prawdziwy™ z Jezusem siedzącym na tronie IV Bolandy, która nastanie gdy tylko misio zwalczy lewactwo. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak to nic? 30.06.15, 15:41 Twoje kpiny nic nie mówią o mnie, za to dużo o Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Jak to nic? 01.07.15, 08:33 misiu-1 napisał: > Twoje kpiny nic nie mówią o mnie, za to dużo o Tobie. Mówią o tym, że nikt nie bierze twoich wypocin na poważnie. W swojej głowie wciąż toczysz wielką batalię z atakującymi cię dywizjami lewactwa, podczas gdy wszyscy sprowadzają twoje prawackie brednie do absurdu. Bo, szczerze mówiąc, niewiele więcej da się z nimi zrobić. Kiedy już skończy ci się dzienny zasób pomysłów na to, jak o wszystko oskarżyć wyimaginowanych lewaków, to ogłaszasz wielkie moralne zwycięstwo nad siłami zła i wracasz do gawry. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak to nic? 01.07.15, 09:18 Tak, tak. Z pewnością masz rację, jak zresztą we wszystkim, co piszesz. Lewacy nie istnieją, nikt mnie nie traktuje poważnie i niewiele da się z tym zrobić. Masz jeszcze jakieś życzenia? Doświadczenie podpowiada mi, żeby zwracać się do Ciebie łagodnym tonem i broń Boże w niczym się nie sprzeciwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
pepitka_cb Re: Jak to nic? 01.07.15, 10:23 > nikt mnie nie traktuje poważnie No nareszcie to do ciebie dotarło... Odpowiedz Link Zgłoś
pepitka_cb Re: Jak to nic? 01.07.15, 10:59 O, argumenty misiowi się skończyły Znamy twoje chwyty, misiaczku Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak to nic? 01.07.15, 11:08 W stosunku do głupawych kpin potrzeba dokładnie takich samych argumentów, jak do psiej kupy na chodniku - szufli i kubła. Czemu też niniejszym stało się zadość. Odpowiedz Link Zgłoś
priszczilla Re: Jak to nic? 01.07.15, 11:30 Niby jak, Misiu? Na forum tak to nie działa. Twoje gniewne wydaliny będzie można przeczytać do końca świata i jeszcze dzień dłużej. Za jakiś czas będzie można je dzieciom w szkołach pokazywać tak jak teraz pokazuje się zdjęcia tabliczek "toaleta dla kolorowych". Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Jak to nic? 01.07.15, 10:25 misiu-1 napisał: > Tak, tak. Z pewnością masz rację, jak zresztą we wszystkim, co piszesz. Lewacy > nie istnieją, Dla ciebie pewnie istnieją. Wszyscy, którzy śmieją się z twoich wypocin to wszak lewacy, nieprawdaż? Cały świat lewaków i jeden biedny misio. > nikt mnie nie traktuje poważnie i niewiele da się z tym zrobić. Oj, nie żartuj. Przecież nikt nie uwierzy, że stać cię na samokrytykę. > M > asz jeszcze jakieś życzenia? > Doświadczenie podpowiada mi, żeby zwracać się do Ciebie łagodnym tonem i broń B > oże w niczym się nie sprzeciwiać. To się nazywa projekcja misiu. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Jak to nic? 30.06.15, 12:02 misiu-1 napisał: > Wiadomo. Pierwsi w kolejce do przywilejów stoją teraz pedofile. > Księży masz na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Jak to nic? 30.06.15, 12:18 Nie tylko i nawet nie przede wszystkim. W kolejce stoją tacy ludzie, jak Daniel Cohn-Bendit, Jack Dromney, Harriet Harman, Patricia Hewitt, aktywiści NAMBLA, holenderskiej, zarejestrowanej partii pedofilów pn. "Miłość, Wolność i Różnorodność" itp. Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Jak to nic? 30.06.15, 08:35 marychna31 napisała: > Ma, bo to złamanie tabu. Teraz pójdzie lawinowo. W lennie watykańskim? Waćpanna w krotochwilnym nastroju dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 02:12 to tak jak z tymi "sardynkami" ze szprotek. Kiedys kupowalo sie po prostu sardynki, a teraz jak poprosicie o sardynki, to jest pytanie, czy sardynki z sardynek, czy ze szprotek. Jesli ludzie akceptuja taki syf i bezczelne oszustwo jak sardynki ze szprotek, to czemu mieliby nie akceptowac "malzenstw" homo? po prostu bedzie dodatkowe pytanie - a to "malzenstwo" to malzenstwo czy tez prawde mowiac, homoooo? fajnie, ze jestes sprawny, ale masz na mysli, sorry, ze nietaktownie sie wtrancam, normalnie sprawny czy "sprawny inaczej"? naukowcy twierdza (a wraz z nimi cala oswiecona czesc ludzkosci), ze szprotki naleza do grupy sardynek. Jest to naukowo potwierdzony fakt. Inna rzecz, kim trzeba byc, zeby zajadac sie szprotkami i twierdzic, ze to cudowne sardynki. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszantul Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 02:39 oprocz sardynek ze szprotow malzenstwa homo przypominaja takze "posiadaczy nieruchomosci" z kredycikiem 200% LTV. Oficjalnie sa wlascicielami nieruchmosci, w praktyce - niewolnikami i biedak jest znacznie bogatszy od nich. A franek idzie na piec zlotych... Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 08:47 tiszantul napisała: > oprocz sardynek ze szprotow malzenstwa homo przypominaja takze "posiadaczy nier > uchomosci" z kredycikiem 200% LTV. Oficjalnie sa wlascicielami nieruchmosci, w > praktyce - niewolnikami i biedak jest znacznie bogatszy od nich. A franek idzie > na piec zlotych... To całkiem jak prawaki w Bolandzie. Wydaje im się, że są wcieleniem Piłsudskiego, a tymczasem są chłopami pańszczyźnianymi Watykanu. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 06:57 Popieram, ale nie przeżywam bo jakby mnie to nie dotyczy. Gejem nie jestem, w stanach nie mieszkam. Poczekam na taki skok mentalności w PL, ale obawiam się że to dłuuugie czekanie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wheels.of.steel USA kiedys moglo byc wzorem dla wolnorynkowej prawicy 30.06.15, 08:05 Teraz niestety coraz bardziej przybija piatke z teczowym lewactwem. Azjaci sa jednak madrzejsi i nie bawia sie w poprawnosc polityczna, jak bialy czlowiek. Przyszlosc nalezy do nich. Europa idzie ku upadkowi, Stany tez juz lata najwiekszej swietnosci maja za soba. Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Bwahahaha 30.06.15, 08:42 wheels.of.steel napisał: > USA kiedys moglo byc wzorem > dla wolnorynkowej > prawicy Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 08:44 Przypuszczam, że dość szybko wzrośnie znacząco liczba rozwodów. Odpowiedz Link Zgłoś
rafalzalu Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 09:26 co prawda dane z 2013 roku ale jednak... States That Allow Same-Sex Marriage Have Lower Divorce Rates www.nbcchicago.com/blogs/ward-room/States-That-Allow-Same-Sex-Marriage-Have-Lower-Divorce-Rates-213335351.html Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 09:31 rafalzalu napisał: > co prawda dane z 2013 roku ale jednak... > > States That Allow Same-Sex Marriage Have Lower Divorce Rates > > www.nbcchicago.com/blogs/ward-room/States-That-Allow-Same-Sex-Marriage-Have-Lower-Divorce-Rates-213335351.html W końcu małżeństw gejowskich nie zawierają ematki, którym "facet najlepsze lata marnuje" i z którym rozwodzą się w okolicach drugiego dziecka. Tym niemniej faktem jest, że większa liczba ślubów przełoży się nieubłaganie na większą liczbę rozwodów - szczególnie gdy opadnie początkowy szał i okaże się, że gej w małżeństwie może być równie nieszczęśliwy jak ematka. Odpowiedz Link Zgłoś
rafalzalu Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 09:49 W liczbach bezwglednych na pewno rozwodów rozwodów bedzie wiecej , ale procentowo podejrzewam na początku będzie mniej, a w koncu sie wyrówna. Ja mam prywatna teorie (nie wiem jakie sa dane), ze na poczatku wiele z tych slubow zawieraja pary ktore sa ze soba 20/30/40 lat wiec juz sie raczej nie rozwioda. A jak sie zaczna chajtać te wszystkie 20paro latki z marzeniami o małżeństwie idealnym to sie wyrówna Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Sorry za OT, ale to ty jechałeś z 30.06.15, 12:05 dzieckiem na urlop, tak? Udał się, mam nadzieję Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 12:04 To teraz mu to na polski przetłumacz Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 10:19 gazeta_mi_placi napisała: > Przypuszczam, że dość szybko wzrośnie znacząco liczba rozwodów. Niekoniecznie. Jedynym powodem, dla którego pederaści chcą brać śluby, jest agresja przeciwko normalności i świadomości społecznej. Demonstracyjnie wezmą sobie taki ślub, a potem wrzucą papier do szuflady i po staremu będą się parzyć z setkami przygodnych partnerów. Przecież nie będą brali codziennie ślubu i rozwodu, bo by im czasu nie starczyło na kopulację. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 10:28 misiu-1 napisał: > > Niekoniecznie. Jedynym powodem, dla którego pederaści chcą brać śluby, jest agr > esja przeciwko normalności i świadomości społecznej. Demonstracyjnie wezmą sobi > e taki ślub, a potem wrzucą papier do szuflady i po staremu będą się parzyć z s > etkami przygodnych partnerów. Przecież nie będą brali codziennie ślubu i rozwod > u, bo by im czasu nie starczyło na kopulację. Glupoty wypisujesz. Ilu takich znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 10:35 Możesz sobie uważać, że to głupoty. Mnie to nie przeszkadza. Prawda i tak prędzej czy później na wierzch wypłynie. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 16:04 misiu-1 napisał: Prawda i tak prędz > ej czy później na wierzch wypłynie. > Jaka prawda? Twoja? Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 19:59 Nie ma prawdy mojej czy Twojej. Prawda jest niezależna od nas. To, że promiskuityzm wśród pederastów jest regułą, zostało potwierdzone przez różne źródła. Twoje zaprzeczenia nie pomogą. Odpowiedz Link Zgłoś
wujek_googl Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 00:42 Promiskuityzm jest tak samo częsty wśród hetero, co również potwierdzają różne źródła Misiu . I twoje zaprzeczenia nic tu nie pomogą. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 06:31 Nieprawda. Ludzie normalni nie definiują się przez seks i nie stanowi on jedynego sensu ich życia. Odpowiedz Link Zgłoś
wujek_googl Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 12:09 Wśród hetero jest całe mnóstwo osób, które uprawiają seks nie będąc w związku uczuciowym, albo robiąc to poza nim. Nie wiedziałeś o tym? A wśród homoseksualistów jest całkiem sporo par, chcących i potrafiących dochować sobie wierności. Tak, wiem, w to zapewne nie wierzysz, ale takie są fakty Misiu. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 12:44 Przeczytałeś podlinkowany wywiad? Wśród heteroseksualistów promiskuityzm zdarza się na zasadzie wyjątku. Wśród pederastów jest regułą. W badaniach 60% ma ponad 250 partnerów, a 28% ponad 1000. Takie są fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
feel_good_inc Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 13:05 misiu-1 napisał: > Przeczytałeś podlinkowany wywiad? Wśród heteroseksualistów promiskuityzm zdarza > się na zasadzie wyjątku. Wśród pederastów jest regułą. W badaniach 60% ma pona > d 250 partnerów, a 28% ponad 1000. Takie są fakty. Fakty są takie, że - jak zwykle zresztą - dla potrzeb swojego bajdurzenia używasz badań sprzed pół wieku, przeprowadzonych środowiskach rozpasanych seksualnie otwarcie homoseksualnych bywalców darkroomów, bo inni do orientacji bali się przyznawać. Żadnych nowszych badań oczywiście nie zacytujesz, bo całkowicie zaprzeczają twoim bredniom, prawda misiu? Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 13:18 w takim razie misiu jestes osobą nienormalną. To miło że sie w koncu do tego przyznajesz. Przeciez to ty glównie definiujesz sie tutaj poprzez seks Siebie i caly świat dookoła, oceniając ludzi poprzez pryzmat tego z kim sypiają Mnie osobiście nie interesuje z kim sypia sąsiad pietro wyżej. Ciebie jak najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 13:28 Mylisz się. Dyskusja na konkretny temat nie oznacza definiowania siebie wyłącznie przez pryzmat tematu dyskusji. Bo udział w dyskusji internetowej jest małym wycinkiem życia, a nie jego treścią. nadążasz, czy trzeba Ci to narysować, trollu? Odpowiedz Link Zgłoś
tak_to_nowy_nick Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 13:55 > Ilu takich znasz? Dyć napisał wyżej, że nie zna ani jednego geja (i za wszelką cenę stara się utrzymać taki stan rzeczy), więc co on może wiedzieć? Tyle co mu napisali w instrukcji na zależnej.pl, Od Rzeczy czy w innej spluwaczce Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 20:02 Osobista znajomość gejów jest tak samo potrzebna do zdobycia wiedzy o ich zachowaniach, jak osobista znajomość starożytnych Egipcjan archeologom i historykom. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 13:21 no cóż, śmiem stwierdzić, że archeolodzy badają jednak bardziej wnikliwie starożytnych oraz wnioski, które wysnuwają ze swoich badan wypowiadają mniej kategorycznym tonem. WŁAŚNIE dlatego że NIE ZNALI osób o których piszą. No ale co ty misiu możesz wiedziec o krytycznej ocenie źródeł, wnioskowaniu i takich tam dyrdymałach. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 13:31 Nie zmienia to jednak faktu, że odmawianie komuś wiedzy o pederastach albo starożytnych Egipcjanach tylko dlatego, ze żadnego nie zna osobiście, nie ma logicznych podstaw. A Twoje dalsze dywagacje są bez znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
wujek_googl Misiu 30.06.15, 12:28 Rozumiem, że i u ciebie kopulowanie codziennie z inną partnerką przyczynia się do trwania legalnego związku Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Misiu 30.06.15, 13:40 wujek_googl napisał: > Rozumiem, że i u ciebie kopulowanie codziennie z inną partnerką przyczynia się > do trwania legalnego związku Twój wniosek jest logicznie wadliwy. Wuju. Odpowiedz Link Zgłoś
wujek_googl Re: Misiu 30.06.15, 13:57 Cóż, nie powinieneś się dziwić takim wnioskom - otrzymujesz to, co dajesz. Twoje wyobrażenie na temat związków homoseksualnych musi mieć jakieś podstawy, przypuszczam, że nie obracasz się w tym środowisku, więc opierasz się na własnych doświadczeniach Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Misiu 30.06.15, 14:05 wujek_googl napisał: > Cóż, nie powinieneś się dziwić takim wnioskom - otrzymujesz to, co dajesz. Mylisz się. Otrzymuję przecież nie to samo, co daję, tylko to, co Ty, po przetrawieniu, wydalisz, a co nie nadaje się nawet na nawóz pod kwiatki. > Twoje wyobrażenie na temat związków homoseksualnych musi mieć jakieś podstawy Oczywiście. Dostępne powszechnie informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
wujek_googl Re: Misiu 30.06.15, 14:33 Powszechnie, czyli w tendencyjnych, ultraprawicowo - faszystowskich mediach, typu "Nasz dziennik" ? No to muszę cię zmartwić, ale nic nie wiesz Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Misiu 30.06.15, 14:39 wujek_googl napisał: > Powszechnie, czyli w tendencyjnych, ultraprawicowo - faszystowskich mediach, ty > pu "Nasz dziennik" ? > > No to muszę cię zmartwić, ale nic nie wiesz Tak Ci się wydaje? To pewnie nie czytałeś wywiadu z Jakubem Janiszewskim z radia TokFM w "Dużym Formacie"? Czym prędzej nadrób braki: wyborcza.pl/duzyformat/1,133130,14211328,Po_co_gejom_seks_.html Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 10:53 Nie obchodzi mnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
zoska3678 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 13:55 Nie mój cyrk, nie moje małpy. Na ulice nie wyjde i nie zacznę kamieniować homoseksualistów. Odpowiedz Link Zgłoś
zoska3678 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 13:56 Po usa mozna sie było spodziewać zalegalizowania małżeństw (?) homoseksualnych Odpowiedz Link Zgłoś
wujek_googl Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 14:00 No nie wiem, społeczeństwo w USA jest bardzo konserwatywne. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 14:06 wujek_googl napisał: > No nie wiem, społeczeństwo w USA jest bardzo konserwatywne. Ale mniejszość żydowska bardzo wpływowa. Odpowiedz Link Zgłoś
tak_to_nowy_nick Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 15:06 > mniejszość żydowska bardzo wpływowa Zadana linia propagandy waszych postów jest aż nadto przejrzysta, towarzyszu misiu Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 15:30 tak_to_nowy_nick napisał(a): > Zadana linia propagandy waszych postów jest aż nadto przejrzysta, towarzyszu misiu Jakiej propagandy? Jaki towarzyszu? Chyba pomyliłeś adres. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 30.06.15, 16:04 zoska3678 napisał(a): > Po usa mozna sie było spodziewać zalegalizowania małżeństw (?) homoseksualnych Dosc duzo czasu im to zajelo... Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 10:43 Szczerze mówiąc, jako prawniczka uważam, że prawo nie może nie zauważać, ze dwóch facetów lub dwie babki żyją ze sobą, razem się dorabiają, a np. ich rodzina się ich wyrzekła itp. Dziedziczenie testamentowe nie załatwia wszystkiego - zwłaszcza w takim systemie, jaki obowiązuje w Polsce, nawiązującym do systemu z kodeksu Napoleona. Dlatego popieram legalizację małżeństw homoseksualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 10:53 Dziedziczenie testamentowe załatwia wszystko, co trzeba. Wysokość podatku spadkowego, jako przywilej dla rodzin, powinien być utrzymany (albo nawet powiększony - dziedziczenie w rodzinie w ogóle nie powinno być opodatkowane). Źródłem tego przywileju nie jest to, że ktoś "żyje ze sobą razem" tylko to, że rodzina ponosi ciężary i wyrzeczenia w związku z rodzeniem i wychowywaniem dzieci. Innej przyczyny nie ma, bo nie ma powodu dawać przywilejów za to, że ktoś z kimś wspólnie mieszka i jest mu z nim dobrze. Jako prawnik powinnaś wiedzieć, że odnoszenie korzyści jest już prędzej przesłanką do opodatkowania, a nie do ulg. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 11:36 Ach, ależ ja nie mówię o ulgach, tylko w ogóle o możliwości przekazania innej osobie całego majątku, bez zachowków. A co do ulg podatkowych, to przysługują one małżonkom osób zmarłych na przykład, niezależnie od tego, czy mają oni dzieci, czy nie. Nie chodzi tu zatem o rodzenie i wychowywanie potomstwa. Ulga podatkowa należy się także rodzeństwu, a z rodzeństwem dzieci się raczej nie miewa. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 12:58 karola1008 napisała: > Ach, ależ ja nie mówię o ulgach, tylko w ogóle o możliwości przekazania innej osobie > całego majątku, bez zachowków. Bez zachowków nie ma możliwości przekazania całego majątku nie tylko partnerowi seksualnemu, ale i małżonkowi. > A co do ulg podatkowych, to przysługują one małżonkom osób zmarłych na przykład, > niezależnie od tego, czy mają oni dzieci, czy nie. To znaczy tylko tyle, że ustawodawca nie chciał różnicować małżeństw. Pozbawianie przywilejów z powodu niezawinionego nieposiadania dzieci jest nieeleganckie, a odróżnienie takich przypadków od zamierzonej niepłodności - trudne do administracyjnego wykonania. > Nie chodzi tu zatem o rodzenie i wychowywanie potomstwa. Owszem, chodzi. Nie ma innych przyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 13:31 Owszem, małżonek może otrzymać spadek bez obowiązku wypłaty zachowku - na zasadzie dziedziczenia ustawowego. Jeżeli będą dzieci - to spadek się dzieli. Jeśli nie ma dzieci, a są rodzice - dziedziczy ustawowo tylko małżonek. Różni się to znacznie od dziedziczenia testamentowego. Co do posiadania dzieci przez małżeństwo - z tego braku zróżnicowania wynika, że dla ustawodawcy najistotniejszą okolicznością jest sformalizowanie związku, tj. potwierdzenie go przez umocowany organ lub osobę. Bycie czyimś małżonkiem jest przede wszystkim łatwe do udowodnienia, a poza tym - rozstanie jest trudniejsze, niż w przypadku związków nieformalnych . Skoro ustawodawca nie zróżnicował sytuacji małżeństw pod względem dzietności, tzn., że nie była to dla niego okoliczność istotna, za to ważne były wskazane przeze mnie kwestie formalne. A jeśli chodzi o to czy posiadanie dzieci jest zawinione czy nie, to naprawdę wiele małżeństw nie chce mieć dzieci i ich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Nic o malzenstawch homoseksualnych w USA? 01.07.15, 13:36 karola1008 napisała: > Owszem, małżonek może otrzymać spadek bez obowiązku wypłaty zachowku - na zasad > zie dziedziczenia ustawowego. Nie może, jeśli są uprawnieni od zachowku. A jeśli ich nie ma, to tak samo można napisać, że pederasta może otrzymać spadek w całości. > Co do posiadania dzieci przez małżeństwo - z tego braku zróżnicowania wynika, że dla > ustawodawcy najistotniejszą okolicznością jest sformalizowanie związku, tj. potwierdzenie > go przez umocowany organ lub osobę. Bycie czyimś małżonkiem je > st przede wszystkim łatwe do udowodnienia, a poza tym - rozstanie jest trudniej > sze, niż w przypadku związków nieformalnych . Skoro ustawodawca nie zróżnicował sytuacji > małżeństw pod względem dzietności, tzn., że nie była to dla niego okoliczność istotna, za to > ważne były wskazane przeze mnie kwestie formalne. Bzdura. Okoliczności formalne są ważne dla ustalenia prawa do przywileju. Nie stanowią jednak przyczyny jego istnienia. Przyczyną istnienia wszelkich przywilejów małżeńskich jest tylko i wyłącznie rodzenie i wychowywanie dzieci. Nie ma innych przyczyn. "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny." (Z.Herbert) Odpowiedz Link Zgłoś