Dodaj do ulubionych

Prawie młodego nie poznałam

09.08.15, 20:10
Ostatni raz "na żywo" widziałam w dniu II tury wyborów prezydenckich. Przyjechał dziś do nas z moimi rodzicami i w lekkim szoku chodzę. Wyrośnięty, wychudzony, opalony na czarno, z włosami rozjaśnionymi słońcem do jasnego blondu. Przystojniak się robi. Ja wiem, że mogę nie być obiektywna, ale jak nasza ukochana sąsiadka nachwalić się urody młodego nie mogła, to mnie duma rozpierać zaczęła smile Co prawda najpierw przez pięć minut nie mógł się od nas odkleić, ale już zebrał kolegów i grają w piłkę. Ależ te dzieciaki się w oczach zmieniają...
Obserwuj wątek
    • vre-sna Re: Prawie młodego nie poznałam 09.08.15, 20:51
      Dzieciaki podczas wakacji tak rozkwitają smile Słońce, ruch i odpoczynek powodują, że rosną jak dzikie; i u syna kiedyś, a teraz u córki obserwuję taki skok smile

      • vre-sna Re: Prawie młodego nie poznałam 09.08.15, 20:55
        A już zwłaszcza jak nie widzi się dzieciaka dłużej niż dwa tygodnie. Teraz doczytałam...
    • nickbezznaczenia Re: Prawie młodego nie poznałam 09.08.15, 20:54
      Dość długo go nie widziałaś.

      Gdzie się podziewał?
      • gulcia77 Re: Prawie młodego nie poznałam 09.08.15, 21:01
        Przed wyjazdem na wieś brałam radiojod, więc trzymałam się od niego z daleka, w tym czasie moi rodzice byli u mnie i zajmowali się młodym do końca roku szkolnego, a potem miał mocno napięty plan wakacyjny - turniej piłkarski w Niemczech, zgrupowanie z klubu, kolonie i tak zeszło. Teraz do końca wakacji siedzi z nami na wsi smile
        • nickbezznaczenia Re: Prawie młodego nie poznałam 09.08.15, 21:06
          Rozumiem. smile

          Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko OK po kuracji?
          • gulcia77 Re: Prawie młodego nie poznałam 09.08.15, 21:16
            A już w miarę, tylko z zupełnie niewiadomych względów objawiło mi się uczulenie na słońce, tak, że te upały to dla mnie koszmar big_grin
            • nickbezznaczenia Re: Prawie młodego nie poznałam 09.08.15, 21:21
              Czyli nie jest źle.
              A słońce w tym roku faktycznie paskudne. Trzymaj się. smile
            • klamkas Re: Prawie młodego nie poznałam 09.08.15, 21:26
              E tam koszmar, przynajmniej masz pretekst, żeby owinąć się w domu/cieniu wokół wentylatora.

              A do mnie dzisiaj dotarło poczciwą wiejską pocztą pantoflową, że jestem tu od tylu tygodniu, a ogródek nadal nie zrobiony, więc jestem leniwa, przygłupia (nie wiem co i jak), skąpa (żałuję na firmę urządzająco-dbającą), wredna (nie dam zarobić biednym we wsi, a przecież ci szukają pracy - do mnie dziwnym trafem nikt nie dotarł)? W nocy nie mogę spać z gorąca, w południe nie wyjdę, po południu zasypiam z niewyspania, wieczorem komary gryzą tak, że nie da się z nimi wytrzymać (próbowałam już z zapalonymi spiralkami wokół siebie ale to mało praktyczne). I serio, kogo obchodzi wygląd mojego ogródka, który tak naprawdę jeszcze nie zaczął na dobre istnieć, bo wcześniej brakło nam czasu, a teraz pogoda nie sprzyja (kto normalny urządza ogród latem, przy 30+ ?!)
              • gulcia77 Re: Prawie młodego nie poznałam 09.08.15, 21:40
                Mam zacieniony taras z zamontowanym ogrodowym prysznicem i prawie się z niego nie ruszam.
                Jedynie wczesnym rankiem i późnym popołudniem/wieczorem idę popływać w jeziorze. Dopóki temperatura nie przekraczała 25 stopni cały czas robiłam w ogrodzie, a teraz mi to regularnie wisi big_grin Szczerze mówiąc co wieść gminna niesie też mnie nie interesuje. Ty też się nie przejmuj big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka