niktmadry
14.09.15, 21:18
Czy wypisałbyście dziecko z religii - jesteście osobami wierzącymi, chodzicie co tydzień do Kościoła. Jednak katechetka jest osobą wyjątkowo wredną, dzieici się jej boją
(wersja potwierdzona także przez inne dzieci w klasie - nie tylko przez Wasze dziecko), krzyczy, grozi dzieciom, że za karę zostawi ich po lekcji pół godziny-dzieci po kryjomu piszę sms-y do rodziców, ze się spóźnią i dlaczego na co owa katechetka konfiskuje im telefony i wstawia punkty ujemne za zachowanie. Ostatecznie puszcza ich do szatni równo z dzwonkiem - jednak dzieci nie wiedziały, ze słów katechetki o zostawieniu ich po lekcji nie mają brać serio. Dzieciaki klasa V "sześciolatki" czyli niespełna 10 - latki. Ja się zastanawiam czy religia w takim wydaniu szybciej dziecka do Kościoła zachęci czy zniechęci. Do tej pory wszelkie zadania w ćwiczeniach dzieciaki robiły w ramach pracy domowej. Na moje pytanie czy katechetka omawiała z nimi temat córka odpowiada, ze głównie to krzyczała na chłopaków bo gadali i tak im lekcja minęła. Inni rodzice w luźnych rozmowach już zapowiadają, że chcą dzieciaki powypisywać bo walka o zmianę katechetki może być trudna....