melisaa4
09.10.15, 21:35
Jestem wykończona po całym tygodniu. Męczę sie bardzo psychicznie. Nie lubię tej pracy, nie interesuje mnie to, nie nadaję się. Nie moge tego porzucić bo mam wykształcenie ściśle ukierunkowane i jak rzuce ta pracę, znajdę dokładnie w tym samym zawodzie. Szefowa naprawdę spoko. Chwali mnie, że tak się tą pracą interesuję, że jestem zaciekawiona, a ja po prostu dobrze udaje. W ogóle mnie to nie interesuje ale zaciskam zęby i traktuje to jak niechciane, szkolne zadanie domowe. Muszę wykonać, po prostu. Czuję się już wypalona zawodowa chociaz pracuje w tym zawodzie tylko 2,5roku. Zarobki myslę, że całkiem przyzwoite. Jeśli chciałabym zmienić zawód musiałabym rozpocząć nowe studia i żal mi jednak wysiłku włożonego i w studia i w kształcenie się. I nie wiem czy po innych studiach znalazłabym pracę za takie wynagrodzenie, bo jak wiadomo w Polsce o pracę jest ogólnie trudno. Jednak tak się męczyć