evitaa5
18.09.04, 12:40
Witam wszystkie e-mamy!!!
Mam do was wielką prośbę, doradźcie mi co mam zrobić z pracą. Właśnie
dostałam nową pracę po prawie trzech latach przerwy - wychowywałam dziecko.
Pracuję dopiero tydzień a już nie mogę tam wytrzymać. Jesteśmy w biurze we
dwie, główna księgowa i ja. Księgowa jest okropną krzykaczką i choleryczką,
krzyczy na wszystkich, czasami nawet wyzywa - słyszałam na własne uszy, więc
atmosfera już wiecie jaka tam panuje. Do tego ja muszę się zajmować tam
wieloma sprawami, a nie wszystkie potrafię. Wcześniej pracowałam na podobnym
stanowisku w dużej firmie a tu jest mała firma, więc praca też wygląda
inaczej. Do tego dochodzi więcej obowiązków, rzeczy których ja nigdy
wcześniej nie robiłam a jest to tutaj wymagane ode mnie. Problem polega na
tym, że ja nawet nie mam kogo się zapytać jak to czy tamto zrobić, bo na
każde moje pytanie księgowa przeważnie odpowiada "nie wiem". Raz przyjechała
dziewczyna z pokrewnej firmy, która pracowała też na moim stanowisku
dorywczo, w czasie jak był wakat. Ona niektóre rzeczy mi pokazała w parę
godzin ale to było wszystko na raz i na koniec dokładnie mi się wymieszało.
Cały czas staram się nadrobić tam wszystkie zaległości i wyprowadzić wszystko
na prostą ale niestety nie zawsze mogę bo wspaniała księgowa dokładnie mi w
tym przeszkadza. Niby nic nie wie ale jak widzi że sama się do tego biorę to
okazuje się że jednak to było zupełnie inaczej robione niż ja chcę zrobić.
Takich przykładów mogłabym podać mnóstwo, chociaż dopiero tydzień pracuję.
Dokumenty, które niby mi dała a ja ich nie mam, więc zaraz jest awantura
gdzie ja te dokumenty "wtryniłam" a potem okazuje się że są na jej biurku. Po
prostu kobieta tak mnie dołuje że już nie mam siły tam dalej - z nią ,
pracować. Teraz boję się nawet ją o cokolwiek zapytać bo wychodzi zawsze na
to że przyszłam do pracy a nic nie potrafię. A teraz z nerwów zdarza mi się
zrobić nawprawdę głupi błąd. Cały czas czas chodzę podenerwowana, nawet jak
już wyjdę z pracy, to dalej się denerwuję bo czeka mnie kolejny dzień z nią,
bo wiem że znowu coś będzie nie tak itd. Nawet w nocy śni mi się ciągle
praca. Doradźcie mi co mam zrobić, cZy mam się zwolnić stamtąd i poszukać
innej pracy czy wytrzymywać na siłę z tą księgową. Ja już sama naprawdę nie
wiem. Z jednej strony chciałabym pracować, nauczyć się nowych rzeczy,
zdobywać doświadczenie i zarabiać pieniądze. Ale z drugiej to nie wiem jak
tam wytrzymać, przecież to dopiero tydzień czasu a co będzie później?
Bardzo proszę drogie e-mamy, napiszcie co byście zrobiły na miom miejscu.
Pozdrawiam serdecznie.