Dodaj do ulubionych

Emama się określa ;)

    • ruda.anka2 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 06:32
      Ja bym to widziała tak:
      1. przywrócić granice między państwami Unii.
      2. Spowodować, że zewnętrzne granice Unii będą granicami a nie wielką dziurą.
      3. Przyjmować uchodźców wojennych a nie imigrantów socjalnych.
      4. Tylko rodziny z dziećmi, żadnych samotnych byczków, które zostawiły w koszmarze kobiety i dzieci
      5. Każde złamanie polskiego prawa kończy się deportacją
      6. Rodziny otrzymują pomoc na określony czas, w tym czasie muszą zacząć się utrzymywać same
      7. Jedna rodzina na miasto/wieś
      8. Uchodźcy nie mogą zmieniać miejsc pobytu (chyba, że się już utrzymują sami), inaczej tracą cały socjal. Dziewczyna, która ściągała tu syryjskich chrześcijan mówiła, że oni się relokowali jak chcieli a potem opowiadali dziennikarzom, że mieszkają w 6 osób na 20 metrach. No więc nie, nie relokujemy się. Pomoc jest tam, gdzie jest.
      9. Uważam, że demokracja powinna mieć swoje granice. Jestem za zakazem nikabów.
      10. Uchodźcy powinni być uczeni naszej kultury. Powinni wiedzieć, że tu kobieta nie jest śmieciem i ma takie same prawa jak mężczyzna.
      11. Żadnych narzuconych nam kwot. Uważam, że niedopuszczalne jest pozbawianie państw czlonkowskich prawa do samostanowienia i naruszanie naszych granic. A przymus przyjmowania uchodźców jest de facto naruszaniem granic.
      • sumire Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 06:45
        Zdajesz sobie oczywiście sprawę, że pierwsze dwa punkty musiałyby dotyczyć wszystkich obywateli, w tym również emamuś udających się na all inclusive do Hiszpanii?
        I trzeci w sumie też...
        • ruda.anka2 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 07:28
          Jaki widzisz poroblem z pokazaniem paszportu na granicy? Zmęczy Cię ten wysiłek czy o co chodzi? Jak lecisz do Hiszpanii i tak pokazujesz dokument na lotnisku zresztą.
          Co do punktu trzeciego, ta ja jestem generalnie przeciw imigracji socjalnej (nie mylić z zarobkową).
          • sumire Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 07:36
            Paszportu w podróżach po Europie nie używałam od nie pamiętam kiedy i szczerze pisząc, cieszy mnie to.
            • ruda.anka2 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 08:49
              Rozumiem w takim razie, że pokazanie paszport jest zbyt wyczerpujące i wolisz naruszanie granic?big_grin
              • sumire Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 09:26
                Moich granic na razie nikt nie narusza. I mimo wszystko jestem pewna, że gdyby okazało się, iż ograniczenie swobodnego przepływu ludzi ma dotyczyć wszystkich poruszających się po UE, a nie tylko Obcych, entuzjazm by opadł.
                • joa66 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 09:35
                  Nie da się ograniczyć przepływu osób w Schengen tak, żeby obywatele państw Schengen tego w ogóle nie odczuli.

                  Jeżeli dzięki temu i w dłuższej perspektywie utonie mniej ludzi - to tak, jestem gotowa unieść tę niedogodność.
                  • ruda.anka2 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 11:06
                    Zwłaszcza, że "ograniczenie swobodnego przepływu" sprowadza się do pokazania paszportu i nie jest żadnym realnym ograniczeniem.
    • kropkacom Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 07:12
      Uważam, ze to co się dzieje jest w jakiś sposób nieuniknione. W całej sytuacji najgorsze jest to, że polityka azylowa i emigracyjna dla ludzi spoza Europy jest zróżnicowana i nieskuteczna. Państwa UE wiedziały jaka jest sytuacja już przed tym rokiem. Wyglądało to dla mnie tak, ze wszyscy czekali aż bańka pęknie, bo przecież nie było realnej szansy aby te kilka państw do których przybywali uchodźcy (jako do ziemi pierwszego kontaktu) dały sobie z tym radę. Cała ta sytuacja budzi zażenowanie. Trzeba też myśleć realnie co jest możliwe do zrobienia a co nie (z różnych względów). Czy tych ludzi można odesłać? Czy realne jest odróżnienie uchodźcy wojennego od ekonomicznego? Moje stanowisko jest takie, ze jeśli państwa UE uzgodnią, ze każde z państw ma przyjąć ileś tam uchodźców to nie ma innego wyjścia jak się na to zgodzić. Wiadomo jednak gdzie ci ludzie chcą się osiedlić i to powinno być brane pod uwagę. Dlatego jeśli miałabym fantazjować i włączyć tylko myślenie życzeniowe to chciałabym aby Polska, czy na przykład Czechy przyjęły ludzi, który docelowo tu chcą zostać, uczyć się, żyć, pracować. Praca z takimi ludźmi, aby stali się członkami konkretnego społeczeństwa, byłaby wtedy inna i zdana na jakiś sukces.
      • joa66 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 08:21
        oje stanowisko jest takie, ze jeś
        > li państwa UE uzgodnią, ze każde z państw ma przyjąć ileś tam uchodźców to nie
        > ma innego wyjścia jak się na to zgodzić.


        IMHO - nie bo to uzgodnienia na chybcika, bo politycy nie "przewidzieli , ani nawet sobie nie wyobrazili". I dopóki bedzie zgoda na chaotyczne, tymczasowe rozwiązania, to problem będzie narastał, a ofiarami będą obie strony.

        • joa66 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 08:41
          I za tysiące ofiar, tych którzy utoneli, tego małego chłopczyka też, jest odpowiedzialny brak przemyślanej polityki. Jeżeli chcemy widziec więcej takich dzieci (i dorosłych) to tak, działajmy jak do tej pory, zachęcajmy do przepraw przez morze w pontonach. To takie ludzkie i humanitarne, możemy byc z siebie dumni.
          • kropkacom Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 08:50
            Dlatego napisałam o prawie azylowym i emigracyjnym. To, ze uchodźcy tak przybywają do Europy było wiadomo latami. Nie zamierzam być jednak teraz głupio mądra. Nie wiem dokładnie jak to powinno wyglądać. Nie tak jak obecnie w każdym razie. Same migracje, uchodźstwo to w historii to nic nowego. Koniec i kropka.
            • joa66 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 09:29
              To, ze uchodźcy tak przybyw
              > ają do Europy było wiadomo latami.


              I nic nie zrobiono dlatego teraz trzeba powiedzieś stop

              Nie zamierzam być jednak teraz głupio mądra. Nie wiem dokładnie jak to powinno wyglądać

              Jeżeli się mówi A, trzeba powiedzieć B. Czyli jeżeli nie zamierzam byc głupio mądra, a nie wiem "jak to powinno wyglądać" to piszę "nie wiem, nie mam zdania" a nie "chciałabym, żeby Czechy przyjęły". Bo to jest właśnie głupio-madrość. Taka, która doprowadziła do obecnej sytuacji.

              • kropkacom Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 09:53
                Kto ma powiedzieć stop? Ematka to sobie może mówić stop do usranej śmieci za przeproszeniem. W tej chwili jest tak, ze każde państwo na samej górze martwi się o siebie, a z problemem zostaje kilka państw plus jedno (?) przyjmuje uchodźców. Za co oczywiście teraz obrywa, bo jakże to? Że można? Jak piszę, ze Czechy mają przyjąć to mam na myśli - jest jakiś spójny program i zgoda.
                • joa66 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 10:01
                  Stop ma powiedzieć OBYWATEL.

                  a z problemem zostaje kilka państw plus jedno (?) przyjmuje uchodźcó
                  > w.


                  I państwa, które czerpią zyski z sytuacji w Afryce i na Bliskim Wschodzie, mają udziały w rafineriach, kontrolują majątek po tyranach, powinny spojrzeć w lustro I wziąć odpowiedzialność za sytuację. Nie powinno być tak, że państwo X robi gdzieś burdel, doprowadza do wojny, ustawia własne interesy, czerpie z nich korzyści a potem krzyczy "solidarnie przyjmujmy". Jeżeli tak - to niech "solidarnie" dzielą się zyskami.

                  Pomijając juz to , że to też byłaby polityka na krótką metę.
                  • kropkacom Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 10:07
                    Obywatel poprzez wybory już dokonał wyboru. Poza tym pewnych rzeczy się już nie cofnie. Proszę, napisz co z uchodźcami zrobić?
                    • joa66 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 10:16
                      Na przykad;

                      Ci, którzy mają dokumenty czekają na procedure przyznawania statusu uchodźcy nie dłużej niż tydzień. Jeżeli takiego status nie uzyskują, zostają dopertowani do ich ojczyzny - wszak mają dokumenty.

                      Ci, którzy dokumentów nie mają - są odsyłani do obozu dla uchodźców poza Europą, do państw, w których wojny nie ma. Koszty pobytu pokrywa solidarnie nie tylko Europa ale np Kanada, USA, eMIRATY, ITD.
                    • asia-loi Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 13:27
                      kropkacom napisała:

                      Poza tym pewnych rzeczy się już nie cofnie. Proszę, napisz co z uchodźcami zrobić?


                      Ja nie mogę pojąć, czemu wciąż się pozwala nowym imigrantom przekraczać nielegalnie granice UE. Dlaczego te granice nie są zamknięte? Polska jak wchodziła do strefy Schengen to musiała wydać dużo kasy i spełnić dużo warunków, aby uszczelnić nasze wschodnie granice. A tu tak teraz, każdy sobie może przyjechać nielegalnie i drzeć się głośno, że on chce do bogatych krajów UE. Poprzez ciągły napływ nowych nielegalnych imigrantów, ja nie widzę żadnego rozwiązania. Skoro Niemcy zdecydowały, że każdy kto chce może nielegalnie wjechać na tereny UE, to niech sobie Niemcy ich wszystkich biorą do siebie, a nie zmuszają inne kraje do ich przyjęcia. W końcu nielegalni przybysze też chcą być Niemczech.
                      • kropkacom Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 15:23
                        Jak pozwala? Jak twoim zdaniem wygląda to przekraczanie granic przez uchodźców? Myślisz, ze dlaczego ci ludzie którzy udusili się w samochodzie chłodni znalezionym w Austrii, jechali w tym aucie?
                        • asia-loi Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 16:14
                          kropkacom napisała:

                          > Jak pozwala? Jak twoim zdaniem wygląda to przekraczanie granic przez uchodźców?


                          A nie pozwala? To jaki ci wszyscy nielegalni imigranci przekroczyli granicę? Wszyscy zostali wyłowieni z tonący łódek i puszczeni dalej, aby mogli dojść do Niemiec? Oświeć mnie.
                          • kropkacom Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 16:26
                            Dostają się nielegalnie na teren. Przechwytuje ich policja i osadza w obozach dla uchodźców. Przynajmniej tak jest w Republice Czeskiej. Na przykład było wiadomo, ze wsiedli do pociągu i na stacji przejęła ich czeska policja. Ktoś tam został wypuszczony aby mógł dojechać do Niemiec i tam ubiegać się o status uchodźcy. Nie wiem cy jechali sami, czy w jakieś eskorcie. Na teren Węgier też dostają się nielegalnie. Myślisz, ze czemu Węgrzy budują/zbudowali mur na granicy z Serbią? Jeśli następuje zgoda na przyjęcie uchodźców wtedy podstawia się autobusy lub pociąg, który dowozi do kraju docelowego. Tak było w przypadku Austrii i uchodźców, którzy koczowali na Węgrzech.
                            • asia-loi Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 16:39
                              kropkacom napisała:

                              > Dostają się nielegalnie na teren.


                              To wiem i dalej nie kumam. Chodzi mi o sam początek ich nielegalnych przekroczeń granic. Dostają się tymi swoimi pontonami do Grecji czy Włoch, to dlaczego się ich tam nie wsadza do obozów, tylko pozwala iść dalej? Przecież nie wszyscy się topią. Czemu nie można wyłowić i odesłać z powrotem np, do Turcji.
                              • kropkacom Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 16:43
                                Myślę, ze wyjaśniłam dość czytelnie. Może inna forumka napisze tak abyś zrozumiała.
                                • asia-loi Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 17:03
                                  kropkacom napisała:

                                  > Myślę, ze wyjaśniłam dość czytelnie. Może inna forumka napisze tak abyś zrozumiała.


                                  Wiesz, ja myślę, że jest zgoda na nielegalne przekraczanie granicy. Gdyby wodzowie Europy chcieli ukrócić ten proceder, to by to zrobili. Komuś by się udało nielegalnie przekroczyć granicę, ale to by było kilkadziesiąt góra kilkaset osób, a nie na taką skalę. Z jakiegoś powodu jest na to zgoda (nie wiem jakiego), ktoś finansuje te przeprawy łódkami, dlaczego bogate kraje arabskie nie przyjmują uchodźców, tylko wolą dać kasę. Przecież na greckich wyspach uchodźcy nie są zamknięci w obozach, tylko uprzykrzają życie tubylcom i walczą z policją. O coś wodzą UE tu chodzi, tylko nie wiem o co.
                                  • kropkacom Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 17:07
                                    Dlaczego nie przyjmują ich państwa arabskie było już wyjaśnione na tym forum. Nie są zamknięci, bo albo obozów nie ma/nie ma w nich miejsca albo odmawiają rejestracji.
                                    • asia-loi Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 17:17
                                      kropkacom napisała:

                                      > Dlaczego nie przyjmują ich państwa arabskie było już wyjaśnione na tym forum. Nie są zamknięci, bo albo obozów nie ma/nie ma w nich miejsca albo odmawiają rejestracji.


                                      Wiem, nie chcą ich, a poza tym z ich wiary wynika, że muzułmanin nie może żyć z muzułmanina, ale jak najbardziej może żyć z niewiernego, a nawet powinien. Tylko moim zdaniem oni wcale nie musieliby żyć z innego muzułmanina, gdyby chcieli tam pracować i pracowali. Co stoi na przeszkodzie, aby tam nie mogli pracować.

                                      Co do np. Grecji czy Włoch, to obozy można utworzyć, rejestrację wprowadzić przymusową, a jak nie pasuje, to wypad do siebie. Od kiedy to nielegalny emigrant stawia warunki?
                                      • kropkacom Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 17:25
                                        Jest obowiązek rejestracji właśnie. Może też chodzić o dynamikę przewożenia tak dużych ilości ludzi do specjalnych miejsc.
                                        • asia-loi Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 17:30
                                          kropkacom napisała:

                                          > Jest obowiązek rejestracji właśnie. Może też chodzić o dynamikę przewożenia tak
                                          > dużych ilości ludzi do specjalnych miejsc.


                                          Kraje unijne nie mają wojska, policji, straży granicznej żeby zrobić porządek? Są całkowicie bezbronne i zdane na łaskę nielegalnych imigrantów? Jest na to jakaś odgórna zgoda, żeby taki ogrom nielegalnych emigrantów zalewał Europę. Tu o coś się toczy gra.
                                          • kropkacom Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 17:33
                                            To może napisz od po prostu co nie gra.
                                            • asia-loi Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 17:45
                                              kropkacom napisała:

                                              > To może napisz od po prostu co nie gra.
                                              .

                                              No przecież piszę w swoich postach cały czas o tym.
                                              • kropkacom Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 17:55
                                                Nie, ty piszesz - jakaś, ktoś.
                                                • asia-loi Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 18:06
                                                  kropkacom napisała:

                                                  > Nie, ty piszesz - jakaś, ktoś.


                                                  Bo ja nie wiem kto za tym stoi, to są tylko moje domysły. Ale jestem pewna, że to się nie dzieje spontanicznie, ktoś to wymyślił i komuś jest to bardzo na rękę
                                                  • kropkacom Re: Emama się określa ;) 09.09.15, 08:03
                                                    Albo domysły, albo jesteś pewna. Jak to drugie to wyrzuć to z siebie. W końcu tylu jest nieświadomych.
                              • pitahaya1 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 17:17
                                Musiałabyś udowodnić, że oni są Turkami czy z Turcji przybyli. I pewnie z tym jest problem. Poza tym te dzieci, te kobiety, niektóre w ciąży, zapłakane oczy, reporterzy obok...
                                • asia-loi Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 17:23
                                  pitahaya1 napisał:

                                  > Musiałabyś udowodnić, że oni są Turkami czy z Turcji przybyli. I pewnie z tym jest problem. Poza tym te dzieci, te kobiety, niektóre w ciąży, zapłakane oczy, reporterzy obok...


                                  Myślę, że tymi wydarzeniami ktoś steruje. To nie jest spontaniczna migracja. Nie bez powodu media też nie piszą/pokazują prawdy, fałszują wydarzenia. Blokada nałożona na komentarze na portalach, też nie jest bez powodu. Dobrze było widać manipulację mediów przy np. historii emigranta, który rzucił żonę z dzieckiem na tory lub jak inny emigrant z małym dzieckiem na karku "leciał" z łapami do węgierskich kiboli - a jak przedstawiały to media. Jak było naprawdę to się okazało, jak ktoś filmiki wrzucił do netu, gdzie wszystko było widać od początku.
                        • joa66 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 16:53
                          Myślisz, ze dlaczego ci ludzie którzy udusili się w samochodzie chłodni znalezionym w Austrii, jechali w tym aucie

                          Dlatego, że wiedzieli, że Europa wspiera ten rodzaj przyjazdu.
                          • kropkacom Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 17:00
                            Wiedzieli, że zatrzymanie w Węgrzech oznacza niewiadomą. Musieli by się tam poddać rejestracji. Ich celem była Austria lub Niemcy.
    • kotradykcja Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 08:08
      Nie przeszkadza mi wyznanie. Znam muzułmanów ciężko pracujących, uczciwych, pokojowo nastawionych, itp.
      Przeszkadza mi roszczeniowa postawa, boję się ilości napływających ludzi i tego, ze nie jest i nie będzie to w żaden sposób kontrolowane.
      Uważam, że naszego kraju nie stać na pomoc ekonomiczną dla takich mas, nie mamy zaplecza w postaci mieszkań socjalnych, tłumaczy, pracowników opieki społecznej, mechanizmów regulujących opiekę nad imigrantami.
      Doniesienia z ośrodka dla uchodźców pokazują, że służby odpowiedzialne za opiekę nad nimi są całkowicie bezradne wobec przemocy stosowanej przez muzułmanów. Nie wiedzą jak się zachować.
      Moim zdaniem jedynym sposobem jest wymuszenie poszanowania naszych praw.
      Postawienie ultimatum - albo zachowujecie się zgodnie z normami panującymi w naszym kraju, albo wracacie do siebie.
    • demonii.larua Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 08:21
      Uchodźcy uciekającemu przed wojną należy pomóc.
      Osobie, która liczy na status uchodźcy mimo że nie powinna nawet się o niego ubiegać, należy powiedzieć "bajbaj" i odesłać do kraju. Moim zdaniem Merkel robi poważny błąd wpuszczając wszystkich jak leci. I tyle.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 08:54
      Grupa 100 uchodźców i sprawdzenie jak sobie będą radzić z asymilacją. Choć to tylko w formie testu bo Polska nie radzi sobie z intergracją romów, którzy potrafią mówić po polsku, więc doprawdy nie rozumiem jak miałaby sobie poradzić z integracją i asymilacją ludzi, którzy ani nie mówią po polsku, ani nie mają chęci tu tak naprawdę żyć, bo chcą się dostać do UE a potem spierdzielić do krajów z sensownym socjalem.
    • isa_bella1 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 10:00
      Wczoraj wieczorem rozmawiaismy z mężem i w sumie myslimy ze mozna przyjąc te 10 tys. ale ich rozproszyć tzn.nawet jesli to miała byc jedna rodzina na parafię ( jak mówił Papież) to niech tak będzie. Nie odczuje się tego i niech będą sobie osobno co by się nie skupiali w większe grupki. No i oczywiscie tylko dla potrzebujących. Jednak jakas selekcja musiałaby być.
      • isa_bella1 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 10:06
        oczywiscie odnosi się to do naprawde potrzebujących, ale pamiętac nalezy że najwazniejsze jest dobro nasze i naszej rodziny i o jej bezpieczeństwo trzeba dbać więc z drugiej strony nie mozna się narazać wpuszczając ludzi niebezpiecznych i oszustów tylko jak to rozgraniczyc, tu jest problem ...
      • pitahaya1 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 13:48
        isa_bella1 napisała:

        > Wczoraj wieczorem rozmawiaismy z mężem i w sumie myslimy ze mozna przyjąc te 10
        > tys. ale ich rozproszyć

        Jesteś świadoma, że jeśli połowa z tych 10 tysięcy to będą samotni mężczyźni, po uzyskaniu statusu uchodźcy mogą połączyć się z rodziną, czyli ich ściągnąć? I tak z 5 tysięcy samotnych możemy mieć 50 tysięcy ludzi (żony, kilkoro dzieci na jedną kobietę, matki, ojcowie, kuzyni...).

        Dlatego właśnie bodajże Francja wyliczyła, że na każdą osobę samotną trzeba liczyć 10 osób po uzyskaniu statusu.
        A raczej nie ma co liczyć na to, że dadzą nam same małżeństwa.
        Choć... tu też ręce opadają.
        Kobieta, która z twarzy ma nie więcej niż 20 lat, przy boku póki co trójka dzieci, brak znajomości języka, brak możliwości podjęcia pracy i brak tej zgody ze strony męża!!!. To dopiero jest kosmos. To jest wieczny socjal. Do usr.anej śmierci.

        Ktoś w innym wątku pisał o zakazie noszenia nikabów. big_grin
        Dobre smile
        Mąż by taka żonę zatłukł, gdyby sama z domu wyszła, o zdjęciu czegokolwiek mowy nie ma.
        Do pracy też nie pójdzie, bo nie może.
        Zresztą do jakiej pracy? Z facetami?
        A co z dziećmi płci żeńskiej?
        Co z ich prawami? Co, gdy będą musiały się rozebrać na wf w szkole? Na basenie?
        Ustalimy godziny tylko dla muzułmanów?

        My chyba nie zdajemy sobie sprawy, jak to na co dzień wygląda.

        • asia-loi Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 14:06
          pitahaya1 napisał:

          > Do pracy też nie pójdzie, bo nie może.
          > Zresztą do jakiej pracy? Z facetami?
          > A co z dziećmi płci żeńskiej?
          > Co z ich prawami? Co, gdy będą musiały się rozebrać na wf w szkole? Na basenie?
          > Ustalimy godziny tylko dla muzułmanów?
          >
          > My chyba nie zdajemy sobie sprawy, jak to na co dzień wygląda.


          Dokładnie. Co z obrzezaniem kobiet, co z małżeństwami 8-9 letnich dziewczynek, co z zabójstwami honorowymi.
          Dla nich religia jest prawem. Kto do kogo będzie się musiał dostosować? My do nich? - nie ma takiej opcji, oni do nas - też nie ma takiej opcji. Dlatego ja jestem przeciwnikiem ich przyjęcia do Polski. Pojedynczy muzułmanie rozproszeni po całej Polsce ok, duża ich grupa razem - NIE.
          • isa_bella1 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 14:12
            no to 2 tys. rozproszonych , bez nikabów...
            p.s.. nie brałam pod uwage tego co piszesz, faktycznie kosmos jakiś
            • asia-loi Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 14:20
              isa_bella1 napisała:

              > no to 2 tys. rozproszonych , bez nikabów...


              Nie 2 tys. tylko już oficjalnie mówi się o co najmniej 12 tys., a moim zdaniem dużo, dużo, więcej - mamy dostać 5,64 od tego co napłynie do UE, a już jest ponad 800 tys wniosków o azyl. Policz sam ile nam chcą dać. Doliczy jeszcze ich duże rodziny, które sprowadzą + to co się urodzi w PL.
            • pitahaya1 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 14:24
              Nie bierz pod uwagę opcji "bez nikabów". Ja Ci radzę.
              Byłam w kraju muzułmańskim (nie mam na myśli Tunezji wink i uwierz mi, że mowa o pozycji kobiet i ich siole przebicia można między bajki włożyć.
              One same nic nie zrobią i będą dążyły do połączenia się ze swoimi lub rodziną.
              Nikabu czy hidżabu nie zdejmą, bo by następnego dnia oczu nie otworzyły.

              Mówimy o kobietach, które są mordowane, kamienowane, obrzezane, wydawane za mąż jako nieletnie.
              Która z nich, postrzegających nas, Polki, jako kobiety rozwiązłe, mające za dużo swobód i przywilejów, zechce do nas dołączyć/ po to, by pod koniec pracy wrócić do domu i pana męża?

        • isa_bella1 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 14:42
          no to jak funkcjonują we Francji albo w Niemczech?
          • pitahaya1 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 16:07
            Dużo zależy od tego, czy jest to pierwszy rzut ze swojego czy muzułmańskiego kraju, czy też kolejne pokolenie.
            Za rzadko bywam w Niemczech, żeby się wypowiadać. Chyba częściej jestem w kraju muzułmańskim a tam różnie bywa.
            Tak więc pewnie sporo zależy od tego, kto i skąd do nas w razie czego przyjdzie.

            Jak jest w Niemczech i Francji? Liczę, że ktoś zapisze, choć podejrzewam, że będą to relacje ze spotkań czy sąsiedztwa z ludźmi już zasymilowanymi. Raczej nie z tymi, którzy nadal tkwią w gettach. Tam może być różnie.

            Kilka dni temu widziałam muzułmankę (w Polsce), zachustowaną po zęby. Była sama, mało tego, zakupy w babskim sklepie robiła i dość ładnie mówiła po... polsku. Ale też widać było, że własnego cienia się nie boi. Bez problemu pytała o dłuższe ubrania i takie bez problemu dostawała. Aż miło się patrzyło.

            Widziałam też (z daleka) kobiety, które ewidentnie szły z tyłu, oczy w dół, zakupy robił mąż. One nawet na półki nie spojrzały.

            A jak jest w Niemczech i Francji?

            Może ktoś powie.
        • kleo881 Re: Emama się określa ;) 09.09.15, 09:22
          I dlatego jestem przeciwna. To sa za duze roznice.
          Roznice kulturowe, wyznaniowe.
    • lady-z-gaga Widzicie to, co ja? 09.09.15, 09:35
      Bo ja widzę ileś postaw "tak, jestem za pomocą, ale jakieś zasady powinny byc zachowane", dużą grupę "wolałabym nie, ale zgodzę sie pod pewnymi warunkami" i zaledwie kilka kategorycznych NIE, wynikającyh z niechęci albo nawet nienawiści do ludzi innej kultury.
      Pierwsze dwie grupy spokojnie mogłyby dojść do porozumienia.
      Czyli: 1. ematka nie jest tak krwiożercza i rasistowska, jak się jej zarzuca wink 2. polaryzacja stanowisk jest wynikiem tego, że dyskusja toczy się trochę po omacku, nie wiemy, co nas czeka i nie pozwala nam się na wątpliwości, ktore są interpretowane jako brak ludzkich odruchów ( po drugiej stronie - jako brak realnego myslenia i zdolności przewidywania).
      Tak własnie zostało zmanipulowane całe nasze społeczeństwo, media się nie popisały, władza także, a ludzie naparzają się po łbach ( w przenośni oczywiście) bez sensu.
      • joa66 Re: Widzicie to, co ja? 09.09.15, 09:39
        Widzimy smile
    • julita165 Re: Emama się określa ;) 09.09.15, 11:16
      Ja też uważam, że 2, 10 czy może nawet 20 tys uchodźców niczego w PL nie zmieni ( ale jeśli ich upchną w jakims jednym czy dwoch obozach to dla okolicznych mieszkańców może być koszmar ) i nie obawiam się takich liczb ale również nigdy nie chciałabym aby w Polsce powstała taka sytuacja z imigrantami jak w niektórych krajach zachodu. Poza tym nie ma co uciekać od kwestii kim są ci uchodźcy. Jestem przekonana że gdyby np. nastąpiła eskalacja konfliktu na Ukrainie albo Czechy znalazły się w stanie wojny ze Słowacją i to stamtąd pochodziliby uchodźcy Polacy zgodziliby się bez mrugnięcia okiem nie na 12 a na 120 tys uchodźców. Podobno w Pl jest ok 1 mln pracowników z Ukrainy i nie rodzi to najmniejszych społecznych problemów. Ale to są głównie muzułmanie, którzy sami sobie zapracowali na taka a nie inną opinię o nich. Pretensje mogą mieć najwyżej do swoich współbraci w wierze. Nie ma co się dziwić, że Polacy nie chcą takich ludzi tutaj i zwyczajnie się ich obawiają. Mają ku temu wszelkie racjonalne podstawy.
      No dobra ale co zrobić z tymi, którzy już do Europy dotarli i co zrobić z czekającymi w kolejce na przerzut ? Jeśli chodzi o tych, którzy juz tu są to niewątpliwie uchodźców należy przyjąć natomiast przyjmowanie imigrantów ekonomicznych zalezy od dobrej woli takiego czy innego państwa. Wobec tego Polska powinna zgodzić się wyłącznie na uchodźców. Po drugie upierać się z całej sily nie przy liczbie ale przy prawie wyboru imigrantów. Czyli w pierwszej kolejności nie muzułmanie ( sorry, głupia polityczna poprawność nie może być ważniejsza od bezpieczeństwa ), w dalszej kolejności samotne kobiety z dziećmi, następie pełne rodziny z dziećmi, potem mężczyźni w wieku powyżej x lat np. po 50 a na szarym końcu ewentualnie samotni młodzi faceci. Może i utrzymanie takich imigrantów jest droższe ale za to samotna matka z trójką dzieci jest prawdopodobnie o wiele mniej niebezpieczna niż samotny 20-latek. I wcale nie chodzi tu nawet o zamachy terrorystyczne ale o zwykły wandalizm, pospolitą przestępczość i po prostu uciążliwość dla otoczenia. Takie rozwiązanie jest zresztą bardzo humanitarne, w końcu wśrod uchodźcow też są silniejsi i słabsi.
      Natomiast jeśli chodzi o tych, którzy jeszcze do Europy nie dotrali to podstawą są dwie kwestia: zakończyć wojne w Syrii ( militarnie, inaczej się nie da, niestety ale to i tak w ogólnym rozrachunku wydaje mi się tańsze niż przyjmowanie rzesz uchodźców ) a do tego czasu poprawić warunki bytowe w obozach przy syryjskiej granicy. To jest absurd, że jak mówił w TV przedstawiciel jednej z organizacji humanitarnych w obozie w Libanie ma na jednego uchodźcę 38 USD m-cznie a w Europie chce się na każdego uchodźcę przeznaczać po ileś tam tys euro. Lepsze warunki życia tam niewątpliwie znacząco zmniejszą liczbe chętnych do wyprawy przez morze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka