Dodaj do ulubionych

Odpieluszanie

02.07.15, 16:36
Lato jest temat sie pojawia w roznych watkach no i pewnie sporo mam teraz odpielusza. Ja tez ale wbrew pozorom cholera ciezko idzie. Sam nie zdjal w dwa dni nie zalapal choc mam wrazenie ze jest nieco lepiej. Siedze mu nad glowa pytam czy chce sisusiu wyjde na sekunde wracam i okazuje sie ze juz po fakcie uncertain
Na ile ma m sie nastawiac ze tak bedzie? Tydzien? Miesiac? 3 miesiace? Mam caly ten czas w domu przesiedziec?
Obserwuj wątek
    • mamma_2012 Re: Odpieluszanie 02.07.15, 16:51
      A ile odpieluszkowywany ma lat?
    • lauren6 Re: Odpieluszanie 02.07.15, 16:54
      Nic na siłę. Jak nie chce to nie zmuszaj, bo możesz wiecej popsuć niż nauczyć. Jak będzie w stanie kontrolować pęcherz to sam zacznie biegać do wc i odrzuci pieluche.
    • dido_dido Re: Odpieluszanie 02.07.15, 16:59
      Zrób z sikania atrakcję smile
      Mój na przykład załapał gdy frajdą stało się obsikiwanie ślimaków pod krzaczkiem
      • kitek_maly Re: Odpieluszanie 02.07.15, 17:27
        Świetny pomysł. Szkoda, że nie wymyśliłaś lepszego, żeby sikał na ciebie.
        • marychna31 Re: Odpieluszanie 02.07.15, 18:31
          właśnie. Różne brednie na forum czytałam ale o tak obleśnym pomyśle "edukacyjnym", daję słowo, pierwszy raz...
        • mondovi Re: Odpieluszanie 02.07.15, 18:32
          No jest w tym jakaś metoda. Ja bezsensu zmuszałam do sikania na nocnik. Synek wolał od razu na stojaka do wc - jak tata.
        • goodnightmoon Re: Odpieluszanie 03.07.15, 09:16
          kitek_maly napisała:

          > Świetny pomysł. Szkoda, że nie wymyśliłaś lepszego, żeby sikał na ciebie.

          Jezuuuuu .... naprawde nie widzisz roznicy pomiedzy obsikiwaniem slimakow a wlasnej matki?
          • paszewa Re: Odpieluszanie 03.07.15, 09:25
            ja widze różnicę, matka pojdzie sie umyć a ślimaka szlag trafi najprawdopodobniej tongue_out
            • lola211 Re: Odpieluszanie 04.07.15, 09:14
              > a ślimaka szlag trafi najprawdopodobniej

              Gdyby tak było, to meska czesc mojej rodziny miała by wyznaczone zadanie obsikanie całego ogródka, bo te slimacze bezskorupkowe potwory szatkują co popadnie.A raczej co lepsze, mlode i soczyste w ogrodzie.
              Tez jestem na etapie odpieluchowywania syna, mlody biega po dzialce z gołym tyłkiem, nocnik to jednak wróg póki co.Ze slimakami nie wyjdzie, bo one wyłazą wieczorem, jak my się zbieramy do powrotu.
    • nangaparbat3 Re: Odpieluszanie 02.07.15, 17:02
      Wywieź go do lasu, niech sika z ojcem pod tym samym drzewkiem, załapie w trymiga.
    • mum2004 Re: Odpieluszanie 02.07.15, 17:08
      Czemu w domu? Gatki na zmianę do torebki i w drogę smile To jest plus lata. Dlatego ja zawsze odpieluchowuje latem.
      • mikams75 Re: Odpieluszanie 02.07.15, 22:57
        po co gatki na zmiane? Zleje sie na placu zabaw to bedzie przymus powrotu do domu na przebranie. W moment zalapie ze lepiej mocz potrzymac wink
        • ichi51e Re: Odpieluszanie 03.07.15, 08:09
          Ogolnie to sie zgadzam ale akurat na plac mamy dosc daleko przy twj pogodzie nim bym go zawlokla do domu to by juz wysechl big_grin
          • mikams75 Re: Odpieluszanie 03.07.15, 08:45
            wyjdz pod dom pilke pokopac wink
    • run_away83 Re: Odpieluszanie 02.07.15, 17:26
      Pierworodny załapał wołanie siusiu w jakiś miesiąc po drugich urodzinach, drugi był chyba ze trzy miesiące starszy. U pierwszego przez ok dwa tygodnie był etap kiedy przy trafiały się wpadki (ale nie jakoś dużo - ze dwie, trzy w ciągu dnia), potem minęło. Prawie jednocześnie z odpieluchowaniem w dzień przestała mu też zakładać pieluchę do spania, ale on nie siusiał w nocy od kiedy przestał się budzić na mleko (ok 18miesięcy miał). Drugi z dnia na dzień odmówił noszenia pieluchy i praktycznie nie było wpadek (chyba ze 2 albo trzy w sumie), za to zdarzało mu się siknąć w nocy gdzieś tak do trzecich urodzin, a jeszcze dłuuugo potem nie chciał się rozstać z pieluchą do spania, mimo że nie była mu już potrzebna. Nie naciskałam, spanie w pieluszce zbrzydło mu w okolicach czwartych urodzin.

      Jednemu i drugiemu przez kilka tygodni od odpieluszenia zakładałam na spacery jednorazowe pieluchomajtki/materiałowe trenerki i brałam ze sobą ubrania na zmianę. Odsikiwania w krzakach nie praktykowałam, zawsze dbałam o to, żeby dziecko zrobiło siusiu przed wyjściem, a jak się zachciało w czasie spaceru to szukaliśmy toalety.

      Trzeci jeszcze w pieluchach i nie zdradza najmniejszego zainteresowania tematami toaletowymi, a ja się nie śpieszę.
    • forumkazforum Re: Odpieluszanie 02.07.15, 17:42
      Trzyletnie dziecko - czas najwyższy na odpielychowanie. Powinnas była uczyć go sikac świadomie gdzieś ze 3-5 m- cy wczesniej.No z drugiej str - dzieci są różne i nie każde łapie szybko.
      Ale teraz,gdy zaczęła go uczyć sikac bez pieluchy to bądź konsekwentna i na wyjścia z domu nie zakładając mu pieluchy,bo dzieciak zglupieje: raz w pieluche,raz nie... Coz- ubranko na zmianę ze sobą i konsekwentnie tym bardziej,ze teraz jest ciepło,wiec warto to wykorzystać.
      Aha,Poza internetem to się nie spotkalam,by dzieciak w 1 dzien się odpieluchowal.
    • cosmetic.wipes Re: Odpieluszanie 02.07.15, 17:45
      Odpieluchowalam oba, jak przestały lać w nocy. Syn miał 22 miesiące, córka równe 2 lata. W ciągu tygodnia przestały zdarzac się "wypadki".
    • kalina_lin Re: Odpieluszanie 02.07.15, 17:58
      U nas odpieluchowanie w wieku ok. 2,5 roku. Pieluchę zdjęłam w dzień, wytłumaczyłam dziecku że teraz nie ma pieluchy i siusiamy do nocnika. Przez dwa dni lał w spodnie, trzeciego zaczął łapać się za krocze jak mu się chciało siku, po kolejnych kilku dniach już mówił, że chce i biegł do nocnika. Na spacery zakładaliśmy jeszcze dość długo pieluchę na wszelki wypadek, bo za chiny nie chciał się wysikać w plenerze, plus do sikania oczekiwał zdjecia spodni, majtek i butów, a to chłodny marzec był wink. Odkąd załapał o co chodzi z sikaniem, przydarzyły się mu może ze 3-4 wpadki, kiedy zaaferowany zabawą zapomniał o nocniku.
      Na noc pieluchę cały czas zakładam, chcociaż coraz częściej bywa rano sucha (obecnie dziecko ma 2 lata i 10 miesięcy).
    • mondovi Re: Odpieluszanie 02.07.15, 18:30
      Jeśli ciężko idzie, znaczy - nie nadszedł czas. Zmęczysz siebie i dziecko. U nas odpieluchowanie przypadło na wczesny marzec (syn miał 2,5 roku) i poszło błyskawicznie. Wcześniejsze próby kończyły się tak, jak teraz u Ciebie (a też mnie skusiło lato).
    • dzoaann Re: Odpieluszanie 02.07.15, 18:46
      Dziecko ma juz 3 lata. Twoja proba trwa dni i juz ci sie nie chce?
      • ichi51e Re: Odpieluszanie 02.07.15, 19:33
        nie powiem ze mi sie nie chce tylko ja nie wiem co jeszcze mam zrobic? nie sygnalizuje w ogole. succes rate 0. zero. a trwa to juz od wtorku. jedyny plus to taki ze zuwazyl jak jest mokry i sie rozbiera. postep jest tylko slimaczy... uncertain w sumie nie jest to klopotliwe specjalnie bo sika co jakies 2h srednio.
        • mary_lu Re: Odpieluszanie 02.07.15, 21:13
          Chodź z nim gdzieś na kilka godzin dziennie, gdzie będzie mógł latać na golasa. Niech popatrzy, jak wygląda to sikanie, kilka razy wyceluje tam, gdzie będzie chciał, w końcu zachce do nocnika albo sedesu.
        • run_away83 Re: Odpieluszanie 02.07.15, 21:28
          Ja robiłam to w zasadzie na odwrót - najpierw obserwowała kiedy dziecko jest fizjologicznie gotowe do kontrolowania pęcherza (łatwo podpatrzyć, to wtedy jak dzieciak zaczyna sikać jak na zawołanie w określonych sytuacjach, np. po ściągnięciu pieluchy, albo po wysadzeniu do wanny), potem uczyłam obsługi toalety i sygnalizowania potrzeb (pieluchomajtki rządzą), a dopiero jak widziałam, że dziecko z grubsza kuma o co chodzi i kontroluje zwieracze, to zakładałam majtki zamiast pieluchy. W obu przypadkach nie byłam nastawiona na szybki i spektakularny sukces, tylko udostępniłam dzieciom narzędzia i umiejętności korzystania z nich i obserwowałam kiedy dojrzeją do tego, żeby korzystać z nich sprawnie i samodzielnie.
    • slonko1335 Re: Odpieluszanie 02.07.15, 20:05
      Na ile ma m sie nastawiac ze tak bedzie? Tydzien? Miesiac? 3 miesiace? Mam caly
      > ten czas w domu przesiedziec?

      Sory ale przy takim scenariuszu jak opisałaś, dałabym sobie spokój po połowie dnia jakiejś i uznałabym, że dzieciak nie gotowy i podjęła kolejną próbę za jakiś miesiąc
    • mary_lu Re: Odpieluszanie 02.07.15, 21:11
      Akcję zaczęłam w pierwsze upały, jak mały miał dwa lata cztery miesiące. Na spokojnie, chodź tu synku, zdejmiemy pieluszkę, tu masz nocniczek z żółwikiem, tam są krzaczki i moźesz je sobie podlewać... I zaczęło się dzikie wycie i błaganie "mamusia, daj piejuchę!!!". Poddałam się. Drugi raz spróbowałam po dwóch miesiącach, tylko zdjęłam mu pampersa, bez gadania usiadł na nocnik i właściwie w jednej chwili już całkowicie został odpieluchowany.
    • klubgogo Re: Odpieluszanie 02.07.15, 21:19
      Nie załapie w 2-3 dni - dajesz spokój na kilka tygodni.
    • drosetka Re: Odpieluszanie 02.07.15, 22:04
      mnie zastanawia jak można czekac z odpieluchowaniem do 3 roku zycia!! karmisz go jeszcze przecieranymi zupkami i pewnie chodzi ze smoczkiem w buzi?? teraz pewnie pójdzie opornie bo przez 3 lata mocno sie zżył z pieluchą i sama sobie jesteś winna,lenistwo do kwadratu!
      • katriel Re: Odpieluszanie 02.07.15, 23:00
        Normalnie, czeka się aż dziecko gotowe.
        Moi akurat z frakcji "jak dojrzał, to załapał w dwa dni". Starszy dojrzał mając 3 lata, młodszy 2,5. Zjawiska "zżycia się z pieluchą" nie zaobserwowałam. Podobnie jak zjawiska "zżycia się z cyckiem" (od piersi obaj odstawili się sami w trzecim roku życia), zjawiska "zżycia się z łóżkiem rodziców" (owszem, czasem przychodzą pospać z nami, ale wcale nie częściej niż do siebie nawzajem) itp.
        A o ile prawdziwe lenistwo jest godne potępienia, o tyle odmowa kopania się z koniem to nie lenistwo, a zdrowy rozsądek. Matka, która sposród róznych metod opieki wybiera budzące mozliwie mało protestów ze strony dziecka, jest mniej sfrustrowana i życzliwiej odnosi się do świata.
        Czego i tobie życzę.
        • quesuerte Re: Odpieluszanie 03.07.15, 00:08
          Moglabym napisac to samo.
        • mayaalex Re: Odpieluszanie 03.07.15, 18:18
          o tak, ja sie pod tym podpisze. Odpieluchowalismy synka w 2-3 dni ale jak mial ponad 2,5 roku. przedtem same porazki, widac bylo, ze nie kuma - wiec odpuszczalam sobie i jemu te walki. na noc zakladalismy jeszcze przez kilka tygodni ale zawsze bylo sucho wiec po prostu w pewnym momencie przestalam. budzi sie i wola (bardzo rzadko ale czasem jednak sie zdarza).
      • ichi51e Re: Odpieluszanie 03.07.15, 08:12
        Normalnie. Moje dziecko jest z lipca. Od drugiego roku zycia podejmuje proby co jakis czas. 2.5 mial w srodku zimy. I uwierz mi ze sensu nie bylo - za kazdym razem lal co 10 min przy zerowej swiadomosci.
    • mikams75 Re: Odpieluszanie 02.07.15, 23:10
      moja miala 21 mies i nie chciala nosic pieluchy wcale, ciagle byl cyrk i ganianie za dzieckiem zeby zalozyc pieluche a ona potrafila ja sobie sciagnac i tak jak ja naszla ochota.
      Wiec pewnego dnia w srodku zimy powiedzialam, ze ok, moge zalozyc majtki zamiast pieluchy ale... i tu wyjasnilam. Corka zachwycona zgodzila sie. I lala gdzie stala caly dzien wink A ja organizowalam jej podlogowe zabawy zeby tapicerek nie prac.
      Drugiego dnia jakby kumala ze za moment siusiu bedzie i leciala do lazienki ale zazwyczaj za pozno, polowa na siebie, polowa prawidlowo.
      Trzeciego dnia zdazala i zalawiala sie do toalety ale nie do konca, resztki popuszczala w majtki, ew, popuszczala przed siusiu - to byl dzien, kiedy nie nadarzalam prac i suszyc, bo ledwo popuscila pare kropli to sciagala i chciala suche. No ale przynajmniej spodni/rajstop nie zalewala.
      Kolejnego dnia juz nie popuszczala smile

      Poniewaz to byl srodek snieznej zimy i miala jeden kombinezon to na spacery udawalo mi sie zalozyc pieluche ale nigdy nie byla mokra.
      I super ze sie uporalam przed wyjazdem w tropiki, bo naprawde nie wyobrazam sobie dwuletniego aktywnego i biegajacego dziecka, z upocona pupa w wilgotnej pieluszce. Wydaje mi sie to wyjatkowo niehigieniczne.
      Mlodsze dziecko to troche pochodzi, troche w wozku posiedzi ale wieksze dziecko ma wieksza aktywnosc i wg mnie pielucha przeszkadza. Moja jak poczula jak fajnie jest bez, to nie miala zamiaru zakladac, a na noc jeszcze przez jakis czas potrzebowala i musialam zakladac na spiocha.
    • d.d.00 Re: Odpieluszanie 03.07.15, 08:38
      Nasz miał 2,5 roku jak był odpieluszkowany.
      Było śmiesznie na początku wink
      Najpierw lał w majtki, potem jak sie zlał to wołał tongue_out, później był etap, że troszkę popuścił - trzymał i wołał. Teraz już sam nawet idzie to toalety i się obsługuje. Najlepiej siusiało mu się na dworze, wszystko było podlewane - kwiaty, krzewy, ostatnio miał ochotę podlać bazylię na balkonie tongue_out
      W dzień śpi raz z pieluchą a raz bez. Zdarza mu się zsiusiać przez sen, ale to rzadko. Musimy opanować jeszcze drzemkę bez pieluchy bo tak też jest to praktykowane w przedszkolach. Trudno, najwyżej się zsiusia. Dzieciom, zwłaszcza 3 latkom to się zdarza i koleżanka - przedszkolanka mówiła, że to standard u 3 latków.
      Robiłam tez tak,gdy szliśmy na plac zabaw , że brałam woreczek (na ewentualnie zsiusiane majteczki/spodenki) i kilka par czystych na zmianę. Bywało, że zestaw ratunkowy nie był potrzeby wink
    • princy-mincy Re: Odpieluszanie 03.07.15, 08:41
      A co robisz jak juz sie posika?
      • d.d.00 Re: Odpieluszanie 03.07.15, 08:52
        Na placu zabaw czy przez sen?
        Na placu - zmieniałam majteczki, spodenki i czasem skarpetki, jak posikał się mocniej i przypominam, że ma wołać. Teraz to już się nie zdarza, ale to trwało to dobry tydzień. Najgorzej, gdy zagada się z dziećmi, jest mocno skupiony na zabawie i wracał juz posiusiany.
        Przez sen - mamy podkład na łóżku pod prześcieradłem. Po prostu śpi, aż się wybudzi.
    • kannama Re: Odpieluszanie 03.07.15, 09:11
      Moim zdaniem nie masz co odpieluchowywać na siłę. Ja miałam dwie próby- dwa dni- nie łapał to rezygnowałam. Gdy miał 2 lata i 8 miesięcy wytłumaczyłam mu, że jak przestanie sikać w pieluchy- za zaoszczędzone pieniądze może sobie kupić jakiś prezent. To był ostatni dzień z pieluchą smile Załapał w ciągu jednego dnia do tego stopnia, że nawet jak na drogę nad morze założyliśmy mu pieluchę- kazał się w drodze zatrzymywać, bo on do pieluchy sikać nie będzie.
    • joaaa83 Re: Odpieluszanie 03.07.15, 09:19
      Nie rozumiem, czemu miałabyś nie wychodzić z dzieckiem. Weź mu po prostu ubranie na zmianę. Moja córka jeśli miała "wypadki" to w domu. Dużo lepiej szło jej panowanie nad pęcherzem w miejscach publicznych. Oczywiście przez pierwsze dni musiałam pytać, czy chce siku.

      Skoro Twoje dziecko ma już 3 lata, to nie zostaje Ci nic innego jak konsekwencja w niezakładaniu pieluchy. No i ja bym się nie sugerowała tym, co emamy sądzą na temat obsikiwania krzaczków, bo np. moja dwulatka początkowo wytrzymywała max pół minuty. I najpierw nauczyła się wołać siku (tak jej z resztą tłumaczyła), a resztą zajmowałam się ja, czyli doprowadzeniem do nocnika, zdjęciem spodenek. Trochę to trwało zanim sama poszła do ubikacji za potrzebą. Większość 3 latków, ma to już dobrze opanowane, ale pewnie sporo nauczyło się sygnalizować swoje potrzeby dużo wcześniej, czyli zaczynały od samego wołania "sikuuuu".

      A naklejki za siku w nocniku stosowałaś?
    • czar_bajry Re: Odpieluszanie 03.07.15, 09:35
      Moje dziewczyny nauczyły się szybko ale i tak na spacery zabierałam siatkę majtek i buty na zmianę. Syn był bardziej oporny ale tu pomógł pobyt na działce i mój mąż. Tatuś zabierał synka pod krzaczek pokazywał co i jak po jakiś 4x dziecko załapało i latało samo pod ten krzaczek następnie przestawiło się na nocnik. Krzaczek podeschnięty ale przeżyłtongue_out
    • damajah Re: Odpieluszanie 03.07.15, 09:53
      U nas też odpieluszkowanie w pełni. Dziecko za 2 tyg. ma dwa latka. I tak jak dwie starsze córki załapały w ciągu jednego dnia (naprawdę dosłownie w jeden dzień) o co chodzi - że trzeba do nocnika siusiać, tak najmłodsza ma to w nosie i biega sobie po ogródku i od czasu do czasu mówi "ojejjjj, mamaaa" i sika tak jak stoi. Dodam że nocnik non stop w pobliżu, sadzam, tłumaczę, nocnik grający świecący, nagroda za nasikanie do środka czeka...
      Może za wcześnie jednak, starsze miały 2,5 roczku a najmłodsza ma 2. Staram się to przyspieszyć bo od września idzie do przedszkola - ale nie wiem czy coś z tego będzie.
    • pilarsanik Re: Odpieluszanie 03.07.15, 10:10
      Mowa tutaj o siusiu.A mój synek (2 lata 10 miesięcy) robi kilka kup dziennie (2-3, a jak dobrze pójdzie to więcej) i sprawa nie jest już prosta. Gdy go puszczam w samych majtkach, to siusiu robi średnio co 1 godzinę i woła jak już zrobi, absolutnie jeszcze nie zdarzyło się żeby zareagował przed siusianiem. Jednak siusiu u nas to nie problem. Przerażają mnie te rozklapciane w majtkach kupy (robi je tak zgrabnie że naprawdę w ogóle nie widać kiedy robi, nie napręża się, nie chowa). Zdejmowanie majtek wiąże się z ubrudzonymi całymi nóżkami, podłogą i obowiązkowym myciem w wannie. Potem wyrzucaniem całej zawartości praktycznie do umywalki, dezynfekcją umywalki, podłogi itd. Cała operacja zmiany zakupkanych majtek to operacja na 40 minut i tak kilka razy dziennie. A więc nie ma mowy o wyjściu na dwór w samych majtkach bo jak się zdarzy kupa to tragedia. Na nocnik siada chętnie, ale prawie nigdy tam nic nie robi. Siedzi 5-15 minut i wstaje, ale nic nie jest zrobione. Potem za jakiś czas wszystko jest w majteczkach.
      Prób odpieluchowania podejmowałam już kilka (od ok 2 roku życia), odpuszczałam na kilka miesięcy, ale puki co - sam jeszcze nie dojrzał do tych spraw. Za chwilkę kończy 3 lata więc wydaje się że już powinien czuć swoje potrzeby. Nie wiem co mam robić, bo na razie w majtkach chodzi tylko po domu, jakoś nie wyobrażam sobie tych kup poza domem.
      • mikams75 Re: Odpieluszanie 03.07.15, 10:22
        a nie mozesz majtek sciagac w wannie i w wannie spukiwac majtek? wowczas myjesz tylko wanne.
        • pilarsanik Re: Odpieluszanie 03.07.15, 10:30
          No może i mogę smile Ale znowu jak puszczę wodę do wanny w której stoi synek, to on się strasznie boi zimnej wody która to musi zlecieć zanim pojawi się ciepła i już kilka razy chciał uciekać i się wywrócił. Oczywiście strumień wody z prysznica kieruję w innym kierunku ale on panikuje już na samą zimną kropelkę która mogła by go ochlapać. Ok, sprawa wanny jest kwestią do dopracowania.
          Nie zmienia to faktu że nie mogę być konsekwentna z zakładaniem samych majtek bo synek spędza dużo czasu poza domem sad
      • czar_bajry Re: Odpieluszanie 03.07.15, 10:24
        Fakt mój syn kupę dłużej walił w majtki. Blokadę miałsmile
        • pilarsanik Re: Odpieluszanie 03.07.15, 10:34
          No i jak sobie z tymi kupami radziłaś poza domem? Dużo ich było?
          • motyllica Re: Odpieluszanie 03.07.15, 10:47
            a dlaczego tak dużo tych kup robi? dużo owoców je?
            • pilarsanik Re: Odpieluszanie 03.07.15, 10:56
              Taki jego urok. Robił dużo od zawsze. Jako niemowlak potrafił i 10 dziennie, praktycznie za każdą zmianą pieluchy była kupa i ciągle odparzona pupka (od tego stolca). Jak był chodzący to i z 6 potrafił zrobić. Teraz zredukowało mu się do 2-3. To fakt, je sporo owoców i warzyw, bardzo je lubi (ale jak był na piersi to przecież ich nie jadł a kup było wiele), no ale przecież nie usunę ich z menu, nawet nie mam zamiaru ograniczać jak teraz sezon. Przecież gdy rodzina pojada czereśnie czy maliny to przecież mu nie zabronię.
              • hermenegilda_zenia Re: Odpieluszanie 03.07.15, 12:08
                Może nie toleruje laktozy, a nie jest zdiagnozowany.
                • pilarsanik Re: Odpieluszanie 03.07.15, 13:08
                  Raczej nie, bo nie ma innych objawów nietolerancji. Brak biegunek (on robi normalne kupy), kolek, wzdęć, nadmiernych gazów, bóli brzucha, przelewania w jamie brzusznej itp.
                  • hermenegilda_zenia Re: Odpieluszanie 03.07.15, 13:24
                    Ale to nie musi być biegunka, czy inne oczywiste sensacje - najczęściej u niemowlaków, później objawy nie są wcale takie gwałtowne, sama pisałaś o kupach krótko po posiłku i odparzonym tyłku (często dlatego, że te odchody mają kwaśny odczyn i podrażniają skórę). Z czasem nietolerancja objawia się mniej spektakularnie, od 3 roku często można nie wiedzieć, że się ją ma. Twój opis dobrze pasuje - częste kupki za młodu w powiązaniu ze spożywaniem pokarmu, z czasem trochę lepiej, ale wciąż dość często.
                    • pilarsanik Re: Odpieluszanie 03.07.15, 13:47
                      Hmmm, o kupkach mówiłam lekarzom już nie raz i nikt nie zwrócił na to żadnej uwagi. Skoro stolec jest normalny tzn. nie rozluźniony to twierdzili jednym chórem że taki jego urok i że pewnie lubi pojeść warzywa i owoce. Ale faktycznie, mogę spróbować przez jakiś czas nie podawać mu laktozy i zobaczymy jaki będzie tego wynik.
                      • hermenegilda_zenia Re: Odpieluszanie 03.07.15, 14:20
                        Ale to będzie ciężkie a nawet może niewykonalne, bo laktoza teraz jest wszędzie, nawet w wędlinach i kiełbasach. Lepiej zrobić badanie kału pod kątem nietolerancji laktozy, można w ramach NFZ, sprawdzają w nim m.in. zawartość cukrów redukujących i odczyn.
                        • pilarsanik Re: Odpieluszanie 03.07.15, 14:34
                          Dzięki wielkie za wskazanie tropu. Właśnie poczytałam o nietolerancji glutenu i objawy też mogą pasować sad Czeka mnie chyba długa droga w dojściu do sedna sprawy.
                          • kalina_lin Re: Odpieluszanie 03.07.15, 18:24
                            Zbadać możesz, ale większość gastologow mówi ze norma wyproznien to od 3 dziennie do jednego na trzy dni.
                            • pilarsanik Re: Odpieluszanie 04.07.15, 00:28
                              No właśnie, szczerze powiem że ja sama dzisiaj zrobiłam chyba ze cztery (malutkie) wink
    • hermenegilda_zenia Re: Odpieluszanie 03.07.15, 10:56
      Syn jako niemowlak miał operację układu moczowego, odpieluchowywałam dopiero w wieku 3 lat, jak nauczył się siusiać "na polecenie", co trenowałam kilka miesięcy wcześniej pod prysznicem w czasie mycia wieczornego. Syn sikał przy tym na stojaka, sadzanie na nocnik zupełnie się nie sprawdziło. Po tym poszło już szybko, kilka dni i praktycznie nie zdarzały mu się wypadki. Nocna pielucha była trochę dłużej. Natomiast nr. 2 ogarnął parę miesięcy później, jak oswoił dużą toaletę, przy czym cały czas praktycznie robi kupkę tylko w domu, na szczęście nie ma i nie miał nigdy nawykowych zaparć, co zdarza się w moim otoczeniu dzieciom, które były odpieluchowywane na siłę i za wcześnie, choć są to głównie dziewczynki (nie wiem czemu).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka