gulcia77
18.07.15, 09:32
Moje pięknie rozwieszone wczoraj wieczorem pranie. Cała pościel miała pięknie pachnieć wiatrem i ogrodem, a nie pachnie, tylko cieknie. Kurcze, duszno było, ale raczej nic nie zapowiadało katastrofy.
Wątek jest po nic. Smutno mi. Leje jak z cebra.