easyse
04.08.15, 12:04
W piątek córka ma trzecie urodziny. Zapraszamy tylko najbliższą rodzinę (10 lub 12 osób). Mamy do dyspozycji salon połączony z aneksem kuchennym, stolik kawowy i kanapę. Nie ma możliwości wyprawienia większej imprezy, zapraszamy na tort i kawę.
W zeszłym roku pożyczyłam składany stół i krzesła, ale szczerze mówiąc nie był to najlepszy pomysł. Część gości siedziała na kanapie, Ci, którzy usiedli przy stole siedzieli tyłem do reszty. Poruszanie się wymagało przeciskania pomiędzy siedzącymi ludźmi. Zastanawiam się, czy w tym roku nie darować sobie tych krzeseł, ale jakby nie liczyć, 12 osób nie siądzie na kanapie tyłek przy tyłku.
Ponadto, w zeszłym roku przygotowałam tort, ciasto i kawę. Goście się zasiedzieli, miałam wrażenie, że przydałoby się podać coś jeszcze, jakąś sałatkę, przekąski...
W tym roku:
- zapowiadana na ten dzień temperatura to prawie 40 stopni
- salon ma całą ścianę przeszkloną na południowy zachód (żar!)
- kwasy w rodzinie - sporo się dzieje, ja też w to wchodzę (wbrew sobie) emocjonalnie, naprawdę chciałabym podać tort, kawę i pożegnać gości.
Wypada? Nie wypada? Podać coś poza ciastem? Pożyczyć stół, krzesła?
Czuję, że mnie to przerasta. A nie chcę, żeby ten fakt odbił się na córce.