Dodaj do ulubionych

Bitwy w Lidlu

17.09.15, 10:08
Dzisiaj nie było, przynajmniej u mnie, całe szczęście bo przyjechałam dopiero ok. 9. Kupiłam sobie dwie naprawdę ładne bluzki koszulowe z wiskozy, dwie bluzki z dresówki, fajne wytłaczane legginsy, dla syna kilka bluzek z długim rękawem, ciepłe bluzy i zapłaciłam niecałe 300 złotych! Do zimy mnie w żadnej sieciówce nie zobaczą, niech spadają z ciuchami kilka razy droższymi, które wyglądają dokładnie jak lidlowe.
Obserwuj wątek
    • marlies80 Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 10:16
      ja tam uważam, że na wyprzedażach w markowych sklepach można upolować ubrania w tej samej cenie co w lidlu ale dużo lepszej jakości, bardziej niepowtarzalne i ładniejsze.
      • mary_lu Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 10:20
        Serio? Jakoś nie trafiam. Markowe rzeczy za grosze kupowałam tylko w USA.
      • dziennik-niecodziennik Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 10:22
        markowe sklepy to znaczy jakie?
        bo jak H&M, Reserved itd to zapomnij o niepowtarzalności, a jak CKlein itd to zapomnij o cenach lidlowych.
        • marlies80 Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 10:33
          miałam na myśli na przykład Benetton
          • depompadur Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 11:10
            Z Benettonu miałam dwie koszulki. Jedna się rozlazła po pierwszym praniu, druga zmieniła kolor. Super jakość.
            • marlies80 Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 12:04
              Może niewłaściwie wyprałaś? Za wysoka temperatura?
              Ja zawsze piorę 30 stopni cykl delikatny i nic się nie dzieje.
              • semihora Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 18:04
                Oczywiście, wina prania, a nie słabych materiałów.
      • mynia_pynia Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 10:24
        Też prawda, z lidla mój syn ma kilka ubrań i uważam ze są dobrej jakości, ale ja kupowałam jak były już resztki i spodnie czy bluzy kosztowały przez pół.
        A odnośnie przecen w sieciówkach to lubię teraz chodzić bo na wieszakach wiszą jakiś niedobitki z wakacyjnych kolekcji i są poprzeceniane po 80% i jakoś tak zawsze znajdzie się rozmiar dla mojego dziecia, a jak coś ładne to kupuje nawet i 2 rozmiary większe - kiedyś dorośnie wink
    • katnip Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 10:26
      Miałam kilka bluzek lidlowych dla syna. I niestety, wzory nawet fajne, ale jakość w większości fatalna. Nie wiem, czy to jak tak trafiłam? Po kilku praniach robiły się z nich porozciągane, nieforemne szmaty. I o ile inne ciuchy mogłam przekazać dalej, to te bluzki zaliczały kosz. Za to skarpetki kupiłam ostatnio super fajne i rewelacyjne jakościowo skarpetki big_grin
      • k_masny Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 11:49
        Patrz, a ja wszystkie sprzedałam po synu.

        Miałam rzeczy różnych firm, i akurat w lidlu da się fajne rzeczy znaleźć. I za tę cenę jakość jest super, bo np w h&m sam shit można kupić, tylko dwa razy drożej!

    • atena12345 Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 10:40
      dla młodszych dzieci rzeczy są może i ładne. Dla starszych i dorosłych - paskudne wizualnie, a przede wszystkim jakościowo. W lidlu można trafić na coś fajnego, ale na wyprzedażach w sieciówkach jest większy wybór i da się upolować naprawdę ładne rzeczy w cenach lidlowych, a czasem nawet niższych
      • kropkacom Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 10:49
        Nie lubię wyprzedaży, bo ubrania są zawsze przebrane, wybrane. Druga sprawa są dwa razy do roku. To nie jest opcja.
        • atena12345 Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 10:57
          kropkacom napisała:

          > Nie lubię wyprzedaży, bo ubrania są zawsze przebrane, wybrane.

          kupuję w 95 % online

          Druga sprawa są
          > dwa razy do roku. To nie jest opcja.

          są dużo częściej, to jest opcja, dla mnie idealna
          • kropkacom Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 11:03
            Ok, rozumiem smile
    • iwoniaw Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 10:42
      U mnie nie ma bitew w Lidlu, gdyż jet to Lidl dość na uboczu, przy osiedlu z niską raczej zabudową, więc jeśli coś kupić chcę, to to kupię, nawet jeśli oprócz mnie 10 innych osób akurat ogląda - nikt się nie przepycha ani nie kłębi. W Lidlu obok mojej rodziny natomiast jest niemal zawsze owa osławiona bitwa, mało tego - tam w ogóle w "normalny" dzień nie można po południu dostać niektórych rzeczy ze stałego asortymentu, tych bardziej chodliwych i o atrakcyjniejszych cenach. No ale tamten sklep jest dla odmiany otoczony przez gigantyczne osiedla wieżowców-mrówkowców. Toteż krewna nieraz rzuca hasło "przyjadę do ciebie, po drodze sobie zakupy w waszym Lidlu zrobię" wink (a odległość tych dwóch sklepów to niecałe 5 km, żeby było śmieszniej).
      Ubrania w L. kupowałam dzieciom jak były małe, nie mogę powiedzieć, żeby jakość różniła się od sieciówkowych sklepów odzieżowych typu H&M, C&A, Reserved czy inny KappAhl albo Zara.
      Teraz już wyrośli z ichniej rozmiarówki. Sobie kupiłam w tym roku koszulki letnie oraz ostatnio 5-pak gatek.
      • 3lato Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 12:10
        A ciuchy w Tesco F&fF kupujecie? Jaka jest jakość? Ostatnio nawet mi się podobały bluzki.
    • kropkacom Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 10:44
      Niestety moje dzieci się już własciwie nie łapią na rozmiarówkę Lidla, która bywa bardzo nieprzewidywalna. Za to kupiłam dzisiaj Movenpick Caffe Crema 1 kg w diobrej cenie smile I zrobiłam zdjęcie psa przywiązanego do śmietnika. Tak a propos wczorajszej dyskusji na forum.
      • kropkacom Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 10:44
        I z nikim się nie biłam. tongue_out
    • mikams75 Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 11:07
      o ile rzeczy dla dzieci faktycznie bywaja fajne to juz im wiekszy rozmiar tym gorzej jesli chodzi o jakosc i kroj. Kupilam sobe niedawno koszulke - nic specjalnego, ale ladna byla, wygladala naprawde porzadnie ale co z tego jak ramiona byly tak wszyte ze mi sterczaly w strone uszu. Oddalam.
      Ale legginsy dla dziecka kupuje regularnie.
    • edelstein Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 11:33
      Nie widze tam nigdy nic co chcialabym dobrowolnie wlozyc.Skusilam sie na tshirt dla dziecka.Po pierwszym praniu nadawal sie do smieci.
      • wioskowy_glupek Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 12:36
        Ja kupiłam 2 pary krótkich spodenek za 30 zł szt. Jestem bardzo zadowolona. W sieciówce musiałabym dać za nie najmniej 60 zeta.... wink
    • aagnes Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 12:40
      nic dziwnego, ze bitwy nie bylo, bo i asortyment tragiczny.
      • wioskowy_glupek Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 12:56
        Ja ostatnio dość tanio w bluzy, legginsy i inne takie obkupuje się w Decathlonie głównie Quechua. Całkiem ładne, niedrogie rzeczy często na promocjach.
    • aquella Re: Bitwy w Lidlu 17.09.15, 19:47
      w lidlowych za to biega pół miasta. Właśnie mi się syn pożalił ilu chłopców widział w tej samej bluzie także się bardziej będziemy musieli wysilić kolejnym razem tongue_out
      • black.sally Re: Bitwy w Lidlu 18.09.15, 08:42
        no to jest ten "ból"
        jak sa kurtki zimowe, to pół szkoły je ma.W tym moi synowie tongue_out
        albo bluzki, albo buty.
        Czasem kupię, bi nie zawsze mam czas iśc i szperać po sklepach.
        Dostaję ciuchy od mojej kuzynki, po jej starszym synu.Dużo z Lidla i Dechatlonu i stan bdb.
        Lidl rozmairówką sie kończy dla mojego starszego, więc odpada samo z się.Za to mam nadzieję w Dechatlonie teraz się zaopatrywać.
        Nigdy w Lidlu nie brałam udziału i nie widziałam "walki o coś".Tylko w necie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka