Dodaj do ulubionych

etyka - jak to wygląda w waszych szkołach

02.09.15, 10:10
Na fali wątków szkolnych. Tak sobie przeglądam plan lekcji dla klas 1-3 w "naszej" szkole podstawowej. Religia jest zawsze w ciągu dnia, tak że dzieci nie chodzące na nią będą w tym czasie miały okno.
Z etyką jest znacznie ciekawiej. Pierwsze klasy kończą edukację wczesnoszkolną po 4 godzinach lekcyjnych. Potem godzinne okno... i etyka. Drugie klasy: zajęcia szkolne, basen... i etyka. Trzecie klasy: zajęcia w szkole, 2-3 godziny okna i 2 godziny etyki.

Czy to tylko ja odbieram jako chamskie przymuszenie rodziców do zapisywania dzieci na religię, żeby nie miały totalnie skopanego planu lekcji? Jak to wygląda w szkołach Waszych dzieci?
Obserwuj wątek
    • dorotka.niezapominajka Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 10:28
      haha, u nas to samo. i nie wiem co będzie robiło moje dziecko na tym "oknie". Dziś idę gadać z dyrektorem
    • aagnes Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 10:33
      a ile osob w waszych klasach zadeklarowalo chodzenie na etyke albo na nic? przypominam, ze religia to zajecia nieobowiazkowe, jak ceramika, tanca czy inne, wiec nie musza chodzic w ogole - na nic.
      w naszej klasie na 20 dzieciakow - 6 zadeklarowalo chodzenie na etyke
    • agni71 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 10:40
      U mnie podobnie, moje dzieci nie chodzą ani na religię, ani na etykę. Może zapisałabym na etyke, gdyby była zaraz po lekcjach (czy przed, gdy mają na 8.50), a tak to olewam.
    • birch70 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:04
      Moja Młoda teraz jest w 4 klasie. W ciągu tygodnia nauki przewidziano dwie lekcje religii. Jedna z lekcji wypada na początku, druga w środku dnia - Młoda ma w tym czasie okienko, które w ubiegłym roku spędzała w świetlicy (z koleżanką z klasy, która też "niereligijna"). Nie wiem, gdzie się teraz podzieją, mam nadzieję, że świetlica je przygarnie na tą jedną godzinę, chociaż z założenia mogą tam przebywać dzieciaki do 3 klasy tylko. Natomiast szkoła jak na razie W OGÓLE nie przewidziała etyki, zamierzam oczywiście uderzyć do dyrekcji w tej sprawie. W ubiegłym roku nasza szkoła zupełnie nie zapewniła lekcji tego przedmiotu (rzekomo z powodu braku 7 zainteresowanych uczniów), natomiast po dłuższych monitach wskazano nam dwie inne szkoły, w których które takie lekcje się odbywały. Zajęcia z etyki kolidowały z zajęciami podstawowymi, dlatego musieliśmy zrezygnować. Od tego roku jednak nie odpuszczę, bo już ocena z etyki będzie się wliczać do średniej. Zła jestem strasznie i zastanawiam się, dlaczego religia jest "z automatu" umieszczana w planie lekcji, a w sprawie etyki trzeba się ostro nagimnastykować, żeby w ogóle uzyskać jakiekolwiek informacje uncertain Ręce mi po prostu opadają...
      • miedzymorze Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:11
        oprócz świetlicy może być tez biblioteka.
        Uderzaj do kuratorium, niestety przepisy sa takie że jeśli w szkole jest mniej niż 7 chętnych (w szkole nie w klasie) to organizacją zajmuje sie gmina/organ założycielski szkoły ;/

        powodzenia,
        pozdr,
        mi
      • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:24

        Lekcje religii dowolnej opcji organizuje sie na zyczenie rodzicow. Jak nie ma chetnych, nie ma takiej lekcji.

        Warunkiem jest 7 chetnych w klasie/szkole. Jak mniej - organizuje sie grupe miedzyszkolna lub pozszkolny punkt katechetyczny.

        O to, żeby znalazł sie nauczyciel religii majacy kwalifikacje uznane przepisami MEN musza zadbac zainteresowani, nie szkola. Nie ma katechety (umarł, zachorował, poszedł na urlop macierzyński) - nie ma lekcji religii, aż przedstawiciel zwiazku wyznaniowego lub rodzice znajda nowego katechete.


        Z etyka jest tak samo.
        Róznica polega tylko na tym, że nie rodzice szukaja nauczyciela etyki a szkola.

        Czyli rodzice dzieci chodzacych na etyke maja lepiej.
        • agni71 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:35
          >
          > Czyli rodzice dzieci chodzacych na etyke maja lepiej.

          smile

          oj plater, plater, daj ty juz spokój, naprawdę

          Religia jest dopasowana do planu lekcji, odbywa się w naszej szkole najczęściej na pierwszej lub ostatniej lekcji, oraz pomiędzy innymi lekcjami. Dzieci niechodzące na religię mają wtedy okienko. Etyka zaplanowana jest na 2-3 godziny po zakończeniu ostatniej lekcji. I tak dwa razy w tygodniu, bo etyki tez są dwie.
          W efekcie, dziecko chodzące na religię nie ma żadnych okienek, dziecko chodzące na etykę ma 3, w tym dwa 2-3 godzinne. Noooo, faktycznie, lepiej ma wink
          • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:43
            Maja lepiej, bo nie obchodzi ich szukanie nauczyciela. Jak bedzie 7 na szkole - bedą lekcje.


            Zielonoswiatkowcy w naszej szkole tez maja grupe miedzyklasowa i nie wszystkim dzieciom pasuje, niektore maja okienka.

            Nie tylko religia jest dopasowana do wiekszosci. Drugi jezyk obcy w podstawowce jest nieobowiazkowy, chodzi na niego zdecydowana wiekszosc, plan jednak uklada sie tak, jakby chodzili na ten język wszyscy.

            Pomysl, zeby ulozyc plan w taki sposob, zeby pasowało niechodzacym na przedmiot nieobowiazkowy w sytuacji, gdy chodzi na niego zdecydowana wiekszosc jest absurdalny, bo wtedy nie kilkoro dzieci mialoby okienka a trzydziescioro.

            Logiczne, ze szkola nie ma możliwosci zapewnic tak duzej grupie opieki w swietlicy i czytelni.
            • agni71 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:51
              > Pomysl, zeby ulozyc plan w taki sposob, zeby pasowało niechodzacym na przedmi
              > ot nieobowiazkowy w sytuacji, gdy chodzi na niego zdecydowana wiekszosc jest a
              > bsurdalny, bo wtedy nie kilkoro dzieci mialoby okienka a trzydziescioro.

              absurdalne to jest wprowadzenie lekcji religii do szkoły, takie "przedmioty" powinny się odbywać w ramach wspólnot religijnych

              > Maja lepiej, bo nie obchodzi ich szukanie nauczyciela. Jak bedzie 7 na szkole -
              > bedą lekcje.

              jeszcze nie słyszałam o szkole w Polsce, w której rodzice musieliby szukac nauczyciela religii, ani o takiej, w której lekcje religii nie odbywają się
              • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 12:13
                O to, by w szkole odbywaly sie lekcje religii dowolnego zwiazku wyznaniowego wystepuje przedstawiciel tego zwiazku. I on ma zadbac o to, by byl nauczyciel o odpowiednich kwalifikacjach.

                Wystepuje raz i oswiadczenie to nie musi byc odnawiane, a moze byc wycofane.

                W przypadku Koscioła Rzymskokatolickiego uprawnienia te ma proboszcz, na terenie parafii ktorego znajduje sie szkola.


                W naszym miescie mamy reprezentantow zwiazków wyznaniowych o uporzadkowanej sytuacji prawnej:

                - kosciol rzymsko-katolicki
                - grekokatolicy;
                - prawosławni;
                - zielonoświatkowcy;
                - adwentysci;
                - baptyści;
                - świadkowie Jehowy

                Zielonoświatkowcy mieli pozaszkolny punkt w prywatnym mieszkaniu (na ktory dostawali dodatek-ryczalt), od kilku dobrych lat maja grupe miedzyklasową na kazdym poziomie nauczania zbierajaca sie w szkolach. Naucza jeden katecheta - mgr. teologi po CHAT. I on wystepuje w imieniu tej wspolnoty wobec Urzedu Miasta, z tej przyczyny, ze zielonoswiatkowcy nie maja proboszczow.

                Baptysci maja punkt pozaszkolny, zgłoszne dwie grupy, katechetę oplaca Urzad Miasta, maja ryczałt na salke i katechete j/w. I oni maja koscielnego=gospodarza zboru i w tej samej osobie katechete.

                I jedni i drudzy sami sie troszcza o to, by miec nauczyciela o okreslonych kwalifikacjach.

                Grekokatolicy posyłaja swoje dzieci z katolikami na lekcje zorganizowane w szkole. Robia tak, bo nie maja katechety o kwalifikcjach wymaganych przez MEN. Decyzja rodzicow, bo nie w naszym miescie swiatyni grekokatolickiej, wyznawcy chodza jak im wygodnie - albo do kosciola katolickiego, albo okazjonalnie do cerkwi w miescie wojewodzkim.


                Inne współnoty nie wystapiły ani o lekcje w szkole ani o rejestracje pozaszkolnego punktu katechetycznego. Ich prawo.

                • mejerewa Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 13:35
                  > O to, by w szkole odbywaly sie lekcje religii dowolnego zwiazku wyznaniowego wystepuje przedstawiciel tego zwiazku. I on ma zadbac o to, by byl nauczyciel o odpowiednich kwalifikacjach.

                  Ale szkoła MUSI za to zapłacić. Szkoła, czyli budżet.
                • mama303 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 09:39
                  plater-2 napisała:


                  > W przypadku Koscioła Rzymskokatolickiego uprawnienia te ma proboszcz, na tere
                  > nie parafii ktorego znajduje sie szkola.

                  o to rzeczywiscie rodzice maja sporo do powiedzenia wink
                  • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 10:49
                    Reprezentuje interesy rodzicow dzieci, ktorzy należą do zwiazku wyznaniowego zwanego Koścol Rzymsko-Katolicki .
                    • mama303 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 13:46
                      plater-2 napisała:

                      > Reprezentuje interesy rodzicow dzieci, ktorzy należą do zwiazku wyznaniowego
                      > zwanego Koścol Rzymsko-Katolicki .

                      dobra, dobra, nawet sie ich nie pyta jakiego chca katechetę wink
            • miedzymorze Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 12:54
              >Maja lepiej, bo nie obchodzi ich szukanie nauczyciela.
              No to policz wątki na emamie w których jest problem bo nie ma religii w szkole albo religia jest na fafnastej lekcji albo wszystkie dzieci zostały 'domyślnie' zapisane i zaprowadzone na etykę. śmiało.

              >Jak bedzie 7 na szkole - bedą lekcje.
              A jak bedzie w szkole na drugim końcu miasta to już wogle wypas ..

              >Logiczne, ze szkola nie ma możliwosci zapewnic tak duzej grupie opieki w swietlicy i czytelni.
              30 osób to nie jest duża grupa i spokojnie się mieści na świetlicy, a jak nie to niech ida na salę gimnastyczną suspicious Wszystkie dzieci mają takie samo prawo do wygodnego planu lekcji bez okienek spowodowanych przez taki a nie inny wybór. Syf polega na tym, że przy układaniu planu w większości szkół zakłada się że wszyscy wybiorą religię i nikt nie wybierze etyki. A jak już ktoś się uprze to dostanie ją na 9 lekcji

              pozdr,
              mi

              • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 14:02
                Na etyke wystarczy trzy osoby, co uwazam za niesprawiedliwe, skoro na religie, dodatkowy język, jezyk mniejszosci musi byc siedmiu chetnych, by szkola zobowizana byla wprowadzic lekcje do planu.
                • miedzymorze Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 14:24
                  wystarczy nawet jedna, ale wtedy zajęć nie oragnizuje szkoła tylko organ prowadzący. Do tego żeby były w szkole potrzeba 7.
                  Niesprawiedliwe to jest że religia jest organizowana i wsadzona do planu ZANIM rodzice którzy chcieli by zapisać dzieci cokolwiek w tej sprawie zrobić. O etykę trzeba się dopraszać i można ją dostać w kijowych godzinach i jeszczew bonusie mieć dziury w planie lekcji.

                  pozdr,
                  mi
                  • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 14:42
                    Religia jest wsadzona do planu, bo wystapiła o to osoba reprezentujaca zwiazek wyznaniowy. W przypadku rzymskich katolikow - proboszcz.

                    Zrobił to prawdopodobnie jesienia w 1990 i nie musi tej prosby odnawiac ani tym bardziej nie ma powodu wycofywac.

                    Szkola nie szuka katechety, a obciazona jest czynnosciami organizacyjnymi, w zwiazku ztym rodzice nie musza wystepowac co roku o zorganizowanie lekcji religii czy jezyka mniejszosci dla swego dziecka, a dekalruja chec uczestnictwa w danym roku swych dzieci w tych zajeciach.

                    O zajecia z przedmiotów nieobowiazkowych przewidzianych przez ustawe o oswiacie (jezyki mniejszosci, religia zwiazkow o uporzadkowanej sytuacji prawnej, etyka, dodatkowe lekcje w-f, wychowanie rodzinne) nie ma potrzeby sie dopraszac , a nalezy zgłosic chęć uczestnictwa .

                    Jesli w waszej szkole to nie dziala, sa chetni na np. jezyk ukrainski, a szkola odmawia zorganizowania zajec , trzeba interweniowac w kuratorium.

                    Dziury w planie maja dzieci chodzace/niechodzace na drugi jezyk w podstawowce, jezyk mniejszości, wychowanie rodzinne, religie mniejszosci religijnej oraz dzieci majace nauczanie indywidualne i nie robia z powodu tej niedogodności dramatu.


                  • birch70 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 15:10
                    Dokładnie o to chodzi. Religia jest po prostu "normalnym" przedmiotem widniejącym w planie od początku, a etyka takim piątym kołem u wozu, z którym nie wiadomo co począć. Przepisy sobie, a życie sobie - jeśli brak dobrej woli ze strony szkoły, to etyki nie będzie, natomiast religia będzie z automatu, bo proboszcz kiedyś o to wystąpił.
                    • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 15:30
                      Religie z automatu maja tylko wyznawcy wyznania o oporzadkowanej sytuacji prawnej, o ile sobie sami oczywiscie tego zycza i jest uregulowana przepisami ilosc chetnych.

                      O lekcje jezyka mniejszosci narodowej/etnicznej wystepuje reprezentujace interesy rodzicow stowarzyszenie. Wlasnie na tym polega idea zakladania stowarzyszen. Czy beda w planie i czy dzieci beda miec okienka - zalezy od ilosci chetnych i mozliwosci szkoly.


                      Przepisy nie precyzuja, kto decyduje o tym, ze organizuje sie w szkole lekcje innych przedmiotów nieobowiazkowych (w planie lub poza planem).

                      Dodatkowy w-f, dodatkowy jezyk, wychowanie rodzinne - rodzice musza starac sie indywidualnie lub w ich imieniu Rada Rodziców. Zostana zorganizowane, jesli bedzie przepisowa ilosc chetnych. Czy beda okienka, zalezy od ilosci chetnych i mozliwosci szkoly.


                      Nauczciel etyki lub jezyka bialoruskiego moze byc zatrudniony w szkole twego dziecka jako nauczyciel np. jezyka polskiego albo historii i dysponowac czasem w scisle okreslonych godzinach, a moze byc zatrudniony na zlecenie na 2 godziny tygodniowo i przyjsc do szkoly, tak jak pasuje jemu albo dzieciom.





                    • mama303 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 09:46
                      tak w ogóle to porządna szkoła powinna zebrać informację od rodziców o tym, kto będzie na co uczęszczał na koniec poprzedniego roku. Wtedy np mozna by dzieci, nieuczęszcajace na religie wrzucic do jednej klasy i łatwiej wtedy ustalic plan bez okienek poniewaz jesli cała klasa chodzi na religie to problemu nie. To jest brak dobrej woli lub rozumu dyrekcji
                      • lauren6 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 10:30
                        Mi się ten pomysł podoba, ale to trzeba by robić na poziomie rekrutacji do I klasy.
                        • mama303 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 13:48
                          oczywiscie! przy zapisie dziecka do szkoły.
                          A tak to poupychają po dwoje w każdej klasie i potem rzeczywiście trudno plan ułożyć.
                      • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 10:51
                        A jak ktos zmieni zdanie, to dziecko bedzie przenosil do innej klasy ?
                        • mama303 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 13:49
                          no ale wtedy to musi liczyc sie bardziej świadomie z konsekwencjami. Ja nie wiem czy nawet bym nie przeniosła i do innej klasy żeby tylko był rozsądny plan.
                      • kolter Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 12:21
                        mama303 napisała:

                        > tak w ogóle to porządna szkoła powinna zebrać informację od rodziców o tym, kto
                        > będzie na co uczęszczał na koniec poprzedniego roku. Wtedy np mozna by dzieci,
                        > nieuczęszcajace na religie wrzucic do jednej klasy i łatwiej wtedy ustalic plan bez okienek poniewaz jesli cała klasa chodzi na religie to problemu nie. To jest brak dobrej woli lub rozumu dyrekcji

                        szkołą nie moze zbierać takich informacji ponieważ art 53 konstytucji nie pozwala na to
                        "Art. 53.& 7 Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania."
                        • princess_yo_yo Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 13:41
                          na podstawie tego co zacytowalas zajecia jakiejkolwiej religi w szkole sa nielegalne bo zmuszaja do ujawnienia swojego wyznania.
                        • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 13:53
                          Nie masz racji, na lekcje religii dowolnej denominacji mozna zapisac dziecko nie ujawniajac jakiego ono jest wyznania i jego rodzice. Przygotowanie do sakramentow odbywa sie w parafii i tam pokazuje sie metryke chrztu dziecka. Podobnie mozesz wnioskowac o lekcje ukrainskiego dla swojego dziecka bez podawania przyczyny (przynalezności narodowej).
                        • mama303 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 13:53
                          kolter napisał:

                          > szkołą nie moze zbierać takich informacji ponieważ art 53 konstytucji nie poz
                          > wala na to
                          > "Art. 53.& 7 Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do uja
                          > wnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania."

                          co Ty opowiadasz? szkoła musi w jakis sposób ustalić kto jest zainteresowany religią /czy etyką/ wiec siła rzeczy zbiera i tak te informacje. Juz nie przesadzaj. Jak nie wysyłam dziecka na religie to nie ujawniam swojego światopogladu i jak wysyłam zresztą tez nie smile.
                          • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 14:17
                            Szkola tylko zbiera informacje o tym, kto chce uczestniczyc w jakichs zajeciach. Swiadectwo chrztu pokazujesz w parafii, przed komunia. Jak posylasz dziecko na religie jakiegos zwiazku wyznaniowego, to wyrazasz wole uczestnictwa dziecka w tych zajeciach. Tylko tyle. Nic z tego nie wynika, nie masz obowiazku poslania dziecka do komunii albo bierzmowania, nie masz obowiazku w sekretariacie czy katechecie podawac, czy dziecko jest ochrzczone.

                            Jak nie posylasz na religie, albo posylasz na etyke (mozna chodzic na jedno i drugie) nie znaczy, że jestes niewierzaca. Znaczy,ze nie chcesz/chesz korzystac z konkretnej oferty szkoly.
                            Mozesz byc buddystka lub żydówką i zapisac dziecko do grupy zielonoświatkowców, bo masz takie zyczenie, nikomu nic do tego.

                            Jak zglaszasz dziecko na lekcje ukrainskiego czy litewskiego, znaczy, ze jestes Ukrainka a twój mąz Litwinem i zmuszona zostalas do ujawnienia swej przynalezności narodowej/etnicznej ? Moze dziecko twoje zakochalo sie w koledze, ktory na te zajecia uczeszcza i tez chce na nie chodzic ? Moze brakuje jednej osoby do wymaganych 7 chetnych i inni rodzice prosili, zeby dołączyć ?
                          • kolter Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 17:42
                            mama303 napisała:

                            > kolter napisał:
                            >
                            > > szkołą nie moze zbierać takich informacji ponieważ art 53 konstytucji n
                            > ie poz
                            > > wala na to
                            > > "Art. 53.& 7 Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej
                            > do uja
                            > > wnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania."
                            >
                            > co Ty opowiadasz? szkoła musi w jakis sposób ustalić kto jest zainteresowany re
                            > ligią /czy etyką/ wiec siła rzeczy zbiera i tak te informacje. Juz nie przesadz
                            > aj. Jak nie wysyłam dziecka na religie to nie ujawniam swojego światopogladu i
                            > jak wysyłam zresztą tez nie smile.

                            zrozum jedną prostą rzecz !!! rodzice dzieci które będą korzystać z lekcji religii wyrażają takie życzenie deklarując to na pismie ,to rodzaj umowy pomiedzy rodzicem a szkołą która na tej podstawie mi.n ustala czy musi zatrudnic katechetów , to ma pomoc szkole własnie w tym żeby to sobie poukładać ,ale ze są to lekcje nieobowiązkowe kto nie ma życzenia nie musi się deklarować ,bo nie ma obowiązku uczestnictwa w takich lekcjach , proste ??
                            deklaracja jest też potrzebna choćby dlatego ze jedno z rodziców np nie zgadza się na to ze dziecko chodzi na religię , bo i ta bywa
                            • mama303 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 19:30
                              kolter napisał:


                              > zrozum jedną prostą rzecz !!! rodzice dzieci które będą korzystać z lekcji rel
                              > igii wyrażają takie życzenie deklarując to na pismie ,to rodzaj umowy po
                              > miedzy rodzicem a szkołą która na tej podstawie mi.n ustala czy musi zatrudnic
                              > katechetów , to ma pomoc szkole własnie w tym żeby to sobie poukładać ,ale ze s
                              > ą to lekcje nieobowiązkowe kto nie ma życzenia nie musi się deklarować ,

                              no przeciez ja włąsnie o tym pisze, że szkoła powinna ustalić najlepiej już w klasie I przy zapisie czy rodzic jest zainteresowany religią a Ty na to, że szkoła nie ma prawa zbierac takich informacji. Zdecyduj się.
                              • kolter Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 20:33
                                mama303 napisała:


                                > no przeciez ja włąsnie o tym pisze, że szkoła powinna ustalić najlepiej już w klasie I przy zapisie czy rodzic jest zainteresowany religią a Ty na to, że szkoła nie ma prawa zbierac takich informacji. Zdecyduj się.

                                no a czy ja uważam inaczej ,zdecyduj się ??
                                • mama303 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 04.09.15, 19:53
                                  kolter napisał:

                                  > no a czy ja uważam inaczej ,zdecyduj się ??
                                  owszem napisałeś - , "od kiedy to lekcje nieobowiązkowe trzeba pisemnie deklarować ??"
                                  własnie lekcje nieobowiązkowe sie deklaruje

                                  • kolter Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 04.09.15, 21:23
                                    mama303 napisała:

                                    > kolter napisał:
                                    >
                                    > > no a czy ja uważam inaczej ,zdecyduj się ??
                                    > owszem napisałeś - , "od kiedy to lekcje nieobowiązkowe trzeba pisemnie deklarować ??"
                                    > własnie lekcje nieobowiązkowe sie deklaruje

                                    no to niech mnie zmuszą bo ja nie deklarowałem we wrześniu 2014 ,jakąś kartę mi podali na zebraniu, powiedziałem ze życzenia nie mam i do dziś nie podpisałem a rok juz minął
            • mama303 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 09:36
              plater-2 napisała:

              > Maja lepiej, bo nie obchodzi ich szukanie nauczyciela. Jak bedzie 7 na szkole -
              > bedą lekcje.
              nie słyszałam żeby rodzice dzieci chodzacych na religie szukali katechety natomiast u nas w szkole rodzice chcieli zmiany katechety i niestety sie im nie udało ;-( tak, że cos bredzisz.
              • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 14:29
                Nie bredze, przedstawiciel zwiazku wyznaniowego (pastor, kznodzieja) ma obowiazek szukac katechety, nie szkoła.

                W przypadku katolikow, robi to proboszcz. Jak nie słyszałaś, to znaczy, że w twojej miejscowosci nie ma w szkole innych lekcji niż religii katolickiej.

                I ze wasz proboszcz dobrze sie wywiazuje ze swoich obowiazkowi.

                Rodzice maja prawo rzadac zmiany nauczyciela, ale musza byc do tego podstawy - udokumentowane skargi, notatki sluzbowe na temat konkretnych zdarzen, negatywna oceny pracy zawodowej (dokumenty z hospitacji lekcji).
                • mama303 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 19:37
                  plater-2 napisała:

                  > Nie bredze, przedstawiciel zwiazku wyznaniowego (pastor, kznodzieja) ma obow
                  > iazek szukac katechety, nie szkoła.

                  ale co to w praktyce ma za znaczenie kto szuka. Faktem jest że rodzice nie wiele maja w tym temacie do powiedzenia.
                  > Rodzice maja prawo rzadac zmiany nauczyciela, ale musza byc do tego podstawy -
                  > udokumentowane skargi, notatki sluzbowe na temat konkretnych zdarzen, negatywna
                  > oceny pracy zawodowej (dokumenty z hospitacji lekcji).
                  no wiec była akcja, rodzice interweniowali poprzez dyrekcję szkoły i nic nie byli w stanie zrobić. Katechetka była beznadziejna - taką im wybrał "ich własny przedstawiciel wyznaniowy" wink
        • birch70 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:36
          A co, jeśli szkoła nie ma woli szukać nauczyciela etyki ani go zatrudniać? W końcu to dodatkowy etat i pieniądze do wydania.
          Rodzice są nakłaniani do uczestniczenia w lekcjach religii i odpuszczenia sobie etyki. I większa część odpuszcza, wiem, bo rozmawiam z rodzicami. Skutek taki, że lekcji etyki w ogóle w szkole nie ma i to nie jest pierwszy rok, gdy tak jest. To jest porażka.
          • dziennik-niecodziennik Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:46
            ale przeciez dziecko nie musi chodzic ani na to, ani na to. nie ma etyki, na religię nie chodzi - niech szkoła zapewni miejsce gdzie dziecko moze spędzic czas.
            • agni71 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:52
              oczywiście, ale nie chodzi o zapewnienie dziecku przechowalni, tylko o to, by nie było takiej potrzeby
              • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:55
                Przebywanie w swietlicy moze byc "przechowalnia", ale nie w bibliotece na milosc boska !!!!!
                • morgen_stern Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:58
                  Nie wzywaj imienia swojego boga nadaremnie...
                • agni71 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:58
                  oczywiście, że przebywanie w bibliotece może być przechowalnią

                  pominęłaś drugi aspekt - chodzi o to, żeby dzieci nie miały okienek
              • dziennik-niecodziennik Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 12:01
                tak by było najlepiej.
                ale -
                logiczne niestety jest to ze nie wszystkie klasy moga miec religię na pierwszej lub ostatniej lekcji. po prostu nie starczy takowych lekcji dla obslużenia wszystkich klas. co ktoras klasa bedzie musiała miec lekcję miedzy innymi. to tak samo jakby ktos z dowolnego powodu nie chodził na wf czy muzykę - no ok, wf przewaznie jest na pierwszej lub ostatniej lekcji, ale zdarza sie ze jest "w miedzyczasie" i wtedy dziecko tez siedzi w "przechowalni". a czasem jest tak że po prostu jest okienko dla wszystkich, bo nie da sie inaczej tego planu lekcji ułożyc i trudno.
                to naprawde nie jest tak latwe jak sie wydaje. nauczycieli jest ograniczona pula, klas w tym roku więcej niz w poprzednich - to jak układanie bardzo skomplikowanych puzzli. próbowalam kiedys ukladac tak dla jaj - przyjaciółka mi przyniosła "zasoby" ze swojej szkoly (ilosc nauczycieli do kazdego przedmiotu, ilość klas, wymagania godzinowe dla kazdej klasy itd) - to była MASAKRA. i przestala być zabawna po paru godzinach.
                • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 12:23
                  U nas byl program (w komputerze Dyrekcji) do ukladania planu.

                  Do pierwszego zebrania obowiazywal plan tymczasowy.

                  Potem wprowadzano dane, po otrzymaniu wszelkich mozliwych od nauczycieli i deklaracji uczestnictwa i nieuczestnictwa uczniow, pstryk...
                  I plan gotowy.

                  Jak ktos mial problemy, odpowiedz brzmiala - "to Komputer tak ułozył", do Niego kierowac prosimy wszelkie pretensje...
                  • dziennik-niecodziennik Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 13:02
                    ale własnie potem tak jest ze KTOŚ bedzie narzekał - jak nie ta klasa to inna big_grin
                    po prostu nie da sie wszystkim dogodzic.
                  • little_fish Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 20:55
                    dlaczego pisząc o komputerze używasz wielkiej litery ?
                • agni71 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 15:21
                  > tak by było najlepiej.
                  > ale -
                  > logiczne niestety jest to ze nie wszystkie klasy moga miec religię na pierwszej
                  > lub ostatniej lekcji. po prostu nie starczy takowych lekcji dla obslużenia wsz
                  > ystkich klas.

                  Ja mam bardzo prosty sposób na rozwiązanie problemów z okienkami spowodowanymi religią - wyrzucenie tego "przedmiotu" ze szkoły i nauczanie go w dowolnie wybranym innym miejscu.
            • birch70 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 12:09
              Pewnie, że nie musi uczestniczyć , ale nie o to mi chodzi. Ja chcę, aby miała lekcje etyki, ponieważ - po pierwsze: widzę taką potrzebę, bo Młodej przyda się taka wiedza i jest tym zainteresowana, po drugie: dlaczego ma być poszkodowana w stosunku do reszty klasy, która będzie miała wystawioną ocenę z religii, wliczającą się do średniej ocen na półrocze i koniec roku (a będą to oceny bardzo dobre, bo tylko takie są z religii wystawiane - i siłą rzeczy automatycznie podwyższają średnią)?
              • dziennik-niecodziennik Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 12:22
                > po drugie: dlaczego ma być poszkodowana
                > w stosunku do reszty klasy, która będzie miała wystawioną ocenę z religii, wlic
                > zającą się do średniej ocen na półrocze i koniec roku (a będą to oceny bardzo d
                > obre, bo tylko takie są z religii wystawiane - i siłą rzeczy automatycznie podw
                > yższają średnią)?

                nie bedzie poszkodowana, bo jej sie bedzie dzieliło na mniej przedmiotów i na jedno wyjdzie smile
                • birch70 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 12:38
                  No niekoniecznie na jedno wink

                  A poza tym, co z jej zainteresowaniem tym przedmiotem i chęcią nauki?... Ma do tego prawo i chcemy z tego prawa skorzystać, bo niby dlaczego ma mieć gorzej od rówieśników chodzących na lekcje religii? Zresztą, jestem zdania, że "zajęcia" religijne nie powinny być w ogóle wprowadzane do szkół, na uprawianie wierzeń religijnych (wszelakich) jest miejsce poza instytucją świecką, jaką jest szkoła publiczna.
                  • dziennik-niecodziennik Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 12:58
                    owszem, nie powinny, ale są i nie ma o czym dyskutowac. jak beda wybory czy jakies referendum czy cos to mozna bedzie to zmienic, a poki co jest jak jest. dyrektor nie wywali religii ze szkoły samowolną decyzja, bo nie moze i trzeba życ z tym co jest.
                    jak córka jest zainteresowana to niestety albo zrobic akcje w szkole i zebrac wystarczajacą ilosć uczniów żeby lekcje były organizowane na miejscu, albo pogodzic się z koniecznoscią uczeszczania na zajecia miedzyszkolne.
                  • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 13:26
                    Szkola publiczna nie jest szkola swiecka.

                    Byla taka z mocy nieaktualnej ustawy 15 lipca 1961.Szkol miała wychowac uczniów na świadomych i twórczych obywateli PRL, wychowywac w duchu socjalistycznej moralnosci i socjalistycznych zasad współzycia społecznego (...) całokształt wychowania ma charakter świecki .

                    Szkola publiczna od 7 wrzesnia 1991 zobowiazana jest wspomagac wychowawcza role rodziny.

                    Art 12 Uznajac prawo rodziny do religijnego wychowania dzieci szkoły publiczne podstawowe organizuja nauke religii na zyczenie rodziców, szkoły publiczne ponadpodstawowe na zyczenie rodziców lub samych uczniów;

                    Art. 13 - szkoła publiczna ma obowiazek podtrzymywania poczucia tożsamości narodowej, etnicznej, jezykowej i religijnej, a w szczególności nauki jezyka oraz własnej historii i kultury



                    Wynika z tego, że szkoła niepubliczna nie jest zobowiazana do organizowania lekcji religii.

                    W naszym miescie mamy trzy szkoly niepubliczne. Jedna podstawowka-gimnazjum-liceum i dwa licea.

                    We wszystkich odbywa sie lekcje religii, bo tak sobie zyczy Rada Rodzicow.

                    Sytuacja w Europie:

                    Austria, Belgia, Dania, Estonia, Finlandia, Francja (Alzacja i Lotaryngia), Grecja, Litwa, Łotwa, Luksemburg, Niemcy, Norwegia, Szwecja, Słowacja i Wielka Brytania – lekcje religii/etyki sa obowiązkowe.

                    Holandia – religioznawstwo obowiązkowe i finansowane z pieniedzy podatników.

                    W Austrii i Niemczech można zdawać religie na maturze.
                    Wielka Brytania, Szwecja, Dania - religia w systemie ponadkonfesyjnym.


                    Chorwacja, Hiszpania, Polska, Portugalia, Rumunia, Wegry, Włochy – dobrowolna lub zamienna z etyką i finansowane z pieniedzy podatników.

                    Czechy - poza planem w szkole, dobrowolne, finansowane z budżetu.


                    Inne kraje -nie wiem.



                • wuika Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 13:51
                  Będzie poszkodowana, bo jej odpadnie jeden ciągnący średnią do góry lajtowy przedmiot, za który pewnie w najgorszym przypadku dostaje się 5, a w najlepszym 6.
                  • dziennik-niecodziennik Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 13:57
                    fakt, policzyłam i - jak dziecko ma same piątki to mu nie robi specjalnej różnicy czy dzieli 55 na 11, czy 50 na 10. przy niższych stopniach różnica sie robi. wiec ok, wycofuje stwierdzenie ze nei robi różnicy.
                  • mika8001 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 04.09.15, 08:29
                    Hmm ja w liceum miałam troje z religii. U nas akurat z etyki wszyscy piątki mieli...
              • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 14:08
                A jakbys chciala dla swego dziecka lekcje ukrainskiego, bialoruskiego, niemieckiego, słowckiego, litewskiego, kaszubskiego jako mniejszosc narodowa bądź etniczna i nie byloby wymaganej ilosci chętnych w klasie/szkole, tez byś się uważała za poszkodowaną, że dziecko na te lekcje do domu kultury (finansowanego przez gminę ) chodzi ?


                Język mniejszości narodowej jest przedmiotem obowiązkowym dla ucznia zdeklarowanego z pełnymi konsekwencjami zasad oceniania, klasyfikowania i promowania (uzyskana ocena wlicza się do średniej ocen, ocena końcoworoczna ma wpływ na promocje do następnej klasy).
                • agni71 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 15:26
                  plater-2 napisała:

                  > A jakbys chciala dla swego dziecka lekcje ukrainskiego, bialoruskiego, niemi
                  > eckiego, słowckiego, litewskiego, kaszubskiego jako mniejszosc narodowa bądź e
                  > tniczna i nie byloby wymaganej ilosci chętnych w klasie/szkole, tez byś się
                  > uważała za poszkodowaną, że dziecko na te lekcje do domu kultury (finansowaneg
                  > o przez gminę ) chodzi ?

                  ale na etyke jest wystarczająca liczba chetnych, a byłoby jeszcze więcej, gdyby nie trzeba było czekać na nią po lekcjach
                  • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 15:49
                    Jesli w jakiejs klasie zglosiloby sie tylko szescioro dzieci na religie rzymskokatolicka, to lekcji tej religii nie byloby w planie tej klasy, bo za malo chetnych.

                    I dzieci te musialby dolaczyc do innych klas lub zorganizowano by grupe miedzyklasowa i niekoniecznie nie mialby okienek i nie musialy czekac na zajecia.

                    Tak bylo u mojego syna w technikum z zajeciami z wychowania rodzinnego. Nie bylo wystarczajacej ilosci chetnych, wiec zorganizowano grupe miedzyklasowa.

                    Jedni mieli zaraz po lekcjach, a inni musieli czekac. W rezultacie nie zawsze wszyscy doczekali, choc byli teoretycznie chetni, byla minimalna frekwencja.
          • morekac Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 04.09.15, 08:40
            >Rodzice są nakłaniani do uczestniczenia w lekcjach religii i odpuszczenia sobie etyki.
            W podstawówce 1 religia była na początku/końcu zajęć, a na drugiej była równolegle etyka (jedna godzina tygodniowo). W gimnazjum etyka była o nieprzyzwoitej godzinie (czyli na godzinie zerowej), więc panna nie chodziła, bo nie funkcjonuje o tej porze (ani na etykę, ani na religię). U starszej w liceum wypisali im z planu religię, bo nie było chętnych, u młodszej jest na pierwszej i ostatniej godzinie, równolegle z etyką.
            Czyli nie ma, że się zupełnie nie da zrobić etyki tak, żeby uczniom było w miarę wygodnie.
        • lauren6 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 14:54
          Czego z tekstu pisanego nie zrozumiałaś? Czekanie 3h w szkole w jakiejś świetlicy na etykę, zamiast np. pójść na obiad do babci i na plac zabaw to jest to LEPIEJ?
    • yenna_m Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:39
      Gimnazjum. 1 i 2 klasa. Etyki brak. Religia w środku dnia.
    • dziennik-niecodziennik Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:45
      > Czy to tylko ja odbieram jako chamskie przymuszenie rodziców do zapisywania dzi
      > eci na religię, żeby nie miały totalnie skopanego planu lekcji?

      a to niespecjalnie rozumiem. skoro religia nie ejst dla dziecka lekcją potrzebną, to zapisywanie na nią dziecka w niczym nie naprawi skopania planu lekcji. tak czy siak dziecko "zmarnuje" godzinę, czy to siedząc na swietlicy, czy to siedzac na lekcji i myslac o niczym. a wrecz zapisanie bedzie jeszcze gorsze, bo jednak dziecko bedzie sie musiało uczyc, odrabiac zadania itd - z przedmiotu ktory jest mu zbędny.
      po co?
      • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:50
        Gdybym chcial lekcji etyki dla mojego dziecka, to zwróciłabym się do Rady Rodziców, aby wystapiła do Dyrekcji:

        -skoro przepisy wymagaja pisemnej deklaracji na lekcje religii dowolnego zwiazku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej i takie deklaracje nalezy dostarczyc szkole, to nic nie szkodzi, by na tym samym papierze umiescic opcje o chodzeniu na lekcje etyki oraz o woli rodzicow co do sposobu spedzania czasu pod opieka szkoly lub rezygnacji z tej opieki.


        Poza tym - nie ma zakazu chodzenia i na religie i na etyke a nawet na lekcje religii kilku zwiazkow wyznaniowych .


        W takiej sytuacji szkola musia dziecku zapewnic mozliwosc uczestnictwa, czyz nie ... wink

        • kolter Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 16:37
          plater-2 napisała:

          > Gdybym chcial lekcji etyki dla mojego dziecka, to zwróciłabym się do Rady Rodz
          > iców, aby wystapiła do Dyrekcji:
          >
          > -skoro przepisy wymagaja pisemnej deklaracji na lekcje religii [b]dowolnego[/
          > b] zwiazku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej

          od kiedy to lekcje nieobowiązkowe trzeba pisemnie deklarować ??

          i takie deklaracje nale
          > zy dostarczyc szkole, to nic nie szkodzi, by na tym samym papierze umiescic opcje o chodzeniu na lekcje etyki oraz o woli rodzicow co do sposobu spedzania
          > czasu pod opieka szkoly lub rezygnacji z tej opieki.
          >
          >
          > Poza tym - nie ma zakazu chodzenia i na religie i na etyke a nawet na lekcje
          > religii kilku zwiazkow wyznaniowych .
          >
          >
          > W takiej sytuacji szkola musia dziecku zapewnic mozliwosc uczestnictwa, czyz nie ... wink
          >
          • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 16:53
            Od 20 marca 2014
            • kolter Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 18:35
              plater-2 napisała:

              > Od 20 marca 2014

              ktos cię okłamał bo ja nic nie deklarowałem
              • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 23:29
                Nikt mnie nie oklamal, od 20 marca 2014 na religie/etyke i inne lekcje nieobowiazkowe trzeba sie zdeklarowac na pismie .
                • kolter Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 09:34
                  plater-2 napisała:

                  > Nikt mnie nie oklamal, od 20 marca 2014 na religie/etyke i inne lekcje nieobowiazkowe trzeba sie zdeklarowac na pismie .

                  wiec jak pisałem zostałaś okłamana ,bo jeszcze nie urodził sie taki minister który konstytucję (art 53)może obchodzić , i nikt nic mi nie kazał
          • mama303 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 10:00
            kolter napisał:

            > od kiedy to lekcje nieobowiązkowe trzeba pisemnie deklarować ??
            własnie to jest prawidłowe, deklarujesz chęc uczestnictwa dziecka w niobowiązkowym zajęciu. U nas wiele szkół stosuje praktyke niedozwolona czyli rodzice dzieci nieuczeszczajacych zgłąszają że nie chca aby dziecko chodziło na religię. To jest paranoja!
            • kolter Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 12:37
              mama303 napisała:

              > kolter napisał:
              >
              > > od kiedy to lekcje nieobowiązkowe trzeba pisemnie deklarować ??
              > własnie to jest prawidłowe, deklarujesz chęc uczestnictwa dziecka w niobowiązkowym zajęciu. U nas wiele szkół stosuje praktyke niedozwolona czyli rodzice dz eci nieuczeszczajacych zgłąszają że nie chca aby dziecko chodziło na religię. T
              > o jest paranoja!

              to jest paranoja ,tylko wtedy kiedy dasz się w to wciągnąć , ja juz pierwszy raz to przerabiałem 17 lat temu , a teraz znowu chcieli mną manipulować w szkole , grzecznie pani w szkole powiedziałem ze podpisze się pod tym ze dziecko chodzić na religię nie będzie o ile przyniesie mi druczek na którym zapisano ze i na kurs szachów chodzić nie będzie smile) wywaliła na mnie gały nie bardzo wiedziała jak się zachować, powiedziałem jej że skoro religia jest organizowana na życzenie ,a ja życzenia nie mam to po co te głupie deklaracje ?? ona na to ze taki wymóg ,a jej na to ze jak konstytucję zmienią to podpisze, mieli z miesiac z tym zgryz ,a ja nic nie podpisałem i jakoś korona mi z głowy nie spadła
              no a np w przedszkolu mojej najmłodszej wczoraj nikt nie robi halo pani pyta czy będzie moja najmłodsza chodziła na religię , nie , skoro nie to nie muszę druczka wypełniać ona juz wie ...
              • mama303 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 13:58
                kolter napisał:

                > to jest paranoja ,tylko wtedy kiedy dasz się w to wciągnąć , ja juz pierwszy ra
                > z to przerabiałem 17 lat temu , a teraz znowu chcieli mną manipulować w szkole
                > , grzecznie pani w szkole powiedziałem ze podpisze się pod tym ze dziecko chod
                > zić na religię nie będzie o ile przyniesie mi druczek na którym zapisano ze i n
                > a kurs szachów chodzić nie będzie smile)

                ale potwerdzasz to co napisałam: nie ma obowiązku oswiadczać że Twoje dziecko NIE będzie uczęszczało na religię, natomiast jesli jestes zainteresowany to o to wnioskujesz czyli podpisujesz.
                U nas była puszcana lista a na niej dwa okienka: zgoda na religie lub rezygnacja, też taka forma nie jest dopuszczalna wiec ja nie podpisałam niczego. Tez było zdziwienie.
                • kolter Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 17:49
                  mama303 napisała:

                  > ale potwerdzasz to co napisałam: nie ma obowiązku oswiadczać że Twoje dziecko N
                  > IE będzie uczęszczało na religię, natomiast jesli jestes zainteresowany to o to
                  > wnioskujesz czyli podpisujesz.

                  już ponad rok pan minister zarządził ze trzeba ,ale olewam go a jak mu się nie podoba to do sądu pójdę

                  > U nas była puszcana lista a na niej dwa okienka: zgoda na religie lub rezygnacj
                  > a, też taka forma nie jest dopuszczalna wiec ja nie podpisałam niczego. Tez było zdziwienie.

                  o i ja taką karteczkę bez deklaracji z mojej strony puściłem dalej, i wtedy to było dopiero zdziwienie smile)
    • dorek3 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 11:57
      U moich jest równolegle z religią. Z klasy synów chodzą w sumie 3 osoby.
    • slonko1335 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 12:02
      Etyka w zeszłym roku była dla klas 1-2, 3-4, 5-6 dla każdej z tych grup dwukrotnie raz rano raz po południu danego dnia żeby dzieci z wszystkich klas chcące korzystać mogły(szkoła dwuzmianowa) i jak najbardziej nie ma opcji ,żeby dla każdej klasy było to bez okienek. Etyka jest nieobowiązkowa i jak komuś nie pasuje dzień i godzina kiedy ona się odbywa to zwyczajnie na nią nie chodzi. W tym roku po zebraniu deklaracji od rodziców będzie wiadomo.
    • pitahaya1 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 12:55
      Przed zajęciami, ciurkiem 2 godziny. Kto nie chodzi, przychodzi o te 2 godziny później.
    • triss_merigold6 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 13:29
      Moje starsze od I klasy ma etykę. Okazało się, że można i że lekcje się odbywają nawet jeśli w grupie są 2-3 osoby.
      Na razie tymczasowy plan zakłada, że etyka będzie raz tuż po ostatniej lekcji i raz rano, potem godzinne okienko i dopiero lekcje. Religia raz w środku - czyli dziecko ma okienko, raz na ostatniej lekcji więc idzie wcześniej do domu.
      IMO da się przeżyć.
    • mejerewa Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 13:32
      U młodszej w SP tak było jak opisujesz, zamiast dwóch lekcji religii miała jedną etykę. W czasie religii siedziała w bibliotece, na etykę czekała po dwóch okienkach (na 9. lekcji). Na religię chodzi spora większość, kilkoro dzieci w klasie nie chodzi.

      U starszej w gimnazjum jest lepiej, bo religia i etyka są w tym samym czasie, więc dziecko wybiera jeden przedmiot lub idzie do wolnej sali, czyli okienko mają ci, co nie chodzą na żaden z tych przedmiotów. Nieobowiązkowych przecież, więc oba nie powinny być w czasie lekcji. Tam więcej dzieci nie chodzi na religię niż w SP.

      Dałam wolną rękę, mogą chodzić na etykę lub nie, obie chodzą, bo lekcje są ciekawe, starsza woli to, niż siedzenie na korytarzu.
    • a.nancy Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 13:37
      Pierwsza klasa: religia w środku dnia, etyka... w poniedziałki na 10 (!) lekcji. Dzieci mają w tym dniu 5 lekcji.
      • mejerewa Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 14:19
        U nas tak właśnie było w zeszłym roku, bo to była łączona lekcja dla wszystkich chętnych z kilku klas. I ponieważ dzieci miały dwie lekcje okienka, to szybko się wykruszyły, zwłaszcza te ze starszych klas, które nie mają świetlicy, a mogą do domu same wrócić. I na koniec semstru zostało czworo dzieci i pani dyrektor mogła stwierdzić wreszcie, że "nie ma zainteresowania lekcjami etyki". Ja powiedziałam wtedy, żeby zrobiła zaraz po lekcjach albo najlepiej w trakcie religii i wtedy zobaczymy jakie będzie zainteresowanie. Jednak w tym roku nie będę już pisać i rozmawiać w tej sprawie. Jak będzie córce pasowało w planie, to będzie chodzić, jak nie to trudno.
    • sylwiastka Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 13:48
      W podstawowce i w gimnazjum etyki nie bylo, a lekcje religii byly w ciagu dnia. Siedzialam w bibliotece. Szkola panstwowa, dzieci niechodzacych 4-5 na klase (klasy 20-25 osobowe) a bylo to dawno temu.

      Natomiast w liceum tez publicznym, warszawskim lekcje etyki pokrywaly sie z lekcjami religii i to jest moim zdaniem jedyne i najepsze wyjscie. Na 34 osoby na etyke w klasie chodzily 4. Nauczyciel mial zatrudnienie w takich samych godzinach jak katecheta. Lekcje byly bardzo ciekawe, glownie filozofia, duzo dyskusji, pomoc w przygotowaniu do matur ustnych. Nauczyciel byl z wykszalcenia filozofem i chyba teatrologiem.
    • sitniczek Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 14:02
      W I klasie relę klasa miała w środku dnia-jednego dnia, kolejna na końcu. Etykę mój syn (pierwszy i jedyny póki co w historii szkoły) miał tylko w środku lekcji, drugiej nie było, kończył wcześniej. W tym roku,obie są na "brzegach" zajęć. Lekcję miał z wychowawczynią, zeszycik w kratkę, oceny za rysunki, opowiedzenie co było poprzednio. Może w tym roku ktoś się dopisze. Etyka dla 1 ucznia w szkole jest do zorganizowania. komentarzy nauczycieli-kolegów z pracy w końcu wychowawczyni nie przytoczę, bo poniżej poziomu.. Głupie i tyle.
    • aurinko Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 14:32
      U córki w szkole etyka jest w tym samym czasie co religia (więc wyklucza, żeby dziecko było i na religii i na etyce), u córki w klasie religia jest ostatnia i pierwsza (w zeszłym roku była pierwsza i pośrodku). Dzisiaj wicedyrektorka namawiała mnie żebym zapisała córkę na etykę (nie chodzi na religię), ale młoda nie chce więc zmuszać nie będę (chodziła w zeszłym roku i mówiła, że nuuuuda). Jak to wygląda w innych klasach to nie wiem, nie sprawdzam.
      • lauren6 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 14:56
        > U córki w szkole etyka jest w tym samym czasie co religia (więc wyklucza, żeby dziecko było i na religii i na etyce), u córki w klasie religia jest ostatnia i pierwsza

        To jest moim zdaniem jedyne rozsądne rozwiązanie.
    • mid.week Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 15:30
      Tak samo - religia zawsze w środku, etyka w piatek po lekcjach i jednym okienku wink
    • margotka28 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 15:33
      w 6 klasie u moich synów religia była raz jako ostatnia lekcja, raz w środku pomiędzy lekcjami. Jak ostatnia - jechały do domu, jak w środku - musieli siedzieć w świetlicy.
      Etyka była od 6 klasy - dwie godziny pod rząd przed lekcjami. Później musieli czekać, bo akurat tego dnia klasa zaczynała lekcje od 10:50.
    • kolter Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 16:29
      lauren6 napisała:
      >
      > Czy to tylko ja odbieram jako chamskie przymuszenie rodziców do zapisywania dzieci na religię, żeby nie miały totalnie skopanego planu lekcji? Jak to wygląda
      > w szkołach Waszych dzieci?

      moja ośmiolatka nie ma nawet możliwości skorzystania z tego ,bo nikogo etyka nie interesuje
      • little_fish Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 21:04
        mój syn w zeszłym roku chodził na etykę sam, w tym roku będzie tak samo. Czekam na decyzję, co będzie z etyką młodszego
    • attiya Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 17:44
      naprawdę nie wierzę, iż w średnim mieście nie zbierze się obecnie gdy jest tak dużo dzieci w klasach pierwszych przynajmniej te 10 dzieci
      tylko w zerówce mojego dziecka było na początku chyba7, potem 6 dzieci niechodzących na religię, w 4 zerówkach zbierała się wtedy całkiem spora grupa - tak jakby stworzyć 5 grupę w zerówkach
      obecnie wiem, że tylko w 1 klasie dziecka jest już przynajmniej 3 dzieci niechodzących na religię
      a to, że nie ma chętnych...cóż, zawsze się znajdzie jakiś nawiedzony, katolicki dyrektor, który nie chce aby w "jego" szkole takie pomioty diabła się pałętały, co to na święty przedmiot nie chodzą...
      • plater-2 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 02.09.15, 17:56
        O ile wiem, nie przewiduje sie organizowania lekcji etyki w przedszkolach i zerówkach.


    • veritas nieco na marginesie - finansowanie katechezy 02.09.15, 22:21
      Ponizej umieszczam link do strony o obywatelskim projekcie ustawy ws zniesienia finansowania religii z budżetu

      liberte.pl/swiecka-szkola-projekt-ustawy/
      Wiekszosc z Was pewnie slyszala o tej inicjatywie, ale byc moze nie wszystkie chetne wiedza gdzie/jak mozna ja poprzec. Zachecam smile.

      ------------------------------
      Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
      • plater-2 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 02.09.15, 23:40
        Jesli religia w szkole mialaby byc finansowana bezposrednio przez zainteresowanych rodzicow, na lekcje mialyby wstep tylko te dzieci, ktorych rodzice zapłacili ?

        A co robilaby reszta ? Miałaby okienko ?

        Jesli wprowadzony zostanie podatek koscielny i z tych pieniedzy bedzie finansowana religia w szkole:

        - to prosze mi odjąc z podatku dochodowego na PIT ten procent, ktory w tej chwili leci na szkolnictwo, konkretnie na oplacanie katechety i przerzucic te pieniadze na kosciol.

        - nie zgadzam sie, zeby na lekcje mojej religii przychodziły dzieci, których rodzice nie płaca podatku koscielnego na moj Koscioł.



        A kto płaciłby za lekcje etyki ? Budzet czy rodzice ?

        A jak z odplatnoscia za lekcje jezykow dla mniejszosci ? Tez sami maja sobie płacic ? Bo z jakiej paki mam finasowac lekcje kaszubskiego, Kaszubką nie jestem...

        Że nie wspomnę o szkołach muzycznych i baletowych.

        • agni71 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 09:12
          > A kto płaciłby za lekcje etyki ? Budzet czy rodzice ?
          >
          > A jak z odplatnoscia za lekcje jezykow dla mniejszosci ? Tez sami maja sobie p
          > łacic ? Bo z jakiej paki mam finasowac lekcje kaszubskiego, Kaszubką nie jeste
          > m...
          >
          > Że nie wspomnę o szkołach muzycznych i baletowych.

          żadne "lekcje" polegające na religijnej indoktrynacji nie powinny być finansowane z budżetu państwa; zarówno etyka, języki mniejszości, jak szkoły baletowe i muzyczne nie prowadzą indoktrynacji religijnej i jak najbardziej mogą być finansowane przez budżet.

          Gdybyś zapytała o lekcje religii żydowskiej, muzułmańskiej czy pastafariańskiej to odpowiedź brzmi - nie, one również nie powinny odbywać się w szkole, i być finansowane z budżetu państwa.
          • plater-2 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 10:55
            Szkoła publiczna ma obowiazek podtrzymywania poczucia tożsamości narodowej, etnicznej, jezykowej i religijnej, a w szczególności nauki jezyka oraz własnej historii i kultury.
            • agni71 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 12:00
              wystarczy wykreślić z tego "religijnej"
            • kolter Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 12:26
              plater-2 napisała:

              > Szkoła publiczna ma obowiazek podtrzymywania poczucia tożsamości narodowej,
              > etnicznej, jezykowej i religijnej, a w szczególności nauki jezyka oraz własnej
              > historii i kultury.


              Jaka to szkoła przy parafialna ? ,a kto mnie zmusi żeby moje dziecko czuło się tożsame z religią/katolicyzmem ??
              • plater-2 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 13:56
                Totez lekcje religii organizuje sie w systemie konfesyjnym. Jak sie nie utożsamisz, to nie posyłasz na religie i szluss...
            • mama303 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 14:00
              plater-2 napisała:

              > Szkoła publiczna ma obowiazek podtrzymywania poczucia tożsamości narodowej,
              > etnicznej, jezykowej i religijnej, a w szczególności nauki jezyka oraz własnej
              > historii i kultury.


              to jest co innego! nie sobie szkoła podtrzymuje nawet niech omawia biblię na j.polskim ale religia to jednak co innego.
              • plater-2 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 14:07
                Religia nie jest lekcja obowiazkowa.
                • agni71 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 14:38
                  ale jest w szkole i przeszkadza tym, którzy nie chcą skorzystać
                  • plater-2 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 14:42
                    A jak ktos nie chce korzystac z innych lekcji nieobowiazkowych, na ktore inni chodza ? Na przyklad wychowanie rodzinne ?

                    Jak nie zdecyduje sie chodzic na dodatkowy w-f i ma okienko ?

                    Jak jest zwolniony z obowiązkowego język, albo nie chodzi na język nieobowiązkowy ?

                    To cala klasa ma miec okienko, żeby jemu było wygodniej i okienka nie miał ?

                    • agni71 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 14:57
                      ale bredzisz

                      wychowanie rodzinne jest na ostatniej lekcji, kto nie chodzi, idzie do domu

                      u nas nie ma dodatkowych Wf-ów, a jak ktos chodzi do klasy o profilu sportowym, to nie po to by się zwalniac z WF

                      nie znam nikogo zwolnionego z nauki języka obcego, języków nieobowiązkowych u nas nie ma

                      okienka sa tylko i wyłącznie spowodowane religią

                      Praktyki religijne powinny miec miejsce poza szkołą, a lekcje religii, a nie religioznawstwa, to częśc praktyk religijnych
                      • plater-2 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 15:12
                        To ze nie ma u was z ddd drugiego jezyka lub dodatkowych lekcji w-f , nie znaczy, ze gdzie indziej nie ma.

                        To ze nie znasz nikogo takiego, nie znaczy, ze bredze.

                        Zwolnienie z jezyka dotyczy dziecka, ktore zna ten jezyk, bo mowi nim w domu, przebywalo za granica jakis czas i wrocilo do Polski, uczylo sie go dlugo poza szkola.

                        Lekcje wychowania rodzinnego niekoniecznie sa na ostatniej lekcji, sa tak, jak wypada szkole i nauczycielce tego przedmiotu.

                        Uczestnictwo w lekcjach religii nie jest praktyką religijną.

                        Praktyki religijne u katolików to sakramenty, pielgrzymki, nabożeństwa.



                        Art. 53. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.

                        Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio.
                        Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.




                        .
                        • agni71 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 17:04
                          nie zamierzam kopać się z koniem, ale

                          plater-2 napisała:

                          > To ze nie ma u was z ddd drugiego jezyka lub dodatkowych lekcji w-f , nie zn
                          > aczy, ze gdzie indziej nie ma.

                          teoretycznie, praktycznie nie mam potwierdzenia twoich stwierdzeń
                          >
                          > To ze nie znasz nikogo takiego, nie znaczy, ze bredze.
                          >
                          > Zwolnienie z jezyka dotyczy dziecka, ktore zna ten jezyk, bo mowi nim w domu,
                          > przebywalo za granica jakis czas i wrocilo do Polski, uczylo sie go dlugo poza
                          > szkola.

                          tak, tak - czy ktos na forum spotkał sie z takim przypadkiem?
                          >
                          > Lekcje wychowania rodzinnego niekoniecznie sa na ostatniej lekcji, sa tak, jak
                          > wypada szkole i nauczycielce tego przedmiotu.

                          może jakiś mały sondaż, czy wdżr u kogoś jest w środku lekcji?
                          >
                          > Uczestnictwo w lekcjach religii nie jest praktyką religijną.

                          nie jest tez nauką O tej religii, bo nie jest religioznawstwem. Jest ściśle związane z wyznawaniem tejże religii
                          >
                          > Praktyki religijne u katolików to sakramenty, pielgrzymki, nabożeństwa.
                          >

                          Pozwolę sobie wyciąć fragment z twojego cytatu, bo mi przyciski do wyboldowania gdzies znikły:

                          >
                          wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru
                          > oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatn
                          > ie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach
                          > , praktykowanie i NAUCZANIE.

                          czyli nauczanie jest przejawem uzewnętrzniania wyznawanej religii, nie jest to przedmiot szkolny neutralny światopoglądowo i taki sam, jak każdy inny
                          >

                          • arwena_11 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 19:23
                            u mojej córki, bo pani przychodziła tylko jednego dnia dla dwóch klas.
                            • agni71 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 19:32
                              I dzieci miały z tego powodu okienko?
                              • arwena_11 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 19:34
                                no jakby nie chodziły to by miały, ale akurat wszystkie chodziły.
                          • mama303 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 19:56
                            agni71 napisała:

                            > teoretycznie, praktycznie nie mam potwierdzenia twoich stwierdzeń

                            u nas w szkole był dodatkowy język ale był on dla tej szkoły obowiązkowy zarządzeniem dyrektora.


                            > może jakiś mały sondaż, czy wdżr u kogoś jest w środku lekcji?
                            w żadnej znanej mi szkole smilea troche ich znam


                          • kolter agni71 04.09.15, 12:21
                            agni71 napisała:

                            Pozwolę sobie wyciąć fragment z twojego cytatu, bo mi przyciski do wyboldowania
                            > gdzies znikły:

                            naciskaj na klawiaturze klawisz Flock

                            a potem jednocześnie ctrl oraz f 5
                            no a czasem jeszcze po tym odśwież stronę
                      • arwena_11 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 19:20
                        no popatrz a u córki wdż był na drugiej lekcji, bo na pierwszej pani była w innej klasie.
                        • mama303 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 20:11
                          arwena_11 napisała:

                          > no popatrz a u córki wdż był na drugiej lekcji, bo na pierwszej pani była w inn
                          > ej klasie.

                          i pewnie wszystkie dzieci chodziły?....
                          • arwena_11 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 20:39
                            tak, wszystkie chodziły
                            • mama303 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 04.09.15, 19:56
                              boszsz, jak wszystkie chodziły to nie było żadnego problemu ani nikt nie miał okienka prawda?
                    • mama303 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 19:49
                      plater-2 napisała:

                      > A jak ktos nie chce korzystac z innych lekcji nieobowiazkowych, na ktore inni
                      > chodza ? Na przyklad wychowanie rodzinne ?

                      wychowanie rodzinne w środku planu? nie słyszałam.

                      > Jak nie zdecyduje sie chodzic na dodatkowy w-f i ma okienko ?

                      nic dodatkowego nie może byc w środku planu, tylko religia jakoś może wink

                      > Jak jest zwolniony z obowiązkowego język, albo nie chodzi na język nieobowiąz
                      > kowy ?

                      chyba Ci sie myli zwolnienie z zajęć obowiązkowych z nieuczeszczaniem na zajecia nieobowiązkowe.
                • mama303 Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 19:41
                  poważnie?
        • miedzymorze Re: nieco na marginesie - finansowanie katechezy 03.09.15, 10:49
          >- to prosze mi odjąc z podatku dochodowego na PIT ten procent, ktory w tej chwili leci na szkolnictwo, >konkretnie na oplacanie katechety i przerzucic te pieniadze na kosciol.

          Nie wszedł żaden ekstra podatek na kościół w momencie kiedy religia weszła do szkół więc nie ma co odliczac.

          pozdr,
          mi
    • koza_w_rajtuzach Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 04:31
      U nas etyka była w trakcie trwania religii.
      Ciekawostką było to, że jedna dziewczynka na etykę była zapisana, moja córka nie i dyrektorka stwierdziła, że nie mają co z nią w tym czasie zrobić, więc miałam ją zabierać do domu na tę jedną lekcję w trakcie tego okienka, a potem ją z powrotem odstawiać. Najpierw religia była jedna, potem zmienili plan lekcji i dwie były w środku, więc zbuntowałam się i przestałam córkę odbierać i pozwolili jej już na etyce przebywać. W tym roku mamę tej drugiej dziewczynki poproszono, aby nie zapisywała na etykę, bo nauczycielka, która uczyła tego przedmiotu dostała w tym roku 1-szą klasę i nie miałby kto tych zajęć prowadzić. Teraz religia jest jedna w środku i jakimś cudem dziewczynki mogą być w tym czasie na świetlicy (nie mam pojęcia dlaczego moje dziecko w zeszłym roku nie mogło na tej świetlicy przebywać).
      Ogólnie tak mnie wkurzyła sytuacja z drugiej klasy, że po trzeciej raczej ją przenoszę do innej szkoły.
      • agni71 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 09:14
        Ale buce!

        A gdybys córki w środku lekcji nie odbierała, to co? Wywaliliby za próg szkoły? Sorki, ale takie podejście szkoły to dla mnie byłby powód do zrobienia dużej afery, z informacją do kuratorium włącznie.
        • koza_w_rajtuzach Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 12:45
          > A gdybys córki w środku lekcji nie odbierała, to co?

          Raz nie mogłam jej odebrać i powiedziałam, że jak będą jej kazać siedzieć na korytarzu czy coś, to przynajmniej będzie miała zajęcia. Pozwolili jej przebywać na etyce. Zresztą akurat pani prowadząca etykę lubi moją córkę i dla niej to nie żaden problem, tylko dyrektor wyraźnie zaznaczyła, że córce nie wolno przebywać w klasie gdzie odbywa się religia, oraz w tej, gdzie jest etyka, więc w związku z tym najlepiej będzie jak będę ją odbierać. Było to dość kłopotliwe, a stało się bardziej jak dołożyli drugą religię/etykę w środku zajęć i wtedy się zbuntowałam. Wychowawczyni powiedziała mi, żebym się nie przejmowała i niech córka siedzi na etyce (wbrew dyrektor).
          • koza_w_rajtuzach Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 12:46
            > Raz nie mogłam jej odebrać i powiedziałam, że jak będą jej kazać siedzieć na ko
            > rytarzu czy coś, to przynajmniej będzie miała zajęcia

            No tak, nie dopisałam. Zostawiłam jej jakieś przybory plastyczne, żeby miała zajęcia, jak będą jej kazać siedzieć na korytarzu.
      • triss_merigold6 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 09:51
        Dałaś się wkręcić.
    • mama303 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 09:30
      w zeszłym roku weszły nowe przepisy odnośnie etyki. szkoła ma obowiązek je organizować...wiec organizuje ale tak aby nikt na nie nie chodził. Bardzo chciałam, żeby córka uczęszczała na etyke ale zorganizowano ja tak że musiałaby czekać dwie lekcje wiec zrezygnowałam.
    • redgirl1 Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 10:53
      Tak samo, na etykę trzeba czekać ponad 2 godziny i tak jak ostatnie dwa lata nie będzie chodził ani na religię ani na etykę. W efekcie są dwa okienka w środku dnia, trzecia klasa sp.
    • melancho_lia Re: etyka - jak to wygląda w waszych szkołach 03.09.15, 12:35
      U nas etyka na końcu, bez okienek dla większości klas. Religia o dziwo na poczatku lub na końcu zajęć (nie przed etyka) w przeważającej części klas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka