Nie lubię swojej pracy

09.10.15, 21:35
Jestem wykończona po całym tygodniu. Męczę sie bardzo psychicznie. Nie lubię tej pracy, nie interesuje mnie to, nie nadaję się. Nie moge tego porzucić bo mam wykształcenie ściśle ukierunkowane i jak rzuce ta pracę, znajdę dokładnie w tym samym zawodzie. Szefowa naprawdę spoko. Chwali mnie, że tak się tą pracą interesuję, że jestem zaciekawiona, a ja po prostu dobrze udaje. W ogóle mnie to nie interesuje ale zaciskam zęby i traktuje to jak niechciane, szkolne zadanie domowe. Muszę wykonać, po prostu. Czuję się już wypalona zawodowa chociaz pracuje w tym zawodzie tylko 2,5roku. Zarobki myslę, że całkiem przyzwoite. Jeśli chciałabym zmienić zawód musiałabym rozpocząć nowe studia i żal mi jednak wysiłku włożonego i w studia i w kształcenie się. I nie wiem czy po innych studiach znalazłabym pracę za takie wynagrodzenie, bo jak wiadomo w Polsce o pracę jest ogólnie trudno. Jednak tak się męczyć sad
    • echtom Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 21:46
      Intryguje mnie, czemu wybrałaś studia w dziedzinie, która Cię nie interesuje?
      • melisaa4 Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 21:49
        W wieku 19lat nie wiedziałam co wybrać, akurat pewne przedmioty szły mi dobrze więc za sprawą koleżanki z ławki złożyłam i się dostałam. Na studiach żyłam bardziej życiem towarzyskim. Nie rozmyślałam czy to naprawdę dla mnie.
        • black.sally Re: Nie lubię swojej pracy 22.04.17, 08:16
          dokładnie... ja tak samo w wieku 19lat wybrałam najpierw szkołę zawodową-taaak, taaaak, żem patol wg ematki.Ale tak wtedy chciałam to robić. Póżniej szłam dalej i dalej, zresztą , jak praktycznie cała moja klasa ze szkoły zawodowej. Każdy skończył studia. I jedni nadal pracują w zawodzie a inni-w tym ja- robimy całkiem coś innego.
          • black.sally Re: Nie lubię swojej pracy 22.04.17, 08:16
            tfu- zawodówkę wybierałam mając lat 14.
    • asia_i_p Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 21:46
      To, że zaczniesz nowe studia przecież nie jest równoznaczne z rezygnacją z pracy. Zastanów się, co byś naprawdę chciała robić, poszukaj, jaka jest droga do tego zawodu i powoli ją realizuj, nie rzucając pracy. Może się okazać, że kiedy poczujesz, że masz opcję i odpadnie uczucie uwiązania, to nagle jednak tę pracę polubisz i z opcji nie skorzystasz. Ale będziesz miała wybór.
    • melisaa4 Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 21:46
      Chciałam sie wygadać i oczywiście prosić o radę, może ktoś był w podobnej sytuacji..
      • echtom Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 22:01
        Ja byłam, ale kilkanaście lat temu, kiedy rynek pracy wyglądał trochę inaczej. Przez rok "wychodziłam" z nauczania języka angielskiego, kiedy już miałam pewność (po 11 latach), że nie chcę tego robić do końca życia. Też nie mogłam się zgłosić do UP, bo na dzień dobry czekały na mnie trzy oferty pracy w szkole. Po roku dostałam po znajomości pracę w bibliotece, wymarzoną od dziecka, ale za bardzo marną kasę.
        • stara-a-naiwna Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 15:06
          brzmi jak puenta słodko gorzkiej czeskiej komedii
          wink

          >Po r
          > oku dostałam po znajomości pracę w bibliotece, wymarzoną od dziecka, ale za bar
          > dzo marną kasę.

          ps. po mojej pierwszej pracy w której się dusiłam i od poniedziałku czekałam na piątek - nie dlatego, ze chciałam wolne jako wolne jak "wszyscy ludzie" ale dlatego że nie chciałam "tutaj" przychodzić wiem, że praca za najniższa krajową nie jest najgorszym co mnie możne w życiu spotkać
          smile

          ps. punktem kulminacyjnym było jak sama sobie uświadomiłam, że bezwiedną i najbardziej szczerą odpowiedzią na pytanie "powiedz coś o swojej pracy" było "nie lubię jej" (i nie dlatego nie lubiłam, że był nie fajny zespół... bo był fajny, przełożona bardzo konkretna i w porządku, wszystko ogólnie było dobrze... tylko ja nie lubiłam tej pracy)
      • stara-a-naiwna Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 22:04
        byłam w podobnej sytuacji
        jestem po pedagogice, moja pierwsza praca to była w szkole z dziećmi i p roku stwierdziłam, ze wolę pracować w biedronce na kasie bo nie ma żadnych pieniędzy które by mnie zmusiły = przekonały do pracy z dziećmi.
        oczywiście moja rodzina tego nie rozumiała... wink

        zrobiłam 2 podyplomówki które do niczego mi się nie przydały w zasadzie (w całkiem innych kierunkach)
        przeczołgałam się przez pseudo prace w zawodzie (sekretariat szkoły policealnej to niby też "szkolnictwo" tylko z całkiem innej strony) i takie nie w zawodzie (jak nie miałam pracy robiłam ankiety itp, nawet dorabiałam sprzątając)
        obecne mam "normalną" pracę która mogę wykonywać po większości studiów ale pedagogika mi się tutaj akuratnie przydaje (nie pracuję z dziećmi tylko z dorosłymi niepełnosprawnymi) i jest o.k.
        kasa rożna jak wszędzie...

        i co radzę:
        pomyśl co naprawdę chcesz robić i wyjścia masz dwa:
        - albo się przebranżawiasz i dzięki obecnej pracy opłacasz studia i w czasie wolnym - urlopu idziesz na wolontariat tam gdzie chcesz (jeśli nie masz rodziny z małymi dziećmi i możesz sobie na to pozwolić)
        - albo po pracy realizujesz swoje wszelkie pasje

        i szczerze nie złośliwie: uważam, ze masz bardzo duży problem sad i że bardzo trudno Ci będzie wytrzymać w obecnej pracy jeśli sie nic nie zmieni (twoje podejście)
        idź do dobrego psychologa - taka moja rada - przegadaj ten problem


        aaaa i pieniądze są ważne, ale nie najważniejsze.
        czy twoje rekompensują Ci znudzenie jakie masz w pracy?




        • melisaa4 Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 22:34
          Właśnie trzymają mnie głównie pieniądze. Boję się, że jak zacznę robić to co lubię, pieniędzy nie zarobie. Ja właśnie odwrotnie uwielbiam pracę z dziećmi i byłabym szczęśliwa po pedagogice. Założyć jakieś przedszkole, żłobek kiedyś- fajnie. Jednak to nie bedzie napewno proste. I na początek ile ja mogłabym zarobić? pewnie najniższą krajową i to mnie powstrzymuje.
          • aankaa Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 22:58
            Ja właśnie odwrotnie uwielbiam pracę z dziećmi i byłabym szczęśliwa po pedagogice

            robiłaś już to ? mogłoby się po roku-dwóch okazać, że dzieci to ostatnia "rzecz", z którą chciałabyś mieć coś wspólnego
            • chocolate_cake Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 10:39
              Czy masz jakieś doświadczenie w pracy z dziećmi? Myślę że to może ci się wydawać fajną pracą. Na 4 godziny dziennie pewnie tak.

              Pracuję jako nauczyciel w liceum, gimnazjum oraz w szkole wyższej ( najwięcej godzin w liceum) i generalnie lubię uczyć.
              Jestem po anglistyce, na studia poszłam z wielkiej pasji. Jednak właśnie dla pieniędzy pracuję bardzo dużo, w przeliczeniu na etat to jest różnie w różnych latach ale generalnie więcej niż 1,5. W zasadzie dwa etaty bo czasem mam też zajęcia na zaocznych. Może jestem już wypalona zawodowo ale po trochę ponad 20 latach mam dość. Nie nauczania bo to nadal lubię, ale durnych odzywek uczniów itp.
              Ze względu na bardzo przyzwoite zarobki nie zrezygnuję z tej pracy. Trzymam się ale gdybym mogła to wolałabym nie pracować z ludźmi.

              Ty masz jeszcze czas albo na akceptcję pracy albo na inne studia czy kursy.
        • malwa51 Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 09:46
          Ja rowniez - uleglam presji rodziny (w sumie matki, ktora cale moje zycie jezdzila po mnie jak po kobyle i wiecznie miala o cos pretensje, jak mialam 2-3 lata, ze za malo sie do cioci usmiecham, w przedszkolu, ze na zdjeciu wyszlam jak nienormalnuch a inne dzieci to piekne i usmiechniete, nie to co ty, mongole....). Wtedy byly czasy ze wszyscy zachlystywali sie zachodem, angielskim i wybili mi z glowy wymarzone studia. A ze nie mialam znajomosci w innch branzach, to jak u echtom: w UP czekaly na mnie jedynie oferty nauczycielskie, choc tlumaczem tez byc moglam. No ale - ile jest potrzebnych tlumaczy... nawet wtedy nie bylo takiego zapotrzebowania. Po meczarni w szkole (matka uznala ze mam niewiadomojakie szczescie, bo masz prace, ty niewdzieczna takaowaka) wyjechalam z PL do narzeczonego, wyszlam tam potajemnie za maz i mimo ze pracowalam chwile w tej zagranicznej szkole - to juz jako swietlicowa, bo na zastepstwo nuczycielskie nie mialam najmniejszej ochoty. A dyrektorowi powiedzialam wprost, ze zadnych legitymacji nauczycielskich - tutaj to dokument uprawniajacy do pracy w zawodzie - robic nie mam zamiaru, bo mial dla mnie propozycje nie do odrzucenia, o ile zdecydowalabym sie na studia uzupelniajace, znaczy, w tutejszym systemie.
          I wreszcie obecnie robie cos zupelnie innego, co lubie - moze nie wymarzony zawod, zarobki mniejsze i prestiz zerowy jak twierdzi matka - ale odzylam.
    • aankaa Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 21:57
      Nie moge tego porzucić bo mam wykształcenie ściśle ukierunkowane i jak rzuce ta pracę, znajdę dokładnie w tym samym zawodzie. ...Czuję się już wypalona zawodowa chociaz pracuje w tym zawodzie tylko 2,5roku. ... Jeśli chciałabym zmienić zawód musiałabym rozpocząć nowe studia i żal mi jednak wysiłku włożonego i w studia i w kształcenie się

      Na studiach żyłam bardziej życiem towarzyskim.


      no to się zdecyduj: wysiłek studiowania czy życie towarzyskie ? smile
      może kolejne studia będą równie rozrywkowe ?

      a może kursy zawodowe ? to nie wstyd (tym bardziej, że papierek już masz wink )
      • melisaa4 Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 22:02
        Uczyłam się na studiach, jak najbardziej. Tylko studia, a praca to zupełnie inna rzeczywistość. Miałam również życie towarzyskie i bardziej interesował mnie mój chłopak, przyjaciółki, a nie rozkminy czy napewno to był dobry wybór. Na studiach czułam się dobrze więc nie miałam impulsu żeby sie zastanawiać jak to będzie w przyszłej pracy i czy to będę lubić. Dobrze mi szło, łatwo więc to mi wystarczało.
        • aankaa Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 22:08
          tak się kończy "studiowanie dla studiowania". Lekko, łatwo i przyjemnie. A rzeczywistość pokazała ci niezłą figę tongue_out
          • mid.week Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 08:35
            Porcja niekonstruktywnej krytyki wieczorową porą pozwala ci się lepiej wyspać?
            • rosapulchra-0 Re: Nie lubię swojej pracy 22.04.17, 08:12
              mid.week napisała:

              > Porcja niekonstruktywnej krytyki wieczorową porą pozwala ci się lepiej wyspać?

              To normalne u tego nicka.
          • ladyjane Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 08:54
            Lepiej Ci?
      • myelegans Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 22:02
        NIe meczylabym sie w pracy, ktora mnie wypalila po 2.5 latach, Masz w perspektywie 35+ aktywnego zaycia zawodowego, wiec z porownaniu ze 5+2.5 to wciaz wychodzi, ze warto sie przekwalifikowac. Szkoda zycia
        • aankaa Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 22:07
          Masz w perspektywie 35+ aktywnego życia zawodowego

          raczej 40 - sądząc po wieku rozpoczęcia studiów + nauka + 2,5 roku pracy

          btw - żeby pracować w innym zawodzie nie trzeba kończyć kolejnych studiów. Są jeszcze kursy zawodowe czy tzw "podyplomówki"
          tylko pytanie czy założycielce się chce ?
    • mamati3 Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 22:03
      Znajdź innych kierunek studiów zgodny z tym co chcesz w życiu robić i go on! Bo inaczej za 5 góra 10 lat wyladujesz u psychologa/psychiatry.
    • fornitta69 Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 22:06
      A jaka to praca?
      • aka10 Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 22:09
        To moze zacznij kolejne studia?
        • melisaa4 Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 22:36
          Tak, właśnie chyba zacznę kolejne studia. Przynajmniej będę miała za te 5 lat wybór.
          • aankaa Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 23:01
            jesteś na tyle dużą dziewczynką, że przed rozpoczęciem kolejnych studiów powinnaś wiedzieć czym chcesz się zajmować (zawodowo) przez następne 30 lat
            jak nie - zapraszamy na forum jesienią 2022 (akurat zdążysz popracować ze 2 lata)
          • bergamotka77 Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 23:08
            tylko tym razem pomysl wczesniej CO studiujesz a nie Z KIM. Prawdziwe zycie zawodowe to nie tylko zycie towarzyskie i tu jak sobie poscielesz tak sie wyspisz. Ile ty masz lat?
            • aankaa Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 23:21
              pewnie 26-27 i "kątem u mamusi" mieszka
              • melisaa4 Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 23:27
                Mam i dziecko i meza i mamy wlasne M. Nie wiem skad ta zlosliwosc u Ciebie w kazdym z postow.
                • madzioreck Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 23:33
                  Z wredoty wink
                • aankaa Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 23:37
                  przez 5 lat studiów nie zorientowałaś się "czym to pachnie" ?

                  złośliwość - może tak to odebrałaś, przepraszam - raczej rozbawienie
                  • marychna31 Re: Nie lubię swojej pracy 11.10.15, 15:23
                    > złośliwość - może tak to odebrałaś, przepraszam - raczej rozbawienie

                    A skąd te "26-27 lat i katem u mamusi mieszka"? Musze przyznać, że ten twój jad w czynie społecznym, też mnie zastanowił. Tak głupie jakby co najmniej lipcowa to pisała.
          • snakelilith Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 23:17
            Zastanów się co chcesz w ogóle w życiu robić, bo możliwie, że tracisz tylko kolejne 5 lat. Pracodawcy nie zawsze wymagają dokładnie pasującego dyplomu, szczególnie, gdy chodzi o zawody interdyscyplinarne, a nie wierzę, że ze swoją specjalnością jesteś skazana na tylko ten jeden rodzaj pracy i nie mogłabyś sprawdzić się w innych dziedzinach. Ja skończyłam studia za granicą i nigdy nie pracowałam w moim wyuczonym zawodzie. Po studiach znalazłam sobie wolontariat w miejscu gdzie chciałam pracować i przyswajałam sobie tam wiedzę sama. Po kilku miesiącach zaproponowano mi stałe miejsce pracy, bo doceniono moje ambicje i umiejętności. Moja praca zahacza wprawdzie trochę o mój kierunek studiów, ale to jednak inny zawód. Możliwe więc, że nie potrzebujesz w ogóle innych studiów, bo potrzebną wiedzę absolwent wyższych studiów powinien potrafić przyswoić sobie sam, a o wiele ważniejsze są praktyczne doświadczenia, a te nie zdobędziesz na uczelni. No chyba, że z prawnika chcesz się przekwalifikować na lekarza, ale wtedy możliwe, że powinnaś się poradzić jakiegoś specjalisty, bo pewnie sama nie wiesz, czego chcesz. Pamiętaj, że studia często w ogóle nie przygotowują do zawodu, albo dają nawet jego błędy obraz. Możesz się więc przejechać jeszcze raz.
            • simply_z Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 23:35
              Owszem ale jeśli chce się zdobyć uprawnienia zawodowe, to wtedy studia, nawet podyplomowe są nieodzowne. Pytanie tylko co chcesz robić, bo opcja ze żłobkiem/przedszkolem wydaje mi się słaba. Nie dość, że pewnie należałoby spełnić wiele warunków, to miałabyś do czynienia z nawiedzonym rodzicami, a nie daj boże stanie się coś dziecku, to wtedy dopiero zaczyna się jazda.
              • snakelilith Re: Nie lubię swojej pracy 09.10.15, 23:56
                simply_z napisała:

                > Owszem ale jeśli chce się zdobyć uprawnienia zawodowe, to wtedy studia, nawet
                > podyplomowe są nieodzowne.

                Nie zawsze i nie w każdym zawodzie. Ja osobiście oprócz mojego przykładu znam geologa pracującego w agencji reklamowej i anglistę pracującego jako dziennikarz w tygodniku informatycznym i nie, nie pisze po angielsku. Możliwe jednak, że różnica polega na tym, że ja pracuję zagranicą, u mnie rynek pracy jest bardzie elastyczny i często liczą się umiejętności, a nie dyplomy. Dyplom to tylko predykat, dowód na zdolności pozwalające na przyswajanie wiedzy. Jestem pewna, że nawet w Polsce są pracodawcy dla których kierunek studiów jest sprawą drugorzędną.
                • cosmetic.wipes Re: Nie lubię swojej pracy 22.04.17, 09:16
                  U was w wielkim świecie można projektować budynki będąc po szkole muzycznej? Leczyć ludzi po mechatronice? Zostać prokuratorem po biotechnologii?
        • echtom Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 14:30
          Nie doradzałabym kolejnych 5-letnich studiów osobie, która nie wie, co naprawdę chciałaby robić w życiu. Lepszy byłby konkretny kurs zawodowy, ew. podyplomówka - kwalifikacje zawsze można uzupełnić później. Jedna z moich córek studiuje architekturę, zaczęła w tym roku wakacyjną pracę jako przewodnik (głównie wycieczki dzieci), stamtąd trafiła do centrum nauki, gdzie też przychodzą głównie dzieci. Tak więc można spróbować sił w pracy z dziećmi, nie mając w ogóle kwalifikacji pedagogicznych smile Minus taki, że nie są to zawody wysoko opłacane.
    • drosetka Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 00:08
      zalezy co bys chciała robic, przecież nie musisz w nowym kierunku kończyc od razu kolejnych studiów. Ja również męczyłam się kilka lat sprzedając kredyty, teraz grubo po 30stce odżyłam , skończyłam dwuletnią policealną szkołę i jestem zadowolona z nowej pracy. Niekiedy wystarczy jakiś kurs, miec pasję i też można sie realizowac i zarabiac dobre pieniądze. Studia akurat nie gwarantują ani dobrej pracy ani dobrych pieniedzy.
      • bergamotka77 Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 01:29
        "Studia akurat nie gwarantują ani dobrej pracy ani dobrych pieniedzy" - a to zalezy jakie - moze nie generalizujmy?
        • snakelilith Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 01:52
          Bo nie gwarantują i w tym nie ma żadnego generalizowania. Generalizowanie byłoby, gdy zdanie brzmiało, studia nie dają ani dobrej dobrej pracy ani dobrych pieniędzy. Poza tym, autorka wątku studia już ma, pytanie tylko czy potrzebuje koniecznie kolejnych.
          • najma78 Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 08:15
            Autorka wspomniala ze dobrze czula by sie pracujac z dziecmi, do tego moglaby pojsc do pracy w szkole, wolontariat wlasnie, jesli moglaby zrezygnowac z pensji na jakis czas lub zmniejszyc etat. Jednak w Polsce moze byc zbyt duzy problem, tam sie wymaga papierow potwierdzajacych ukoncznie odpowiednich studiow do wszyskiego,no chyba ze po znajomosci to wtedy niekoniecznie.
            Wolontoriat np w przedszkolu/zlobku powzolilby poczuc prace z bliska i zdecydowac czy sie chce samemu to robic. U mnie moglaby jak najbardziej, w trakcie wolonratiatu zrobic odpowiedni kurs (bez pracy nie mozna wogole zostac przyjetym na niektore kursy dajace kwalifikacje zawodowe) i zostac opiekunka domowa dzieci a z czasem rozwinac dzialanosc. Tyle ze to u mnie, w pl to nie takie proste i to jest problem.😕
            • malwa51 Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 09:24
              Nie mieszkam w PL, a tu tez sie wymaga "papierow do wszystkiego".
        • najma78 Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 08:17
          bergamotka77 napisała:

          > "Studia akurat nie gwarantują ani dobrej pracy ani dobrych pieniedzy" - a to z
          > alezy jakie - moze nie generalizujmy?
          >

          Oczywiscie ze nie gwarantuja, daja mozliwosci ich zdobycia a to roznica.
    • mid.week Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 08:44
      Jeśli uważasz, że praca z dziećmi jest dla ciebie to może zacznij od korepetycji? Wystarczy ogłoszenie na np. na olx lub karteczki rozklejone na osiedlu.
      Jest też masa placówek edukacyjnych, często szukają trenerów i wykładowców niekoniecznie z wykształceniem pedagogicznym, których szkolą sami z tematyki zajęć. Poszukaj w necie takich, których profil by cię interesował. Na poczatek może to być praca po pracy a jeśli ci się spodoba...
      • chocolate_cake Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 10:46
        Na pewno korepetycje to jakiś krok. Ale z mojego doświadczenia ( i wieku wink) bycia korepetytorem 1-2 osób, nauczycielką w liceum, gimnazjum i lektorem w szkole wyższej, tego się w ogóle nie da porównać. Korepetytor uczy 1 osobę a nauczyciel w szkole podstawowej ma 20-30 głośnych dzieci wink
        • mid.week Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 15:03
          Jasne, ale można poprzez korepetycje poczuć czy to zajęcie to "to coś". Poza tym nauczyciele nie muszą od razu uczyć w szkołach, jest sporo alternatywanych zajęć związanych z dziećmi.
          • chocolate_cake Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 21:14
            Pewnie
    • koronka2012 Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 10:47
      Nie rozumiem. Może dlatego, że wśród znajomych zatrzęsienie ludzi nie ma zawodowo nic wspólnego z kierunkiem studiów. Np. laska po nauczaniu przedszkolnym jest szefem działu technicznegotongue_out naturalnie nie stało się to z dnia na dzień, tylko zaczęło od pracy na stanowisku asystentki w dziale technnicznym, potem się dokształcała w ramach szkoleń produktowych i tak jakoś poszło. Znajomy guru od pewnego rodzaju wysoce specjalizowanych rozwiązań skończył astronomię, a trener prowadzący szkolenia dla biznesu jest po filologii itd.

      Najpierw się zastanów co konkretnie chciałabyś robić - i jakie umiejętności są do tego potrzebne. W 90% zawodów nie wymaga to ukończenia kolejnych studiów.
      • snakelilith Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 13:54
        koronka2012 napisała:

        a trener
        > prowadzący szkolenia dla biznesu jest po filologii itd.

        O, też znam takiego. Po rolnictwie. I pracuje w Polsce, więc nie wierzę, że do wszystkiego potrzebny jest papierek. Papierek potrzebny jest pewnie jak nie ma się na siebie pomysłu i po skończeniu studiów szuka się pasujących do kierunku ogłoszeń. Ale dla całej masy ludzi nie ma przecież ściśle wyznaczonej, jedynie słusznej ścieżki zawodowej, a możliwości jest wiele. Należy wykazać się inicjatywą i odważyć się uderzyć tam, gdzie formalnie szukają kogoś innego. Inny zawód może być nawet zaletą, bo wyróżnia wśród masy takich samych kandydatów i pokazuje, że nie jest się fachowym idiotą. To nie jest na pewno reguła, ale zaufanie w swoje umiejętności oraz szersze horyzonty będą się coraz bardziej przebijać, bo świadectwo ukończenia wyższej uczelni, to dziś nic wyjątkowego. Pracodawcy wiedzą też, że studia bardzo źle przygotowują do zawodu, więc kierunek nie gra aż tak ważnej roli.
      • simply_z Re: Nie lubię swojej pracy 11.10.15, 00:43
        taaa tez znam taką po pedagogice , która siedzi w tzw. IT, inna rzecz, że większego pojecia o technologii czy IT nie m. Nauczanie przedszkolne? jakaś masakra.
        Astronomia prędzej, to cieżkie studia naszpikowane fizyką i matematyką.
        • snakelilith Re: Nie lubię swojej pracy 11.10.15, 01:01
          simply_z napisała:

          > taaa tez znam taką po pedagogice , która siedzi w tzw. IT, inna rzecz, że więks
          > zego pojecia o technologii czy IT nie m

          Może nie musi. Ja znam także humanistów pracujących w firmach tzw. technicznych i przyjęci zostali przez pracodawców celowo. Specjalista z innej dziedziny pozwala często spojrzeć na problem z innej strony i to z korzyścią dla firmy. Nigdy nie spotkałaś się na przykład z instrukcją obsługi technicznego sprzętu i nie zastanawiałaś się co za idiota to pisał? Właśnie idiota fachowy, który nie potrafi wyobrazić sobie, że ktoś nie ma jego wiedzy i nie rozumie fachowego języka. Fachowy idiota zapomina często, że nie pracuje dla łaskotania własnego technicznego, czy innego matematycznego ego, a tworzy produkty dla normalnych ludzi.
          • simply_z Re: Nie lubię swojej pracy 11.10.15, 01:32
            Na tym niestety polega praca w tych centrach, wąska grupka się zna, a reszta niby nadrabia.
            Praca w supporcie IT polegała najczęściej na tym, że się biegło do kolegi zorientowanego w problemie, najczescie informatyka albo programisty i on pomagał w rozwiązywaniu problemu. Dzialy techniczne w outsourcingach, niewiele maja wspolnego z prawdziwym IT najczesciej.
    • lauren6 Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 12:15
      A kto lubi swoją pracę? Na palcach ręki policz. Praca jest po to by żyć i zarobić na to, co sprawia nam przyjemność. Więc zamiast się nakrecac postaraj się przyzwyczaic do tego co robisz. Myślisz, że sprzątaczki, drogowka stojąca na mrozie, lekarze zasuwajacy kilkanaście godzin pod rząd itd mają lepiej?

      Witamy w dorosłym życiu.
      • echtom Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 14:42
        Nie rozumiem takiego podejścia. Wolałabym jeść suchy chleb niż przez 40 lat robić coś, czego nienawidzę. Jasne, że są momenty, kiedy bierze się to, co jest, i cieszy się, że w ogóle jest albo zaciska zęby i tłucze kasę, ale zrobić z tego program na całe życie to jakaś masakra. Btw. ciekawa jestem, czy prowadzi się badania na temat związku występowania depresji i innych psychicznych problemów z poziomem satysfakcji z pracy.
        Inna sprawa, że w każdym, nawet najbardziej wymarzonym zawodzie są rzeczy, których się nie lubi, i czasem ma się wszystkiego dość, ale ogólne zadowolenie przeważa i to jest ta różnica. I tak, można być sprzątaczką z powołania, choć wąskim specjalistkom nie mieści się to w głowie.
        • chocolate_cake Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 15:10
          Myślę że dobrze gdy się swoją pracę przynajmniej w miarę lubi. Nie zawsze jest pięknie, dużo rzeczy może wkurzać i irytować ale ogólnie się ten zawód lubi. Ja tak mam. W 90% przypadków idę na lekcje z przyjemnością, lubię uczyć i nadal cieszy mnie to że uczniowie lubią moje lekcje. Niestety coraz częściej zdarzają się osoby nieprzystosowane do życia w grupie, wredne, dokuczające innym, głośno komentujące strój innych uczniów itp. To mnie strasznie wkurza i głównie to denerwuje w tej pracy. No i to że dużo pracuję chociaż oczywiście to moja decyzja.
        • pade Re: Nie lubię swojej pracy 11.10.15, 00:25
          Btw. ciekawa jestem, czy prowadzi się badania na temat związku występowania depresji i innych psychicznych problemów z poziomem satysfakcji z pracy.

          Oczywiście, że się robismile Problem wypalenia zawodowego też jest poważnie traktowany.
          • echtom Re: Nie lubię swojej pracy 11.10.15, 09:58
            Tak, tylko wypalenie często dotyczy wyczerpującego emocjonalnie zawodu, który się wybrało z pasji i powołania. Miałam na myśli przypadek, kiedy ktoś od początku nie lubi swojej pracy, ale w niej tkwi i codziennie idzie do niej "jak na ścięcie". Albo się od niej odcina emocjonalnie na zasadzie "zacisnę zęby i przetrwam te 8 godzin/5 dni, a potem stąd wyjdę i będę się cieszyć prawdziwym życiem". Albo dopiero po latach sobie uświadamia, że źle wybrał zawód, bo wcześniej zrobił to np. za czyjąś namową i nawet się nad tym nie zastanawiał.
            • pade Re: Nie lubię swojej pracy 11.10.15, 10:37
              Toteż użyłam słowa "też". Robi się badania i w jednym i w drugim temacie.
              Miałam nawet zajęcia z panią, która robiła z tego doktorat i pokazywała nam istniejące już publikacje.
              Do autorki: jeśli masz chęć, skorzystaj z pomocy coacha. Będzie Ci łatwiej podjąć właściwą decyzję.
        • madzioreck Re: Nie lubię swojej pracy 11.10.15, 02:11
          echtom napisała:

          > Nie rozumiem takiego podejścia. Wolałabym jeść suchy chleb niż przez 40 lat rob
          > ić coś, czego nienawidzę.

          A ja rozumiem. Nie uważam, że praca musi koniecznie być źródłem przyjemności, fajnie, jak się ją lubi, ale praca, do której nie idę zielona ze stresu, jak do poprzedniej, i fajnie płacą, to już naprawdę dobrze. Nawet, gdyby dziedzina czy zakres czynności do wykonywania nie były porywające.
          W mojej poprzedniej pracy nie lubiłam specjalnie tego, co robiłam, płacili dobrze, ale odeszłam nie z powodu, że nie lubiłam pracy, tylko z powodu chorej presji. No ale ja takie mam właśnie podejście, że praca nie jest od lubienia, tylko od zarabiania pieniędzy na życie. Idę, robię jak najlepiej to co mam do zrobienia, a spełniam się w życiu prywatnym. No, może jakbym miała robotę przy taśmie w fabryce, 8 godzi tłuc to samo, to śpiewałabym inaczej.
          • chocolate_cake Re: Nie lubię swojej pracy 11.10.15, 08:36
            Może tu chodzi o słowo: nienawidzę.

            Też nie wyobrażam sobie przez 40 lat pracować w zawodzie i miejscu znienawidzonym. Dla mnie wystarczy jeśli pracę w miarę lubię i widzę jakieś inne plusy poza przyzwoitym zarobkiem ( u mnie byłabym w stanie wymienić 2-3). Jest kilka minusów, nawet mam wrażenie że coraz więcej ale nadal mi się to równoważy i akceptuję to ze względu na plusy.
      • mid.week Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 16:16
        A ty lubisz swoją pracę?


        Myślisz, że sprzątaczki, drogowka stojąca na mr
        > ozie, lekarze zasuwajacy kilkanaście godzin pod rząd itd mają lepiej?

        Nie chodzi o to kto ma lepiej ale o to aby odpowiedni człowiek wykonywał odpowiednie zajęcie w odpowiednim dla siebie czasie. Dziś lubię moją pracę, a byc może za 5 lat sie wypalę - zmienię ją wtedy. A ponieważ wiem, że może się to przydarzyć rozwijam się i uczę nowych rzeczy, aby zwiększyć swoje szanse. Nie będę wegetowała w nielubianej pracy, szkoda na to życia.
      • enatealie Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 17:14
        Nie lubię takiego podejścia. Dorosłe życie wcale nie musi polegać na udręce z nielubianej pracy.
        Wydaje mi się również, że gdy ktoś idzie do swojej roboty dzień w dzień, jak na ścięcie, nie odczuwa większej radości z życia i nie ma podejścia: dostanę wypłatę i porobię to, co sprawia mi przyjemność. Prędzej popada się w marazm i zniechęcenie.
        • malwa51 Re: Nie lubię swojej pracy 10.10.15, 20:51
          >>Wydaje mi się również, że gdy ktoś idzie do swojej roboty dzień w dzień, jak na ścięcie, nie odczuwa >>większej radości z życia i nie ma podejścia: dostanę wypłatę i porobię to, co sprawia mi przyjemność. >>Prędzej popada się w marazm i zniechęcenie.

          Szkoda, ze moja matka nie spotkala kogos, kto by jej to powiedzial...
          • simply_z Re: Nie lubię swojej pracy 11.10.15, 00:39
            To pogadajcie z pracownikami centrów outsourcingowych, w których praca poza niezłymi warunkami finansowymi na tle innych prac w Polsce i różnymi benefitami, jest zwyczajnie debilna i odmóżdżająca. Naprawdę ktoś księgując jedne i te same faktury czuje się zadowolony?
            • beeranek Re: Nie lubię swojej pracy 11.10.15, 14:39
              Nie wiem jak sobie wyobrażasz księgowość ale zazwyczaj jest to co miesiąc to samo, faktury są podobne, PKi, sprzedazowki, zapłaty, zazwyczaj co miesiąc jest prawie to samo. Zdarzają się jakieś większe, inne niż normalne sprzedaż, jakieś podwyższanie udziałów, emisja akcji ale to się nie dzieje co miesiąc. Akurat księgowość to jedna z powtarzalnych prac. Są i księgowe w centrach biznesowych które klepia ciągle wyciągi ale są też takie same księgowe w zwykłej polskiej firmie i też mają dość. Ale nie mają tyle na koncie co te z shared service smile
              • echtom Re: Nie lubię swojej pracy 11.10.15, 16:48
                Ludzie mają powołanie do różnych dziwnych rzeczy smile Siostra mojej teściowej przepracowała w księgowości ponad 40 lat i bardzo lubiła swoją pracę.
                • beeranek Re: Nie lubię swojej pracy 11.10.15, 19:15
                  Bo księgowość jest fajna! Ale faktycznie, trzeba mieć różnorodność, najlepiej ogląd na całą firmę a nie tylko wycinek. Wtedy jest więcej tych 'innych' rzeczy niż tylko te nieszczęsne faktury
                  • brumalka Re: Nie lubię swojej pracy 21.04.17, 20:52
                    księgowość fajna? w naszym kraju? Stresujący zawód jak cholera, ciągle zmieniające sie przepisy, ciągle człowiek myśli czy błedu ie zrobił. Oczywiście tak ksiegowoa , która tylko wklepuje faktury i za nic nie odpowiada nie może na to narzekać. No i ciągły problem z urlopami.....
                    • beeranek Re: Nie lubię swojej pracy 22.04.17, 08:05
                      No właśnie - ciągłe człowiek myśli. To jeden z plusów jak dla mnie. Przepisy po prostu trzeba znać i aktualizować wiedzę, też plus ze się nie gnuśnieje. Urlop może być problemem, bo praca jest ciągle, są jedynie okresy minimalnie wolniejsze. Ale równie dobrze sprzedawca w sklepie urlopu nie dostanie bo nie ma go kto zastąpić
    • rosapulchra-0 Znowu jakiś spamer zadziałał i wyciągnął 22.04.17, 08:17
      stary wątek? uncertain uncertain uncertain
    • przeciwcialo Re: Nie lubię swojej pracy 22.04.17, 09:00
      Kochałam swoja prace, teraz ze wstretem do niej ide. Mam alternatywe, w wolnym czasie zrobiłam pewne kursy które o dziwo daja mi onecnie szanse na prace w lepszym układzie godzin i za troche lepsze pieniądze. Wiecej czasu wolnego. I bez zalu zmienie prace. nie chcę do emerytury sie męczyc albo u psychiatry wyladowac. Obecna praca jes za pieniądze takie że wiekszość ematek nie wstałaby z łózka wink Misję pracy charytatywnej mam chyba za sobą.
    • kazdymakiszke Re: Nie lubię swojej pracy 15.11.21, 13:12
      Mam podobnie, też muszę zrobić studia żeby pójść "za szczęściem" z tym, że ja w pogodni za pieniądzem poszukiwałem najpierw tam gdzie mogę zarobić, a nie tego co lubię robić. Szukałem złotego środka, ale dążyłem do niego tylko pozornie. Myślałem, że za pieniądze będę mógł sobie kupić czas i szczęście. Podzieliłem swoje życie na pół. Teraz wystartowałem z własną firmą i równolegle zacząłem terapię. Odkryłem że już wiem dlaczego czuję, że jadę tak jak bym miał zaciągnięty ręczny. Ja nie lubię swojej pracy. Firmę trzeba prowadzić bo dofinansowanie wzięte. Studia zaczęte w tym kierunku. Smutno, ale z tą wiedzą czuję, że mogę od teraz żyć bardziej swoim życiem smile
    • jehanette Re: Nie lubię swojej pracy 15.11.21, 13:20
      Hej, zmień coś w swoim życiu, bo co - do emerytury będziesz się tak męczyć? Wypalisz się, wpadniesz w depresję i po co Ci to.
      Pójdź do psychiatry (do stycznia wypalenie zawodowe to jednostka chorobowa), pójdź do doradcy zawodowego/coacha, zaplanuj zmiany.
    • welcome_back Re: Nie lubię swojej pracy 15.11.21, 14:53
      Jeśli jesteś DOPIERO 2,5 roku w tej robocie i już masz dość, to serio, nie jest to inwestycja (studia + ten wspomniany staż pracy), której nie można poświęcić żeby się nie męczyć całego życia w nielubianym temacie.
      • bergamotka77 Re: Nie lubię swojej pracy 15.11.21, 15:06
        To wątek sprzed 6 lat
Pełna wersja